Dodaj do ulubionych

tescioowie

19.12.12, 15:20

mieszkanie z teściami - temat wałkowany juz wieeele razy z pewnością/

wiecej minusów czy plusów???

bo ja widze wiecej minusówuncertain
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: tescioowie 19.12.12, 15:23
      Na stale wiecej chyba minusow malo prywatnosci na jakis czas bosko.
    • 18lipcowa3 Re: tescioowie 19.12.12, 15:28
      Nie ma plusów.
      Choć dla tych mieszkających plusem często jest to, że mieszkają na krzywy ryj.
      • lutowagwiazda Re: tescioowie 19.12.12, 15:42
        no my na krzywy ryj jak to ujełaś nie mieszkamy
      • tonik777 Re: tescioowie 20.12.12, 08:21
        > Nie ma plusów.
        Jak by poszukać to się znajdzie. Na przykład jest taniej. Szczególnie jeśli w perspektywie mamy wynajem lub koszty kredytu. Jeśli mamy dzieci, to teściowe też mogą być pomocni (ale tutaj zależy to już od teściów).
    • aquarianna Re: tescioowie 19.12.12, 15:28

      > bo ja widze wiecej minusówuncertain

      Więcej? Ja widzę same minusy i zero plusów.
      • lutowagwiazda Re: tescioowie 19.12.12, 15:45
        wiesz masz racje plusów nie ma

        bo niektóre koleżanki mówią ,że super bo ma kto z dziećmi zostać jak chce wyjśc gdzies z meżem...
        akurat... zaraz teksty typu a po co wychodzicie , kasy nie szkoda , lepiej byscie w domu posiedzieli z nami ,

        ech nawet jak gdzies z dziecmi wychodze to zaraz ; o której bedziesz , gdzie idiesz ...a jak za długo ich zdaniem nie wracam to telefony się urywająuncertain
    • thea19 nigdy 19.12.12, 16:23
      wole pic denaturat niz mieszkac z rodzicami. obojetnie czyimi
      naprawde musialabym zbankrutowac (czyt. nie stac mnie na oplaty za mieszkanie), zeby do tego doszlo
      • niutaki Re: nigdy 19.12.12, 16:34
        Mi to juz nawet nie chodzi z tesciami czy z wlasnymi rodzicami, tylko z kimkolwiek po prostu, my jakis czas mieszkalismy z moja ciotka... to byl koszmar, malzenstwo/para/cokolwiek - nowa komorka spolecznawink tylko osobno, chocby w wynajetej klitce....
    • jagienka75 Re: tescioowie 19.12.12, 16:47
      Nie znam chyba osób, które twierdzą, że mieszkanie z teściami ma jakieś plusy.
      Teściowie niekoniecznie chcą zajmować się swoimi wnukami a ich dziećmi, to po pierwsze.
      Po drugie, ciągła kontrola. Często kobiety nie mają szans wyrwać się gdziekolwiek bez męża i dzieci, chyba że do pracy i z pracy muszą pędzić prosto do domu. Niech tylko spróbuje biedaczka przyjść do domu po "czasie", dopiero się dzieje.
      I tak np jednej z moich koleżanek nie widziałam już blisko od dwóch lat. Kobieta mieszka z mężem i dziećmi u teściów a jedyne, na co może sobie pozwolić, to wyjście do pracy. O koleżankach może zapomnieć. Jest żoną i matką, więc jej miejsce jest przy mężu. Przy mężu nawet telefonów nie odbiera w obawie przed awanturą z jego strony.
      Nie wiedziałam, że ma tak przekichane, póki sama mi się nie przyznała.

      • cancao Re: tescioowie 20.12.12, 01:54
        jagienka75 napisała:

        Przy mężu nawet telefonów nie odbiera w obawie przed awantu
        > rą z jego strony.

        To ma problem z mężem - tyranem, a nie z teściami.
    • maggorlo Re: tescioowie 19.12.12, 16:54
      Ja widze tylko 2 minusy:
      1. teściowa
      2. teść
    • to_ja_tola Re: tescioowie 19.12.12, 16:56
      nie wyobrażam sobie mieszkac z teściami.Nie z moimiwink
    • stuletnia_stokrotka Re: tescioowie 19.12.12, 17:20
      mieszkaliśmy z teściami miesiąc-i to było o 1 miesiąc za długo tongue_out
      • marzeka1 Re: tescioowie 19.12.12, 17:28
        Nigdy nie mieszkałam z teściami; z moją mamą gdy żyła, rok- dopóki siostra nie wróciła "ze szkół". I nie chcę też, aby ze mną mieszkały moje dzieci, gdy już się ożenią. Nie znam plusów wspólnego mieszkania.
        • ada16 Re: tescioowie 19.12.12, 17:59
          Oj tam trochę plusów jest :
          - darmowa opieka do dzieci,
          - nizsze( wspóldzielone) opłaty
          -często podział prac domowych

          I jeszcze zależy - czy w mieszkaniu , czy w domu , np z osobną kuchnią .

          Mimo tych plusów ,jestem szczęsliwa , ze nie mieszkam z tesciamismile
          • lutowagwiazda Re: tescioowie 19.12.12, 18:13
            jak narazi ekuchnia wspólna....
            oni zajmuja parter ( 2 pokoje i kuchnia , łazienka
            a my piętro (2 pokoje, łazienka) + pokój szwagierki ktora przyjezdza na weekendy

            • blue.roana Re: tescioowie 19.12.12, 23:48
              Czy to najwspanialsi tesciowie czy rodzice to wspólne mieszkanie jest tragedia!Nie ma plusów,są same konflikty a "młodzi"ciagle są pod obstrzalem,nadzorem,zero prywatności i własnego życia...żeby po 40lat mieli bedą ciagle czuć sie niekomfortowo,cierpią relacje małżonków i cała rodzina...
              • kolpik124 Re: tescioowie 20.12.12, 07:58
                Mieszkaliśmy z teściami dwa lata po ślubie, kiedy budowaliśmy dom. Wspominam ten okres bardzo pozytywnie. Tak więc mam takie samo prawo napisać jak ty, że to wcale nie jest tragedia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka