pytanie całkiem na serio

21.01.13, 13:47
pierzecie ręcznie?
ja mam wprawdzie w pralce program tzw, prania recznego ale ostatnio sie porwalam na "prawdziwe" pranie bluzek w rekach.

pytanie: jaki macie system prania recznego? ile razy płuczecie, ile razy "ugniatacie", trzecie itp. jak wykrecacie itp.

zauwazylam ze strasznie duzo wody mi na to poszło, nie wiem czy warto sie tak meczyc. Chyba ze cos robie zle tongue_out

pomozecie?
    • chipsi Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 13:54
      Możliwe że robiłam coś źle ale bardziej mi się ubrania niszczyły w rękach niż w pralce smile. Piorę w niewysokiej temperaturze i wiruje na niskich obrotach - bo przez to wykręcanie w rękach ciuchy niszczyły się chyba najbardziej. Płuczą się też lepiej w pralce. Ręcznie już tylko staniki piorę z uwagi na fiszbiny - wykręcam delikatnie zawinięte w ręcznik.
      • wielkafuria Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 13:58
        mam takie delikatne sweterki ktore wlasnie recznie chcialam wyprac i mam wrazenie ze nie bylam w stanie ich dobrze wykrecic ale one wiszac sie rozciagneły (nie sprawdzalam jeszcze na sobie bo one od 2 dni schną).
        plukałam 3 razy, bo widzialam ze woda ma jeszcze "bańki". sama nie wiem, chyba nastepnym azem wsadze do pralki...
        • mamand Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:35
          > mam takie delikatne sweterki ktore wlasnie recznie chcialam wyprac i mam wrazen
          > ie ze nie bylam w stanie ich dobrze wykrecic ale one wiszac sie rozciagneły (ni
          > e sprawdzalam jeszcze na sobie bo one od 2 dni schną).

          delikatne rzeczy - sweterki itp wykręca się w ręczniku

          rozkładasz ręczni na podłodze, układasz na nim mokry sweterek, zwijasz wszystko w rulon i wykręcasz (jak nie masz siły, to mażesz po rolować po podłodze, albo poskakać)
          po wykręceniu sweterki rozkładasz na suszarce, albo na oparciu fotela (podkładasz ręcznik)
          • wielkafuria Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:47
            dzieki, na pewno zastosuje
            • z_lasu Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 17:46
              Albo wrzucasz do pralki i odwirowujesz. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby od samego wirowania coś się zniszczyło - czy to delikatny wełniany sweterek czy bluzka-mgiełka.
    • lusitania2 Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:11
      piorę rzeczy wełniane i jedwabne.
      Używam eucalanu, wrzucam rzeczy do wody z płynem na przepisowy czas, od czasu do czasu nimi delikatnie zamieszam, nie trę ani nie wygniatam, bo nie chcę ich zniszczyć, potem zostawiam je do odcieknięcia na drążku nad wanną, następnie (wełniane rzeczy, bo jedwabne trafiają na sznurek) roluję w ręczniku, odciskam i układam na drugim, suchym, do wysuszenia.
      • wielkafuria Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:15
        sprytnie smile
        dziekuję.
    • 18lipcowa3 Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:19
      nie piorę ręcznie, jeszcze czego
      pralka jest od tego by prać
    • kkalipso Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:24
      W sobote wróciłam z podróży więc jestem na etapie prania i ogarniania domu.Kupiłam sobie troszke ciuszków w tym ładny sweterek i własnie pięć minut temu wrzuciłam go do miski do prania ręcznego.Zawsze pierwszy raz piorę delikatne ubrania ręcznie,żeby sprawdzić czy farbują itd. póżniej już w pralce.

      A co do dokładności to u mnie jest tak ,zostawiam w misce z płynem na kilka minut ,płuczę dwa razy ,pożniej zmiękczacz lenor i tyle...
      • wielkafuria Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:29
        ja mam problem z suszeniem, bo...
        - nie mam suszarki nad wanna tylko taka rozkladana, wiec jak kapie to po podłodze...
        - jak dobrze nie wykrece to pod wplywem ciezaru ciuch (sweterek) sie rozciagnie
        - jak "za dobrze" wykrece to tez sie odkształci...
    • kikimora78 Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 14:50
      oooo, nie, co to - to nie.
      jak coś się nie nadaje do prania w pralce to nie jest godne być moim ciuchem big_grin
      ot-co
      • mayaalex Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 17:49
        U mnie tak samo smile a rzeczy nie wymagajace prasowania i zadawalajace sie starannym rozwieszeniem po praniu maja zdecydowane pierszenstwo przy zakupach.
    • maggi9 Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 17:50
      Nie-mam pralkę.No chyba, że akurat jest mi potrzebna 1 bluzka a nie mam więcej rzeczy do prania to wtedy ją piorę.
      Systemu nie mam.Wrzucam do miski, wlewam ciut płynu i ugniatam chwilę.Potem zostawiam na 15 minut, znowu ugniatam i płuczę zmieniając wodę w misce aż będzie czysta.
      Jak dla mnie wyrzymanie bardziej niszczy ciuchy niz wirowanie.No sposób z ręcznikiem jest ok.

      Po co prać ręcznie?No juz w szczególności bałabym się o wełnę, która zmian temperatur nie lubi.Pralka wszystko ładnie ustawi a ja piorąc ręcznie mogę nie utrafić dokładnie tej samej temperatury.
      Delikatne wyszywane bluzki wrzucam do woreczka na pranie i tez im się w pralce nic nie dzieje.
    • edelstein Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 17:51
      Ostatni raz pralam recznie na studiach.Z musu,nie z checi.Piore na programie do recznego.Nic nigdy mi sie nie zniszczylo.
    • z_lasu Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 17:53
      Bardzo dużo piorę w rękach, bo mam bluzki w takich kolorach, że ni wuja nie uzbieram tego na całą pralkę, a do tego przeważnie farbujące są. Leję wodę, sypię proszek (ew. leję płyn), wkładam ciuch i siadam do forum smile Potem trochę przegniotę, delikatnie potrę w najbardziej brudzących się miejscach, dzianin nie wykręcam - wyciskam, płuczę do czystej wody (zazwyczaj wystarczy 2 lub 3 razy) i wiruję (wszystko na najintensywniejszym wirowaniu). Odwirowane wieszam (nie trzeba rozkładać, bo jest prawie suche).
      • myszmusia Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 18:12
        a te farbujace rzeczy przsy wirowaniu nie paprza ci sie jedne od drugich? czy wirujesz po jednej/jednym kolorze?


        z_lasu napisała:

        > Bardzo dużo piorę w rękach, bo mam bluzki w takich kolorach, że ni wuja nie uzb
        > ieram tego na całą pralkę, a do tego przeważnie farbujące są. Leję wodę, sypię
        > proszek (ew. leję płyn), wkładam ciuch i siadam do forum smile Potem trochę przegn
        > iotę, delikatnie potrę w najbardziej brudzących się miejscach, dzianin nie w
        > ykręcam
        - wyciskam, płuczę do czystej wody (zazwyczaj wystarczy 2 lub 3 raz
        > y) i wiruję (wszystko na najintensywniejszym wirowaniu). Odwirowane wieszam (ni
        > e trzeba rozkładać, bo jest prawie suche).
        >
        • z_lasu Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 18:14
          Po jednym. Ew. łączę zbliżone kolory, przy wirowaniu aż tak nie farbują jak przy praniu.
          • myszmusia Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 18:23
            dzieki
    • klubgogo Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 18:18
      W chwili obecnej mam jedną sukienką, którą piorę ręcznie, i sweterek, który powinnam prać ręcznie, ale wrzucam do pralki.
      Piorę więc bardzo rzadko - najpierw w ciepłej wodzie z proszkiem, ugniatam. Następnie płuczę w bieżącej zimnej wodzie, płuczę w ciepłej wodzie w misce, płuczę w wodzie z płynem do płukania. Reasumując - jedno pranie, 3 płukania.
    • stara.kociara Re: pytanie całkiem na serio 21.01.13, 19:19
      A w życiu! Wszystko pierze pralka, wełny, jedwabie i takie tam na programie delikatnym, nic mi się jeszcze nie zniszczyło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja