Dodaj do ulubionych

mój syn dostał różowy dres :)

08.10.12, 22:40
W prezencie smile
Na metce jak byk "dres dziewczęcy" smile
W sumie i tak mało męsko go ubieram, ale od tych paseczków lilaróż aż zęby boląwink

Przyjdzie czas, zeby się zrewanżować, szukam pomysłów.

Ps.dla tych z kijem w zadku: wątek lajtowy.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:45
      Cóż, zawsze możesz prezent potraktować jako "prezent przechodni" i podarować go dziewczynce. Moi synowie mieli i mają obsesję, aby ich ubrania nie były ani trochę "babskie".
    • tosterowa Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:48
      Mój dostał kiedyś różowy nocnik, który gadał jakieś bzdety o księżniczkach. Opchnęłam na allwink Pomysłów na rewanż nie mam.
    • czarnaalineczka Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:49
      a moze prezentodawca to wrozka ?tongue_out
      ty lepiej test zrob tongue_out
      • mia_siochi Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:53
        Prezentodawca to ciotka mojego chłopa, jeśli tak wyglądają wróżki, to trola wolałabym nie spotkać (gazeta- sory big_grin)

        Nie lubi mnie (ma prawo), okazuje to np przywożąc w prezencie chłopu i mi czekolady: jemu milkę 300 g, mi- batonika no name big_grin
        • czarnaalineczka Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:55
          fajowa ciociunia big_grin
        • thegimel Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:56
          Jako rewanż - majty wyszczuplające size 58?
          • czarnaalineczka Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:59
            i dezodorant do stop
          • mia_siochi Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:59
            OOOooooo... obudziłaś we mnie demona...
            • czarnaalineczka Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 23:03
              trymer do nosa i uszu
              plastry do depilacji twarzy
              • anorektycznazdzira Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 21:04
                ... krem z dużym napisem: "przeciwzmarszczkowy 60+"
                • czarnaalineczka Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 21:09
                  albo masc konska big_grin
          • madzioreck Cudne :D 08.10.12, 23:09
            hahahaha, boskie big_grin
        • rubia88 Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 22:57
          uroczebig_grin
        • amonette Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 08:05
          Kup cioci pejczyk pod choinkę albo maskę do sado-maso, książkę o Greyu i niech to rozpakuje big_grin.
    • imasumak Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 23:14
      Kup jej za małe stringi i wibrator wink
      • imasumak A moze to jej się spodoba? 08.10.12, 23:17
        https://www.sexy-bielizna.eu/images/80768697e974d25019660b151dbd75b2.jpg
        • yenna_m Re: A moze to jej się spodoba? 09.10.12, 12:02
          a ja, gdy tylko otworzyłam ten wątek, pomyślałam o czymś takim

          https://bielizna.marago.pl/wp-content/uploads/2009/07/bunny_suit_back_1.jpg
    • piekielna-diablica Re: mój syn dostał różowy dres :) 08.10.12, 23:46
      ja bym kupiła to coś do podklejania protez Corega czy jakoś tak i typowo męskie skarpety
      • noname2002 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 08:24
        Męskie skarpety, dres, sandały
    • aguti_1 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 00:17
      Umarłąm ze śmiechu big_grin Jesteście świetnesmile)))
    • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 00:34
      Jak rozumiem od kochającej babci?smile
      • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 00:41
        Mój wnuczek dostał cudne buty Pumy, niestety biało-różowe, dostał je od swojego dziadka a mojego byłego męża.
        Córka dzwoni do kochanej mamusi ( czyli mnie) z zapytaniem co mu odbiło, pomieszania zmysłów dostał czy co (do wiadomości podaję iż ubiera się modnie -dziadek a nie córka chociaż córka też)
        A ja na to : dziecko nie wymagaj za wiele widocznie takie były w promocji...
        - dziecko: oj mama nie bądź złośliwa....
        minęło kilka minut
        -dziecko: mama a skąd wiedziałaś, że one w promocji były?????????????
        • burina Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 01:34
          Nie dalej jak w zeszłą sobotę kupowaliśmy z mężem buty sportowe. On wyszedł ze sklepu z szaro-różowymi (rozmiar 46 więc raczej nie dziewczęce). Fakt: były w promocji (dwie pary w cenie jednej). I otóż formalnie zapytuję: czy z moim mężem coś nie tak?

          P.S. A dziewczynce to jakich kolorów nie wolno kupować?
          • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 01:42
            Te były ewidentnie dziewczęce, nie ma chłopięcych Pum biało- różowych.
            • burina Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 02:39
              Straszne to, co piszesz. Buty to buty. Jakichś wielkich, wpływających na użytkowanie butów, różnic fizjologicznych między dziwczynkami a chłopcami nie ma.
              Dziadek kupił dzecku prezent. Może fakt, że były w promocji zadecydował o wyborze. Ale i tak mamuśka z córcią o szerokich horyzontach modowych i w ogóle światopoglądowych, muszą go obśmiać. Bo przecież jak chłopiec będzie nosił biało-różowe buty, to mu potem wąsy nie wyrosną, albo co gorszego.

              To powiedz mi jeszcze, choć może już jest za późno, co mam zrobić w sytuacji, gdy mój mąż sobie wymyślił fioletową czapkę do popielatego płaszcza. I akurat trafiła się taka w ładnym odcieniu, z przyjemnej wełny i odpowiednio duża w dziale z damskim. Kurde, 2 metry różnicy na półce i by nie było dylematów, a tak... Albo t-shirty, damskie XL leżą na nim lepiej niż męskie L, bo są już odpowiednio długie, ale nie tak upiornie spadochronowate. I do tego mają ładniejsze kolory (mój mąż ma lekkie upośledzenie widzenia barw i nie odróżnia 15 odcieni beżowego, preferuje natomiast żywe, nasycone barwy).
              No dobra, ale skoro EWIDENTNIE dziewczęce, no to psucie dziecku radości z prezentu od dziadka, wtłaczanie mu w głowę jakichś durnych stereotypów jest usprawiedliwione.

              Nota bene, to kiedyś, w Polsce, miałam przyjemność usłyszeć, że mój synek to 'pedał', bo ma włosy o długości 20cm a nie wygolone maszynką. I do tego jeszcze pewnie przegięty, bo włosy zamiast być proste, to się lokują. W najlepszym wypadku mamcie wyrażały tylko zdziwienie, że to nie dziewczynka, bo 'taki ładny jak na chłopca'.
              • mia_siochi Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 07:48
                Noooo i zaczeło się.
                A co pisałam we wstępie? No co? Że wątek lajtowy i kije z zadów wyjąć, he?
                • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:17
                  Oj tam, oj tam, przecież ja tu szkaluję biednego dziadkabig_grin
                  A i zapomniałam dodać iż ten dziadek ma lat 43 i wie co kto nositongue_out
                  Jest po prostu chorobliwie skąpy i tyle, odkąd nie dzielę z nim życia jesteśmy w przyjaźni bo po za tym wężem kieszeni jest oksmile
              • noname2002 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 08:01
                No dobra, ale skoro EWIDENTNIE dziewczęce, no to psucie dziecku radości z preze
                > ntu od dziadka, wtłaczanie mu w głowę jakichś durnych stereotypów jest usprawie
                > dliwione.

                Przecież Czaj_Bajry pośmiała się z córką, zażartowały i tyle, a nie poleciały uświadamiać dziecko, że dziadek jest sknerą a buty dziewczęce. Więcej luzu.
                • naturella Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 08:23
                  Burina, jeśli Twoj maz ma ochotę to moze sobie nawet w różowym berecie z angory chodzić oraz w damskim tshircie z cekinkami, nikomu nic do tego. Ale nie wpieraj tutaj ze noszenie przez chłopca dziewczecych butów jest fajne, bo nie jest. Kwestia koloru i fasonu. Lubię różowy kole dla faceta, moj maz ma kilka różowych koszul do garnituru, a syna usiłuje od kilku miesięcy namówić na różowe polo i sweterek w różowe paski - ale to są męskie w fasonie rzeczy, a i sam róż jest specyficzny. W życiu nie wciskalabym syna w damskie ciuchy, kwestia szacunku dla dziecka - a nie głupich stereotypów, jak piszesz. Walcz sobie ze stereotypem sama a nie kosztem dziecka, czy Twojego, mającego problemy ze wzrokiem meza (damski tshirt jest rozpoznawalny przez każdego niestety).
                  • lauren6 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 08:54
                    Nie, burina ma rację, to jest dokładnie kwestia głupich stereotypów. W czasach młodości tej ciotki różowe ubrania kupowało się dla chłopców, niebieskie dla dziewczynek. Ciotka niekoniecznie musi podążać za aktualną modą i nie wie, że różowy dres dla chłopca = foch i ch.. . Dla dobra dziecka ważne jest żeby ubrania były pasujące. Kolor to coś co siedzi u rodziców w głowach.

                    Wśród znajomych matek obserwuję dwie skrajne postawy. Dla jednych kupienie chłopcu biało różowych adidasów, a dziewczynce granatowej chłopięcej kurtki nie stanowi problemu. Na drugim biegunie jest pani, która śmiertelnie obraziła się za podarowanie chłopcu ubrań uniseks, bo motyw zwierzęcy był dla niej za mało męski. Osobiście przychylam się do pierwszej postawy. Mojemu dziecku też się zdarza chodzić w ciuchach zaprojektowanych dla płci przeciwnej i nikt z tego tragedii nie robi.
                    • mia_siochi Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 09:09
                      Ciotka nie musi podążać za modą- ciotka miała na metce informację, że dres dziewczęcy. Metkę widziała, bo odcinała cenę.
                      Nie ubiorę dziecka w coś, w czym będzie wyglądał jak barbie. Dziewczynki też bym pewnie w takie cudo nie ubrała tongue_out
                    • noname2002 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 09:52
                      W czasach
                      > młodości tej ciotki różowe ubrania kupowało się dla chłopców, niebieskie dla dz
                      > iewczynek.

                      To było w latach 20 zeszłego stulecia, nie sądzę, żeby ciotka była aż tak wiekowa.
                      • lauren6 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:06
                        Moda ta trwała dłużej, do lat 40-50 tych. Z resztą starsi ludzie mają różne dziwne akcje. Ciotka mojego męża wysyłała mu ubrania na wiek 5 lat gdy był już dorosłym człowiekiem. Jakoś nie dotarło, że przez te kilkanaście lat zdążył już urosnąć.
                        Ja bym się uzbroiła w na prawdę duży margines cierpliwości i tolerancji jeśli chodzi o prezenty od starszych ludzi, zanim oskarżyłabym kogoś o złą wolę i szukała "zemsty". Nie, nie wykluczam, że ciotka to złośliwa strzyga, ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że gafę popełniła zupełnie nieświadomie.
                      • imasumak Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:41
                        noname2002 napisała:

                        To było w latach 20 zeszłego stulecia, nie sądzę, żeby ciotka była aż tak wiekowa.


                        Nie prawda. Moje chrześnice rodziły się w latach 1988 - 1990 i dla obu jak szukałam jakiś ubranek na prezent, to wszędzie mi wpierano, że jedyny słuszny kolor dla dziewczynki do niebieski, broń Boże żeby nie kupować różowego, bo to kolo zarezerwowany dla chłopców wink
                        • ma_dre Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:54
                          tak, prawda to, a wszystko daltego ze na obrazach koscielnych Jezus smiga w rozowej sukience a Maryja w niebieskiej uncertain
                          • edelstein Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 14:23
                            Moja babcia tak ma,rozowy jest dla chlopcow,a niebieski dla dziewczynek ze wzgledu na Maryje.Moj syn lubi rozowy,tylko meskie fasony musza byc.
                            Jak pojechalam do Pl kiedys gdy syn mial zlote dlugie loczki to panie zachwycaly sie “ta dziewczynka“ta dziewczynka miala rozowy tshirtwink
                            • mnb0 Re: mój syn dostał różowy dres :) 11.10.12, 15:15
                              Jaka Maryja i jaki Jezus? Czy katolicy pod wszystko, ale to wszystko musza sie podszywac i prezentowac cudze pomysly jako wlasne? Nie dosyc ze zabrali Slowianom ich swieta, to jeszcze pod kolory sie podszyli z wlasna ideologia.

                              Kiedys (do konca lat 80-tych czyli dopoki nie przyszla do Polski moda z Zachodu) czerwony kolor byl dla chlopcow, a niebieski dla dziewczynek, poniewaz czerwony to kolor ognia/ energii, a niebieski to kolor wody/spokoju.

                              Natomiast rozowy to byl kolor "majtkowy" i nikt go nie nosil na wierzchu.
                  • burina Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 12:01
                    A możesz mi wytłumaczyć, tak na serio, bez przytyków, co jest damsko-rozpoznawalnego w takim topie?
                    www.urbanprojectonline.com/products/jedi-top
                    Bo rozumiem, że nie masz ani mnie, ani mojego męża, za takich idiotów, którzy nie zauważą zaszewek na biust czy wcięcia w talii.

                    I jakiż problem ze wzrokiem ma mój mąż, że to niby ja mam wpływ na to, co nosi?

                    Metki, to jest naprawdę umowna kwestia (wystarczy nieco popodróżować i sobie zobaczyć, jak w różnych krajach są kawlifikowane ubrania z tego samego źródła), czy nie powinno się bardziej liczyć to, czy dany konkretny ciuch pasuje do sylwetki, do kolorystyki i w końcu: czy się podoba?
                    Oczywiście nadal zakładamy, że chodzi tutaj o rodzaj ubrania, który sam w sobie jest bez 'płci'.
                    • agni71 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 12:51
                      W tym?
                      https://cdn.shopify.com/s/files/1/0163/4386/products/298407_102395033200451_100002898637069_9762_3925366_n_1024x1024.jpg?1471
                      Może te fałdy materiału z przodu? Serio twój mąż nosi takie ciuchy? Moim zdaniem facet w takiej bluzce będzie wygladał śmiesznie, jak przebieraniec, moze transwestyta, bo nie wiem, czy gej by to założył....
                      • czarnaalineczka Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 12:53
                        big_grin kose sie dorzuci i na halołina jak znalazl big_grin
                        • naturella Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 13:27
                          No cóż. Te fałdy materiału to nic innego, jak połączone ze sobą, nieco unowocześnione falbany, więc generalnie mężowi mojemu własnemu wyperswadowałabym taki pomysł, mając gdzieś w tyle głowy niejasne poczucie, że takim ciągotom blisko nieco do rajstop-kabaretek. Ta bluzka jest wg mnie bardzo, ale to bardzo damska.

                          I naprawdę, nie mam awersji do koloru różowego, jak pisałam, mam nadzieję, że uda mi się syna przekonać, ale PEWNE fasony, kroje i odcienie różowości są naprawdę zbyt kobiece/damskie/dziewczęce, żeby faceci/chłopcy wyglądali w nich dobrze, męsko i nieśmiesznie. Nie wiem, czy to stereotyp, jeśli tak, to następnym krokiem w jego przełamywaniu byłyby mini spódnice na owłosionych, męskich pupachsmile Jak ktoś chce - proszę bardzo, ale zwracam uwagę, że wątek zaczął się od ubioru dzieci, za które decydują rodzice. I tutaj jestem zdania, że nie należy dzieci narażać na śmieszność tylko dlatego, że jeszcze nie protestują przeciwko dresowi w różowo-fioletowe paski.
                        • edelstein Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 14:25
                          Dzieki czarna,znow mam dobry humorbig_grin
                      • burina Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 03:20
                        Tak, nosi. Lubi. Zbiera komplementy. Czasem smutne: w Warszawie na lotnisku pewna pani mu powiedziała, że ma piękne buty (zwykłe zamszowe cichobiegi, tyle że czerwone), ale też, że nie sądziła, że jest Polakiem.
                        Ten top jest akurat zaprojektowany jako męski (chodzi o rozmiar, jak kupuje kobieta, to projektant, a jednocześnie właściciel sklepu dokonuje przeróbek krawieckich). Bardzo podobne kupuje sobie w Zarze, w dziale męskim, żeby nie było, że biedak ma kłopoty ze wzrokiem i na nieodpowiednie piętra trafia.
                        Ja już nie mówię o tym, że masz sobie wyobrażać swojego faceta w czym innym niż beżowy tiszert, bojówki i sandały ze skarpetami. Być może w tym przypadku szczytem gustu są kreacje gwiazd dico polo. Ja nie mówię, że trzeba być obytym w świecie, że tzreba mieć świadomość tego, że są inne zawody niż budowlaniec, gdzie odjechane stroje są wręcz dress codem.
                        Ale naprawdę nie wystarcza Tobie wyobraźni na tyle, żeby liczyć się ze słowami? Lepiej się nie ruszaj w takim razie ze swojego zaścianka, skoro kilka fałd materiału sprawia, że ktoś Ci się wydaj transwestytą (nota bene współczuję prawdziwemu transwestycie, który musiałby z osobami Twego pokroju wieść codzienny żywot).

                        A ja głupia nie wierzyłam dziadkowi, że go nauczyciele do szkoły wzywali w sprawie za długich wlosów jego syna...


                        • 3-mamuska Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 03:40
                          > Ten top jest akurat zaprojektowany jako męski (chodzi o rozmiar, jak kupuje ko

                          Czyli twój mąż i ty myślicie ze ubranie jest męskie do duży rozmiar a jak mały to dla kobiety?
                          I tylko tym się kieruje mąż przy szukaniu ubrań?

                          A nie pomyślał ze kobieta może tez mieć 190cm wzrostu? I dlatego rozmiar wielki.

                          Dla mnie facet w tej kreacji byłby jak przebrany. Podobny ma kostium syn mój kosciotrula taki sam tylko długi do ziemi.

                          I masz racje do do ciuchów ze większość ciuchów jest tak zrobiona ze jak rozmiar duży to we wszystkie strony, jak 195 to i taki szeroki jak worek od kartofli.

                          -----------------------
                          Myśl o tym co mówisz...
                          Nie mów tego co myślisz...
                        • gku25 Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 07:28
                          Mój boże, ależ ten twój mąż jest odjechany, oj, oj, oj!
                        • mia_siochi Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 07:46
                          To wątek o ubraniu dziecka. Niepotrzebnie uderzasz w cierpiętniczy ton.

                          ps.mój pseudo mąż ma długie włosy, paczpani, nie sądziłam że to wyznacznik wyzwolenia.
                        • agni71 Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 08:33
                          Moja droga, o tym co nosi mój mąz nigdzie nie pisałam, więc mi tu nie imputuj, bo twoje barwne opisy to tylko efekt wyobrażni.

                          Nie mam nic do transwestytów, a jednak nie chciałabym, zeby mój mąz transwestytą był, chyba mam takie prawo?

                          Bluzka z takimi fałdami jak dla mnie ma krój typowo damski, fakt, że projektant zaprojektował go jako męski nic tu nie zmienia. Nie wiem, jak ten projektant, ale wielu jest gejami (i nie nie mam nic do gejów, ale tez i nie chciałabym żeby mój mąz był gejem czy był brany za geja) i projektują specyficzne ciuchy...

                        • emonik Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 16:46
                          Oooo! Fajnie, że jest tu ktoś, kto ubiera się nieco inaczej niż masa. Mój mąż też nosi kolorowe buty, dziwne bluzki i swetry a nawet - o zgrozo! - spodnie z nisko dyndającym krokiem!!! I też ma nie-masowy zawód. Pozdrawiam!
                          ( to było do Burina)
                          ---
                        • bez_gwarancji odjechany mąż buriny:) 11.10.12, 14:01
                          https://www.witch-king.tk/albums/nazgul/6a013482d36925970c0133efa791c3970b_800wi.jpg
                      • imasumak Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 17:02
                        agni71 napisała:

                        Moim zdaniem facet w takiej bluzce będzie wygladał śmiesznie, jak przebieraniec, moze transwestyta, bo nie wiem, czy gej by to założył....


                        Zaręczam Ci, że transwestyta nie ubrałby tej bluzki. Szukałby czegoś znacznie bardziej kobiecego.
                        Ten krój nie jest kobiecy, wręcz zniekształca sylwetkę. Na facecie, zwłaszcza dobrze zbudowanym, będzie leżał dużo lepiej.
                    • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 13:24
                      Mam wrażenie,że to nie najlepszy przykład...Jeśli Twój mąż chodzi w takiej bluzce to tak jak już napisałam ...Twój cyrk....
              • vesper_lynd_1 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 08:16

                Sama robisz takie "prezenty", że się tak ciskasz, czy co?
              • agni71 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 08:50
                No cóż, najwyrażniej twój mąz ma specyficzna sylwetkę, że damskie T-shirty leża na nim dobrze. Ale nie wmawiaj wszystkim, ze to norma.
                • andaba Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 09:25
                  Pamiętam z zamierzchłych i dni sppędzanych w parku babcię z Adasiem. Adaś miał ze dwa lata i zawsze był ubrany w dziewczęce cichy, tzn sukienek nie nosił, ale kurteczki w truskawki, fioletowe spodenki z motylkiem itp, a babcia się starsznie cieszyła, że taki śliczny wnusio, wszyscy go za dziewczynkę biorą big_grin
                  • lelija05 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 09:40
                    Może to był Adaś Miauczyński? smile
              • damajah burina 09.10.12, 10:00
                no dajże spokój. Jakbym miała syna w zyciu nie ubrałabym go w dres w różowo - liliowe paseczki, przecież wyglądałoby to kretyńsko. Oczywiście że są męskie ubrania w kolorze różowym ale to nie to samo, co innego ubranie zaprojektowane dla chłopaka a co innego typowo dziewczęcy strój.

                Butów dziewczęcych też bym nie ubrała synowi.
                Córek w męskie ciuchy ani buty też nie ubieram. W sklepach jest taki wybór że trzeba być po prostu złośliwym albo bezmyślnym żeby kupić chłopakowi dziewczyńskie ciuchy i na odwrót. No przecież promocje są na ciuchy dla obu płci. Już widzę chłopaka w tym dresiku i butkach biało-różowych dziewczyńskich - koszmarek.
                • damajah Re: burina 09.10.12, 10:19
                  Ja bym się prawdopodobnie pośmiała i dres sprezentowała jakiejś dziewczynce w rodzinie/znajomej
              • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:25
                Skoro Twój mąż lubi chodzić w damskich ciuchach to mnie nic do tego...
                Twoje małpy i Twój cyrk.

                Idąc twoim tokiem rozumowania to chłopcu można ładną kieckę założyć bo w końcu co mu szkodzi ...A i widziałam fajne męskie trapery w promocji, to może sobie kupię bo w końcu co to za różnica w chodzeniutongue_out
                Ubrania są dla dziewczynek i dla chłopców a ja tego przestrzegam i nie widzę powodów aby chłopca w różowe buty ubierać.
                • mdro Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 13:10
                  "Ubrania są dla dziewczynek i dla chłopców a ja tego przestrzegam"

                  No to się ciesz, że nie wszyscy (wszystkie) tego przestrzegali i możesz założyć spodnie, żakiet czy marynarkę. I naprawdę 8-miesięcznemu dziecku robi różnicę, czy buty ma biało-różowe czy niebiesko-białe? (pomijając już sens zakładania dziecku w tym wieku jakichkolwiek butów).

                  Nawiasem mówiąc, ja "męskie" trapery noszę (bo akurat była promocja, a co big_grin). Co więcej, noszę (i ze znanych mi kobiet nie tylko ja) męskie półbuty - akurat moich wymagań oferta półbutów dla kobiet nie spełnia. Ba, moi synowie w pewnym wieku nosili (bez protestów) damskie obuwie sportowe - co prawda bez różowych wstawek, ale stojące na półce w dziale damskim. Naprawdę kierujecie się tym, na jakiej półce dana rzecz się znajduje, a nie tym, czy się wam podoba i na was pasuje?
                  • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 01:38
                    Trapery faktycznie nie były najlepszym przykładem ale pantofle jak najbardziej.


                    Tak kupując sobie ubrania kieruję się do działu damskiego a jak synowi czy wnuczkowi to biorę te chłopięce.
                    Młodemu kolor butów snu z powiek nie spędza ale nie widzę powodu dla którego miał by chodzić w rzeczach dla dziewczynek.

                    pomijając już sens zakładania d
                    > ziecku w tym wieku jakichkolwiek butów).

                    Dla bajeru....
                • z_lasu Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 13:12
                  > A i widziałam fajne męskie trapery w promocji, to może sobie kupię bo w końcu co to za
                  > różnica w chodzeniutongue_out

                  Yyyy, no akurat tego przykładu to nie zrozumiałam. A na czym ich męskość polegała? Jak wyglądają damskie trapery? Chyba tak samo, tylko mniejsze, nie?
                  • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 01:39
                    Już powyżej przyznałam się do nietrafności porównania...
                • ciociacesia jak ładne, to kup. 09.10.12, 13:20
                  traper to traper. damski traper to oszustwo
                  a co do sukienki, czy damskich ciuchów w oólnosci - jedna rzecz jak se chłopakowi podobaja i inna jak ktos mu da i wmawia ze to zadna roznica
                  taki tam link
              • policjawkrainieczarow Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 16:26
                burina napisała:

                > Straszne to, co piszesz. Buty to buty. Jakichś wielkich, wpływających na użytko
                > wanie butów, różnic fizjologicznych między dziwczynkami a chłopcami nie ma.

                jakby w promocji były różowe spódniczki, to też by mu mógl kupić? Ostatecznie budowa anatomiczna chłopców nei wyklucza noszenia kiecek, więc co za problem?
          • ma_dre Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:48
            a kupil do nich skarpetki z falbankami? nie? to sie nie liczy.

            dziewczynkom wszystko wolno
        • grave_digger Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:08
          czar_bary, wczoraj w szkole widziałam chłopca w biało-różowych adidasach. może to twój wnuczek big_grin
          • czar_bajry Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:57
            Spadaj, mój ma dopiero 8 mieśbig_grin
            • grave_digger Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 12:32
              big_grin
              czyli nie jesteś jeszcze tak stara tongue_out
            • ciociacesia i robi mu roznice kolor 09.10.12, 13:21
              adidasa? szok smile
              • czar_bajry Re: i robi mu roznice kolor 10.10.12, 01:41
                Jemu nie ale jego matce,ojcu i babce tak.
                Idąc Twoim tokiem rozumowania to tak małe dzieci można w każdy łach ubrać przecież im jest wszystko jedno..
                • olena.s Re: i robi mu roznice kolor 10.10.12, 07:00
                  No zmiłuj się.... Ośmiomiesięcznemu dziecku NIE jest wszystko jedno????
                  • imasumak Re: i robi mu roznice kolor 10.10.12, 16:47
                    NO przecież napisała, że jest wszystko jedno.
                  • czar_bajry Re: i robi mu roznice kolor 10.10.12, 23:58
                    Umiesz czytać???
                    Napisałam że małemu jest wszystko jedno .
                • ciociacesia zaraz tam kazdy lach 10.10.12, 16:18
                  zdaje sie ze to nowki sztuki orginalne pumy byly a nie łach
                  • czar_bajry Re: zaraz tam kazdy lach 11.10.12, 00:00
                    Ale skoro mu wszystko jedno to po co się wysilać.
                    A dziadek spokojnie mógł kupić pumy w odpowiednim kolorze.
    • lilly_about Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 09:59
      To naprawdę trzeba mieć tupet, żeby własne uprzedzenia manifestować w ten sposób. Kup jej różowe kajdanki.
    • ruda_henryka Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:00
      Hehe, mój to by się nawet ucieszył. Pała ogromną miłością do koloru różowego smile))
      A cioci w trosce o zdrowie kup kalesony - z dedykacją że ciężka zima idzie.
      Albo rajstopy w panterkę skoro lubi takie klimaty barbie ....
    • olakociak Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:23
      Ja od babci dostałam męskie slipki...też w paseczkismile Heh nie wiem z sześć lat miałam i przyznam się, że je nosiłam...mama mi powiedziała, że pod portkami nic nie widać a przecież dobre są.... hmmm...powinnam być skrzywiona jakaśbig_grin Ale babcia nie chciała źle, tylko wzrok chyba nie ten...tak więc zostało jej to wybaczone i i tak była super babcią.
      • heca7 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:41
        My w zeszłym roku kupiliśmy synowi Ecco Winter Quenn czy jakoś tak. Bo były czarne ze srebrnymi wstawkami, bo były wąskie a długie i mu stopa nie wypadała, bo były na rzepy, bo mają niskie podbicie. I był całą zimę zadowolony. Na wierzch opuszczał spodnie bo tak lubi. Nie wiem czy ktoś z jego otoczenia zauważył , że to dziewczyńskie buty. Tylko moja koleżanka ( dorosła 40-latka), która kupiła sobie takie same tylko większe wink

        A co do kolorów to kiedyś różowy i czerwony zakładano chłopcom bo to był kolor "Jezusowy" a niebieski "Maryjny" więc zakładano go dziewczynkom. Na pewno jeszcze w latach 50 taka moda istniała bo moja matka (W-wa)to dobrze pamięta.
    • alfa36 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:32
      Dawno temu, jak mój syn zblizał się do roczku, kupilam mu ... body w rozowo fioletowe paski. Zacmienie jakies miałam, ot to....smile
    • guderianka Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:46
      Moja mama kupiła mojemu synkowi różowy kocyk. Powiedziała że były niebieskie ale on nie może mieć wszystkiego niebieskiego i w ramach przełamywania stereotypów wzięła roż. Kocyk cudnie miękki więc uzywam wink A przedwczoraj dostałam dla Małego skarpetki antypośłizgi -czarno fioletowe i czarno rózowe. Też używać będę. Ale dresu rózowego bym nie nałozyła wink Kojarzy mi się ewidentnie z dziewczynkami (mam dwie córki) wink
      • viviene12 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:40
        guderianka napisała:

        > Moja mama kupiła mojemu synkowi różowy kocyk.

        enooo, kocyk sie nie liczy!

    • 18lipcowa3 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 10:59
      Żenujący prezent.
    • minkapinka Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 11:12
      a moja córka dostała na 8 urodziny plastikową tarczę i miecz smile
    • soha2 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 12:06
      a jesteś pewna, że masz syna? tongue_out
      • asiaiwona_1 Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 12:44
        a w jakim rozmiarze ten dres? Bo moja 3-latka kocha wszystko co różowe (nie wiem skąd to ma, bo starsza taka nie była). Więc jakby rozmiar pasował to mogłabym go przygarnąć za jakąś opłatą.
        • mia_siochi Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 14:13
          68 cm. O drobiazg, że mój syn ma prawie 2 lata się nie czepiam, akurat na rozmiarach można się nie znać wink
          • asiaiwona_1 Re: mój syn dostał różowy dres :) 10.10.12, 07:33
            oj, to młodsza się nie zmieści. A miałam dobre chęci odkupienia go od Ciebie big_grin
    • igus_tryn Re: mój syn dostał różowy dres :) 09.10.12, 19:47
      Mój syna na chrzest od prababci dostał różowy kompleciksmile
      Ale babcia mówiła, że kiedyś to właśnie chłopcom kupowało się różowewink
    • mia_siochi z drugiej strony... 11.10.12, 08:20
      ...producenci ubrań przeginają. Kupowalam wczoraj młodemu czapkę (tak, dziecko bezczapkowe jak tylko stało się komunikatywne to zażyczyło sobie czapki i bez niej z domu nie wyjdzie. Taki mi numer zrobił.), na stoisku chłopięcym komplet czarna+ciemnozielona, na dziewczęcym: kremowa+bordowa. No przecież nie kupię mu czarnej czapy. Więc dostał kremową i buraczkową smile
      Aż przykro, ze jak samczyk to już w szaroburych ubraniach ma chodzić...
      • agni71 Re: z drugiej strony... 11.10.12, 10:42
        Ale tylko ten jeden sklep masz, a w nim po jednym komplecie czapek?
        • mia_siochi Re: z drugiej strony... 11.10.12, 22:04
          agni71 napisała:

          > Ale tylko ten jeden sklep masz, a w nim po jednym komplecie czapek?

          Tak, mam jeden- tesco tongue_out tylko w nim były czapki cienkie,a nie futrzane z nausznikami tongue_out
          • agni71 Re: z drugiej strony... 11.10.12, 23:50
            hmmm... dziwne, ostatnio buszowałam po sklepach i w każdej praktycznie sieciówce (chocby w popularnym H&M) pełno czapek cienkich, jedno lub dwuwarstwowych...
            • mia_siochi Re: z drugiej strony... 12.10.12, 10:36
              O widzisz, o hm nie pomyślała, dzięki smile
      • czarnaalineczka Re: z drugiej strony... 11.10.12, 11:00
        > Kupowalam wczoraj młodemu czapkę (tak, dziecko
        > bezczapkowe jak tylko stało się komunikatywne to zażyczyło sobie czapki i bez n
        > iej z domu nie wyjdzie.
        jajko mu nad glowa przelej zeby urok p.o. tesciowej z dzieciecia zdjac
      • thegimel Re: z drugiej strony... 11.10.12, 11:47
        Hehe, u nas podobnie, dziecko bezczapkowe odkąd dostało od dziadka czapkę z ukochanym Zygzakiem tak bez czapki nie wyjdzie. Problem jest nawet żeby do prania zabrać. Czapka już mocno zużyta od ciągłego noszenia, Zygzak wyblakły, daszek postrzępiony, a nosić musi. Zakup takiej samej bez strzępków może być trudny, dziadek nabył czapkę na targu.
    • aagata4 mój syn dostał różowy dres :) 11.10.12, 13:43
      Potraktowałabym jako śmieszną pomyłkę, wszak zdarzyło mi się kupić pastę do zębów w tubce z napisem krem do rąk. Dziecku bym wytłumaczyła, żeby ładnie podziękował darczyńcy, bo miał dobrą wolę. A cioci bym powiedziała, iż do opakowania w sklepie pomyłkowo włożono jej typowo dziewczęcy dres i syn krępuje się go założyć. Zapytałabym, czy jest możliwość wymiany na chłopięcy, bo akurat syn bardzo potrzebuje takich dresów i są one w niespotykanej dobrej jakości. I podkreśliłabym, że miała wspaniały pomysł z tymi dresami.

      Myślę, że tak można to załatwić

      Pozdrawiam

      Agata




      www.sobienie-jeziory.cba.pl
      www.poronienie.pl
    • pitahaya1 Re: mój syn dostał różowy dres :) 11.10.12, 20:58
      Eeee tam.
      Ja sama, niby matka i niby taka mundra, kupiłam synowi różowy kombinezon na zimę. Dobrze, że mały był i za dziewczynkę mógł robić. Do dziś nie wiem co mnie napadło z tym kolorem. I nie tam jakiś ciemny, pod bordowy podchodzący. Nie. Po prostu taki cukierkowy różsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka