Pomarudzę sobie

10.09.11, 09:42
Wstałam, jestem niewyspana (nieodpoczęta raczej, bo spać dłużej już nie mogę), kawa nie działa, nic mi się nie chce (nieważne, że też niewiele mogę wink ). Oraz jestem ogólnie rozwalona totalnie. Jakie cudne rozpoczęcie kolejnego weekendu!
Oraz (kolejne) uświadomiłam sobie, że w domu moim już za niedługo będą lalki! Do tej pory przerażała mnie ilość różowych zabawek, ale te lalki jakoś wyparłam z rozumku. Są lalki z klocków Lego? smile
    • tosterowa Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 09:47
      To ja też pomarudzę. Od tygodnia jestem chora, solidarnie z synem, nie przechodzi, a w tym momencie zdecydowanie chorować nie powinnam!
    • echtom Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 10:05
      Ale czemu te lalki tak Cię przerażają? Pocieszę Cię, że we wczesnym dzieciństwie wolałam się bawić pluszowymi zwierzakami wink
      • wuika Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 10:11
        No właśnie nie wiem. Ale tak ostatnio myślę - bo z zabawek dla dzieci nie mamy nic, i nagle olśnienie, że dziewczynki bawią się lalkami. I że te lalki będą wszędzie. Nie wiem, może jakieś głupie skojarzenie z horrorem, czy czymś, ale myśl ta mnie poraziła swą oczywistością i zmroziła niesamowicie big_grin
      • wuika Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 10:12
        A, fakt pluszaków mi nie przeszkadza big_grin Żeby nie było, że dziewczyny dostaną jeden garnek, dwie łyżki i koniec zabawek smile
        • echtom Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 10:20
          To prawda - dzieci mają bogatą wyobraźnię i proste akcesoria domowe na początek w zupełności wystarczają smile Problem zaczyna się na etapie zwiększonych kontaktów z rówieśnikami i porównywania, co kto ma.
    • mia_siochi Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 10:23
      A tam lalki.
      Ja się lalkami nie bawiłam wink Może Tobie też się takie egzemplarze trafią tongue_out

      Kiedy Ty rodzisz?
      • wuika Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 10:26
        Teoretycznie na początku listopada. Mniej teoretycznie - terminowo donoszone niby będą za 4 tygodnie, więc miło by było z ich strony, gdyby do tego czasu doczekały. Inna sprawa, że są takie malutkie, że do w miarę przyzwoitych 2kg brakuje im jeszcze min. 4 tygodni, więc mają czekać dłużej smile
        • mia_siochi Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 10:42
          Będę trzymać kciuki, a Ty im tam odpowiednio tłumacz, że nie mają się do czego spieszyć smile
    • triss_merigold6 Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 13:14
      Są kapitalne figurki Playmobile dla dziewczynek. Lego są różne serie, nie tylko pojazdy - są farmy, domki, zoo, seria piracka.
      • agiq Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 14:56
        Playmobile jest fajny, LegoDuplo też. Ale zabawki to tak naprawdę koło 1,5 roku są fajne dla dzieci, wcześniej wystarczają szuflady w kuchni i mata edukacyjna.
        Ja kiedyś też się bałam lalek a teraz mamy około 10 różnych barbie + 4 syrenki + jeszcze jakieś szmacianki, że nie wspomnę o konikach pony, domkach i w ogóle wink naprawdę spokojnie można się przyzwyczaić, teraz np. nie umiem sobie wyobrazić żeby mieć w domu miecze świetlne czy bakugany smile
        • 3-mamuska Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 15:16
          Poczekaj ,jak w domu zaczna sie "walac" dzieciece akcesoria,smoczki,ciuchy, pieluszki,sliniaczki lezaczki,wozek itp.to w tloku ujda i te nieszczesne lalki.
          Moja corka bawi sie klockami ,pluszaki uwielbia zwierzatka,i ksiazki cieszy sie jak dostanie ksiazke lepiej niz z lalek.
    • dzoaann Re: Pomarudzę sobie 10.09.11, 17:22
      eee, bedzie dobrze... moja ma juz 3 lata i jeszcze jej lalki nie interesuja, a poza tym wejdziesz w ten dziewczynski swiat sukcesywnie. Na poczatku wszystkie dzieci, niezaleznie od płci bawia sie podobnie- najlepiej tym co niedozwolone- pilotami, komorkami i klamotami z szufladysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja