Dodaj do ulubionych

wątek lekarski- aż mnie nosi...

03.07.13, 21:18
Moje dziecko aktualnie ma 2,4 miesiąca.
Zaczął chodzić jak miał bodajże 17 miesięcy.
Od tego 17 miesiąca u ortopedy byliśmy 2 razy, z czego ostatnio w marcu- młody "dziwnie" biega wg mnie,ale że koślawi trochę stopy (wg lekarzy- fizjologiczne płaskostopie) to to "dziwnie" kładłam na karb tego.
Usg bioder robione 2 razy.
I co? Okazuje się, że ma noge krótszą o 1,5 cm. Jak mi lekarz pokazał to muszę przyznać, że gołym okiem widać.
Mam ochotę kogoś za jaja powiesić- 2 różnych ortopedów NIC nie zauważyło? Bilans 2latka idealny?
Konowały psia mać...
Obserwuj wątek
    • wuika Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:22
      To na pewno dlatego, że czapeczki nie nosił tongue_out I skarpetek od teściowej.

      A tak serio: tuli-tuli. Starsza ma mini narośl na uchu. O tym, że jest to cecha współistniejąca z groźnymi schorzeniami (np. brak nerek w jakimś tam zespole i przetoki w jakimś innym), dowiedzieliśmy się od neurologa suspicious Po drodze była w szpitalu (jak się urodziła), i u dwóch różnych pediatrów, którzy narośl widzieli, popatrzyli, koniec gadki suspicious
      • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:25
        Ja p...dolę...

        Powiem Ci szczerze, że kusi mnie skargę oficjalną im machnąć, bo to duża przychodnia, niech wiedzą jakich imbecyli zatrudniają.
    • maja.london888 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:25
      Lekarz widział twoje dziecko raz, ty widziałaś je codziennie i nic nie zauważyłaś, jakoś nie zrzucałabym winy na lekarza...
      • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:29
        Przecież dlatego byłam 2 razy u ortopedy w przeciągu pół roku, żeby zbadał i stwierdził co jest nie tak... Teraz byłąm trzeci raz. On nie kuleje, dopiero jak ortopeda odpowiednio go ułożył i zmierzył to było to widać. Sory, z samochodem też idę do mechanika, sama nie stawiam diagnozy bo się na tym nie znam.
    • m_incubo Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:28
      Przykra sytuacja, ale szukania winnego nie kumam. Dwóch ortopedów nic nie zauważyło widząc dzieciaka parę minut, ty nie zauważyłaś przez parę miesięcy, będąc z nim 24/7.
      • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:30
        Zauważyłam że coś jest nie tak, dlatego właśnie trzeci raz poszłam do specjalisty.
      • nangaparbat3 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:32
        Wlasnie zauwazyla i juz po raz trzeci poszla do fachowca.
      • yenna_m Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:32
        gdyby nic nie zauważyła, to by lekarzach nie latała

        niestety, wątpliwości matek często przez lekarzy są brane za matczyną histerię
        • m_incubo Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:51
          Chodziło mi konkretnie o krótszą nogę, nie o samo wrażenie, że coś jest nie tak, pisałam to zresztą bez złośliwości.
          • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:00
            To widzę teraz, jak mi lekarz konkretnie pokazał przy badaniu. On nie ma tej nogi krótszej o 1,5 metra, tylko centymetra. Nie kuleje, chodzi normalnie. Niepokoiło mnie to bieganie, dlatego byłam już 3 raz u ortopedy. Poprzedni dwaj uznali, że wszystko w normie. Kto jak kto, ale specjalista powinien to zobaczyć. Ja jestem laikiem.
          • wuika Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:11
            Wydaje mi się, że 1,5 cm to nie jest aż tyle, żeby nieuzbrojone, niefachowe oko, mogło jednoznacznie stwierdzić, że chodzi akurat o taką różnicę.
          • yenna_m Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:18
            konkretnie krótszej nogi tylko o 1,5 cm to nie musisz zauważyć
            tę nogę to zauważa się na etapie już zwyrodnienia stawu biodrowego oraz w momencie, gdy siada kręgosłup

            krótsza noga? buty ortopedyczne robione na miarę i to jak najszybciej (pewnie tak ortopeda zalecił?)
            mój ojciec w takich chodzi od wielu, wielu lat
            • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:26
              yenna_m napisała:


              > krótsza noga? buty ortopedyczne robione na miarę i to jak najszybciej (pewnie t
              > ak ortopeda zalecił?)


              Jeszcze nic nie zalecił, mamy ze zdjęciem rtg się zgłosić.
            • nanuk24 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:27
              wkladka do buta wystarczy
      • karola1008 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 08:08
        m_incubo napisała:
        > Przykra sytuacja, ale szukania winnego nie kumam. Dwóch ortopedów nic nie zauwa
        > żyło widząc dzieciaka parę minut, ty nie zauważyłaś przez parę miesięcy, będąc
        > z nim 24/7.
        Toż chyba widziała, skoro trzy razy u specjalistów była, jak rany.
      • franczii Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.09.13, 08:43
        > Przykra sytuacja, ale szukania winnego nie kumam. Dwóch ortopedów nic nie zauwa
        > żyło widząc dzieciaka parę minut, ty nie zauważyłaś przez parę miesięcy, będąc
        > z nim 24/7.

        Stuknij sie w glowe. Matka przeciez widziala ze cos sie dzieje skoro po lekarzach lata. Ortopeda nie sprawdzil? Nie zauwazyl u malutkiego dziecka 1,5 cm roznicy?
        To u mojego meza zwykly fizjatra na pierwszej wizycie stwierdzil noge krotsza o 1cm, po zuzyciu podeszwy zauwazyl a potem zmierzyl dla pewnosci. A u doroslego taka roznica jest mniej ewidentna ale u dziecka majacego problemy z nogami specjalista nie sprawdzil?
    • paskudek1 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 21:48
      mia współczuję, ciesz się jednak że dzieciak w ogóle chodzi. Sąsiadki syn nie siadal, nie chodził i tez wg lekarzy wszystko bylo ok. Okazało się że bez specjalistyczne gimnastyki nie chodziłby wcale. Moj syn urodzil się z krenczem, do 3 miesiąca widzieli go lekarze i co? i gucio. Jedno badanie, drugie, potem wizyta u chirurga i też zbagatelizowane. Dopiero pani doktor z poradni rehabilitacyjnej zlapala się za glowę, że krencz, że trzeba rehabilitować. A jak mówiłam że dzieciak jakos dziwnie skrzywiony jest, że bordowy sie robi przy ubieraniu to "wszystko było ok."
      To jest norma niestety sad
      • igale1 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:05
        Kręcz nie krencz.
        • paskudek1 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 08:11
          przepraszam, mój błąd. Ale szczerze mówiąc nigdy nie zastanawiałam się jak to się pisze.
    • lady-z-gaga Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:06
      Od kiedy usłyszałam o dziecku dwojga lekarzy, u ktorego "odkryto" krótszą nogę w wieku 11 lat, nic juz mnie zdziwi. smile Widocznie jest to wada niezauważalna, a mierzenie kończyn nie jest standardowym badaniem. smile
      Nie martw się zanadto, w tak wczesnym wieku wykryty problem będzie wyleczony ( nie znam się, ale byc może operacja nie będzie potrzebna, tylko rehabilitacja?)
      Twoje dziecko będzie jeszcze biegać, jak wszystkie inne smile
      • andaba Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:19
        Mój najstarszy tez ma nogę krótszą, co nie wyszło ani u ortopedy, ani na usg bioder, ani przy żadnym innym "normalnym" badaniu, tylko przy badaniu kręgosłupa, takim przesiewowym, jak czasem w szkole robią, gdy miał chyba z 9 lat. A róznica spora, ze 2 cm wyszło. I w sumie po co mu to wiedzieć? Tak to może by sie starał chodzić jak człowiek, a tak to na moje uwagi, żeby sie nie kolebał jak pijany marynarz, odpowiada, że przecież ma noge krótsza, więc mam z niego zejść.
        Nawet mu proponowałam grubszą wkładke do buta z krótsza nogą, ale twierdzi, że nie, bo mu nie wygodnie i sie przyzwyczaił i jak wyżej.
        A w sumie rady na to i tak nie ma, poza wlaśnie wyrównaniem obuwiem lub wkładką.
        No chyba, że gdzieś naciągają jedną nogę, ale ja nie słyszałam smile
        • alienka20 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:30
          Bez wkładki niestety będzie się kolebał jak ten pijany marynarz, więc zamiast truć, żeby się "postarał" i chodził normalnie, włóż mu tę wkładkę do buta. Nie ma, że boli. Ja w podstawówce (V klasa) miałam krótszą o centymetr. W liceum po stosowaniu wkładki zeszło już do 0,5 cm.
        • kannama Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 14:46
          no jasne, że są zabiegi wydłużające...bardzo bolesne i raczej przy większej różnicy w długości...
        • kiddy Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 15:40
          Nie odpuszczaj, to rzutuje na kręgosłup i miednicę. Z wiekiem będzie coraz gorzej, a rehabilitacja trwa i jest bolesna.
      • kiddy Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 15:39
        Mierzenie kończyn nie jest standardowym badaniem, do tego trzeba umieć to robić. Sama w wyniku rotacji miednicy mam jedną nogę krótszą od drugiej o 1,5 cm. Tak, to powoduje problemy, bo boli kręgosłup, krzywi się, miednica też. Ale trzech ortopedów podkreślało, że bez RTG, i to najlepiej kręgosłupa, miednicy i stawów biodrowych, nie jest łatwo postawić taką diagnozę. Czasem sam delikwent nie czuje, że coś jest nie tak albo zrzuca to na karb np. siedzącego trybu życia.
    • wespuczi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:13
      hehe mam kolezanke ktorej po trzydziestce wykryto ze ma nogi roznej dlugosci..
      u wielu specjalistow sie leczyla na rozne dziwne objawy.
    • nanuk24 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:14
      Mnie tez niepokoi chod mojego syna i bieganie mojego syna i on tez zaczal chodzic pozno, miesiac pozniej od twojego, raczkowac zaczal pozno i siedziec pozno..

      Ale dobrze, ze juz teraz sie dowiedzialas, a nie tak jak bylo ze mna - po 16 latach lekarz mame poinformowal, co ze mna nie tak.
      • heca7 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:23
        Ja mam lewą nogę krótszą o 1 centymetr. Gdybym o tym nie wiedziała to bym nie zauważyła wink Chodzę normalnie choć nie lubię stać w miejscu- wolę iść. Dość szybko szukam miejsca gdzie by tu usiąść wink Jak stoję to przestępuję z nogi na nogę, nigdy nie stoję wyprostowana (na baczność). Dlatego nienawidzę stać w kościele, wyszukuję sobie miejsca gdzie mogę spokojnie posadzić tyłek.
        • kiddy Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 15:42
          A widzisz, bo to wpłynęło na twój kręgosłup i miednicę. Mam tak samo. Nie znoszę stać w miejscu, muszę chodzić. I też siadam, jak tylko mogę.
    • joa66 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:18
      Na pocieszenie - moja starsza siostra miała nogę krótszą o 1 cm, nie było żadnej operacji, nawet rehabilitacji. Pamiętam, że tylko specjalną (niewidoczną) wkładkę do butów nosiła. Pamiętam też, że miała lekkie skrzywienie kregosłupa, ale nie pamiętam czy to miało związek. Chodziła w podstawówce na gimnastykę korekcyjną.

      Wszystko jest ok , a pani już po czterdziestce.
      • verdana Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:28
        Ja tez mam krótsza noge o 1,5 cm- tylko to, co jest normalne u dorosłych - ten centymetr, półtora, nie jest normalne u małego dziecka, które rośnie i u którego wada może sie pogłębiać. U mnie zauwazono to, gdy miałam chyba 14 lat. Naprawde, tego sie nie da zauwazyć golym okiem.
        • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:32
          Jak on młodego ułożył odpowiednio do mierzenia, to widziałam tę różnicę. I teraz to już widzę nawet jak stoi, ale może to sugestia tylko. W każdym razie rusza się normalnie. Jedyne co- nie lubi chodzić na duże dystanse, tak sobie pobiegać wokół domu to chętnie, ale już dalej to odmawiał współpracy. Teraz wiem czemu.
          • nanuk24 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 03.07.13, 22:45
            Ale dobrze, ze, ze teraz sie dowiedzials, bo latwiej i szybciej wade sie wyrowna, a nic nie robic tez nie mozna, bo zaczna sie pozniej problemy z kregoslupem. Ale fakt faktem, na szczescie, sa metody nieinwazyjne i ktorych dziecko nie odczuje.
    • aneta-skarpeta możecie mi opisac.... bardzo proszę... 03.07.13, 22:51
      co wg was oznacza " dziwnie biega"?

      i czy jak dziwnie biega, to chodzi normalnie?
      • mia_siochi Re: możecie mi opisac.... bardzo proszę... 03.07.13, 22:58
        Wg mnie chodzi normalnie, ale ortopeda zobaczył w czym rzecz jak tylko weszliśmy.
        Biega tak krzywo jakoś. Absolutnie nie kuleje, tylko tak lekko człapie stopami (wiem, głupio brzmi), obstawiałam tego platfusa.
    • kamunyak Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 01:32
      Powinnaś się cieszyć właściwie.
      U mojego męża zauważyli to dopiero niedawno, po kilkudzieśięciu latach życia i kiedy grozi mu już operacja na kręgosłup. Dopiero kiedy znalazł się na rehabilitacji w Konstancinie (kiedys jednym z najlepszych ośrodków dla wszelkich połamańców, teraz nie wiem) więc dopiero tam spojrzał na niego jakiś profesor doktor i od razu powiedział, że ma krótszą nogę, czego skutkiem są właśnie jego dolegliwości - bo kilkadziesiąt lat krzywo chodził.
      Tak więc niby taka błahostka (nic nie widać właściwie, przynajmniej przy długich dorosłych nogach) a skutki poważne.
    • lolinka2 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 06:43
      Starsza miała 9 lat, gdy zaczęła ją boleć pięta. Ból b. silny, choć ona generalnie twarda jest.
      Rozpoznanie "na oko": jałowa martwica kości pięty. Na rtg pani ortopeda nie chciała zerknąć, zerknęła na opis (wykonany przez lekarza bez specjalizacji) i bum - opcja wózek, zero sportu etc. etc.

      Mąż zadzwonił do mnie z przychodni (matka pracująca, jak zwykle...), że coś jest chyba nie-halo, pouruchamiałam znajomości (posiadane na szczęście!) i tego samego dnia oglądał ją polecany ortopeda i fizjoterapeuta (2in1) a rtg (tej stopy i całego kręgosłupa oraz miednicy) - konsultant w dziedzinie radiologii.

      I tak, po 9 latach i nie powiem ilu profilaktycznych spotkaniach z ortopedami, dowiedzieliśmy się, że młoda ma dysplazję stawu biodrowego lewego.
    • ga-ti Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 07:58
      Rozumiem Twoją złość. Dobrze, że byłaś uparta i znalazłaś wreszcie rozsądnego lekarza.

      Mój syn chorował przez cały rok w przedszkolu w 4-latkach, ciągłe katary, kaszle, ucho, kaszle i wymioty i tak w kółko. Widziało go 3 pediatrów i laryngolog. I dopiero logopeda w państwowej przychodni, na pierwszej krótkiej wizycie zapytała, czy mały nie ma czasem przerośniętego migdała? A skąd ja mogę wiedzieć, nikt nigdy tego nawet nie zasugerował! Sprawdziliśmy u laryngologa i oczywiście, że przerośnięty był!

      Podobnie na bilansie 2 latka, krzywe pięty - pytam co z tym robić? No nic w zasadzie to fizjologiczne. Buty jakieś ortopedyczne, wkładki? Nie, wystarczą dobre buty normalne. Pytam więc jakie, jakie firmy, na co zwracać uwagę przy wyborze? A, właściwie, to powinien wyrosnąć... Nie wyrósł przez 2 lata, bo diagnoza się powtórzyła przy bilansie 4 latka. Trafiliśmy przypadkiem do rehabilitantki (znajoma znajomej), która od razu na te pięty zwróciła uwagę, wyjaśniła, że to przez przykurczone ścięgna Achillesa, które trzeba rozciągać, pokazała jak. A mogliśmy to robić kilka lat wcześniej, tylko po co sobie głowę zaprzątać, może samo przejdzie uncertain
      • nihiru Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 08:11
        > ała, czy mały nie ma czasem przerośniętego migdała?

        U mnie od razu pediatra wysyłała do laryngologa z podejrzeniem przerostu migdała. poszłam do jednego - powiedział że "owszem, pewnie przerośnięty, ale objawy nie wskazują żeby jakoś dużo. w tak młodym wieku nie ma sensu wycinać, a skoro nie będziemy wycinać, to i nie ma sensu męczenie dziecka badaniami". nie zrobił nic.
        poszłam do drugiego, to wręcz mnie opieprzył, że migdał się powiększa od infekcji i trzeba infekcje leczyć, to skończy się problem z migdałem.
        zaczęłam już myśleć, czy to nie alergia, kiedy koleżanka poleciła mi dobrego (baardzo drogiego) laryngologa. Pierwsze co zrobił, to zajrzał do tego migdała (poprzedni lekarze mówili że trzeba albo przez nos, albo zdjęcie robić) i stwierdził naprawdę duży przerost. Od razu dał leki na obkurczenie. Po roku łażenia po lekarzach wreszcie widzę że dziecko jest leczoneuncertain
    • guderianka Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 08:14
      Kończyna jest krótsza czy miednica jest przekrzywiona i mały ma dysplazję ?
      Co teraz?

      Ja Ci powiem tak. Moja Starsza miała 2 lata gdy została zdiagnozowana wstępnie. To znaczy w końcu trafiłam na ortopedę który podszedł poważnie do sprawy nie mówiąc ; Jeszcze czas, wszystko w porządku, dziecko jest duże itp. Tylko że jak miała 2 lata lekarz, który nas przyjął wykonał telefon do kolegi, który operuje mówiąc :"Sławek , mam dziecko z iskrą bożą w oku, trzeba ratować". Pamietam te słowa jak dzisiaj i nigdy nie zapomnę. Obustronne zwichnięcie bioder.
      Tyle że dziecko miało i ma inna wadę-od życia płodowego.
      Zdiagnozwana została gdy miała prawie 5 lat!Wyobrażasz sobie? usłyszałam chyba wszystkie diagnozy świata tongue_out I dopiero obraz z powtarzanego MRI dał przyczyne. Tyle że....wada jest jedna na milion i żaden lekarz o niej nie słyszał,nie zna, nie ma takiego przypadku. Od tego przypadku najlepszym specjalistą jestem ...JA
      Eh, trzymam kciuki, skąd w ogóle jesteś ?
      • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 11:35
        guderianka napisała:

        > Kończyna jest krótsza czy miednica jest przekrzywiona i mały ma dysplazję ?
        > Co teraz?

        Wczoraj byłam na RTG, w opisie jest że stawy biodrowe ok. W przyszłym tyg idziemy znowu do ortopedy, zobaczymy co powie...
        • guderianka Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 11:44
          Popytaj lekarza czy nie zrobić zdjęcia inną metodą-tomografia może pokazać więcej niż rtg na którym jest wszystko ok.
          Spytaj o przyczynę. W wieku przypadkach nie ma czegoś takiego jak krótsza noga, ta mówi się obiegowo na stan, w którym miednica jest zrotowana (przekrzywiona), co może sprzyjać wywichnieciu się panewek, skrzywieniom kręgosłupa. Krótsza noga-oznaczałaby krótszą kość udową lub piszczelową i strzałkową. 1,5 cm u tak małego dziecka -to dużo. Zresztą zobacz na rysunek i spróbuj sobie to wyobrazić
          https://m.ocdn.eu/_m/4bb02f32758120146a536bf27231e14a,0,1.jpg
          Przyczyna wiec raczej musi leżeć "wyżej"-bo zakładam że nie ma zadnych chorób, guzów, nawet choroba perthesa która może objwiac się kuleniem wywoluje też bóle-więc to nie to.
          Poczytaj , uzbrój się wiedzę i wypytaj dokładnie lekarza
          • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 12:26
            Wiesz, ja się najbardziej boję tych "chorób i guzów" potencjalnych. Więc chwilowo skupiam się na przyczynie.
            Ale tak, ortopeda mówiła że już nieraz sie spotkał z krótszą/dłuższą kością pochodzenia idiopatycznego. Więc nie jest to niemożliwe.
            • guderianka Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 15:11
              mia-dlatego upewnij się do co przyczyny, trzymam kciuki!
    • mamusia1999 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 10:37
      ta sama historia u mojego siostrzenca. matka monitowala, kilku lekarzy kontrolowalo, u ostatniego widac bylo jak na dloni.
      a u moich dzieci juz lekko podejrzanych bioderek pediatra z ortopeda pilnowali jak zrenicy oka.
      ja tez nie wiem, jak to mozliwe.

      najwazniejsze: nie odpuszczaj dziecku noszenia korygujacego obuwia. moj siostrezneic sie buntowal, szwagierka tu i tam odpuszczala (dlugo by pisac) i teraz nastolatek jest malo sprawny, operacja przykurczonych sciegien etc.
      • hiacynta333 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 11:28
        Jak znacie, to dajcie może namiar na dobrego ortopedę w Szczecinie. Moja córka ma 14 lat, strasznie niszczy buty, po jakimś czasie każde buty są poprzekrzywiane, byłam chyba w styczniu u ortopedy na Wojciecha. Stwierdził że ok, tylko buty do kitu, ale wszystkie ?
        Skonsultowała bym to jeszcze z kimś konkretnym.
        • guderianka Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 11:33
          Hiacynta
          Polecam - dr Zacha- św. Wojciecha
          Unii Lubelskiej- dr Szwed
          Curie- dr Karkosz

          Mój kolega jest też podologiem- zajmuje się komputerowym badanie stóp i robi wkładki- określi w czym tkwi problem córki, zrobi wkładkę z odlewu stopy, dopasowaną indywidualnie dla niej
          • hiacynta333 Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 12:12
            Te stopy jakby jej się przekręcały na zewnątrz , potem chodzi w takich rozczłapanych butach. Miesiąc po zakupie, nieraz krócej i nie ważne czy buty za 50 zł, czy 350 . Daj może namiar do tego kolegi, przejdę się, kurcze, bo szkoda mi już pieniędzy na porządne buty dla dziecka, które mam zaraz wyrzucić sad
            Może też być na priv smile
            • guderianka Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 15:11
              hiacynta-wyslałam
    • fajny-zuzia Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 14:43
      mia_siochi napisała:

      > Moje dziecko aktualnie ma 2,4 miesiąca.
      > Zaczął chodzić jak miał bodajże 17 miesięcy.
      > Od tego 17 miesiąca u ortopedy byliśmy 2 razy, z czego ostatnio w marcu- młody
      > "dziwnie" biega wg mnie,ale że koślawi trochę stopy (wg lekarzy- fizjologiczne
      > płaskostopie) to to "dziwnie" kładłam na karb tego.
      > Usg bioder robione 2 razy.
      > I co? Okazuje się, że ma noge krótszą o 1,5 cm. Jak mi lekarz pokazał to muszę
      > przyznać, że gołym okiem widać.
      > Mam ochotę kogoś za jaja powiesić- 2 różnych ortopedów NIC nie zauważyło? Bilan
      > s 2latka idealny?
      > Konowały psia mać...
      Nie niepokoiło Cię że syn zaczął tak późno chodzić?Pytam bo moja córka ma 15msc i nadal nie chodzi.Byłam kilka razy u lekarza,ale nic do dzisiaj.
      Dostałam skierowanie na rehabilitacje.A Tobie co mówili w tej sprawie?
      • mia_siochi Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 15:57
        fajny-zuzia napisała:


        > Nie niepokoiło Cię że syn zaczął tak późno chodzić?Pytam bo moja córka ma 15msc
        > i nadal nie chodzi.Byłam kilka razy u lekarza,ale nic do dzisiaj.
        > Dostałam skierowanie na rehabilitacje.A Tobie co mówili w tej sprawie?

        Do 18 miesiąca to jest w normie, a nie późno.
        Nic mi nie mówili, o tym jest ten wątek.
        • askastar Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 17:31
          Mia, odbierasz gazetowego?
          mam bliźniacza sprawe z moja Małą,ale nie bede tu wywlekac
    • vilez Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 04.07.13, 18:12
      gazeta_mi_placi napisała:

      > To tyle co nic, nie wiem o co ta histeria? Wystarczy jak pumeksem porządnie prz
      > ejedziesz po stopie od dłuższej nogi i się wyrówna.

      Dlaczego moderacja tak długo toleruje tego niedorozwiniętego chama?
      • kiddy Re: wątek lekarski- aż mnie nosi... 05.07.13, 10:09
        Vilez, to jest miejscowy folklor wink
    • mia_siochi ciąg dalszy... 04.09.13, 08:29
      Poszłam z dziecięciem na konsultację do superhiper ortopedy.
      Na megasuperhiper profesora szkoda mi było kasy, bierze tak kosmiczną sumę za wizytę. Poszłam do jego asystenta, też super hiper, prawie 100 wychwalających opinii na 1 portalu znalazłam. Sława niemalże międzynarodowa wink a jaki przystojny, aż mnie zatkało jak tam weszłam big_grin
      Superhiper ortopeda stwierdził, że nogi są równe. Na zdjęciu wszystko ok. Biega śmiesznie, bo ma koślawe kolanka, to minie do 5 roku życia. Może siadać jak chce, nie ma to żadnego wpływu.
      Nastawiona byłam na co najmniej wkładki do butów, zdążyłam się już pokłócić z ekspedientką w Bartku (but musi być usztywniany wg niej), żadnych wkładek mam nie kupować, a buty mają być, cytuję "wygodne, miękkie, ładne i tanie". Crocsy jak najbardziej.
      Na moje "ale doktorze, ja juz widzę gołym okiem tę różnicę w długości" odpowiedział: "siła sugestii droga pani. Mogę tez pani to tak pokazać, że zobaczy pani nawet 2 cm różnicy."
      I faktycznie, tak ustawił młodego że zobaczyłam...
      • aagnes Re: ciąg dalszy... 04.09.13, 08:47
        Super!
        jakim cudem jeden lekarz tej samej specjalizacji widzi jedno a drugi drugie??
        najbardziej podoba mi sie tekst o butach ladnych, wygodnych i tanich, wreszcie mozna sobie odpuscic te histerie z buatmidla dziecka na kwartal kosztujacymi 1/4 sredniej krajowej smile

        • mia_siochi Re: ciąg dalszy... 04.09.13, 08:54
          O tych butach to już od kilku ortopedów słyszałam. Najbardziej podkreślają to miękkie i wygodne. Zresztą- już kiedyś byłam w tej przychodni i wtedy zwróciło moją uwagę (nawet gdzieś pisałam o tym) że tam dzieciaki z naprawdę poważnymi sprawami, z szynami na nogach jak jeden mąż WSZYSTKIE miały na nogach crocsy, a czekały do tego super profesora. A buty od razu kupiłam mu 2 pary, bo bardzo lubię dziecku buty kupować wink
          • wuika Re: ciąg dalszy... 04.09.13, 09:14
            Z tymi butami też mnie każdy lekarz prostuje (poza jedną nawiedzoną wink ). Mają być miękkie, nie muszą obejmować 75% nogi, żeby dziecko nogi nie zwichnęło, jak mają certyfikat to kul, ale od tego to można zacząć, a nie od certyfikatu zaczynać. Panny pomykają w befado (jak trzeba co chwilę kupić po dwie pary, to 30zeta za papcie a nie 80 daje się odczuć), na zimę w decathlonie kupujemy kozaki i już smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka