carlacrawford
29.12.11, 19:25
Nasi bliscy znajomi postanowili zbudować dom. My zresztą też, razem szukaliśmy działki. Nam udało się wykończyć, oni niestety zatrzymali się na stanie surowym zamkniętym. Zabrakło im kasy,padła im firma,na kredyt nie mają szans. Mieszkają w tym stanie surowym, bez podłóg,tynków,łazienki,bez ogrzewania,palą w "kozie" Pracuje tylko on,przyjaciółka zajmuje się małym dzieckiem. Finansowo stoją nienajlepiej, na razie widoków na poprawę nie ma, jak odchowają dziecko,znajoma pójdzie do pracy to pewnie będzie lepiej. Chcę im pomóc, pożyczam im kasę na zrobienie prowizorycznej łazienki. Koleżanka jest już bardzo zmęczona tą sytuacją, przebąkuje o sprzedaży domu, jej mąż słyszeć o tym nie chce. Ale ja myślę,że jednak powinni zastanowić się nad sprzedażą,kupią sobie mieszkanie,nie będą mieli na głowie wykańczania,ogródka i diabli wiedzą czego jeszcze. Jak myślicie??