Dodaj do ulubionych

Dwa typy filozoficzne

10.01.06, 09:45
Ludzi wykazujących zainteresowanie filozofią podzieliłbym zasadniczo na dwa
typy:
pierwsi szukają w filozofii bezpiecznej przystani, ostatecznych odpowiedzi na
pytania, rozwiązań praktycznych - tak czy inaczej interesuje ich bardziej cel
podróży niz sama podróż.
Są też tacy którym wystarcza sama podróż, poprzez krainy rozmaitych klimatów
i zapachów - czysty ruch myśli a nie osadzenie myśli w konkretnym miejscu.
Nawet zacumowani tymczasowo w porcie myślą już o następnej podróży.

***

No i są też tacy, co zachęcają do podrózy zadając skierowane ku odległym
lądom pytania smile
Obserwuj wątek
    • epona1 Re: Dwa typy filozoficzne 10.01.06, 14:53
      do których siebie byś zaliczył?
      • scand Re: Dwa typy filozoficzne 11.01.06, 09:36
        Bardziej do typu drugiego - stąd pewnie moja słabość do dialektyki. Ciekawe jak
        inni bywalcy naszego salonu smile określiliby siebie.
        • kamfora Re: Dwa typy filozoficzne 11.01.06, 21:35
          scand napisał:

          > Ciekawe jak inni bywalcy naszego salonu smile określiliby siebie.

          Prawdę mówiąc - nie wiem. Wydaje mi się, że jestem gdzieś pośrodku smile
          Bo dla mnie ważny jest zarówno cel podróży jak i sama podróż...
          Ostatecznych odpowiedzi oczekuję dopiero po przejściu na drugą stronę życia,
          ale tymczasem muszę udzielać moich odpowiedzi w każdej chwili - dokonując
          kolejnych wyborów (ale i czerpiąc przyjemność z możliwości i jakości
          podróżowaniasmile
          • scand Re: Dwa typy filozoficzne 13.01.06, 10:07
            > Ostatecznych odpowiedzi oczekuję dopiero po przejściu na drugą stronę życia,

            Zastanawiałem się czy owo ewentualne przejście da NAM właśnie odpowiedź - bo
            nawet przecież jeśli będzie to my będziemy już tak różni od siebie uwikłanych w
            ziemskie relacje że różnica bedzie tak duża miedzy tymi dwoma postaciami jak
            między larwą a motylem.
            Bez ciała , bez możliwości uczestniczenia w ziemskiej grze ( choćby logowania
            się do kawiarenki i pisania smile bedziemy już kimś zupełnie innym.
            Nie NAM udzielone zostaną więc ostateczne odpowiedzi.
            • wmro Re: Dwa typy filozoficzne 13.01.06, 11:21
              scand napisał:

              > Bez ciała , bez możliwości uczestniczenia w ziemskiej grze ( choćby logowania
              > się do kawiarenki i pisania smile bedziemy już kimś zupełnie innym.

              Zakładając, że istnieje możliwośc przejścia na drugą stronę życia, że jest Ktoś
              ponad nami i jest wszechmocny, to dlaczego nie małoby być możliwe spełnienie
              pragnień, które tutaj są niemożliwe do realizacji poprzez zamknięcie nas w
              niedoskonałym ciele.

              > Nie NAM udzielone zostaną więc ostateczne odpowiedzi.

              Powstaje pytanie - czy nieodzwonym warunkiem istnienia JA jest posiadanie
              cielesności?
              • scand Re: Dwa typy filozoficzne 13.01.06, 12:04
                > Zakładając, że istnieje możliwośc przejścia na drugą stronę życia, że jest >
                Ktoś
                >
                > ponad nami i jest wszechmocny, to dlaczego nie małoby być możliwe spełnienie
                > pragnień, które tutaj są niemożliwe do realizacji poprzez zamknięcie nas w
                > niedoskonałym ciele.

                Spełnienie w dosłownym kształcie będzie/byłoby niemożliwe bo przecież zmienia
                się całe otoczenie. Muszą więc to być NOWE pragnienia, których na nowo trzeba
                się nauczyć. Może w porównaniu z nimi nasze doczesne pragnienia wydają się
                trywialne dlatego Ci z drugiej strony zostawiają nas w spokoju smile



                > Powstaje pytanie - czy nieodzwonym warunkiem istnienia JA jest posiadanie
                > cielesności?

                Z naszego doswiadczenia wiadomo jedynie że bez wyodrebionego ciała trudno
                uzyskać poczucie odrębnosci od innych ciał w materialnym świecie.
                • epona1 Re: Dwa typy filozoficzne 13.01.06, 18:24
                  nie wszystkie pragnienia są uzależnione od otoczenia, różni ludzie różne rzeczy
                  nazywają swym celem (czytaj dobrem) i dążą do niego, jedną z dróg może być (ale
                  nie musi) filozofia; ci z drugiej strony.. no cóż, a może pęka im serce jak
                  widzą naszą niemożność osiągnięcia celu podczas gdy oni cieszą się nim w
                  najlepsze i mają świadomość że nie mogą nam pomóc..

                  natomiast poprzez ciało poznajemy drugi byt, również jego odrębność, choć
                  nieraz to poznanie sprowadza na manowce...sad
                  • scand Re: Dwa typy filozoficzne 16.01.06, 10:37
                    > ci z drugiej strony.. no cóż, a może pęka im serce jak
                    > widzą naszą niemożność osiągnięcia celu podczas gdy oni cieszą się nim w
                    > najlepsze i mają świadomość że nie mogą nam pomóc..

                    Serce im prawdopodbnie wcale nie pęka bo wiedzą jak trywialne są te nasze
                    tymczasowe ziemskie cele, osiagąją więc stan w którym już nie ma pragnień ani
                    tym bardziej pożądania. Tylko ze względnej nieistotnosci ziemskiej gry ( która
                    dla nas jest wszystkim) można uzasadnić ich obojętność oczywiście przy
                    założeniu ich dalszego istnenia.
                • wmro Re: Dwa typy filozoficzne 13.01.06, 19:01
                  scand napisał:

                  > Spełnienie w dosłownym kształcie będzie/byłoby niemożliwe bo przecież zmienia
                  > się całe otoczenie.

                  Och, ileż razy zmieniło się moje otoczenie w doczesnym świecie, abym mogła
                  stawać się tym kim jestem.
                  I na pewno ulegnie ono dalszej zmianie (przemianie), bo brnę do przodu, czasem
                  na oślep, ale brnę.

                  > Muszą więc to być NOWE pragnienia, których na nowo trzeba
                  > się nauczyć.

                  To dobrze, niech będą nowesmile Nowe zazwyczaj tchnie rozwojemsmile

                  > dlatego Ci z drugiej strony zostawiają nas w spokoju smile

                  Chyba tak jest dobrze, najprawdopodobniej tak_ma_być.
                  A czy zostawiają nas w spokoju? Sama nie mam żadnych doświadczeń w tej mierze,
                  ale znam takich, którzy twierdzą inaczej. Nie neguję tego, co mówią z racji
                  braku własnych doświadczeń.
                  Nie odrzucam tego, czego sama nie doświadczam, ale inni byc może tak.

                  >> Z naszego doswiadczenia wiadomo jedynie że bez wyodrebionego ciała trudno
                  > uzyskać poczucie odrębnosci od innych ciał w materialnym świecie.

                  Zgadza się, w tu_i_teraz ciało jest granicą doświadczeń rzeczywistości i
                  rozróżnienia JA od innych ciał.
            • kamfora Re: Dwa typy filozoficzne 13.01.06, 18:16
              scand napisał:

              > Bez ciała , bez możliwości uczestniczenia w ziemskiej grze ( choćby logowania
              > się do kawiarenki i pisania smile bedziemy już kimś zupełnie innym.
              > Nie NAM udzielone zostaną więc ostateczne odpowiedzi.

              Wydaje mi się, że z faktu, że będziemy inni nie można wyciągać wniosku, że
              będziemy kimś innym. Na przykład: teraz jestem zupełnie inna niż wtedy, gdy
              byłam dzieckiem - a jednak jestem ta sama smile)

              Wierzę, że podobnie będzie po przejściu przez bramę śmierci na drugą stronę
              życia. Będziemy inni - ale zachowamy świadomość siebie, tożsamość.
              • scand Re: Dwa typy filozoficzne 16.01.06, 10:50
                > Na przykład: teraz jestem zupełnie inna niż wtedy, gdy
                > byłam dzieckiem - a jednak jestem ta sama smile)

                Ale cóż to oznacza w takim razie ta sama ? Jedynie to, że zachowane zostało
                poczucie ciągłośći o które zresztą łatwiej bez nagłych zmian. Nagłe zmiany
                bywają przyczyną poczucia wyobcowania z własnej osobowości o czym świadczą np.
                wspomnienia więźniów obozów koncentracyjnych, którzy nagle znaleźli się w
                świecie tak różnym od dotychczasowego, że wydawało im się że to co się im
                przytrafia to się przytrafia komuś innemu.

    • epona1 Re: Dwa typy filozoficzne 11.01.06, 10:34
      mówiąc twoim językiem jestem pierwszym typem, chociaż ja nazwałabym to raczej
      etapem; ponadto cel mojej podróży jest zawsze nieskończony, więc czasem się
      zastanawiam czy satysfakcji nie daje mi sama podróż smile
      • wmro Re: Dwa typy filozoficzne 11.01.06, 13:23
        Skłaniam się ku Twojemu podejściu do podanej typologii.
        Rozwój jednostki to proces dynamiczny i pewnie nie można raz na zawsze nazwać i
        poszufladkować odpowiedzi na trudne pytania.
        Ruch myśli, podróż jest niezwykle porywająca i wciąż wnosi nowe jakości do już
        raz (wydawałoby się) ustalonych rozwiązań.
        • scand Re: Dwa typy filozoficzne 10.12.24, 19:22
          >Ruch myśli, podróż jest niezwykle porywająca i wciąż wnosi nowe jakości do już
          raz (wydawałoby się) ustalonych rozwiązań.


          Wciąż w podróży, ... kiedy dotrę do portu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka