Dodaj do ulubionych

stomatolog

30.01.14, 19:20
Hej,
zastanawiam się, czy taka sytuacja jest 'normalna'. Chodzę regularnie do dentysty, co ok. pół roku. Nie mam niestety sprawdzonego więc zmieniam co jakiś czas ale zawsze jak mi cos wykryje dentysta to od razu leczę. Ostatnio byłam w czerwcu, potem okazało się, że ząb boli no i w sierpniu skonczyło się na leczeniu kanałowym. Powiedziano mi w czerwcu, że wszystko jest ok. z pozostałymi zebami. Teraz poszłam do nowego stomatologa, wydaje się kompetenty ale wyszło na to, że chyba w 10 zębach mam jakąś bruzdę, która jest początkiem próchnicy. Przeraziłam się, byłam już 2 razy na wizycie, za pierwszym razem kosztowało mnie to 340 zł a za drugim 450 bo jeszcze byl pantomogram. Ale wychodzi na to, ze jeszcze z 5 wizyt mnie czeka. No i sama juz nie wiem co o tym myslec: czy pozostali dentysci byli niekompetentni? Czy ten mnie naciąga?
Obserwuj wątek
    • ida771 Re: stomatolog 30.01.14, 19:53
      Ten cię naciąga.
      Są rzeczy pilne i mniej pilne. ten rozwierca ci wszystko.
    • marzeka1 Re: stomatolog 30.01.14, 19:58
      A mówił Ci przed rozwierceniem, ILE to będzie kosztował? Czy wierci, a potem bulisz? Jak dla mnie- jak za złoto, naciąga Cię, jakbyś miała nigdy nieleczone zęby.
      • escollo Re: stomatolog 30.01.14, 20:12
        Za pierwszym razem nie wiedziałam, za 2 szyjki zębowe (uzupełnienie) zapłaciłam 340 zł (160 za jedną i 20 znieczulenie), więc za 2 razem wiedziałam, że tez tyle bedzie bo tez mialy byc 2 i poinformowal, ze pantomogram 100.
        Niby on twierdzi, że argument, ze sa pilne i mniej pilne ubytki jest bez sensu bo skoro cos zaczyna sie dziac to lepiej od razu jak jest male.
        • nil.la Re: stomatolog 30.01.14, 20:30
          he he, ja chodziłam do takiego, jak narobił szkód i porozwiercał wszystko to było za późno. Zorientowałam się dopiero wtedy, jak jego akurat nie było, przyjęła mnie jego zona, też stomatolog. I pooglądała wszystko i mówi - oo ten jeszcze go robienia , i ten. A były to zęby, które akurat pan mąż zakończył leczyć. Więcej do tej uroczej pary nie poszłam. Potem dopiero okazało się też, ze ząb, który ten pan "leczył kanałowo " nie był wcale tak leczony.
          Ja ci radzę, idź na jakie konsultacje do innego stomatologa, najlepiej polecanego przez znajomych
          • bbuziaczekk Re: stomatolog 30.01.14, 20:35
            A ja ci radze nie zmieniac dentystow jak majtek.
            Jak zaczynam chodzic do jednego to chodze. Przynajmniej wiem co mi robil a czego nie.
            Ja od ponad 10 lat mam 1 i ta sama dentystke. Moja maz dolaczyl. Teraz tez chodza moje dzieci.
            Kazdy fachowiec po innym fachowcu bedzie chcial poprawiac bo os mu bedzie nie pasic.
            Naciagaja cie a ty jestes nawina i placisz.
    • beatulek Re: stomatolog 30.01.14, 20:42
      A ja Tobie radzę zrobić przegląd na NFZ. Wtedy nie będą Cię naciągać na niepotrzebne leczenie. Wiedząc co masz do leczenia możesz sobie leczyć prywatnie.
    • miliwati Re: stomatolog 30.01.14, 22:12
      escollo napisała:

      > nałowym. Powiedziano mi w czerwcu, że wszystko jest ok. z pozostałymi zebami. T
      > eraz poszłam do nowego stomatologa, wydaje się kompetenty ale wyszło na to, że
      > chyba w 10 zębach mam jakąś bruzdę, która jest początkiem próchnicy. Przeraziła

      Bruzdę Ci zobaczył? A co on, jakiś Longchamps de Berier?

      > m się, byłam już 2 razy na wizycie, za pierwszym razem kosztowało mnie to 340 z
      > ł a za drugim 450 bo jeszcze byl pantomogram. Ale wychodzi na to, ze jeszcze z
      > 5 wizyt mnie czeka. No i sama juz nie wiem co o tym myslec: czy pozostali denty
      > sci byli niekompetentni? Czy ten mnie naciąga?

      No bez jaj. X dentystów Ci zęby widziało i dopiero ten jeden nareszcie ujrzał światło prawdy? Nawet jeżeli on szczerze uważa że coś jest do robienia tak masowo, to to w najlepszym przypadku jakiś paranoik dentystyczny jest.

      • mearuless Re: stomatolog 30.01.14, 23:47
        ale co bruzdy sa niewidoczne?
        u mojej starszej stomal. tez zobaczyla i kazala obserwowac.
        dziwne to twoje pytanie.
    • kamunyak Re: stomatolog 30.01.14, 23:31
      160 zł za szyjkę? no to jakos strasznie dużo, zważywszy, że te ubytki nie mogły byc duże bo przecież to jest bardzo wrażliwe miejsce i co, jak co, ale ubytek w szyjce to czuć dosyć wyraźnie i poszłabyś z bólem do gabinetu wcześniej. Po drugie, jeśli pół roku temu miałaś zęby wyleczone to ubytek też nie mógł byc raczej wielkości pół zęba.
      Bruzdy w zębach, po wyleczeniu zębów, są zabezpieczane, czymś tam dentysta powleka powierzchnie. Mój syn miał właśnie zabezpieczane powierzchnie zębów, już jako dorosły chłop a więc to nie jest tak, że zwyczajowo lakowanie robi sie tylko dzieciom, i koniec. Nikt nie proponował ci zabezpieczenia tych powierzchni?
      Pantomogram też jakiś strasznie drogi, 100 zł? to nawet w warszawskiej przychodni rentgenologów, z tradycjami, znanej od lat, jest taniej.
      Moim zdaniem, poszukaj zaufanego gabinetu, popytaj znajomych, poszukaj opinii w sieci bo ten dentysta jakis dziwny jest. A to prywatny gabinet czy dentysta w klinice jakiejś?
      • escollo Re: stomatolog 30.01.14, 23:47
        Mnie też się wydaje strasznie drogo, na stronie nie ma cennika. To prywatny gabinet, przyjmuje tam kilku stomatologów. Problemy z szyjkami mam od zawsze tylko że nie czuję żadnego bólu a jedynie przeszkadza mi to estetycznie. Ale wlasnie do tej pory szyjka to był drobiazg i tyle za szyjki nie płaciłam.
        Szukam innego gabinetu ale nie ma mi kto polecić. Z drugiej strony ten dentysta pokazywał mi w lusterku niby te bruzdy, ja widzę to golym okiem i on twierdzi ze tam juz jest próchnica.
        On powiedzial, ze nastepnym razem zacznie 6,7 i 8 (!) bo niby tam tez mam prochnice wiec pewnie policzy za to z 500zł!
        Jesli macie z Wawy sprawdzonego stomatologa to polećcie proszę, najlepiej na prywatną wiadomość...
        • bei Re: stomatolog 31.01.14, 01:01
          U nas pantomogram za free.
        • kamunyak Re: stomatolog 31.01.14, 01:23
          ja i mąż, chodzimy do dobrej kliniki na Ursynowie.
          Mężowi "wyreperowali" tam zęby w trudnym stanie, po poprzednim dentyście, który sknocił swoją pracę.
          Ja też tam chodze juz parę lat i zastrzeżeń nie mam. Ceny warszawskie no, ale chyba jednak niższe niż u ciebie.
          Jesli masz niedaleko na Ursynów to z czystym sumieniem mogę polecic.
          • escollo Re: stomatolog 31.01.14, 06:29
            Kamunyak a możesz podesłać nazwisko lekarza? Co prawda specjalnie blisko na Ursynow nie mam ale już wolę się przejechać kawałek.
            Wiadomo, że ceny w Warszawie są jakie są, ale żeby po regularnym chodzeniu do dentysty okazało się, że mam chyba całą szczękę do wymiany ... tongue_out
            • kamunyak Re: stomatolog 31.01.14, 12:01
              mogłabym. Ale chyba nie masz aktywnej poczty.
            • myfaith Re: stomatolog 04.09.14, 11:46
              Polecam - moje dziecko tam chodzi i ja ( choć okazjonalnie) i nie naciągacze -wink

              Jest na Pradze - Warszawa

              Tekst linka
    • drosetka Re: stomatolog 31.01.14, 08:49
      a mnie w sumie nic nie dziwi, tez ostatnio dentystka robiła mi przegląd i okazało sie że po roku przerwy od ostatniej wizyty( u innego dentysty) mam prawie w każdym zębie coś do zrobienia, ale leczenie mam przynajmniej za freebig_grin bo pracuję w gabinecie.
      • drosetka Re: stomatolog 31.01.14, 08:53
        i żeb nie było- zęby myję ok 4 razy na dzień, używam irygatora do przestrzeni miedzyzebowych, po posiłkach żuje gumy bez cukrutongue_out i jak widać kicha
        • stacie_o Re: stomatolog 31.01.14, 12:08
          > i żeb nie było- zęby myję ok 4 razy na dzień, używam irygatora do przestrzeni m
          > iedzyzebowych, po posiłkach żuje gumy bez cukrutongue_out

          może właśnie dlatego masz tyle ubytków...
    • annajustyna Re: stomatolog 31.01.14, 12:23
      Ja dzisiaj ide dwa robic. Sypnely sie po 18 latach od ostatniego plombowania sad. A wedle dentystki z podstawowki mialam je przed 20 stracic wink.
      • annajustyna A propos bruzd i malych zmian etc. 31.01.14, 20:03
        Moj dentysta powiedzial, ze czasem lepiej nie ruszac...Ale cierpie po znieczuleniu sad.
    • basiazul Re: stomatolog 04.09.14, 10:37
      Tak z opisu to ciężko wywnioskować czy to wina poprzednich dentystów czy ktoś Cię po prostu próbuje naciągnąć..Ja kiedyś miałam taką sytuację, że dentystka nie doleczyła mi zęba i w efekcie po 2 latach myślałam że prawie umrę z bólu. Wtedy akurat trafiłam do gabinetu na Zamenhofa 18, i zajęli się tam moimi zębami. Jednak ta cała sytuacja tak mnie zraziła do dentystów, że teraz chodzę tylko tam bo wiem że wszystko jest robione bardzo dokładnie i nie muszę się bać powtórki z rozrywki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka