Dodaj do ulubionych

Porwania dzieci w hipermarketach

08.12.11, 11:44
własnie się dowiedziałam o wczorajszej akcji w C.H. Silesia w Katowicach. Podobno matka na chwilę spuściła z oka swoje dziecko i ono zniknęło. Wszczęła alarm , pozamykali wszystkie sklepy, nikt nie mógł wyjśc i szukali dziecka. Znaleźli podobno w ubikacji, juz przebrane w inne ciuchy. Podobno było kilka takich przypadków. Komus sie przypomniało, że ktoś bliski był podczas takiej akcji w sklepie, wtedy również dziecko się odnalazło juz przebrane a nawet obcięte. Dziewczyny czy wy słyszałyście o takich strasznych rzeczach? czy to jest opowiesć przekazywana z ust do ust jak za starych dobrych czasów opowiesci o czarnej wołdze porywającej dzieci? bo tak naprawdę nigdzie o tym nie czytałam i nie słyszałam w TV, dlatego troche wątpię w prawdziwość tych historii.

Ania
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:45
      big_grin big_grin big_grin big_grin

      wczoraj w silesi a i owszem była akcja, pan sobie chciał postrzelać
      • anek130 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:47
        to wiem, słyszałam.
        • tabakierka2 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:52
          big_grin
          jak byłam dzieckiem to krążyła historia o czarnej łapiesmile również porywającej dzieci, ale może to inna wersja czarnej wołgi?suspicious
          swoją drogą ciekawe jak takie historie się rozprzestrzeniająsmile słyszałam ją już kilka razy ( o porwaniach w centrach handlowych, ba! nawet w Ikeismile dziecko cudem znajdowane jest w WC, oczywiście przebrane, z obciętymi włosami <dot. dziewczynek>wink
          • karra-mia Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:52
            rysa kupę lat, gdzieś sie podziewała he?
            • tabakierka2 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:58
              karra-mia napisała:

              > rysa kupę lat, gdzieś sie podziewała he?

              oj tam lat od razubig_grin
        • ona3010 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:57
          ...z ust do ust
          słyszalam ta historie juz kilka razy... była tez plotka o arkadii ze uprowadzili dziecko z bawialni w celu organów i odstawili dziecko po poł roku...
          jak dla mnie jezeli akcja zatrzymania udałaby sie to na pewno i policja i tv mowiliby glosno.
          nie wiem po cholere ludzie tak mówia.


          Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
          • tabakierka2 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:59
            ona3010 napisała:

            > ...z ust do ust
            > słyszalam ta historie juz kilka razy... była tez plotka o arkadii ze uprowadzil
            > i dziecko z bawialni w celu organów i odstawili dziecko po poł roku...
            > jak dla mnie jezeli akcja zatrzymania udałaby sie to na pewno i policja i tv m
            > owiliby glosno.
            > nie wiem po cholere ludzie tak mówia.

            na zasadzie jedna baba drugiej babietongue_out
            W naszym poznańskim King Crossie też podobno takie uprowadzenie miało miejscesuspicious
            tjaaaa...
      • lelija05 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:51
        Ciekawe, że o strzelaninie trąbili wczoraj na każdym portalu, tv i w radio, a o próbie porwania nie. Hmm. To pewnie jakiś spisek!
    • sadosia75 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:50
      Podobno nawet wycinają narządy w ubikacjach i później podobno sprzedają na czarnym rynku!
      I podobno matki nie są w stanie nawet rozpoznać dzieci po tych postrzyżynach. Podobno strzyże dzieci jakiś fachowiec. I podobno przebierają w zupełnie inne ubrania. Np. dziewczynki są podobno przebrane za chłopców i odwrotnie.
      No ale to wszystko podobno.....
      • default Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:27
        > Podobno nawet wycinają narządy w ubikacjach i później podobno sprzedają na czar
        > nym rynku!

        I na bazarze zamiast "pyyyzy, pyyyzy gorące" można usłyszeć "świeża nereczka, jeszcze ciepła, komu, komu" smile
    • melancho_lia Zieew nt 08.12.11, 11:50
    • viki711 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:53
      Co roku ktoś rozsiewa takie ploty!!!!!
    • angazetka Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:54
      Już chyba w każdej galerii handlowej w kraju było takie porwanie. A policja i media milczą. Tak, to musi być spisek ciemnych sił big_grin
      • dziennik-niecodziennik Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:57
        paczpani, a u nas nic no. ja sie chyba gdzies poskarze albo cos, bo co to za dyskryminacja...
        big_grin
        • melmire Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:00
          Tobie sie tylko wydaje ze nic, a to po prostu dowod na to jak dobrze sprawe tuszuja!
          • dziennik-niecodziennik Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:01
            no widzisz jaki spisek.
            zapytam dzis w osiedlowej Biedronce czy u nich aby kogos nie porwali.




            ...a nie, w Biedronce kibelka nie ma toby sie dziecko nei odnalazło...
    • simm-ona Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:56
      A nad Jeziorem Białym na lubelszczyźnie widziano krokodyla.
      • viki711 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:58
        Słyszałam, to był krokodyl z obciętymi w toalecie włosami.
        • tabakierka2 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:00
          viki711 napisała:

          > Słyszałam, to był krokodyl z obciętymi w toalecie włosami.

          a to on w Malcie w Poznaniu nie pływał, aby?suspicious
          • dziennik-niecodziennik Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:02
            o on. przebrany za chłopczyka. big_grin
          • simm-ona Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:03
            Może się przemieścił?
        • lelija05 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:01
          I przebrany za wielbłąda.
          • niutaki Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:05
            big_grin <rotfl>
          • tabakierka2 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:07
            tak, widziano go jak szedł przez Stary Rynek, a później wskoczył do jeziora maltańskiego właśniebig_grin
            suspicious
            • viki711 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:37
              miał wycięte narządy? jeżeli tak to na pewno ON !!!!
              • tabakierka2 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:39
                nie, to nie tenwink nie było po nim widać, żeby miał wyciete jakieś narządy...ale może miał?suspicious jakoś krzywo szedł, to może jednak coś mu wycięli, ale nie wiem cosuspicious
                • simm-ona Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:50
                  Jak krzywo, to śledzionę. Jak śledzionę wytną, to się krzywo idzie.
                  • tabakierka2 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:58
                    simm-ona napisała:

                    > Jak krzywo, to śledzionę. Jak śledzionę wytną, to się krzywo idzie.

                    big_grin
                    tak, to mogła być śledzionasuspicious a może wyrostek? może źle mu ranę zaszyli?
                    trzeba zgłębić ten tematsuspicious
      • thorgalla Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:21
        Od krokodyla proszę się odstosunkować.
        Bo to prawda najprawdziwsza.
        I na jego cześć co roku jest święto.
    • dziennik-niecodziennik Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 11:59
      <rotfl>

      jakie kilka kochana, kilkaset!!... big_grin
    • ally Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:03
      Centra handlowe to prawdziwe siedlisko szatana. Porwania dzieci, masowa prostytucja gimnazjalistek... Strach się bać.
      • ola Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 17:53

        i paznokcie tam malują.
        Apage!
    • edelstein Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:04
      Moja siostra wxjechala mi z tekstem bym pilnowala dzieck,bo porywaja.Nie wiedziala czemu tak sie zacieszam to jej powiedzialam,ze jakby porwali to po dwoch gdozinach doplacaliby bym wziela spowrotem,ale moj to diabel wcielony jestbig_grin co niektorzy tytuluja go “satan“big_grin
    • anek130 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:06
      tak podejrzewałam, ale słyszałam to dzis pierwszy raz,smile

      Ania
    • methinks Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:07
      A najczesciej jest tak, ze oni tym dzieciom najpierw proponuja perfumy do powachania, a to tak naprawde srodek usypiajacy i potem te dzieci w lazience strzyga, wywoza nad Biale i rzucaja krokodylom na pozarcie. True story.
      • simm-ona Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 13:07
        Ooo, i to jest jedynie słuszna koncepcja...
    • sanrio Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:18
      błagam! Nie myślałam że ktoś w to jeszcze potrafi uwierzyćbig_grin
      • foro-estupido Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:20
        Chyba tutaj płacą za to,żeby co roku,albo i przy okazji większych świąt pisac takie pierdoły....?big_grin
        • anek130 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:22
          kurde sama z siebie się smieję, ale nie mów,że gdybyś usłyszała to pierwszy raz to byś się nie zastanowiła??? zreszta od razu przyznałam że nie chce mi się w to za bardzo wierzyć więc prosze ze mnie nie szydzić.
          • simm-ona Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:53
            Doobra, anek, przecież jaja sobie robimywink
    • bell82 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:31
      No to historia z dzieckiem zaliczona big_grin teraz czekamy na "prawdziwa" historie o trupim jadzie ;]
      • tosterowa Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:13
        trupi jad jest boski! Jedna z niewielu UL, którą poznałam nie w wersji właśnie UL, tylko opowiedzianą jako autentyczną od przerażonej koleżanki. Cudowne to było smile
        • dziennik-niecodziennik Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:15
          ej opowiedzcie bo ja chyba nie znam...
          • tosterowa Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:26

            Panna poznaje gościa na imprezce. Facet jest czarujący bardzo kulturalny, daleko mu do prymitywnego lowelasa.
            w czasie długiej rozmowy Panna czuje, że mocno się w nim zauroczyła. Umówili się, że jeszcze tego dnia pojedzie do niego. Coś niestety pannie wypadło i następnego dnia, czasu wystarczyło jej tylko na spotkanie w kawiarni. Przy kawie rozmawiali, dużo się przytulali i całowali.Umówili się, ze ona przyjedzie do niego nazajutrz. Rano bardzo źle się poczuła. Bolała ją głowa a na skórze zauważyła dziwne, ciemne plamy. Poszła do lekarza, a ten po wykonaniu badania powiedział: "Proszę pani. Pani jest uczulona na Trupi Jad." trupi jad to toksyna, która tworzy się podczas gnicia ludzkiego białka. Dziewczyna zawiadomiła policję, przeszukano mieszkanie nieznajomego i znaleziono ciała dwóch dziewczyn.


            Koleżanka mi to opowiedziała jako prawdziwą historię, którą opowiedział jej kolega, a przytrafiło się to jego koleżance - z Warszawy wink
          • amoreska Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:27
            Może to ta ?
            • dziennik-niecodziennik Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:34
              no ale ja chciałam żebysci powiedział ktorej to koelzance kolegi waszego kolegi sie to przytrafiło jako najprawdziwsza prawda no... wink
              • dziennik-niecodziennik lekki OT 08.12.11, 20:36
                w ogole to na ktoryms tam kanale telewizji (na TV7 chyba?) lecial jeszcze niedawno o 18.30 taki cykl o miejskich legendach. opowiadali taką legende, analizowali czy mozliwe jest zeby takie cos sie w ogole wydarzyło itd.
                zapamiętałam kilka naprawde fajnych wink i ta z dziecmi z supermarketów tez byla!
    • kropkaa Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 12:33
      Nawet kiedyś przejęta koleżnka (bezdzietna więc miała prawo nie orientować się w tej urban legend) ostrzegała mnie smsem, żebym uważała, bo w Arkadii... i tu cała opowieść z brodą. Jak zwykle dotyczyło to dziecka koleżanki koleżanki. I mówiła jej to koleżanka wink
      • a-ronka popatrz anek 08.12.11, 12:38
        porwanie w hipermarkiecie-mamy pilnowac dziecka bo nawet potrafia włosy obciąc i ubrac jak dziewczynkę a ty wsadziłaś w galerię prawie 30 zdjęc gdzie przyszły porywacz moze zobaczyc sobie że dziecko blondynek,zdrowo odzywiony więc nerki ok. Nawet potencjalny złodziej na wieże sony moze się skusić.
        I kto jest głupi,ta co łazi po galeriach i daje sobie dziecko porwać czy mamunia chwaląca się dzieckiem w 110 odsłonach ?
        • anek130 Re: popatrz anek 08.12.11, 13:04
          ostanie zdjecie jest chyba sprzed 3 lat, od tego czasu zmądrzałam w tej kwestii,ale i tak uwazam, że nie musisz mnie wyzywac od głupków. Oczywiscie wiem, że w Polsce bandyta to nie głupek tylko ten, co daje się oszukac, pobić itp. ale myslałam, że na emamie panuje inny pogląd.
          Szczere dzięki
          Ania
          • mamakasienki1 Re: popatrz anek 08.12.11, 13:21
            Ciekawa jestem skąd takie historie się biorą?
            A tak z drugiej strony, ciekawe co by sobie jedna z druga pomyślała jakby jej się dzieciak w hipermarkecie zawieruszył?
            • azjaodkuchni Re: popatrz anek 08.12.11, 16:52
              Chyba każdy słyszał te historie. Na szczęście ani mnie ani żadnego z moich znajomych to nie spotkało.
    • deodyma Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 17:36
      URBAN LEGEND.
      jakis czas temu slyszalam, ze przydarzylo sie to rzekomo komus z naszego miasta.
      rodzice z dzieckiem pojechali do miasta , odleglego od naszego o 40 km, poszli z nim do hipermarketu i scenariusz byl taki sam.
      ja sie z tego smialam, kolezanka twierdzila, ze jej znajomym cos takiego rzeczywiscie sie przydarzylo, tylko ciekawe, dlaczego w gazecie regionalnej, czy tez na portalu internetowym, nic o tym nie pisali?big_grin
    • beata7305 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 17:49
      Słyszałam to nie zgadniecie gdzie.... na ogólnym zebraniu rodziców w szkole. Szanowna dyrektor szkoły przestrzegała rodziców. Szczęka mi opadła.
    • ola Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 17:51
      Słyszałam tę historię od kilkunastu osób, z różnych regionów kraju. M.in z Warszawy (Arkadia), Białegostoku, Bielska, Katowic, Poznania.
      Słyszałam tez kilka razy wypowiedź rzeczników policji dementujących tą urban legend. Ale ona cały czas krąży. Jak czarna wołga z czasów mojego dzieciństwa.
      • bsl w Czechach tez krązy :) 08.12.11, 18:00

    • zolza79 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 19:11
      Bo to urban legend. Ile razy ja już tą historię słyszałam! Ostatnio to nawet z koleżanka się o to pokłóciłam, bo ona niby taka mądra, inteligentnawink a głupoty rozpowszechnia.
    • amoreska Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 19:21
      A pamiętacie kiedy tę urban legend usłyszeliście po raz pierwszy?
      Bo ja kilka lat temu, może pięć.
      • karra-mia Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 19:28
        tak, ja chyba ze 3 lata temu, jak mój starszy miał 2 lata
        • amoreska Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 19:33
          Było to w wersji " w Silesii w Katowicach" wink
    • mariolka55 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:01
      big_grinbig_grinbig_grin

      dokładnie ,to tak jak z czarną wołgą
      te opowieści krążą już od kilku lat.
    • rosapulchra-0 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:15
      Dziewczyny ci już pewnie napisały, że to urban legend. Ja dodam od siebie, że znajdowano dzieci porwane w supermarketach/centrach handlowych, z powycinanymi nerkami, zawsze gdzie blisko miejsca porwania. Takżętego..
    • nellyssima Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:36
      taaa a świstak siedzi i zawija w sreberka
      i pewnie jeszcze miało wyciętą nerkę, a inne było przygotowane do wycięcia serca
    • ila79 Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 20:50
      Powiedz, czy czytałaś kiedykolwiek o tym w gazecie? Choćby w "fakcie" wink? Czy podawali coś takiego w TV, w radio? Zwykle trąbią o mniej istotnych incydentach, więc raczej coś ktoś by wspomniał w mediach. Mnie kiedyś fryzjerka naopowiadała takich głupot, jak to w naszym hipermarkecie ktoś chciał porwac dziecko w identyczny sposób jak to opisałaś. Przewertowałam wszystko łącznie ze stroną internetowa lokalnej policji. Nic nie znalazłam. To zwykła urban legend.
    • mg.marcowa Re: Porwania dzieci w hipermarketach 08.12.11, 21:21
      nie wiem jak w pl ale ja mieszkam w us i bylo kilka lat temu glosny przypadek pokazywany w tv ze matka tez na chwile sposcila dziecko z oka i dziecko zniklo zamkli sklep i szukali dziecka,a dziewzynka byla juz ogolona,przebrana w inne ubrania i spala w wozku na zakupy przykryta jakimis rzeczami ale wystawal jej but i matka poznala ze to but jej dziecka,a teraz tez jest glosna sprawa 2 mies temu dziecko zniknelo z lozeczka w nocy ojciec wrocil o 4 rano a dziecka nie bylo dom otwarty,okna pootwierane i swiecilo sie w wszedzie a matka z 2 dzieci spala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka