Dodaj do ulubionych

Zostałam "potraktowana" dezodorantem

14.01.12, 14:43
kurna po prostu zdębiałam ale i szlag mnie trafiła ciężki. Moja współpracownica ma zwyczaj psikać się dezodorantem w ramach odświeżenia. już nie wspomnę ze jest to duszący zapach, jakiś kwiatowy, bo to jest kwestia gustu. jej może się podobać. Ale... dzisiaj, akurat miałyśmy młyn i musiałam uporządkować karty czytelników, więc siedziałyśmy dosyć blisko siebie. No i pani nagle stwierdziła (nic nie mówiąc) że się odświeży. Ale wpadła też na pomysł ze zrobi mi "uprzejmość" i mnie tez odświeży. I zaczęła mnie psikać tym czymś. Kur...wa mać, zareagowałam natychmiast, możliwie najgrzeczniej a;le stanowczo poprosiłam żeby NIGDY tego nie robiła. Ja mam SWOJA wodę której używam i nie chcę być psikana niczym innym. A pani właśnie stwierdziła ze zrobiła to pierwszy i ostatni raz, ale chciała być właśnie "uprzejma'. Mam inne poglądy na uprzejmość. Rozwaliła mnie.
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 14:50
      Moze jej brzydko pachniesz tongue_out? I już nie może znieść Twojego zapachu dlatego tak ciągle psika?
      • paskudek1 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 14:55
        nie sądzęsmile pani siebie zawsze psika, mnie nigdy nie próbowała, ale ona ma ciekawe poglądy na uprzejmość, grzeczność itp. Nie byłam spocona. Poza tym, wiesz, jakbym miała kogoś w pomieszczeniu, kto mi źle pachnie i miała dezodorant to raczej zapytałabym, czy chciałby się odświeżyć. Może by załapał aluzję. Ale sama NIGDY bym nie wpadła na taki pomysł żeby kogoś popsikać.
    • mamaivcia Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 14:53
      hahahaha
      wytłumacz pani, że ty się odświeżasz w łazience a potem ewentualnie używasz pachnideł ;P
    • czarnaalineczka Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 14:54
      ile ma lat?
      • paskudek1 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 14:55
        pani? Niedawno się wydało że 74, ale tak na oko to 80 smile a co ma wiek do tego?
        • czarnaalineczka Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 18:43
          big_grin
          bo moja ciocia ma 74 i jak juz ma reke na swoim dezodorancie to psika nim wszystkich ktorzy sie znajda w polu razenia
          niezaleznie od plci wieku i gatunku wink
    • klubgogo Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 14:57
      Dawno się tak nie uśmiałam, ale tak na poważnie, choćby nie wiem jak pięknie pachniało, przywaliłabym jej tą butelką.
      • paskudek1 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 08:08
        no baardzo się musiałam powstrzymać żeby jej awantury nie zrobić. Pani ma różne pomysły na uprzejmośc ale to pobiło rekord
    • spicy_orange Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 18:39
      a miałam cichą nadzieję, że dmuchnęłaś komuś dymem z papierosa na ciuchy i ten ktoś odwdzięczył ci się psiknięciem śmierdzącym dezodorantem - sama mam takie czasem mordercze pomysły wink ale na "odświeżanie" kolegów w pracy znienacka, bez ostrzeżenia bym nie wpadła big_grin
      • paskudek1 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 08:12
        pomarańczo ja nie palę smile
    • dorry Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 14.01.12, 18:46
      Twoja współpracownica ma 74 lata?! Szacun.
      Fakt, że trochę zwariowana, he he
    • woman_in_love ciesz się, że nie gazem, a nie marudzisz 14.01.12, 18:50
      ROTFL
    • nangaparbat3 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 08:20
      Śmieszna historia, którą Ty zdajesz się traktować bardzo serio.
      Ale ja też kiedyś pracowałam w bibliotece i uważam, że to miejsce gdzie pracownicy z braku rzeczywistych problemow nakręcają się byle czym, co by sobie poziom stresu chocby leciutko podnieść, bo na takim wynikającym z pracy bibliotecznej nie da się żyć.
      • paskudek1 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 09:18
        no cóż, chyba krótko pracowałaś w bibliotece, bo jednak, jak zresztą wszędzie, pracy jest sporo, stres też bywa różny. A poza tym nie potrzebuję sobie "podnosić stresu" smile Wolę żyć możliwie bezstresowo, a poza tym moja koleżanka wystarczająco potrafi mi ciśnienie podnieśćsmile
        • nangaparbat3 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 09:29
          6 lat. O 6 za dużo.
          Przeniosłam sie do podstawówki na nauczycielkę bachorów z blokowiska i odżyłam smile
          • paskudek1 Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 09:33
            jeżeli piszesz że o 6 lat za dużo to znaczy że to nie jest praca dla ciebie. ja to kocham, lubię pracę w bibliotecesmile Natomiast za skarby świata nie chciałabym uczyć.
    • melancho_lia Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 09:51
      Ja proponuję znaleźć jakieś cuchnące perfumy lub inny specyfik i popsikac pani na ubrania.
      • phlora Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 14:39
        Ale czemu? Po co? Przecież sprawa jest już wyjaśniona grzeczną - jak na taką sytuację - prośbą i stanowczą. Pani obiecała, że to ostatni raz. Więc po co robić jej w odwecie
        złośliwość?
        • melancho_lia Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 14:46
          Bo to nie pwierwsza dziwna akcja ze strony tej pani, z tego co wiem. poza tym mam wrażenie, ze na tym się nie skończy.
          • phlora Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 15:54
            melancho_lia napisała:

            > Bo to nie pwierwsza dziwna akcja ze strony tej pani, z tego co wiem. poza tym m
            > am wrażenie, ze na tym się nie skończy.

            Uzasadnienie gorsze od propozycji, niestety.
            • melancho_lia Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 16:58
              Lepsza taka propozycja niż żadna (albo w postaci "olać"- wiem z autopsji, ze na takie "panie" to nie działa).
              • thaures Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 17:18
                Nie zostałam potraktowana deo, ale kiedyś w śmigus-dyngus miałam jechać do znajomych, wyszłam z domu, i po paru minutach spotkałam kolegę, który mnie pokropił perfumami-tak obrzydliwymi-że miałam odruch wymiotny.Serio-wróciłam wtedy do domu, by się przebrać i umyć włosy, bo nie byłam w stanie tego zapachu znieść. Z tym,że mnie to rozśmieszyło....
          • baltycki Re: Zostałam "potraktowana" dezodorantem 15.01.12, 19:15
            melancho_lia napisała:

            > Bo to nie pwierwsza dziwna akcja ze strony tej pani, (...)z tego co wiem.
            > poza tym mam wrażenie, ze na tym się nie skończy.

            "A pani właśnie stwierdziła ze zrobiła to pierwszy i ostatni raz,"

            > z tego co wiem.
            A co wiesz? Co? Opowiedz..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka