mnb0
29.08.12, 08:56
Nie lubie rano wstawac i w ogole robic czegokolwiek na czas, na okreslona godzine. Nie lubie usmiechac sie przymilnie do wrednego szefa i znosic wrednych wspolpracownikow.
Z kolei siedzenia w domu tez mam dosyc. Dziecka ciagle balagania. Co posprzatam, to za chwile znowu burdel nieziemski. I tylko w kolko to samo: sprzatanie, karmienie, przewijanie, pranie itp. itd.
Co robic? Jag rzyc?