Dodaj do ulubionych

medycyna, czy matematyka

27.02.13, 20:45
Problem jest następujący: mój siostrzeniec (zdolny chłopak) jest obecnie w klasie matematyczno- fizycznej i całe życie planował pójść na matematykę. Jednak od pewnego czasu coraz bardziej myśli o medycynie. Dziś poprosił mnie o radę. Nie wiedziałam, co mu powiedzieć, bo uważam oba te kierunki za całkiem niezłe. Co byście mu doradzili? Ja pracuję w kompletnie innej branży i nie mam zbyt wielkiego pojęcia o perspektywach po tych studiach.

Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 20:54
      medycyna moze dac szersze mozliwosci kariery zawodowej na caym swiecie. Wydaje mi sie, ze matematykom z tym troche trudniej, o ile nie ma sie parcia bardzo naukowego, albo nie dorobi kolejnego kierunku studiow (np. informatyki), otwierajacego dodatkowe mozliwosci pracy.
      No, ale jesli chlopak mdleje na widok krwi, to matematyka lepsza.
    • stuletnia_stokrotka Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 21:06
      sercem jestem za medycyną
      racjonalnie-również.
      obawiam się,że z matematyki ciężko wyżyć,za to z medycyny-jak najbardziej,bez problemu.
    • a.va Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 21:15
      Po matematyce na pewno ma dużo mniej ofert pracy do wyboru.
    • paszczakowna1 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 21:20
      Oba kierunki są rokujące (zasadniczo, to trudno wymyślić lepiej rokujące). Dobrze wykształconych matematyków (musi być dobra uczelnia) chętnie biorą instytucje finansowe (zwłaszcza, gdy połączy z informatyka, ale niekoniecznie). Kariery naukowej w matematyce nie polecam, trzeba być naprawdę wybitnym, a nawet i wtedy nic się z tego nie ma (matematyka jest strasznie niedofinansowana), chyba że się pójdzie w jakiś modną stronę matematyki stosowanej, ale to wyjątki.

      Niech się chłopak zastanowi nad swoimi predyspozycjami. Lekarz pracuje z ludźmi, matematyk nie musi.

      Medycyna (studia) jest dość ogłupiająca, matematyka wręcz przeciwnie, ale może być cholernie frustrująca dla tych, którzy są tylko średnio utalentowani. (Zwłaszcza gdy w szkole przywykli do tego, że to oni są najlepsi.) Też to warto wziąć pod uwagę.
    • reszka2 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 21:25
      Medycyna to studia zawodowe, które na upartego dają konkretny fach do ręki. Czyli jak się skończy studia medyczne, to w zasadzie można znaleźć pracę. To się liczy.
      Z drugiej strony - bezustanna prasa hydrauliczna począwszy od ministerstwa, NFZ, dyrektorów, urzędy, Sanepidy, refundacje, sracje. Nie każdy musi to dobrze znosić, a mało kto mysli o tym, z głową w chmurach.
      Moje dzieci osobiste mają zapowiedziane, że im nogi z tyłków powyrywam na żywca, jak pójdą na medycynę.
      • mruwa9 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 21:39
        najlepsze w medycynie jest to,ze nie trzeba sie z wykonywaniem zawodu ograniczac do polskiego grajdolka. Sa inne kraje , w ktorych mozna rozwinac skrzydla i pracowac za zdecydowanie inne pieniadze.
      • mruwa9 reszko, 28.02.13, 09:52
        w Szwecji na juz brakuje 1600 lekarzy rodzinnych. Pakuj sie i przyjezdzaj, przyjma cie z otwartymi ramionami, bardziej niz przyzwoita pensja i urlopem w wymiarze, ktory pozwoli ci nie tylko widywac dzieci od czasu do czasu, ale jeszcze spokojnie moc wyjezdzac z nimi kilka razy w roku.
    • tosterowa Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 21:34
      To zależy czy woli na studiach pożyć, czy uczyć się wink
      • e_r_i_n Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 21:55
        A na których z tych dwóch kierunków można pożyć? Raczej nie na matematyce...
        Mój brat studiował. Masakrycznie ciężki kierunek. Ale opcje gigantyczne - kończy studia niewielu (jakoś 1/3 rozpoczynających), na magisterce robi się specjalizację (typu: matematyka w ekonomii, medycynie) i przebiera się w ofertach pracy. Najlepiej opłacany zawód to aktuariusz - studia matematyczne jak znalazł.
        Chyba, że to matematyka w byłej WSP, w celu nauczania w szkole wink
        • tosterowa Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:08
          Nie znam się na tym, ale matematyka nie kojarzy mi się ze studiami, na których trzeba ryć podręczniki na pamięć, natomiast medycyna tak. Matematyka jakaś taka logiczniejsza się wydaje.
          • esmeralda_a Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:15
            Absolutnie, nigdy w życiu, nie chciałabym zaczynać studiowania matematyki od nowa.
            Nigdy.
          • e_r_i_n Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:50
            No jeśli Tobie nauka kojarzy się tylko z ryciem podręczników na pamięć...
            • tosterowa Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 23:06
              ...to co?
              Nauka nie kojarzy mi się tylko z ryciem na pamięć, ale również z ryciem na pamięć. Sama studiowałam kierunek, który bardzo lubiłam i lubię, ale tak - bywało, że ryłam na pamięć. Bo inaczej się nie dało. I wiem, że na medycynie jest tak samo, tylko pięć razy gorzej.
              A na matematyce to nie wiem jak jest, ale wszelkie kierunki techniczne z ryciem na pamięć właśnie mi się nie kojarzą. A jak się nie ryje na pamięć to i na życie więcej czasu zostaje.
              • e_r_i_n Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 23:36
                To nic poza tym, że masz małą wyobraźnię.
                • tosterowa Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 23:40
                  tjaa, zwłaszcza, że napisałam, że matematyka z ryciem na pamięć mi się nie kojarzy. Ach, logiko!
            • kamelia04.08.2007 Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 00:46
              e_r_i_n napisała:

              > No jeśli Tobie nauka kojarzy się tylko z ryciem podręczników na pamięć...



              widac, ze nie wiesz o czym piszesz.
              No, to wykoncypuj rozumem i wywnioskuj sobie z księzyca anatomie, wyprowadz wnioskowanie w temacie budowy tkanki łacznej.
              Tym swoim wspaniałym umysłem opanuj charkterystyke bakterii grammm+ i oczywiscie nie ucząc sie na pamiec (bo to głupie i niskie) opanuj jaki wynik odbarwiania daja.

              Kobieto, studia, to jest rycie na pamiec, jak brzydzisz sie uzywania pamieci, to sie nie pchaj na studia.

              A ciekawe jak sie chcesz języków obcych nauczyc.....
              • esmeralda_a Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 00:52
                Kamelio, a Ty wiesz, co to są liczby urojone?
                • bella_roza Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 10:05
                  esmeralda_a napisał(a):

                  > Kamelio, a Ty wiesz, co to są liczby urojone?
                  ja wiem, a nie ryłam na pamięć wink
              • e_r_i_n Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 21:35
                Jak to z niezrozumienia słowa pisanego można popłynąć wink
        • amona13 Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 15:15
          czy mogłabyś coś więcej napisać o matematyce , mój syn chce studiować ale dotąd myślałam,że to nie najlepszy pomysł ( syn jest w bardzo dobrym liceum i z matematyki naprawdę jest niezły , ponadto zdolny )
    • lolinka2 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:17
      powiedz mu, żeby realizował MARZENIA. Swoje.
      • verdana Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:19
        O!
        Dla mnie facet, który pyta cioci, jak zaplanować przyszłość jest infantylny. Naprawdę - to jest decyzja, którą powinno sie podejmować samodzielnie.
        Moze powinien zrobić sobie rok przerwy i wydorośleć?
        • scatter2 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:24
          To akurat dość ogarnięty chłopak. Powiedział, że brakuje mu doświadczenia i rozeznania, więc się pyta o rady. Spokojnie, od zdania cioci na pewno nie uzależni swojej przyszłości. wink
          • verdana Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:31
            Ale jak moze maturzyście brakować rozeznania? Nie czyta niczego, nie ma rówieśników, nie wie, że nie sposób teraz przewidzieć, gdzie będzie praca za 5 lat? Matematyka i medycyna to tak odległe dziedziny i różna praca, ze wygląda na to, zę chłopak kompletnie nie ma pomysłu na życie i sam siebie nie zna.
            Jak by prosił o radę czy medycyna czy stomatologia, matematyka, czy politechnika - to bym zrozumiała, ale tak?
            • scatter2 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:36
              Za rok zdaje maturę dopiero. Jest w drugiej liceum. Od zawsze szedł w stronę matmy, niedawno zaczęła mu chodzić po głowie medycyna. Na szczęście ma jeszcze sporo czasu, by to przemyśleć wink
              • esmeralda_a Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:43
                To niech się dwadzieścia razy zastanowi. Matematyka jest cholernie trudna (znam z autopsji), ale medycyna w sumie tak samo (i nieważne czy lekarski, czy lekarsko dentystyczny).
                Zalezy, co go bardziej interesuje, niech przeanalizuje wszystkie za i przeciw, bo potem można żałować.
                • bi_scotti Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:54
                  Czy w PL mlodziez juz komplenie nie bywa volunteers? Bo gdyby ten Twoj siostrzeniec byl w mojej okolicy to pierwsza rada bylaby "sprobuj". Volunteer w domu opieki czy w Sick Kids Hospital czytajac chorym ksiazki, organizujac extra zajecia - zobacz jak to dziala na codzien - czy sie w tym widzisz? A z ta matematyka to niechby sobie zrobil research co faktycznie moze robic, jakie sa szanse zatrudnienia no i odwiedzic pare takich miejsc, zobaczyc "czym sie to je". Po co wybierac w ciemno jesli mozna pozyskac info bardziej szczegolowe i samemu sie przypasowac do ewentualnych profesji. Takiej prawdziwej prawdy to i tak mu nie da, bo sie wciaz bedzie zmienial i rozne pomysly moze miec ale na pewno wiecej sie dowie niz spekulujac z ciotka na podstawie dobrych stopni smile
                  • joa66 Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 23:22
                    Zgadzam się w 100%.

              • kasielicka Re: medycyna, czy matematyka 27.02.13, 22:59
                No nie ma wcale aż tak dużo czasu, bo matura z biologii i chemii wymaga dość konkretnej nauki, utrwalenia i nauczenia się schematów maturalnych. Znam sporo zdeterminowanych dzieciaków, które przygotowania rozpoczynają już w gimnazjum.

                Matematyka otwiera spore możliwości pracy w finansach, sporo osób odchodzi w stronę informatyki. To są dobre studia, ale dla osób gotowych się ciągle kształcić. Ale to dotyczy też medycyny.

                Mruwa pisała o tym, że medycyna to zawód, który można wykonywać wszędzie. To prawda, ale z zawodami opartymi na matematyce jest tak samo, a nawet łatwiej, bo jest mniej zabawy z uznawaniem dyplomów, itd.

                Ja, gdybym miała możliwości intelektualne pozwalające na osiągnięcie sukcesu na matmie, to na pewno wybrałabym właśnie ją.
                • nabakier Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 11:20
                  Super podddyscyplina: modelowanie matematyczne. Potrzebni niemal wszędzie.
            • panpaniscus Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 00:26
              A ja uważam, że bardzo dobrze, że się pyta. Bo znaczy, że zdaje sobie sprawę, że jego ocena może być inna od oceny dorosłej osoby (w domyśle: rownież jego samego kiedyś).
              Studia jedno, a potem życie z matematyki czy medycyny to drugie. Ja pewnie wybrałabym inne studia teraz niż kiedyś, choć chciałabym się zajmować tym samym, czym się zajmuję (i też są to dwie odległe dziedziny - matematyka i biologia). Załuję, że nie miałam nikogo sensownego, kto by mi choć podsunął, co powinnam brać pod uwagę.

              Jak już parę osób napisało - jeśli NAPRAWDĘ jest dobry z matematyki (nie na poziomie "policz ze wzoru" tylko "wyprowadź wzór" albo "udowodnij", to to przyszłościowe studia. Wymagające dużo pracy, innego rodzaju niż na medycynie (mowa oczywiście o dobrej matematyce, np. na UW).

              Druga rzecz, którą bym uwzględniała - jaki rodzaj pracy by mu odpowiadał. Z ludźmi? Czy medycyna, bo chce pomagać ludziom? Czy matematyka, bo lubi rozwiązywac zagadki? I potem skończy jak moja znajoma, co wybierała specjalizację wg klucza "żeby nie dotykać za bardzo pacjenta".

              Od studiowania medycyny odstraszałyby mnie stosunki w polskiej służbie zdrowia i na uczelni. Ale to mnie.
            • adwarp Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 09:10

              > Ale jak moze maturzyście brakować rozeznania?
              Nie czyta niczego, nie ma rówieśników, nie wie, że nie sposób teraz przewidzieć, gdzie będzie praca za 5 lat?

              pewnie wie i dlatego ma wątpliwości.
            • nabakier Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 09:22
              Kochana Verdano, ja byłam w mat-fizie, na maturze dodatkowo zdawałam matematyke, czyli niby wszystko jasne.
              a jednak wahałam sie między nią a ...polonistyką. To dopiero dalekie dziedziny, co? Wygrała polonistyka. Nie żałuję.
              I teraz clou- jak można nie rozumieć, że ktoś nie ma wąskich horyzontów. No jak?
              Przegięłaś, Verdano.
              • verdana Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 16:23
                I pytałaś cioci, co lepsze?
                Mnóstwo osób się waha, to normalne, ale 18-latek przy tak rozstrzelonych zainteresowaniach powinien wiedzieć, że tu cudze zdanie jest mało pomocne.
                • nabakier Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 18:02
                  Cioci nie, ale z ojcem o tym wielokroć rozmawiałam. Zresztą, sporo osób samo się dopytywało, czemu itd.
                  O to mi chodzi, że sam rozrzut to nic złego.
        • kamelia04.08.2007 Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 00:41
          verdana napisała:

          > O!
          > Dla mnie facet, który pyta cioci, jak zaplanować przyszłość jest infantylny. Na
          > prawdę - to jest decyzja, którą powinno sie podejmować samodzielnie.


          powiedziała co wiedziała.

          A co jest złego w zapytaniu cioci? gdyby była matka, to by było ok? Znam jednego maturzyste, który bardzo dobrze wyszedł na posłuchaniu cioci (jesli chodzi o wybór studiów).
          Decyzje podejmie samodzielnie, ale o pare rzeczy dobrze jest zapytac. Głupi bylby, gdyby nie skorzystał z tej mozliwosci. Kto pyta, nie błądzi tongue_out
    • kamelia04.08.2007 Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 00:35
      matematyka, dla samej matematyki, to moze nie koniecznie, ale na pewno jakis praktyczne i konkretne studia, gdziej tej matmy jest dużo, np. politechnika (o ile lubi tez fizyke, mechanike i chemie), a moze by został aktuariuszem.

      Medycyna - tez jestem za. Tu jeszcze trzeba tłuc fizyke, chemie, no i oczywiscie biologie.


      W ogóle, to wszystko, byle nie pierdoły w stylu resocjalizacja, praca społeczna, socjologia, politologia, administracja (ale prawo tak), marketing itp... Na szczescie, to go nie interesuje
      • nabakier Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 09:27
        > W ogóle, to wszystko, byle nie pierdoły w stylu ...socjologia...

        Że co? wiesz, co mówisz? Padłam.
        • kasielicka Re: medycyna, czy matematyka 01.03.13, 07:50
          big_grin Zwłaszcza mit o "przyszłościowości" prawa mnie rozczula.
    • pelissa81 Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 02:40
      Ja bym zapytala, czy wyobraza sobie prace z ludzmi: medycyna przyciaga specyficznych ludzi, takich ktorzy powinni chodz troche czuc i chciec pomagac (chyba, ze wybierze specjalizacje typu radiolog, gdzie nie ma za bardzo kontaktu z pacjntem). W matematyce odwrotnie: bedzie siedzial z komputerem w liczbach, tabelach, analizach, moze programowal. Moze w ogole nie miec do kontaktu z klientem, jedynie on + zespol + komputer. Co lubi? Czy chodzi mi o wieksze pieniadze i szybszy zysk? Bo po medycynie to moze sie nie udac.

      Dodatkowo - zalezy jaka specjalizacja na tej medycynie, moja szwagierka jest po rehalibilitacji i straszne pieniadze jej oferujasad A studia niesamowicie ciezkie.
    • kerri31 Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 08:34
      A co będzie robił po matematyce ? Uczył matematyki rozwrzeszczane, niewychowane dzieciaki za 2500 pln ? Przestań !
      Niech studiuje medycynę, większe możliwości pod każdym względem.
      • morgen_stern Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 15:20
        Naprawdę myślisz, że matematykę studiują tylko przyszli nauczyciele? O święta naiwności wink
      • imasumak Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 23:29
        Masz pojecie jakie możliwości daje matematyka?
    • nabakier Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 09:25
      Oba kierunki świetne.
      Ja bym jednak radziła matematykę, jeśli mu w pierwszej linii nie zależy na materialnych sprawach (przyszły zawód). Po matematyce -dobrze przyswojonej -ma się narzędziowość do wielu dyscyplin, także i zawodów- z pewnością szerszą, niż po medycynie.
      Ale to tylko moje zdanie.
    • agiq Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 09:26
      A propos mozliwości po matematyce:

      https://imageshack.us/photo/my-images/541/mathfn.jpg/
      • owianka Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 15:42
        Świetne big_grin

        Wklejam:

        https://img541.imageshack.us/img541/5908/mathfn.jpg
    • iin-ess medycyna n/t 28.02.13, 09:27
    • bella_roza Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 10:00
      nb- po medycynie może też pracować jako przedstawiciel medyczny.

      matematyka - jak będzie słaby to zostanie nauczycielem (wiadomo = nędza w naszym kraju) albo aktuariuszem. może też iść do konsultingu, chętnie tam biorą ludzi po takich studiach. jak będzie dobry to pozostaje mu znaleźć żonę - ematkę, specjalistkę w wąskiej dziedzinie, bo naukowcy w tym kraju bidni, matematycy mają małe możliwości dorobienia np na prywatnych uczelniach jak chocby ekonomisci. po kilku latach pracy naukowej jest szansa na większe dochody np z grantów. profesorem z pensją 6-8tys zostać w tej chwili jest bardzo trudno w dziedzinach gdzie jest mało chętnych do robienia doktoratów. albo - dla najlepszych - wyjazd zagraniczny, może być już w czasie studiów, albo doktorat na zagr uczelni, albo post doc itp - w krajach cywilizacji Zachodu naukowiec spokojnie utrzyma rodzinę.
      • adwarp Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 11:41
        medycyna - jak będzie słaby, to zostanie kiepskim lekarzem pierwszego kontaktu sad
    • zurekgirl Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 11:34
      Jesli jest naprawde dobry i zdeterminowany, to medycyna. Kilku moich znajomych z liceum zostalo stomatologami, studia wspominaja dobrze, teraz wiedzie im sie lepiej niz reszcie z nas. Matematyka to taki hit and miss, sporo osob dostaje sie tam przez przypadek, duzo odpada, dla mnie to gorszy i mniej rozwojowy kierunek.
      • morekac Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 21:54
        A ja myślę, że wszystko zależy od tego, co tak naprawdę chciałby robić w dorosłym życiu. Zawód wybrany tylko z powodu dobrych zarobków to kiepska perspektywa...
        Z matematycznych rzeczy jest jeszcze informatyka.
    • tezee Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 12:08
      Medycyna i niech robi spec z geriatrii.
      To jest przyszłosciowe...
    • owianka Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 15:39
      A w której klasie jest siostrzeniec? Na wydział lekarski musi zdać maturę rozszerzoną z chemii i biologii na prawie 100 procent. Bycie zdolnym tu nie wystarczy, do tego trzeba kuć te przedmioty przez całe LO. Bycie w klasie mat-fiz stanowi tu trochę przeszkodę, ale oczywiście nic nie jest niemożliwe.
    • mruwa9 Re: medycyna, czy matematyka 28.02.13, 17:58
      niech chlopak zada sobie pytanie, czy lubi pracowac z ludzmi. Medycyna to nieustanne kontakty z ludzmi. Jesli chlopak jest raczej odludkiem, to medycyna jest srednim pomyslem. Chyba, ze zrobi specjalizacje z patomorfologii..tylko, ze droga do specjalizacji daleka i najezona dziesiatkami pacjentow dziennie..
    • evee1 Re: medycyna, czy matematyka 01.03.13, 04:16
      A dlaczego zaswitala mu ta medycyna, bo to bardzo wazne jakie ma pobudki. Motywacja i zadowolenie z tego co sie robi ma wielkie znaczenie w osiagnieciu sukcesu. Nie ma nic gorszego niz robic cos czego sie nie lubi, nawet jezeli zarabia sie calkiem niezle pieniadze.
      No i czy jest tylko tak sobie zdolny, czy bardzo zdolny, bo to jednak ma spore znaczenie przy staraniu sie na studia. Ja mam wrazenie, ze na medycyne znacznie trudniej sie dostac niz na matematyke, ale to moja osobista opinia podyktowana glownie tym, ze matematyka byla dla mnie byla wyjatkowo latwym przedmiotem.
      • kasielicka Re: medycyna, czy matematyka 01.03.13, 07:48
        Ja mam wrazenie, ze na medycyne znacznie
        > trudniej sie dostac niz na matematyke, ale to moja osobista opinia podyktowana
        > glownie tym, ze matematyka byla dla mnie byla wyjatkowo latwym przedmiotem.

        Twoje wrażenia są zbieżne z faktami - na matematykę jest o wiele mniej kandydatów, a spora część rezygnuje, gdy dostaje się w kolejnych turach rekrutacji na wymarzone studia inżynierskie.

        Nie wiem skąd jest siostrzeniec autorki wątku, ale w Warszawie lepiej chyba obstawić politechnikę niż UW, albo UKSW, bo podobno mają fajniejsze praktyki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka