Dodaj do ulubionych

Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam" ?

    • moofka Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 22.04.12, 19:54
      znam te subtelnosci, ale na codzien mi one zycia nie utrudniaja
      rozne sa kompetencje w ramach jezyka
      wiedza o regulach i umiejetnosc ich stosowania jest oczywiscie bardzo istotna, ale nie moze przeslaniac tej najistotniejszej funkcji jezyka - czyli nawiazywania i podtrzymywania interakcji za pomoca srodkow jezykowych
      bo czyz nie do tego one sluza?
      jesli wiec pan rusinek przedklada forme nad istote komunikacji w ogole o czym to swiadczy?
      czuje sie urazony ze ktos nie wiedzac o tym, ze forma witam moze brzmiec protekcjonalnie - nieswiadomie w jak najlepszej wierze zrealizowal komunikat, ktory pana rusinka uraza, choc wie, ze nie byla intencją rozmowcy urazic go i nie dzialal on wolicjonalnie?
      czuje sie gorszy zatem, ze taki drobiazg go bodzie, czy lepszy ze z powodu takiej bzdury skresla nadawce i jego wysilek, ktory wlozyl w komunikat adresowany do niego?
      glupie to strasznie i jakies takie niedojrzale - jak mialam 14 lat i czytalam slowniki namietnie, to sie tak wymadrzalam, ale od starszego czlowieka mozna oczekiwac wiekszego luzu
      sama formy witam nie uwielbiam i raczej unikam,
      ale nie razi mnie jak ktos tak pisze
      szanowny panie jest ok, dzien dobry jest ok, i witam i pani iwonko tez jest ok,
      zalezy do kogo sie pisze

      • malila Myślę podobnie n/t 22.04.12, 20:30

        • wioskowy_glupek Re: Myślę podobnie n/t 22.04.12, 20:51
          Tak, zawsze pisząc w sprawach formalnych czy do szefostwa zaczynam od witam, chyba że jest późno, wówczas "dobry wieczór". Jakoś mniej mnie to razi niż "dzień dobry".
          Bo co mam niby do szefa napisać "cześć" czy "szanowny Panie" ??? Albo do przedstawicieli handlowych ? Nie znam ich tak dobrze żeby pisać Pani Aniu np...

          Pisząc do urzędów to akurat zależy od sytuacji zazwyczaj jednak "Szanowni Państwo"
          • nabakier Re: Myślę podobnie n/t 22.04.12, 21:00
            co jest złego w zwrocie: ' szanowny panie'?
            • wioskowy_glupek Re: Myślę podobnie n/t 23.04.12, 15:28
              Nic złego, ale zależy to od kontekstu smile Szanowny Panie prezesie, jest OK ale to nie zawsze pasuje...
              Jak piszę do szefa z którym nie jestem na Ty po kilka razy dziennie, to nie będę przecież za każdym razie pisać: Szanowny Panie Marku, Jarku czy tam inny Janku...
      • iuscogens Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 09:44
        Podpisuję się. O ile rozumiem zastrzeżenia co do słowa "witam" (choć czasem go używam) to nie rozumiem reakcji Rusinka. Typowy przerost formy nad treścią, tutaj forma jest tylko celem do nawiązania komunikacji, komunikat z "witam" jest jak najbardziej zrozumiały a to jest jednak najważniejsze. Przekreślanie całej komunikacji, bo jeden element jest za mało elegancki to głupota. I tak jak piszesz, te osoby nie miały na celu obrażenia Rusinka, nikt do niego nie pisał 'Hej ziom", problem jest zapewne brak wiedzy tych osób, więc pisanie o braku szacunku jest bezsensowny. No niestety facet może ma i ładny głos, ale wylazł z niego bufon i snob. I teraz mógłby się na mnie obrazić, bo ma powód wink
        • myga Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 10:54
          problem jest zapewne brak wiedzy tych osób, więc pisanie o braku szacunk
          > u jest bezsensowny.
          --------
          Wydaje mi sie, ze problemem sa kompleksy pana Rusinka, bo to, ze on odbiera owo "witam" jako brak szacunku do wlasnej osoby wg mnie wskazuje na ogromny przerost ego a przy tym wewnetrzne kompleksy, ot taka moja domorosla diagnoza psychologiczna, bo nie wyobrazam sobie, aby prof Miodek napisal cos takiego, ze kasuje maile z powodu slowa witam. Porownanie oczywiscie od czapy, bo pan Rusinek oprocz bycia sekretarzem znanej osoby niczym wiecej w zyciu sie nie zasluzyl, a bycie sekretarzem to w sumie zadna sztuka, mysle, ze polowa emam wcale gorzej niz pan Rusinek tej funkcji nie pelnila by, gdyby miala okazje taka fuche dorwac... Ale teraz to ma swoje trzy minutki, bo oto wreszcie nie jest w cieniu wielkiej osoby, a sam splodzil owo cos, o czym sie pisze i dyskutuje!
    • sueellen Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 22.04.12, 21:33
      Nie używam slowa witam w mailach, uzywam natomiast Hej, Panie Michale, Kubo, Heja, Dzien Dobry. Dzanowny Panie to mogłabym pisać do klienta którego nie znam, ale ja nie miewam klientów, to zazwyczaj ja jestem klientem. A Pan Michał to nadęty bufon tak gwoli ściłości.
    • yuka12 Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 22.04.12, 21:50
      Tak używam. Wysyłając list elektroniczny do kogoś znajomego w innym kraju nie mogę zacząć od ,,dzień dobry'', bo nie wiem, o jakiej porze dnia ta osoba ten list otworzy. Poza tym taki zwrot do długoletniej przyjaciółki wydaje się mi zbyt oficjalny. ''Szanowna Pani'' zupełnie tutaj nie pasuje. ''Cześć'' mogę napisać do swojej rówieśniczki, chociaż już jestem w takim wieku, że owo powitanie już nie bardzo jest na miejscu. Na koniec pytanie: jak zacząć list do starej znajomej, która jest znacznie starsza ode mnie, ale mówimy sobie na ''ty'' i mamy relacje koleżeńskie? Za ''dzień dobry'' by się chyba obraziła (w końcu nie jestem jej znajomą z bloku), ''szanowna pani'' gdy mówimy sobie po imieniu?, a ''cześć'' również jej nie pasuje (zupełnie nie ten przedział wiekowy). Dla mnie ''witam'' należy do najbardziej rozsądnych rozwiązań.
    • kamelia04.08.2007 Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 10:37
      wyszło, że ja tez popełniam gafę i nie bardzo rozumiem na czym polega problem.
      raczej jest wyimaginowany.
      • heca7 Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 10:48
        A jeszcze niedawno ematki tak się rozpływały nad romantycznym wyglądem p. Rusinka tongue_out
        A mnie się wydaje, że ta cała sława i zamieszanie wokół niego , po śmierci W. Szymborskiej go przerosły.
        • kamelia04.08.2007 Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 11:19
          romantyczny wygląd to jedno, ale pewna nieuprzejmosc, to drugie.
          Przeciez nikt go nie obraża, nawet jak zacznie ktos list do niego od owego nieszczesnego "witam", to chyba facet jest na tyle inteligentny, żeby wiedziec, że nadawca ma dobre zamiary.


          Troche za bardzo pryncypialnie potraktował to słowo "witam". Może i nie pasuje w 100% do każdego listu, ale bez przesady, straszna gafą nie jest.
          To nawet nie chodzi o to, że ja nawet nie rozpoczynam od tego witam, tylko to takie z igły widły.

          Z drugiej strony, jak rozpoczac e-mail, do kogos kogo nie znam, nie wiem czy to kobieta, czy meżczyzna, czy to jedna osoba, czy wiecej? Czy to szanowny profesor, czy szanowna pani rektor?
          Nie jest prawda, że e-mail, to to samo co list.
          List jest bardziej formalny niż e-mail i można sobie pozwolic na odrobine mniejsza formalnosc. Ważne, by ów mail pozostał grzeczny.

          Troche Rusinka dopadła polska zmora akademicka - czyli przeformalizowanie i tutułomania.
          Takie potraktowanie nadawcy listu z buta (za to "witam") jest lekko aroganckie. Coś w stylu, gdy student przez pomyłke zwróci sie do profesora panie doktorze albo prosze pana - no po prostu obraza godnosci uncertain

          Na mojej pierwszej szanownej uczelni warszawskiej (na prawde), to jeszcze był zwyczaj "pani magister".
    • antychreza Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 11:08
      Myślę, że Pan Rusinek przywiazaniem do formy usiłuje zamaskowac miałkość treści. Gdyby nie to, że Szymborska miała do niego słabość, całe życie byłby nikomu nieznanym doktorem na polonistyce. Ma swoje 5 minut i korzysta. Nie można mu zabronić, pozostaje żałować, że tak nieumiejętnie. O ile o "wychodzenie na pole" sie zdenerwowałam solidnie, to na "witam" pomyslałam, że znów usiłuje być kontrowersyjny na siłę. I znów nie wychodzi.
      Swoja drogą, jak to jest że jak Miodek poprawia, to człowiek przyjmuje i jest wdzięczny, że sie czegoś nowego dowiedział, a Rusinek jak poprawia, to się czepia.

      Nieszczęsne "witam" już mnie nie denerwuje. Od dłuższego czasu pracuję w korporacji, nawet na pisanie maili mamy procedurę ;p, więc zaczynam albo od "witam" alno od imienia, zalezy jak blisko współpracuję z daną osobą. Prywatne raczej "Szanowny Panie/Pani". Tak samo, w słuzbowych pozdrawiam, a w prywatnych poważam.
    • chipsi Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 11:19
      No to jestem niekulturalna bo zaczynam "witam" a kończę "pozdrawiam" i podpis.
      Nie znoszę tytułowania w korespondencji nieoficjalnej. Znajomy pisał do mnie podpisując się "mgr. inż...." - wrrr. Jeżeli piszę jako osoba prywatna to podpisuje się tylko imieniem i nazwiskiem. Gdy pisze z firmy dodaję tytuł.
      • kamelia04.08.2007 Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 11:40
        chipsi napisała:

        > Znajomy pisał do mnie po
        > dpisując się "mgr. inż...."

        z kropką po mgr? no to co on na polskim robił ten mgr z kropką?

        Ja miałam kiedys takiego byłego, był doktorantem na uczelni (a tam wiadomo - tytułomania) i jak raz klucz pobierał w szatni innego wydziału, to w rubryce wpisał swoje imie i nazwisko, po czym dopisał sobie jeszcze mgr (widac było to dopisanie, bo imie i nazwiso było na samym poszatku kratki)
        • chipsi Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 12:28
          Przepraszam, z tą kropka to mnie poniosło. Aczkolwiek spotkałam sie z taka pisownia w oficjalnym piśmie. To był obciach...
    • annvangier Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 12:22
      Widać, że Pan jest z dawnej epoki i nie rozumie, że czasem owszem "list elektroniczny" to w wielu sytuacjach tańsza alternatywa dla sms/ rozmowy telefonicznej a znacznie rzadziej list.

      Trzeba umieć zrozumieć kontekst jak klient z allegro o nicku bladadupa pyta się w mailu :
      Macie takie ścierki w kolorze różowym?
      Trudno żebym odpisywała "Szanowna Pani w nawiązaniu do Pani maila z przykrością stwierdzam, że możemy zaproponować ścierki tylko w kolorze żółtym lub zielonym z poważaniem, Katarzyna Kasina"- podejrzewam że baldadupa - mogłaby się okazać męską bladą dupą, lub Panną, lub że zwyczajnie pomyśleć że się z niej nabijam.
      Jak ta sama bladadupa jako Andzrej Kowalski złoży mailem oficjalną reklamację to oficjalnie odpowiem.
      Jak domawiam o dostawcy u opiekuna produkt o kodzie 444778 to nie piszę pół stron słomy na ten temat tylko piszę.
      Witam/Hej/Dzień Dobry jest szansa na jutro domówić 444778? - pozdrawiam Kasia
      a ta osoba mi odpowiada ok lub coś koło tego bo ja szanuje jej czas i zdaję sobie sprawę,że takich wiadomości ma w ciągu godziny kilkadziesiąt .
    • alabama8 Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 15:45
      Szanowny Panie / Pani - jak piszę do szychy
      Witam - jak piszę do osoby na mniej więcej równorzędnym stanowisku, ale nie jestem z nią spoufalonay
      Cześć - kiedy piszę do kogoś kogo znam bliżej, a korespondencja nie jest formalna. Jeśli jest formalna i oficjalna - nawet do psiapsiuły piszę "Szanowna Pani".
      Dzień dobry? - nie pasuje do niczego, dzień dobry mówi się wchodząc do windy, a nie pisząc maila.
    • amoreska Ciąg dalszy nastąpił 23.04.12, 16:27
      Dla zainteresowanych
    • amoreska I jeszcze wypowiedź Szanownego Profesora Bralczyka 23.04.12, 16:42
      Tekst linka
      • rita75 Re: I jeszcze wypowiedź Szanownego Profesora Bral 23.04.12, 16:50
        Pan Bralczyk sprawia wrażenie, jakby nie do konca odnajdywał się specyfice internetu.Cale sedno sprawy jednak ukryte jest w ostatnim zdaniu profesora.
    • hellulah Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 17:50
      Nie czytałam tej dyskusji (czytałam część pod artykułem).

      W odmianie mówionej języka, czyli w mowie, owszem używam "witam", gdy witam gości u progu, albo witam petenta przychodzącego z interesem.

      Jako otwarcie maila (vel emaila, vel poczty elektronicznej) czasami stosuję. Nie stosuję w mailach adresowanych do:

      - bardzo bliskich osób, tu bowiem jadę po "Hellou Cudna" albo "Siemakko Dziadu, Ty Tłuściochu";

      - średnio bliskich osób, tu bowiem stosuję "Hej!" albo "Cześć";

      - osób stojących w zawodowej hierarchii wyżej ode mnie, o których wiem, że przestrzegają form - w takim wypadku stosuję "Szanowny Panie/Pani [pleno titulo]" vel "Szanowni Państwo";

      - do osób w hierarchii nieco niżej lub na równi ze mną, albo/oraz gdy kontakty i treść maila mniej formalne, stosuję "Dzień dobry", chociaż uważam, że to bzdura (wiele maili piszę ok. 2-3 w nocy), ale patrz niżej;

      - czasami jako neutralnego zwrotu używam "Witam", choć wiem skądinąd, że niektórzy mają na to słówko uczulenie, więc unikam - bez racji według mnie, przerysowane, ale tak to z uczuleniami bywa.

      Mail jest dla mnie osobnym typem komunikacji. Nie jest rozmową, ale nie jest też listem, tak jak sms nie jest listem, i nie wymagam w mailu form typowych dla korespondencji papierowej. Spraw ultraformalnych nie powinno się załatwiać mailem.

      "Witaj" podoba mi się, jako neutralny zwrot rozpoczynający maile. To, że dawniej miało inne znaczenie, nie ma he he znaczenia - mnóstwo słów zmieniło, także diametralnie, swoje znaczenia (tak denotacje, jak i konotacje), że posłużę się przykładem słowa "kobieta" - dawniej baba od świń, mieszkająca razem z trzoda w chlewie, a teraz co? neutralne, formalne określenie samicy Homo Sapiens Sapiens.

      Poza tym, te argumenty o witaniu gości na swoim terytorium - cóż, mail otwieramy na naszym komputerze, ale jest tworem/przestrzenią wykreowaną przez nadawcę - "wchodzę do maila", tak jestem powitana przez nadawcę, proste.

      Obecnie "witam" znaczy "chcę być neutralnie grzeczny, nie chcę cię tykać, nie chcę tworzyć chłodnego dystansu, ale też nie chcę się spoufalać" i naprawdę mało mnie (chyba jako ciekawostka) obchodzi etymologia tego słowa. (Naprawdę mówiąc "kobieta" myślimy o chlewie i świniach, albo mówiąc "zmurszały" o holenderskich osadnikach z XVII wieku?)

      Pan Rusinek przegiął, tak jak przegiął był z regionalizmami (czym innym wypowiadanie się w wysokim rejestrze czystą, literacką polszczyzną, w sytuacjach, gdy to jest wymagane i sensowne, a czym innym mowa potoczna, codzienna komunikacja - w której IMHO jest miejsce na regionalizmy, tak pana Rusinka rażące). Na tej samej zasadzie pan Rusinek potępił w czambuł użycie słowa "witam" - w oderwaniu od kontekstu i konkretnych sytuacji komunikacyjnych. A komunikacja zawsze ma kontekst. Zapewne studenteria pisząc do pana doktora (czy aby habilitowanego?) Rusinka nie powinna zaczynać maili od "witam" (skoro pana Rusinka tak to uraża), ale już maile pisane jako poczta służbowa wysyłana do kilkudziesięciu odbiorców płci obojga mogą, IMO, od "witam" się zaczynać bez szkody.

      Język jest żywy i zmienia się, odpowiadając na potrzeby społeczeństw i czasów. Mnie tam nie razi zmiana znaczenia słowa "witam", przeciwnie - chciałabym, aby zakorzeniło się w tym użyciu w j. polskim.

      Wolałabym pisać swobodnie "witam" zamiast tych "dzień dobrów" w środku nocki.

      Chyba pod wpływem Rusinka - zacznę smile
      • aurita Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 18:05
        > Wolałabym pisać swobodnie "witam" zamiast tych "dzień dobrów" w środku nocki.
        >
        > Chyba pod wpływem Rusinka - zacznę smile

        na zlosc mamie odmroze sobie uszy?
        • hellulah Re: Rozpoczynacie listy (w tym e-maile) od "witam 23.04.12, 18:17
          Oj tam, oj tam, co by źli ludzie nie wypisywali o panu Rusinku, nie jest on niczyją mamą, a już na pewno nie moją.

          Może sobie być autorytem dla swoich studentów, ale niekoniecznie musi dla mnie, mam inne (a choćby Manovicha).

          Rusinek sprowokował szeroką debatę na temat tego nieszczęsnego słowa, a dzięki debacie pojawił się mocny głos, że "witam" jest ok. We mnie osobiście Rusinek wzbudził pewne przemyślenia. Wnioski, jakie ja wyciągam, podpowiadają mi, że warto spopularyzować "witam" jako neutralny zwrot rozpoczynający neutralne maile.

          Szkoda aurita, że zamiast odnieść się do moich argumentów (a choćby tego o ewolucji znaczeń słów), piszesz jedynie o "odmrażaniu uszu na złość".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka