Dodaj do ulubionych

Dorosłe dziecko na radarze

19.07.13, 15:04
Temat dorosła osoba na radarze swoich rodziców. Jak sie na powyzsze zapatrujecie a moze same tego doswiadczacie? Mam na mysli jakies niezdrowe zainteresowanie badz chec kontroli nawet zdalnej tj telefonicznej i wyciaganie informacji na temat kazdej sfery zycia. Ja na nieszczescie mam taką i matkę i tesciową, uwazaja ze niby chca wiedziec bo sie martwią,natomiast nie trafia to do mnie zupelnie poniewaz my dla przykladu oboje z mezem mamy dobra sytuacje i finansowa i obiektywnie zyciową.Nie trzeba sie od dawna (odkąd stalismy sie osobami dorosłym)i nad nami pochylać, jestesmy w 100% samodzielni i niezalezni. Dlatego wydaje mi sie ze to jest jednak wscibskosc i ciekawosc tego jak zyjemy co robimy co kupujemy ile zarabiamy, z kim i keidy sie spotykamy. Powiecie ze kazdy to ma, mi jednak wydaje sie ze nie, mnie nie obchodzi ile zarabia i co robi w wolnym czasie brat czy mama czy co kupili, jesli ktores o tym opowiada ok ale nie bede go przepytywac bo do niczego jest mi to niepotrzebne. Widze ze nie tylko u mnie matki tesciowe nadmiernie interesuja sie zyciem swoich doroslych dzieci,chcialy by miec je na radarze, widzicie to?
Obserwuj wątek
    • nihiru Re: Dorosłe dziecko na radarze 19.07.13, 15:17
      prawdę powiedziawszy, widuję to tylko na tym forum i niezmiennie mnie to dziwismile

      a pytałaś, o co konkretnie się martwią, że się tak wypytują? że Wam zabraknie do pierwszego? i co? pożyczą Wam wtedy, czy co? przecież jak będziecie potrzebowali pożyczki, to sami poprosiciesmile

      także myślę że ta "troska" to takie trochę racjonalizowanie; niestety - prawdopodobnie nie przetłumaczysz
      ------------------------------------------------------
      forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
    • beataj1 Re: Dorosłe dziecko na radarze 19.07.13, 15:45
      Moja mama się nami interesuje i dopytuje. Jest to dla mnie naturalne. Mało tego bardzo często pytam ja o radę nawet w drobiazgach. Mój chłop też ma bliski kontakt z mamą i ona też wie co i jak u nas. Mamy nam czasem radzą czasem nie- my czasem stosujemy sie do rad czasem nie. Ostateczną decyzję zawsze podejmujemy razem ale już nie raz dobre rady naszych matek uratowały nam tyłki przed popełnieniem jakiegoś błędu.
      Pochodzę z dziwnej rodziny (jak na standardy forumowe) ale u nas żyjemy ze sobą blisko i zawsze możemy na siebie liczyć. Jak brat wyjeżdża na wakacje zastanawiamy sie wspólnie które z naszych gadżetów wakacyjnych przydadzą sie mu i na odwrót.
      W tym roku jako że siedzę w domu z dzieckiem zanosiłam pity brata i jego żony do US. Jakbym chciała to bym sprawdziła ile zarabia (nie zrobiłam tego by sie nie stresowac bo ma świetna pracę i mogłabym zazdrościć). Moja mama jest mi bardzo bliska i nie widzę powodu by cokolwiek przed nią ukrywać - byłby mi głupio mieć tajemnice przed jedną z najbliższych mi osób w życiu. Mama nigdy nie nadużyła mojego zaufania ale zawsze jest dla mnie wsparciem. Nie chciałabym się od niej odsunąć.
      Już sobie wyobrażam jak mamusie które teraz chuchają i dmuchają na swoje dzieci i conajmniej do 12 roku życia nie spuszczają ich z oczu obserwując je czujnie jak jastrzębie nagle po 18 dziecka odsuwają się i nic nie chcą wiedzieć celem dania dziecku wolności. Taaa jasne.
      • elizaj1 Re: Dorosłe dziecko na radarze 19.07.13, 15:53
        A to prawda sa takie rodziny ze wszystkim odpowiada takie zycie na kupie że sie o wszystkim opowiada radzi, konsultuje, nie mowi się tylko o sprawach lozkowych i to jesto to mimimum intymności. Ja naleze do osob ktore wola wiesc spokojnie swoje zycie, nie jest tak ze chcialabym robc tajemnice ze wszystkiego, zwyczajnie wolalabym sama decydowac czym sie bede dzielić z rodziną, a nie byc przepytywana i stawiana pod scianą że mamopowiadac i odpowiadac.
    • dorotakatarzyna Re: Dorosłe dziecko na radarze 19.07.13, 15:46
      Mam takich samych rodziców, na szczęście teściową nie.
      Mam wrażenie, że to dlatego, że moja mama nie ma swojego życia. Caje sens istnienia to bycie matką i babcią. Tudzież ploty, ploty i ploty... Wydzwania do całej rodziny - nawet dalekiej, lata po starych ciotkach - tylko po to, żeby móc opowiadać dookoła, co słychać u innych. Do mnie też wydzwania, żeby mi opowiedzieć, co ugotowała Ewa Wachowicz, czego zapomniała ciocia Marysia, i jak pobiły się wnuki sąsiadki. A guzik mnie to obchodzi smile
      Mam czterdziestkę, męża na stanowisku, duże dzieci, dwa mieszkania, pieniędzy odpowiednią ilość - a moi rodzice najszczęśliwści by byli, gdyby cierpiała nędzę i przychodziła do nich na chleb pożyczać. Takie mam wrażenie. Wszystko by chcieli moim dzieciom kupować, mi też - żeby tylko mieć wpływ na nasze życie. Tylko że my tego nie potrzebujemy...
    • kluska77 Re: Dorosłe dziecko na radarze 19.07.13, 16:45
      Mam taką samą matkę, ale wyprowadzka do innego miasta pomogła na tyle, że odzwyczaiła się dzwonić do mnie codziennie. Polecam odbierać co trzeci telefon, a jeśli już odbierzesz, to zdawać szczegółową relację z Waszego życia, jak w telenoweli. Powinno się unormować w przeciągu pół roku. Współcześni starzy ludzie się 1.nudzą 2.są bardzo samotni 3. Nie bardzo mają pomysł jak zmienić punkt 1 i 2. Nie zajmują się wnukami, dzieci sobie poszły, generalnie słabo.
      • elizaj1 Re: Dorosłe dziecko na radarze 20.07.13, 14:12
        Mam wrazenie że jest inaczej, im wiecej opowiadam nawet przez ten telefon, tym bardziej są natarczywe i oczekują ze beda wiedzialy o wszystkim, siedzialy w kazdej sferze zycia, walcze obecnie z męzem aby nie informował rodziców o wszystkim co sie dzieje w naszym zyciu, on jest gadułą i przez swoje zachowania tylko nakręca niezdrową ciekawosc. Zaznaczam ze tu nie chodzi o to aby robic ze wszystkiego tajemnice ale jednak zyc swoim zyciem jak dorosły normalny człowiek.Swoja drogą nie przyszlo by mi do głowy zeby np sprawdzac 3 razy dziennie co robi moja mama, zaglądac jej do lodowki, szafy, domagac sie ze ma mnie informowac o kazdym szczegole swojego zycia a ona chce sie tak zachowywac wobec mnie. Nie wiem jak dorosła osoba moze nie miec swiadomosci ze to nie jest normalne na dorosłym etapie zycia swoich dzieci?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka