tak sie zastanawiam czy puscic meza do UK

na max rok zeby zrobil doswiadczenie ( w PL nie bardzo jest szansa bo to dosc nowa dziedzina...jedynie w warszawie a dojazd z krk do warszawy to tak jak lot z UK a do tego kasa w UK 4x wieksza) i abysmy mogli wybudowac dom.
Sytuacje finansowa mamy bardzo dobra, wiec nie o kase chodzi...mamy wlasne nieruchomosci ale sprzedawac czesci aby kupic chate nie chcemy (* ktos moze napisac ze w d...sie poprzewracalo ale myslimy o bezpiecznej przyszlosci

...mamy dziecko wiec to bylaby rozlaka dla mlodego. Oczywiscie tata latalby do Pl nawet co tydzien z heathrow to nie problem 2h i jest w PL na caly piatek, sob i niedziele a wponiedz lot do UK.
Do tego my bysmy takze latali do LOndynu.
Mielismy juz takie epizody - rozlaki na wyjazdy zagraniczne i bylo ok ale bylismy wtedy bezdzietni...o jakas zdrade sie nie boje jedynie martwie jak synek to przezyje a ma ponad 2 latka.
Co byscie zrobily ?wyslac starego czy kazac siedziec na 4 literach w Pl

co sie bedzie wiazalo z narzekaniem ze zmarnowal sobie kariere (serio) a tak naprawde jest dobry w tym co robi i to lubi