Dzisiaj prababcia kuzynów mojej córki (z drugiej strony, więc nie jej prababcia) zabrała dzieci na spacer do lasu, pokazała im paśnik saren, a ponieważ nie chciały wierzyć, że ta biała bryła to sól, pozwoliła im polizać. Kto da więcej?

Tak przy okazji - czy odrobaczać dziecko? I czy ratować sarny?