klubgogo Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 18:32 Nigdy nie powoływalam się na dzieci jako przyczynę konieczności załatwienia czegoś bez kolejki. Kolejka w Ikei przy kasie dla rodziców z dziećmi do lat 4 są zwykle dłuższe niż zwykłe kolejki, więc chodziłam do zwykłej. Jedyne chyba z czego korzystałam, to dopóki pkp nie wprowadziło obowiązkowej rezerwacji na pociągi pospieszne, był przedział dla matki z dzieckiem do lat 4. Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 18:56 To ja Wam opowiem historię świeżutką, bo z dzisiejszego poranka. Jadę zatłoczonym autobusem do pracy, siedzę przy oknie, bok mnie od strony przejścia jakiś facet. Mam dziś pierwszy dzień okresu i brzuch mnie bolał okropnie, ale w domu nie miałam nic przeciwbólowego a pamiętałam, że w pracy mam nospę, więc uznałam, że zacisnę zęby i jakoś się dotelepię do tej pracy, ale czułam się mocno niewyraźnie. No i na którym przystanku wsiada kobieta z dzieckiem, takim właśnie dwu, trzyletnim. Facet obok mnie oczywiście się poderwał i ustąpił jej miejsca, ta podziękowała i usiadła, z dzieckiem na kolanach. Wygodnie na pewno jej nie było - ona w grubej puchówce, dzieciak w kombinezonie, wiercił się i jeszcze jakieś torby miała i siaty. Cały czas zerkała na mnie a w pewnym momencie już tak otwarcie zaczęła się patrzeć, wyraźnie czyniąc mi wyrzuty, że nie ustępuję mojego miejsca, żeby dziecko mogło usiąść. A mnie w pozycji skurczonej cały czas utrzymuje niezły ból, na pewno dobrze to znacie. No i przez dłuższy czas miałam cholerne wyrzuty sumienia, że jej nie oddaję miejsca, a potem, za którymś jej spojrzeniem, nagle mi się odmieniło i trafił mnie szlag. Ja w ogóle jestem osobą, która zawsze ustępuje miejsca w komunikacji, w kolejkach przepuszczam ludzi z pojedynczymi zakupami itd. ale teraz poczułam, że w końcu, do cholery, to miejsce należy mi się dokładnie tak samo jak jej! A już na pewno bardziej niż dziecku, która nie płaci za bilet. I się zacięłam. Niedługo potem obie wysiadłyśmy na tym samym przystanku, ona jak wcielony pomnik świętego oburzenia a ja marząca już tylko o tym, żeby doczołgać się do biura i wziąć tę cholerną nospę. No i tak czytając ten wątek myślę sobie, że czasem matki z małymi dziećmi czują się chyba zanadto uprzywilejowane i może powinny popatrzeć trochę dalej niż czubek własnego nosa... No, to się wygadałam Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 18:58 *porobiłam sporo literówek, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
neokawa Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 19:38 Kobieta NIC ci nie powiedziała, słowem się nie odezwała, ale ty wiesz, że ona była wściekła, bo nie ustąpiłaś miejsca jej dziecku? Boże... I tak strasznie cię brzuch bolał, że oczywiście oczy dookoła głowy miałaś i co chwilę musiałaś na nią zerkać, tak? A może jej palący wzrok ci kurtkę przepalał? Przypomniała mi się moja duużo młodsza koleżanka. Powiedziała, że też miała okres, też strasznie bolał ją brzuch i usiadła na schodach w autobusie, bo nikt jej miejsca nie ustąpił (o które nie poprosiła). A przecież widać było, że ją boli i jest strasznie blada (nigdy nie wychodzi z domu bez pełnego makijażu, nigdy). I wszyscy się na nią w tym autobusie gapili, jak ona na tych schodach siedziała, cały czas i nikt nie ustąpił. Codziennie jeżdżę autobusami i tramwajami. I 99% ludzi gapi się w okno lub we własne myśli, totalnie w tyłku mając kogoś, kto siedzi do nich plecami na schodach autobusowych. A ja, mając potworne bóle okresowe wiem, że jak człowieka boli, to się skupia na bólu lub żeby nie bolało, ale nie na krzywych spojrzeniach współtowarzyszy podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 21:27 Ojtamojtam. Mając okres człowiek też ma różne zwidy na tle psychicznym, koleżanka wyobraziła sobie te wrogie spojrzenia. Swoją drogą mając miejsce siedzące dla siebie domagać się go jeszcze dodatkowo dla dziecka 3-letniego to trochę przesada. Kobieta powinna była wstać, wygodnie usadzić dzieciaka, nogami wziąć siaty pod kontrolę i nie insynuować wrogości współpasażerce Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 18:59 nigdy się nie powoływałam na dzieci.Nawet jak musiałam iść z 1mcznym dzieckiem do ZUS u. gdzie dopiero Pani u której załatwiałam sprawę zapytała dlaczego nie podeszłam bez kolejki. Ale ja miałam bilecik przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 19:43 iglo_na_sloncu napisał: Mama z dwoma bachorami ma wyższy pr > iorytet niż bilecik z numerem do kolejki. > To zdanie jest tak chamskie, że aż oczy szczypią od czytania. Jakim prawem nazywasz cudze dzieci bachorami? Odpowiedz Link Zgłoś
fog_factory Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 20:07 bo to jest najpewniej spełniona singielka. Tyle ma doświadczenia z dziećmi ile wyczyta na emamie Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 21:20 Ale w wątku obok twierdzi, że jej syn ma penisa w zwisie 7 cm i że nazywa go pyton, zaganiacz albo berło Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 23:28 Podaj linka, proszę. Też chcę się pośmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
iglo_na_sloncu bachory 07.02.14, 21:48 nazywam je tak, bo nieodpowiedzialna mamusia się nimi wysługuje i wciska do kolejki z głupawym uśmieszkiem - może jeszcze tańsze paliwo na stacji "bo ja z dwójką dzieci" - eghhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: bachory 07.02.14, 23:28 Jasne. Idź leczyć swoje frustracje gdzie indziej trollu. Może jakiś zaganiacz pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: bachory 07.02.14, 23:31 iglo_na_sloncu napisała: > nazywam je tak, bo nieodpowiedzialna mamusia się nimi wysługuje i wciska do kol > ejki z głupawym uśmieszkiem - może jeszcze tańsze paliwo na stacji "bo ja z dwó > jką dzieci" - eghhhhhhhhh Mamusia się nie wysługuje, tylko korzysta z danego jej prawa do obsługi bez kolejki właśnie ze względu na małe dzieci. Poza tym co one są winne, jeśli tylko mamusia cię zirytowała? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: bachory 08.02.14, 07:50 a co Cie sklania do okreslania jej jako nieodpowiedzialną? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 19:54 A wiesz co to jest "regulamin wewnętrzny" ? Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 20:03 przepuszczam po prostu. wolę postać dłużej chwilę niż słuchać wycia i jęczenie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 20:15 > Wam też łatwiej załatwiać interesy kiedy przy macie pod opieką mnogość dzieci ( > niekoniecznie własnych)? Nigdy tego nie próbowałam wykorzystać w żaden sposób... Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 20:38 Mojej 6 latce ostatnio pani w metrze ustąpiła miejsca bo "ona zaraz wysiada a dziecko może stracić równowagę" Ja ostatnio jak zobaczyłam że pan stoi z 3 paprykami i jedną bułką w markecie a ja już zapełniłam taśmę zakupami - przepuściłam bez proszenia Także jakiejś masakrycznej znieczulicy nie zauważyłam w społeczeństwie na pocztę jak młoda była mała chodziłam w takich godzinach że nie było prawie nikogo. A jeżeli były osoby to czekałam. Młoda była grzeczna. Zakupy też robiłam w godzinach "nieszczytowych" na spokojnie. a jakie mam zdanie na ten temat? Zależy. Jak mam czas na stanie w kolejce/dobrze się czuje to mogę przepuścić Ale jak jestem zmęczona/spiesze się/źle się czuję to czuje wewnętrzny sprzeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 20:53 Przepuściłabym, ze szczerego współczucia, skoro Pani musi ciągnąć ze sobą dwójkę dzieci na pocztę oznacza to, iż Pani jest samotną matką ( ojciec dzieci się wypiął) albo samotną matką ( ojciec dzieci pracuje całymi dniami i nocami, albo za granicą) lub samotną matką (ojciec nie zajmie się swoimi dziećmi nawet przez minutę), do tego liczącą się z każdym groszem (nie stać na opiekę na dzieci, ani nawet na kuriera, który przyjeżdża do domu). Miejże w sobie odrobinę empatii. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 23:19 lepiej byc samotną matką niż bezdzietną starą panną Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 23:33 18lipcowa3 napisała: > lepiej byc samotną matką niż bezdzietną starą panną No to cię naprawdę udało! Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 23:35 rosapulchra-0 napisała: > 18lipcowa3 napisała: > > > lepiej byc samotną matką niż bezdzietną starą panną > > No to cię naprawdę udało! no co taka prawda, Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 09:37 Jak zwykle lipiec pierniczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 07:46 a nie moze byc matka z partnerem/mezem, ktory pracuje w normalnych godzinach, ktory zajmuje sie dzieckiem do wypęku? tylko partner jest po prostu w pracy i trzeba poczte odpękać TERAZ? a ha. wedle Ciebie mam nianie na 20 minut zamawiac? albo czekac na powrot partnera i leciec specjalnie PONOWNIE mimo ze w okolicy tej poczty w ciagu dnia bylam z piec razy spacerujac z dzieckiem? he he he pytanie poza tematem mam Wyznawczynio Czerwia. dzieci to Ty nie masz chyba, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Jaka ty jesteś przewidywalna 08.02.14, 12:53 wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a): > Przepuściłabym, ze szczerego współczucia, skoro Pani musi ciągnąć ze sobą dwójk > ę dzieci na pocztę oznacza to, iż Pani jest samotną matką ( ojciec dzieci się w > ypiął) albo samotną matką ( ojciec dzieci pracuje całymi dniami i nocami, albo > za granicą) lub samotną matką (ojciec nie zajmie się swoimi dziećmi nawet przez > minutę), do tego liczącą się z każdym groszem (nie stać na opiekę na dzieci, a > ni nawet na kuriera, który przyjeżdża do domu). > Miejże w sobie odrobinę empatii. > Odpowiedz Link Zgłoś
pod.sufitka Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 21:04 ludzie dziela sie na dwie grupy 1. ktora zawsze ma "coś" a to dzieci/w ciazy/chora/spieszy sie/zle sie czuje i 2. gupe ktora tez moze miec powysze "cos" ale i tak bedzie stac w kolecje. oczywiscie rozumiem wyjatkowe sytuacje ale jakos tak sie sklada ze najszesciej specjalnych wzgledow zada roszczeniowa pierwsza grupa a druga co najwyzej glosniej westchnie Odpowiedz Link Zgłoś
alinalen Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 21:43 wredna jestem i mnie to wkurza bo nigdy nie korzystałam z pierwszeństwa jak byłam w ciązy czy z dzieckiem na ręku. teraz zazwyczaj wszedzie chodze bez dzieci ale sie spiesze zeby odebrać je ze złobka czy z przedszkola nie targam ich wszedzie zeby tylko sie wepchac do kolejki. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 23:36 A wzięłaś pod uwagę, że ta kobieta nie miała co zrobić z dziećmi i dlatego je zabrała na pocztę? Przyszło ci do głowy, że ludzie są różni i znajdują się w różnych sytuacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 23:38 Spodziewasz się myślenia po osobie, która ma suwaczek dotyczący synka, i tylko info o tym, że ten synek ma siostrzyczkę Odpowiedz Link Zgłoś
alinalen Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 20:50 odwal się od mojego suwaczka, chyba to nie jest temat rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 09.02.14, 11:35 Grzeczniej Mogę komentować co mi się podoba. Po prostu jesteś jedna z tych cudownych mamusiek, które jak im się rodzi młodsze dziecko, starsze schodzi na drugi plan. A że jeszcze ten młodszy to chłopak, to już w ogóle. Żal córki. Odpowiedz Link Zgłoś
alinalen Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 09.02.14, 21:36 nie ma to jak oceniać ludzi po suwaczku , normalnie jesteś jasnowidzem Odpowiedz Link Zgłoś
alinalen Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 20:49 wziełam, tez jestem sama z dziecmi i jak musze je wziąć to stoje grzecznie w kolejce. mieszkam w okolicy gdzie sami kombatanci i kobiety w ciazy albo z dziećmi. to co mam wszystkich przepuścić w sklepie w aptece a swoje dzieci olać- też na mnie czekają Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 07.02.14, 23:37 ojej A jak byś musiała, to co byś zrobiła, żeby coś załatwić nie wadząc społeczeństwu? Wrzuciłabyś do beczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
alinalen Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 20:51 to bym stała w kolejce z dziećmi , tak jak i w autobusie stoję Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_w_kratke Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 00:10 alinalen napisała: nie targam ich wsz > edzie zeby tylko sie wepchac do kolejki. Nareszcie jakaś genialna ematka znalazła sposób na słaby przyrost naturalny w Polsce. Trzeba zmniejszyć ilość urzędników na pocztach. To dopiero będzie pokusa! Najpierw dziewięć miesięcy wpychania się poza kolejnością, potem przynajmniej ze dwa lata "targania dziecka, żeby tylko się wepchnąć poza kolejnością", do tego, jak któraś będzie mieć wyjątkowe szczęście, trzaśnie jej kręgosłup i do końca życia będzie się mogła wpychać poza kolejnością. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 07:48 i Twoje dzieci nie uczestnicza w zadnym zyciu, tylko trasa zlobek - dom i nazad? słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
alinalen Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 20:54 słabo no tak, super przyjemność stać na poczcie albo w kolejce w markecie i słuchać jęków dzieci. wolę raczej spacerować z nimi na świeźym powietrzu Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 08:33 Empatyczni ludzie widząc matkę z niespokojnym dzieckiem/dziećmi powinni sami domyślać się i wpuszczać w kolejkę. Tak samo powinno się robić ze starszymi schorowanymi ludźmi. Parę razy będąc z małym w kolejce, który po przegrzaniu zaczął płakać , byłam wpuszczana w nieswoją kolej i chwała takim ludziom za to. Jaka to przyjemność stać obok rozwrzeszczanych dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 09:23 nie widze problemu pamietam, jak uzeralam sie rocznym dzieckiem w kolejce na poczcie i bardzo zaluje, ze nie starczylo mi asertywnosci Odpowiedz Link Zgłoś
foringee gdyby dzieci miały głos... 08.02.14, 09:26 myślę, że gdyby te dwa dzieciaczki zaczęły płakać w tym wózku, i tak się wam tam darły przez godzinę w kolejce to każdy by tej matce KAZAŁ nadać list bez kolejki i już iść PP Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 08.02.14, 11:55 Zapytała (i bardzo dobrze), nikt nie zaprotestował, więc skorzystała. O co zatem chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 09.02.14, 11:00 to ja Wam napiszę swoją-nieswoją historyjkę. miałam nieprzyjemność holować ciężarną w wysokiej ciąży do psychiatry. dziewczyna nie mogła sobie poradzić ze zmianami nastroju, jakieś myśli samobójcze i takie tam. biedna była. dowlokłyśmy się tam, ona z miną "zaraz będę uciekać/ płakać/ drzeć się". dowiedziałyśmy się, że musimy poczekać około godziny, ponieważ są straszne obsuwy czasowe. dziewczyna oznajmiła, że idzie do domu. i wtedy ta kolejka czekających do psychiatry (więc często ludzi, dla których wyjście z domu/ kontakt z drugim człowiekiem jest problemem) ustaliła, że puszcza dziewczynę do lekarza od razu, żeby nie czekała. całkiem fajnie to brzmiało, jeden pan zagaił "może przepuścimy panią?" kolejka stwierdziła, że oczywiście, bo to ciąża. do tej pory mnie to bawi, że w kolejce do psychiatry było tak miło, ale do pobierania krwi już nie, ponieważ znając stan psychiczny dziewczyny, też chciałam ją doholować bez kolejki, a tu zonk! niedałosie, do momentu, gdy pielęgniarka z gabinetu wyjrzała i zapytałam, czy ciężarna może bez kolejki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 09.02.14, 11:54 Moze u psychiatry byli ludzie na psychotropach? (To ironia). Niektorym ludziom pewnie psychotropy by sie przydalo, swiat bylby lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: "Jestem z dwójką dzieci, mogę bez kolejki?" 09.02.14, 13:33 pewnie tak. ustąpić rozhisteryzowanej ciężarnej, to czyste wariactwo. Odpowiedz Link Zgłoś