Dodaj do ulubionych

Mama Magdy wychodzi z aresztu...

15.02.12, 14:59
Moim zdaniem to duży błąd bo w tej sprawie jest sporo mataczenia i nic nie jest jasne...
Poza tym zastanawiam, się gdzie ta dziewczyna się podzieje bo jakoś nie widzę jej powrotu do rodziny, ze względów bezpieczeństwa głównie. A do teściów raczej też nie ma co wracać.

Poza tym uważam że to jest jednak chamstwo. Osobiście uważam, że ona już swoje dziecko pochowała i jej obecność na pogrzebie to hipokryzja ALE... to jest tylko moje zdanie i przyjmuję, że być może ona jest niewinna, a nawet jeśli nie jest to coś tam do niej już dochodzi i rozumie co zrobiła, zapewne wówczas jak każda matka w tej sytuacji chciała by uczestniczyć w tym pogrzebie i w tym kontekście wypuszczanie jej dzisiaj tuż po uroczystościach jest złośliwością i sku***ństwem.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:03
      A mnie się wydaje, że chciano uniknąć podczas pogrzebu przepychanek, krzyków i wyzwisk, wystarczyło posłuchać połowy ematki, która chciała już dziewczynę bez wyroku wysyłać na stos. Niejedna chodząca sprawiedliwość chętnie by ją kamieniem poczęstowała. A dziecku należał sie spokojny pogrzeb. Uważam, że bardzo dobrze zrobiono.
      • gazeta_mi_placi Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:18
        Ona tego nie widzi, ale całkowicie się zgadzam z Morgenką.
        • mathiola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:21
          Mogę jej to powiedzieć jak chcesz wink Zresztą ja też się z nią zgadzam
          • gupia_rzona Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:35
            racja Morgen.
          • gazeta_mi_placi Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:40
            Nie mogę, bowiem wygasiła moje wypowiedzi, ale możesz jej przekazać wink Ciebie chyba nie wygasiła.
    • zielony_marcepan Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:15
      Zeby sie pozegnac z corka wcale nie musi uczestniczyc w pogrzebie.Moze pojsc na cmentarz w czasie kiedy nikogo tam nie bedzie i pomodlic sie nad grobem.Zadna to zlosliwosc,ze jej nie wypuscili,raczej zdrowy rozsadek.Ludzie by ja zlinczowali,pewnie potrzeba by wiecej policjantow do pilnowania porzadku niz na meczu,przeciez to ogromne koszty.Madzia zasluguje zeby pochowano ja w spokoju a nie wsrod jakis zamieszek.
      • toxicity1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:20
        Na pogrzeb już nie zdąży.
        Oficjalny oczywiście...
        • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:28
          Ja wiem, że ludzie by ją zlinczowali, ale jak wyjdzie to i tak ją zlinczują o ile sama nie popełni samobójstwa (o ile to był rzeczywiście wypadek). Więc czy by poszła czy nie i tak nie ucieknie od ostracyzmu. Tym bardziej, że miała cały czas dostęp do TV. Co jest dla mnie kolejnym nieporozumieniem.

          Teraz w każdym razie spokojnie mogą sobie mataczyć w śledztwie i ustawiać wersje wydarzeń z rodziną i Rutkowskim... IMO cała ta sprawa to jest porażka zarówno Policji jak i prokuratury...
          • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:39

            skąd wiesz, że policja i prokuratura nie ma już wystarczających dowodów ?
            • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:07
              Ponieważ postępowanie jeszcze trwa, jak by mieli dowody, to by zamknęli postępowanie... postawili konkretny zarzut i czekała by na proces.
              A sama prokuratura mówi że nadal zbiera dowody. Poza tym jakie dowody mogą mieć skoro zabezpieczyli mieszkanie dopiero jak Rutkowski buchnął z niego rękawiczki ? Dowód rzeczowy ?
      • jowita771 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:17
        > to zlosliwosc,ze jej nie wypuscili,raczej zdrowy rozsadek.Ludzie by ja zlinczow
        > ali,

        Stado obcych ludzi by kobietę pogoniło z pogrzebu JEJ dziecka. To byłoby śmieszne, gdyby nie kontekst.
    • thorgalla Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:25
      Nie wiem czy areszt byłby lepszym pomysłem.Jak ona na ulicę wyjdzie?Szepty,pokazywanie palcami,pewnie i jawna wrogość.Żyć jej nie dadzą.
      I gdzie wróci,bo do teściowej to raczej nie?
      • pysiaczek1234 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:32
        A mąż już jej nie kocha? Coś się zmieniło?
        Lepiej , że nie było jej na pogrzebie przynajmniej w spokoju ją pochowano, tak ludzie by swój lincz urządzili.
        • thorgalla Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:36
          Może i kocha ale też u teściowej mieszka (tzn.jej teściowej a jego matki)
      • 18_lipcowa1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:23
        thorgalla napisała:

        > Nie wiem czy areszt byłby lepszym pomysłem.Jak ona na ulicę wyjdzie?



        ale czy ktos sie tym przejmuje?mogla myslec wczesniej
      • suazi1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:35
        Własnie to samo pomyślałam. Lepiej dla niej samej byłoby, gdyby została w areszcie, bo ludzie prawdopodobnie nie dadzą jej żyć. zastanawia mnie jeszcze inna rzecz - dlaczego nie postawiono jej zarzutu nieudzielenia pomocy, a tylko nieumyślne spowodowanie śmierci. Nie wiem, na prawie nie znam się, ale zawsze wydawało mi się, że każdy z nas ma obowiązek udzielić pierwszej pomocy, nawet jak myślimy, że niewiele to da...
        • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:50
          > zecz - dlaczego nie postawiono jej zarzutu nieudzielenia pomocy,

          Jesli dziecko nie zylo to nie bylo komu udzielac pomocy - chyba jasne?
          • pitahaya1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:01
            A to niby ona podjęła się stwierdzenia, że dziecko nie żyło? Odważna kobieta.
            Tylko na podstawie braku oddechu czy innych funkcji życiowych? Tak bez wzywania pogotowia sobie stwierdziła?
            Tak to można u teściowej stwierdzić. Na wszelki wypadek. I zakopać w ogródku. Potknie się teściowa, kark skręci, poczekamy aż ostygnie i z głowy. Wina nasza żadna.
            • suazi1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 08:55
              No właśnie, że Twoja wina polegałaby na tym, że poczekałaś zamiast ratować.
          • suazi1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 08:44
            Nie wierzę, że chwilę po upadku dziecko już nie żyło. Nie sądzę, że matka byłaby w stanie sama to stwierdzić, tym bardziej, że czasem puls czy oddech mogą być niewyczuwalne. Proste.
            Jak się wydarzy wypadek samochodowy, nikt nie powinien zastanawiać się, czy ofiara jeszcze żyje, tylko podjąć czynności ratunkowe, bo ma taki OBOWIĄZEK (pod groźbą kary do 8 lat za nieudzielenie tejże), nawet w przypadku gdyby miało to pogorszyć sytuację. Proste.
            • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 11:17
              > Nie wierzę, że chwilę po upadku dziecko już nie żyło.

              Na szczescie to w co wierzysz nie ma zadnego znaczenia dla sprawy.
            • falka32 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 19:28
              > Nie wierzę, że chwilę po upadku dziecko już nie żyło. Nie sądzę, że matka byłab
              > y w stanie sama to stwierdzić, tym bardziej, że czasem puls czy oddech mogą być
              > niewyczuwalne. Proste.

              Czy tylko ja czytałam w kilkunastu miejscach, że dziecko upadło tak nieszczęśliwie, że skręciło kark i wg relacji matki jego głowa latała bezwładnie na boki jak u szmacianej lalki?
              To chyba bardziej jednoznaczna mogłoby być tylko głowa oderwana od tułowia.

              Mam wrażenie, że ta drobna informacja umknęła 90% społeczeństwa krzyczącemu, że nie udzieliła pomocy a może by dziecko żyło i że czyjeś dziecko spadło przecież z krzesła i nic mu się nie stało. Ja znam przypadek dwulatka, który wyrwał się znienacka babci z rąk i spadł na ziemię, skręcając kark na miejscu.
        • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:31

          >ie wiem, na prawie nie znam się

          no własnie. Nie wiesz, akt sprawy nie czytałaś, na prawie się nie znasz...To może wstrzymasz się ze swoim zdaniem do czasu, kiedy ci co się znają, zadecydują na podstawie zebranych dowodów a nie informacji na TVN24?
          • suazi1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 08:53
            Szkoda, że nie odróżniasz zadawania pytań od wyrażania swojej opinii. Ja nie osądzam, ja się zastanawiam. Tego nikt mi nie zakarze. Jeżeli nie masz nic mądrego do napisania, to nie pisz w ogóle. A jak chcesz się powyżywać, to znajdź innego baranka.
            • suazi1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 08:59
              Zamiast opluwania wolałabym poznać zdanie kogoś, kto umiałby odpowiedzieć na to pytanie.
    • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:32
      Skoro areszt zostal uchylony, to przypuszczam, ze sad nie znalazl przeslanek swiadczacych o innej przyczynie smierci Madzi niz nieszczesliwy wypadek.
      Nie mozna trzymac kogos w areszcie tylko dlatego, ze "nic nie jest jasne".
      • morgen_stern Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:40
        Dodajmy, dla ematki "nic nie jest jasne".
      • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:10
        Owszem ale nawet karniści wypowiadają się że ta decyzja sądu ich dziwi, ponieważ zachodzi obawa, matactwa, ucieczki czy samobójstwa. A po to jest areszt by temu zapobiec...

        Więc jednak tutaj był uzasadniony, nie mówiąc o jej bezpieczeństwie...
        • jowita771 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:19
          Może karniści wiedzą coś więcej o sprawie, niż ci, którzy ją prowadzą?
        • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:24
          Postępowanie dowodowe w tej sprawie może potrwać jeszcze długo. Nieludzkie jest trzymanie kogoś w areszcie tak długo bez wystarczających przesłanek.
          • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:29
            No za to to co ona zrobiła, było bardzo ludzkie...
            • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:49
              Jeszcze nie wiadomo co i jak zrobiła. I najwyraźniej w świetle dowodów znajdujących się obecnie w posiadaniu prokuratury, dalsze przetrzymywanie jej w areszcie jest nieuzasadnione.
          • firstname Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 18.02.12, 12:07
            Są ludzie, którzy w areszcie przebywają kilka lat mimo iz to nieludzkie. Nieludzkie jest również zakopanie dziecka pod stertą gruzu, ale to przeciez był wypadek.
    • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 15:54
      własnie właczyłam tvn a tam niemal relacja live z pogrzebu uncertain ale to jest chore
      no i oczywiście setki osób, które rzecz jasna przybyły na pogrzeb cyt"z potrzeby serca" i filmują ceremonię telefonami
      Masakra
      • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:03
        Powinni ich armatkami wodnymi rozpędzić.
        • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:06
          no bez przesady wink
          ale ludziska choć trochę elementarnej przyzwoitości powinni mieć
          skoro już porywy serca przygnały ich na pogrzeb nieznajomego dziecka, to mogliby chociaż zapędy reporterskie wyhamować i nie uwieczniać uroczystości dla potomnych
          • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:12
            Oczywiście że przesadzam, ale niesmaczne to wszystko. Zarówno wycieczki na miejsce w którym ciało Madzi zostało ukryte, jak i tak tłumne uczestnictwo w pogrzebie. I te laurki dyktowane nienawiścią uncertain
            • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:15
              i te górnolotne wierszyki...
              a wszystko to z potrzeby serca przecież uncertain Niesmaczne bardzo, zgadzam się
        • gazeta_mi_placi Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:16
          >Powinni ich armatkami wodnymi rozpędzić.

          Przeczytałam na pierwszy rzut oka: Powinni ich ematkami rozpędzić i już to sobie wyobraziłam big_grin
    • vivi.bon Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:11
      Chore jest to, że kobieta wobec której uchylono areszt nie może pójść na pogrzeb własnego dziecka, żeby nie drażnić tłuszczy wypisującej infantylne wierszyki.
      Czekam na "santo subito" i handel relikwiami Madzi.
      • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:14
        vivi.bon napisała:

        Chore jest to, że kobieta wobec której uchylono areszt nie może pójść na pogrzeb własnego dziecka, żeby nie drażnić tłuszczy wypisującej infantylne wierszyki.


        Dokładnie. W świetle wszystkich wydarzeń powinna być to uroczystość zamknięta bez fotoreporterów i pełnych nienawiści gęb.
        • naomi19 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 18:18
          Zgadzam się. Tylko dla najbliższej rodziny.
    • jowita771 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:13
      > Poza tym uważam że to jest jednak chamstwo. Osobiście uważam, że ona już swoje
      > dziecko pochowała i jej obecność na pogrzebie to hipokryzja

      A mnie dla odmiany dziwią ludzie, którzy mówili, że matka nie powinna być na pogrzebie i sami poleźli. Na pogrzebie nie muszą być bliscy tylko tłum obcych bab i dziadów.
      Do poczytania:
      wyborcza.pl/1,75248,11134412,Czemu_nam_umarlas__Magdo.html
      • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:17
        Przerażające jest to, że w tę kampanię nienawiści wciągane są też dzieci. Ten wierszyk na zdjęciu jest pisany ręką dziecka.
        • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:24
          Nienawisc nie bierze sie z powietrza,ta matka sobie na to zapracowala.
          • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:46
            Całe szczęście że nie u wszystkich. A u niektórych nienawiść bierze się z powietrza niestety.
            • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:59
              W kontekscie watku o prosytucji,ktora nie jest norma spoleczna wg wiekszosci ematek troche to dziwne,ze dziwia sie,ze ktos jest oburzony,ze ta matka przywalila dziecko gruzami,a w koncu beszczeszczenie zwlok tez nie jest norma i uwazam,ze tutaj akurat z powietrza nic sie nie wzielo.Zwiazki przyczynowo skutkowe wykluczaja “powietrze“jako sprawce,jesli ktos nienawidzi bez powodu,to zdrowy psychicznie nie jest.
              • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:15
                Nie uważam żeby przywalenie gruzami kogokolwiek było normą. I nie sądzę, żeby którejkolwiek osobie zachowującej ostrożność w wyrokach, wydawało się normą.
                Co do kontekstów przywołanych przez Ciebie, nie czuję w obowiązku się wypowiadać, zwłaszcza że nie uczestniczyłam w wątku o prostytucji.
                • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:21
                  Jak cos nie jest norma to powoduje to co powoduje,dlaczego reakcja na zlamanie norm ma byc inna?
                  • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:47
                    Bo reakcja na złamanie normy nienawiścią, w sytuacji kiedy nie wiadomo jakie były przyczyny takiego zachowania, jest niczym nie uzasadniona.
                    • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:25
                      Jakby sie uwzial to kazdemu kto popelnil czyn zabroniony(zbeszczeszczenie zwlok w tym wypadku,bo to wiadomo)moznaby jakies usprawiedliwienie znalezc od trudne dziecinstwo po co ludzie powiedza,a miedzy tym jeszcze cala gama mozliwosci.Gdyby byla niepoczytalna bylaby na psychiatrii,nikt w szoku nie odmawia badan wariografem ani nie wymysla napastnikow.Jej zeznania byly na tyle spojne,ze pol Polski szukalo dziecka,ludzie w szoku nie mysla tak logicznie.
                      • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:28
                        Wez sobei dziewczyno na wstrzymanie. Doczytaj/doucz sie co to jest zbezczeszczenie zwlok i przestan tu w kolko o tym pisac.
                        • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:01
                          Ty sie doucz,bo jesli nie widzisz zbezczeszczenia w przypadku przywalenia zwlok kamieniami to masz problemy z pojmowaniem swiata.
                          • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:17
                            To co ja widze nie ma znaczenia.
                            Do sadu nalezy ocena, czy matka zasypujac dziecko gruzem bezczescila jej zwloki. Dla mnie pochowanie poza cmentarzem, to ewentualnie zlamanie przepisow o pochowku zmarlych. Natomiast przysypanie gruzem jest dla mnie tozsame z przysypaniem ziemia i ani w jednym, ani w drugim nie widze faktu zniewazania zwlok.
                            Bezczeszczenie musi sie wiazac z bezposrednim zamiarem zniewaznenia. Czyli np. wyrzucenie na smietnik, podeptanie, oplucie, nieodpowiednie obchodzenie sie. Tutaj, poza faktem niefortunnie wybranego miejsca ukrycia zwlok nie zachodza przeslanki pozwalajace na jednoczesne stwierdzenie, ze matka zniewazyla zwloki swego dziecka. Wrecz przeciwnie, z opisow (co prawda prasowych) wynika, ze dziecko zostalo ubrane i przysypane sniegiem, liscmi i kamieniami. To wskazuje na duzy zwiazek emocjonalny i wcale nie wyglada na zadne zniewazanie.
                            • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:27

                              mylisz sie dosia.
                              Prosty przyklad:
                              Idzie dosia ulicą, a na trawniku leży nieżywy człowiek. Dosia zamiast zawiadomić odpowiednie slużby zdjęła z ręki zmarłego zegarek i poszla dalej. Jakiez było jej zdziwienie, gdy jakiś czas później zastukala do jej drzwi policja i dosia zostala oskarżona o zbezczeszczenie zwłok.
                              • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 01:31
                                Ograbienie zwlok podpada pod ten sam paragraf, wiec jest juz samo w sobie karalne. Natomiast nic mi nie wiadomo, zeby matka Madzi ukradla cokolwiek ze zwlok swojego dziecka.
                                • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 10:36

                                  chodziło mi raczej o to, że za bardzo nie orientujesz się, co to wg prawa zbezczeszczenie zwłok. Nie ma w polskim prawie karnym przestępstwa/wykroczenia pod tytułem: okradanie zwłok, podpada to własnie pod hasło "zbezczeszczenie zwłok". Tak samo, jak zrobienie czegokolwiek ze zmarłym wbrew prawu, jak to było w tym przypadku.
                                  • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 11:20
                                    > ytułem: okradanie zwłok, podpada to własnie pod hasło "zbezczeszczenie zwłok".


                                    No toz wlasnie Ci napisalam, ze tak jest. Magda Madzi zwlok nie okradla tylko pogrzebala w miejscu do tego nie przeznaczonym. To nie jest tozsame ze zbezczeszczeniem.

                                    > Tak samo, jak zrobienie czegokolwiek ze zmarłym wbrew prawu, jak to było w tym
                                    > przypadku.

                                    Gdyby pochowanie w miejscu do tego nieprzeznaczonym bylo bezczeszczeniem to zostaloby wpisane w ten sam artykul obok okradania zwlok.
                                    • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 13:50

                                      no właśnie jest wpisane.
                                      • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 13:55
                                        Co jest wpisane???!!!!
                          • cherry.coke Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:22
                            Mysle, ze rozpatruje sie intencje tak samo jak forme czynu. Przeciez ukrycie zwlok pod kamieniami np. przy wypadku jakiejs ekspedycji gorskiej to nie zbeszczeszczenie.
                            Nie, nie mam pojecia, jakie byly intencje w tym przypadku.
                            • cherry.coke Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:26
                              Zbezczeszczenie, rany co ja wypisuje smile
                              • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:31

                                ale to nie byla ekspedycja górska, ani wyprawa statkiem po oceanie.
                                Ustawa dokladnie reguluje kto i w jakich sytuacjach może dokonać pochówku i jak on ma wyglądać (m.in. w sytuacjach nietypowych). Tutaj sytuacji nietypowej (w rozumieniu prawnym) nie bylo.
                                • cherry.coke Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 23:16
                                  Luzik, ja sie tylko odnosze do wypowiedzi, ze kazde ukrycie zwlok pod kamieniami to zbezczeszczenie z automatu.
                                • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 01:32
                                  > ale to nie byla ekspedycja górska, ani wyprawa statkiem po oceanie.
                                  > Ustawa dokladnie reguluje kto i w jakich sytuacjach może dokonać pochówku i jak
                                  > on ma wyglądać (m.in. w sytuacjach nietypowych). Tutaj sytuacji nietypowej (w
                                  > rozumieniu prawnym) nie bylo.

                                  Co nie znaczy, ze jest to tozsame ze zbezczeszczeniem zwlok...
                                  • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 10:27

                                    no wlasnie, że jest tożsame smile
                                    • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 11:26
                                      Z czego wywodzisz ta tozsamosc?
                                      • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 13:52

                                        z odpowiednich paragrafów ?

                                        a ty z czego wnosisz, że nie jest to samo ?
                                        • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 13:56
                                          bo rozumiem po polsku i rozumiem co oznacza slowo zniewazenie/zbezczeszczenie. Samo pochowanie w miejscu do tego nieprzeznaczonym nie wyczerpuje definicji tego slowa.
                        • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:02

                          no wlasnie dosiu, doczytaj sobie/doucz się.
      • nangaparbat3 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:34
        Widać sąśmy narodem poetow.
    • potter.severussnape Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:15
      Tyle, że pewnie gdyby zezwolono jej uczestniczyć w pogrzebie, to pewnie doszłoby do publicznego linczu i zamiany pogrzebu w cyrk.
      Mnie bardziej oburzyło zachowanie ludzi, którzy ten pogrzeb nagrywali telefonami. To dopiero chore.
    • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:16
      Takie jest zycie,ze trzeba brac odpowiedzialnosc za wlasne czyny i ona teraz musi te konsekwencje wlasnych czynow poniesc bez wzgledu na to czy to byl wypadek czy nie.Nie jest mi zupelnie jej zal,a to,ze jej na pogrzeb nie wypuscili lepiej dla Madzi,niech chociaz zostanie pochowana w spokoju i godnie,a nie jak pies (chociaz nie,malo kto przywala psy gruzem).
      Dla mnie dwie rzeczy sa jasne nie udzielila pomocy i zbeszczescila zwloki,poza tym skladala falszywe zeznania i mam nadzieje,ze poniesie konsekwencje prawne.Linczu nie popieram,szkoda by ktos za jej glupote siedzial w wiezieniu,szkoda zachodu.
      • vivi.bon Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:18
        edelstein napisała:

        > Takie jest zycie,ze trzeba brac odpowiedzialnosc za wlasne czyny i ona teraz mu
        > si te konsekwencje wlasnych czynow poniesc bez wzgledu na to czy to byl wypadek
        > czy nie.Nie jest mi zupelnie jej zal,a to,ze jej na pogrzeb nie wypuscili lepi
        > ej dla Madzi,niech chociaz zostanie pochowana w spokoju i godnie,a nie jak pies
        > (chociaz nie,malo kto przywala psy gruzem).
        > Dla mnie dwie rzeczy sa jasne nie udzielila pomocy i zbeszczescila zwloki,poza
        > tym skladala falszywe zeznania i mam nadzieje,ze poniesie konsekwencje prawne.L
        > inczu nie popieram,szkoda by ktos za jej glupote siedzial w wiezieniu,szkoda za
        > chodu.

        Bez sensu, nie rymuje się.
      • jowita771 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:24
        > czy nie.Nie jest mi zupelnie jej zal,a to,ze jej na pogrzeb nie wypuscili lepi
        > ej dla Madzi,

        Tak, jasne. Dla Madzi lepiej, że na pogrzebie nie było matki, tylko banda obcych jełopów z telefonami. Dla mnie to niewyobrażalne.
        • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:32
          Nie przesadzaj na pogrzebach wlasnej rodziny robia ludzie zdjecia,wiec czemu nie mieliby na cudzym.Znak czasow.Niesmaczne,ale prawdziwe.Sama mam w rodzinie osobe co robi zdjecia na pogrzebach,nie cierpie jej bardzo,ale coz przeciez jej nie zlinczuje.Katarzyna juz temu dziecku pogrzeb zrobila.Najlepiej jakby pogrzeb byl tylko w gronie rodziny,ale i cmentarz i kosciol to miejsca publiczne i podejrzewam,ze zabronienie ludziom pozegnania tej malej istotki tez byloby nie fair chocby dlatego,ze wsrod tlumu ciekawskich sa osoby,ktore faktycznie sie losem tego dziecka przejely.
          • jowita771 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:39
            Zabronienie obcym ludziom byłoby nie fair, ale zabronienie matce czy też uniemożliwienie jej tego jest w porządku? Dziwne rozumowanie.
          • kropkacom Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:41
            Po jakiego robić zdjęcia na cudzym pogrzebie (na rodzinnym zresztą też)? Żeby potem w albumie przeglądać ryczących obcych ludzi i mała trumienkę? Nie, to nie jest znak czasów.
            • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:49
              Widzialam mnostwo zdjec z pogrzebow znanych i nieznanych.Czemu to robia nie wiem,ja wujka Staszka w trumnie fotografowac nie potrzebuje,ale inni widocznie tak skoro takie zdjecia sa.I zdjecia z pogrzebow z czasow przed moim urodzeniem widzialam,a to sporo lat wstecz jest.
              • kropkacom Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:52
                No widzisz, żaden znak czasów. Ot, jakaś bliżej nie zrozumiała dla mnie potrzeba.
                • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:02
                  Jedna jaskolka wiosny nie czyni kropko,jak widac panie na forum transmisje ogladaja lub czytaja artykuly sklecone w ciagu przerwy na kawe.
          • policjawkrainieczarow Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:42
            Najlepiej jakby pogrzeb
            > byl tylko w gronie rodziny,ale i cmentarz i kosciol to miejsca publiczne i pod
            > ejrzewam,ze zabronienie ludziom pozegnania tej malej istotki tez byloby nie fai
            > r chocby dlatego,ze wsrod tlumu ciekawskich sa osoby,ktore faktycznie sie losem
            > tego dziecka przejely.

            Wystarczyloby, gdyby nie pisali w gazetach, kiedy ten pogrzeb bedzie. Co oni nasrane w mozgach majo, zeby nie przewidziec, w jaka szopke sie to zamieni? czy moze na odwrot, dobrze wiedzieli i specjalnie dlatego ulatwili tluszczy uczestnictwo, mozna bedzie skrecic nastepny reportaz?
            • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:49
              o ba!
              tvn na żółtym pasku info o tym kiedy pogrzeb wywalił
              po tej sprawie straciłam resztki sympatii do tej stacji
              • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:54
                Co jest dla mnie smieszne,same ogladacie zdjecia i film z tego pogrzebu,a tak sie ekscytujecie innymi.Po co ogladacie skoro niesmaczne?wystarczy wylaczyc tv,przelaczyc na inny kanal,w dobie telewizji cyfrowej nie problem znalezc stacje gdzie ten pogrzeb nie jest transmitowany.Zaczac od siebie nie laska?
                • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:58
                  Tak to jest, jak już nic racjonalnego w obronie rozhisteryzowanego tłumu napisać się nie da, prawda Edelstein?
                  • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:06
                    tak ja mówisz wyłączyłam, aczkolwiek zjawisko zdążyłam zarejestrować
                    w kwestii wiadomości z kraju i ze świata przerzuciłam się całkowicie na radio
                    zdrowiej
                    ale na serio nie masz lepszych argumentów na obronę tego zjawiska? czy może jesteś z tych co też przybyłabyś na pogrzeb cyt "istotki" z potrzeby dobrego, czułego serduszka?
                    • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:15
                      Skoro wiedzialas kiedy pogrzeb to i wiedzialas,ze bedzie medialny,tlumaczenie teraz,ze tylko zarejstroealas fakt jest smieszne.Z zasady nie chodze na zadne pogrzeby i zadnych nie ogladam.Nie jestes lepsza od tego tlumu.
                      • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:28
                        Ale ty jesteś znacznie lepsza ode mnie co? wink
                        No i ciskasz się tak w obronie tego czegoś czego nie widziałaś? I ogólnie jesteś ponad to? Co w takim razie robisz w tej dyskusji?
                        • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:37
                          No coz jesli tytul watku jak i post zalozycielski traktuje o tlumie na pogrzebie to mam cos z oczamibig_grin nie musze nic ogladac,wystarczy przeczytac twoje pelne emocji recenzje.Wciskajac “przeczytaj wszystkie“nie wiedzialam co napisalas,nestety nie posiadam daru Jackowskiego.Nie widze roznicy czy ogladalas kawalki przed Tv czy uczestniczylas osobiscie,cos cie sklonilo do obejrzenia,tych ludzi cos do przyjscia.Przyganial kociol garnkowi a sam smoli.
                          • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:20
                            nie odpowiedziałaś na ani jedno moje pytanie
                            widzę za to, że bardzo podjarała cię wizja bycia "lepszą" i "ponadto", to baw się baw, widocznie na co dzień w normalnym życiu jest problem żeby aż tak zabłysnąć
                            bez odbioru
                            • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:43
                              Owszem odpowiedzialam,tylko trzeba byc lotnym by to pojac.
                              • xxe-lka Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:12
                                i ty o lotności? big_grin
                                Czytałam kilka twoich wątków. Triss dobrze Cię podsumowała, nic dodać nic ująć wink Szkoda czasu na "dyskusję"
                                • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:40
                                  Niskich lotow to bylo.
                  • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:08
                    Nie mam pojecia w jakim stanie jest tlum nie widzialam ani jednego zdjecia ani filmiku,filu,reportazu z tego pogrzebu,gdyby nie ematki nawet bym nie wiedziala,ze dzis pogrzeb.Dlaczego mam bronic tlumu,ktory na forum ma reprezentantow?
        • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:33

          jowita771 napisał:

          > Tak, jasne. Dla Madzi lepiej, że na pogrzebie nie było matki,


          myśle, że Madzi bylo to najzupelniej obojętne.
          • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:40
            Byc moze,zalezy od tego jak kto sie zapatruje na sprawe zycia po smierci.Dla przebiegu uroczystosci stanowczo lepiej.
            • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:55
              edelstein napisała:

              Dla przebiegu uroczystosci stanowczo lepiej.

              Dla przebiegu uroczystości byłoby przede wszystkim lepiej, gdyby nie uczestniczył w nim rozegzaltowany tłum.
              • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:19
                Ale uczestniczyl i lepiej,ze filmowali pogrzeb a nie publiczn lincz,bo raczej wspolczuciem oprocz paru pan na forum ematka nikt do Katarzyny nie pala.Ja tez nie,i nie dlatego czy to byl wypadek czy nie tylko dlatego,ze przywalila dziecko gruzem.Sorry to nie jest normalne.W rodzinie mialam smierc dzieci i jakos nikomu do glowy nie przyszlo ukrywac cialo.
      • gazeta_mi_placi Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 16:48
        Kwestię kary pozostawmy sądowi, nie mamy wszystkich i pełnych danych jakimi dysponuje prokuratura i sąd.
        Już kiedyś był zbiorowy medialny lincz na matce utopionego w Wiśle chłopca. Z czasem okazało się w toku postępowania, że matka jest jednak niewinna.
        • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:11
          Sady to ludzie,rzecza ludzka mylic sie.Zbeszczeszczenie zwlok jakos ciezko podwazyc,najwyzej mozna uniewinnic,bo osoba dopuszczajaca sie czynu nie byla przy zdrowych zmyslach,ale fakt jest faktem.
        • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 13:57

          czasami jest tak, że "niewinny" oznacza, iż jest zbyt mało bezpośrednich dowodów winy, a wątpliwości zawsze interpretuje się na korzyść oskarżonego. Uznanie przez sąd kogoś za niewinnego nie jest tożsame z tym, że ktoś tego nie zrobił.
      • nangaparbat3 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:38
        edelstein napisała:

        > Takie jest zycie,ze trzeba brac odpowiedzialnosc za wlasne czyny i ona teraz mu
        > si te konsekwencje wlasnych czynow poniesc bez wzgledu na to czy to byl wypadek
        > czy nie.Nie jest mi zupelnie jej zal,a to,ze jej na pogrzeb nie wypuscili lepi
        > ej dla Madzi,niech chociaz zostanie pochowana w spokoju i godnie,a nie jak pies

        No ale Ty piszesz, że gdyby to było legalne, zostałabyś dilerką - a to jak grzebanie cudzych dzieci żywcem. Więc na Twoim miejscu bym zamilkła.
        • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:58
          Jesli dla ciebie dilowanie to grzebanie cudzych dzieci zywcem,to wychodzi na to,ze moja mama stracila corke,bo mnie zywcem zakopanobig_grin pisze zza grobubig_grin
          Biorac pod uwage,ze uzaleznienie od alkoholu jest duzo powszechniejsze wychodzi na to,ze sprzedawcy tez zakopuja cudze dzieciatka zywcem,nie mowiac juz o Holandii,tam to jest narod mordercow dziecibig_grin
          • nangaparbat3 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:52
            Nie każdy się uzależni - Hameryki nie odkryłaś. Niech to będzie jeden na 10, 30, stu - popatrz, jak rozpaczasz nad jedną dziewczynką -
            • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:38
              Wiec co?zakopuja zywcem nie do konca czy jak?a moze tylko wybranych?nikt nikogo nie zmusza do picia ani do brania narkotykow,a to ze ulatwiaja dostep,no coz,sklepy monopolowe tez ulatwiaja i co gorsze zbieraja wieksze zniwo,nie dlatego,ze sa legalne,tylko dlatego,ze alkohol jest tani.Zeby to wszystko mialo sens to albo zakazac kazdej uzywki albo kazda zalegalizowac,a to i tak naciagane,bo istnieja uzaleznieni od butaprenu czy lekow,wiec nawet na zakaz alkoholu i narkotykow sie nie lapia,nikt przeciez nie bedzie karal sprzedawcow w marketach budowlanych czy farmaceutow.Poza tym mam wrazenie,ze “zakazany owoc“odgrywa tu duza role,szczegolnie w okresie buntu mlodzienczego.
          • lampka_witoszowska Re: wiesz, Edelstein 16.02.12, 10:19
            ...gdyby mój ojciec nigdy nei musiał się wkłuwac w pękające żyły umierających młodocianych narkomanów, to może nawet bym zlekceważyła Twój radosny wpis

            pobudka, młoda damo
      • potter.severussnape Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:44
        Za składanie fałszywych zeznań nie odpowie - osoba podejrzana i oskarżona nie ma obowiązku pomagać w śledztwie.
      • aneta-skarpeta Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:27
        fałszywe zeznania we własnej sprawie nie są karalne
        • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:34

          są.
          • aneta-skarpeta Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:50
            Oskarżony (oraz podejrzany) w procesie karnym w przeciwieństwie do świadków nie składają zeznań, a składają wyjaśnienia. Najpoważniejszą konsekwencją tego stanu prawnego jest to, iż wyjaśnienia te nie są objęte rygorem odpowiedzialności karnej przewidzianej w art. 233 Kodeksu karnego (czyli odpowiedzialności za fałszywe zeznania).
            • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:56

              w momencie, kiedy wprowadzala policję w bląd nie byla jeszcze ani oskarzoną, ani nie skladala wyjasnień, bo to nie byla sprawa w sądzie.
              • aneta-skarpeta Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:14
                ale dzialała we wąsnej sprawie w ramach obrony wlasnej
                Pytany o odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznać, Schramm powiedział: - Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, jeśli ktoś zeznaje w swojej sprawie czy może obawiać się, że wobec niego zostanie sformułowany jakiś zarzut, nawet jeśli ktoś zeznawał nieprawdę, nie podlega karze za składanie fałszywych zeznań - powiedział prawnik. Kary nie może być też - jeśli jest to działanie w obronie własnej - za utrudnianie postępowania.

                - Każdy człowiek, jeśli grozi mu kara, może swobodnie kształtować linię obrony, również zeznając nieprawdę - podsumował Schramm.


                schramm jest prawnikiem
                • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:19

                  ale tutaj mówimy też o czynach, którymi świadomie wprowadzila w bląd.

                  No i z tego, co napisalas, skladanie zeznan czy wyjasnien dotyczy już rozpraw sądowych, o ile dobrze zrozumialam.

                  • aneta-skarpeta Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:41
                    www.monitorprawniczy.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=24&id=2233

                    wyłączenie bezprawności dotyczy również każdych zeznań złożonych w toku przesłuchania w charakterze świadka dotyczących jego zachowania stanowiącego przestępstwo, co stanowi realizację przysługującego mu prawa do obrony.

                    Z jednej strony, ciąży na nim obowiązek mówienia prawdy (art. 233 § 1 KK), a z drugiej - z racji rzeczywistego udziału w zdarzeniu, na którego temat zeznawał - miał prawo do nieobciążania samej siebie (art. 74 § 1 KPK).

                    --------------------
                    idiotyzmem byloby koniecznosc poswiadczania prawdy przy przesluchaniu wstepnym, przedsądowym, a juz niekonieczna w sądowym,

                    czyli musisz sie przyznac przy przesluchaniu w czasie sledztwa, a jak masz sprawe to mozesz wymyslac niestworzone historie w celu obronysmile

                    i jeszcze tutaj
                    Orzecznictwo Sądu Najwyższego przewiduje szeroki zakres wyłączenia odpowiedzialności karnej z art. 233 kk ze względu na przysługujące składającemu fałszywe zeznania świadkowi prawo do obrony, które aktualizuje się od momentu popełnienia czynu zabronionego.

                    czyli moga cie przesluchac, mogą Cie pouczyc o karalnosci za skladanie falszywych zeznań a ty, wiedzac ze to ty jestes winna mozesz poswiadczac nieprawdę

                    zresztą tej kwestii dotyczyło to orzecznictwo SN
                    • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:52

                      Ale gdzies tam było też i o tym, że może bronić siebie i nie podlega karze, jesli jednoczesnie klamiąc nie oskarża się bezpodstawnie kogos innego.

                      A zreszta, nie znam się.
                      I gdyby prawo bylo tak jednoznaczne, to nie potrzebni byliby adwokaci smile
                      • aneta-skarpeta Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:11
                        ale ona nie oskarza nikogo konkretnego- jakiegos wymyslonego pana w kyrtce

                        wiec nie sadze
                        zreszta rownie dobrze mozna powiedzie ze oskarzam kogos innego gdy mówię, ze to nie ja zabiłam, ukradłamsmile

                        a co do prawnikow, to w pelni sie zgadzambig_grin
    • chilia CSI Las Vegas Sezon 01 epizod 19, Gentle, Gentle. 15.02.12, 17:42
      Polecam. Emisja w US była 12 kwietnia 2001.
      Niby to serial i niby fikcja, ale analogia sama się nasuwa.
    • katecat1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:43
      A jutro news dnia będzie brzmiał : mama Madzi popełniła samobójstwo! Zwolnili ją , fajnie, tylko dokąd ona ma pójść? Dzięki panu Rutkowskiemu i mediom już dawno została osądzona i skazana. Do matki nie pójdzie, do teściowej tym bardziej, z wynajmowanego mieszkania na pewno ich już wywalili lub wywalą wkrótce. Na ulicę nie wyjdzie,bo ludzie ją zlinczują. Żal mi jej strasznie,mimo wszystko. A na koniec jeszcze się okaże, że jest niewinna, tylko wzięła wszystko na siebie, bo uważała, że ani ona ani jej życie nie ma znaczenia.
      • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:49
        Dla mnie wyżej cytowany artykuł wyborcza.pl/1,75248,11134412,Czemu_nam_umarlas__Magdo.html

        Przestaje być wart czytania po pierwszym akapicie i zdaniu: Rozumiem, że trzeba uszanować uczucia ofiar tragedii, ale kto tu jest ofiarą?

        No skoro, autorka nie wie, to bardzo mi przykro... reszta artykułu pełna jadu i agresji, jakiś frustracji, nawet maskotki pani redaktor przeszkadzają... Żenada, na całym świecie to jest normalne, że w miejscach takich tragedii gromadzą się ludzie, przynoszą laurki, maskotki, świeczki, jakieś foty i nikomu to nie przeszkadza. No ale w Polsce trzeba trochę pohejtować.

        Katecat - dokładnie tego się obawiam...
      • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:53
        Dzieki nim i Rutkowskiemu? sfingowali wszystko i zrobili z tej pani ofiare?z tego co kojarze rodzina i chciala mediow i Rutkowskiego,a pani Katarzyna uczestniczyla w przedstawieniu poki Rutkowski z niej prawdy nie wydoil.Niewinnosc moglaby byc wtedy gdyby to byl wypadek a ona zadzwonila po pogotowie,nie zakopala po gruzami i nie skladala falszywych zeznan.
        • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 17:59
          > by byc wtedy gdyby to byl wypadek a ona zadzwonila po pogotowie,nie zakopala po
          > gruzami i nie skladala falszywych zeznan.

          A jaki jest zwiazek miedzy faktem niezadzwonienia po pogotowie a tym czy byl to wypadek czy nie?
          Wykazujesz braki w logice typowe dla pospolstwa.
          • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:08
            Nie zdazylam uscislic,bo rozmawialam przez tel.nie neguje,ze to byl wypadek,mozliwe,nie wiadomo natomiast wiadomo,ze nie zadzwonila po pogotowie,brak udzielenia pomocy,a potem zbeszczescila zwloki i skladala falszywe zeznania.To jest w Pl karalne.
            • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:20
              A Ty w ogole wiesz co to jest zbezczeszczenie zwlok?
              • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:41
                Przywalenie kamieniami w parku i czekanie az bezdomne psy dokoncza reszty.Jesli chcesz mi wmowic,ze to pochowek byl na miare ludzkich mozliwosci to daruj sobie.Nie tak dawno byla glosna sprawa gdy zwloki wypadly z karawanu i to tez podchodeszlo pod zbeszczeszczenie choc watpie czy pracownikom tej firmy specjalnie zalezalo na zbieraniu ciala ze skrzyzowania.
                • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:46
                  > Przywalenie kamieniami w parku i czekanie az bezdomne psy dokoncza reszty.Jesli
                  > chcesz mi wmowic,ze to pochowek byl na miare ludzkich mozliwosci to daruj sobi
                  > e.

                  Nie dopowiadaj sobie. Nie projektuj.
                  • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:53
                    A co niby,cialo pod gruzem i liscmi jest faktem,a kto zna zwierzeta,glodne zwierzeta to wie,ze wykopia wszystko co nie jest wystarczajaco gleboko zakopane,przekonalam sie o tym osobiscie.
                    • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:03

                      w polskiej praktyce karnej nie łączy się wyroków. Nie można dostać 120 lat więzienia jak Murdoch. Sądzenie jej za przestępstwo, za które mozna dostać max 2 lata (jesli uda się je udowodnić, w co wątpię), zamiast na przestępstwo zagrożone karą do 5 lat, jest dla każdego prokuratora bez sensu...
                      • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:12
                        No niestety za zbezczeszczenie sa tylko dwa lata,ale patrzac obiektywnie cos zarzucic jej mozna,nawet jesli to byl wypadek.Nie powinno byc tak,ze nie bylo morderstwa nie ma sprawy,bo oprocz wypadku pare rzeczy sie wydarzylo.
                        • joanna35 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu. .. 15.02.12, 19:22
                          Edelstein, dlaczego Tobie - osobiście - tak na tym zależy?
                          • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu. .. 15.02.12, 19:46
                            Musze ci sie zwierzac,mam swoje powody.
                        • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:26

                          Endelstein - patrząc obiektywnie. Jesteś prokuratorem. Masz przygotować akt oskarżenia. Jeden. Co wybierasz? Nieumyslne spow. śmierci, zbeszczeszczenie, czy niezapłacony mandat za parkowanie? Prokurator wybiera zarzut w sprawie którego: a) ma najlepsze dowody, b) odpowiadają poważniejszemu przestępstwu. Po jakiego grzyba maja ją sądzić za zbeszczeszczenie, skoro tu śmierć dziecka jest zdecydowanie ważniejsza???
                          • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:43
                            Ale ja pisze przykladowo o zbezczeszczeniu,caly czas chodzi mi o to by udowodnic paniom,ze nawet jesli to byl wypadek to ona jest winna,ale nie norderstwu tylko nieudzieleniu pomocy czy zbezczeszczeniu.
                            • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 19:47

                              ok, tylko te dywagacje są bezsensowne w świetle teorii i praktyki kodeksu postępowania karnego. Równie dobrze mogłabyś rozważać, czy fruwały nad nią smoki...
                              • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:40
                                A niech lataja co mi tamwinkzobaczymy co sad na to.
                                • fajnyrobal Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 11:34
                                  Ja ma tylko jedno pytanie do ciebie.Tak się czepiasz tego bezczeszczenia zwłok. Skąd jesteś taka pewna, że mama sama osobiście pogrzebała zwłoki dziecka? Byłaś tam? Widziałaś że to ona a nie np jej brat lub mąż? Bo o ile mi wiadomo, to nie ma jeszcze jasności co do tej kwestii. Ale ty już ją osądziłaś i wydałaś wyrok. Tylko trochę głupio będzie jak prawda okaże się inna od tej ,,twojej".
                            • d.o.s.i.a Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 01:34
                              Edelstein. Nie bylo zadnego zbezczeszczenia.
                              A udzielac pomocy prawdopodobnie nie bylo komu. Nie udowodnisz matce, ze zostawila dziecko umierajace. A tylko to podpadaloby pod nieudzielenie pomocy.
                              ja wiem, ze bardzo sie starasz, zeby chociaz za jakis niezaplacony mandat ja zamkneli, ale niestety/stety prawo jest prawem i sadzi za czyny karalne i UDOWODNIONE.
                          • sundry Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:25
                            Jeden akt oskarżenia może obejmować więcej czynów, a nawet różne przestępstwa, jak prokurator ma mordercę, który też okradł i pobił, to nie musi wybierać, o co go oskarży.
                            • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 13:36

                              Nieprawda.
                              Jeśli najpierw okradł, potem bił tak że aż zabił, to się sądzi za pobicie ze skutkiem śmiertelnym lub morderstwo. Reguła pochłaniania (lex consumens derogat legi consumptae), doczytaj sobie.
                              • sundry Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:11
                                Ale ty pisałaś o nieumyślnym spowodowaniu śmierci, plus zbezczeszczeniu zwłok, to dwa różne czyny.
                                • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:21
                                  kurcze, jakoś mi tu zbeszczeszczenie zwłok wogóle nie leży. Ciekawe, jakby to chciał prokurator rozegrać...
                                  • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:29
                                    ola napisała:

                                    > kurcze, jakoś mi tu zbeszczeszczenie zwłok wogóle nie leży. Ciekawe, jakby to c
                                    > hciał prokurator rozegrać...

                                    w sensie, ze to dla mnie jest raczej ukrycie ciała a nie żadne zbeszczeszczenie...
                                    • martishia7 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:34
                                      Przeglądałam sobie wczoraj orzecznictwo. Na znieważenie zwłok, nie ma tutaj praktycznie szans.
                                      • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:47
                                        no właśnie
                                        ja wczoraj doszłam do tego samego wniosku
                      • martishia7 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 00:46
                        I masz rację i nie. Nie można odstać 120 lat, oczywiście. Ale można a) odbywać kary kolejno, b) dostać karę łączną, no i oczywiście w jednym akcie można być oskarżonym o kilka czynów. Tu nie ma żadnego "zamiast".
                        • ola Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 13:39

                          ale nie za jeden czyn.
                          Np. jeśli się komuś włamujesz do domu, nie sądzą cię za kradzież i zakłucenie miru domowego, tylko za samą kradzież.
                          Co innego, jeśli włamujesz się do dwóch mieszkań jedego dnia.
                          Tu jest to samo.
                          • martishia7 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:08
                            A tak, co o tego masz rację, tak samo jak i w drugim wątku piszesz o tym, że do puknięcia kogoś samochodem nie ma zastosowania nieumyślne spowodowanie śmierci. Ale w tym przypadku (nieumyślne spowodowanie śmierci oraz bezczeszczenie zwłok) nie byłoby problemu, bo to dwa różne czyny. Z tą kwestią, że oczywiście nie ma tu mowy o bezczeszczeniu zwłok bo czyn nie wypełnia znamion.
              • totorotot Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 17.02.12, 20:58
                d.o.s.i.a napisała:

                > A Ty w ogole wiesz co to jest zbezczeszczenie zwlok?

                Zbeszczeszczenie zwłok to jest:
                -naszczanie na zwłoki
                -nasranie na zwłoki
                -zgwałcenie zwłok
                -spuszczenie się na zwłoki
                -rozebranie zwłok
                -obelżywe rysunki bądź napisy na zwłokach
                -itp. itd.


          • chyba.ze Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:26
            A jaki jest zwiazek miedzy faktem niezadzwonienia po pogotowie a tym czy byl to
            > wypadek czy nie?

            W przypadku braku wypadku nie dzwoni się po pogotowie. To chyba oczywiste- jeszcze nie daj bóg by przyjechali i pomogli.
        • katecat1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:03
          Nie wiesz, czy Rutkowski z niej prawdę wydoił. Rutkowski wyznanie/zeznanie włożył jej w usta, to po pierwsze. Po drugie, do końca szczera z nim nie była - vide wskazanie miejsca ukrycia zwłok - skłamała czy nie wiedziała do końca? Po trzecie- to Rutkowski zwołał konferencję, na której puszczał nagranie z ww "przyznaniem się" a media to nadawały do obrzydzenia. Może to nie jej przytrafił się ten wypadek?
          • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:09
            To nie ma znaczenia dla moralnej oceny jej czynu, co najwyżej prawnego wymiaru kary...
            Nawet jeśli nie jej się przydarzył ten wypadek, to ona kłamała przed kamerami, ona wiedziała gdzie jest dziecko, ona wiedziała że pogrzebane pod gruzami...

            I dla mnie osobiście, to jeśli ona tego nie zrobiła, to jej dalsze poczynania są jeszcze większym świństwem bo wówczas szokiem się tego nijak usprawiedliwić nie da...
          • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:13
            Nie mozna komus tak po prostu wlozyc w usta zeznania,przyznania sie do czynu,ktorego nie bylo.Gdyby tak nie bylo nie byloby ciala pid gruzami,ani wczesniejszych bajek o napadzie.Obojetnie komu zdarzyl sie wypadek tak czy inaczej nie udzuelono pomocy i zbeszczeszczono zwloki czy ci sie to podoba czy nie.To jest karalne,tak samo jak falszywe zeznania i wiemy doskonale,ze takowe byly,bo napadu nie bylo.
            • katecat1 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:38
              Nie mozna komus tak po prostu wlozyc w usta zeznania,przyznania sie do czynu,kt
              > orego nie bylo
              Powiedz to ofiarom inkwizycji, procesów czarownic i innym torturowanym. Dziewczyna była po straszną presją, nie wiesz co się naprawdę wydarzyło, na pewno wiemy tylko, że zginęło dziecko. Jej dziecko. A jeżeli sprawcą był jej mąż?I nie chciała stracić jedynej już osoby która była dla niej ważna?
              • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:49
                Porownanie od czapy,tu mamy czyn zabroniony i dowody,tam dowodow nie bylo.
                Jesli to byl jej maz to tym bardziej pozorowanie napadu,porzucenie zwlok i nieudzuelenie pomocy sa aktualne i to bardziej niz wczesniej,tam mozna bylo jeszcze szoku sie do pewnego momentu dopatrywac,w przypadku jaki opisujesz mamy dzialanie z premedytacja,dlaczego mialaby stracic osobe ktora jest dla niej wazna,za wypadki nikt nie kara jesli nie bylo w tym zadnej winy rodzicow.W efekcie jesli to byl maz to jeszcze gorzej.
      • aniulka8503 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 18:10
        A ja uważam, że matka jest winna...jeśli nie śmierci, to na pewno fałszywych zeznań i zbeszczeszczenia zwłok...Jestem w stanie ją zrozumieć, że stał się wypadek, każdemu mogło dziecko wypaść...Ale do cholery psa bym nie poszła w taki sposób pochować...do tego ten cały cyrk z porwaniem...toć to normalne nie było...wiedziała, że Madzia nie żyje i jeszcze wywiadów udzielała??? A kto zapłaci za te wszystkie działania policji? Może ona a nie z naszych podatków...tymbardziej, że policję specjalnie wprowadziła w błąd...
        Co prawda, osobiście uważam, że nie tylko ona w tym brała udział...Bartek taki święty??? a który ojciec by udzielał wywiadów na "zimno"? u niego nie było widać żadnych emocji...A ta cała teściowa to co? ma czas się malować stroić? Gdyby u mnie zdarzyła się taka sytuacja, to mój mąż by się zaryczał za naszym synkiem...i na pewno nie byłby w stanie w taki zimny sposób mówić o swoim dziecku...A prawda jest taka, że ludzie nigdy nie dowiedzą się prawdy...zrobili sobie reklamę...tylko jakim kosztem??? kosztem bezbronnego dziecka...
        Z drugiej strony, jak to możliwe, że matka Madzi mogła oglądać tv??? skoro umiała tak namataczyć to oglądając tv mogła sobie obmyślić plan co mówić dalej...Na moje, nie powinni jej wypuszczać ani dzisiaj ani w najbliższym czasie...
        Jedyne to żal dziecka, bo jest wiele rodzin, które chętnie by się małą zajęli...a z tego co mówią, ona chciała oddać to dziecko...i szkoda, że tego nie zrobiła...bynajmniej miała by malutka szansę na najwspanialszy dar, jakim jest życie...zresztą ten brak wsparcia ze strony rodziny też zapewne miał duży wpływ na postępowanie matki...strach...jednak to nie usprawiedliwia zorganizowania akcji na całą Polskę bądź też i na Europę...
        • nangaparbat3 uwaga ortograficzna 15.02.12, 18:41
          Szanowne Panie,
          jeśli już - to BEZcześcić.
        • morekac Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 10:15
          Może ona a nie z naszych podatków...tymbardziej,
          > że policję specjalnie wprowadziła w błąd..
          Cóż, obecnie kobieta jest chroniona jak świadek koronny - na skutek takiego nastawienia, jakie prezentujesz. Czyli właściwie wygenerowałaś kolejne koszty. Zapłacisz?
    • nangaparbat3 Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 18:44
      fragment kazania z pogrzebu Magdy:

      - Nie jestem sędzią, jestem księdzem. Chcę spojrzeć na śmierć oczyma wiary. Nie zgadzam się na śmierć, to potworne misterium. Ale ostatnie słowo należy do życia. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Niech spojrzy w swoje sumienie. Pogrzeb to okazja do nawrócenia. Niech was nauczy miłości i prawdy. Wielu z was jest ciekawych, jak to się stało z Magdą. Zostawcie to. Ja wam powiem, co się stało. Wtedy stał obok Madzi Pan Jezus i zabrał ją do siebie. Podziękujmy za życie Madzi. Krótkie było, jednemu tyle, drugiemu inaczej

      Amen.
      • cherry.coke Re: Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 18:59
        Rany kota, zgadzam sie z ksiedzem...
        • gazeta_mi_placi Re: Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 20:23
          Ja też, choć to rzadkość.
      • edelstein Re: Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 19:08
        Ciekawe,ze ci sami ksieza stawiaja oltarzyki dzieciom nienarodzonym i potepiaja te co usunelytongue_out bede wiedziec co takim odpowiadac “zostaw to“ i tekst o kamieniu i winie.
      • iwles Re: Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 19:23

        ten fragment (nie slyszalam calości, ani nie czytalam, więc nie wiem w jakim kontekście są te slowa), dotyczy chyba samego faktu smierci i ja zrozumiałam go tak: "jeśli nikomu z was nie zdarzyl się nigdy niezwiniony wypadek - niech pierwszy rzuci kamieniem".

        Czy w innej częsci kazania odniósł sie jakoś do tego, co było później? po wypadku ?
        • kowalka33 Re: Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 19:49
          A mnie jesli cos jeszcze dziwi to ta cala rodzinka, ja na ich miejscu spróbowałabym pochować dziecko w ciszy i może w tajemnicy, na jakims cmentarzu pod sosnowcem. Pewnie wytropił by sprawę fakt czy inny brukowiec ale dzikich tłumów by nie było. Taka rodzinna tragedia po co wystawiać się tej tłuszczy....Może gdyby poprosili o spokój , o uszanowanie ich szoku a ci tylko po gazetach czy tv...
        • nangaparbat3 Re: Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 20:04
          Czytałam tylko ten fragment.
          Przypomnę , że w Ewangelii chodzi o kobietę, którą przyłapano na cudzołóstwie i której ukamienowanie słusznie się należało. Jezus nie chronił niewinnej, tylko winną. Nie chcę przez to powiedzieć, że ksiądz sugerował jakąś winę. Jasno zaznaczył: Jestem księdzem, nie sędzią.
      • paartycja Re: Pozwólcie, że przytoczę 15.02.12, 20:29
        nangaparbat3 napisała:

        > fragment kazania z pogrzebu Magdy:
        >
        > - Nie jestem sędzią, jestem księdzem. Chcę spojrzeć na śmierć oczyma wiary.
        > Nie zgadzam się na śmierć, to potworne misterium. Ale ostatnie słowo należy do
        > życia. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Niech spojrzy w swoje
        > sumienie. Pogrzeb to okazja do nawrócenia. Niech was nauczy miłości i prawdy.
        > Wielu z was jest ciekawych, jak to się stało z Magdą. Zostawcie to. Ja wam powi
        > em, co się stało. Wtedy stał obok Madzi Pan Jezus i zabrał ją do siebie. Podzię
        > kujmy za życie Madzi. Krótkie było, jednemu tyle, drugiemu inaczej

        >
        > Amen.
        wyjątkowo mądry ksiądz,zgadzam się w 100 %
    • martishia7 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 20:13
      Tzw. matactwo to uzasadniona obawa, że "oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne". Fakt, że oskarżana sama do tej pory koncertowo kłamała po wielokroć, nie może jeszcze prowadzić do domniemania, że będzie namawiać do składania fałszywych zeznań, w szczególności jeśli nikt z pozostałych świadków nie zeznał jakoby ich do takiego działania namawiała. I o tym, jeśli relacja prasowa jest względnie prawdziwa, mówił sąd.
      Tak, uważam, że sąd specjalnie nie puścił jej wcześniej i uczynił moim zdaniem dobrze, dla jej własnego bezpieczeństwa.
      Trzeba mieć na względzie jeszcze jedno. Gdyby trzymali ją teraz w areszcie bez specjalnych podstaw, a następnie orzeczona w stosunku do niej kara (o ile w ogóle zostanie orzeczona) miała charakter wolnościowy, to Katarzyna W. mogłaby wystąpić o odszkodowanie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Co może wskazywać, że zdaniem sądu, sprawa Katarzyny W. nie zmierza w stronę więzienia.
      I żeby nie było wątpliwości - praktycznie nie jest możliwym, żeby została oskarżona o znieważenie zwłok. Dolary przeciw orzechom, i nawet nie ma się co takim wariantem ekscytować, gdyż to się nie zdarzy. Jest jest w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych, na temat naruszenia przepisów tejże ustawy, ale to jest wykroczenie. Grzywnę może dostać co najwyżej za to.
      • kocie_ogony Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:03
        dla edelstein matka jest winna-nawet jeśli to nie ona spowodowała wypadekbig_grin
        edelstein twierdzi nawet,że jeśli to nie ona,to tym bardziej jest winnabig_grin
        Wina dla tej paniwink
        • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:09

          edelstein nie twierdzi, że matka jest winna, bo w jej obecności zdarzył sie wypadek. Edelstein twierdzi, że wina matki jest taka, że jezeli zdarzyl sie wypadek, to powinna byla wezwać pogotowie, czego nie zrobila.
        • edelstein Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:21
          Proponuje napisac pod swym stalym nickiem,przynajmniej ludzie sie dowiedza,ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem.
      • aniulka8503 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:10
        To wiecie co? To wychodzi na to, że ludzie mogą robić co chcą...a pozabijajmy wszystkie dzieci (przepraszam, niech nam wypadną ze "Śliskiego" kocyka)...a kara...mhmhm...kilka dni w areszcie...a co tam...setki ludzi zaangażowanych w poszukiwania, zakopywanie ludzi na odludziach, przysypywanie gruzem...wychodzi, że to normalne tak??? Taka mała ironia...
        To jest Polska...naprawdę kobieta zrobiła sobie reklamę...to człowiek za np. niepłacenie alimentów idzie do więzienia a taka kobieta sobie może chodzić wolno...nie wiem, na moje coś tu jest nie tak jak powinno...
        • aneta-skarpeta Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:20
          poza sprawą

          znasz historię OJ Simpsona?
          naprawdę gorsze rzeczy sie dzieją poza "tą Polską"
        • martishia7 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:27
          Te kilka dni aresztu, to nie ma być kara, warto tym pamiętać. Zależnie od tego co ustali prokuratura, to ona może być skazana za zabójstwo/nieumyślne spowodowanie śmierci/spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem jest śmierć, albo w ogóle uniewinniona. Ale to, że została zwolniona z aresztu raczej nie wskazuje, żeby postępowanie szło w kierunku zabójstwa. Postępowanie pokaże. Pewnie odpowie za zawiadomienie o przestępstwie, chociaż wiedziała, że go nie popełniono. Ze składaniem fałszywych zeznań może być różnie, bo ona jest na krawędzi tego, co wolno podejrzanemu. Tu pole do popisu dla jej adwokata.
          Ja rozumiem, że dużo ludzi czuje się oszukanych, wystrychniętych na dudka, bo autentycznie się zaangażowali i przejęli. Ale na nieuzasadnione wywołanie histerii medialnej jeszcze nie ma paragrafów.
        • sundry Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 15.02.12, 21:29
          Areszt to nie kara, to środek zapobiegawczy. Karę orzeknie sąd, jak uzna za winną.
          • czar_bajry Jak to miło że tu wszysko po staremu:P 16.02.12, 00:32
            Nie było mnie ponad miesiąc a na forum bez zmian, bez czytania wiedziałam co dzieje się na emamie w związku z tą tragedią.
            Zresztą sama miałam od początku mieszane uczucia, wiedziałam, że żadnego porwania nie było a hipotez co stało się z Magdą miałam dwie, żadna do końca nie okazała się prawdziwa- zresztą jaka jest prawda nadal nie wiadomo.
            Długo potępiałam matkę dziecka, jednak ostatnio skłaniam się bardziej ku współczuciu niż potępieniu. Ta dziewczyna sama jest ofiarą- ofiarą despotycznej teściowej, bezczelnie wtrącającej się w ich życie.
            Żal mi dziecka, żal matki a tym bardziej iż data śmierci Madzi jest jednocześnie datą narodzin mojego wnuka....

            Też się cieszę, że Was widzębig_grin
            Teraz zamiast wpadłaś jak śliwka w kompot będzie - wpadłaś jak Hanka w pudła ! ---wioskowy_głupek
            • gazeta_mi_placi Re: Jak to miło że tu wszysko po staremu:P 16.02.12, 06:59
              Gorzej gdyby zmarła np. 24 grudnia.
              • czar_bajry Re: Jak to miło że tu wszysko po staremu:P 16.02.12, 17:36
                Mogłaś się bardziej wysilićtongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 07:02
          I bardzo dobrze, alimenciarzy nie płacących dzieciom należnych im pieniędzy też bym pakowała do więzienia albo lepiej pod kamienie jak matka Magdy, wtedy przynajmniej dzieci miałyby pewne pieniądze po tatusiu do 18 roku życia lub dłużej (renta rodzinna).
          • iwles Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 10:39

            > dzieci miałyby pewne pieniądze po tatusiu

            pod warunkiem, że tatuś pracował i odprowadzał składki do ZUSu, co jest raczej wątpliwe, bo gdyby legalnie tatus zarabiał, to komornik miałby z czego sciągać alimenty.
        • morekac Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 10:28
          ..to człowiek za np. ni
          > epłacenie alimentów idzie do więzienia

          Gdzieś ty widziała w więzieniu tych niepłacących alimenty?
          • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:23
            morekac napisała:

            Gdzieś ty widziała w więzieniu tych niepłacących alimenty?

            Były mąż mojej sąsiadki siedział za niepłacenie alimentów.
            • gazeta_mi_placi Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 16.02.12, 14:29
              I słusznie.
    • kamelia04.08.2007 jeszcze nowszy njus 16.02.12, 10:26
      dziwny ten sąd.
      Nie ma obawy mataczenia?????!!! A te prawie 2 tygodnie sciemniania o porwaniu to co?


      Nowszy njus: otoczona jest ochrona jak swiadek koronny - po prostu jajca z poczucia sprawiedliwosci.
      • morekac Re: jeszcze nowszy njus 16.02.12, 10:48
        Czytaj uważnie: nie jako świadek, tylko jak świadek - z obawy przed linczem.
        • ada16 Re: jeszcze nowszy njus 16.02.12, 14:44
          taniej by było, gdyby siedziała dalej
          • wioskowy_glupek Re: jeszcze nowszy njus 16.02.12, 15:45
            Dokładnie hucpa z naszych podatków ponoć na same poszukiwania poszło pol miliona...
            • imasumak Re: jeszcze nowszy njus 17.02.12, 21:07
              wioskowy_glupek napisała:

              Dokładnie hucpa z naszych podatków ponoć na same poszukiwania poszło pol miliona...

              Tyle podatków poszło na twoje kształcenie, a znaków interpunkcyjnych nie używasz.
              • wioskowy_glupek Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 13:17
                Nie błaźnij się już dziecinko, dość się zbłaźniłaś w wątku mamy Magdy broniąc jej i obrażając innych... Jak jeszcze dziecka poszukiwali...
                • imasumak Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 13:24
                  Na dodatek czytać nie umie..
                  Wyrażając swoją opinie nikogo nie obrażałam.
      • fajnyrobal Re: jeszcze nowszy njus 16.02.12, 17:45
        kamelia04.08.2007 napisała:
        > po prostu jajca z poczucia sprawiedliwosci.
        Czyjej? Tłumu, gawiedzi która chętnie by ją rozerwała na strzępy? Gdyby nie takie jak miedzy innymi twoje zacietrzewienie nie trzeba by było wydawać kolejnych pieniędzy na ochronę.

        Ciekawe czy gdyby na miejscu tej nieszczęsnej Madzi była np inna 18 letnia Madzia która została najpierw pobita, zgwałcona i zamordowana a potem zakopana pod stertą gruzu, albo 80 letnia Magda która w ramach wdzięczności za rentę dostała młotkiem w głowę od wnusia, też by to wywołało taką zbiorowa histerię? Miałyby przez 10 dni relacje na żywo i rangę najważniejszego niusa dnia? Czym się różni ich śmierć od śmierci tego dziecka? Bo to ,,dzidzia" i to daje wszystkim prawo do sądzenia, pomstowania i zaglądania w każdy zakamarek? W czym ta śmierć jest ,,lepsza" od innych? Śmierć to śmierć i nad każdą trzeba się pochylić w milczeniu. A to , że mama dziecka zachowała się tak czy siak po całym zdarzeniu... Pod wpływem silnego wstrząsu z człowieka wychodzą cechy o których istnieniu nie miał dotychczas pojęcia i może się zachować jak bohater albo jak skończona świnia. Gdyby na podstawie takich reakcji miało się eliminować jednostki, to połowy ematek już by nie było suspicious
        Niejakie prawo do złości i uczucia bycia oszukanym mają prawo mieszkańcy Sosnowca i policjanci zaangażowani w poszukiwania. Ale większość plujących jadem i pałających chęcią mordu nie kiwnęła palcem w bucie poza usadzeniem dupska przed telewizorem i oglądaniem.
        • nangaparbat3 Re: jeszcze nowszy njus 16.02.12, 20:33
          fajnyrobal napisała:




          > Niejakie prawo do złości i uczucia bycia oszukanym mają prawo mieszkańcy Sosnow
          > ca i policjanci zaangażowani w poszukiwania. Ale większość plujących jadem i pa
          > łających chęcią mordu nie kiwnęła palcem w bucie poza usadzeniem dupska
          > przed telewizorem i oglądaniem.

          A nieprawda, nieprawda - jak zauważył Głupek, to było za NASZE PODATKI!!!!!!!!!!!!!
          • fajnyrobal Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 11:52
            smile
            Przepraszam, Katarzyna W. powinna zwrócić im pieniądze za chipsy i piwo które spożywali podczas oglądania tej swoistej telenoweli no bo przecież ich oszukała

            Co do rozpieprzania pieniędzy z naszych podatków to są lepsi specjaliści od Katarzyny. Budowniczowie autostrad w tym przodują i wszelkiej maści urzędasy. I jakoś nikt ich za to nie linczuje, a powinien.
            • wioskowy_glupek Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 13:20
              Fajnyrobalu Ty sobie najpierw odpowiedz na pytanie co by było gdyby mama Madzi była ojcem Madzi a nie matką... Albo co by było gdyby mama Madzi potrąciła dziecko i uciekła z miejsca wypadku...
              Wówczas to dopiero byłaby piana z pyska, brak zrozumienia i nic by ani teściowa wredna ani ojciec alkoholik nie pomógł... A to też wypadek i nieudzielenie pomocy...

              Ale do niektórych nie myślących pokroju Imasumak nie dochodzi... Bo to za duży wysiłek, wolą wyszukiwać przecinki...
              • imasumak Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 13:31
                wioskowy_glupek napisała:
                Ale do niektórych nie myślących pokroju Imasumak nie dochodzi... Bo to za duży wysiłek, wolą wyszukiwać przecinki...

                Do niektórych niemyślących, pokroju wioskowego głupka nie dociera, że nawet kodeks prawny rozróżnia i inaczej kwalifikuje sytuacje spowodowania wypadku i ucieczkę z niego, a zdarzenie, którego okoliczności są jeszcze nie wyjaśnione.
                • wioskowy_glupek Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 19:44
                  A co tu jeszcze chcesz wyjaśniać dziewczyno ? Ogarnij się i przejrzyj na oczy... nie udzieliła pomocy swojemu dziecku, albo w najlepszym wypadku kryje osobę która tego nie zrobiła. W dodatku wiedziała że jej dziecko przez 10 dni leżało pod kupą gruzu...

                  To tak samo jak by uciekła z miejsca wypadku albo kryła sprawcę wypadku i miejsce ukrycia zwłok... To jest składanie fałszywych zeznań i jest karalne...
                  • imasumak Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 19:58
                    Powiedziała wioskowy głupek, co to lepiej wie od prokuratury, policji i biegłych.
                    • exina Re: jeszcze nowszy njus 18.02.12, 23:42
                      imasumak napisała:

                      > Powiedziała wioskowy głupek, co to lepiej wie od prokuratury, policji i biegłyc

                      Wioskowy ma pełną rację.
                      Kobieto, gdzie ty zyjesz. Myslisz, ze dlaczego nie podano do wiadomosci publicznej wyników sekcji zwłok i analiz tych wyników - oni sa w stanie bardzo szybko okreslic w jakich okolicznosciach doszło do uszkodzenia ciała. Podali tylko, ze dziecko ma tępy uraz głowy, bez wtajemniczenia. A przeciez sa w stanie okreslic, co spowodowało ten uraz, z jaką siłą głowa dziecka uderzyła lub została uderzona, o co lub jakim przedmiotem, mniej więcej. To nie jest SF, ale rutynowe działania biegłych. Oni milczą, mimo ze juz wiedzą, co sie stało. Wiadomo, dlaczego milczą - bo kobiete by zlinczowano. Za pół roku/rok podadzą, ze Katarzyna jakas tam została skazana, ale wtedy nikt nie bedzie o sprawie pamietał.
                      Dlatego ludzie spekulują. Ja osobiscie nie rzuciłabym kamieniem w kobiete, która spaliła noworodka, bo nie miała dostepu do aborcji, ale przypadek z Sosnowca budzi mój sprzeciw. Rozumiem wszystko, wpadkę, złą tesciową, ciezkie zycie. Ale przez kilkanascie dni sciemniac? Zastanawiac sie nad tym, czy by nie pojsc do kina? (jesli ona w ogole poszla do tego kina, to naprawde dajcie mi kamien, tylko duzy) Kompletnie sie nie dziwie, ze to budzi społeczny sprzeciw. Osobisie trzymam sie mojej starej wersji - FAS matki. Na tym sie nikt w Polsce nie zna. Laska ma charakterystyczne rysy twarzy, no sorry, ale tak jest. Prawdopodobnie jest osobą bardzo chorą, zanik uczuc wyzszych itd, a obciąża sie ją w 100%. Jak to matke. Dlatego pewnie ją kryją.
                      • morekac Re: jeszcze nowszy njus 19.02.12, 10:11
                        A przeciez sa w stanie okresli
                        > c, co spowodowało ten uraz, z jaką siłą głowa dziecka uderzyła lub została uder
                        > zona, o co lub jakim przedmiotem, mniej więcej. To nie jest SF, ale rutynowe dz
                        > iałania biegłych. Oni milczą, mimo ze juz wiedzą, co sie stało.

                        Jeśli są jakiekolwiek okoliczności wskazujące na to, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, tylko zabójstwo/morderstwo, to się takich ludzi nie wypuszcza z aresztu. i każdy sąd to klepnie, bez wgłębiania się w stan psychiczny przestępcy.
                      • imasumak Re: jeszcze nowszy njus 19.02.12, 10:20
                        Taaa, wioskowy głupiec ma racje. Nawet pełną.
                        Pełne wyniki sekcji nie są jeszcze nikomu znane, nawet osobom, które ją przeprowadzały.
                        Więc przestań klepać głupoty i poczekaj do całkowitego wyjaśnienia sprawy.
                      • totorotot Re: jeszcze nowszy njus 19.02.12, 11:57
                        Osobisie tr
                        > zymam sie mojej starej wersji - FAS matki. Na tym sie nikt w Polsce nie zna. La
                        > ska ma charakterystyczne rysy twarzy, no sorry, ale tak jest.

                        Jakie to są te charakterystyczne rysy? Laska jak laska, normalna twarz. Co w niej takiego, że rozpoznajesz fas na pierwszy rzut oka?
                        • tereferefretka Re: jeszcze nowszy njus 19.02.12, 12:07
                          FAS? chodzi o zespol poalkoholowy u dziecka(w tym wypadku K.W?
                          calkiem mozliwe...ja z takich typowych rys,dopatrzylam sie ksztaltu ust,
                          ciezko wytlumaczyc, ale jakby gorna warga,nie ma tego wglebienia,pod nosem symetrycznie,jest prosta...
                          mam znajomego z tym zespolem...dziwny czlowiek,jego rodzice obydwoje pili,wiec u niego to raczej pewne...
                          no coz, nie ma lekko.
                        • langolier_maximus Re: jeszcze nowszy njus 26.02.12, 19:32
                          Te jape nazywasz normalna?Jest brzydka jak tylek szatana ;-DDDD (a czy to FAS to juz nie wiem hehe).Moze to niezbyt mily offtopic ale musialam... bo juz mnie meczyta rodzina i te ich konferencje prasowe wink
                      • jowita771 Re: jeszcze nowszy njus 24.02.12, 13:56
                        > Osobisie tr
                        > zymam sie mojej starej wersji - FAS matki. Na tym sie nikt w Polsce nie zna. La
                        > ska ma charakterystyczne rysy twarzy, no sorry, ale tak jest

                        Konkretnie: jakie cechy wskazują na FAS u tej kobiety?
              • fajnyrobal Re: Wioskowy 18.02.12, 22:27
                Te przykłady które podajesz dzieją sie na naszych ulicach codziennie i jakoś nikt nikogo nie wiesza z tego powodu i nie daje sprawozdania na żywo z pogrzebu ofiar. Nikt też nie zakłada z tego powodu setek kilometrowych wątków wieszających psy na sprawcy. Nikt jakoś nie zlinczował pijanego i naćpanego gnojka który rozpędzonym autem w środku miasta wjechał w ludzi na przystanku a wcześniej śmiertelnie potrącił matkę z córką ( jeszcze próbował zwiać z miejsca wypadku). Znieczulica? Czy może te śmierci są mniej ,,medialne"?

                Ja tej kobiety nie tłumaczę, popełniła wiele rzeczy które mnie odrzucają. Zbyt dużo jednak jest niejasności, śledztwo jest w toku i za wcześnie jest na osądzanie jej. Dajmy czas prokuraturze i sądowi.
                Zbiorowa histeria i nienawiść spowodowały, że ( idąc za twoją troską o pieniądze podatników) wydajemy teraz kolejne sumy na zapewnienie jej i jej mężowi azylu bo inaczej tłuszcza by ich zatłukła.
                • nangaparbat3 Re: Wioskowy 19.02.12, 10:18
                  fajnyrobal napisała:

                  Nikt jakoś nie zlinczował pijanego i naćpanego gnojka
                  > który rozpędzonym autem w środku miasta wjechał w ludzi na przystanku a wcześni
                  > ej śmiertelnie potrącił matkę z córką ( jeszcze próbował zwiać z miejsca wypadk
                  > u). Znieczulica? Czy może te śmierci są mniej ,,medialne"?

                  Właśnie.
                  Dlaczego ten pijany (a często trzeźwy) głupek nie budzi w nas takiego gniewu jak młoda matka? Hę?
                  • wioskowy_glupek Re: Wioskowy 19.02.12, 12:41
                    Imasumak nie bredź i nie błaźnij się bo kompromitujesz się na każdym kroku... pełne wyniki sekcji zwłok są znane prokuraturze... Czekają jedynie na wyniki toksykologii, które kompletnie nie mają nic wspólnego z tym czy dziecko zostało czy nie uderzone i kiedy zginęło...
    • bezpocztyonline Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 24.02.12, 12:10
      www.tvn24.pl/0,1736036,0,1,katarzyna-w-zrezygnowala-z-ochrony-policji,wiadomosc.html
      "żeby Katarzyna W. mogła publicznie powiedzieć, co się wydarzyło i myślę, że może do tego dojść jeśli wyrazi taką ochotę i taką wolę".

      A już myślałam, że powiedziała, co się wydarzyło. Okazuje się, że jednak nie.
      • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 24.02.12, 17:25
        Imasumak jeżeli wypraszasz sobie epitety top bądź tak miła i sama ich nie używaj...
        Dostosowałam się jedynie do twojej retoryki. Głupek w dodatku z małej litery to nie mój nick...

        Dokładnie widać z tego będzie mataczenia ciąg dalszy co ciekawe Bartek odmówił składania Zeznań. Coraz bardziej widać ze od jakiegos momentu chłopak wiedział że dziecko nie żyje...
        • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 24.02.12, 18:14
          To część twojego nicka. Sama go sobie wymyśliłaś.
          • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 24.02.12, 18:20
            No właśnie cześć i doskonale wiesz w jakim kontekście akurat tej części użyłaś nie rob z siebie głupszej niż jesteś...
            Kultura nakazuje używać dużej litery zwracając się do kogoś choćby nickiem...
            • imasumak Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 24.02.12, 18:27
              Sorry, ale Woskowy_głupek budzi we mnie negatywne skojarzenia, a dokładnie odczytuje to jako nabijanie się z ludzi pochodzących ze wsi. Dlatego traktuję Cię z rezerwą i używam tylko części nicka.
              • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 26.02.12, 19:02
                Serio ? Imasumak na prawdę nie sądziłam że mojego nicka można tak odebrać smile Absolutnie nie mam nic do ludzi ze wsi... Nie mylić z wieśniakami... to już inna sprawa...

                www.tvn24.pl/-1,1736246,0,1,dalsze-zycie-na-slasku-nie-bedzie-mialo-sensu,wiadomosc.html
                Nie wierzę że Ci ludzie nie są instruowani przez Rutkowskiego i nie mają niczego za uszami... Pewnie niech wyjadą za granicę i szukaj wiatru w polu.... Strasznie ta sprawa obnaża nnieudolność Policji...
                • joanna35 Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 26.02.12, 19:14
                  > Nie wierzę że Ci ludzie nie są instruowani przez Rutkowskiego

                  Taka ochrona to chyba droga sprawa, użyczenie mieszkania pewnie też.
                  • wioskowy_glupek Re: Mama Magdy wychodzi z aresztu... 28.02.12, 23:51
                    Coraz śmieszniej i straszniej kwejk.pl/obrazek/980992
                    Nowy sposób na zdobycie 150m lokum, dość makabryczny ale... welcome to Poland...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka