Dodaj do ulubionych

apropo niewinności niepełnoletnich dziewczynek:)

29.07.11, 15:44
Mam kolege prawie 40letniego któremu 16latka sama wskoczyła na imprezie do łozka, nie była dziewica, sama zainicjowała to był tylko seks, jednonocna przygoda, teraz juz kontaktu ze soba nie maja. Tak apropo watku ponizej i tych "niewinnych"15lateksmile. Sama majac 16lat byłam niezłym ziolkiem, wprawdzie byłam szalenczo zakochana w rowiesniku ale co ja sklonna bylam dla niego zrobic, to lepiej pozostawie dla siebiewink ja wiem, ze matki bronia ze dziewczynki w tym wieku slodkie, niewinne, dzieci ale czasy sie zmieniaja, zmieniaja na gorsze. W gimnazjum jest wszechobecny seks, sama chodziłam do gimnazjum więc wiem co sie działo na wycieczkach klasowych....a dziewczeta potrafia byc bardziej przebiegłe niz chłopcy i czesto to wlasnie one, a nie rowiesnicy inicjuja zachowania seksualne
Obserwuj wątek
    • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 15:45
      więc troche takie pieprzenie, ze się biedulkę skrzywdzi, ze rowisnik czy nie-rowiesnik ja "wykorzystał"
      • iwoniaw Pieprzenie to jest twierdzenie, że dorosły 29.07.11, 15:56
        facet (i to nie 18-latek, który ledwo dowód dostał, a 40-latek, od którego można by wymagać wyrośnięcia ze szczeniactwa) wykorzystujący głupotę/ naiwność/ niewielkie doświadczenie smarkuli jest w pełni usprawiedliwiony, bo "sama zaczęła/ona chciała".
        Tak, moje dzieci też chcą różnych rzeczy. Jeśli w efekcie mego braku reakcji skończą marnie, to jakoś nikogo nie zbulwersuje, że prokurator nie będzie kierował się logiką "zrobiły to bez niczyjej zachęty".
      • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:14
        A powiedz mi, kto powinien lepiej przewidywać konsekwencje własnych działań i wiedzieć, co będzie dobre, a co niekoniecznie - gimnazjalistka czy 40-latek?
        • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:19
          Ja tutaj uwazam, ze wina jest rodzicow, ze nie uswiadomili córkę, nie wychowali odpowiednio więc niech zajmują sie ewentualnym wnukiem. Nie bronie faceta ale wiekszosc facetow wykorzysta jednak fakt, ze mloda zgrabna dziewczyna nie niego 'leci', najwazniejsza role maja rodzicesmile dziewczyny w tym wieku to tez nie niewiniatka a i rozum maja
          • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:21
            A nie winisz rodziców faceta, że wychowali syna na dupka, który zaliczy wszystko, co na drzewo nie ucieka? Podwójna moralność czy co?
            • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:31
              To dziewczyna decyduje kiedy i z kim chce stracic dziewictwo. Jezli facet z premedytacja rozkochiwal dziewczyne, niewinna dziewczyne, wciskal jej kity tylko po to zeby ja przeleciec to jest to karygodne ale jesli nic nie robił, a dziewczyna sama sie pcha, nic nie oczekujac chce seksu to nie obwinialabym tylko faceta.
              • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:33
                Ale ty go W OGÓLE nie obwiniasz tongue_out
                • methinks Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:36
                  No dobra, to TROSZECZKE go obwinmy.
                • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:39
                  wWjakims tam stopniu obwiniam ale patrze na to łagodniejszym okiem. Moze dlatego, ze sama jestem pokoleniem, ktore miało do czynienia z gimnazjum? moze dlatego, ze obracałam sie w bardzo roznym srodowisku od grzecznych dziewczyn, po te mniej grzeczne i wiem, ze w niektórych przypadkach są to bajki o niewinności i naiwności 16latek
                  • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:42
                    Boże, przecież wiadomo, że ludzie są rózni. Tyle że ty uważasz, że to 16-latka jest winna, a pan to misio bezbronny, który nie miał innego wyjścia, tylko przelecieć gimnazjalistkę. Żałosne.
                    • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:45
                      Ale o jakiej winie w ogole ty gadasz?
                      • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:47
                        No, o winie tej dziewczyny, co to biednemu misiowi wskoczyła do łózka, bo taka jest zdemoralizowana tongue_out
                        • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:50
                          Ale gdzie tu jakas wina? Tu nie ma winnych i niewinnych, w ogole ta kategoria nie moze byc sytuacji przypisana.
                          • gazeta_mi_placi Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:18
                            Jeżeli nie było gwałtu i oszukiwania to gdzie wina?
                            Angazetka chłopa z tego co wiem nie ma, myślała że może chociaż ze znajomym 40-latkiem zadupczy sobie a tu lipa big_grin Młodsza go wyrwała big_grin
                            Cóż, też bym była zła big_grin
              • dulcymea11 No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 16:39
                To prawda bywaja takie nastolatki co to morlanosc maja za nic i imponuje im wrecz podrywanie starszych facetow tylko pytanie czy to goscia usparwiedliwia?
                Jakby nie bylo to seks z nieletnia i moze sobie facet klopotow narobic.
                A wiec niezaleznie od ilosci wypitego alkoholu i poziomu testosteronu - ow pan powinien jednak rozwazyc czy warto dla chwili podniety skonczyc z wyrokiem za przestepstwo seksulane.
                Nie wiedzial... Takie czasy, ze powinien nie tylko w dowod zajrzec ale i w karte zdrowia smile

                A odcienie_szarosci - jakby ktos mily i kulturalny podszedlby na ulicy i ofiarowalby Ci kluczyki do zaprakowanego nieopodal audi ze slowami, ze tak go urzeklas, ze postanowil Ci wreczyc autko - wzielabys?
                • angazetka Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 16:43
                  Dla ścisłości to za seks z 16-latką w Polsce nic nie grozi (poza odpowiednią opinią niekiedy).
                • lola211 Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 16:44
                  > To prawda bywaja takie nastolatki co to morlanosc maja za nic i imponuje im wre
                  > cz podrywanie starszych facetow tylko pytanie czy to goscia usparwiedliwia?

                  Dla ciebie seks jest niemoralny?
                  • dulcymea11 Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 16:54
                    sam seks nie jest.
                    Za niemoralne uwazam wspolzycie 40-latka z 16-latka.
                    ale jesli bedzie to 50-latek i 20-latka - juz mnie nie rusza.

                    Chodzi mi o wiek szkolny, o pewna swiadomosc konsekwencji zarowno ze strony owej nastolatki jak i 40-latka. Nie winilabym wylacznie pana ale WYMAGALABYM wiecej wyobrazni od niego niz od nastolatki.
                    • lola211 Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 16:56
                      Kazdy ma swoja moralnosc.Ciebie rusza cos, co absolutnie nie rusza samych zainteresowanych.Twoje postepowanie tez pewnie oburza kogos, kto ma inny katalog moralny.
                      • dulcymea11 Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 17:14
                        Zgadzam sie z Toba i o tym tu wlasnie dyskutujemy co ktora uwaza za moralne lub nie. Jak zawsze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia bo jakiejstam 16-latce wybaczysz seks z 40-latkiem i w sumie to ich sprawa ale zakladam, ze nie podeszlabys tak lekko do tematu, gdyby to byla Twoja 16-letnia corka lub Twoj 40-letni eks partner (zeby nie bylo, ze zdrada - napisalam eks).

                        Zreszta przypomnial mi sie film 'Lolita'... Bardzo, bardzo madry film, pokazujacy totalna nieporadnosc starszego faceta wzgledem malolaty ALE tez pokazujacy jak bardzo jest ta mala niedojrzala, jak rozne sa ich swiaty, jak rozne priorytety.
                        I nawet zal mi bylo tego faceta...
                        • lola211 Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 17:20
                          Dla mnie ocena kogos bez znajomosci konkretnego przypadku wrecz denerwuje.
                          Bo to potrafi ludzi krzywdzic.
                          Gdyby moja matka podchodzila tak do tematu jak tu sie wypowiadajace, to mialabym przekichane.
                          • dulcymea11 Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 17:46
                            zawsze doglebna analiza, poparta rzeczowymi argumentami - zwieksza obiektywizm tylko.... no jakos mimo wszystko ciezko mi zrozumiec taki 'uklad'.
                            Tak sobie probuje wyobrazic jakas nawet bardzo dojrzala emocjonalnie 16-latke i mocno osadzonego w realiach, odpowiedzialnego (bez obciazen) 40-latka i slabo mi idzie.

                            Nie mowie tylko o tym co dzieje sie miedzy nimi: przed nia egzaminy, zaliczenia, moze nawet studia i zycie studenckie (imprezy, wyjazdy) a on to wszystko ma za soba i skupia sie na utrzymaniu i pracy.
                            Mowie tez o otoczeniu: o rodzinie, znajomych.
                            Mowie o powszechnym braku akceptacji spolecznej dla takich par, o tym, ze nie raz w kawiarni uslysza: dla pana kawa a co dla corki?

                            Generalnie zycie we dwoje tak czy siak przysparza rozmaitych trudnosci a tu taki dodatkowy bagaz. No nie widze tego w ukladzie 16/40.
                            • lola211 Re: No nie sa swiete i co z tego? 29.07.11, 20:11
                              Wierz mi,ze to moze wygladac zupelnie inaczej,niz ci wyobraznia podpowiada.Przypadki sa rozne i roznie ludzie zyja.Studentka niekoniecznie lazi na imprezy,a facet niekoniecznie jest powazny i stateczny.

                              Co do tekstu o ojcu i córce-nam sie nie zdarzylo przez tyle lat nic takiego uslyszec.Ani nikomu tak powiedziec.Nie wiem, kto od razu zaklada, ze facet plus duzo mlodsza dziewczyna to ojceic z córka.Moze to wujek,znajomy, sasiad?
    • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 15:53
      czy twoj narzeczony cie bije ?
      • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:00
        nie a dlaczego tak myslisz? pisze tylko to co zauwazyłam, ze te 16latki nie sa takie dobre, niewinne
        • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:02
          Jedne są, inne nie są. Rozczulają mnie jednak stwierdzenia, że dorosłemu facetowi nastolatka wskoczyła do łózka i bidak nie miał się jak bronić, musiał przelecieć.
          • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:06
            Sam dowiedział sie po fakcie, ze miała zaledwie 16lat, to byla jednonocna przygoda. On po kilku drinkach, ona nie wiem ale nie jestem pewna co do winy faceta. Najwiecej winy chyba w tym rodzicow tej 16latki
            • c2h6 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:11
              odcienie.szarosci napisała:

              > Sam dowiedział sie po fakcie, ze miała zaledwie 16lat, to byla jednonocna przyg
              > oda. On po kilku drinkach, ona nie wiem ale nie jestem pewna co do winy faceta.
              > Najwiecej winy chyba w tym rodzicow tej 16latki

              Jakiej znowu winy?
              Czy chodzi o to że któreś z nich nie miało orgazmu i zastanawiasz się które z nich zawiniło tej sytuacji? Bo nie bardzo wiem o jakiej winie można mówić kiedy dwie osoby dobrowolnie się wzajemnie przeleciały.
            • iwoniaw Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:11
              Jeśli ktoś po kilku drinkach ma takie jazdy, że nie potrafi określić wieku osoby, z którą uprawia seks, powinien całkiem serio pomyśleć o abstynencji - dla własnego bezpieczeństwa. Co nie zmienia faktu, że upośledzenie zdolności poznawczych na skutek dobrowolnie wlanych w siebie promili jest okolicznością obciążającą, a nie łagodzącą. Nie umiem pić - nie piję, szczególnie jeśli mam już 40 lat i nadal nie kontroluję swych zachowań; proste.
              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:25
                To nie jest proste.
                .
                Jesli dziewczyna miala skonczone 15 lat to co za roznica ile ma? 16,17,18? Zadna.

                Tylko ode mnie zalezalo czy w wieku lat 16 dam sie przeleciec 19 latkowi.Nie,nie dalam sie.Gdybym byla inna -jakaz to w tym bylaby jego wina? Zadna.To ze mialby zamiast 19 lat 40 nic nie zmienia.Ten 19 latek wedle prawa jest tak samo traktowany- nie minelo pol roku, a biedaczysko musial sie zenic, bo inna bardziej chetna zaszla z nim w ciaze.
                To JA decydowalam czy pojde z ktoryms do łozka i JA decydowalam z kim i kiedy to nastapi.
                Faceci bez wzgledu na wiek po prostu by skorzystali.I naprawde nie winilabym zadnego.
                • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:26
                  > Faceci bez wzgledu na wiek po prostu by skorzystali

                  Obowiązek mieli?
                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:36
                    A ty robisz wszystko wylacznie z obowiazku?
              • methinks Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:26
                Nie bronie nikogo, chcialbym tylko odniesc sie do tego, co napisalas.

                Chcesz powiedziec, ze jestes w dzisiejszych czasach w stanie bez zadnego problemu odroznic 16-latke od 20-latki? Smiem watpic. Sam znalem 13-latke, ktora bez problemu uchodzila za 18-latke - kazda osoba byla zaskoczona, kiedy poznawala jej wiek. Ale byc moze masz wewnetrzny radar, supermoce zawsze w cenie.
                • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:05
                  No to ktos miałby problem gdyby z nią sypiał. Niewiedza nie chroni przed odpowiedzialnościa.
                  • methinks Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:12
                    Tak, ktos mialby problem, gdyby z nia sypial.
              • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:28
                > Jeśli ktoś po kilku drinkach ma takie jazdy, że nie potrafi określić wieku osob
                > y, z którą uprawia seks, powinien całkiem serio pomyśleć o abstynencji - dla wł
                > asnego bezpieczeństwa.

                Ja nie jestem co prawda za tym, zeby 40-letni faceci musieli sie koniecznie brac za 16-tki, ale bzdury gadasz. 16-latka w makijazu moze spokojnie uchodzic za 18-tke czy 20-tke. Wiec to takie pitolenie jest, ze koles musi myslec o abstynencji i "ze jak nie umiem pic, to nie pije".
                Nie mowiac o tym, ze jezeli faktycznie 16-tka chce sie jednej nocy tak zabawic, to nie rozumiem dlacezgo 40-letni facet musi od razu zakladac sobie pas cnoty.
                • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:33
                  ja nie widze problemu, 16tki wygladaja na 20tki, wiec wiadomo, ze 20tki wygladaja jak 25 wiec za takie trzeba sie brac i po problemiebig_grin
                • policjawkrainieczarow Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:04
                  > Ja nie jestem co prawda za tym, zeby 40-letni faceci musieli sie koniecznie bra
                  > c za 16-tki, ale bzdury gadasz. 16-latka w makijazu moze spokojnie uchodzic za
                  > 18-tke czy 20-tke. Wiec to takie pitolenie jest, ze koles musi myslec o abstyn
                  > encji i "ze jak nie umiem pic, to nie pije".

                  tak, a trzynastolatka za szesnastolatke. Wiec moze jednak nie takie pitolenie. Instynkt samozachowawczy nakazywalby jednak powstrzymanie sie przezd bzykaniem szesnastek.
            • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:31
              a myslał, ze ile ma lat? 18? bo na 25 pewnie nie wyglądałasuspicious

              wiem jakie bywają dziewuchy, ale tez wiem jacy bywają panowie ok.40tki
          • ahhna Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 01.08.11, 14:07
            Rozczulają mnie jednak stwierdzenia, że dorosłemu faceto
            > wi nastolatka wskoczyła do łózka i bidak nie miał się jak bronić, musiał przele
            > cieć.


            Mnie też te opowieści rozczulają, bawią nawet. To łóżko to taka jakaś studnia, do której jak już ktos wskoczy, to wyjścia nie ma. Facet siedzi w tej studni na stałe i jak mu coś (małolata np.) tam wpadnie, to przepadło, koniec. Ciekawe, czy jakby mu tak 70-latka wskoczyła, to też by się nie bronił big_grin

            Żenada i tyle. A że nastolatki bywają głupie, to inna sprawa. No bywają, tak jak i dzieci młodsze znacznie.
        • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:09
          bo ja bym cie lała big_grin
          moze on tez zacznie jak juz urodzisz smile
          • dziennik-niecodziennik Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:41
            módlmy sie aby nie urodzila dziewczynki.
            • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:45
              myslisz ze syna lepiej wychowa ?big_grin

              mogliby o nich jakis reality show nakrecic tongue_out
        • nanuk24 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:21
          > nie a dlaczego tak myslisz?

          bo pierdzielisz jak potluczona..
    • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 15:55
      To, co ty robiłaś w gimnazjum, nie upoważnia cię do twierdzenia, że taka jest norma. A czasy są zawsze takie same.
      • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:03
        ja nic nie zrobiłam chciałam robic wiele rzeczy ale z rownolatkiem, wtedy nie wypaliłowink teraz duzo zlego dzieje sie w gimnazjum. Rozumiem, ze sa faceci wykorzystujacy niewiedze i naiwnosc mlodej dziewczyny ale wiele, wiele dziewczyn w gimnazjum to nie sa świete dziewczyny, zareczam
    • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:11
      Pewnie,ze tak.
      Mnie tez smieszy jak sie tu pisze o niewinnych zbalamuconych dziewczatkach.
      Nastolatki sa rozne.Takze zdemoralizowane.Uprawiaja seks, takze dla wlasnych korzysci.
      I zawsze znajda sie faceci, ktorzy to po prostu wykorzystaja.Albo nie beda sie zawziecie bronic jak im taka swiezynka sama wskoczy do łózka.Samo zycie.
      • iwoniaw Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:14
        Lola, ale nikt nie mówi, że małolata nie może być zdemoralizowana. Tylko o tym, że zdemoralizowanie małolaty nijak ma się do faktu, że zdemoralizowany jest również facet, który z taką smarkatą skorzysta z okazji. To tak, jak ktoś domu nie zamyka i kosztowności na stole trzyma - głupota, oczywiście, ale czy to świadczy, że ewentualny złodziej niewinny?
        • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:27
          Gadasz do kobiety, ktora majac lat 17 przespala sie z facetem starszym o 20 lat.Zadne z nas nie jest zdemoralizowane.Oboje tego chcielismy i kazde bylo i jest zadowolone.
          • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:46
            Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
            • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:49
              Ja nie poszlam jako nastolatka do lozka z 40-stka, ale nie zmienia to faktu, ze jezeli nastolatka cos chce i prawnie jest to juz dozwolone, to nie rozumiem o co bic piane.
              Czyli punkt widzenia niekoniecznie zalezy od punktu siedzenia.
              • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:55
                Cóż, mi jakoś nie pasuje bzykanie szesnastki przez czterdziestolatka. Gdyby sprawa dotyczyła 30 latki i 54 latka - a niech się bzykaja.
                • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:00
                  Tobie moze nie pasowac,ale czy to znaczy ze zjawisko jest naganne?
                  Mnie nie pasuje seks z brudasem,ale nie potepiam zwiazkow, w ktorych ludzie sie nie myja.
                  • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:04
                    A z tych brudnych jedno ma 16 a drugie 40 lat? Jesli tak to nawet umyci moim zdaniem nie powinni współzyc.
                    • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:13
                      Nieslusznie zakladasz,ze najwazniejszy jest wiek.Dla wielu nie jest.Po prostu- facet sie podoba i nie jest istotne ile ma lat.40 letni faceci bywaja szalenie atrakcyjni i moga tacy byc takze dla nastolatki.Chcesz jej narzucac swoje seksualne preferencje?
                      • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:19
                        Musi wyjść na twoje? Bo ty robiłaś podobnie? Guzik mnie obchodzi z kim kto sypia ale mogę czegoś nieakceptować. I mam do tego prawo. Nie podoba mi się sex 16 z 40 latkiem. I "winę" przypisuję owemu 40 latkowi.
                        • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:21
                          A ja uwazam, ze nie masz prawa do ocen.I mowienia, kto z kim powinien, a kto nie.
                          To sa zbyt zlozone kwestie by rozstrzygac na zasadzie" bo mnie sie wydaje".
                          • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:28
                            Natomiast ty masz prawo powiedziec że zrobili dobrze. Pokrętne, nie powiem.
                            • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:30
                              Ja jestem neutralna.
        • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:30
          Ale ona chce i on chce. Gdzie tu zdemoralizowanie?
    • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:17
      No ale nie każda to niezłe ziółko wink
      Mimo wszystko facet powinien miec głowę na karku a nie główke w ruchu i dac sobie na wstrzymanie jak nieletnia mu się do łózka pcha.
      • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:39
        Aha-czyli ty sadzisz, ze seks jest wylacznie dla tych co uzyskali DO?
        No nie,nie jest.Osoby niepelnoletnie uprawiaja seks.To jest fakt.
        • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:45
          Ten facet mógłby byc jej ojcem. Za 20 lat nie ruszyłaby mnie taka różnica lat w związku- dotyczy dorosłych ludzi. Nieletnia i czterdziestolatek razi mnie i to bardzo.
          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:51
            Aha- czyli nie jest istotne,ze dziewczyna sie puka, tylko istotne ile pukajacy ma lat.
            Jak by ja obracal 18 latek to by bylo ok.faktycznie- wielka roznica.
            I oczywiscie jej preferencje nie sa wazne- najwazniejsze jakie preferencje maja inni.Matki, sasiadki i spoleczenstwo.
            • angazetka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:54
              Można mieć chyba własne zdanie?
            • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:57
              Lola, a własne zdanie można miec?
          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:03
            Zrozum, ze sa dziewczyny,ktorych kreca dojrzalii faceci.I one chca uprawiac seks wlasnie z nimi.Ich rowiesniczki ida do łozka z 18 latkami, a ich chloptasie nie interesuja.Chca seksu z mężczyzna.Maja czekac do pelnoletnosci?A co z owymi rowiesniczkami?
            • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:07
              Lola, ja rozumiem ale nie musi to mieć mojej akceptacji.
              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:25
                Tu nie moze byc mowy o jakiejs tam akceptacji.
                Seks jest sprawa wylacznie partnerow,o ile nie dochodzi do przestepstwa.Ty zapewne idac do łozka ze swoim nie zastanawiasz sie,czy inni to akceptuja czy maja jakies "ale"?
                • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:29
                  Lola, zmień optyke. Nie mam 16 lat.
                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:33
                    To ty zmien wyobrazenie o swiecie.
                    Nastolatki uprawiaja seks.To trzeba sobie uzmyslowic.A skoro tak, to trzeba tez sobie uzmyslowic, ze uprawiaja go z kims, kto im sie podoba.I nie nam im dyktowac, kto to ma byc.
                    • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:37
                      Wiem, wiem. Nie trzeba mnie uswiadamiac. Uświadamiać trzeba tych biednych misiów co to muszą bo im sie dziewczę nieletnie napatoczyło
                      • gazeta_mi_placi Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:27
                        Nie ten 40-latek to napalony 17-latek, co za różnica skoro jeden i drugi nie myśli raczej o związku na całe życie, zagrożenie odnośnie ciąży takie samo?
                • gazeta_mi_placi Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:31
                  Ja mam "ale", jeżeli to nie jest seks w pozycji na misjonarza tylko w innej, a nie daj jeszcze seks oralny lub na jeźdźca to chcę żebyście wiedziały że ja takiego Waszego małżeńskiego seksu nie akceptuję oraz potępiam!!!!
    • karra-mia Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:20
      ta bidulek, bo go 16latka wykorzystałauncertain
      • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:25
        No tylko jednorazowy seks i ona dobrze o tym wiedziała, bez zadnych profitów czyli obydwoje chcieli tylko seksu, niczego wiecej, takie 16 tez istnieja, sama w to nie moglam uwierzyc, a jednak..
        --
        https://www.suwaczki.com
/tickers/c55f43r8zos8ma01.png
        • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:30
          moze facet mial 90metrowe mieszkanie i stabilna prace
          tylko jej sie nie udalo zajsc w ciaze suspicious
          • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:34
            Co ty sie mnie dziewczyno tak czepiasz? nie, nie ma mieszkania obecnie zrobił licencjat i bedzie robił mgr to było młodziencze zauroczeniesmile

            ps. jak jestes zazdrosna o to moje mieszkanie to win za to tylko i wylacznie siebie czy swojego partnera, a nie wyzywaj sie na forum
            • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:43
              to gdzie ten 40latek do tej pory mieszkal ?
              i nie dziewczynko niczego ci nie zazdroszcze
              wrecz wspolczuje smile
              • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:51
                jaki 40latek, to jest rownolatek ale tez miałam niejedna grzeszną myśl, którą chciałam z nim wprowadzić w zyciewink czyli jednak dziewczyny nie sa świete i tyle, mozna tłumaczyć młodziencza głupota ale od tego sa rodzice, od uswiadamiania i od ksztaltowania ich kregoslupa moralnegowink sredni wiek inicjacji seksualnej jest bardzo wczesny, niestety...nie bronie 40latka ale 16latki tez nie mam zamiaru bronic jezeli dobrowolnie chciala, nikt jej nie omamial czulymi slowkami, chciala seksu to dostała, zachowanie 40latka złe ale nastolatki nie lepsze
                • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:54
                  40latek o ktorym pisalas na poczatku

                  moze ta 10tkaq miala taki plan jak twoj tylko jej nie wyszlo wink
    • kobieta_z_polnocy Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:41
      Ale tu przecież nie o niewinność - cielesną czy duchową - takiej nastolatki chodzi.

      To jest wciąż jeszcze mentalne dziecko, choć przekonane o swojej dorosłości i dojrzałości. Każda chyba z nas pamięta swoje naście lat i jak durny wtedy człowiek był w tym swoim przekonaniu, że jest mądrzejszy od nudnych dorosłych.

      Taka nastka nie jest żadnym towarzystwem dla dorosłego mężczyzny, z pewnością nie intelektualnym. Jedyne co się liczy to czysty seks (młodość) i potencjalnie jej wpatrzenie w niego. Zaś u mnie mężczyźni, którzy jedynie z takich powodów otaczają się dziećmi, budzą pewien niesmak, bo i zachowanie jest niesmaczne.
      • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:07
        Ejze, ale tu chodzilo o seks, a nie ukladanie sobie zycia.A ty wyjezdzasz z dopasowaniem intelektualnym.
        • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:36
          > Ejze, ale tu chodzilo o seks, a nie ukladanie sobie zycia.A ty wyjezdzasz z dop
          > asowaniem intelektualnym.

          Badz co badz dopasowanie intelektualne jest dosc istotne...mozna to porownac do seksu ludzi, bedących w normie intelektualnej z tymi opoznionymi umyslowo. Niby zakazu nie ma, ale jest zgrzyt.
          • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:38
            smiem twierdzic, ze poziom emocjonalny i intelektualny odgrywa takze dużą rolę w przygodnym seksie

            no ale 16tka wie lepiejsuspicious przeciez w przygodnym seksie chodzi TYLKO o pukanie i nic wiecej
        • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:37
          no tak, zapomnialam 16tki sa tak dojrzale, szczegolniete co wygladają na 20, ze lepiej bawia sie przygodnym sexem niz ryczace 40tki, są doswiadczone, zrownowazone, maja łeb na karku i wiedza co robią

          jasneeee
          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:40
            Sa na tyle rozumne, ze wiedza co to seks, wiedza ze chca sie przespac z tym konkretnym kolesiem i ze bedzie fajnie.Porównywanie 16 letnich ludzi do osob z ZD to absurd, no ale w koncu na ematce jestesmy, nic mnie nie dziwi.
            IMO najwazniejsze,by mialy pojecie o zabezpieczeniu przed ciaza i chorobami.
            Tematu by nie bylo,gdyby 16 latka wskoczyla do lozka 18 latkowi.Tu jak rozumiem nie bylaby traktowana na rowni z osoba z ZD.
            • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:51
              ja jej nie traktuje jako ZD

              mało tego ja nie widze problemu w niej tylko w 40latku

              to ze 16tka ma burze hormonow i ma ochote rozlozyc nogi przed takim czy takim, to jedno

              mnie zastanawia co ma w glowie 40latek uganiaąjcy sie za nieletnimi, ktory korzysta ze sposobnosci "bo przeciez sama chciala"

              i to, ze 16tka ma na cos ochote nie koniecznie jest rownoznaczne z jej dojrzaloscią do tematu
              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 09:40
                40 latkow, ktorzy maja w glowie seks z nastolatką sa tysiace.I jesli im sie trafi taka okazja, wielu skorzysta bez wyrzutow sumienia.
                To jakby miec pretensje do lisa ze zezarl zajaca, ktory mu sam wlazl do nory.
                • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:29
                  Cytat
                  40 latkow, ktorzy maja w glowie seks z nastolatką sa tysiace.I jesli im sie trafi taka okazja, wielu skorzysta bez wyrzutow sumienia.
                  To jakby miec pretensje do lisa ze zezarl zajaca, ktory mu sam wlazl do nory.


                  Rozumiem, że w takim razie złodziej, który okradł samochód pozostawiony z otwartymi drzwiami przez właściciela jest niewinny, bo jak ten lis? wink
                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:37
                    Kradziez jest przestepstwem.Seks z 16 latka -nie.
            • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:44
              > Sa na tyle rozumne, ze wiedza co to seks, wiedza ze chca sie przespac z tym kon
              > kretnym kolesiem i ze bedzie fajnie.Porównywanie 16 letnich ludzi do osob z ZD
              > to absurd, no ale w koncu na ematce jestesmy, nic mnie nie dziwi.

              Dlaczego absurd? Ludziom z ZD prawo seksu nie zabrania, jak rowniez 16 latkom. Nieistotne, ze Ci pierwsi sa niesprawni intelektualnie, a ci drudzy niedojrzali. Prawo prawem, jest jeszcze moralnosc. Nie da się wszytskiego objac paragrafami.

              Tu jak rozumie
              > m nie bylaby traktowana na rowni z osoba z ZD.

              Tu nie chodzi o to, ze jest na rowni traktowana, tylko raczej o relacje- 1)osoba dojrzala, dorosla(40latek) i niedorzala intelektualnie, mentalnie dziecko(16latka) oraz 2)osoba sprawna umyslowo oraz uposledzona
              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 09:43
                Gdyby seks byl zarezerwowany wyłacznie dla dojrzalych ludzi, nie byloby granicy 15 lat tylko 18.
                16 latka uprawiajaca seks z 18-19 latkiem tez ciagle jest na tym samym etapie rozwoju, a jakos nic specjalnie sie wowczas nie oburza.Ze niedojrzala, ze wykorzystana.No to jak to jest?
                • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:09
                  > Gdyby seks byl zarezerwowany wyłacznie dla dojrzalych ludzi, nie byloby granicy
                  > 15 lat tylko 18.

                  Tu caly czas chodzi o relacje, a nie o to- dla kogo jest seks zarezerwowany. Jak juz napisalam, tego nie sposob ujac w paragrafach.

                  > 16 latka uprawiajaca seks z 18-19 latkiem tez ciagle jest na tym samym etapie r
                  > ozwoju

                  18, 19 latek jest na podobnym etapie rozwoju, co ta 16latka, wedlug badan, mezczyzna dojrzewa 3 lata pozniej niz kobieta
                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 17:50
                    Jasne, czyli prawo zezwala na zawarcie zwiazku malzenskiego niedojrzalym i naiwnym jak dzieci osobnikom.
    • attiya Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:43
      a teraz chodzisz do liceum?
      • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 16:46
        teraz to ona nigdzie nie chodzi
        bo znalazla chlopa z mieszkaniem i zaciazyla big_grin
        • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:05
          I bardzo dobrze.Nie bedzie musiala cisnac sie z tesciami czy zazynac sie kredytem.Rozsadna czyli.
          • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:07
            raczej wyrachowana wink

            a poki slubu nie ma to nic nie nalezy do niej
            i moze wyladowac bez mieszkania bez chlopa i bez pracy za to z dzieckiem
            • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:11
              opanuj sie troche kobieto pod roznymi nickami i nie obrazaj mnie ok?! jak masz jakis problem to zglos sie do psychologa, nie moja wina ze nie stac cie na mieszkanie i obrazasz bezkarnie innych na forum
              • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:14
                po pierwsze mam jeden nik
                po drugie wlasne mieszkanie
                po 3 jak mialas jaja zaplanowac wpadke to miej sie jaja do tego przyznac

                forum.gazeta.pl/forum/w,16,122244248,,malzenstwo_z_rozsadku_czy_to_ma_sens_.html?v=2
                • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:20
                  a moze to on zaplanował wpadke? mu bardzo od poczatku na mnie zalezało, u mnie najpierw przyjazn, po czasie zakochanie... moze to on był tym przebiegłym i zaplanował wpadkę?ja mam tez niezłe perspektywy na zarobki wiec o mnie sie juz tak nie martw i nie strasz, ze kiedys zostane na lodzie bo ja sama sobie tez poradze, bardzo dobrze poradzesmile chociaz myślę, ze my sie juz zestarzejemy a ty zafunduj sobie urlop i odpocznij
                • gazeta_mi_placi Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:20
                  Nieładnie wyciągać komuś archiwalne tematy z innych wątków.
                  Tak się o to plułaś w wątku o niespełna rozumu Pani wątrobiance a teraz sama co? tongue_out
              • purpurowa_komnata Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:17

                > opanuj sie troche kobieto pod roznymi nickami i nie obrazaj mnie ok?!

                Sama sobie na to częściowo zasłużyłaś...swoimi wypowiedziami.
                Mogę się zgodzić,ze 40 latek nie wiedział,że dziewczyna ma tylko 16 lat- ale z pewnością widział,ze jest bardzo młoda- skorzystał z okazji i tyle.
                Mówienie w tym kontekście o prowadzeniu się dziewczyny jest cokolwiek dziwne...
                To w takim razie jak prowadzi się ten 40- latek/
                Od dorosłego człowieka ja bym jednak więcej rozumu wymagała niż od dziecka.
                • jjod Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:19
                  Ludzie, gdzie wy spotykacie te 16 latki, która wyglądaja na 20 itp. itd.?
                  Córka znajomej skończyła 18 lat, a wygląda na 16, 15. I każdy się dziwi, jak słyszy, że już pełnoletnia jest.
                  Gdzie wy te ,,staro'' wyglądające nastolatki widzicie?
                  • purpurowa_komnata Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:22
                    > Ludzie, gdzie wy spotykacie te 16 latki, która wyglądaja na 20 itp. itd.?
                    i o tym właśnie mówię...
                    Biedny misio, któremu ździra wskoczyła do łóżka- co on mógł biedny zrobić....zaliczył
                  • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:25
                    tez sie zastanawiam
                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:35
                    Ja kilka takich znam.Sama taka bylam.Majac lat 16 wygladalam na pelnoletnia.Nikt mi nie dawal 16,tylko srednio 19.
                    • jjod Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:40
                      lola211 napisała:

                      > Ja kilka takich znam.Sama taka bylam.Majac lat 16 wygladalam na pelnoletnia.Nik
                      > t mi nie dawal 16,tylko srednio 19.
                      To chyba za;leży to od genów, rysów twarzy.
                      Ta córka znajomej chocby sobie makijaż zrobiła, to ludzie i tak daja jej najwyżej 16 lat. Nikt by nie powiedział, że to już osiemnastolatka.
                      • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:16
                        Ja znam 30 latke, ktora wyglada na 19-serio.
                        Naprawde czasem nie da sie okreslic wieku osoby.
                        Majac 16 lat, ubiorem,makijazem czasem smialo mozna sobie kilka lat dodac.
                        • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:26
                          Cytat
                          Naprawde czasem nie da sie okreslic wieku osoby.
                          Majac 16 lat, ubiorem,makijazem czasem smialo mozna sobie kilka lat dodac.


                          Lola, po kilku-kilkunastu minutach rozmowy średnio inteligentny człowiek jest w stanie się z reguły domyślić, czy ma do czynienia z 16-latką czy z 20-latką. Nawet jeśli ta 16-tka deklaruje się jako "emocjonalnie dojrzała". Czasem owszem, działa to w dół - bo niektóre 30-tki brzmią jak szesnastki, ale z reguły w górę to nie działa.
                          • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:27
                            a juz na pewno nie w tych co w klubie, na krzywa gebe wkrecone, popijaja drinki z 40latkamibig_grin

                            ...coraz bardziej bawi mnie ten wątek
                          • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:49
                            Ale ja mam wrazenie, ze na imprezach rozmowy intelektualne malo sie licza. Ba, taki 40-latek sam nie musi nalezec do elity umyslowej. Pod wplywem procentow czesc zasobow rozumowania tez moze sie uplynnic, w zwiazku z czym "mlodosc" partnerki bedzie nawet bardziej zaleta niz wada. Zas odpowiednia postawa zachecajaca owej partnerki tez nie bedzie specjalnie sklaniala do rozwazan filozoficznych o mlodocianej psychice i zgubnym wplywie przygodnego seksu na owaz.

                            Tutaj tez watek sie zaczal sie od tego, ze ktos rzucil haslem, ze taka 16-tke to mozna od razu rozpoznac. Mozna. Tyle ze w zupelnie innych warunkach.



                            • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:57
                              ale kurde trzeba o czyms pogadac przy drinku
                              jak bym nie miala o czymz 16latkiem, sorry- moze dlatego nie kumam, a nie mam jeszcze 40lat i mam mlodszego mezawink
                          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:16
                            Ok.
                            No i w trakcie rozmowy pan sie dowiaduje, ze dziewczyna nie ma lat 19 tylko 16 czy 17.Ale ciagle wyglada na starsza.40 latek, ktory bywa na imprach,gdzie bawia sie nastolatki naprawde nie bedzie analizowal z dokladnoscia do 3 lat,czy ma panienke odeslac do mamusi czy jesli nadarzy sie okazja, skorzystac.Grunt,ze ukonczyla 15 i prokurator sie nie czepi.

                            16 latka pchajaca sie do lozka facetom sama wystawia sie na ryzyko.Oczekiwanie, ze trafi na gentelmena, ktory ja z tego łozka pogoni jest naiwnoscia wielka.Czy on bedzie mial lat 40 czy 20.
            • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:29
              Wyrachowana to by byla,gdyby z zimna krwia wykorzystywala faceta.
              A znalezienie goscia z perspektywami to wylacznie rozsadek.
              Te co po slubie tez zostaja na lodzie, zwlaszcza gdy partner jedyne co mogl zaoferowac to kat u swoich rodzicow.
              • iuscogens Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:42
                A ja mam pytanie, jak w praktyce wygląda to wskakiwanie do łóżka?? smile
                Bo poza gwałtem i przemocą nie widzę opcji jak te wyrachowane i napalone dziewczeta mają wykorzystywać naiwność i niewinność dorosłych facetów i im do łózka wskakiwac??
                • jjod Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 17:43
                  Też jestem ciekawa wink
                  No chyba, ze facet śpi, a ona mu nagle hoop do łóżka.
                  Pewnie powinien ja na policję zgłosić suspicious
                  • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:49
                    zapiera sie nogami i rekamibig_grin
                    -
                  • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:07
                    Też jestem ciekawa wink
                    > No chyba, ze facet śpi, a ona mu nagle hoop do łóżka.
                    > Pewnie powinien ja na policję zgłosić suspicious

                    Aaaa, no to przynajmniej widac kto u was inicjuje bzykanko. Ale jak sie czegos nie umie, to nie nalezy zakladac, ze reszta tego tez nie potrafi.
                    • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:16
                      jak widac nie sztuka zaproponowac, ale sztuka odmowictongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:23
          O tak, bo porządna kobieta szuka sobie gołodupca i z nim zaciąża, a następnie narzeka na forum na wtrącających się mieszkających wspólnie na powierzchni 38m kwadratowych teściów bądź też ląduje na Samodzielnej Mamie narzekając że Stasio obibok ojciec dziecka nawet 200 zł miesięcznie alimentów dziecku żałuje.
          Co innego te ściery co zaciążają z mężczyznami posiadającymi mieszkanie, oj to zwykłe szmaty są...
    • imasumak Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 18:57
      odcienie.szarosci napisała:

      Mam kolege prawie 40letniego któremu 16latka sama wskoczyła na imprezie do łozka, nie była dziewica, sama zainicjowała to był tylko seks, jednonocna przygoda, teraz juz kontaktu ze soba nie maja.

      Gdyby był odpowiedzialny, odmówiłby. A tak, po prostu okazał się większym szczeniakiem, niż owa 16latka. To, że nie była dziewicą, nie jest dla niego żadną okolicznością łagodzącą. To tak mniej więcej, jakby się przespał z własną córką.
      • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:01
        Jezeli zalozyl gumke, to zachowal sie odpowiedzialnie. Dlaczego mialby odmawiac?
        • imasumak Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:06
          Bo powinien być mądrzejszy. Nie wierzę, że nie widział różnicy wieku.
          • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:09
            Jezeli zalozyl gumke, to jakiej madrosci jeszcze nalezy oczekiwac po facecie? Bo wiek do bzykania nastolatka miala juz odpowiedni (zgodnie z prawem).
            • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:11
              Gumki tez zawodzą. Mogło się skończyć na alimentach na 20 kilka lat.
              • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:27
                Ale tu zaczyna sie juz krecenie filmow pt. "co by bylo gdyby" a to zupelnie bez sensu.
                Niemniej zeby nie bylo: to pan powinien zalozyc gumke i zapytac czy dziewcze lyka tabletki. Bo w takiej konfiguracji juz doprawdy ciezko sobie te 20 lat alimentow wyobrazic.
            • imasumak Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:12
              Zgodnie z prawem to ja podatki płacę i jeżdżę samochodem. W kwestii seksu z nieletnim obowiązuje jeszcze coś poza prawem.
              • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:24
                Ale powiedz - co jeszcze obowiazuje w kwestii seksu w przypadku dziewczecia, ktore uwaza (badz jest tak wychowane), ze jednorazowy, przygodny seks jest ok?
                • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:51
                  > Ale powiedz - co jeszcze obowiazuje w kwestii seksu w przypadku dziewczecia, kt
                  > ore uwaza (badz jest tak wychowane), ze jednorazowy, przygodny seks jest ok?

                  A co obowiązuje w kwestii osoby z zespolem downa, która uważa, ze przygodny seks jest ok.?
                  Czy to bedzie moralne, gdy mezczyzna w normie inylektualnej zaspokoi z taką osobą swoja chuc?
                  • rita75 normie intelektualnej nt. 29.07.11, 19:52
                  • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:01
                    Eno, eno, ale wstrzymaj troche konia...!
                    Mowimy o konkretnej sytuacji. Nie rozwazamy tutaj przypadku osob niepelnosprawnych umyslowo, nie rozwazamy przypadku kiedy pan obiecal slub, ale przelecial i zmyl sie etc., nie rozwazamy przypadku gwaltu, etc.

                    Rozwazamy przypadek kiedy to zdrowe i pelnosprawne umyslowo dziewcze majace juz odpowiedni prawnie wiek do rozpoczecia wspolzycia plciowego decyduje sie na (ba! inicjuje) stosunek ze starszym facetem. Wiec ponawiam pytanie: co obowiazuje faceta w kwestii seksu (oprocz przynajmniej gumki), ktory ma sie odbyc za przyzwoleniem z dziewczyna, ktorej wiek i wychowanie na to pozwala.
                    • imasumak Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:14
                      duzeq napisała:

                      Eno, eno, ale wstrzymaj troche konia...!


                      Eno, a dlaczego ma on go wstrzymywać? Niech lepiej ów czterdziestolatek go wstrzyma jeśli chodzi o seks z nieletnią.
                      • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:33
                        Chcesz cytowac, to cytuj tak, zeby bylo wiadomo o co chodzi.
                        Wstrzymaj konia dotyczylo bzdurnego przeskakiwania z przecietnej 16-tki na zespo downa.
                        • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:41
                          > Wstrzymaj konia dotyczylo bzdurnego przeskakiwania z przecietnej 16-tki na zesp
                          > o downa.

                          Zrozum, ze nie wszytsko, czego nie ogarniasz , jest bzdurne
                          • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:50
                            Zrozum, ze nie wszytskie porownania sa udane.
                        • imasumak Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:54
                          Ale ja wiem czego dotyczyło.
                    • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:15
                      > Rozwazamy przypadek kiedy to zdrowe i pelnosprawne umyslowo dziewcze majace juz
                      > odpowiedni prawnie wiek do rozpoczecia wspolzycia plciowego decyduje sie na (b
                      > a! inicjuje) stosunek ze starszym facetem.

                      Czy prawo to wszystko? Seksu z ludzmi ponizej normy intelektualnej tez prawo nie zabrania. Muszą osiagnac odpowiedni wiek, taki sam jak osoby w normie intelektualnej- tez maja swoje potrzeby seksualne. Te dwa przypadki sa bardzo podobne- niesprawnosc intelektualna oraz i niedojrzalosc. Kwestią moralności jest, czy osoba dojrzala, dorosla i sprawna intelektualnie to wykorzysta czy tez nie.
                      • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:49
                        Tak, ale skad tu zalozenie, ze 16-tka to od razu taka niedojrzala? Skoro prawo stanowi, ze 16 lat jest wystarczajace do podjecia inicjacji seksualnej, to na jakiej podstawie uwazasz, ze tak nie jest?
                        I mylisz sie, niesprawnosc intelektualna oraz niedojrzalosc nie sa w tym wypadku bardzo podobne. W przypadku osob niepelnosprawnych umyslowo zawsze moloby zajsc podejrzenie, ze seks nie do konca mogl byc przyzwolony. W omawianym przypadku nie ma takiej mozliwosci.
                        • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:52
                          jest dojrzala na bzykanie, jest niedojrzala do wypicia piwa
                          tyle w temacie uznania prawnie

                          ja tu nie widze problemu w 16tce tylko w tym 40latku
                          • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:59
                            25-latek bylby juz usprawiedliwiony czy tylko rowiesnik? W jakis sposob 40-latek krzywdzi dziewcze?
                            • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:07
                              bo tak naprawde ją wykorzystuje, choc pozornie moze sie wydawac inaczej
                              bo 16tka, jaka rozwiazla by nie byla, rozwiazla byc nie powinna- ma na to czas

                              zaczynanie seksualnosci od rozwiazlosci, przypadkowych kontaktow seksualnych, albo tak wczesniej, ze w wieku 16lat nie widzi problemu w bzykaniu sie dla sportu źle wplywa na jej psychikę, moze w duzej mierze prowadzic do zachwania racjonalnego spotrzegania relacji damsko meskich

                              w zalozeniu 40latek jest madrzejszy i rozsadniejszy od 16tki, dlatego nie oczekuje szczytu rozsadku od małolaty, ktora mysli, ze pozjadała wszystkie rozumy swiata bo przeleciala 20 czy 30 facetow

                              oczekuje tego od doroslego faceta, ze pomysli za nich oboje

                              i mozesz mi opowiadac najrozmaitsze historie o 16tkacj
                              dla mnie maloalty pukające sie po imprezach dla sportu nie są dojrzałe i koniec

                              a facet, ktory leci na małolaty jest albo zakompleksiony, albo rownie glupi

                              oczywiscie mogą robic co chcą- w koncu ona wg prawa moze!

                              ale kazdy moze miec pogląd na ten temat

                              psychologia takzesuspicious
                              • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:08
                                natomiast o ile bzykanie dla sportu, na imprezach z rownolatkami tez jest glupie, ale tutaj nie ma strony mądrzejszej, to "chodzneie", ktore prowadzi do kontaktow seksualnych jest naturalne, bo rozbudza stan zakochania, poznawania sie, takze na plaszczyznie fizycznej
                                • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:20
                                  to "chodzneie", ktore prowadzi do konta
                                  > ktow seksualnych jest naturalne, bo rozbudza stan zakochania, poznawania sie, t
                                  > akze na plaszczyznie fizycznej.

                                  No, ale po raz kolejny - wstrzymaj konia! Nie rozmawiamy tutaj o dlugodystansowych relacjach, bo taka relacja ma takie szanse powodzenia jak zaciazenie przy kombinacji gumka+pigulka.
                                  Rozmawiamy o tzw. one night stand.
                                  I tutaj zreszta widze caly problem - wiekszosc z was robi z tej przygody podswiadomie jakas nowele brazylijska pt. on ja bzyknal, ona sie zakochala, on ja olal, ona sie ciela i nie zyli dlugo i szczesliwie.
                                  • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:22
                                    no wlasnie ja go wstrzymuje
                                    16latka nie jest gotowa emocjonalnie na pukanie sie po katach dla sportu
                                    choc ona moze uwazac inaczej iw sumie do wiezienia nie pojdzie jak sie bedzie pukac, wiec skoro nie zabraniaja to czemu nie korzystac ile wleziebig_grin
                                    • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:40
                                      To dobrze, to teraz nalezy urzadzic manife na rzecz podwyzszenia wieku inicjacji seksualnej zamiast rozstrzasac brak odpowiedzialnosci faceta. Wtedy takie niby niedojrzale panny beda uznawane za dzieci, a seks za pedofilie. Tylko od kiedy bedzie mozna legalnie zaczac?
                                      • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:43
                                        ale żes się rozkręcila, tylko dlatego, ze ktoś smie twierdzic ze 16tki to małolaty, ktore zycia nie znajątongue_out

                                        musisz zyc z tym, ze kazdy ma prawo miec swoje poglądy

                                        ja nikogo nie grozganiam po dyskotekach, ale porozmawiac sobie lubietongue_out
                                        • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:51
                                          Alez mozesz sobie miec swoje poglady! Ja nie zabraniam!
                                          Tylko ja mam swoje i mam tez dokladnie takie samo prawo sie nimi podzielic.
                                          • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:58
                                            a czy ja Ci bronie ? Nie

                                            wiec nie masz co sie tak unosic, bo Ci zylka pęknie
                              • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:15
                                No i z tej przydlugaiej psychologizujacej wypowiedzi wynika tylko jedno - problem ma ona, nie on. Facet, majac w perspektywie AZ JEDNA noc, naprawde nie musi sie zastanawiac nad psychika panny. Oczywiscie, fajnie by bylo gdyby usiadl i jej wytlumaczyl jakiez to okropne, ze tak sie puszcza. Ale zaprawde - nie musi i nie swiadczy to o jego zakompleksieniu.
                                • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:16
                                  w razie czego to taka prawda ze ona ma problem a nie on
                                  takie zycie

                                  ja nie oczekuje zeby on ją edukowal- wykoslawiasz moje wypowiedzi

                                  chodzi mi o to, ze nie powinien korzystac z okazji tylko dlatego, ze ona chce
                                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:25
                                    Nie chcial dziewczynie robic przykrosciwink.
                                    • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 21:04
                                      czyli jednak gentelmanbig_grin
                                  • krecik Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:33
                                    > chodzi mi o to, ze nie powinien korzystac z okazji tylko dlatego, ze ona chce

                                    Errrmmmm... A dlaczego, bo nie pojmuje?

                                    1. Seks z szesnastolatka nie jest karalny.
                                    2. Seks przy obopolnej zgodzie na ow nie jest karalny.
                                    3. Jednorazowe przespanie sie z kims nie jest karalne i przy odpowiednim zabezpieczeniu sie nie ma konsekwencji poza moze zadowoleniem z udanie spedzonego czasu.
                                    3. Czyjas negatywna ocena moralna calego zajscia nie sprawia, ze staje sie ono karalne.
                                    4. Czyjas negatywna ocena moralna calego zajscia ma charakter tylko i wylacznie akademicki i mowienie komus, co powinien zrobic, a czego nie, takoz.

                                    Ag
                                    • olena.s Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:49
                                      Wiesz, nie wszystko, co złe, jest karalne.
                                      Dla mnie seks z chętną 16 latką jest ciut tak, jak przyjęcie cennej darowizny od dziecka, albo od człowieka, który choć nie ubezwłasnowolniony, ma jednak ograniczone rozeznanie.
                                      Pisałam wcześniej - cieleśnie i seksualnie nastolatek może robić wrażenie dorosłego, psychicznie jest, nawet pod tipsami, bardzo niedojrzały i podatny na zranienia.
                                      • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:00
                                        Ciekawe czy te broniace tego układu 16-40 byłyby takie miłe dla męża/partnera który przeleciał nastolatke " bo mu wlazła do łóżka".
                                        • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:06
                                          > Ciekawe czy te broniace tego układu 16-40 byłyby takie miłe dla męża/partnera k
                                          > tóry przeleciał nastolatke " bo mu wlazła do łóżka".

                                          Podejrzewam, ze nie bylyby mile, gdyby to rowniez byla kobieta o pare dekad starsza. Zdrada to zdrada.
                                          Na to trzeba spojrzec z innej strony. Czy by poblogoslawiły pukanie ich16 letnich corek przez 40letnich kolesi- np. przyjaciol domu. Jezeli tak, to dyskusja jest bezcelowa.
                                          • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:17
                                            Cytat
                                            Czy by poblogoslawiły pukanie ich 16 letnich corek przez 40letnich kolesi- np. przyjaciol domu.


                                            Niektóre matki, jak wynika z tego wątku, błogosławią takie związki. Niemniej śmiem twierdzić, że to nie jest "postepowość" tylko coś w rodzaju "obojętne jest dla mnie, z kim się puka moja córka", co w ogólnym rozrachunku jest raczej przykre. Oczywiście moge się mylić, nieprawdaż wink
                                            • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:23
                                              > Niektóre matki, jak wynika z tego wątku, błogosławią takie związki. Niemniej śm
                                              > iem twierdzić, że to nie jest "postepowość" tylko coś w rodzaju "obojętne jest
                                              > dla mnie, z kim się puka moja córka", co w ogólnym rozrachunku jest raczej przy
                                              > kre. Oczywiście moge się mylić, nieprawdaż wink

                                              to jakas patologia
                                              • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:24
                                                One sa "tredi". To takie nowoczesne...
                                              • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:29
                                                rita75 napisała:
                                                > > Niektóre matki, jak wynika z tego wątku, błogosławią takie związki. Niemn
                                                > iej śmiem twierdzić, że to nie jest "postepowość" tylko coś w rodzaju "obojętn
                                                > e jest dla mnie, z kim się puka moja córka", co w ogólnym rozrachunku jest racz
                                                > ej przykre. Oczywiście moge się mylić, nieprawdaż wink

                                                > to jakas patologia

                                                Nie wiem, czy patologia, może po prostu zaniedbanie. Ale dorabianie sobie potem ideologii, jaka to mama postepowa była i "nie robiła problemów" to trochę dla mnie zabawne jest.

                                                Moja koleżanka miała taką mamę-kumpelkę, która jej na wszystko pozwalała, w wieku nastoletnim to już w ogóle - np. słowem nie pisnęła, jak koleżanka zwiazała się w ogólniaku z nauczycielem. Jak my wszystkie wtedy jej zazdrościłyśmy, bo mogła robić co jej się żywnie podoba, a jej matka taka fajna i cool... Całkiem niedawno ta koleżanka - już 30-latka - powiedziała, że ona całe życie zazdrościła nam.
                                            • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:24
                                              Obrończynie sa takie cool dopóki ich córki nie puka kolega z pracy, przyjaciel domu lub miły sąsiad. Raczej nie mylisz się.
                                            • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 15:13
                                              > Niektóre matki, jak wynika z tego wątku, błogosławią takie związki.

                                              Widzisz, mamo_kotulo, ja nigdy bym takiego zwiazku nie blogloslawila. Ale my nie o zwiazku tu rozmawiamy - my rozmawiamy o one night stand. To duza roznica w dzisiejszych czasach, kiedy seks coraz bardziej oddzielany jest od emocji, od obowiazkowego wczesniejszego "chodzenia" etc. Ze tak powinno byc? Owszem. Ze nie jest? Ale skad u 16-tki nagle takie podjescie? Sama tego nie wymyslila, ktos jej przekazal, ktos ja tak wychowal.

                                              Ja zamierzam wychowac corke tak, zeby nie rozkladala nog przed facetem na dzien dobry, niezaleznie od tego ile ma lat.
                                              Ale nie zamierzam sie tez specjalnie dziwic facetowi w wieku 17, 25 czy 40 lat ktory pod wplywem procentow decyduje sie na taki, a nie inny krok z kims, kto uznal, ze chce sie chwile pobawic i inicjuje cale zdarzenie.
                                              • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 15:24
                                                > Ale nie zamierzam sie tez specjalnie dziwic facetowi w wieku 17, 25 czy 40 lat
                                                > ktory pod wplywem procentow decyduje sie na taki, a nie inny krok z kims, kto u
                                                > znal, ze chce sie chwile pobawic i inicjuje cale zdarzenie.

                                                Nie dziwne , ze sie nie dziwisz- to domena naszego spoleczenstwa, ktore facetow zawsze usprawiedliwia i rozgrzesza.
                                                Jak suka nie da, to pies nie wezmie. UROCZE.
                                                • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 15:49
                                                  Pudlo. Ja juz od lat zagranica mieszkam, zrobilam ten sam test wsrod znajomych, odpowiedzi wyszly rozne. Czyli nie ja jedna tak mysle i moja narodowosc nie ma z tym nic wspolnego.

                                                  Nie rozgrzeszam ZAWSZE facetow. Zreszta tutaj nie ma nic do rozgrzeszania, bo nikt nikomu nic zlego nie zrobil.
                                                  Mnie tylko drazni to jakze ematkowskie obciazanie faceta za cale zuo - w tym przypadku za to, ze pod wplywem procentow skorzystal z czyjegos zaproszenia. Drazni mnie tez traktowanie nastolatek jak bezmyslnych dzieci. 16-tka dwa lata pozniej bedzie juz za wszystko odpowiedzilana osoba. Te 2 lata to nie jest taki kosmos jak miedzy roczniakiem i 3-latkiem, a tu jak mantra, ze glupia, ze ONA moze robic co jej sie zywnie podoba, a druga strona ma myslec. Smiech.
                                                  • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 16:33


                                                    > Pudlo. Ja juz od lat zagranica mieszkam, zrobilam ten sam test wsrod znajomych,


                                                    To budujace, ze sa jeszce kraje tak zacofane, gdzie holduje sie zasadzie :Jak suka nie da , to pies nie wezmie, i ze jak ubrala krotka spodniczke, to sama sie prosila o gwalt.

                                                    Te 2 lata to nie jest taki ko
                                                    > smos jak miedzy roczniakiem i 3-latkiem, a tu jak mantra, ze glupia, ze ONA moz
                                                    > e robic co jej sie zywnie podoba, a druga strona ma myslec. Smiech.

                                                    Tak- 40 letni satyr tudziez wylinialy adonis ma myslec, wiem moze zbyt duzo wymagam od satyra
                                                  • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 16:57
                                                    > To budujace, ze sa jeszce kraje tak zacofane, gdzie holduje sie zasadzie :Jak s
                                                    > uka nie da , to pies nie wezmie, i ze jak ubrala krotka spodniczke, to sama sie
                                                    > prosila o gwalt.

                                                    Oooo, slicznie idzie ci nadinterpretacja. Jakiez to budujace, ze od jednorazowego wyskoku przechodzi sie do gwaltu. Ale wiecej po forumowej panice naprawde sie nie spodziewalam. Tak, gdyby nastolatek nie traktowac jak bobaskow i wrzepic im zasade, ze jak nie beda rozkladaly nog w tempie ekspresowym, to wyjdzie im to na dobre, to nie musialybysmy teraz dyskutowac.

                                                    > Tak- 40 letni satyr tudziez wylinialy adonis ma myslec, wiem moze zbyt duzo wy
                                                    > magam od satyra

                                                    Oooo, jak slicznie idzie ci nadinterpretacja. 40-letni facet to nie jest ani satyr, ani mamut, ani wylinialy adonis, naprawde. Wiem, moze masz 20 lat i wydaje ci sie, ze po 40-tce to jeszcze pare lat i grob, ale tak nie jest. Ponadto ja od facetow wymagam myslenia - ale za siebie. Niekoniecznie za 16-tke, ktora TEZ ma myslec.
                                                  • olena.s Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 16:56
                                                    Słuchaj, to nie musi być kwestia faceta - ale dorosłego w kontakcie ze szczeniakiem.
                                                    No nie uchodzi używać szczeniaka, który jeszcze prawie nie umie myśleć. Nie uchodzi.
                                                  • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 17:12
                                                    Sluchaj, 16-tka juz nie jest szczeniakiem, ktory jeszcze nie umie myslec. No nie jest. Czego znakomita wiekszosc z was nie potrafi zrozumiec.
                                                  • olena.s Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 17:31
                                                    Szesnastolatki nie są dojrzałe. Są wrażliwsze na zranienie niż osoby, powiedzmy o osiem lat starsze. Nie myślą jak osoby dorosłe, są bardziej ryzykanckie, bardziej stadne, no zwyczajnie to są jeszcze pod wieloma względami dzieci!
                                                    I mój punkt widzenia jest taki:
                                                    nastolatka może mieć 180 cm, biust DD i tatuaże, albo inne tipsy. Może mieć za sobą paru facetów i generalnie być twardą sztuką. Rzecz w tym, że przy tych wszystkich objawach zewnętrznych może być pod tipsami wrażliwym, albo wystraszonym, albo rozpaczliwie i głupio szukającym ciepła, albo nieumiejącym odmówić szczeniakiem.
                                                    Facet, który ot tak, na raz i przypadkiem sobie na seks z nastolatką pozwala, zachowuje się jak egoista i szczerze mówiąc świnia: bo ma w nosie te wszystkie możliwe subtelności.
                                                    40 latek jest generalnie od 16 latki silniejszy na zbyt wiele sposobów, aby - o ile jest przyzwoitym człowiekiem - lekce sobie tę dysproporcję ważyć.
                                                  • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 21:18
                                                    Ale tutaj nie mowimy o przestraszonym, nieumiejacym odmowic szczeniaku, tylko o 16-ce, ktora sama zaczela cala akcje. O to mi chodzi. Ze czasami tak sie poszukuje ciepla? Mozliwe. Mozliwe tez, ze ta 16-tka poszukiwala tylko i wylacznie doznan.

                                                    Za malo subtelny i idiotyczny uznalabym podryw 16-tki przez 40-latka - tu juz mozna by bylo faceta od swin, wylinialych adonisow i cwc tam jeszcze zwymyslac. Ale ja uswiadamiam tylko, ze facet, niezaleznie od wieku, naprawde nie musi brac pod uwage subtelnosci jezeli ktos mu sie juz na szyi wiesza. Bo tutaj musialby sobie sie zastanawiac czy ma do czynienia ze szczeniakiem, z 20paro letnia musialby sie zastanawiac czy nie narobi jej nadziei na splodzenie potomka, z 30-latka musialby brac pod uwage desperackie szukanie meza, z 40-latka desperackie poszukiwanie oznak potwierdzenia, ze jest jeszcze aktrakcyjna. No taki facet to naprawde cale zycie ma przesrane.

                                                    No i tu jeszcze jeden aspekt sie pojawia - na tym forum sa matki, ktore zostaly w wiekszosci wychowane tak, ze seks stanowil dla nich nieodlaczna czesc relacji, najlepiej dluzszej, a najlepiej tej jedynej. I to, ze seks moze byc teraz zupelnie oddzielony teraz od relacji, w glowach im sie nie miesci. Instytucja fuckbodies przyjela sie jakis czas temu w innych krajach, nie wiem jak to wyglada w Polsce, ale podejrzewam, ze obecne 16-tki moga cos na ten temat powiedziec.
                                                    I uwaga - nie, nie jara mnie to, ze coraz mlodsi ludzie decyduja sie na seks i ze bywa to czesto traktowane jak jazda na rowerze. Ale to dlatego nalezy przestac tych mlodych ludzi traktowac jak dzieci i uwazac, ze skoro oni sa tacy niedojrzali, to nie moga byc za nic odpowiedzialni.
                                                  • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 21:44
                                                    naprawde nie musi bra
                                                    > c pod uwage subtelnosci jezeli ktos mu sie juz na szyi wiesza.

                                                    I dalej az sie chce napisac "Pies nie wezmie, jak suka nie da"- normalnie az sie prosi. Suka wystawia d...pe, to pies musi wziac- innej opcji nie ma.


                                                    Bo tutaj musialb
                                                    > y sobie sie zastanawiac czy ma do czynienia ze szczeniakiem,

                                                    myslenie nie boli.


                                                    z 20paro letnia mu
                                                    > sialby sie zastanawiac czy nie narobi jej nadziei na splodzenie potomka, z 30-
                                                    > latka musialby brac pod uwage desperackie szukanie meza, z 40-latka desperackie
                                                    > poszukiwanie oznak potwierdzenia, ze jest jeszcze aktrakcyjna.

                                                    potworne

                                                    No taki facet t
                                                    > o naprawde cale zycie ma przesrane.

                                                    nic tylko wspolczuc


                                                    >> No i tu jeszcze jeden aspekt sie pojawia - na tym forum sa matki, ktore zostaly
                                                    > w wiekszosci wychowane tak, ze seks stanowil dla nich nieodlaczna czesc relacj
                                                    > i, najlepiej dluzszej, a najlepiej tej jedynej.


                                                    skoro ci z tym lzej, tkwij wtym przeswiadczeniu corko/synu
                              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:19
                                16 latka ochoczo wskakujaca przygodnie poznanemu facetowi na imprezie jest juz zdemoralizowana i skrzywiona.Tak samo skrzywdzi ja wybzykanie przez 40 latka jak i 20 latka.Zadna roznica.

                                > oczekuje tego od doroslego faceta, ze pomysli za nich oboje

                                20 latek tez jest dorosły.19 latek tez.Od nich bedziesz tego oczekiwala w rownym stopniu?
                                • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:53
                                  > 16 latka ochoczo wskakujaca przygodnie poznanemu facetowi na imprezie jest juz
                                  > zdemoralizowana i skrzywiona.Tak samo skrzywdzi ja wybzykanie przez 40 latka j
                                  > ak i 20 latka.Zadna roznica.

                                  Generalnie- Twój partner Cię wychował.
                                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 17:57
                                    Przechodzimy do osobistych wycieczek, bo nam brakuje argumentow..

                                    Jesli mnie wychowal, to zrobil to fatalnie, bo to JA dyktuje warunki.Na wlasnej piersi wyhodowal zmije.
                    • bi_scotti Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:24
                      duzeq napisała:

                      > Wiec ponawiam pytanie: co obowiazuje
                      > faceta w kwestii seksu (oprocz przynajmniej gumki), ktory ma sie odbyc za przy
                      > zwoleniem z dziewczyna, ktorej wiek i wychowanie na to pozwala.

                      Nic na to nie poradze, ze to zabrzmi naiwnie i staroswiecko ale inaczej sie nie da - obowiazuje go przyzwoitosc. Ja wiem, ze to zanikajaca juz quality i jak zawsze trudna do zdefiniowania ale fajnie ja miec i dobrze jest miec kontakty z tymi, ktorzy ja maja ... Ot, taki kaprys tongue_out
                      • iuscogens Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:33
                        bi_scotti napisała:

                        > duzeq napisała:
                        >
                        > > Wiec ponawiam pytanie: co obowiazuje
                        > > faceta w kwestii seksu (oprocz przynajmniej gumki), ktory ma sie odbyc z
                        > a przy
                        > > zwoleniem z dziewczyna, ktorej wiek i wychowanie na to pozwala.
                        >
                        > Nic na to nie poradze, ze to zabrzmi naiwnie i staroswiecko ale inaczej sie nie
                        > da - obowiazuje go przyzwoitosc. Ja wiem, ze to zanikajaca juz quality
                        > i jak zawsze trudna do zdefiniowania ale fajnie ja miec i dobrze jest miec kont
                        > akty z tymi, ktorzy ja maja ... Ot, taki kaprys tongue_out

                        też chciałam napisać o przyzwoitości, ale stwierdziłam, ze nie zostanę zrozumiana tongue_out
                        • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:34
                          przyzwoitość- też sobie wymyśliłyścietongue_out

                          dają to trzeba brać;D
                        • duzeq bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 20:41
                          No dobrze, ale dlaczego faceta powinna obowiazywac tutaj przyzwoitosc? I o jaka przyzwoitosc chodzi? Rozumiem, ze taka przyzwoitosc gentelmana, ktory seks uprawia tylko z najdrozsza?
                          Bo przyzwoitosc mozna jeszcze skwitowac slowami "zachowuj się tak, jakbyś chciał aby wobec ciebie się zachowano” to nie wiem w ktorym miejscu ten pan byl nieprzyzwoity.
                          • aneta-skarpeta Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 20:47
                            traktuj szesnastke tak jakbys chcial, zeby traktowano twoją 16letnią corketongue_out
                            • duzeq Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 20:50
                              Nie, nie, traktuj 16-tke tak, jakbys chcial, zeby ona cie traktowala.
                              • aneta-skarpeta Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 20:53
                                tak taktongue_out
                                ale pogadamy jak temu 40latkowi 16letnia corka bedzie chciala wyskoczyc pod namiot ze swoim 40letnim weekendowym kolegąsuspicious
                                • bi_scotti Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 21:18
                                  To jak z tortem w pustym pokoju - nikt nie widzi, ze paluchem przejedzie sie po kremie i liznie tak, ze sladu nie bedzie. Ale nawet jak nikt nie widzi to wciaz jest to nieprzyzwoite wink
                                  Ja nie umiem tlumaczyc niuansow tego "co wypada" a "co nie wypada", to zawsze pozostanie w tej samej niedefiniowalnej sferze co "prawdziwa elegancja" albo "wyczucie rytmu" ...
                                  No przeciez juz sie poddalam: je ne sais quoi wink
                                  • aneta-skarpeta Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 21:24
                                    ja sie nie znam, bo stara krowa jestem, ale 16latki to chyba w gimanzjum?

                                    no ale teraz to podobno sloneczko jest w modzie- widocznie teraz dziewczyny szybciej dojrzewajasuspicious
                                  • duzeq Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 21:36
                                    Alez dlaczego sie poddajesz bi_scotti? big_grin .

                                    Ja przyzwoitosc sobie tez cenie, tyle ze w tym przypadku lekko mnie irrytuje to zwalanie calej odpowiedzialnosci na faceta, ktory powinien pomyslec przede wszystkim o psychice chetnej na wszytsko panny. Nikt sie nawet nie zajaknal, ze to moze ona powinna pomyslec o tym co wypada, a co nie, co to jest "damska" przyzwoitosc, ze puszczalstwo nie jest oplacalne na dluzsza mete.
                                    Ze prawdziwy elegant powinien odprowadzic panne pod drzwi, ucalowac jej dlon i poklonic sie? Tak, najprawdopodobniej. Ale w dobie powszechnego zaniku ostracyzmu spolecznego przesuwaja sie granice dopuszczalnosci pewnych zachowac i zwalanie wszytskiego na faceta (gdzie jedynym wyznacznikiem jest wiek) jest jak dla mnie bzdura.
                                    • aneta-skarpeta Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 21:46
                                      jakby mi 40latek powiedzial- no ale to nie do kocna moja wina, bo ona sama chciala ( o 16) to bym go zabiła smiechembig_grin
                                    • bi_scotti Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 21:53
                                      Jesli o mnie chodzi, to ja "zwalam" nie na faceta a na starsza (dojrzalsza?) strone w ukladzie - to ta starsza strona "swoj rozum i wyczucie" winna miec i zgodnie z owymi sie zachowywac. Uklad tygrysica lat 40 + mlody lewek lat 16 budzilby we mnie ten sam sprzeciw, co sytuacja opisana w pierwszym poscie.
                                      A poddaje sie, bom nie poeta i ciezko mi wyrazic te niedefiniowalne smaczki, sorry. I mam poczucie, ze z kazdym kolejnym postem postarzam sie i ramoleje, bo nie uwiera mnie to hop do lozka 16nastki z 40latkiem i uznanie tego za szara codziennosc.
                                      I jeszcze cos mnie uwiera - pewnien wyczuwalny brak szacunku dla mezczyzn przejawiajacy sie w bardzo niewielkich oczekiwaniach im stawianym. W wielu postach pojawia sie sugestia, ze "normalny" facet musi/skorzysta/nie bedzie sie zastanawial gdy wiecej niz polowe mlodsza od niego uczennica bedzie mu sie gotowa oddac tu i teraz, i bez zobowiazan. I'm sorry, ale ja znam naprawde wielu NORMALNYCH facetow, ktorzy zdecydowanie nie skorzystaliby i najprawdopodobniej po prostu zaproponowaliby odwiezienie panny do domu, do mamusi. Normalny mezczyzna nie jest zwierzeciem targanym wylacznie instynktami - wielu jednak kieruje sie w zyciu rozumem i rozsadkiem. Te wypowiedzi o tym, ze "normalny" musi przypominaja mi argumenty muzulmanek zakrywajacych sie od stop do glow, bo (wedlug nich) tylko wtedy moga byc traktowane z szacunkiem i bez podtekstow seksualnych. No zesz kurcze, faceci to nie pistolety do kopulacji!
                                      • bi_scotti Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 21:55
                                        Errata:
                                        Powinno byc
                                        > , bo uwiera mnie to hop do lozka 16nastki z 40latkiem i uznanie tego za szara codziennosc.
                                        • przeciwcialo Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 22:11
                                          Mam podobnie.
                                        • duzeq Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 15:17
                                          > , bo uwiera mnie to hop do lozka 16nastki z 40latkiem i uznanie tego z
                                          > a szara codziennosc.


                                          Nie, to nie jest absolutnie szara codziennosc. Dam sobie reke uciac, ze absolutnie znakomita wiekszosc 16-tek nie wskakuje 40-latkom do lozek. Ale uwazam, ze na przykladzie tego zdarzenia rola faceta jest zbyt demonizowana. Od 16-tki nalezy wymagac juz pewnego myslenia, od faceta - zeby zachowal sie ok. Ale to nie oznacza, ze facet musi koniecznie odmowic.
                                          • rita75 Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 15:37
                                            Od 16-tki nal
                                            > ezy wymagac juz pewnego myslenia, od faceta - zeby zachowal sie ok. Ale to nie
                                            > oznacza, ze facet musi koniecznie odmowic.

                                            to od faceta doroslego 40latka przede wszytskim wymaga sie myslenia i dojrzalych decyzji. 40 letni facet, ktory puszcza sie z 16latka to oblesny typ.
                                            • duzeq Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 15:53
                                              Aha. jednorazowe przespanie sie z 16-tka, za obopolna zgoda, nazywa sie teraz puszczaniem.
                                              I tak sie rodza mity i legendy.
                                              • rita75 Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 16:38
                                                > Aha. jednorazowe przespanie sie z 16-tka, za obopolna zgoda, nazywa sie teraz p
                                                > uszczaniem.

                                                Taa i znowu suka dala, to pies wzial i to pisze kobieta- patriarchat trzyma sie mocno
                                                • duzeq Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 17:24
                                                  Ooooo, teraz widze, ze sie zacielas jak plyta analogowa. Suka i suka, tylko teraz na tace wyjechal na dodatek patriarchat.
                                                  Ja tylko wymagam, zeby nastolatki zaczac traktowac powazniej i wymagac od nich juz jakiejs odpowiedzialnosci, rowniez za swoje nogi. Bo po roku, dwoch tak czy owak zaczna byc traktowane przez prawo jak dorosle kobiety i takoz powinny sie zachowywac. A niby ze jak sie maja takiego zachowania nauczyc skoro znakomita czesc matek uwaza, ze to takie male, glupiutkie szczeniaczki sa?
                                                  • rita75 Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 17:32
                                                    > Ooooo, teraz widze, ze sie zacielas jak plyta analogowa. Suka i suka, tylko ter
                                                    > az na tace wyjechal na dodatek patriarchat.

                                                    Oczywiscie, bo to suka przebija przez twoje posty. Dala to wzial, bo to facet.

                                                    Ja tylko wymagam, zeby nastolatki zaczac traktowac powazniej i wymagac od nich
                                                    > juz jakiejs odpowiedzialnosci, rowniez za swoje nogi. Bo po roku, dwoch tak cz
                                                    > y owak zaczna byc traktowane przez prawo jak dorosle kobiety i takoz powinny
                                                    > sie zachowywac.


                                                    Taa, zejdz na ziemie i nie wymagaj od 16 latki myslenia doroslej osoby, bo 16 lat i 18 to skok rozwojowy. Wystarczy znac podstawy psychologii rozwojowej, czego Ci brakuje.

                                                  • duzeq Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 21:46
                                                    Nie, ja probuje tylko pokazac , ze swiat nie jest bialo-czarny, i ze 40-latek nie musi byc wylinialym adonisem.

                                                    > Taa, zejdz na ziemie i nie wymagaj od 16 latki myslenia doroslej osoby, bo 16 l
                                                    > at i 18 to skok rozwojowy. Wystarczy znac podstawy psychologii rozwojowej, czeg
                                                    > o Ci brakuje.

                                                    To bylo kiedys. Wspolczesna psychologia wyroznia dwie fazy: 12-13 lat i 17-18, gdzie granice zaleza od indywidualnych osob.
                                                    Ja nie wymagam od 16-tki kompletenie doroslego myslenia. Ja wymagam JAKIEJKOLWIEK odpowiedzialnosci, a nie traktowania jej wciaz jak 13-latka.


                                                  • rita75 Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 22:22
                                                    > To bylo kiedys. Wspolczesna psychologia wyroznia dwie fazy: 12-13 lat i 17-18,
                                                    > gdzie granice zaleza od indywidualnych osob.

                                                    no tak- a 16latkow amba wciela <rotfl>
                                      • aneta-skarpeta Re: bi_scotti i iuscogens 29.07.11, 22:02
                                        bi, wypije za twoje zdrowie szklanke coli, bo gadasz z sensemsmile
                                      • olena.s Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 17:58
                                        bi-scotti, czy ja ci mogę generalnie wyznać miłość?
                                      • nangaparbat3 Re: bi_scotti i iuscogens 30.07.11, 22:45
                                        . Uklad tygrysica lat 40 + mlody lewek lat 16 budzil
                                        > by we mnie ten sam sprzeciw, co sytuacja opisana w pierwszym poscie.

                                        A nie nie. Młodego lewka nikt nie nazwie przecież "puszczalskim", całe odium skupi się na starej babie.
                                        • przeciwcialo Re: bi_scotti i iuscogens 31.07.11, 11:03
                                          he, he...winna zawsze bedzie kobieta czy ma 16 czy 40 lat wink
                    • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:27
                      to ze dziewucha moze sie prawnie i fizycznie bzykac z kim chce nie swiadczy o tym, ze nalezy z tego korzystac,/to wykorzystywac/do tego dążyc*


                      *niepotrzebne skreslic
                • imasumak Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:08
                  Dlatego, że to dziewczę jeszcze głupie jest. Czego starszy pan, w wieku lat 40 nie powinien wykorzystywać tongue_out
                  • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:28
                    no cos ty. przeciez 16tki, ktore malują sie jak stare pudernice, żeby wygladac na 25 są takie dojrzałetongue_out
                  • duzeq Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:56
                    Ale skad zalozenie, ze dziewcze musi byc glupie? I kolejne pytanie: od jakiego wieku mozna chodzic do lozka z 40-letnimi facetami?
                • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:22
                  obowiazuje tzw dojrzalosc emcjonalna, ktorej nie nalezy oczekiwac po 16latce, bez wzgldu na to co ona o swojej dojrzalosci mysli

                  moim skromny zdaniem, czym wiecej bzyka sie dziewucha jednorazowo z facetami- jakimikolwiek-tym mniej dojrzala

                  to ze ONA mysli, ze jest taka dorosla wiec moze sobie robic co chce, nic nie znaczy

                  i kazda wyfiokowaną małoletnią lafirynde, ktora postarza sie o 10 lat makijazem i gołą dupą, ktora znałam lub znam byla totalnie niedojrzala emocjonalnie

                  za to one myslaly ze pozjadały wszystkie rozumy swiata, ze śa takie mundre i przebiegłe i myslą, ze sex nie stanowi dla nich tajemnic

                  bla bla bla
            • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:18
              duzeq napisała:

              > Jezeli zalozyl gumke, to jakiej madrosci jeszcze nalezy oczekiwac po facecie? B
              > o wiek do bzykania nastolatka miala juz odpowiedni (zgodnie z prawem).

              no tak- pomyslal o gumce-szczyt inteligencji jak na facetabig_grin
      • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:22
        w sumie nie wiem co bardziej szczeniackie
        przespanie sie z nastolatka
        czy pochwalenie sie tym znajmoje
        dodajac jeszcze ze nie byla dziwica
        • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:53
          żałosne...to ci dżentelmen,
          ma autorka fajnych znajomych...
    • volta2 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:12
      nie czytałam wszystkiego, więc może powtarzam
      ale takie mam pytanie

      co 16-tka robi na tej samej imprezie co 40-latek i odwrotnie?

      dla mnie to nie jest zbyt normalne, rodzice takiej małolaty chyba mogliby mieć jakiś wywiad środowiskowy i reagować.

      mój mąż ma obecnie 40 lat i nie ma opcji żeby bywał w kręgu takich nastolatek.
      imprezy firmowe to tak od 20- się zaczynają
      kluby - jednak dla dorosłych(pomijam że nie chodzi)
      nauczycielem nie jest

      czy wasi znajomi w wieku lat 40 mają okazję wyrywać małolatki bo obracają się w takim młodocianym kręgu? nawet jeśli nie mają zobowiązań małżeńskich?
      historia dla mnie mało prawdopodobna, bo ile rozumiem, że małolata przystawia się w necie, w galerii handlowej czyli w miejscu publicznym - no ale przecież tam nie ma łóżek żeby można było wskoczyć - więc żeby tak być mogło to musieliby być razem w jakimś hotelu/na domówce? a tam się z ulicy nie wchodzi.
      • czarnaalineczka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:24
        ja nawet nie mam 40letnich znajomych
        i nie bywam na imprezach z 40 latkami
        a nastolatka juz dawno przestalam byc sad
      • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:38
        ale niestety piszę szczerze, nie znam szczegolow gdzie impreza sie odbywala ale pisze autentycznie to co mi przekazał chyba, ze to wymyslił i chciał zrobic jakas sensacje. Sama na sylwestrze w wieku 17lat byłam w klubie teorwetycznie wchodziło sie tam od 18lat ale tylko teoretycznie. Ja taka no troche niedoswiadczona klubowiczkasmile i wiecie co widziałam tez nie kłamie bo posypie sie, ze klamie ale przysiegam widzialam jak dziewczyna w moim wieku czyli okolo 17lat jak nie mniej publicznie na stojaco uprawiała seks z jakims gosciem nie zwrociłam wtedy uwagiu czy to rowisnik, muzyka alkohol kolorowe swiatla i przy stoliku patrze a oni tak publicznie byłam zszokowana i zawstydzona bo jeszvcze wtedy byla dziewica i taki widok byl dla mnie szokiem tak, ze wolne obyczaje teraz sa wsrod mlodziezy. Sredni wiek inicjacji sesualnej to chyba wlasnie 17lat
        • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:33
          ja nie jestem dziewicą i nie jedno w tym temacie mam za kolnierzem, ale mnie nadal szokuje 17tka pukająca sie na środku sali klubowej

          wszystko mozna o niej powiedziec, ale nie to ze jest dojrzala emocjonalnie
      • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:23
        > co 16-tka robi na tej samej imprezie co 40-latek i odwrotnie?

        Bawi sie.
        No naprawde najwyzsza pora uzmyslowic sobie,ze nie wszystkie 16 latki po bozemu o 22 lulu spac sie klada i jedyne co im mysl zaprzata, to nauka.
        • imasumak Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:29
          Ale nie chciałabyś chyba Lolu, żeby Twoja córka za 3 lata się bzykała z 40latkiem?
          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 09:50
            Wszystko zalezy, kim on by byl.
        • volta2 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:13
          no tak, niektóre rajcują się staruszkami, zapomniałam...

          a 16 nie muszą zaraz lulu, mnie szokuje relacja wiekowa. w sensie że to ona zainicjowała. chore ma relacje z mężczyznami i tyle.
          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 09:50
            40 letnimi staruszkami,dodaj.
            • dama_z_kawa_i_papierosem Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 20:21
              Z punktu widzenia przecietnej 15 latki nie da sie ukryc ze staruszkami.
              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 21:55
                Przeciętnej -pewnie tak.
                Bycie przecietnym to jednak dla mnie beznadzieja.
                • dama_z_kawa_i_papierosem Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:24
                  Powiem wiecej. Z punktu widzenia przytlaczajacej wiekszosci nastolatek i nastolatkow.

                  > Bycie przecietnym to jednak dla mnie beznadzieja.

                  Nic na sile.

                  Czesc Lola.
      • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:31
        ja tego tez nie rozumiem

        zresztą na jakim poziomie miala by sie rozpoczac znajomosc z podtekstem erotycznym miedzy 16tką a 40tką? ja tu nie widze płaszczyzny wspolnej- zakladam sex jednorazowy, ale nawet wtedy trzeba o czyms porozmawiac

        ale fakt, 16tce atwiej zaimponowac w klubiesuspicious
        • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:46
          Cytat
          zresztą na jakim poziomie miala by sie rozpoczac znajomosc z podtekstem erotycznym miedzy 16tką a 40tką?


          Z reguły na poziomie dużej ilości procentów.
          • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:48
            no zaraz, a kto nieletniej alkohol podałsuspicious
            • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:51
              aneta-skarpeta napisała:
              > no zaraz, a kto nieletniej alkohol podałsuspicious

              Wyglądała tak odpowiedzialnie i deklarowała, że jest dojrzała, rozumi pani wink
              • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:54
                czyli biala koszula i okulary?suspicious
                https://i.pinger.pl/pgr301/f7b3338b00118e1d4e1eec96/sexy-librarian.jpg
                • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 21:15
                  Nie mam pojęcia.

                  Niemniej "za moich czasów" (omg, jak to brzmi) w wieku 16-17 lat szło się do łózka z 40-latkiem (no szło się, szło) niemalże zawsze pod wpływem napojów wyskokowych albo innych miłych środków odurzających - a przynajmniej ten pierwszy raz, bo potem bywało różnie, czasem nawet się to hyhyhy "związkiem" tongue_out kończyło. Z powodów pt. zakochanie, chęć pobzykania się, chęć zaimponowania koleżankom itd.

                  Ale tak, tak, wiem, że są też takie 16-latki, które są yyy, jak to było? aha, emocjonalnie dojrzałe. W tym wątku już przynajmniej kilka naliczyłam, wychodzi na to, że obracałam się w jakimś dziwnym zagłębiu, gdzie takich nie było.
                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:29
                    Za moich czasów ,w moim kregu, nie pilo sie w ogóle alkoholu ani nie przyjmowalo uzywek.
                    W wieku lat 17 80% licealistek mialo za soba inicjacje.Na trzezwo.Z facetami w wieku roznym.
                    Sporo z nich szkole konczylo w ciazy.Wszystkie zaciazone mialy partnerow -rówiesnikow.
                    • mama_kotula Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:38
                      Cytat
                      Sporo z nich szkole konczylo w ciazy.Wszystkie zaciazone mialy partnerow -rówie
                      > snikow.


                      I z tego mamy wyciągnąć wniosek, że te co się bzykają z rówieśnikami, to niemyślące som jako i rówieśnicy, a te co ze starszymi, to kwintesencja odpowiedzialności i dojrzałości z obu stron? Urocze tongue_outtongue_out
                      Nie mówiąc już o tym, że 40-latek w razie wpadki ma po prostu pieniadze na skrobankę, w przeciwieństwie do rówieśnika. Ale to tylko mały szczególik.

                      W moim roczniku maturę w ciąży pisała 1 osoba, jedna urodziła na początku czwartej klasy. Pewnie cała reszta pukała się z tymi odpowiedzialnymi 40-latkami.
                      • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:07
                        Jesli mam wybierac,to wole starszego partnera niz rowiesnika,ktory mnie zaplodni juz na starcie.Bo jak sama zaobserwowalam, ryzyko jest spore.
                        • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 20:29
                          mlody zaplodni, a stary to kapiszonami strzela?

                          tak samo moze zaplodnic
                          • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 20:37
                            Stary w razie wpadki da bez szmerania na skrobanke.
                            • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 22:01
                              Mlody od rodzicow spokojnie wytarga na zabieg.
    • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:28
      A ten prawie 40 letni to samotny czy ma partnerkę/żonę a lubi na boku pobzykać?
      • odcienie.szarosci Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:40
        samotny
        • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:44
          No to faktycznie misiu. "Musiał" brac bo nie wiadomo kiedy następna okazja darmowego sexu sie trafi wink
          • bi_scotti Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 19:50
            Nie wszystkie sytuacje w zyciu mozna sprowadzic do protych rozgraniczen legalne/nielegalne czy nawet moralne/niemoralne, wielokrotnie to po prostu ... kwestia smaku, jak mawial pewien intelektualista wink I to jest to "je ne sais quoi", ktore niektorzy maja/rozumieja/czuja i juz, a inni nigdy nie pojma chocby ten watek urosl i do 1000 wpisow. Life.
            • naomi19 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:58
              a inni nigdy nie pojma chocby ten watek urosl i do 1000 wpisow.
              Dobrze powiedziane wink
            • aneta-skarpeta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 29.07.11, 20:59
              ciekawe ile 40letnich kobiet chcialoby bzyknąc 16latka, ktory zainicjowal sexbig_grin
    • agnieszka_monika_bernadetta Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 09:53
      ienie.szarosci napisała:

      > Mam kolege prawie 40letniego któremu 16latka sama wskoczyła na imprezie do łozk
      > a, nie była dziewica, sama zainicjowała to był tylko seks, jednonocna pr
      > zygoda, teraz juz kontaktu ze soba nie maja. T



      Skąd ta pewność, że to ona wskoczyła mu do łóżka? Może to on chciał ją przelecieć? Myślisz, że jeśli tak naprawdę było, kolega się do tego przyzna?
      • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:23
        Oj tak, bo takich co same wskakuja przeciez nie ma.
        • rosapulchra-0 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:37
          Tu nie chodzi o to, że takich nie ma. Mnie się ta cała historia kupy nie trzyma po prostu.
          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:44
            A co tu jest dziwnego?
            Ze sa 16 latki bzykajacw sie z 40 latkami to jest fakt.
            Ze sa imprezy, na ktorych moga sie spotkac to tez fakt.
            To gdzie tu sie nie klei?

            Ja mam wrazenie, ze wiekszosc 40 latka postrzega jako statecznego ojca dzieciom.To nie ten typ.Kuba Wojewodzki jest dobrym przykladem- tego typu goscie obracaja sie w srodowisku,gdzie mlodych dziewczyn nie brakuje.
            Znam goscia, ktory wiecznie otacza sie nastolatkami, bo je werbuje do agencji modelek.
            No zaden to problem bawic sie w towarzystwie w wieku 16 lat.
            • rosapulchra-0 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:06
              Ale mnie naprawdę nie dziwi, że ZDARZAJĄ się takie układy.
              Chodzi mi o ten konkretny - 40latek twierdzi, że 16latka weszła mu na imprezie do łóżka. Zakładam, że to zwykły koleś i zwykła nastolatka, którzy nie bywają na branżowych imprezach świata mediów itp. No to się pytam, co to była za impreza, na której w jednym domu/mieszkaniu znalazły się osoby o tak dużej różnicy wieku?
              • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:16
                Zakładam, że to zwykły koleś i zwykła nastolatka, którzy nie b
                > ywają na branżowych imprezach świata mediów itp. No to się pytam, co to była za
                > impreza, na której w jednym domu/mieszkaniu znalazły się osoby o tak dużej róż
                > nicy wieku?

                i co to za impreza,pomijajac meliny pijackie, na ktorej sie wskakuje do lozka i seks uprawia- jakies swingersparty?
              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:12
                Nie,no, czy wy macie naprawde tak uboga wyobraznie?
            • deodyma Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:22
              lolu, ile lat ma Twoja corka?
              nie jest juz gimnazjalistka przypadkiem?
              wiec wyobraz sobie swoja corke, ktora wskakuje do lozka panu +-40 letniemu, badz faceta w tym wieku, ktory idzie z nia do lozka.
              wiesz, kiedys moze sie okazac, ze nie znasz swojego dziecka i wtedy inaczej bedziesz spiewac.
              nie rozumiem tez, co facet w tym wieku moze robic z 16 latka?
              mam wrazenie, ze tego faceta w jakis sposob usprawiedliwiasz, czyli nadarzyla sie okazja, on skorzystal i jest miod.


              • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:29
                Lola wyżej napisała że sama sypiała z facetem dwa razy starszym od siebie gdy miała cchyba 17 lat. Byc może w sprawie córki optyka jej sie zmieni. Bo to tak jakby córcia sypiała ze szkolnym kolega matki wink Brrr...
              • kropkacom Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:36
                Za Lolą przemawiają zapewne przeżycia własne. Dlatego pewnie tak broni takich panów.
                • deodyma Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:43
                  calkiem mozliwe.
                  nie rozumiem tylko, jak mozna usprawiedliwiac chlopa wieku 40 lat, ktory korzysta z okazji i bzyka 16 letnia smarkule?
                  nie usprawiedliwiam tez tej dziewczyny, bo gdyby to moja corka odstawila taki numer, obdarlabym ze skory.
                  ale jak mowie, inaczej zaspiewa, kiedy jej corka bedzie robic to samo.
                  oj, szczeka wtedy opadnie.
                  • kropkacom Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 11:51
                    Szesnastolatka to wciąż nastolatka. Z wszystkiego tego konsekwencjami. Nawet jeśli sprawia wrażenie starszej. I będzie się zakochiwać w starszych, będzie szukała tam akceptacji i zainteresowania. Która z nas nie kochała się w tym wieku w starszym facecie? A jakby wykazał chęć pewnie wiele z nas weszłoby mu do łózka. Czterdziestolatek to z kolei dorosły facet, który doskonale wie co robi.

                    Dla mnie osobiście faceci w średnim wieku (ale nie tylko) interesujący się małolatami są skrzywieni w stronę pedofilii.
                    • deodyma Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:12
                      Która z nas nie kochała się w tym wieku w
                      > starszym facecie? A jakby wykazał chęć pewnie wiele z nas weszłoby mu do łózka
                      > . Czterdziestolatek to z kolei dorosły facet, który doskonale wie co robi.
                      >

                      kropka, Ty kogos cytujesz teraz, czy to Twoje slowa?
                      no co do mnie, to ja w tym wieku jeszcze nie myslalam o seksie, o zakochiwaniu sie , itd...


                      > Dla mnie osobiście faceci w średnim wieku (ale nie tylko) interesujący się mało
                      > latami są skrzywieni w stronę pedofilii.

                      zgadzam sie.

                      nie przeczytalam, wszystkich wypowiedzi,,ale czy autorka napisala moze, czy ten jej "kolega" , to jeszcze kawaler, czy tez szczesliwy "maz", ojciec itd...?
                      • kropkacom Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:17
                        > no co do mnie, to ja w tym wieku jeszcze nie myslalam o seksie, o zakochiwaniu
                        > sie , itd...

                        Żartujesz? Chcesz mi wmówić, że jako szesnastolatka się w nikim nie podkochiwałaś?
                        • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:21
                          Ja podkochiwałam sie w Mortenie a zespołu AHA wink
                          • kropkacom Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:27
                            A ja w nauczycielu wychowania fizycznego big_grin
                        • deodyma Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 16:16
                          > Żartujesz? Chcesz mi wmówić, że jako szesnastolatka się w nikim nie podkochiwał
                          > aś?


                          alez ja Ci niczego nie wmawiam, tylko stwierdzam fakt.
                          mnie w wieku 16 lat nie w glowioe bylo podkochowanie sie w kimkolwiek, na randki nie mialam ochoty lazic a do lozka to ja poszlam, gdy bylam juz po dwudziestce, a nie jako 16 letnia gowniarabig_grin
                          w wieku 16 lat to ja bylam jeszcze dzieckiem.
                          i chyba ciesze sie, ze nie mam corki, bo jak napisalam wyzej, obdarlabym ze skory, albo rozszarpala a gdyby moj syn w mwieku 30-40 lat mial sypac z malolatami, dostalby po prostu w ryj.
                          sorry, ale mnie to sie w glowie nie miesci.

                          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:15
                            No i to jest dla mnie wlasnie beton,ktoremu sie wydaje ze wszyscy maja robic dokladnie tak samo.
                            Gówno bys córce zrobila, synowi tak samo.
                            • deodyma Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 19:36
                              a dlaczego beton?
                              bo "beton" ma inne zdanie, niz Ty, matko "tolerancyjna"?
                              no rzeczywiscie, przeciez to, co napisala autorka watku, to rzecz normalnabig_grin
                              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 21:58
                                Beton zaklada,ze wylacznie jego model jest najsluszniejszy i odmawia innym prawa do postepowania według innych reguł.
                                Straszne, zwlaszcza dla dzieci "betonu", bo rodzi konflikty.
                                • deodyma Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 22:10
                                  a to znaczy, ze normalka dla Ciebie jest jednorazowy numerek z facetem w wieku 40 lat?
                                  przeciez autorka o tym zalozyla watek, nieprawdaz?
                                  i jak dziewcze z takim zaciazy, to kto bedzie to dziecko wychowywal/utrzymywal?
                                  16 latka, czy jej rodzice?
                                  chcialabys tego dla swojej corki?
                                  bo Ty gdzies tam piszesz o tym, ze panowie starsi wiaza sie z mlodszymi, tylko tu nie o tym mowa, gdybys nie pamietala.
                                  sorry, ale dla mnie nie jest to normalne a swoje zdanie moge miecsmile
                                  • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:11
                                    > a to znaczy, ze normalka dla Ciebie jest jednorazowy numerek z facetem w wieku
                                    > 40 lat?

                                    Wiek faceta nie ma tu nic do rzeczy.
                                    Dla mnie nienormalne jest to, ze 16 latka komukolwiek ochoczo wskakuje do łozka.
                                    Ematki skupily sie na wieku faceta- a nie to powinno byc clou dyskusji.
                          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:28
                            Za wczesnie poszlo.

                            Ja nie czekalam do lat 20 stu tak jak zadna mi znana rowiesniczka.Czesc do matury szla z brzuchem, czesci sie udalo nie szczesliwie w dziecko nie wrobic.

                            Majac lat 15, w 1-szej klasie liceum,bylam non stop nagabywana przez chlopakow.Tylko ode mnie zalezalo, czym znajomosc sie skonczy.Do seksu dojrzalam majac lat 17.Zdecydowalam sie calkowicie swiadomie i jak tu czytam o tej niewinnosci, braku dojrzalosci itepe to mysle,ze po prostu jak zwykle nie ma reguły.
                            Gdybym byla taka jak owa dziewczyna z watku, do 17 tki mialabym juz bardzo bogate doswiadczenie, bo okazji nie brakowało.To mi dalo do myslenia odnosnie płci męskiej.Bez wzgledu na wiek.
                            • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:34
                              Nie wiem gdzie sie wychowałaś ale w moim ogólniaku przez 4 lata było dwie ciąże. Jedna urodziła tuz przed matura i na medycynę sie dostaął bez problemów. Druga zmieniła szkołe. Jakies wyjatkowe towarzystwo miałaś. Nieuwazne wink
                              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:37
                                We Wrocławiu.
                                To juz pokazuje, jak roznie moze byc i mierzenie wszystkiego swoja miara jest chybione.
                                • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:39
                                  No to "rozpustne" miasto ten Wrocław.
                                  • rosapulchra-0 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 20:05
                                    przeciwcialo napisała:

                                    > No to "rozpustne" miasto ten Wrocław.

                                    Niestety, ale muszę się z tym zgodzić.
                                    • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 22:00
                                      Wspolczesna Sodoma i Gomora normalnie.
                                      • rosapulchra-0 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 10:55
                                        Ach! Nie odbieraj tego tak osobiście. Po prostu miałam pecha i trafiałam, jak do tej pory, na kobiety z Wrocławia o, delikatnie mówiąc, mocnym rozluźnieniu moralnym. Co ciekawe wszystkie te panie (3 dokładnie) przeniosły się do Warszawy, smród tam ze sobą przeniosły.
                                        • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:14
                                          Ja tam wcale sie nie obruszam,a i honoru wrocławianek bronic nie zamierzam, bo odpowiadam tylko za swoj tyłek i za niego tylko biore odpowiedzialnoscsmile.
                    • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:20
                      Która z nas nie kochała się w tym wieku w
                      > starszym facecie? A jakby wykazał chęć pewnie wiele z nas weszłoby mu do łózka

                      Nigdy mnie nie krecili faceci w wieku mojego ojca....wydawali mi się tacy....starzy. Seks z takim facetem to prawie jak seks z ojcem brrrrrrr.
                      • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:22
                        O to. to...
                      • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:17
                        Bzdura totalna.
                        Faceci,z ktorymi wiaza sie mlode dziewczyny najczesciej wygladaja o niebo lepiej od ich ojców.Sa przystojni, zadbani, pociagajacy, maja wielkie powodzenie.
                        • deodyma Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 19:31
                          Bzdura totalna.
                          > Faceci,z ktorymi wiaza sie mlode dziewczyny najczesciej wygladaja o niebo lepie
                          > j od ich ojców.Sa przystojni, zadbani, pociagajacy, maja wielkie powodzenie.


                          ale zauwaz u kogo oni maja te powodzenie?
                          dlaczego nie u rownolatek, tylko u mlodych siks?
                          no, jesli jeszcze facet przy kasie, to ja wtedy rozumiem to ich powodzeniebig_grin
                          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:19
                            > dlaczego nie u rownolatek, tylko u mlodych siks?

                            Równiez u siks, nie TYLKO.

                            > no, jesli jeszcze facet przy kasie, to ja wtedy rozumiem to ich powodzeniebig_grin

                            Czesto tak jest.I nie chodzi o to,ze dziewczyna cos z tych pieniedzu uszczknie, tylko o to, ze wowczas facet ma srodki na to by dobrze sie prezentowac i zaproponowac cos wiecej niz radke w parku na ławce.
                        • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 19:36
                          > Bzdura totalna.
                          > Faceci,z ktorymi wiaza sie mlode dziewczyny najczesciej wygladaja o niebo lepie
                          > j od ich ojców.Sa przystojni, zadbani, pociagajacy, maja wielkie powodzenie.

                          Moj ojciec jest i byl przystojny, zadbany i ma wielkie powodzenie. Jednakze jego przedzial wiekowy nigdy mnie nie krecil. Gdy mialam 16 lat, on mial lat 40...seks z kims w jego wieku wydawal mi sie obrzydliwy- prawie jak kazirodztwo.
                          • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 19:40
                            Teraz moj ojciec ma lat 60, nadal jest przystojny- wyglada najwyzej na 50. I o ile, juz mi sie podobaja faceci kolo 40, o tyle z facetem powyzej 50tki to jak z tatusiem.
                            wink
                          • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 22:04
                            Ciebie nie musial.
                            Gdy ja mialam 16 lat nastolatkowie i chlopcy do 20 lat to byli dla mnie pryszczaci osobnicy niewarci uwagi.Ide o zaklad, ze ci, na widok ktorych ty sie slinilas, ja bym nawet nie zaszczycila spojrzeniem
                            Jak widzisz kazdy ma inny gust- odkrywcze ,no nie?
                            • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 22:18
                              >> Jak widzisz kazdy ma inny gust- odkrywcze ,no nie?

                              I cale szczescie. Ciebie rajcowaly stare ciala , mnie mlode. I o to chodzi, zeby sobie nie wchodzic w droge.
                              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:20
                                Jezeli dla ciebie 36 latek ma stare ciało, to ja naprawde nie mam wiecej pytan.
                                • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:33
                                  Tym bardziej, gdy jednoczesnie 44 letnia kobiete uwazasz za całkiem do rzeczy.
                                  • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:39
                                    > Tym bardziej, gdy jednoczesnie 44 letnia kobiete uwazasz za całkiem do rzeczy.

                                    No coz, dla mnie jako 16 latki i 25 latek byl stary. Optyka zmienia sie z wiekiem. To calkiem nieodkrywcze <lol>
                                • rita75 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 31.07.11, 11:33
                                  > Jezeli dla ciebie 36 latek ma stare ciało, to ja naprawde nie mam wiecej pytan.

                                  hmmm...przytocze kontekst, bo najwidoczniej stracilas watek

                                  ja: " Nigdy mnie nie krecili faceci w wieku mojego ojca....wydawali mi się tacy....starzy. Seks z takim facetem to prawie jak seks z ojcem brrrrrrr."

                                  ty: "Bzdura totalna.
                                  Faceci,z ktorymi wiaza sie mlode dziewczyny najczesciej wygladaja o niebo lepiej od ich ojców.Sa przystojni, zadbani, pociagajacy, maja wielkie powodzenie."

                                  ja: "Moj ojciec jest i byl przystojny, zadbany i ma wielkie powodzenie. Jednakze jego przedzial wiekowy nigdy mnie nie krecil. Gdy mialam 16 lat, on mial lat 40...seks z kims w jego wieku wydawal mi sie obrzydliwy- prawie jak kazirodztwo.Teraz moj ojciec ma lat 60, nadal jest przystojny- wyglada najwyzej na 50. I o ile, juz mi sie podobaja faceci kolo 40, o tyle z facetem powyzej 50tki to jak z tatusiem."

                                  ty: "Ciebie nie musial.
                                  Gdy ja mialam 16 lat nastolatkowie i chlopcy do 20 lat to byli dla mnie pryszczaci osobnicy niewarci uwagi.Ide o zaklad, ze ci, na widok ktorych ty sie slinilas, ja bym nawet nie zaszczycila spojrzeniem
                                  Jak widzisz kazdy ma inny gust- odkrywcze ,no nie?"

                                  ja: "I cale szczescie. Ciebie rajcowaly stare ciala , mnie mlode. I o to chodzi, zeby sobie nie wchodzic w droge."


                                  Czyli z kontekstu wynika, ze gdy mialam 16 lat- dla mnie 40 letnie ciala byly stare.
                                  tak wiec
                        • rosapulchra-0 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 20:06
                          W tym przypadku facet tylko przeleciał małolatę. O związku tu nie ma mowy.
              • lola211 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 18:11
                Napisalam juz w tym watku,ze mnie bardziej od jego wieku bedzie interesowało,kto on zacz.
                Sam fakt,ze bedzie duzo starszy nie zrobi na mnie zadnego wrazenia, wlasnie dlatego ze mam doswiadczenie w takim zwiazku i w przeciwienstwie do was, wiem jak to wszystko wyglada.
                > mam wrazenie, ze tego faceta w jakis sposob usprawiedliwiasz, czyli nadarzyla s
                > ie okazja, on skorzystal i jest miod.
                Ja nikogo nie usprawiedliwiam, tylko po prostu nie obwiniam, bo nie widze powodu.
      • rosapulchra-0 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:32
        No jak to skąd pewność? Kolega przeca opowiadał.

        Swoją drogą co to była za impreza, w której uczestniczyły osoby o takiej rozpiętości wiekowej? Domówka, na którą kilkunastolatka przyszła z rodzicami? A może to był ojciec jednej z koleżanek, która miała urodziny? Nikt z gości nie zauważył ich w jednym łóżku? A jeśli klub, to sorry, ale pan miał wystarczająco dużo czasu, aby się do łóżka nie dać zaciągnąć, no chyba, że to było WC w tym klubie i wpadli na szybkiego lodzika uncertain Coś mi się tu zbyt dużo rzeczy nie składa confused
        • konwalka Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:19
          dobrze, że jeszcze nikt małego koorwiszona nie nazwał tutaj dziewczynką
          na przykłąd: "a gdzie byli rodzice dziewczynki, pytam?"
          jeśli ktoś ma wątpliwości, kto, kiedy i gdzie, a jeśli nie, to dlaczego, zapraaszam do UK
          facet- dno, ale jakos po 40-latkach nie spodziewam się wytrysku intelektu w sytuacji, gdy coś co nie jest wysłuzoną żoną wysyłą sygnał
          jedno i drugie dobre

          uprzedzając kwitnące oburzeniem pytania:nie, nikt nie dał mi prawa, żeby obrażać "tę dziewczynkę i tego misia"; samtajms sama sobie daję takie prawo
          • rosapulchra-0 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:30
            No moje to facet przechwala się kolegom równolatkom. Panience wieku odjął, urody dodał, podkolorował okoliczności i wyszła piękna bajka. To tak na moje, ale może się mylę.
            • przeciwcialo Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 12:33
              Może, może. I niech kolegom zal tyłki sciska że on z pannami w wieku ich córek w łózku bryka wink
    • olena.s Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 10:48
      Kompletnie się z tobą nie zgadzam.
      I nie dlatego, że uważam seks za zło, nastolatki za nieśmiałe przedszkolaki, a mężczyzn za zwierzęta.
      Uważam jednak, że bardzo młode osoby (nawet z doświadczeniami seksualnymi) są bardzo wrażliwe na zranienie psychiczne oraz (tak, także i te, które nie są dziewicami) oraz że mogą kompletnie opacznie rozumieć seks. Mogą na przykład wierzyć, że jest on częścią/wstępem do miłości. Mogą uważać, że wiąże się z nim zaufanie, bliskość, może nawet szacunek?
      Dorosły, który korzysta na szybko z nastolatki w łóżku, a tym bardziej dorosły ją tam prowadzący jest odpowiedzialny nie tylko za ew. ciążę czy awantury w jej domu, ale za współkształtowanie takiego prawie-dziecka. Za to, jakim człowiekiem taka dziewczyna się stanie i jaki będzie jej wizerunek we własnych oczach. Nie tylko dziś w pościeli, ale i za miesiąc, rok, dekadę.
      Dorosły, który widzi tylko chętny zgrabny tyłek i nie zawraca sobie głowy takimi subtelnościami jest albo topornym idiotą, albo świnią, IMHO.
      • volta2 Re: apropo niewinności niepełnoletnich dziewczyne 30.07.11, 13:51
        mnie się raz w życiu przytrafił przypadek, że facet autentycznie WSKOCZYŁ mi do łóżka. i była tu niemal opisywana różnica wiekowa - ja miałam z 17, może 18 lat a pan miał 2 dzieci i żonę i był pewnie pod 40-tkę.

        sytuacja miała miejsce w moim własnym domu i łóżku
        pan był malarzem pokojowym i przyszedł 5-6 dzień z rzędu do pracy, czyli do malowania pokoi.
        w tamtym dniu miałam jakoś później do szkoły i ledwo co się wybudziłam, usłyszałam że gość chodzi po moim poziomie domu(piętrówka) i nagle był w łóżku. całe szczęście że się nie rozebrał.

        i że zrezygnował z amorów prawdopodobnie po zobaczeniu mojej przerażonej miny. chyba jeszcze podpytać zdązył czym dziewica, i wyszedł.
        może temu kawalerowi z tej opowieści też tak dziewczyna sama z siebie wskoczyła do łóżka?
    • garibaldia ale co z tego? 31.07.11, 11:03
      odcienie.szarosci napisała:

      > Mam kolege prawie 40letniego któremu 16latka sama wskoczyła na imprezie do łozk
      > a, nie była dziewica, sama zainicjowała to był tylko seks, jednonocna pr
      > zygoda, teraz juz kontaktu ze soba nie maja. Tak apropo watku ponizej i tych "n
      > iewinnych"15lateksmile. Sama majac 16lat byłam niezłym ziolkiem, wprawdzie byłam s
      > zalenczo zakochana w rowiesniku ale co ja sklonna bylam dla niego zrobic, to le
      > piej pozostawie dla siebiewink ja wiem, ze matki bronia ze dziewczynki w tym wiek
      > u slodkie, niewinne, dzieci ale czasy sie zmieniaja, zmieniaja na gorsze. W gim
      > nazjum jest wszechobecny seks, sama chodziłam do gimnazjum więc wiem co sie dzi
      > ało na wycieczkach klasowych....a dziewczeta potrafia byc bardziej przebiegłe n
      > iz chłopcy i czesto to wlasnie one, a nie rowiesnicy inicjuja zachowania seksua
      > lne


      Dorosły facet, 40 latek, nie powinien korzystać z okazji że mu 16tka wskakuje do łóżka i uprawiać z nią seks, tylko co najwyżej wziąć gó...arę za ucho , wyciągnąć z łóżka i pogonić do domu do rodziców. Tyle w temacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka