Dodaj do ulubionych

Zawodna antykoncepcja

06.04.14, 18:21
Zaczynam popadać w schizęsad

Moja bardzo dobra koleżanka zaszła w ciążę na tabletkach anty (po rota wirusie), inna na spirali. I niestety te ciąże bardzo im komplikują życie, bo nie mają warunków materialnych na kolejne dziecko, dla jednej i drugiej to trzecie. Od tego czasu zaczęłam schizować, że mnie to też może spotkać. Widzę, że nieplanowana ciąża to nie jest domena głupich małolat. Mam troje dzieci i więcej nie chcę, nie mam warunków finansowych ani mieszkaniowych, nie mam już siły na kolejnego malucha, praca moja niepewna. Gdybym zaszła w ciążę, byłby dramat. Biorę tabletki, nie palę, piję bardzo okazjonalnie i bardzo mało, ale często jestem przeziębiona i cały czas myślę, czy aby to nie ma wpływu na skuteczność. Zaczęłam nawet się zastanawiać nad podwójnym zabezpieczaniem. Nigdy nie miałam problemów z zajściem w ciążę i teraz zaczynam myśleć o tym jak o utrapieniu. Mam 34 lata, czyli jeszcze przynajmniej 15 z tym kłopotem.

Czy ktoś jeszcze tak ma, że ciągle myśli czy anty nie zawiedzie? Normalnie seksu się odechciewasad
Obserwuj wątek
    • daleko_o_d_szosy Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 18:31
      Nie zawodzi antykoncepcja, tylko myślenie. Jak się sra i rzyga, to raczej tabletka się nie wchłonie. W przypadku spirali trzeba na czas ją wymienić, bo przestaje działać.
      • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 18:43
        daleko_o_d_szosy napisała:

        > Nie zawodzi antykoncepcja, tylko myślenie. Jak się sra i rzyga, to raczej table
        > tka się nie wchłonie.
        Ja bym też nie pomyślała, że miesiąc po rota jeszcze trzeba się dodatkowo zabezpieczać. Wiem, głupia jestem.

        W przypadku spirali trzeba na czas ją wymienić, bo przest
        > aje działać.
        1,5 roku po założeniu zaszła, normalnie na kontrole do gina chodziła.
        • capa_negra Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:04
          Co to za termin " miesiąc po rota"
          Dodatkowo trzeba uważać do końca cyklu wiec może być to np 15 dni albo 5.
          Nowy cykl - nowe rozdanie.
          Lata stosowałam antykoncepcję i nigdy mnie nie zawiodła, ale też nigdy nie liczyłam że w przypadku poważniejszych dolegliwości "jakoś to będzie".
          Systematycznie co dwa lata odstawiałam na miesiąc tabletki, a wtedy sorry...
          Nie tak dawno zaciążyła młodsza koleżanka z pracy - larum jak to możliwe skoro stosowała antykoncepcję.
          Jak ochłonęła to się okazało, że owszem stosowała tylko tak jak by nie codziennie....
          Powtórzę za daleko_o_d_szosy "Nie zawodzi antykoncepcja, tylko myślenie"
          • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:14
            capa_negra napisała:

            > Co to za termin " miesiąc po rota"
            > Dodatkowo trzeba uważać do końca cyklu wiec może być to np 15 dni albo 5.
            > Nowy cykl - nowe rozdanie.
            > Lata stosowałam antykoncepcję i nigdy mnie nie zawiodła, ale też nigdy nie licz
            > yłam że w przypadku poważniejszych dolegliwości "jakoś to będzie".
            A przeziębienie?

            > Systematycznie co dwa lata odstawiałam na miesiąc tabletki, a wtedy sorry...
            > Nie tak dawno zaciążyła młodsza koleżanka z pracy - larum jak to możliwe skoro
            > stosowała antykoncepcję.
            > Jak ochłonęła to się okazało, że owszem stosowała tylko tak jak by nie codzienn
            > ie....
            Co do tej koleżanki mam pewność.

            > Powtórzę za daleko_o_d_szosy "Nie zawodzi antykoncepcja, tylko myślenie"
      • rhaenyra Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:49
        wow
        to ty umiesz przewidziec kiedy zlapiesz rota i profilaktycznie sie w tym miesiacu nie bzykasz ?
        bo chyba nie sadzisz ze ktos sie rafdoscnie bzyka w trakcie srania i rzygania
        • capa_negra Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 20:17
          Profilaktycznie to się nie bzyka bez dodatkowego zabezpieczenia po rota i jak sama napisałaś jest to nie do przegapienia
          • rhaenyra Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 08:14
            a co z bzykaniem przed ??
    • boo-boo Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 18:37
      No to wysupłać odpowiednie fundusze i skoczyć za granicę na podwiązanie albo wazektomią męża zainteresować.
      Ponad dekadę na antykach i żadnych problemów ale trzeba wiedzieć co sprzyja wpadkom na nich, z prezerwatywami też problemów nigdy nie było.
      Ja tam myślę o pierwszej opcji- ja albo mąż bo "produkcję" zakończyliśmy i lata też już nie te na nowego członka rodziny.
      • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 18:46
        boo-boo napisała:

        > No to wysupłać odpowiednie fundusze i skoczyć za granicę na podwiązanie albo wa
        > zektomią męża zainteresować.
        Problem w tym, że na te fundusze musiałabym z 5 lat odkładaćsad

        > Ponad dekadę na antykach i żadnych problemów ale trzeba wiedzieć co sprzyja wpa
        > dkom na nich, z prezerwatywami też problemów nigdy nie było.
        Właśnie się zastanawiam czy nie przejść na prezerwatywy, po tym wszystkim wydają mi się najskuteczniejsze. Tylko mężu zadowolony nie będzie.

        > Ja tam myślę o pierwszej opcji- ja albo mąż bo "produkcję" zakończyliśmy i lata
        > też już nie te na nowego członka rodziny.
        • madzioreck Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:16
          > Właśnie się zastanawiam czy nie przejść na prezerwatywy, po tym wszystkim wydaj
          > ą mi się najskuteczniejsze. Tylko mężu zadowolony nie będzie.

          Dwa razy zaliczyliśmy trzaśnięcie, więc nie wiem, czy takie znów najskuteczniejsze.
          • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:22
            madzioreck napisała:

            > > Właśnie się zastanawiam czy nie przejść na prezerwatywy, po tym wszystkim
            > wydaj
            > > ą mi się najskuteczniejsze. Tylko mężu zadowolony nie będzie.
            >
            > Dwa razy zaliczyliśmy trzaśnięcie, więc nie wiem, czy takie znów najskuteczniej
            > sze.
            Nie pocieszasz mnie. W tym sensie najskuteczniejsze, że jak nie użyjesz to ewidentnie sama jesteś winna.
            • madzioreck Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 21:24
              Bo i nie miałam zamiaru Cię pocieszać, pocieszanie nie chroni przed ciążą wink
    • thea19 podwiaz meza 06.04.14, 18:39
      i problem zniknie. mozna rzygac do woli i nie trzeba pamietac o niczym.
      • ismenamalena Re: podwiaz meza 06.04.14, 18:47
        thea19 napisała:

        > i problem zniknie. mozna rzygac do woli i nie trzeba pamietac o niczym.
        A co jak mężu nie chce?
        • demonii.larua Re: podwiaz meza 06.04.14, 18:51
          > A co jak mężu nie chce?
          To robótki ręczne? suspicious
        • thea19 zrob mu celibat ;) 06.04.14, 18:53
          bo ma jeszcze wyjscie: lepiej zarabiac, wtedy da rade utrzymac ewentualne 4 dziecko. rozmawialiscie w ogole o podwiazaniu? jakby mu sie wiecej dzieci kiedys zachcialo, to moze pobrac nasienie
          • ismenamalena Re: zrob mu celibat ;) 06.04.14, 19:06
            thea19 napisała:

            > bo ma jeszcze wyjscie: lepiej zarabiac, wtedy da rade utrzymac ewentualne 4 dzi
            > ecko.
            Nie da rady już więcej pracować. Poza tym dzieci trzeba mieć kiedy wychowywać.

            > rozmawialiscie w ogole o podwiazaniu?
            Tak, że to bardzo skuteczne, nic zewnętrznego nie wpływa, nie musiałabym brać hormonów, ale mężu mówi że wydziwiam, bo inni stosują normalne metody i mają się dobrze.

            jakby mu sie wiecej dzieci kiedys z
            > achcialo, to moze pobrac nasienie
            Jakby mu się zachciało, to nie ze mną.
            • thea19 Re: zrob mu celibat ;) 06.04.14, 19:14
              a jakie to sa normalne metody wg meza? branie hormonow latami zdrowe jest tylko dla faceta bo nie on lyka
              • ismenamalena Re: zrob mu celibat ;) 06.04.14, 19:20
                thea19 napisała:

                > a jakie to sa normalne metody wg meza? branie hormonow latami zdrowe jest tylko
                > dla faceta bo nie on lyka
                Hormony, spirala, globulki, prezerwatywa. Wiem, że hormony nie zdrowe, ale mężowi nie przeszkadzałaby piątka dzieci, gdyby się trafiło, dla mnie nie do przyjęcia, więc ja mam problem niestety.
                Czy spirala jest skuteczniejsza od tabletek anty? W necie są różne opinie.
                • thea19 Re: zrob mu celibat ;) 06.04.14, 19:35
                  ja bym sie na spirale nie zdecydowala, za duzo skutkow ubocznych. kaz mu ciagle uzywac gumy, najlepiej podwojnej. moze zmieknie.
                  • memphis90 Re: zrob mu celibat ;) 08.04.14, 22:25
                    > ja bym sie na spirale nie zdecydowala, za duzo skutkow ubocznych.
                    ???
                    Jakich skutków ubocznych? U mnie pojawiły się tylko obfitsze niż wcześniej krwawienia. Poza tym jestem zachwycona- antykoncepcja, o której nie trzeba pamiętać, nie upośledza libido, nie powoduje tycia i zakrzepicy.
            • jowita771 Re: zrob mu celibat ;) 07.04.14, 22:05
              > ormonów, ale mężu mówi że wydziwiam, bo inni stosują normalne metody i mają się
              > dobrze.

              Twój mąż to niezła świnia, z prezerwatyw nie będzie zadowolony, wazektomia nie, bo inni stosują "normalne" metody i żyją. Wychodzi na to, że dla Twojego męża najfajniejsze są te, które Ty masz stosować, a on tylko korzysta. Ależ wspaniały mężczyzna!
              • ismenamalena Re: zrob mu celibat ;) 09.04.14, 14:10
                jowita771 napisał:

                >
                > Twój mąż to niezła świnia, z prezerwatyw nie będzie zadowolony, wazektomia nie,
                > bo inni stosują "normalne" metody i żyją. Wychodzi na to, że dla Twojego męża
                > najfajniejsze są te, które Ty masz stosować, a on tylko korzysta. Ależ wspaniał
                > y mężczyzna!
                Myślę, że to nic dziwnego, że facet woli jak ja sobie tam łykam tabletkę o jakiejś porze jaką sobie ustalę niż on miałby się zajmować pamiętaniem zawsze o gumce w trakcie akcji. Prezerwatywa jako sporadyczna antykoncepcja, na jakiś czas nie jest dla niego problemem, ale na stałe wolałby nie skoro są inne metody. Niżej ktoś napisał, że robią wazektomię w Warszawie i Gdyni, będę na to naciskała chyba, zanim zbierzemy pieniądze może mężu sie zdecyduje.
        • agrypina6 Re: podwiaz meza 06.04.14, 18:53
          A wie, że nie chcesz więcej dzieci?
          • ismenamalena Re: podwiaz meza 06.04.14, 19:08
            agrypina6 napisała:

            > A wie, że nie chcesz więcej dzieci?
            Wie, on uważa, że w małżeństwie nie ma wpadek, nie da się przewidzieć co będzie i lepiej za dużo nie myśleć, a jak się trafi, to się wychowa jak resztę.
    • demonii.larua Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 18:55
      1. Wbić sobie do głowy, że 100% gwarancję daje tylko brak seksu, dobrze żeby mężu też miał takową świadomość.
      2. Obgadać wspólnie temat pt. co w razie wpadki?
      3. Wybrać metodę antykoncepcji i stosować zgodnie z instrukcją tongue_out
      4. Bzykać się na zdrowie smile
      • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:12
        demonii.larua napisała:

        > 1. Wbić sobie do głowy, że 100% gwarancję daje tylko brak seksu, dobrze żeby mę
        > żu też miał takową świadomość.
        Mąż ma, do mnie to dotarło dopiero teraz.

        > 2. Obgadać wspólnie temat pt. co w razie wpadki?
        Mężu w życiu na usunięcie się nie zgodzi a i ja nie byłabym w stanie.

        > 3. Wybrać metodę antykoncepcji i stosować zgodnie z instrukcją tongue_out
        Czyli i tak zawsze z tyłu głowy myśleć, że może zawieźć.

        > 4. Bzykać się na zdrowie smile
        I za dużo nie myślećsmile
        • demonii.larua Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:20
          > > 2. Obgadać wspólnie temat pt. co w razie wpadki?
          > Mężu w życiu na usunięcie się nie zgodzi a i ja nie byłabym w stanie.
          No to masz odpowiedź co w razie wpadki smile

          > > 4. Bzykać się na zdrowie smile
          > I za dużo nie myślećsmile
          Żebyś wiedziała, co to za przyjemność na stresie? smile
    • obrus_w_paski Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:22
      Zmień antykoncepcję.
      Kilka lat temu czesto chorowalam, miałam problemy z żołądkiem i martwiłam sie o skuteczność anty. Wystarczyło zacząć stosować plastry a potem krążek anty-problemy z żołądkiem nie maja żadnego wpływu na skuteczność.
      • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:30
        obrus_w_paski napisała:

        > Zmień antykoncepcję.
        > Kilka lat temu czesto chorowalam, miałam problemy z żołądkiem i martwiłam sie o
        > skuteczność anty. Wystarczyło zacząć stosować plastry a potem krążek anty-prob
        > lemy z żołądkiem nie maja żadnego wpływu na skuteczność.
        Ja nie choruję poważnie, zwykłe przeziębienia, katar, kaszel, zatoki, czerwone gardło, nie biorę antybiotyków, przechodzi samo albo biorę czasami apap lub ibuprom. Plastry podobno się odklejają, są problemy z myciem. Poczytam o krążku, dzięki.
        • capa_negra Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:44
          Ja nie choruję poważnie, zwykłe przeziębienia, katar, kaszel, zatoki, czerwone
          > gardło, nie biorę antybiotyków, przechodzi samo albo biorę czasami apap lub ibu
          > prom
          . Plastry podobno się odklejają, są problemy z myciem. Poczytam o krążku, d
          > zięki.

          I jak sądzę nie miałaś problemu z antykoncepcją?? bo drobna niedyspozycja która załagodzi apap czy ibuprom na anty nie wpływa.
          Inna bajka gdybyś brała antybiotyk czy miała problemy żołądkowe.
          I wtedy trzeba zachować rozwagęwink
          Co do plastrów - koleżanka nosiła na ramieniu i nic jej nie odpadało.
          U mnie ramię się nie sprawdza ( używam plastrów hormonalnych, ale to nie antykoncepcja) wiec przyklejam na plecach mniej więcej na wysokości pasa.
        • elaeis Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 22:13
          Plastry są super jeśli chodzi o użytkowanie. W tej chwili już 3 rok leci, ani razu mi się nie odkleił. Na początku się tego bałam, więc przez 2-3 miesiące ciągle klepałam się po plecach czy aby na pewno jest na swoim miejscu smile Tym bardziej, że chodziłam wtedy na basen. Ale ani woda w basenie ani morska - pomimo spędzania w niej naprawdę długiego czasu nic się z plastrem nie działo. 4 moje koleżanki też nie miało żadnych problemów. Poza tym ich duży plus, to to że mam czesto problemy z żołądkiem, a tu nie muszę się martwić, że tabletka się nie wchłonęła. Minus: zostawianie czarnych sladów z brudnego kleju (ale można "odskrobać) i jednak skóra nie oddycha za bardzo przez plaster, więc polecam zmieniać co tydzień miejsce jego naklejania
    • neffi79 Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:25
      mam znajome, które razem z tabletkami uzywaja prezerwatywy
      • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:34
        neffi79 napisał(a):

        > mam znajome, które razem z tabletkami uzywaja prezerwatywy
        Myślałam o tym, ale wtedy po co truć się hormonami.
        • neffi79 Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:36
          jesli nie chcesz się "truć" to możesz NPR + prezerwatywa.
          • neffi79 Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:38
            ja stosowałam 10 lat NPR + p. i było OK, stres jednak nas nie omijał...niestety każda metoda moze być zawodna (poza podwiązywaniem itp), najlepszą jest brak seksuwink
        • turzyca Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 17:31
          > > mam znajome, które razem z tabletkami uzywaja prezerwatywy
          > Myślałam o tym, ale wtedy po co truć się hormonami.

          Zeby zmniejszyc ryzyko?
          Tabletki to szansa jak 1:1000 na wpadke, prezerwatywa jak 1:100, stosowane razem jak 1:100000.
    • eliszka25 Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:31
      od tabletek skuteczniejsze sa plastry antykoncepcyjne. pod warunkiem oczywiscie, ze nie masz jakiejs wielkiej nadwagi. chyba od wagi ok. 90 kg sie ich nie poleca. poza tym nie grozne ci wtedy zadne przeziebienia i rotawirusy, bo to sie wchlania przez skore i omija uklad pokarmowy.

      oczywiscie 100% pewnosci daje tylko 100% brak seksu, jednak ja stosuje plastry od 12 lat i mam tylko dwoje w pelni zaplanowanych dzieci. dodatkowa zaleta jest to, ze nie musisz pamietac codziennie, bo plaster zmienia sie raz na tydzien. nawet jesli zdarzy ci sie zapomniec i zmienisz plasterek jeden dzien pozniej, to tez sie nic nie stanie. tylko lepiej z tym nie przesadzac, bo 1 dzien moze byc, ale jak ktos sie pomyli np. o tydzien, to juz trudno wink
      • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:32
        W jakim miejscu naklejasz? Nie odkleja się przy myciu?
        • obrus_w_paski Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:48
          Nosilam plastry przez 4latq i nigdy mi sie nie odkleily. Mieszkam nad mozem i praktycznie 6 miesięcy w roku chodzę na plaże, kąpie sie w morzu, uprawiam sporty wodne itp.
          Jedyne co, to sa lekko nieestetyczne- zawsze sie odklejaja jakies 3 mm na brzegu i sie brudzą. Krążki antykoncepcyjne pod tym względem biły plastry na głowę.
          • obrus_w_paski Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:50
            *nad morzem oczywiscie
          • eliszka25 Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 21:18
            az 3 mm dookola, to moze nie zawsze, ale zawsze sie troche pobrudza na brzegach. zwlaszcza, jesli nosi sie ciemna bielizne. dlatego przyklejam glownie na tylku, bo najmniej widoczne. bez majtek poza lazienka i sypialnia nie wystepuje wink
          • boo-boo Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 22:22
            Tylko jest udowodnione, że plastry i krążki są gorsze od tabletek- nie pod względem antykoncepcyjnym oczywiście.
            Po co się truć....- nadal obstawiam opcję sterylizacji- niby koszt większy ale w porównaniu z kosztami utrzymania dziecka to chyba nie dużo wychodzi.
            • straw-berry Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 16:28
              boo-boo napisała:

              > Tylko jest udowodnione, że plastry i krążki są gorsze od tabletek- nie pod wzgl
              > ędem antykoncepcyjnym oczywiście.

              a pod jakim względem plastry są gorsze od tabletek?
              pytam bo stosuje evrę i wg mojej wiedzy jest to cilest w innej wersji.
            • klamkas Re: Zawodna antykoncepcja 08.04.14, 21:54
              Wskażesz jakieś źródło tej "gorszości"? I niby w czym gorsze (poza czasem przeprowadzania badań, bo są nowsze niż tabletki)?
        • eliszka25 Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 21:15
          nozna naklejac na posladkach, przedramieniu, na plecach w okolicach lopatki i z przodu na podbrzuszu. ja najczesciej naklejam na posladku, albo raczej tuz nad posladkiem, bo tak mi najwygodniej i miejsce raczej malo widoczne. plasterek odkleil mi sie tylko raz, kiedy poszlam na masaz calego ciala, bo nie pomyslalam, ze przeciez masazystka uzywa olejkow wink. w normalnym uzytkowaniu, w kapieli, pod prysznicem czy na basenie nigdy plasterek mi sie nie odkleil.

          plasterek zawsze przyklejam tuz po wyjsciu spod prysznica, natychmiast po wytarciu sie do sucha, zanim zabiore sie za wklepywanie balsamow i innych takich.
    • gretchen184 Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 19:49
      mam podobne schizy mimo,że pigułki biorę regularnie i nigdy mnie nie zawiodły.
      i dlatego bardzo poważnie rozważam wizytę u naszych południowych sąsiadów i sterylizację.
      • fraaumiaau Re: Zawodna antykoncepcja 06.04.14, 20:58
        prezerwatywa + tabletka 72 h w razie pęknięcia, wcześniej zakupiona i trzymana w szafce nocnej
        • paliwodaj Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 00:31
          ja im jestem starsza tym mam wieksze schizy na punkcie ciazy. Mam 3 dzieci , 4 chcialabym ale jeszcze 4 ale jeszcze chwila, jeszcze troche...Chyba czlowiek jest bardziej przewrazliwiony z wiekiem
          Mam kolezanke ktora ma rodzic 3-cie dziecko pod koniec maja, wpadlo jej sie w wieku 40 lat. Bardzo byla nie gotowa na to dziecko . Ma warunki, mimo ze z mezem jej roznie sie uklada, ale tragedii nie ma. Najbardziej czego nie lubie to tego ze nie moze sie pogodzic z ciaza, ciagle nawet jeszcze teraz mowi ze zostawi w szpitalu, po co jej to bylo, skomplikowalo jej to zycie itd. Smutne...
          • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 12:40
            Wiesz, najgorzej jak nie ma warunków na kolejne dziecko i nie zanosi się by były. Wtedy nie ma skąd brać pozytywnego nastawienia. Jedna koleżanka ma 2-pokojowe mieszkanie i ma już dwoje dzieci, na szczęście jedna płeć i tylko 2 lata różnicy wieku. Nie ma skąd wziąć na większe mieszkanie, ona zarabia najniższą krajową i pracuje fizycznie, mąż więcej ale bez szału, pracują na zmiany. Teraz powstaje u nas żłobek z Unii, więc może jakaś szansa, że się dostanie. Dziadkowie jedni są na miejscu ale pracują i jeszcze długo będą, pracują fizycznie, więc na ich pomoc nawet małą nie może liczyć. Drugiej koleżanki młodsze dziecko jest w zerówce, wcześniej nie dostało się chociaż oboje pracowali, bo brakuje miejsc, całe lata bulili za nianię. Poprzednią pracę straciła, teraz była na zleceniu, więc nawet nie będzie miała zasiłku macierzyńskiego. Do żłobka dziecko się nie dostanie skoro mama bez pracy i znowu ich czeka płacenie za nianię, o ile koleżanka w ogóle znajdzie jakąś pracę.
      • jus_klar Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 09:25
        A dlaczego u południowych sąsiadów jak w Warszawie i na pewno w Gdyni robią wazektomię(mąż sie poddał) i spokojne czasy u nas nastaływink
        • ismenamalena Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 12:28
          jus_klar napisała:

          > A dlaczego u południowych sąsiadów jak w Warszawie i na pewno w Gdyni robią waz
          > ektomię(mąż sie poddał) i spokojne czasy u nas nastaływink

          A jaki był dokładnie koszt w Gdyni?
          • sueellen Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 15:28
            W UK robią za darmo smile W Polsce z tego co wiem nielegalna, ale można się udac na majówkę do sąsiadów. Obecnie jest to operacja bez skalpela.
        • przeciwcialo Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 15:44
          Faceta legalnie ciachnąc można i chirurgow nie zamykają za to ginekolodzy zasłaniają sie złą interpretacją ustawy i kobiety chcące poddać sie ster=ylizacji muszą wyjeżdżać za granicę. No chyba ze ktoś ma wskazania.
    • ashraf Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 08:22
      NIe ma 100% pewnej antykoncepcji, wiec albo licz sie z ew. wpadka, albo wysterylizuj siebie lub meza. Sama mam taki plan po drugim dziecku.
    • petuniasta Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 09:32
      Jak mnie bawi przekonanie niektorych ze antykoncepcja zawodzi tylko tych glupkow co nie umieja jej stosowac. Jeszcze nie widzialam antykoncepcji, ktora mialaby wskaznik 100% skutecznosci przy prawidlowym stowsowaniu. A nawet jak ma 99.9% to znaczy ze w ciagu roku jedna na 1000 prawidlowo stosujacych par zajdzie...
    • sueellen Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 15:23
      a co maz na to? Mógłby sobie podciac nasieniowody. Ty juz "zrobilas swoje" - urodzilas troje dzieci, niech pan przejmie pałeczkę i zadba o skuteczną antykoncepcję abys Ty nie musiała znowu obciazac organizmu.
    • przeciwcialo Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 15:40
      gdybym absolutnie nie chciala juz wiecej dzieci i ewentualna wpadka mialaby być życiowa tragedia to zebralabym kase na wyjazd do czech, Słowacji czy Niemiec na sterylizacje.
    • dziennik-niecodziennik Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 16:57
      brałam piguły przez kilkanaście lat, przeżyłam w tym czasie wszystkie naturalne okolicznosci życiowe od przeziębień po sraczki i inne takie i nie zaciążyłam ani razu. trzeba przeczytac ulotke, nauczyc sie na pamieć co szkodzi i kontrolować co sie dzieje z organizmem. i bedzie ok.
    • klubgogo Re: Zawodna antykoncepcja 07.04.14, 21:48
      Schizy ma chyba każdy, ja do tego stopnia, że przebłyskuje mi myśl o wycieczce do naszych południowych sąsiadów.
    • lilyrush Re: Zawodna antykoncepcja 08.04.14, 22:52
      sterylizacja
      Kosztowo to wcale nie jest tak strasznie, jeśli policzysz ile kasy musisz jeszcze wydać przez te 15 albo wiecej lat na tabletki czy prezerwatywy.
      Dla mnie większy sens miałoby nawet wzięcie kredytu na sterylkę niz na nowy telewizor. a kredyty na TV sa nagminne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka