Dodaj do ulubionych

Doniesienie na pijanego męża

02.05.13, 16:00
www.tvn24.pl/zona-wsypala-meza-ktory-pijany-wiozl-ja-samochodem,322871,s.html

Podoba mi się to. Ma dziewczyna jaja i nie robi z siebie ofiary.
Gros kobiet dojechałoby (o ile uszłyby z życiem) do domu i założyło wątek na forum z pytaniem co robić, jak żyć i czy w ogóle mają problem.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 16:04
      Ponieważ mojego ojca zabił pijany kierowca- popieram tym bardziej. Kobieta uniknęła być może zostanie wdową lub bycia żoną mordercy za kółkiem.
    • deszcz.ryb Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 16:53
      A mnie się nie podoba słowo "wsypała" w tytule artykułu. Sugeruje ono, że kobieta zrobiła coś złego, a przecież postąpiła najlepiej, jak mogła.
      • pibelle Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:07
        Mnie to się wydaje, że w naszej mentalności całe słownictwo związane z informowaniem o tym, że ktoś robi coś złego, czyli donoszenie i inne takie wsypywanie, ma negatywne skojarzenia. Albo trzeba te słowa oswoić, albo znaleźć nowe.
        • marzeka1 Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:09
          Bo u nas usprawiedliwia się pijaków, także pijaków za kółkiem, jest w tym względzie tolerancja wielka- na zasadzie "no chłop czasem musi się napić", "co, gardzisz nami, nie wypijesz ze mną/ z nami". To raczej niepijący lub pijący mało postrzegany jest jako dziwak. No i faktycznie słowo z tytułu sugeruje od razu coś nagannego.
          • riki_i [...] 02.05.13, 17:20
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • marzeka1 Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:24
              Nie wiesz, jak było, prawda? Może pan po pijaku poczuł się królem szos?
              No i przywoływanie Pawki M. w tym kontekście jest zwyczajnie niesmacznie- pijani kierowcy do gnoje i tyle, potencjalni mordercy na drodze- pal licho, jak zabiją siebie i swoje geny skasują, ale często jest tak, jak z moim ojcem- on zginął, a nachlany kierowca, który w niego wjechał, przeżył i to bez większych obrażeń.
              • riki_i [...] 02.05.13, 17:39
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • marzeka1 Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:47
                  Dlatego piszę,że pijany za kółkiem to potencjalny morderca- i tak to postrzegam.
                  Zobacz, jak od kilku dni podają policyjne statystyki: ilu złapanych (a ilu niezłapanych) kierowców, ilu zginęło itp.
                  W moim rejonie w zeszłym roku pijany ojciec wiózł 5 dzieci, spowodował wypadek, zwiał z miejsca wypadku, zostawiając te dzieci same w aucie, jego 16-letnia córka zostało ciężko ranna. Kary dla pijanych powinny być dotkliwie, z publikowaniem danych i zdjęcia w środowisku, z którego pochodzą. Nie mam żadnego, żadnego zrozumienia dla kogoś, kto po pijaku wsiada za kółko.
            • rhaenyra Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:54
              nie dosc ze d.e.b.i.l. to jeszcze czytac nie umie
              i bardzo dobrze ze wezwala policje
              nie kazda kobieta ma brata ojca czy kolege ktory d.e.b.i.l.a. w razie czego zrzuci ze schodow tongue_out
              • riki_i [...] 02.05.13, 18:15
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • rhaenyra Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 18:18
                  nie obrazales?
                  a jak nazwales ta kobiete ?
            • a.nancy Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 20:30
              Nie znasz całego kontekstu. Jest napisane, że pan nie reagował na prośby o zatrzymanie się - miała się z nim w trakcie jazdy przepychać?
              Może to nie pierwszy raz i pani ma serdecznie dosyć małżonka - miłośnika jeżdżenia po pijaku? Przy pierwszej takiej akcji ze strony męża raczej bym nie doniosła, ale gdyby się powtarzały i nie reagowałby na moje prośby i tłumaczenie, to tak.
            • raczek47 Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 21:55
              ale jak miała zabrać mu kluczyki, gdy nie reagował na jej prośby o zatrzymanie się? Podjechał po nią do pracy, wsiadła i pewnie jak ruszył zorientowała się,że jest pijany, a zatrzymać się nie chciał.Super z ciebie wszystkowiedząca teoretyczka.
              "Podoba " mi się twoje stwierdzenie:ALE WZYWANIE PO
              > LICJI NA WŁASNEGO MĘŻA? Dlatego nigdy nie zrozumiesz tej kobiety z artykułu.
              To nie jest mąż tylko bandyta, potencjalny morderca.
          • gazeta_mi_placi Re: Doniesienie na pijanego męża 03.05.13, 10:58
            Dokładnie. Powinno być, że poinformowała i tyle, bo taka była prawda, poinformowała policję o stanie faktycznym, prawda?
    • mamusia1999 Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:19
      ale dopiero po dowiezieniu poznala, ze malzon wypity?
      bo z pijanym sie nie wsiada do samochodu, a doniesienie mozna zlozyc, ze pijany jechal.
      • liliankaa77 Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:28
        popatrzyliście w ogóle w link?
        "- W trakcie jazdy kobieta wyczuła od kierowcy woń alkoholu, a mężczyzna nie reagował na prośby, by się zatrzymać - wyjaśniła mł. asp. Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie."

        Kobieta dopiero podczas jazdy spostrzegła, że mąż jest pijany.
        Jak można komentować cokolwiek przed przeczytaniem?
        Żenada
      • konwalka Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:28
        zgadzam si9e riko
        i choc jestem w niepoprawnej mniejszosci, to jakos mi wszytsko nie stroi no nie i juz
        mozna inaczej niz donosem
        • jowita771 Re: Doniesienie na pijanego męża 03.05.13, 11:35
          Inaczej, czyli jak? Co mogła zrobić w tej sytuacji? Wsiadła do samochodu, mąż ruszył, wyczuła alkohol, poprosiła, żeby się zatrzymał, on się nie zgodził. Co Ty byś zrobiła?
          • thegimel Re: Doniesienie na pijanego męża 03.05.13, 12:31
            No jak to, przecież wypadki się zdarzają innym. Mam takiego wujka, co jakiś czas traci prawo jazdy, bo go złapią, jak je odzyskuje, to znowu jeździ na podwójnym gazie. Nie rozumiem, czemu mu dożywotnio prawka nie odebrali uncertain
      • imasumak Re: Doniesienie na pijanego męża 02.05.13, 17:54
        Rany, ludzie, czytajcie!
    • pibelle co wiemy 02.05.13, 17:27
      Zaczyna się robić wesoło, więc wróćmy do tego co wiemy:
      "W trakcie jazdy kobieta wyczuła od kierowcy woń alkoholu, a mężczyzna nie reagował na prośby, by się zatrzymać - wyjaśniła mł. asp. Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie."
    • woman_in_love ba, ja uważam że gdyby nie zgłosiła i by ich 02.05.13, 17:41
      złapali to powinna solidarnie odpowiadać z mężem. I dostać grzywnę na przykład.
      • riki_i Re: ba, ja uważam że gdyby nie zgłosiła i by ich 02.05.13, 17:45
        tiaaa, a jakby nie wiedziała że pił, to też?
        • imasumak Re: ba, ja uważam że gdyby nie zgłosiła i by ich 02.05.13, 17:51
          Ale wiedziała, prosiła męża żeby zatrzymał, nie zrobił tego, wiec zadzwoniła na policję. Dobrze zrobiła.
          • moofka Re: ba, ja uważam że gdyby nie zgłosiła i by ich 02.05.13, 17:55
            oczywiscie ze dobrze
            prawdopodobnie to nie byl jego pierwszy wybryk
            a przykry nawyk
            tak bedzie mial smrod i zakaz jazdy na kilka lat
            bo posadzic raczej go nie wsadza
            ale sie nauczy
            a jazda p pijaku predzej czy pozniej skonczylaby sie tragedia i albo wypadkiem jego albo dlugoletnim wiezieniem
            powinna byc mu wdzieczna
            zapewne tez skoro taki jest beztroski to i jezdzi jak wariat
            a do takich nic nie dociera
            kazdy sie czuje krolem szosy
            i rozmowy sa becelowe
            • aga_sama Re: ba, ja uważam że gdyby nie zgłosiła i by ich 02.05.13, 20:53
              Bardzo dobrze zrobiła.
              • czar_bajry Re: ba, ja uważam że gdyby nie zgłosiła i by ich 03.05.13, 00:46
                Brawo do tej pani oby więcej takich pasażerów było.
    • jowita771 Re: Doniesienie na pijanego męża 03.05.13, 11:32
      Bardzo dobrze pani zrobiła, pijani kierowcy powinni dostawać jasny sygnał, że robią źle. Niedawno czytałam o pijaku, który zabił samochodem kolarzy. Kilka lat wcześniej tak samo zabił żonę i sąsiada, ciśnienie się podnosi na samą myśl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka