Dodaj do ulubionych

Czy to snobizm?

24.02.12, 20:19
m.edziecko.pl/edziecko/1,113162,11232468,Snobizm_po_polsku.html
Wczasy zagraniczne,ubrania z Zara Kids (tu zrobilam wielkie oczy),kinderbale tematyczne,iphone,interesujace zajecia sportowe...
Serio to jest dla was snobizm?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:22
      Jeżeli ciuchy dziecięce z Zary są w podobnej cenie co dorosłe to się dziwię.
      Zara to taki nieco lepszy bazarek. Nic szczególnego.
      • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:32
        Ja wiem co to jest Zara,raczej zdziwilo mnie,ze ciuchy tej firmy to jakies nie wiadomo co jest.
        • gryzelda71 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:33
          W Polsce wiele osób słowo ZARA wymawia z namaszczeniemwink
          • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:39
            Ubieram siebie i dzieciaka i jade do Pl zadawac szykubig_grin
            • estelka1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:07
              O matko, jakie Wy światowe panie jesteście wink Kobiety no miejcie litość. Są w Polsce miejscowości, gdzie dla ich mieszkańców zakupy sieciówce, to wydarzenie roku, a markowy ciuch oznacza szmatkę nawet z top secret. Mówię tu o "dziurach", z których do większych miast jest grubo ponad 100 km. I co ciekawe, dla mieszkańców okolicznych wioseczek i maleńkich miasteczek, wyjazd na zakupy do "mojej" prowincji, jest również wielkim świętem. A "markowe" ciuchy to kupują oni w szmateksach. Życie, moje drogie
              • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:31
                No sa,ale osoby z artykulu w pipidowach nie mieszkaja.
                • estelka1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:40
                  Ej, bez pipidówy mi tu proszę big_grin Ale fakt, nie zagłębiałam się w ten artykuł, zwłaszcza że na tym forum niestety jest tendencja do mówienia, że kupowanie w sieciówkach to normalna rzecz, wakacje w Egipcie to lans dla prowincjuszy itd.
                  • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:58
                    sorry,w dobie internetu,sklepów internetowych i allegro nie rozumiem " do zary mamy 100km" wiec to dla nas gucci.

                    i ja w warszawie znam na pęczki ludzi, dla korych szczytem marzen jest nieograniczona mozliwosc ubierania sie w zarze

                    i o ile podobaja misie tamniektore rzeczy o wieksozsc rzeczy ma ceny mcno zawyżone i nieadekwatne

                    obecnie chorujęna płaszcz za 600 zł,ktory obiektywnie wart jest moze 150,alecozrobic jak jest wg mnieboski,choc to zwykla szmata? i nigdzie nie ma takich szmat?
                    • lilly_about Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:12
                      Wiosenny? czy jeszcze zimowy?
                      • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:14
                        www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/12201/en/zara-S2012/190033/632036/STUDIO%2BOVERCOAT
                        sad
                        nie moge na niego patrzec z zalu i zdrowego rozsądku
                        liczę ze ludzie sie nie poznają na tym cudzie natury i zostanie do przecenywink

                        z rozsądku wybrałam na urodziny laserowe usuwanie owlosieniasmile
                        • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:29
                          Spoko mi sie spodobal taki imitujacy skore weza,ale uwazam,ze mimo mojej milosci do tego wzoru 150euro za niego nie dam.
                    • estelka1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:29
                      Sorry, ale średnio inteligentny człowiek potrafi się domyślić, że owo wydarzenie pt. zakupy w zarze, to też niezłe wyzwanie finansowe dla Polaków z terenów popegeerowskich. I nawet jak ktoś bardziej światowy i ma internet (i niech dotrze do Twojego ograniczonego rozumku, że również nie wszędzie są techniczne możliwości by ów był dostępny), to wywalenie 600 zł na płaszcz jest szaleństwem. Jakbyś nie wiedziała, to najniższa krajowa pensja, jakże powszechna na prowincji, to ciut ponad 1100 zł. Nie dziw się więc, że jak taki prowincjusz uciuła parę stów i zaszaleje kupując sobie za to jakąś bluzeczkę, czy torebkę, to czuje się właśnie tak, jakby salon gucciego odwiedził. Taka jest właśnie Polska, pani przemądrzała.
                      • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:54
                        ja rozumiem, ze kogos nie stac na cos- doskonale to rozumiem, bo sama przez to przeszłam
                        natomiast nie rozumiem czemu inny ma nie kupowac skoro zarabia tyle, ze go stac, zeby kupic tam dziecku jeansy? bo mu sie po prostu podoba i go stac- tylko tyle

                        mozesz mi odpowiedziec tak bez zlosliwosci?
                        czy jednak nie dasz rady, bo napisałam o płaszczu za 600 zł ktorego nie kupię choc mi sie podoba i nie mozesz tego przeskoczyć?

                        ja Cie oswiecę, Polska jest rózna i naprawdę róznie zarabiają ludzie i mało i srednio i bardzo duzo i wszscy zyja w tej samej Polsce
                        • estelka1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:35
                          Odpowiedziałam tak kategorycznie, i złośliwie jak i Ty się wypowiedziałaś, że nie rozumiesz, jak w dobie internetu itd. Zresztą wiesz, sama co napisałaś smile
                          Jeśli chodzi o mnie, to zasadniczo nie wnikam w to, kto co i za ile kupuje, dopóki jakiś nowobogacki buraczek nie dopisuje sobie zbędnych ideologii do swojego statusu materialnego. Podobnie jak Ty miałam chude lata, potem tłuste, teraz znów chude, a do tego mieszkam w tej biedniejszej części Polski. Moi znajomi również żyją na różnym poziomie. Jedni są mega zamożni, inni klepią biedę, a innym w ostatnich latach sytuacja zmieniła się radykalnie w obie strony. Dziękuję Bogu za to, że kasa nie wpływa na nasze wzajemne relacje. Jak robimy wspólne imprezy, czy gdzieś jedziemy, to każdy wkłada w to, tyle ile może pracy, żeby z kosztami zejść do minimum, a dopiero wtedy się nimi dzielimy. Jeśli chodzi o marki, to bardziej skupiam się na jakości za sensowne pieniądze. Nie wywalam pieniędzy tylko dlatego, że mnie na to stać, bo na własnej skórze doświadczyłam, jak czasem nieoczekiwanie sytuacja może się zmienić.
                          A że Polska jest różna i na różnym poziomie się w niej żyje, wiem doskonale. Moja najbliższa rodzina rozsiana jest po całej Polsce (zachodniopomorskie, wielkopolskie, dolnośląskie, świętokrzyskie, mazowieckie i podkarpackie). Jakby nie patrzeć warszawiakom i poznaniakom żyje się najlepiej, mimo że wszyscy mamy podobne wykształcenie. Budżetówka czy na Dolnym Śłąsku, czy w podkarpackim żyje na podobnym poziomie. U mnie w zachodniopomorskim i u brata ciotecznego w świętokrzyskim tyłka nie urywa.
                          • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 00:53
                            jednak zdecydowanwiekszosc ludzi internet ma, jak nie w domu to ma do niego dostep u siostry etc
                            stad mozna nabyc z male pieniadze np fajne cicuhy zary etc przez net lub chocby w ciuchlandach
                            oczywiscie wymaga to duzo wiekszego zaangazowania, ale jest w pełni dostepne na poziomie niskich cen
                            choc czesto nie nowe

                            w 2010 r dostep do internetu w domu mialo prawie 65% ludzi

                            zakłądając osoby strasze, skrajnie biedne to mozna powiedziec ze znakomita czesc polaków jednak dostep do internetu ma i nie rozumiem dlczego mamy rozmawiac w taki sposob jakby internet był 1 na 3 wsie i nic poza tym- to bez sensu- a gdzies tam ktos słyszał, ze jest miasto w poslce gdzie w kazdym mieszkaniu jest internet, ale nikt tego nie widział

                            bo w tym tonie sie wypowiadasz

                            dyskusja nie jest o ludziach, ktorych absolutnie na nic nie stac, bo oni akurat głeboko w dupie maja zare i inne dziadostwo, bo mysla co do gara wlozyc

                            dyskusja jest o ludziach, ktorzy kupują, wyjezdzają i pytanie tylko gdzie i w jaki sposób to robią i czy faktycznie to co uwazają za snobizm jest nim
                            • zoe7 Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 13:01
                              Na allegro dziecięce używane! szmatki dla dziewczynek są rozszarpywane w dużo dla mnie za wysokich cenach (poniżej 50-60 zł trafić koszulkę) pewnie się nie uda sad
          • gazeta_mi_placi Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:55
            Bez przesady, może ewentualnie Panie ze wsi zabitej dechami które jeżdżą do miasta na zakupy raz w roku tak uważają.
            • gryzelda71 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:58
              Zapytaj zmiennika.ZARA na forum cieszy się uznaniem.
          • to_ja_tola Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 22:31
            gryzelda71 napisała:

            > W Polsce wiele osób słowo ZARA wymawia z namaszczeniemwink


            Dokładnie....No i nie tylko to,ale tez H&M ,C&A itp....A weż się odezwij,że to siecówka,że to bazarek w CH?big_grin
    • rosapulchra-0 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:30
      Snobizm? Nie, IHMO to prymitywizm.
      • hiacynta333 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:34
        Autorka tego arytkułu ma chyba jakieś kompleksy.
        • pitahaya1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:47
          W klasie starszej córki Zuzanny była pogadanka na temat tego, by nie przywiązywać nadmiernej wagi do marek. Przyszła jedna z nauczycielek omawiać temat - ubrana od stóp do głów w rzeczy z logo Hilfigera - zżyma się Iza.

          Ręce mi opadły, na szczęście Hilfingera nie noszę. Ale postaram się pamiętać, żeby na zebranie Ryłko ani innej Baty nie zakładać. Nie daj panie, żeby ktoraś z matek skojarzyła i uznała, że to jakaś tam, pożal się panie, markasmile)

          Komuś zlecono artykuł i coś trzeba było napisać?

          Owszem, spotykam ludzi, którzy jeżdżą konno, zwiedzają świat. Wielu z nich traktuje to jako rzecz normalną, choć zdarzaja się przypadki kiedy to z naciskiem wymawia się "tak się teraz żyje".
          • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:51
            Moze ja mam inne spojrzenie na ten tekst,bo nie mieszkam w Pl i to co opisywane jest jako snobizm jest zwyczajnyn zyciem klasy sredniej.Szczegolnie kinderbal tematyczny mnie rozwalil,wczoraj bylam na jednym,za tydzien sama organizuje,bo syn ma urodziny,nie przyszlo mi do glowy,ze robie cos snobistycznego.
            • mysia125 kinderbal 24.02.12, 20:57
              O ile dobrze zrozumiałam, to tam raczej chodziło o prezent, jaki zażyczyła sobie jubilatka, a nie sam fakt imprezy tematycznej. Jeśli było inaczej, to przepraszam - spadam snobować dalej, bo u mnie każde urodziny są tematyczne, moje własne w to włączając wink

              (Brunona, nie Bruna, tak na marginesie...)
              • edelstein Re: kinderbal 24.02.12, 21:34
                “tematyczne kinderbale - tak wyglada zycie malego snoba w Polsce“wink Jasne,ze kazde sa tematyczne,pierwsze,drugie,piate,osiemnaste,a potem 20,20,20 wink W tym roku to nie bedzie impreza tematyczna tylko rekonstrukcja historycznabig_grin
            • pitahaya1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:02
              Toć piszę, że dla nie artykuł pisany na siłę.
              Podoba mi się, kupuję, nie zastanawiam się, jak to sąsiadka odbierze.
            • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:00
              snobizmem to jest ,zarabiając dychę miesiecznie, jeżdzic dodomku namazurach, zeby nikt ci dupy nie zawracał.o!
              • hugo43 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:25
                i tu mam przed oczami moja kuzynke kilkanascie lat temu.dla jej rodzicow ,pracujacych w locie,wakacje w chinach,czy narty w kanadzie to byl najekonomiczniejszy wyjazd.a ona ze lzami w oczach blagala o oboz narciarski w bialcesmile
                • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:27
                  no wlasniesmile
            • ma_dre Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:24
              wiesz edel, wydaje mi sie ze nie tyle chodzi tu o zachowania co o zadęcie, jakie im towarzyszy, bo fakt ze "na zachodzie" kupuje sie marki, wyprawia kinderbale, jezdzi konno, ale z prostota. Niekotrzy zas ludzie robia to wszystko ale tak jakby to bylo jakies "bogwico". Tu lezy pies pogrzebany. To jest ta intelektualna "wiocha".
              • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:06
                Tylko ja odnipslam wrazenie,ze ci z artykulu co to robia,kupuja nie robili z tego bogwico tylko wlasnie ci pokroju Marysi tak im to doczepili.Jak juz i tak macie wiecej od nas,to chociaz z was snobow zrobimy.
              • bez_seller Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 13:59
                ma_dre napisała:

                "na zachodzie" kupuje sie marki, wyprawia kinderbal
                > e, jezdzi konno, ale z prostota

                Wyobrazcie sobie ludzi, ktorzy juz PRL-u byli zamozni i w obecnych czasach stac ich na niewiadomoco, i przyjezdzajado nas w odwiedziny, i co? Wszystko co maja, maja najlepsze poczynajac od walizek, a na szczatkach do zebow konczac i dobrze, tylko, ze oni za wszelka cene chca o tych walizkach, szczotkach, kapciach i szmatkach ROZMAWIAC. big_grin

                Odwiedziny w Polsce. Ide wziac prysznic. W lazience ustrojstwo - kolorowa woda, muzyka, zapachy rozne w zaleznosci jaki guzik przycisniesz. Wzielam prysznic, woda nie byla dosc goraca, bo jakis przycisk nie taki, ale co tam. Wychodze, a oni jak stado krukow kraza. O co chodzi? O moj podziw dla ich lazienki. No fajna, ale w kazdej innej, byle z ciepla woda tez sie wymyje.
                Jedziemy na rowery. Oni ubrani jak z zurnala - kaski, buty, rekawiczki, rowery, plecaki, cuda niewidy i spgladaja z nasz zwykly stroj rowerowy i wiecie co? Oni nas sie wstydza.smile

                A niedajboze narty. Ojejj. Tutaj dochodzi jeszcze technika jazdy. Oni maja najlepsza. smile)

      • nenia1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:54
        rosapulchra-0 napisała:

        > Snobizm? Nie, IHMO to prymitywizm.

        Prymitywizm bo bardzo ciekawy kierunek w sztucesmile
    • hankam Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:42
      Wyspy Kanaryjskie i Cypr to takie bógwico?
      Myślalam, że to popularne i nieszczególnie drogie (a Kanary dodatkowo średnio ciekawe) miejsce spędzania wakacji. Coś jak kiedyś wyjazd na Hel.
      W ogóle uprawianie jakiegoś konkretnego sportu, podróżowanie czy noszenie takich czy innych ciuchów dla mnie snobizmem nie jest. Jeden jeżdżąc na nartach będzie snobem, inny entuzjastą.
      • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:47
        Tak z ciekawosci sprawdzilam co oznacza wspolczesnie slowo snobizm,teraz to jest pozorowanie,ze nalezy sie do klasy wyzszej niz sie jest.Tylko z artykulu wynika,ze robia to ludzie dobrze zarabiajacy.Jak pragne zdrowia nie znam bogacza zachwycajacego sie Zara i Iphonembig_grin kogo oni nasladuja?
        • duzeq Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:09
          Ale Zara Kids w artykule nikt sie nie zachwyca, za to zzyma sie jakas Marysia, ze nie stac ich na takie prezenty ciuchowe. Zzymajaca sie Marysia nie nalezy wiec raczej do bogaczy.

          Zara Kids to wyroznik - te ciuchy nie musza byc rewelacyjne, ale nadaja status przynaleznosci do kasty, ktora lekka reka wyda stowe na dzinsy i dwiescie zl na buty. To tak jak nikt oficjalnie nie bedzie sie zachwycal gosciem na koniu, krokodylem czy A&F ( w zaleznosci od wieku), ale koszuli bez tego tez nie ubierze.
          • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:30
            Popraw jesli sie myle,ona sie zzyma ze oni ta zara snobuja,tylko jak mozna tym snobowac?
            • duzeq Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:41
              JA nie wiem czy tamci sie snobuja ZK czy to jest tylko interpretacja Marysi, ktorej po prostu na to nie stac.
              "Same dżinsy kosztują w tym sklepie ponad 100 zł a sandałki, o jakich marzy Klara aż 150 zł - żali się Marysia". Gdyby miala zdrowe podjscie, to by sie nie zalila, tylko parskala smiechem.
              • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:02
                Ja widze tu tylko interpretacje,osobiscie nie interesuje sie cenami rzeczy na ktore mnie nie stac.A tak na marginesie to wymienianie cen nie bedac zapytanym jest najwiekszym nietaktem i snobizmem.Marysia ma problem z “zawiscia“.
          • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:03
            sory, o ile kupiłam dziecku tam drogą kurtkę-250zł,ale byla dla niego taka jakachciał, to bluzki long shirt kupuje mu tam po19 złi naprawdę robie tam tansze zakupy niz w hm

            ale mają zabójcze loga np zaba zatopiona we flakonie z trucizną, karton mleka z podobinząpsa etc

            spodnie dresowe po39 czy 49 zł
          • mamaemmy Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 16:16
            duzeq napisała:

            > Ale Zara Kids w artykule nikt sie nie zachwyca, za to zzyma sie jakas Marysia,
            > ze nie stac ich na takie prezenty ciuchowe. Zzymajaca sie Marysia nie nalezy wi
            > ec raczej do bogaczy.

            Bez sensu to wszystko-wg mnie kupno prezentu na kinderbal za 100-200zł od jednego kilkuletniego dziecka to jest lekko nie halo..Wiec to nie jest jakies dziwnesmile
            Robilam jakis czas temu kinderbal-i specjalnie mówiłam rodzicom,aby prezenty byly SYMBOLICZNE.
            >
            > Zara Kids to wyroznik - te ciuchy nie musza byc rewelacyjne, ale nadaja status
            > przynaleznosci do kasty, ktora lekka reka wyda stowe na dzinsy i dwiescie zl na
            > buty.
            Bzdura.1oozl na dzinsy i 200 za buty to cena normalna,myslę,że snobizmem jest wydanie na dzinsy 1000zł a na buty 1500.

            > .
            • duzeq Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 18:18
              > Bzdura.1oozl na dzinsy i 200 za buty to cena normalna,

              Dla ciebie. Widac dla innych nie. Poza tym kwestia jest ILE tych dzinsow i butow dziecko posiada.
              • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 26.02.12, 09:08
                mi sie raczej wydaje, ze po prostu niestety czesci spoleczenstwa nie stac na buty za 200 zł, ale obiektywnie nie jest to kosmiczna cena

                taką ceną są buty za 1500 zł dla dziecka, nawet jak zarabia sie bardzo duzo

                jest naprawde znikoma liczba ludzi, ktora kupuje w takije cenie buty dziecku
                • duzeq Re: Czy to snobizm? 26.02.12, 09:48
                  Dla jednych wysoka cena bedzie 200 zl, dla innych 1500, a dla nielicznych co najwyzej 10.000.
                  Ale umowmy sie, ze tych pierwszych jest zdecydowana wiekszosc.

                  Poza tym ja specjalnie pisalam do mamyemmy o ilosci posiadanych rzeczy, bo ona kiedys pisala o jakichs berecikach z Zary i 13 czy 17 plaszczach dla corki.

                  200 zl jednorazowo na buty dla dziecka, zwlaszcza gdy jest szansa, ze pochodzi w tym dluzej, to nie majatek. Ale ludzie ubierajacy dzieci w ZK maja stamtad cale szafy, a nie jedna pare butow.
              • kropkacom Re: Czy to snobizm? 26.02.12, 10:21
                > Dla ciebie. Widac dla innych nie.

                Bzurą to są ogólnie ceny big_grin A snobizm jest w głowach, a nie w zawartości portfela i kupowanych rzeczach!
      • duzeq Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:51
        Myślalam, że to popularne i nieszczególnie drogie (a Kanary dodatkowo średnio c
        > iekawe) miejsce spędzania wakacji. Coś jak kiedyś wyjazd na Hel.

        A co jest wg Ciebie odpowiednio ciekawym, niepopularnym i nadajacym sie do pozniejszego snobowania miejscem? Bo Kanary to nie tylko 3gwiazdkowy hotel na Teneryfie.
        • hankam Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:08
          Nie mam pojęcia, bo jeśli coś jest dla mnie ciekawe i niepopularne, to nie znaczy, że automatycznie jest snobistyczne. Po prostu zdziwiły mnie Kanary jako miejsce, którym można się snobować. Pięciogwiazdkowy hotel na Teneryfie to z mojego punktu widzenia szczyt banału. (Nie byłam, ale też nie chcialabym nawet, gdyby mnie było na to stać, w hotelach wielogwiazdkowych bywalam służbowo i nie jest to moja bajka). Z punktu widzenia potencjalnego snoba Teneryfa też nie powinna być miejscem odpowiednim dla spędzania wakacji, bo zbyt wiele osób tam jeździ, choćby do ośrodków trzygwiazdkowych. Rasowy snob finansowy pojechalby w miejsce dla większości niedostępne - Martynika, Malediwy, Jamajka, Fidżi, bardziej wyrafinowany udałby się na Wyspę Wielkanocną.
          Wydaje mi się, że w tej chwili miejscem, gdzie wypada być, jeśli się podróżuje dla podkreślenia statusu jest Kenia i Australia.

          A gdzie ja bym chciala pojechać? Fiu, fiu, na Szpicbergen, na przyklad. Na treking wokół Bajkału. Na Antarktydę. Do Patagonii. To dopiero byłby szpan, prawda? Nie stać mnie, niestety.
          • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:34
            ale mozesz sie snobowac tym ze masz takie marzeniawink
            • hankam Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:53
              Tak na forum.
              Wiesz, w realu skompromitowałabym się tym, że są poza moim zasięgiem. : )
              • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 00:54
                to mów- stać mnie, ale mi się nie chcewink
          • duzeq Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 15:53
            Po prostu zdziwiły mnie Kanary jako mie
            > jsce, którym można się snobować. Pięciogwiazdkowy hotel na Teneryfie to z mojeg
            > o punktu widzenia szczyt banału (...) Z punktu widzenia potencjalnego snoba Teneryfa też nie powinn a być miejscem odpowiednim dla spędzania wakacji, bo zbyt wiele osób tam jeździ , choćby do ośrodków trzygwiazdkowych.

            Nie bierzesz pod uwage paru rzeczy , a przede wszystkim najwazniejszej: dzieci. W artykule na Kanary jezdza cale rodziny i to wyglada na taki przelot pt. aa, przejedzmy sie gdzies, gdzie jest cieplej. Wziawszy pod uwage dzieci i ich ferie Martynika, Malediwy czy Kenia bylyby idiotycznymi wyprawami, do ktorych trzeba by sie bylo duzo wczesniej przygotowac (chociazby ze wzgledu na szczepienia) no i o wiele dluzej leciec.
            Lot na Kanary i zakwaterowanie w 3-gwiazdkowym hotelu jest banalem w lipcu. W zimie to calkiem niezle rozwiazanie (nie wiem gdzie te rodziny spia, sa jeszcze inne opcje oprocz hoteli), no i widac, ze nie bylas nigdy na Kanarach, bo nie masz pojecia co tam mozna robic i gdzie mozna spac (nie mowie o standardowych 3 czy 5 gwiazdkach).

            Poza tym to, powiedzmy, zwykli ludzie, ktorych nawet na Kanary nie stac, uwazaja to za szpan i snobizm. Ci ktorych zawsze stac na pare klikniec w internecie, moga podchodzic do tego jak do wycieczki do Wieliczki.
            • hankam Re: Czy to snobizm? 26.02.12, 14:03
              No przecież pisałam, że nigdy nie byłąm na Kanarach.
              Ale nie rozumiem, o co chodzi z tym snobizmem.
              W czym Kanary są snobistyczne?
      • gryzelda71 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:52
        > Wyspy Kanaryjskie i Cypr to takie bógwico?
        > Myślalam, że to popularne i nieszczególnie drogie (a Kanary dodatkowo średnio c
        > iekawe) miejsce spędzania wakacji. Coś jak kiedyś wyjazd na Hel.

        Uwielbiam takie wpisysmile
        • hankam Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:14
          Miło mi, że Ci się spodobało. Tłumy jeżdżą wynudzić się na kanaryjskich plażach, nie jest to znowu aż tak strasznie drogie. Zobacz, ile jest ofert. Trudno nazwać snobistycznym coś, co jest tak bardzo popularne. Chyba, że chodzi o pięciogwiadkowość.
          • minerallna Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 01:12
            Moze i jezdza tlumy tych co chca sie wynudzic i pogrzac w ciepelku. Ot wycieczki z BP.

            Dla innych jest to fajny sposob na zimowe wakacje. A jest co zobaczyc. A i loty pomiedzy wyspami nie sa szczegolnie drogie.
          • sundry Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 12:28
            Dlaczego zaraz wynudzić? Jak ty nie lubisz pasywnego odpoczynku, to inni też mają nie lubić?
            • hankam Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 14:28
              Nie, absolutnie nie. Zapomniała o "moim zdaniem". Generalnie chodzi mi o to, że nie widzę nic snobistycznego w wyjeździe na Wyspy Kanaryjskie. W ogóle nie widze nic snobistycznego w jakimkolwiek wyjeździe, o ile się dany sposób wakacji lubi i nie podszywa tego fałszywą ideologią, jakiegokolwiek rodzaju.
          • gryzelda71 Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 12:39
            Nadal nie przekonałaś mnie,ze to tanie i pospolite miejsce wakacyjne Polaków.
            • hankam Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 14:22
              Trudno. Nie wydaje mi się jednak szczególnie niedostepne. Każdy, no prawie każdy (zwłaszcza w perspektywie czasowej) na Kanary może pojechać. Na poczatku lat dziewięćdzisiatych to robiło wrażenie, teraz już nie.
              Nie widze w wakacjach na Kanarach nic szczególnego, nie widze tez nic kompromitującego.
              I nie czaję, o co chodzi z tym snobizmem.

              Snobizm wakacyjny rozumiem tylko i wyłącznie w jeden sposób: "Najchętniej spędziłabym wakacje na działce kosząc trawę, czytając i pichcąc na grillu, ale w tym sezonie modne sa Chiny, więc jadę tam, chociaż boję się samolotów, chorób tropikalnych, nie znoszę chińskiego jedzenia i organicznie nienawidzę zwiedzać, ale jadę i potem chwalę się tymi Chinami przed znajomymi, choć to była udręka".

              Jestem za tym, żeby każdy spędzał wakacje tak, jak mu wygodnie. Jesli lubi pięciogwiazdkowy kurort na tureckiej Riwierze albo narty w Szwajcarii (i dodatkowo stać go na to), to dlaczego akurat ma być snobem?
              • gryzelda71 Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 15:06
                Cóż każdy jeździ gdzie chce,choć pewnie są tez osoby,które po przeczytaniu takiej recenzji jak twoja już tam nie pojadą,bo tanio(hehehe)i nudno.
                Dla mnie taniość wypoczynku to duży plus,ale może nie powinnam tego głośno pisać heheheh

    • nenia1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:53
      Chyba trochę za prosta interpretacja. Raczej nie chodzi o to, że kto kupuje w Zarze, albo jeździ na Kanary ten snob.
      Są ludzie którzy podróżują bo to jest ich pasja, i dla nich Bułgaria jest tak samo ciekawa jak Monaco, a są tacy którzy nigdy nie pojadą na Ukrainę albo do Bułgarii bo wiadomo, że jest tam tanio i ktoś nieopatrznie może o nich pomyśleć, że nie stać ich na drogie wakacje.
      Podobnie z ciuchami, ktoś kupuje w Zarze bo mu sie ciuch podoba, ale jego motywacją nie jest pokazywanie innym metki, inny kupuje wyłącznie dla metki, żeby podkreślić swój status materialny.
      • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 20:57
        A co ma do tego praktyczny iphone?smartfony to teraz normalnosc,albo kinderbale,urodziny tego typu wyprawiano i mi jak bylam dtieckiem? Nie wspomne o tym,ze podkreslanie statusu marka Zara to raczej kiepski pomysl,bo mozna sie poczuc jak ubogi krewny w dwie minuty po wejsciu do LVwink
        • hugo43 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:03
          ale glupoty w tym artykule.dawno juz nie stac mnie na wczasy w polsce ,jezdze w maju zagranice.a jakie ubrania maja kupowac rodzice dzieciom?wszedzie sa tylko sieciowki.na bazarze ceny podobne,wiec juz wole zare czy h&m,bo chociaz zwrot przyjma,rozmiar wymienia,no i jakosc lepsza.prywatne przedszkole to nie luksus,to koniecznosc,w mojej podwarszawskiej miejscowosci 90% przyjetych do przedszkola dzieci,to dzieci samotnych matek.jaki kraj ,takie snobysmilesmile
          • papalaya Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:16
            właśnie, a dlaczego jeździsz w maju?

            bo najtaniej

            a Kanary w porównaniu z Grecją, Turcją czy Egiptem są drogie, hotel 4-5* AI przy plaży w sezonie jest od tamtych kierunków o połowę droższy....
            • hugo43 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:24
              nie dlatego,ze taniej,jade bo chlodniej i spokojniejsmilei pozwiedzac mozna.wakacje na poludniu w szczycie sezonu to szalenstwo.no chyba ,ze kanarysmile
              • papalaya Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:09
                aha, czyli dzieci prze wakacje w chałupie, a wakacje w maju bo chłodniej
                • hugo43 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:20
                  moje dziecko ma 3 lata,wiec mu wszystko jedno kiedy jedzie na wczasy,a mieszkamy w takim miejscu,ze wakacje w miescie nie sa uciazliwe.
                  • papalaya Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:42
                    za 3 lata nie będzie wszystko jedno

                    wakacje w mieście są super
            • jamesonwhiskey Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:39
              > właśnie, a dlaczego jeździsz w maju?
              >
              > bo najtaniej


              a karaiby wasnie styczen kwiecien sa nadrozsze
              podciagnij sie troche bo sa miejsca inne niz tunezja turcja i egipt
              • papalaya Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:10
                mówimy pysiaczku o popularnych kierunkach wakacyjnych
                • hugo43 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:22
                  moim najpopularniejszym kierunkiem wakacji jest wschodnia turcja,a tam w lipcu 50csad
                  • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:27
                    w takie temperatury nawet za dopłatą bym nie wyjechała

                    a ja uwielbiam chlodniejsze klimaty i np o ile nie pada to odpowiada mi pogoda latem w polskich górach

                    i bardzo chetnie jezdzilabym na wakacje w maju, ale dziecko juz szkolne

                    z roztkliwieniem wspominam jak jezdzilam na urlop na poczatku czerwca, gdy bylo pusto i milo
                    • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:19
                      Mi wystarcza 30stopni,co powyzej to meczarnia,a gor nie znosze,zadnych,wyjazdy na narty i inne takie omijam szerokim lukiem,w gorach czuje sie zle,boli mnie glowa i krew cieknie z nosa.Widoki tez jakos malo mnie zachwycaja.Tak samo nie moge przekonac sie do golfa,ale znam pasjonatow,ktorzy godzinami mogabig_grin
                  • papalaya Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:42
                    niewątpliwie dużo atrakcji dla trzylatka, morze, basen i plaża....
        • nenia1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:06
          Ale chodzi ci o to, że twoim zdaniem to są tak tanie rzeczy, że się nie da nimi snobować?
          No nie wydaje mi się, ze taki iphone jest tani. Bez abonamentu kosztuje chyba 2.000/3.000 zł. jeśli kupujesz dla całej rodziny np. 4 osobowej to już od 8.000 do 12.000 zł. To mało?
          Podobnie Zara, tak ja wiem że to sieciówka i na forum wsyd się przyznać, ze Zara jest dość droga. Ale moim zdaniem jest, szczególnie że tam większość ciuchów to niskiej jakości szmaty, za które z jakiś powodów żądają sporych pieniędzy. Zwykłe bluzeczki po 100 zł., spodnie po 300 i to nic specjalnego. Przy polskich zarobkach to nie są tanie rzeczy.

          • pitahaya1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:09
            Zara JEST droga w porownaniu z jakościąsmile Przynajmniej dla mnie stosunek jakości do ceny jest czasami nie do pominięcia.
            • nenia1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:11
              Dokładnie tak uważam, bardzo kiepska jakość za tą cenę.
              • duzeq Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:24
                Ale tu juz nie chodzi o jakosc, tylko o marketing. Stworzono poczucie eksluzywnosci i takiego haute couture dla niekoniecznie milionerow (to jeszcze za czasow jak produkcja Zary odbywala sie glownie na polnocy Hiszpanii i w Portugalii i jakosc byla bardzo przyzwoita).
                Teraz akosc sie popsula, ale wizerunek zostal.
              • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:13
                byłam ostatnio w zarze, obejrzec ten nieszczesny płaszczyk za 6 stow i sie niepotrzebnie jeszcze mocniej zakochac, ale nie o tymsmile

                wisiał cieniutki sweterek typu szmatka do leginsów- taki troche worek, fajny na oko

                z daleka cena 149 zł albo 179

                podchodze a to było z tak dziadowskiego materialu, ze brak mi słów- sztywne, jakby papierowe i polakierowane, masakra
          • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:44
            Nie tanie,a czesto kiepskiej jakosci,co wiecej za ta cene mozna dostac ciuchy lepszych marek i dla dzieci i dla diroslych.Nie znam nikogo kto kupowalby iphona bez abonamentu,bez sensu,biorac pod uwage pedzaca technologie.
            Zwyczajnie takie rzeczy nie sa wyznacznikami luksusu i slowo honoru ja klasa srednia jestem i dla mnie to sa zwyczajne rzeczy i ich posiadanie jest tak oczywiste jak posiadanie lazienki w domu (tak wiem sa tacy co nie maja,ale wiekszosc w Pl ma)Jak ktos bogaty,bo z artykulu wychodzi na to,ze bogaty, moze snobowac rzeczami ze sredniej polki dla srednio zarabiajacych?
            • duzeq Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 16:06
              Ale ty chyba dalej nie czaisz jednego, edelstein.

              Snobizm to podejscie. Ja tutaj wiecej z artykulu widze wieksza zawisc, tych ktorych nie stac na gadzety, niz snobowanie sie tych, ktorych stac. To jest jak z ta nieszczesna kawa w coffieheavenach w PL - sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze napicie sie tam kawy jest szczytem snobizmu i frajerstwa (bo jak za kawe mozna zaplacic 15 zl...?), a z punktu widzenia klientow moze to byc po prostu wejscie na kawe, bo ktos ja lubi, bo jemu to 15 zl wisi i powiewa, bo zawsze mozna znalezc miejsce i poczytac gazete etc. To co dla przeciwnikow wydawania wiecej niz 3 zl na kawe bedzie czystym szpanerstwem, dla zwolennikow coffieheaven bedzie normalnym zdarzeniem.

              Ponadto wiadomo, ze snobizm inaczej bedzie wygladal w Polsce, inaczej w Niemczech, a inaczej w Mongolii. I tyle.
        • kali_pso Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:21

          Ale co to niby ma być?
          Licytacja który snobizm jest bardziej snobistyczny?wink
          Nenia wytłumaczyła Ci co oznacza mechanizm snobizmu a ty wyskakujesz, z tym, że "Co to za snobizm z Zarą"- nie idzie o konkret idzie o ogólny mechanizm snozbimu bo chyba to chciałaś usłyszeć, no chyba , że od początku chodziło o licytacje i udowadnianie kto bardziej snobistyczny...
          • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:57
            Ale w artykule to obce osoby podkreslaja ten status materialny.Np.dla dziecka,ktore jezdzi za granice na wakacje taka rzecz to oczywistosc i ma prawo sie zdziwic,ze ktos nie jezdzi.To nie snobizm,zwyczajnie dzieci poznaja swiat od poziomu na ktorym sie znajduja.To samo z zara,babka wspomina,ze ktos sie zachwycal,ze jeans tej firmy jest dobry jakosciowo,to faktycznie prawda,spodnie dziecece tej firmy na ktore trafialam sa dobre pod tym wzgledem,dlatego po nie siegam.I jesli ktos mowi,ze mu sie material podoba to nie snobizm tylko stwierdzenie faktu.A ten tekst o pani co dawala wyklad o nie przywiazywaniu wagi do marek,a sama ubrana byla w TH.Moze lubi ich kroje i jakosc,albo zwyczajnie lubi okreslona marke,bo sie sprawdza w uzytkowaniu,a nie dlatego,ze ma znaczek.Moim zdaniem tu nie ma ani krzty snobizmu.
            • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:19
              bo teraz absolutnie mozna po prostu libic jackpota, tatuma czy TH, za stylistykę, wygode, fasony- to oznacza zawsze to samo
              snobujesz sie

              nawet jak zarabiasz 10tysiecy miesiecznie to nierozsądne jest kupowanie kurtki za 300, a butów za 200, bo to pieniadze wyrzucone w bloto, bo na rynku w pipiduwie TAKIE SAME są za 49 złsuspicious

              a jak mając kase masz kaprys wydac 2 tysiaki na telefon, na swoje urodziny bo w abonamencie ci sie nie zlozylo to mas z góry za to wszystkich przepraszac, ze cie stac, bo ktos kupił na kredyt, a ktos marzy, ale w życiu nie wyda 2 tys na cos mniejszego niz samochód
              • tola_i_tolek Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:34
                Kupowanie w Zarze czy innym tatumie , bo coś się podoba to żadne snobowanie- ale już kupowanie na siłę tylko w Zarze "bo to przecież ZARA- sama rozumiesz", to już chyba tak. Sama mam koleżankę- wielbicielkę tej marki i jak ma coś kupić dziecku to tylko tam- nieważne, że akurat nie mają żadnych fajnych kurtek dla dzieczynek, a ona akurat tego szuka- musi być Zara i koniec.
                • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:56
                  wtedy to tak, zgadza się
                • edelstein Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:10
                  Z tekstu wynika,ze nie sa pokroju kolezanki,bo powiedzieli,ze nie musi byc zara kids.
          • nenia1 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:58
            kali_pso napisała:

            > no chyba , że od początku chodziło o licytacj
            > e i udowadnianie kto bardziej snobistyczny...

            He, he, kalipso, o tym nie pomyślałam, bo ja prostolinijna jestem...
            • kali_pso Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 09:29

              ..bo wiesz, jak czytam po raz enty na tym forum tekst w stylu:" A tak w ogóle to kupowanie w Zarze to jakieś snobistyczne ma być?"- wypowiedziane z prześmiewczym uśmieszkiem damy, która jak WIADOMO- kupuje w lepszych sklepach i WIE od jakiej ceny na metce prawdziwy snobizm się zaczyna...to wiem czym to pachnie i krew mnie zalewa...heheheh
    • kinguch Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 21:15
      Artykuł cienki, ale z drugiej strony obrazuje jak się w PL żyje. Niestety, ludzisk nie stać na więcej, z resztą co ja piszę mnie nie stać i jeszcze długo nie będzie stać, nawet qrde na wakacje na Helu i ubrania z zary czy innego h&m'a, śmieszne to i smutne. Dodam że zaczynam pracę w administracji rządowej (jeeee jak to brzmi) i netto za pół etatu dostanę zawrotną sumę 600zł, więc dla mnie, suma 2tysi na wakacje to masa kasy czy 200zł na ubranie. Z drugiej strony nigdy nie przywiązywałam wagi do marek, przyjęcie urodzinowe to dla mnie normalka(w dzieciństwie co urodziny takowe miałam), chodzę ubrana jak lubię w dodatku w rzeczy ze szmateksu, ale nie czuje się gorsza, smartfona też posiadam. Jakoś to wszystko straszne, bo normalnie wszystko co jest opisane w owym artykule to norma jest w zachodniej Europie, w Polsce to wciąż coś!
      • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:24
        jak widze ZA KAZDYM zarem tą kilometrową kolejkę popoludniu w zarze- galerii mokotów to sie zastanawiam, kto tam kupuje?smile

        i chwała za kolejki, bo dzieki nim bardzo wielu rzeczy w zarze nie kupiłam i dobrze, bo sie rozmyslilam, bo stweirdzilam ze nie warte etc

        innak westia ze wielu ludzi mowi- nie mowie o tobie- nie mam kasy na spodnie dla dziecka , jakie fajne, na kosmetyk nie ma, na zyce nie ma- a na wódke zawsze jest
        • nutka07 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:29
          To sie nalog nazywa.
          • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 22:59
            jakby byl to nałóg to nie umialabym sie powstrzymac
            tongue_out
            • kinguch Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 14:53
              nie ma co, czuje sie doceniona ;D
    • mathiola Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:01
      Dla mnie snobizmem nie jest KORZYSTANIE z możliwości, ale EPATOWANIE możliwościami.
      • so-serious Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:31
        w artykule przedstawione zostało właśnie epatowanie. Technicznie rzecz biorąc korzystania wcale mogłoby nie być.

        mathiola napisała:

        > Dla mnie snobizmem nie jest KORZYSTANIE z możliwości, ale EPATOWANIE możliwości
        > ami.
    • so-serious Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:33
      snobizm - tak. Ale mała dygresja: pod płaszczykiem bogactwa materialnego kryje się raczej zubożenie -> zabieranie dzieciom autentycznej radości, niewinnego dzieciństwa, naturalności, kreatywności. Można wymieniać długo.

      > Wczasy zagraniczne,ubrania z Zara Kids (tu zrobilam wielkie oczy),kinderbale te
      > matyczne,iphone,interesujace zajecia sportowe...
      > Serio to jest dla was snobizm?
    • aandzia43 Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:36
      Nie, korzystanie z dóbr, jeśli nas na nie stać, to jest po prostu korzystanie z dóbr i nic ponadto. Snobizm to dupościsk na tle tego, w otoczeniu jakich dóbr inni nas widzą.
    • langolier_maximus Re: Czy to snobizm? 24.02.12, 23:57
      Wczasy zagraniczne-nie.Reszta.,.nie wiem..moze tak moze nie.. a co to ma za znaczenie dla ludzkosci?
    • girl.anachronism Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 00:09
      zwykle o snobizmie mówią osoby, których nie stać po prostu na takie rzeczy jakie mają znajomi. dla niektórych snobizmem są rzeczy od LV, a dla innych kupowanie sera i szynki w cenie powyżej 20 zł/kg. każdy mierzy swoją miarą. gdybym miała na to czas i pieniądze to też jeździłabym sobie na zagraniczne wycieczki i wakacje 3-4 razy w roku, i miałabym w doopie co o tym sądzi jakaś Marysia.
      • czar_bajry Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 01:11
        Tia ciuchy z Zary to faktycznie szczyt snobizmubig_grin
    • myelegans Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 01:14
      Bruno ? :d big_grin
    • gaja78 Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 01:20
      edelstein napisała:

      > m.edziecko.pl/edziecko/1,113162,11232468,Snobizm_po_polsku.html
      > Wczasy zagraniczne,ubrania z Zara Kids (tu zrobilam wielkie oczy),kinderbale te
      > matyczne,iphone,interesujace zajecia sportowe...
      > Serio to jest dla was snobizm?

      Jeśli chodzi o iphone i Zara, to zdecydowanie snobizm. Jakość tych produktów nijak nie przystaje do ich ceny.
      • hildegarda-z-plocka Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 04:24
        a co to ma do rzeczy? rzeczy z zary akurat maja to do siebie, ze nie posiadaja zadnych wiodcznych napisow, znaczkow itd wiec n ie rozumiem w jaki sposob kupowanie tam ma swiadczyc o snobizmie? gledzenie- ja tylko w zarze kupuje- moze i tak. ale kupowanie? juz pomijam tutaj fakt, ze ja mam sporo rzeczy z zary, wiekszosc kupiona na wyprzedarzy w takiej cenie, ze te z bazarow moglyby nie wytrzymac konkurencji. co do pani ubranej od stop do glow w marke, prowadzacej zajecia dotyczace nie zwracania uwagi na marke- dziwi mnie naprawde to, w JAKI sposob mozna to bylo dostrzec. tzn gapiac sie na to, jaki znaczek pani m a naszyty na dzinsach? sledzac wystajaca metke z koszulki? TO dopiero jest snobizmem. oraz pieprzenie JA TO BYM NIGDY NIE WYDALA X KADY na torebke/buty/szminke/wakacje tonem wyszosci i wyrazanie niesmaku jaki sie odczuwa wzgledem debila, ktory X kasy wydal, nigdy sie tym nie chwalil, a tylko odpowiedzial na niuprzejme pytanie o cenetongue_out
        • hildegarda-z-plocka Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 04:25
          boze, nie rozumiem czemu, za kazdym razem jak pisze na forum, to musze jakiegos ladnego byka zasadzicconfused naopradwe na codzien nie pisze tak strasznie! wyprzedaz oczywiscie.
          • aneta-skarpeta Re: Czy to snobizm? 26.02.12, 09:17
            wiesz jak zarabiasz np 2 tysiace nie wyobrazasz sobie wydac na płaszcz 500 zł- logiczne

            natomiast gdy zarabiasz od lat np 6-10 tys to te 500 zł jest ceną wysoką ale normalną i w pelni dostepną

            i tak jak ta za 2000 mowi- a nie kupie sobie bluzki za 39 tylko za 45 bo ladniejsza i 6 zł nie robi mi roznicy

            tak ta z wyzsza pensją mowi- kurde podoma mi sie ten plaszcz jak siemasz wiktor, kupuje

            problem jest wtym jak bierzesz kredyt na plaszcz, albo czynszu nie opłącasz bo kupiłas buty pradywink
      • kropkacom Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 07:13
        Dopiero co kupiłam dżinsy młodemu w Zara i są zdecydowanie dobrej jakości. Jestem snobka? big_grin
    • myszmusia Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 06:00
      przeczytałam sam poczatek tylko - g... no prawda. Wieksze parcie na gadzety jest w państwówkach i wiekszy podział na to co kto ma niz w niepublicznych (jasne ze nie wszystkich) ale nikt nikomu metek nie ogladawink
    • naomi19 Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 07:04
      Wiesz w Zarze w okresie promocji jest taniej niż na targu, więc nie sądzę.
      Wczasy zagraniczne- również nie sądzę, wczasy nad polskim morzem nie wychodzą dużo drożej, a zimno.
      Co do kinderbali- akurat dziś mam w domu- czy ktoś może mnie posądzić o snobizm? W żaciu by mi to do głowy nie przyszło.
      Iphona- zależy czy ktoś go wykorzystuje. Jak używa tylko funki 'zadzwoń' to tak, jak najbardziej. Znam taką osobę- zawsze najnowszy model telefony, za kilka tys., tylko po to, żeby mieć.
      Interesujące zajęcia- czy ja wiem... To chyba chęc rozwoju własnego dziecka, ja sama posyłam córkę na 'interesujące zajęcia', choć nie zawsze sportowe typu basen od 5mż, rowerek biegowy od 2rż- tu to jest bardzo interesujące i wzbudza zainteresowanie na ulicach, że ho ho; koncerty w filharmonii od 3rż, teraz skończyła 4 lata i szukam szachów dla takich szkrabów (może ktoś ze śląska wie, gdzie). Również nie pomyślałam o tym, że ktoś pomyśli o mnie 'snobka'.
      Snobizm bardziej rozpatrywałabym w tym, czym kto jeździ, to już jest istny pokaz- zobacz ile mam, w wymienianiu sprzętu, który działa, tylko po to by mieć nowszy, droższy (telefony, telewizory).
    • marianna1970 Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 10:16
      Chorzy ludzie powinni się leczyć
      • wioskowy_glupek Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 10:26
        To wszystko zależy od wieku dziecka i w jakim celu się te rzeczy kupuje...
        iPad czy inny iShit dla 10 latka to snobizm zawsze i wszędzie...
        Wakacje na Teneryfie ? One są dla rodziców nie dla dziecko a ze dziecko jedzie z nimi... ni cóż tu snobizmu nie widzę...
        Zakupy w Zarze ? Jak kogoś znać i lubi tą markę - czemu nie ? Ale jeżeli ktoś kupuje te rzeczy na zasadzie bo ja kupuję w Zarze a plebs to tylko w C&A to jest to snobizm... Sprowadzanie dla dziecka marek niedostępnych w Polsce z USA też jest snobizmem i ogólnie uczy dziecko materializmu i pogarrdy dla biedniejszych... Sorry ale czasy PRL i Peweksów się skończyły... u nas też można kupić markowe fajne ciuchy...
      • a-ronka ajajajaj 25.02.12, 15:17
        jestem snob bo w lutym,w czasie "upałów" minus 20 grzałam tyłek na Kanarach tongue_out
        Poza tym nakupowałam sobie perfum z górnej półki bo tam są bez cła
        No i obżarłam się mango,kiwi heheh bo byłam aż w 5*

        Snob to włąsnie taka matka z artykułu,sąsiadka ma zarę to i sobie jedną szmatkę nabędę coby mi zazdrościli. No a jak kupię buty to zostawię cene z metką żeby każdy widział.
        Ludzie,jak chcę to jadę do Ustki i tam wypoczywam w hotelu a jak chcę to biorę willę w Chorwacji i leżakuję nad basenem z drinkiem.
        To nie snobizm ale zwykłe spędzanie czasu. Nie ma jak dorobienie ideologii hehe
    • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 12:10
      Niestety snobizm w szkołach jest, nawet publicznych. Ubrania z Zary to obowiązek wink, byłam świadkiem jak dziewczynki w drugiej klasie dopytywały się, czy córka ma na sobie bluzkę z Zary, bo one mają. Ustalone jest, ze dzieci na wycieczkę mają dostać 5-10 zł na ciastko, a są takie, które dostają 100 zł. Rodzice sami to nakręcają, kiedys pochwaliłam ładny beret kolezanki córki i usłyszałam od mamy, ze to D&G i kosztował 390 zł...
      Wiozłam kiedys dzieci samochodem i 8latka powiedziała :"o BMW X6!!!, to bardzo drogi samochód, tu jeździ bardzo dużo drogich samochodów, bo to droga do Konstancina, a tam mieszkają bardzo bogaci ludzie" wink
    • anaisanais Re: Czy to snobizm? 25.02.12, 14:55
      eee
      ja mieszkam zagraminca i kolega swojej 3 letniej corce wyprawil urodziny na 300 osob (ogolnie uwaza ze im wieksza impreza tym wiekszy prestiz), nasz slub na 50 osob to w ogole byl w szoku ze tylko 50 osob, sam mial chyba 800, corka ma juz wlasny iphone, chodzi w ciuchach prada maja cala mase gadzetow elektornicznych
      oczywiscie cala rodzina tak jeszcze jesy dwuch chlopcow, ale corka to oczywiscie ksiezniczka
      co do wakacji to nie wiem filipiny byly bo zona stamtad i hiszpania, wiec chyba nie tak bardzo snobistycznie, nie?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka