Dodaj do ulubionych

choroba dziecka - emocje

04.02.12, 18:04
Chciałabym się wyżalić, bo naprawdę mi ciężko. Córka ma atypowe zapalenie płuc, leczona jest już 3 tydzień, wydawało się, że już jest dużo lepiej, ale od 4-5 dni bardziej kaszle. Lekarka pociesza, że po takiej chorobie może kaszleć nawet parę miesięcy, ale ja już zaczynam mieć wizje, że jest znowu gorzej...Rentgen kontrolny robimy dopiero we wtorek, a ja już nie mogę słuchać tego suchego "szczekania". Naprawdę to nie brzmi dobrze. Siedzę już 3 tygodnie w domu, nigdzie nie wychodzę, to też mnie dołuje. W poniedziałek wracam do pracy i w związku z tym mam wyrzuty sumienia...Martwi mnie też to, że nie będzie jej w szkole minimum 3-4 tygodnie - myślę o zaległościach i jak to wszystko wróci do normy. Czy któraś z Was przechodziła z dzieckiem przez takie zapalenie płuc?
Obserwuj wątek
    • grouse1 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 18:25
      Przez zapalenie płuc nie, ale przez ciężką chorobę dziecka tak, przechodziłam. Prawie nic nie jadłam, schudłam strasznie, napłakałam się chyba za całe życie, miałam pretensje do męża, że muszę być przez kilka miesięcy z dzieckiem w szpitalu i patrzeć na jego cierpienie (to było głupie,teraz to wiem, ale wtedy czułam się już tak wyczerpana psychicznie, że bałam się, że zwariuję). Na szczęście dziecko wyzdrowiało. Minęło już kilka lat, a ja nadal przy każdym wzroście temperatury u dziecka nie śpię, bo boję się, że choroba wróciła. Nad drugim dzieckiem się tak nie trzęsę, więc pewnie tylko starszy syn będzie musiał znosić nadopiekuńczość mamusi smile. Elf1977 trzymaj się, mam nadzieję, że ten kaszel to nic groźnego i córka już zdrowieje.
    • ejuirawz Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 18:34
      Ja mam trójkę w tym średniego synka niepełnosprawnego, chorego na epi, nie chodzącego, nie mówiącego i ogólnie nie jest z nim dobrze, więc z tym stanem jestem za Pan brat sad Czasem mam wyrzuty sumienia, że w takiej sytuacji myślę o sobie, ale nie jestem robotem i czasem psychicznie nie daję rady, bo fizycznie to ciężko mnie zarżnąć, nawet z rwą kulszową sobie radziłam bo nikomu nie przyszło do głowy mi pomóc (jechałam na zastrzykach z ketonalu i sobie radziłam z nim sama i starszym dzieckiem. Jak nie mogłam przenieść z pokoju do pokoju to kładłam na kocu i ciągnęłam zębami na czworaka big_grin).
      Ale dla zdrowia psychicznego mam układ z mężem, że jak nie daję rady to idę do kina, na wino do koleżanki albo zwyczajnie całą sobotę spędzić w centrum handlowym, bo muszę odetchnąć. I mąż sobie radzi. Raz tylko na początku zaliczył wtopę jak poszłam na basen a mały miał stan padaczkowy i mąż zamiast dzwonić na pogotowie dzwonił do mnie godzinę (komórka w szafce), i dopiero jak odebrałam (18 nieodebranych połączeń) to mu powiedziałam, że ma natychmiast wzywać pogotowie. Że akurat nic się nie stało wtedy to cud. Ale w końcu faceci też muszą się pewnych rzeczy nauczyć do diaska...
    • aqua48 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 18:43
      elf1977 napisała:

      Czy któraś z Was przechodziła z dzieckiem przez takie zapalenie płuc?

      Tak, przechodziłam takie ciągi: kaszel-angina-zapalenie oskrzeli-zapalenie płuc, bez jednego dnia odpoczynku. Jedna choroba przechodziła w drugą. żeby nie faszerować antybiotykami ponad miarę mieli stawiane bańki. I syropy z cebuli oraz własnoręcznie zbieranych "kiełków" sosnowych. Z dwójką dzieci, to były jazdy. Starszy kaszlał właściwie całymi miesiącami, był podejrzewany o lamblie, refluksy, alergie. Właściwie dopiero jak zaszczepiłam bronchowaxomem, to przestali chorować. Dwa lata uodparniałam, no i wyjazd nad morze pomógł i basen.
    • asis09 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 19:11
      atypowe zapalenie czyli moze byc chlamydia albo mykoplazma.
      Poczytaj na ten temat; leczy się dłużej antybiotykami.

      Moje emocje też sięgają zenitusad
      Moją córkę leczę już 6 miesięcy antybiotykami w końskich dawkach
      non stop /borelioza, podejrzenie chlamydii/.
    • kropkacom Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 19:11
      Leczymy zapalenie płuc właśnie u młodego. Niestety co kaszle to kaszle. Ufam, że się szybko wykuruje i w środę wyjdzie na zdjęciu czysto. Uszy do góry. Czasami to musi potrwać. Nie lekceważcie kontroli u lekarza.
      • kropkacom Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 19:12
        Żeby było śmiesznie, osłuchowo jest ok. Tylko na rentgenie wyszły zmiany na lewym płucu.
        • mia-mao Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 19:35
          mój mały jak miał 2 latka przeszedł zapalenie płuc, którego nie wyłapali lekarze osłuchując go. Przez 2 tygodnie łaziłam po lekarzach marudząc im ze moje dziecię jest chore, a ci patrzyli na mnie jak na przewrażliwioną mamuśkę. Kiedy w końcu zdecydowali się zrobić mu RTG i CRP to wylądowaliśmy w szpitalu.
          Kaszel po wyleczeniu ciągnął się miesiącami prawdę mówiąc - ze 2 co najmniej, podobno, tak stwierdziła później pewna laryngolog, jest to normalne. Martwiliśmy się tym kaszlem tak, że wylądowaliśmy u pulmonologa dziecięcego-alergologa. Przepisała tyle leków na alergie, daliśmy sobie i dziecku trochę na wstrzymanie i po prostu pewnego dnia przestał kaszleć.
          Trzeba to po prostu cierpliwie przeczekać, ewentualnie kontrolować i przynosić ulgę inhalacjami. Powodzenia.
          • agnieszek78 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 19:52
            Moja córka w zeszłym roku przeszła też atypowe zapalenie płuc miała wtedy 10 lat. Nie chodziła do szkoły prawie dwa miesiące. W tym dwa tygodnie była w szpitalu. Osłuchowo było ok a rtg wykazywał zapalenie płatowe lewego płuca bardziej.
        • suazi1 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 21:22
          To tak jak u mojej córki - osłuchowo czysto, a kaszle jak stary gruźlik.
    • nabakier Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 19:51
      Mój miał. wychodziło też tylko na rentgenie, osłuchowo nic. Długo trwało, zanim się unormowało. Ale u nas się ciągnął za przeproszeniem syf od urodzenia (wrodzone zapalenie płuc).
      Robiliście antybiogram?
      • nabakier Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 19:51
        antybiotykogram (na jakie antybiotyki reaguje)
        • suazi1 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 21:26
          Chyba jednak o antybiogram Ci chodzi. Antybiogram pokazuje jakie paskudztwa dzieciak w sobie hoduje. Na tej podstawie dobiera się antybiotyki o wąskim spektrum niszczące tylko szkodliwe bakterie/wirusy.
          • landora Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 22:37
            Tylko bakterie, antybiotyki nie działają na wirusy.
            • suazi1 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 22:47
              Oj tam, oj tam, rozpędziło mi się wink
    • estelka1 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 20:54
      A może ten suchy kaszel wcale nie jest powikłaniem po zapaleniu płuc, ale konsekwencją długiego przebywania w domu, gdzie na pewno jest bardzo suche powietrze? W końcu zima, ogrzewanie chodzi non stop...
      Swoją drogą zarówno ja, jak i moja siostra, mamy skłonności do takiego suchego kaszlu w sumie bez jakiejś konkretnej przyczyny. Nawet drobne przeziębienie kończy się u nas niezwykle upier... kaszlem, który ciągnie się lekko ze 3 tygodnie a potem z dnia na dzień odpuszcza. Nie działa na niego kompletnie nic, ani leki przeciwzapalne, ani przeciwkaszlowe, antyalergiczne, antybiotyki. Po prostu sobie jest ...
    • suazi1 Re: choroba dziecka - emocje 04.02.12, 21:21
      Zapalenia płuc na całe szczęście jeszcze nie zaliczyliśmy, ale zapalenie oskrzeli kilka razy. U nas standardowy miesiąc wygląda tak: 2 tyg. w przedszkolu (pod koniec drugiego tygodnia zaczyna się katar, potem kaszel), 2 tygodnie w domu przeplatane wizytami u alergologa, laryngologa i nocnymi nasiadówkami z inhalatorem w ręce. Jeszcze rok temu widząc, że zaczyna się kolejne przeziębienie, klnęłam jak szewc. Teraz bez słowa wyciągam z szafki nasz "żelazny arsenał", który kilka dni prędzej schowałam głęboko w nadziei, że nieprędko znowu będzie używany. Kilka dni temu córka dostała nowe leki, może teraz będzie chociaż troszkę lepiej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka