scatter2
27.02.13, 20:45
Problem jest następujący: mój siostrzeniec (zdolny chłopak) jest obecnie w klasie matematyczno- fizycznej i całe życie planował pójść na matematykę. Jednak od pewnego czasu coraz bardziej myśli o medycynie. Dziś poprosił mnie o radę. Nie wiedziałam, co mu powiedzieć, bo uważam oba te kierunki za całkiem niezłe. Co byście mu doradzili? Ja pracuję w kompletnie innej branży i nie mam zbyt wielkiego pojęcia o perspektywach po tych studiach.