Dodaj do ulubionych

Zebranie klubu (9)

01.05.02, 22:34
No to nadawajcie !
Obserwuj wątek
    • karelia Re: Zebranie klubu (9) 01.05.02, 22:39
      wlasnie mialam rzucic propozycje, otwarcie nowej sesji. Jakas patiatele, czy
      co? Robbi przejal otwieranie i zamykanie sesji moze zostanie Wielkim Woznym
      Klubowym.?wink
      Oho Prezesunie sie pojawilsmile))
        • ya_bolek Re: Zebranie klubu (9) 01.05.02, 22:53
          Jeszcze 3 godziny i rozpocznie sie wielki Mecz Pilki Noznej. Moj pierwszy mecz od
          paru lat, pierwszy na wysokosci 1800 metrow nad poziomem morza. Chyba wypluje
          wszystkie pluca. Aghhhhhhhhhhh!!!

          ro-bert napisał(a):

          > No, cos trzeba robic! Na dusetne posty sie zalapuja jacys z zaswiatow to nam
          > zostaje tylko otwieranie nowych LOL.

            • ya_bolek Re: Zebranie klubu (9) 01.05.02, 22:58
              Gdzie tam liga! Zwykla kopanina z kumplami z pracy. No, ale walka bedzie zazarta!
              Dzieki za kciuki!

              ro-bert napisał(a):

              > Co to? Liga? Czy mecz towarzyski? Podaj szczegoly, bedziemy trzymali kciuki!

                • ya_bolek Re: Zebranie klubu (9) 01.05.02, 23:01
                  Dziekuje, doceniam. O piwo po meczu troszcze sie osobiscie.

                  karelia napisał(a):

                  > ja sie kompletnie na tym nie znam , ale moge dopingowac. albo donosic napoje
                  > chlodzace.

              • oborowy Re: Zebranie klubu (9) 01.05.02, 23:07

                Klub ? a jaki ? bo jak o zwierzetach to ja by tyz.Lubie zwierzeta
                wszelakie.Nie lubie owiec i kozy mnie tez wnerwiaja-cale zycie krowy.to ja
                rozumiem.teraz ma sie komputer i sam doi i karmi.i nauczyli obslugi interneta.a
                widze co wesolo macie.A jak by jeszcze jakies babki w tem klubie byli to juz
                wchodze.w nocy to nima co robic.nudno i gospodarz placi jak za dzien. A
                najlepsze to spreje much nie ma i pachnie czyms dobrym.jak kobita ,tylko nie
                tak dobrze.kiedys kobity wonialy po innemu ,teraz to taka nawet gumniaki ma
                biale.
                • ya_bolek Zwierzaki 01.05.02, 23:16
                  U nas w Colorado mamy jelenie, grzechotniki i takie jakies szarozielone wewiory.
                  Te wewiory wlaza ci na balkon w poszukiwaniu pozywienia. Grzechotniki tez...

                  oborowy napisał(a):

                  >
                  > Klub ? a jaki ? bo jak o zwierzetach to ja by tyz.Lubie zwierzeta
                  > wszelakie.Nie lubie owiec i kozy mnie tez wnerwiaja-cale zycie krowy.to ja
                  > rozumiem.teraz ma sie komputer i sam doi i karmi.i nauczyli obslugi interneta.a
                  >
                  > widze co wesolo macie.A jak by jeszcze jakies babki w tem klubie byli to juz
                  > wchodze.w nocy to nima co robic.nudno i gospodarz placi jak za dzien. A
                  > najlepsze to spreje much nie ma i pachnie czyms dobrym.jak kobita ,tylko nie
                  > tak dobrze.kiedys kobity wonialy po innemu ,teraz to taka nawet gumniaki ma
                  > biale.

                  • oborowy Re: Zwierzaki 01.05.02, 23:38

                    Y tam wewiory-male to i co tam jesc! krolik to juz lepiej.Albo kun.dobry jak
                    mlody .jak taki noge zlamie to go bach w leb i sciagaja skore.a te stare to tyz
                    sprzedaja ,ale za granice.Widzialem taka jedna babe z miasta-tak
                    wygladala,chudzina jaks taka byla i wlosy strzepiaste miala i plecak-to pewnie
                    miastowa.ta to sie na szose polozyla coby ten tir z kunmi nie przejechal.Ale
                    kierowca wylazl i cos jej na ucho powiedzial.wstala i tak jakos chylkiem w
                    oplotki poszla. Albo te co to myszy wypuscili z klatek u bronka.On je trzyma na
                    experymenta.Nawet placa zato .To on im po mordzie za to nawalil.A une latali
                    po wiosce i krzyczali-my som armia wyzwolenia zwierzat.dziwaki jakies.ale
                    naszego psa to jakos z lancucha nie chcieli wyzwolic.Pewno co wiekszy od myszy
                    jest.jak zem byl na kursach agrotechniki i ekologii ,to nas uczyli ,ze
                    naturalne to najlepsze.I ja tyz tak uwazam-te malowane ,perfumiaste babki to
                    nie to.Nie ma jak baba co to baba pachnie a nie sklepem drogeryjnym.Ale wewiory
                    to mam za nic.chyba by to duze bylo .
                    • _szwedka Re: Zwierzaki 01.05.02, 23:46
                      No to oborowy wal do Szwecji. My tu naturalne kobity. W indiancow sie nie bawim
                      i gebow nie malujem nacodzien. A perfuma! Nawet w autobusach sa napisy aby
                      pasazery nie kropili sie tym o ile busem chca jechac. A wlatach 60-tych to
                      kobitki rewolucyje uczynily i zaprzestaly nawet biustonoszy nosic to tez
                      cycuszki tak naturalnie podskakuja bez silikonow albo tez innych glupot.
                      • oborowy Re: Zwierzaki 01.05.02, 23:58
                        _szwedka napisał(a):

                        > No to oborowy wal do Szwecji. My tu naturalne kobity. W indiancow sie nie bawim
                        >
                        > i gebow nie malujem nacodzien. A perfuma! Nawet w autobusach sa napisy aby
                        > pasazery nie kropili sie tym o ile busem chca jechac. A wlatach 60-tych to
                        > kobitki rewolucyje uczynily i zaprzestaly nawet biustonoszy nosic to tez
                        > cycuszki tak naturalnie podskakuja bez silikonow albo tez innych glupot.



                        Szwecja powiadasz-toc to tam gdzie diabel mowi dobranoc.Ki licho mi tam
                        ogladac.baby bez cyckonoszy to i na naszej wiosce lataja-az wstyd przed
                        dziecmi.Ale proboszcz juz o tym mowil-sodoma jedna i gomora.jak te stare
                        ziemnioki zbieraja to nawet widac co majtkow nie maja.Te mlode to nic nie
                        zbieraja.mowia ,ze one tyz bez majtek chodza tylko taki sznurek na dupe zawiazuja
                        i jakos to po miastowemu nazywaja,tfu zaraza ! ale i na to przyndzie kuniec jak
                        nasz Lepper bedzie Kwasniewskim.Kazdej kupi cyckonosz i majtki.jak czlek wchodzi
                        w pekaes,to musi zwazac by nie przysiasc ktorens na cycek tak im na strony
                        zwisaja.A mlodych co im nie zwisaja nima na lekarstwo-pouciekaly za granice i
                        tam podobno zajmuja sie emigracja cuy tez innemi bezcenstwami.Jedna to podobno
                        sportowka bo mowia ,co to ja w Berlinie pod hala sportowa ciegiem widac.Musi co
                        biega czy tez inne sporta uprawia ma takie kuse majtki i w nich zima czy lato tam
                        wystaje.
    • baloo1 Komunikat Prezesa 01.05.02, 23:49
      Witam wsiech i poruszam dwie zalegle sprawy z poprzedniego watku (karnie sie
      przenioslem na wezwanie Wielkiego Woznego Roberta):
      1) karelio - jeskli jeszcze raz bedziesz sie do mnie zwracac takimi brzydkimi
      slowy jak te IMHO i inne Trzylierowce, to sie poskarze do Admina ;o)
      2)dwoch pozostalych Czlonkow prosze o spokoj - juz i tak jest sie z kim tu
      uzerac
      3) a o zwierztach - pogadac mozna, czemu nie ... u nas, na przyklad, oprocz
      grzechotnikow, nie ma tez mrowek faraona ;o)))
        • oborowy Re: Komunikat Prezesa 02.05.02, 00:03
          kuki-4 napisał(a):

          > A impulsy widzow leca...
          > Czysty przypadek


          Jak kuki liczy impulsa to niech sobie wybije obecnosc na klubie -oni tu lubia
          duzo i madrze pisac,na impulsach zbiedniejesz albo co innego.mnie sie spodobali i
          pozostane-bo impulsa placi gospodarz.
              • baloo1 Re: Komunikat Prezesa 02.05.02, 00:12
                Dobry wieczor - tez pozdrawiamy .
                Prosze juz odlozyc te lornetke i podejsc... pogadamy chetnie

                tylko lojalnie ostrzegam, zeby nie bylo, ze nie wiedziales : to jest
                Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, o tendencjach masonsko-cyklistycznych....
                tak tylko mowie - jak ci ktos nieznajomy da w ucho za to, ze z nami gadasz, to
                zebys wiedzial dlaczego ;oD

                Z klubowym pozdrowieniem

                Szalom (acha , do innych grzechow jeszcze dochodzi syjonizm)

                baloo
                  • baloo1 Re: Komunikat Prezesa 02.05.02, 00:24
                    Nie - Zebranie Klubu to Zebranie Klubu...
                    tematy dowolne, co komu do lba wpadnie i spod klawiatury wyskoczy . Jak napisal
                    niejaki Oborowy - tu sie pisze duzo (co nie znaczy, ze zawsze madrze ;oD)- jak
                    to w Kolku Wzajemnej Adoracji...
                    plusem dodatnim jest glownie to, ze oprocz (zadkich, na szczescie) atakow z
                    zewnatrz oraz (jeszcze zadszych) atakow zlosci wewnatrz - jest tu znacznie
                    ciszej niz na dworze (czy "na polu" - jeslis Galileusz), czyli na Forum.

                    Szalom

                    Baloo
                • oborowy Re: Komunikat Prezesa 02.05.02, 00:24

                  OK nie dam sie odpedzic,ja tam sie niczego nie boja.Dla mnie cynizmy
                  syjonizmy i inne zagraniczne choroby to male piwko.jak weteryniarz byl mnie
                  straszyc wscieklyma krowami to myslalech,ze sie posikam ze smiecha.juz widze
                  krasule jak sie wsciko! albo muczka plamista-ona to co najwyzej popatrzy tak
                  tesknie jak jej zakladam te stucne rece do dojenia.I ja jom rozumie bo jak by
                  mi tak Marycha zamiast swoich spracowanych -ale ludzkich rak ,przyszla z jakas
                  plastykowa rurka to bym tez sie zamienil w tego krojcwelda jakobsa. A jak pan
                  prezydent o jakichs tam faraonskich mrowkach pisal ,ze to niby grozne-to mi sie
                  przypomnialo jak to za komuny szczury biegali po oborze ,to byly faraonskie
                  zarazy-wielkie jak psy.Teraz ich nie ma bo mamy takie spreje i juz. A klub
                  dobry bo wesolo
    • karelia Re: Zebranie klubu (9) 02.05.02, 00:14
      no ja bardzo przepraszam Pana Prezesa, ale myslalam, ze ma pod stolem
      miezdunarodnyja knigu szpionow. Ale widze , ze nie. Trudno, dostosuje sie ,
      przyjme krytyke i nie bede uzywac wyrazow. A jak kiedy cos, to od rau dolacze
      kod, zeby bylo latwiej odczytac moje mysli zaszyfrowane . LOL wink))))))
        • don2 Re: Zebranie klubu (9) 02.05.02, 00:53

          I czyta sie rozne posty i watki po czasie niebytu.np.od roku w usa i
          samotna,albo niekonczace sie pyskowki z tym kocmoluchem i wulgarna durna
          Renka.Albo niemieckie wiersze troya. A na swiecie tyle roznych ciekawych
          wydarzen do obgadania. I chetnie bym zobaczyl jak Karelia i Szwedka odziane w
          futra jada do pracy.A Szwedka bez biustonosza -ale w futrze.
          • baloo1 Re: Zebranie klubu (9) 02.05.02, 09:06
            Gość portalu: DundeeGi napisał(a):
            > Ja jak zwykle wpadam do Klubu kiedy dyskusja zakonczona!
            > Pozdrowienia

            Chcesz o tym porozmawiac ? ;o)
            Sciele sie dywanikiem
            Baloo

            • karelia Re: Zebranie klubu (9) 02.05.02, 10:54
              tjaaa, Chanelle nr 5 w lodowce, futro na strychu , a ja nie mam sie w co
              ubrac!!! Futra u na sa piekne. Taka Saga Mink np, ja im jeszcze kiedys pokaze,
              kupie sobie futro, a co? A jezdzac do pracy pendlem i metrem to nawet byloby
              smieszne nakladac na siebie futro- za goraco, niefunkcjonalnie iiii baby w
              pracy , oczywiscie z z zazdrosci, zaciukaly by mnie. Nikt sie tam specjalnie u
              mnie nie stroi, bo to i pieniedzy malo i maja inne wydatki. Najczesciej tak
              schludnie, ale bez przesady. Nikt nie przywiazuje az takeij wagi jak w Polsce
              do stroju, ale jak sie ma cos lepszego( czyt. innego , staranniej dobranego),
              to widza i chwala.
              Cos dla pan:, w tamtym tyg ogladalam sliczny plaszczyk -futro, taki na dwie
              strony. Kroj znakomity, material ciekawy, depilowane minki( nawet tak bardzo
              sie nie rzucalo w oczy, ze to futro, o zgrozowink . No cudo, facet chcial mi
              sprzedac, ale troche jestem zorientowana w cenach. On powiedziel 28 000 koron.
              Powiedzialam , ze sie hahaha zastanowie.To podobno byla wyjatkowa okazja,Ale
              plaszczyk cudo.
                • karelia Re: futro 02.05.02, 11:13
                  1 dolar okolo 10 koron, a dlaczego tak duzo? Bo u nas jak cos lepszego to cena
                  jest tak niebotyczna ,ze konca nie widac. Miasto, jedna z lepszych ulic,
                  dookola dobra klientela, zamozna, w poblizu NK, Östermalm, no i tak kosztuje.
                  Ja tez uwazam , ze cena horrendalna, wyssana z palca. a jeszcze moeil mi na
                  ucho , z eokazja, bo sie hahaha lato zbliza. Myslal,ze sie dam ograbicsmile
                  • _szwedka Re: futro 02.05.02, 11:16
                    I jeszcze futro odwrocone do srodka hahaha Kupuje sie taaaaaakie drogie futro i
                    sie nim nie chelpic? hahaha Czy zeby oszukac tych milosnikow zwierzat co z
                    pomidorami i zbukami czekaja?
                    • karelia Re: futro 02.05.02, 11:19
                      szwedka, to byl plaszczyk na DWIE strony!!!! mozesz nosic jako plaszczyk z
                      materialem na wierzch i ja ko futro z futrem na wierzch, jak sie boisz tongue_outPPPPP
                      • _szwedka Re: futro 02.05.02, 11:24
                        "plaszczyk z materialem na wierzch" to na ulice, do teatru, restauracji
                        "jako futro z futrem na wierzch" w domu przed mezem ale kwitek gleboko schowac bo
                        zawalu serca by dostal hehehe

                        • baloo1 Re: futro 02.05.02, 11:45
                          5000 franciszkow za futro to fajna zabawa - odpowiednik 10-12 letniej bryczki
                          albo komputra-rakiety z bajerami i wodotryskiem !!!
                          Ale zwazywszy, ze kupujesz na raz dwa okrycia (do pracy i do domu ;o)),
                          tozaczyna wygladac na baaaardzo dobry interes ;oD
                          Do tego pasowalby zegarek,ktory widzialem na wystawie w Zermatt : cacuszko
                          bardzo dyskretna, za jedyne 24.000 CHF (ok. 135.000 koron).. tezbardzo dobra
                          okazja... No i niezaponajmy o jakims dyskretnym pojezdzie, dobranym
                          kolorystycznie do szpilek i torebki. Konsultacji w sprawie automobilu udzieli
                          Don ... on jest tu znawca ;o). Panie Przewodniczacy - czekamy na porade dla
                          Oficera Lacznikowego Karelii...

                          Sciele sie tradycyjnie

                          Baloo
              • baloo1 Re: Zebranie klubu (9) 02.05.02, 12:19
                Oj.. a ty od razu jakies Hard Core'y ;o)
                cale zdanie ma brzmiec : "sciele sie dywanikiem u Pani stop..." baardzo plasko..
                Ale kanapy i sofy maja tez swoje zalety, owszem ...

                No to nadal sie sciele dywanikiem

                Baloo
    • roseanne kulinaria 02.05.02, 15:07
      poniewaz moj slubny postanowil zmienic sposob odzywiania ostatnio cwicze sie w
      robieniu stekow - wolowych lub jagniecych

      najlepiej wychodzi wersja pieprzowa
      steki wlozyc do duzej szklane michy
      polac oliwa z oliwek, pokropic oclem balsamicznym i popieprzyc, az beda cale
      czarne. no oczywista kazdy plat padliny z osobna.
      Przykryc, odstawic w chlodne miejsce na kilka godzin.
      A potem piec na ruszcie - po 4 min na strone.
      Zawinac w folie aluminiowa na 10 min.
      W tym czasei na odrpbinie oleju podsmazyc na ostro platki cebuli i papryki,
      posypac ziarenkami sezamu.
      Do piwa smakuje wysmienicie.

      Papryka oczywiscie zamiast gotowanego szpinaku Drogi Prezesie
      • baloo1 Re: kulinaria 02.05.02, 15:30
        Przepis znam - bardzo dobry, faktycznie, co potwierdzam calym autorytetem
        Prezesa i niedzwiedzia-miesozercy ...
        oczywiscie, ze o zadnym szpinaku mowy byc nie moze.
        Przepis ze szpinakiemistniej, ale jest nieco bardziej pracochlonny :
        " ... - do tak przygotowanego steaka (patzr przepis powyzej) dodajemy gotowany
        zmielony szpinak,
        - polewamy smietana,
        - dajemy psu albo wylewamy na kompost
        Ale ten krotszy jest lepszy...

        Mam pytanie : czy uzywasz zawsze oliwy z oliwek do smazenia ? Ja nie moge, cos
        mi wtedy smiedzi ...
        z tego tez m.in. powodu nie nadaje sie do kuchni srodziemnomorskiej (drugi
        powod : te wszystkie morskie zywociagi - zawsze je czuc portem albo stara
        ryba , a na dodatek czesc z nich rusza sie na talerzu i ma takie smutne
        oczy ...)
        buuueeeee :o(

        Tylko schabowy, kapucha i oczywisciue zasmazzzzkaaaa !! ;oD

        Baloo

        O rany, ale zglodnialem ....
        • _szwedka Re: kulinaria 02.05.02, 15:35
          baloo1 napisał(a):

          > Tylko schabowy, kapucha i oczywisciue zasmazzzzkaaaa !! ;oD
          >
          > Baloo
          >
          > O rany, ale zglodnialem ....

          Ja tyyyyyyyzzz!!!!
          A schabowy, ziemniaki z koperkiem i kapucha kiszona to wczorajszy
          obiadek ....Tradycyjny pierwszomajowy....
          Ale jeszcze troche zostalo i teraz do domu mi sie chce....tak przypominacie....
          Pozdrowka

        • roseanne Re: kulinaria 02.05.02, 15:38
          KTO dodaje do szpinaku smietane powinien byc podany temu psu na deser.
          Do szpinaku dodaje sie tylko czosnek sol i pieprz.

          do smazenia najczesciej biore slonecznik.
          "oliwki" zlaznosza wysoka temp, no chyba ,ze to grill - wtedy smierdzi na
          zewnatrz.
          "morskie" uwoelbiam, ale musza byc poddane obrobce cieplnej - bez oczu.

          schabowego nie lubiem - wole schab pieczony z suszonymi owocami :o)
          i jeszcze tak dlugo mogiem, bom dopiero co po sniadaniu.
          Smacznego Prezesie.
          na dzis juz zmykam - mam imprezke w szkole i mnie ni ma
          • baloo1 Re: kulinaria 02.05.02, 15:43
            szwedko - zostalo ci cos z wczoraj ? podzielilabys sie , nie badz taka ...

            karelia - w ogole gotowaczy szpinaku powinni psi gryzc..

            a co do schabu z suszonymi owocami - znasz wersje pt. "Oko muminka" ? mniam
            mniam ...pycha ...
            • _szwedka Re: kulinaria 02.05.02, 15:55
              Jasne ze podzielilabym sie ... Chytra to ja nie jestem...
              Tak wlasnie sie zastanawiam czy co jeszcze bedzie gdy wroce z pracy...bo ten
              mlodszy to pies na kotlety panierowane...
              No, Prezes moze sobie zazyczyc jako obiadek urodzinowy... chyba malzowinka taka
              laskawa co? A jak nie to my z Karelka podsmazymy kilka i poczta
              wyslemy....hehehe wirtualna wink
                • roseanne szpinak Prezesie 02.05.02, 20:23
                  wypuscili mnie ze szkoly.
                  Fajnie bylo. Odbyl sie "apriszijejszon dej", jako, zem "kanselor" to mnie tez
                  zaprosili, ale nie o tym.
                  Byl szpinak
                  wspanialy
                  Listki szpinaky - surowe, do tego plasterki truskawek, sezam i winegret.
                  PYCHA
                    • Gość: narval Zebranie Klubu 9 IP: *.abo.wanadoo.fr 02.05.02, 21:13
                      Jak to przyjemnie, zerknac do Klubu i zobaczyc zyczenia! W sumie nie znamy
                      sie, a jednak ktos-tam, gdzies-tam, znalazl chwilke czasu, zeby wystukac,
                      wszystkiego naj......; sliczne dzieki, za zyczenia i tylko moge, zrobic
                      skwaszona minke, ze tego 'champagne', nie otworzylismy i nie wypilismy razem!
                      Oczywiscie nie obylo sie bez tortu z '30 z hakiem' swieczkami!!
                      Co do prezentow, to chyba najbardziej rozczulil mnie ten ofiarowany, przez
                      starszego syna......pierscionek z tombaku! No i jak tu, nie przebaczyc tym
                      skubancom figli, kiedy jednym posunieciem rozczulili mnie do lez!
                      No, juz nie bede plakala! wystarczy na dzisiaj!smile)
                      Jeszcze raz sliczne dzieki za pamiecsmile)
                      i oczywiscie z urodzinowym pozdrowieniem - bo tylko raz w roku moge sie tak
                      pozegnacsmile

                      klubowa narval'ka

                      • don2 Re: Zebranie Klubu 9 02.05.02, 21:22
                        Narvalowa niech zyje 1000 lat.niech jej sie powodzi coraz lepiej.niech jada
                        i...po francusku(jak to lubi)Niech nigdy nie zapomni czego ja klub nauczyl i
                        ile radosci dostarcza.zyczy Don-chwilowo zajety przez walke o emigracyjny byt.
                        • karelia Re: Zebranie Klubu 9 02.05.02, 21:28
                          Don z nami , my z Donem. tez walczymy, walczymy jak mozemy ,zeby sie nie
                          utopic. Walka jest ostra, ale, ale , na finiszu emeryckim( kiedy to
                          bedzieeee????) powiemy jak nam sie walka udala. Moze nie tak jak
                          Przewodniczacemu, ale, jesli sie uda( szczescie , Stworca, dobry los...) to
                          moze , moze.
                        • roseanne tort 02.05.02, 22:12
                          w/g ostatnich doniesien dietetykow NALEZY jesc to, na co ma sie ochote - mniej
                          potem ciagnie na obzeranie sie.
                          Rezultat ma byc taki, ze zjadasz powiedzmy 1/4 porcji torcika ,a nie rzucasz
                          sie potem na podwojna porcje.
                          a tak poza tym, to odkrylam ze nie moge jesc czekolady. buuuuu

                          papatki
                          • karelia Re: tort 02.05.02, 22:27
                            Rozyczko???? nie mozesz jesc czekolady? Najlepsz to taka ciemna co najmniej
                            75%, a kedys smakowalam czekolade bodajze 95% , ale smak, prawie czyste
                            cacaooo. Niech zyje ciemna czekolada. Jesli mleczna to tylko z orzechami.
                              • baloo1 Re: czekolada 02.05.02, 23:15
                                roseanne napisał(a):
                                > ale ja uwielbiam czekolade, zwlaszcza gorzka, senk w tym iz nie mogiem.
                                > szkudzi .


                                Dobrze ci tak ! To kara za ciagle usilowanie nakarmienia niedzwiedzia
                                szpinakiem ... Ha !!!

                                ;oD

                                Baloo
                                • roseanne Re: czekolada 02.05.02, 23:22
                                  Sluchaj No Niedzwiedziu!!!!!!
                                  z czyjegos nieszczescia nie nalezy sie smiac!!!!
                                  o!!!
                                  no, na tyle.
                                  Jak sie przestane dasac to podesle zyczenia - mam jeszcze chwilke do godz 0
                                  • baloo1 Re: czekolada 02.05.02, 23:30
                                    tratatatata !!!

                                    No to ja ide sobie otworzyc duuuza tabliczke czekolady i bede ja jadl patrzac
                                    ci bezlitosnie w oczy !!! I bede glosno mlaskal ! O! Solenizantowi wolno...

                                    Zaraz ide sobie cos nalac , za wasze zdrowie ;o)

                                    Pozdrawiam rozyczke , nadasana jak w "Malym Ksieciu" . Zaraz nalozymy ci klosz
                                    i bedzie cieplej i lepiej :o)
        • luiza-w-ogrodzie Re: kulinaria prawie wegetarianskie 03.05.02, 11:33
          Steki?????? pfuj, niedobrze mi sie robi jak czytam o tych padlinach.
          Seafood to jest to - nawet z oczami, bo jak sa usmazone, to traca smutny wyraz.
          ...wogole wszelkie ryby, mniam
          ...i tofu
          ...i baklazany, oliwki, kolendra, bazylia, czosnek i czaber, salata, pomidory,
          kapusta, marchew, buk-choy, chinska kapusta, rzepa, buraki, kalafior, fasole
          wszelkich kolorow w strakach i suszone, brokuly, pietruszka, groszek zielony i
          sniezny, ziemniaki, cebula biala, brazowa i czerwona, imbir, kalarepa,
          kukurydza, bambus, slodkie ziemniaki, jadalne kasztany, pataty, yam, awokado...

          ...a wy ciagle o padlinie. Moze dla odmiany cos jadalnego Wam przyrzadzic?

          Luiza-w-Ogrodzie-Warzywnym
    • karelia Re: ZEBRANIE NADZWYCZAJNE 02.05.02, 22:37
      Nadzwyczajne, niecodzienne zebranie KLUBU: niedlugo zegar wybije polnoc i
      zacznie sie nowy dzien. 3 maja. Dzien historyczny. Dlaczego? Bo dawno/niedawno
      narodzil sie byl PREZES . Nikt tutaj nie wiedzial o jego istnieniu, ale on sam
      przyszedl i nam sie objawil. Co tu duzo gadac , za to ze jest, ze nam umila
      zycie pomyslimy jutro kolektywnie o Prezesie, zeby byc z NIM tak
      telepatycznie/duchowo. III wzniesiemy toast poranna herbata/kawa/sokiem.
      Niech nam zyje PREZES BALOOOOOOOOOOOOOOOOO
      W imieniu wszystkich i kazdego surrealistyczny toast , no to siupppppp K.
      • don2 Re: ZEBRANIE NADZWYCZAJNE 02.05.02, 22:55

        Niech zyje prezes ,Niech zyje Konstytucja 3-go Maja.tylko czemu ona ma zyc?
        Z OKAZJI URODZIN PREZESA SKLADAM W IMIENIU MOIM I RUDEJ ORAZ ZONY
        NAJSERDECZNIEJSZE ZYCZENIA 10000LAT ZYCIA I POZOSTANIA NA WIEKI W PAMIECI
        POKOLEN FORUMOWYCH_TAK JAK TE PIRAMIDY I MUMIE ;KTORE Z POSWIECENIEM ODKOPYWAL:
        PREZES WIECZNIE ZYWY !!!!NIECH ZAWSZE INTUICJA MU SLUZY I NIECH WYKOPIE SKARB
        ALI BABY ORAZ INNE SCHOWANE BOGATE SKARBY: I NIECH NIKT TEGO NIE WIDZI JAK
        CHOWA DO KIESZENI PRECJOZA TUTENCHAMONA NR.KOLEJNY:TEGO MU ZYCZE JAKO FUNDUSZ
        EMERYTALNY:
        • baloo1 Re: Dziekuje 02.05.02, 23:13
          Bardzo dziekuje za zyczenia ... wzruszylem sie, jak stary siennik ;o(

          I bardzo prosze, zeby juz mnie nie karmic szpinakiem i nie wspominac tego
          zielska, bo bede udzielal nagan i zawieszal w prawach ... A ktoz chcialby byc
          Czlonkiem Zawieszonym albo , nie daj boze Czlonkiem Zwisajacym (niczym moja
          ulubiona roslina - luzny kalafior) ???

          Jeszcze raz dziekuje, za 50 minut poleje was szampanskim.. a na razie ide sie
          slizgac po watkach ...

          Baloo
            • Gość: Cariño Re: ZEBRANIE NADZWYCZAJNE IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.05.02, 23:40
              hahaha, po pracy ja zazwyczaj rzucam sie w wir towarzyski , grzebie w ogrodku,
              ucze sie hiszpanskiego, gram w warcaby przez telefon ze swoim siostrzencem,
              czesze kota....itp, idt, jednym slowem nie mam czasu na komputer lol. Ale
              czasami zajrze - jak dzisiaj, no a poza tym nie moglam zignorowac sygnalow
              dymnych.

              PS nie widzisz ze z domu pisze? z pracy mi wyskakuja numerki 193costamcostam
              • baloo1 Re: ZEBRANIE NADZWYCZAJNE 02.05.02, 23:44
                No tak , numer inny ... ale ja tam prawie nigdy nie patrze (no, sa
                wyjatki ;oD), a poza tym nalezy mi wybaczyc, bo ja jestem taki bialy
                niedzwiedz - czyli "blondyn" ;oD
                Baloo

                PS : a z siostrzencem w warcaby grasz do polnocy, ze nie mozesz sobie
                pogadac ? Kto placi za telefon ? ;oD

                jak zwykle - sciele sie dywanikiem
                • Gość: Cariño Re: ZEBRANIE NADZWYCZAJNE IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.05.02, 00:20
                  no costy, Baloo - rundke konczymy o 9-tej, bo ojciec wisi na drugiej linii z
                  bierkamismile) to jest dopiero ubaw. A tak serio, to ja zawsze mam cos do roboty -
                  ostatnio sie nawet zdiagnozowalam bo byl artykul o 'rushoholics'. (Rush po ang.
                  to pospiech). Pisalo ze rushoholics nie moga usiedziec, wiecznie przygotowuja to
                  do lists, zawsze im sie wydaje ze moga osiagnac wiecej, no i dlatego sa caly czas
                  w ruchu, a jak juz im sie repertuar wyczerpie, to porzadkuja szafy i wyrzucaja
                  stare ubrania. Wypisz wymaluj, chociaz ja lubie czytac i chodzic na spacery, co
                  mnie b. relaksuje, a taki rushoholic z prawdziwego zdarzenie w ogole sie nie umie
                  odprezyc. Czyli jeszcze jest nadzieja.

                  baloo1 napisał(a):

                  > No tak , numer inny ... ale ja tam prawie nigdy nie patrze (no, sa
                  > wyjatki ;oD), a poza tym nalezy mi wybaczyc, bo ja jestem taki bialy
                  > niedzwiedz - czyli "blondyn" ;oD
                  > Baloo
                  >
                  > PS : a z siostrzencem w warcaby grasz do polnocy, ze nie mozesz sobie
                  > pogadac ? Kto placi za telefon ? ;oD
                  >
                  > jak zwykle - sciele sie dywanikiem

                    • Gość: Cariño Re: ZEBRANIE NADZWYCZAJNE IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.05.02, 00:32
                      Beda, beda, bo ostatnio cos mi lekotka dokucza, wiec skakac/clubowac za b. nie
                      moge. martwe byki- haha, Utopce zyja FOREVER! Chlip, chlap, chlup/!!!1

                      baloo1 napisał(a):

                      > no tak .. moze beda jeszcze z ciebie ludzie ;oD
                      > Pamietaj : duzo sparow i jak najwiecej lezenia Martwym BYKIEM !!!
                      > (Ze o luznym kalafiorze nie wspomne )
                      >
                      > Baloo

                      • baloo1 pytanie do Carino 03.05.02, 00:45
                        A propos Utopca : jak sie nazywa i co znaczy to podwodne bezecenstwo, ktore
                        malzonek wytrzymuje tylko 2-3 minuty ? zapomnialas odpowiedziec, ale ja
                        potrafie byc namolny ....
                        B.
                        • Gość: Cariño Re: pytanie do Carino IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.05.02, 00:48
                          hahaha Baloo, jakby to bylo to bezecenstwo co myslisz to on by duzej
                          wytrzymalsmile)) (a moze i nie - spojrze sie na zegarek nastepnym razem lol)

                          snorkling to po prostu nurkowanie z rurka (po ang. snorkel), a nie z butlami.
                          Czyli nurkowanie dla ubogich. Ale jakie piekne. Czujesz sie jakbys fruwal.

                          baloo1 napisał(a):

                          > A propos Utopca : jak sie nazywa i co znaczy to podwodne bezecenstwo, ktore
                          > malzonek wytrzymuje tylko 2-3 minuty ? zapomnialas odpowiedziec, ale ja
                          > potrafie byc namolny ....
                          > B.

                          • baloo1 Re: pytanie do Carino 03.05.02, 00:53
                            Ale jestes ! Nie mialem zadnego Hard Core'a na mysli - ja nie jestem sierzant
                            Kowalski, mi sie nie wszystko kojarzy ;o) (tylko co drugie LOL )
                            Ale ten snorkling czy smarkling tak nazwalem, bo nazwa zgola niekatolicka
                            Pozdrowienia

                            To ja nie wiedzialem, ze mowie proza - bo tez kiedys tak "snorkalem" ...
                          • luiza-w-ogrodzie Re: pytanie do Carino 03.05.02, 11:42
                            Carino, Tobie tez snorklowanie sie kojarzy z lataniem? Moge tak godzinami -
                            zapraszam na nasza rafe wlasnie teraz - zima, albo blizej Sydney do Jervis Bay
                            (to raczej latem). Bajka... lezysz na wodzie albo zasuwasz goniac plaszczki i
                            czujesz jak pletwy wrastaja w stoy a miedzy palcami rak pojawia sie blona
                            plawna...

                            Rozmarzone, mokre pozdrowienia
                            Luiza-w-Ogrodzie
                            • Gość: Cariño Re: pytanie do Carino IP: 193.133.143.* 03.05.02, 12:05
                              Luiza-w-wodzie!
                              tylko pletwy zaloze i czuje sie jak ptak! nie przesadzam o tych 3-ch godzinach -
                              od czasu do czasu tylko sie wynurzam zeby sprawdzic jak daleko jestem od brzegu.
                              A po tygodniu twarz blada jak przescieradlo a plecy i pupa heban - taki dziwny
                              mulat sie robie. A nie wydaje ci sie jak plyniesz nad piaszczystym kawalkiem,
                              to tak jakbys leciala nad pustynia? B. pragne na rafe w Australii, ale to tak
                              daleko! Moja gorsza polowa jest z NZ, wiec jak nastepnym razem bedziemy
                              jechac do rodziny, to obowiazkowo zanurkujemy. Ale sie rozmarzylam...

                              luiza-w-ogrodzie napisał(a):

                              > Carino, Tobie tez snorklowanie sie kojarzy z lataniem? Moge tak godzinami -
                              > zapraszam na nasza rafe wlasnie teraz - zima, albo blizej Sydney do Jervis Bay
                              > (to raczej latem). Bajka... lezysz na wodzie albo zasuwasz goniac plaszczki i
                              > czujesz jak pletwy wrastaja w stoy a miedzy palcami rak pojawia sie blona
                              > plawna...
                              >
                              > Rozmarzone, mokre pozdrowienia
                              > Luiza-w-Ogrodzie

                              • luiza-w-ogrodzie Re: pytanie do Carino 03.05.02, 12:15
                                He, he, he, zaraz mi sie przypomnialo, jak wygladalam po dwoch tygodniach
                                spedzonych w wodzie - gorna polowa twarzy biala, reszta znacznie ciemniejsza,
                                nawet brzuch opalony. Slonce jest tu na tyle ostre, ze gdy sie snorkluje na
                                plyciznach nad bialymi piaskami Jervis Bay promienie odbite od dna opalaja
                                nurka tez od spodu...

                                A plywanie w moim ulubionym odkrytym basenie wykladanym bialymi kafelkami to
                                jak solarium - opala rowno od spodu i od gory. Polecam... Tymczasem w okolicy
                                raf koralowych konczy sie pora monsunowa, ustepuja upaly i robactwo i nadchodzi
                                sezon na nurkowanie!

                                O czym zawiadamia marznaca jesienna noca
                                Luiza-w-Ogrodzie
    • _szwedka Wielki dzien Prezesa!!! 03.05.02, 08:35
      No to ja tak na predko bo lece na posiadowke.
      Najserdeczniejsze gratulacje drogi Baloo!!! Oby Ci slonko swiecilo nie tylko
      dzisiaj ale zawsze w zyciu! Oby dzieciska rosly duze i zdrowo sie chowaly. A
      najbardziej zycze abyscie znalezli miejsce na ziemi do zapuszczenia korzonek!
      100 lat!!!
      Szwedka
        • Gość: narval ___________________3 MAJA________________ IP: *.ccf.fr 03.05.02, 09:43
          *******************************************************************************
          ......and today the winner is........BALOO!!!!

          Monsieur Prezes,

          Le compteur de la vie, vous a fait le cadeau d'une année!....BINGO!
          Restez ....ZEN, et krolujcie nam.... dlugo, powiem wiecej.....jak najdluzej!

          *******************************************************************************

          jeszcze 'petillant' champagne dnia wczorajszego, robi troszki zamieszania w
          glowie, a tu pora juz nowa butelke 'sabrer'smile)

          No, to do dna! ......i na czesc Prezesa.....Hip, hip.....Czuwajsmile
          • karelia Re: ___________________3 MAJA________________ 03.05.02, 11:13
            Jesuuuuu ja sie chyba upije dzisiaj na to konto, czuje ,ze zaczne drinkowac,
            zamiast hahaaha damsugowac ( a kuku , szwedka?) , bo niedlugo i ja sprosze was
            na virt drinc. Elegancja , umiar i swoboda. Damy w futrach , szpilki,
            diamenty...,( pod spodem golo-tak lubi Jozikwink) Panowie smokingi, luzne zwisy
            meskie typ- Versace, Armani, Valentino,CK, DKNY, Dior, YSL, a nawet ten
            pajacowaty polski Arkadiuswink)))))na nogach obowiazkowe trampki albo japonki.
            I wtedy zacznie sie conversations, pod batuta Prezesa B. dogladanym przez
            Przewodniczacego D.. Howgh ! K.
            • Gość: Cariño Re: ___________________3 MAJA________________ IP: 193.133.143.* 03.05.02, 11:30

              a perelki zamiast diamentow (albo obok) moga byc? Maria pozwala smile)) +
              diamenciki w zebach dla przedstawicieli plci meskiej z switzerlandu w celu
              wmieszania sie w tlum bankieow aus Zurich (naprawde, spotkalam w restauracji
              wysokosciowej jak bylam na nartach w Megeve - nie dosc ze diamencik w zebie, to
              jeszze Rolex z ruletka + dama ozdoba. Chcialam z nim grac w ruletke (o rolexa,
              albo dame), ale pewnie sie bal ze mu zwine, bo nie chcial sciagnac z lapy. A
              dama miala taaaaaaakie pazury. oj zbaczam, zbaczam, a tu drzew wbrog. LUP!!!

              karelia napisał(a):

              > Jesuuuuu ja sie chyba upije dzisiaj na to konto, czuje ,ze zaczne drinkowac,
              > zamiast hahaaha damsugowac ( a kuku , szwedka?) , bo niedlugo i ja sprosze was
              > na virt drinc. Elegancja , umiar i swoboda. Damy w futrach , szpilki,
              > diamenty...,( pod spodem golo-tak lubi Jozikwink) Panowie smokingi, luzne zwisy
              > meskie typ- Versace, Armani, Valentino,CK, DKNY, Dior, YSL, a nawet ten
              > pajacowaty polski Arkadiuswink)))))na nogach obowiazkowe trampki albo japonki.
              > I wtedy zacznie sie conversations, pod batuta Prezesa B. dogladanym przez
              > Przewodniczacego D.. Howgh ! K.

        • baloo1 Re: Wielki dzien Prezesa!!! 03.05.02, 13:20
          Jeeezuuu , dzieki wszystkim, ale blagam przestancie juz , bo sie plonie , jak
          panienka, a w czerwonym na twarzy jest mi nie do twarzy ;o)
          Dzieki .. dzieki .. w nocy wydudlilem pare lykow za wasze zdrowie

          Jak to dobrze, ze jutro juz 4-ty .
          A propos : zdaje sie, ze jutro jest Moniki i mamy jakies solenizantki ...

          Nawet jak sie nie ujawnia, to bedziemy skladac zyczenia ;oD

          baloo
    • roseanne dzyn dybry 03.05.02, 15:43
      wstalam
      zimno
      wyslalam rodzinke do zajec
      siorbie kawe
      bleh, popyrtane to wszystko.
      Jak w maju moze byc 4 stopnie ciepla sie pytam.
      Nie pamietam takiej pogody.
      bleh
      • baloo1 Re: dzyn dybry 03.05.02, 15:46
        Diendoberek ..
        jak cie pocieszyc ? Moze tym, ze u nas jest niewiele cieplej i leje juz trzeci
        dzien ... buueeeee
        Taka gastronomiczna pogoda .. chodz, nalejemy sobie po kieliszeczku czegos
        dobrego i pomarudzimy razem ;o)

        Baloo
        • _szwedka Re: dzyn dybry 03.05.02, 15:57
          Przylaczam sie do marudzenia... U nas tez leje jak z cebra i ok.8°C. Dopiero w
          niedziele ma byc cieplej ;-((( Oj, nie bedzie dzisiaj planowanych cwiczen
          polowych....
          Cosik Karelci nie widac mimo ze ma wolne... Czyzby latala po sklepach i
          wydawala te ciezko uciulane...na ten WIELKI dzien za 2 tyg. Co sie nie robi dla
          mensciny....hehehe..
          No to cyk wirtualnym absolutem (ino taki spozywam).