Dodaj do ulubionych

alkohol na komuni

06.05.14, 22:23
Niedługo robię komunię w domu, będzie obiad, potem jakieś sałatki i zakąski na zimno, na koniec ciasto i tort. Alkoholu nie miałam w planach, chociaż nie jestem jakąś tam przeciwniczką ale generalnie ja nie piję, potrafię dobrze bawić się również bez alkoholu. Koleżanka powiedziała mi ostatnio, że bez alkoholu to "goście mi szybko uciekną". Zaczęłam się nad tym zastanawiać i rzeczywiście po obiedzie goście będą najedzeni, ja im "zagryskę" typu sałatki i zakąski postawie a tu nie ma alkoholu(?). Mi jako osobie pijącej okazjonalnie by to nie przeszkadzało, ale niestety cześć rodziny lubi sobie drinkować i rzeczywiście najedzeni po obiedzie mogą być znudzeni i szybko uciekną. Niektórzy przylatują z daleka, zależy mi by trochę posiedzieli... Jak to zorganizować bez alkoholu by za szybko nie uciekli?A może postawić jakieś wino? Jak u Was wyglądała komunia?Od razu po obiedzie były sałatki i zakąski czy po jakimś czasie?Czy goście lubiący wypić szybko pouciekali jak zobaczyli ze nie ma alkoholu?
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: alkohol na komuni 06.05.14, 22:39
      Ja z wlasnej komunii pamietam ze jedyny praktykujacy katolik w rodzinie byl wieczorem jedynym pijanym, wiec moze wstrzemiezliwosc obowiazuje jedynie komuniste? Postaw cos na stole, bo nie tylko goscie sie uplynnia, ale jeszcze potem Ci tylek obrobia.
      • misiowamama-2 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 11:07
        Mimo, że nie jestem zagorzałą katoliczką, alkohol lubię, to jednak uważam, że oprócz wina do obiadu na komunii nie ma miejsca na inny alkohol. To Komunia św. a nie zwykła impreza. W ciągu roku jest tyle okazji do imprez alkoholowych, że jeśli goście na waszej Komunii nie będą pili, to świat się nie skończy. To jest święto dziecka, nie dorosłych.
        I tak jak napisała jedna z forumek, brak alkoholu na komunii w moich ( i nie tylko) kręgach był standardem. Piło się tylko tam, gdzie alkohol bywał codziennością smile
        Tłumaczenie Twojej koleżanki, że goście uciekną szybko, bo nie będzie alkoholu, jest szczeniackie i niedojrzałe, niestety... Nie słuchaj jej
    • sarah_black38 Re: alkohol na komuni 06.05.14, 22:42
      Trollujesz? U mnie nie było alkoholu, a goście rozeszli się koło ósmej wieczorem. Siedzieliśmy w ogrodzie, po południu była kawa , lody ,tort, ciasto. Rozmawialiśmy. Było miło, rodzinnie. Do udanego przyjęcia alkohol nie jest potrzebny.
      • gri-npi Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:00
        Wiem, ze alkohol nie jest potrzebny do udanego przyjęcia, ale nie każdy tak uważa.
        Czyli u ciebie po obiedzie była kawa i ciasta a nie miałaś np. sałatek i zakąsek?Może lepiej byłoby podać obiad i potem kawę i bardziej "na słodko"?Bo przeważnie do zakąsek i sałatek podaje się jakieś trunki....
        • sarah_black38 Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:19
          gri-npi napisała:


          > sałatek i zakąse
          > k?Może lepiej byłoby podać obiad i potem kawę i bardziej "na słodko"?Bo przeważ
          > nie do zakąsek i sałatek podaje się jakieś trunki....

          Miałam dwa razy gorące dania, zupę krem, kilka rodzajów sałatek, tzw. zimną płytę ( okropne określenie). Naprawdę można bez alkoholu. Nigdy , na komuniach na których byłam w bliższej i dalszej rodzinie nie było żadnych trunków. Czy to była restauracja, czy przyjęcie w domu. Myślałam, że to standard! Zresztą na zebraniach przedkomunijnych ksiądz prosił, żeby w tym dniu nie było alkoholu.
        • ophelia78 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:46
          >Wiem, ze alkohol nie jest potrzebny do udanego przyjęcia, ale nie każdy tak uważa.

          Ale to TY jesteś gospodnią przyjęcia, więc ważne jest co TY uważasz.
      • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:42
        sarah_black38 napisała:

        > Trollujesz? U mnie nie było alkoholu, a goście rozeszli się koło ósmej wieczo
        > rem. Siedzieliśmy w ogrodzie, po południu była kawa , lody ,tort, ciasto. Rozm
        > awialiśmy. Było miło, rodzinnie. Do udanego przyjęcia alkohol nie jest potrzebny.

        No ale u ciebie duch święty działał
        • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:50
          I każdy do tej 8.00 liczył, że w końcu gospodyni wyciągnie flaszeczkę na stół sad
    • mama.gucia Re: alkohol na komuni 06.05.14, 22:48
      Na wszystkich komuniach, na ktorych bylam pojawial sie alkohol (wino). Niewiele osob pilo, bo wiekszosc wracala autem ale alkohol stal. Na zadnej komunii nie pilismy, bo ja albo w ciazy albo karmilam, a maz kierowal. Nie bylo to jednak powodem, ze opuscilismy rodzine po poczestunku.
    • kubona Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:02
      u mnie był uroczysty obiad komunijny w restauracji, bez alkoholu. po południu w ogrodzie był grill i tam już kto chciał to wypił piwo. było miło spokojnie, rodzinnie. goście nie uciekli, wręcz przeciwnie bawiliśmy się wspólnie do północy.
      mój syn był zadowolony, bo dla niego największą atrakcja było pieczenie kiełbasek na ognisku i zabawa w podchody z kuzynami.
      • andaba Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:04
        Jak komuś zależy na wódzie, a nie na dziecku, to lepiej niech ucieka, na plaster taki gość?
        Na wódę to do knajpy, nie na komunijne przyjęcie.
        • ioanna80 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:53
          10/10
        • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:11
          Moja znajoma na komunii swojego dziecka nie podała nic do jedzenia, tylko wodę. Na moje zapytanie odrzekła: "Jak komuś zależy na wyżerce a nie na świętu dziecka niech w....p...dala do stołówki".
          Przyznam, zdziwiło mnie to nieco.
    • ichi51e Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:20
      Napisz ze zartujesz pls
      • ichi51e Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:22
        I jak to sie ma do argumentu "nie biore dziecka na wesele bo tam sami pijani sie zataczaja"
    • misterni Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:34
      Komunia, to święto dziecka. Nie podawałam alkoholu na komunii żadnej z córek, żaden gość nie uciekł przed czasem, wszyscy świętowali do końca bez alkoholu, a dzieci były dumne i szczęśliwe, bo miały świadomość, że to one są najważniejsze, a nie żeby wujcio z ciocią się napili.
      • gri-npi Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:47
        No u nas w rodzinie to różnie bywa. Ostatnie dwie komunie na których byłam to - wódka na stole i goście wychodzili pijani. Nie pochwalam tego i dlatego mogłam ewentualnie przystać na 1-2 lampki wina, jednak czy to ma sens, tylko apetytu co niektórym narobie, a i tak jak mają obgadać to obgadają wink Ksiądz na spotkaniu też podkreślał, że "bez alkoholu".
        Mam jeszcze jedno pytanie: czy po obiedzie od razu podajecie sałatki i przekąski zimne?Czy odczekujecie aż goście zgłodnieją?
        • ichi51e Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:55
          Salatki i przekaski PO obiedzie? Bez sensu.
          • kol.3 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 06:51
            Ano właśnie jest to pomieszanie z poplątaniem. Na tradycyjnych polskich weselach praktykuje się serwowanie gościom na początek gorących sycących dań żeby mieli podkład pod wódkę i nie upili się. Na komuniach alkoholu nie ma ale posiłki serwuje się wg zwyczajów weselnych.
        • misterni Re: alkohol na komuni 06.05.14, 23:57
          gri-npi napisała:

          Ksiądz na spotkaniu też podkreślał, że "bez alkoholu".

          Skoro posyłasz dziecko do komunii, to chyba dlatego, że wychowujesz dziecko zgodnie z duchem kościoła. Jak zatem wytłumaczysz mu fakt, że podasz alkohol wbrew temu, co sugerował ksiądz?

          Mam jeszcze jedno pytanie: czy po obiedzie od razu podajecie sałatki i przekąsk
          i zimne?Czy odczekujecie aż goście zgłodnieją?


          Przyjęcie komunijne starszej było w restauracji. Tzn był tam obiad i deser, po którym poszliśmy na spacer nad Wisłę, a potem do domu na przekąski, tort, lody i wreszcie kolację.
          Przyjęcie młodszej było w całości w domu, ale przekąski podwalam dopiero jakieś dwie godziny po obiedzie - nikt nie miał ochoty wcześniej, wręcz prosili, żeby z niczym nie wyjeżdżać na stół wink
          • nowel1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:05
            Nie optuję za alkoholem na przyjęciu po komunii, ale to, o czym piszesz, to nieumiejętność obchodzenia się z alkoholem i demonizowanie.
            Ksiądz nie jest Bogiem, to raz.
            Kulturalni ludzie umieją wypić kieliszek wina do obiadu, to dwa.
            Kompletnie nie rozumiem wywodów nt."dumnych i szczęśliwych dzieci" z powodu niepicia alkoholu przez wujka i ciocię. Jeśli w domu problemów z alkoholem nie ma i nie było i dzieci nie miewają do czynienia z pijanymi ludźmi na codzień, to kompletnie ich nie isteresuje, co dorośli piją do obiadu.
            Inna rzecz, jeśli bywały świadkami typowych alkoholowych libacji i jeśli w rodzinie jest problem alkoholowy - ale chyba nie o tym rozmowa.
            • ichi51e Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:52
              Ale ona nie pisze o kieliszku wina uncertain ona pisze o wodce. Chyba ze ty wino zgaryzasz salatka i tartinkami to wtedy sory,
              • nowel1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:49
                ichi51e napisała:

                > Ale ona nie pisze o kieliszku wina uncertain ona pisze o wodce. Chyba ze ty wino zgary
                > zasz salatka i tartinkami to wtedy sory,

                To nie ma nic do rzeczy - wódka nie powoduje automatycznie ciężkiego upojenia alkoholowego.

                A co do mnie, wiesz, ja popijam sałatkę likierem, a tort piwem.
            • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 13:25
              nowel1 napisała:

              Nie optuję za alkoholem na przyjęciu po komunii, ale to, o czym piszesz, to nieumiejętność obchodzenia się z alkoholem i demonizowanie.

              Bo?

              Ksiądz nie jest Bogiem, to raz.

              Skoro wysyłamy dziecko do komunii, to godzimy się, że ksiądz będzie dla niego ogromnym autorytetem. Nie można w tej sytuacji dziecku powiedzieć: "masz wyklepać na pamięć modlitwy i przykazania boże, ale nie przejmuj się wszystkim, co tam ksiądz gada"

              Kulturalni ludzie umieją wypić kieliszek wina do obiadu, to dwa.

              No i? Kulturalni ludzie potrafią się również powstrzymać od alkoholu na przyjęciu komunijnym.
              • nowel1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:53
                misterni napisała:

                > nowel1 napisała:
                >
                > Nie optuję za alkoholem na przyjęciu po komunii, ale to, o czym piszesz, to
                > nieumiejętność obchodzenia się z alkoholem i demonizowanie.

                >
                > Bo?

                Bo alkohol to nie jest zło wcielone. Może być zły dopiero wtedy, gdy ludzie nie umieją się z nim obchodzić.

                >
                > Skoro wysyłamy dziecko do komunii, to godzimy się, że ksiądz będzie dla niego o
                > gromnym autorytetem. Nie można w tej sytuacji dziecku powiedzieć: "masz wyklepa
                > ć na pamięć modlitwy i przykazania boże, ale nie przejmuj się wszystkim, co tam
                > ksiądz gada"

                Ksiądz może być autorytetem, ale nie musi. Warto dziecku pokazać, że jest to człowiek, a nie wyrocznia.
                Można być głęboko wierzącym i jednocześnie krytycznym w stosunku do księży, którzy często, niesttey są tylko "urzędnikami" wierzącymi we własną nieomylność.

                >
                > Kulturalni ludzie umieją wypić kieliszek wina do obiadu, to dwa.
                >
                > No i? Kulturalni ludzie potrafią się również powstrzymać od alkoholu na przyjęc
                > iu komunijnym.

                Potrafią. Pytanie brzmi - dlaczego powinni?
                • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:06
                  > Potrafią. Pytanie brzmi - dlaczego powinni?

                  pytanie nr 2: a dlaczego nie ? czy zawsze musi być alkohol ?
                  • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:08
                    iwles napisała:

                    > > Potrafią. Pytanie brzmi - dlaczego powinni?
                    >
                    > pytanie nr 2: a dlaczego nie ? czy zawsze musi być alkohol ?

                    Do tłustego żarcia w dobrej knajpie na zachodzie Europy zawsze dają jakieś małe nalewki ziołowe , to dla dobrego trawienia .
                    • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:13

                      kto pije i pali ten nie ma robali big_grin
                      mądrość nad mądrościami - alkohol lekarstwem na ... wszystko ?
                      • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:16
                        Ciekawe co dzieciom podawać na "dobre trawienie" big_grin
                        • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:25
                          misterni napisała:

                          > Ciekawe co dzieciom podawać na "dobre trawienie" big_grin

                          Tłusto nie karmić
                          • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:30
                            To samo można polecić dorosłym tongue_out
                            A na takim przyjęciu komunijnym raczej dzieci jedzą to samo, co dorośli.
                            • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:36
                              misterni napisała:

                              > To samo można polecić dorosłym tongue_out
                              > A na takim przyjęciu komunijnym raczej dzieci jedzą to samo, co dorośli.

                              Dzieci nie zapraszać
                              • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:41

                                Aaaaa... trzeba było tak od razu, że to impra z cyklu tych tylko dla dorosłych big_grin
                                • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:42
                                  iwles napisała:

                                  >
                                  > Aaaaa... trzeba było tak od razu, że to impra z cyklu tych tylko dla dorosłych
                                  > big_grin

                                  No tak bo i pojesz tłusto i wódy popijesz, przecież i tak 80-90% gości ma w dupie ten komiczny obrządek w kościele
                                  • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:44
                                    kolter_mr napisał:

                                    No tak bo i pojesz tłusto i wódy popijesz, przecież i tak 80-90% gości ma w dupie ten komiczny obrządek w kościele

                                    Komiczny obrządek? To po cholerę w ogóle dziecko posyłać do komunii z takim podejściem?
                                    • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:49
                                      misterni napisała:

                                      > kolter_mr napisał:
                                      >
                                      > No tak bo i pojesz tłusto i wódy popijesz, przecież i tak 80-90% gości ma w
                                      > dupie ten komiczny obrządek w kościele

                                      >
                                      > Komiczny obrządek? To po cholerę w ogóle dziecko posyłać do komunii z takim podejściem?
                                      >

                                      Ja swoich nie posyłam , nawet ich nie pokropiłem w Krk . Zasadniczo nigdzie nie .
                                      • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:57
                                        kolter_mr napisał:

                                        Ja swoich nie posyłam , nawet ich nie pokropiłem w Krk . Zasadniczo nigdzie nie

                                        Ale wątku, jak zachowania są preferowane bądź nie podczas przyjęcia komunijnego, masz najwięcej do powiedzenia.
                                        • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 16:02
                                          misterni napisała:

                                          > kolter_mr napisał:
                                          >
                                          > Ja swoich nie posyłam , nawet ich nie pokropiłem w Krk . Zasadniczo nigdzie
                                          > nie

                                          >
                                          > Ale wątku, jak zachowania są preferowane bądź nie podczas przyjęcia komunijnego
                                          > , masz najwięcej do powiedzenia.

                                          No a czy to forum zamknięte ??
                  • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:29
                    Iwles, co do komunii to akurat ten którego dzieci wpuszczają do serduszka to akurat nie był żadnym abstynentem, wprost przeciwnie lubił wypić wino i żadna z ewangelii tego nie ukrywa.
                    Był na tyle równym gościem, że nawet gdy na jednym przyjęciu zabrakło wina zamienił wodę w wino, zamiast miauczeć coś o uzależnianiach, dywagować "a po co? a nie można się powstrzymać"? Tylko jak równy normalny człowiek zamienił wodę w wino, w wino - nie w herbatę ani wodę z cytryną, w wino!
                    • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:43

                      ale pamiętasz, że cała akcja rozgrywała się podczas wesela, a nie podczas imprezy, której głownym bohaterem jest dziecko, hę ?
                      • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:45
                        iwles napisała:

                        > ale pamiętasz, że cała akcja rozgrywała się podczas wesela, a nie podcza imprezy, której głownym bohaterem jest dziecko, hę ?
                        >

                        No i co z tego ? prezent oddany pora zjeść i się napić
                      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:48
                        Podczas wesela - racja bo wtedy nie istniało coś takiego jak chrzciny i komunia smile
                        Gdyby Jezus Ch. był zresztą przeciwnikiem picia to by pogonił tych którzy chcieli wina jak kupców ze świątyni albo palnąłby im kazanie o trzeźwości i że to para młoda jest najważniejsza w tym dniu a nie wino, a on po prostu dostarczył im nowych porcji wina bez wdawania się w zbędne dyskusje smile Myślę, że to naprawdę był dobry człowiek/bóg (co kto woli).
                        • kukaszkaa Re: alkohol na komuni 07.05.14, 16:39
                          Istniało obrzezanie ósmego dnia oraz bar micwa.
                          Co do reszty, to dość arogancko twierdzisz, że wiesz, co Jezus miał zamiar, a czego nie miał zamiaru zrobić.
                          • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 20:06
                            kukaszkaa napisała:

                            > Istniało obrzezanie ósmego dnia

                            Obżeranie nakazane przez boga Jahwe .

                            > oraz bar micwa.

                            Bar micwa to wymysł talmudyczny chyba ze średniowiecza .Dotyczył minimum 12-13 latków a nie dzieci 8 letnie .

                            > Co do reszty, to dość arogancko twierdzisz, że wiesz, co Jezus miał zamiar, a czego nie miał zamiaru zrobić.

                            Moja nazwijmy to arogancja wynika z tego czego brak tobie !! Czyli z zainteresowaniem czy aby mnie w błąd ktoś nie wprowadzał ,ja sięgnąłem źródła za radą mieszkańców Berei i ap Pawła ;

                            " Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów. Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest. " Badasz pisma czy ufasz oszustowi który opowiada Ci bajki o wiecznym dziewictwie matki co najmniej siedmiorga dzieci ??.
                        • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 17:35

                          pewnie że dobry, ale to że zamienił wode w wino nie oznacza, że na każdej imprezie trzeba pić alkohol.
                          Jeżeli raz goście nie wychylą kielonka to nic się nie stanie.
                          Dzieciaki podczas uroczystości w kościele skladają przyrzeczenie, że nie będą pić alkoholu do pelnoletności, więc obiad bez trunkow to jednoczesnie dla nich dobry przyklad, ze można dobrze i przyjemnie bawić się bez alkoholu.
                          • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 20:11
                            iwles napisała:

                            > pewnie że dobry, ale to że zamienił wode w wino nie oznacza, że na każdej imprezie trzeba pić alkohol.
                            > Jeżeli raz goście nie wychylą kielonka to nic się nie stanie.

                            " Każesz rosnąć trawie dla bydła i roślinom, by człowiekowi służyły, aby z roli dobywał chleb i wino, co rozwesela serce ludzkie, by rozpogadzać twarze oliwą, by serce ludzkie chleb krzepił." smile)

                            > Dzieciaki podczas uroczystości w kościele skladają przyrzeczenie, że nie będą pić alkoholu do pelnoletności, więc obiad bez trunkow to jednoczesnie dla nich dobry przyklad, ze można dobrze i przyjemnie bawić się bez alkoholu.

                            No nie mówię ze ta komunia to bzdura , ośmiolatek ślubuje to o czym nie ma zielonego pojęcia a jako 15 latek leży na wakacjach obrzygany po pachy smile)
                          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 21:35
                            Nie uważam, że trzeba, ale wybór można mieć, prawda? Np. kawę zaczęłam pić stosunkowo późno, ale zawsze miałam słoik dla gości, kto chciał miał herbatę, kto chciał kawę. Czemu nie dać wyboru gościowi? Chce niech pije sok do obiadu, chce niech pije wino.
                • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:07
                  nowel1 napisała:

                  Bo alkohol to nie jest zło wcielone. Może być zły dopiero wtedy, gdy ludzie nie
                  umieją się z nim obchodzić.


                  Nigdzie tak nie twierdzę. Ale są okazje takie jak komunia, kinderbale itp, na których nie powinno go być i tyle.

                  Ksiądz może być autorytetem, ale nie musi. Warto dziecku pokazać, że jest to człowiek, a nie wyrocznia.
                  Można być głęboko wierzącym i jednocześnie krytycznym w stosunku do księży, którzy często, niesttey są tylko "urzędnikami" wierzącymi we własną nieomylność.


                  Tyle że w kwestii alkoholu na przyjęciu komunijnym postawa KK jest raczej spójna, więc nie ma tu miejsca na samowolkę "urzędnika"

                  Potrafią. Pytanie brzmi - dlaczego powinni?

                  Ze względu na dziecko.
                  • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:30
                    Dziecku raczej wszystko jedno czy ciocia popija herbatkę czy sączy kieliszek z winem.
                    • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:36
                      Ty oczywiście wiesz najwięcej o dzieciach.
                      • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:38
                        misterni napisała:

                        > Ty oczywiście wiesz najwięcej o dzieciach.

                        Ja? mam ich czworo.
                        • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:39
                          Naucz się czytać drzewko.
                          • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:40
                            misterni napisała:

                            > Naucz się czytać drzewko.

                            Ok a ty wklejaj to co chcesz skomentować smile)
                            • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:42
                              Nie muszę, skoro post jest jednozdaniowy, a ja odpowiadając, piszę bezpośrednio pod tym nim.
                              • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:43
                                misterni napisała:

                                > Nie muszę, skoro post jest jednozdaniowy, a ja odpowiadając, piszę bezpośrednio
                                > pod tym nim.

                                No a co do niezapraszania dziatwy ??
                      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:42
                        Wiem, sama byłam dzieckiem, a dzień komunii dodatkowo bardzo dobrze pamiętam, łącznie z tym kto był, co było na obiad i jak się wspólnie bawiliśmy z kuzynostwem.
                        Tak się bowiem składa (ale nie powtarzaj tego dalej, niech będzie to nasz słodka tajemnica), że nie urodziłam się dorosła tylko dobre kilkanaście lat byłam dzieckiem i całkiem sporo pamiętam z tamtego okresu.
        • kol.3 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 06:55
          To co piszesz to klasyczny przykład, że Polacy nie potrafią pić. Albo się upijają w sztok,albo uważają że alkohol to grzech śmiertelny. Kieliszka wina nie ma co podawać bo się tylko apetytu narobi. Jeśli ktoś po kieliszku-dwóch ma uczucie niedopicia to powinien się jednak zgłosić do poradni odwykowej.
      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:52
        Są goście dla których alkohol jest ważniejszy, dla pozostałych schabowy i ciasta big_grin
        Gdybym dostała zaproszenie na komunię bez alkoholu to najważniejsze byłoby dobre jedzenie big_grin
    • majenkir Re: 06.05.14, 23:40
      Naprawde nie rozumiem tego demonizowania alkoholu.
      Jest impreza, powinno byc co wypic.
      • misterni Re: 07.05.14, 00:00
        To nie jest impreza, tylko święto duchowe dziecka. Warto o tym pamiętać. Inaczej robi się z tego karykatura przeżycia duchowego i właśnie impreza dla ubawu i prezentów.
        • majenkir Re: 07.05.14, 00:05
          Duchowo to ewentualnie w kosciele. A potem jest regularna impreza.
          • misterni Re: 07.05.14, 00:09
            Bzdura.
            To ma być dzień dziecka, w całości, a nie libacja dla wujciów.
            • gazeta_mi_placi Re: 07.05.14, 08:54
              Smutne masz doświadczenia z alkoholem skoro spożywania alkoholu kojarzy Ci się tylko z libacją z zapitymi w sztok wujkami.
              Ale tak naprawdę nie musi być, dwa kieliszki na głowę nikogo nie upiły, a potrafią świetnie rozluźnić atmosferę.
              • misterni Re: 07.05.14, 13:29
                Nie mam smutnych doświadczeń z alkoholem, moi rodzice nie pili prawie w ogóle, mąż nie pije też prawie w ogóle. Eks również nie pił.
                • gazeta_mi_placi Re: 07.05.14, 15:31
                  A Jezus Ch. ku któremu po części jest ta cała uroczystość pił wino i wcale się z tym nie ukrywał, cha!
        • kol.3 Re: 07.05.14, 06:56
          A ubaw i prezenty to grzech śmiertelny, no nie?
          • ioanna80 Re: 07.05.14, 08:57
            Nie grzech śmiertelny, ale naprawdę myslisz ze dziecko będzie mialo ubaw z przebywania z pijanymi wujciami? To ma byc swieto dziecka.
            • gazeta_mi_placi Re: 07.05.14, 09:08
              U mnie na komunii nie było alkoholu, ale i tak ubaw ja - dziecko miałam z kuzynami w tym samym wieku, a nie z cioteczkami i wujkami.
              Ty jako dziecko wolałaś towarzystwo dorosłych (niech będzie - trzeźwych dorosłych)? No ja akurat mniej więcej rówieśników.
            • kol.3 Re: 07.05.14, 10:54
              A dlaczego po kieliszku wina mają być pijani?
              • misterni Re: 07.05.14, 13:35
                A dlaczego mają w ogóle pić ten kieliszek wina?
                Dziecko w tym wieku bardzo poważnie podchodzi do spraw wiary i kościoła, więc jeśli już decydujemy się na posłanie je do pierwszej komunii, to wypadałoby dostosować się do wymogów w tym względzie - skoro ksiądz, katechetka proszą o powstrzymanie się w tym dniu od alkoholu, to moim zdaniem należy to zrobić.
                • gazeta_mi_placi Re: 07.05.14, 14:47
                  Bo jest smaczny?
                  • misterni Re: 07.05.14, 15:18
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    Bo jest smaczny?

                    Akurat ci, co nie potrafią się powstrzymać od picia nawet podczas przyjęcia komunijnego, piją alkohol, bo jest smaczny wink
                    • gazeta_mi_placi Re: 07.05.14, 15:33
                      Tak, smaczny. Nie każdemu smakuje każdy alkohol, tak samo jak nie każdemu smakuje np. każde mięso.
                      Ja np. nie tknę koniaku i czystej whisky.
                      Lubię za to wino (też mam mniej i bardziej ulubione) oraz piwo (też nie każde, nienawidzę cytrusowych i żurawinowych).
                • kol.3 Re: 07.05.14, 16:13
                  A dlaczego nie? Klieliszek wina to w cywilizowanym świecie uzupełnienie posiłku. Jeśli bulwersuje Cię alkohol jako katoliczkę to przypominam Kanę Galilejską. Jezus widząc że ludzie doskonale się bawią , a wina zabrakło, zamienił wodę w wino. Czyli ze był nawet za tym, żeby sobie goście tęgo pochlali. O!
                  • misterni Re: 07.05.14, 16:35
                    Ne bulwersuje mnie alkohol i to ja raczej ci przypomnę, że w Kanie Galilejskiej było wesele, nie przyjęcie z okazji komunii ośmiolatka.
                    • kolter_mr Re: 07.05.14, 19:59
                      misterni napisała:

                      > Ne bulwersuje mnie alkohol i to ja raczej ci przypomnę, że w Kanie Galilejskiej
                      > było wesele, nie przyjęcie z okazji komunii ośmiolatka.

                      No a co za osioł wymyślił cos takiego jak komunia dla 8 latka ??
                  • kukaszkaa Re: 07.05.14, 16:42
                    Kieliszek wina pewnie nie zbulwersowałby nikogo, ale wątpię, aby księża naciskający na bezalkoholowe przyjęcia akurat o ten jeden kieliszek walczyli.
                    Oni mają świadomość, jak łatwo wódką się upic i jak wiele osób albo przypadkiem, albo z powodu nałogu, albo przymuszonych przez nachalnych naganaczy gorzalnianych się tego dnia upije.
                    • kolter_mr Re: 07.05.14, 20:07
                      kukaszkaa napisała:


                      > Oni mają świadomość, jak łatwo wódką się upic i jak wiele osób albo przypadkiem
                      > , albo z powodu nałogu, albo przymuszonych przez nachalnych naganaczy gorzalnia
                      > nych się tego dnia upije.

                      No tak oni wiedzą co to nałóg,50% księży po 50 roku życia jest alkoholikami .
      • buuenos Re: 07.05.14, 00:01
        Tez jestem tego zdania,ale z drugiej strony,skooro w rodzinie same,,moczymordy``to lepiej bezsmile
        • majenkir Re: 07.05.14, 00:04
          Ale do emam moczymordy chyba nie przychodza? big_grin
          • gretchen184 Re: 07.05.14, 06:28
            majenkir napisała:

            > Ale do emam moczymordy chyba nie przychodza? big_grin

            do mnie przychodzi- mój ojciec alkoholik. i dlatego u mnie alkoholu nie ma.
      • misiowamama-2 Re: 07.05.14, 10:40
        To nie jest zwykła impreza... nie powinno być alkoholu. Jest wiele innych okazji do wypicia...
    • kol.3 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 06:44
      Wiara nie zabrania picia alkoholu także w czasie przyjęcia komunijnego. KK w Polsce narzucił takie ograniczenie. Jak dla mnie jest to kwestia do uzgodnienia w rodzinie. Zawsze byłam zwolenniczką poglądu, że kieliszek (kieliszek!) wina jest znakomitym uzupełnieniem dobrego posiłku. Natomiast spotkałam się z przypadkiem że największą zadymę na komunii w sprawie niepicia alkoholu zrobiła osoba nadużywająca go bardzo często. Wystąpiła jako jedyna sprawiedliwa i wyszło na to, że pozostali goście, którzy okazjonalnie wypijają kieliszek wina to niemal alkoholicy. Obłuda święci tryumfy. W Polsce zwłaszcza.
      • kropkacom Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:16
        Gdyby chodziło o jeden kieliszek wina nie byłoby by sprawy. To chyba logiczne tak jakby. Nie? Byłam w swoim życiu na kilku komuniach (rodzina, znajomi) miedzy innymi na wsi. I problem z upijaniem się na komuniach był. A niepodanie alkoholu (wódki) było zbyt często traktowane jako afront. Do tego stopnia, że zdarzało się, że ktoś alkohol wnosił po kryjomu. I nie pisze o patologii. Zwykłe rodziny.
        • ioanna80 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:04
          Ano. Bylam na takiej komunii rok temu. Ja w ciąży, mąż kierowca, szwagier tez, siostra raczej nie palila sie do golenia czyściochy. Gospodyni nie stawiala alkoholu na stole, bo ojciec komunistki ma problem z alkoholem, na darmo jednak, bo pan sobie zapasy zorganizowal i wzywal wujciów pijących na kielicha na stryszek big_grin jak stamtad wychodzili, to patrzyli na mojego M i szwagra z takim politowaniem big_grin No niestety, kultury picia nie ma w Polsce. Nie istnieje cos takiego jak wypicie kieliszka wodki do obiadu, trzeba od razu cala flachę.
          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:06
            Istnieje, istnieje, choć fakt może akurat nie w Twojej rodzinie.
            • ioanna80 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:32
              Mówisz? To ta kultura picia nakazuje każde absolutnie wydarzenie oblewać czyściocha? Nudno jakoś, do tego bez walorów smakowych. Bo wodki Baczewskiego to nie są zazwyczaj, umówmy sie. Ty chyba z Krakowa jestes? Rozumiem ze kulture picia zaobserwowalas pod akademikami w juwenalia? big_grin
        • kol.3 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:57
          Bo Polacy nie potrafią pić i mają chore podejście do alkoholu. Nie potrafią wypić kieliszka wina do obiadu.
    • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 07:09
      Bosz goście uciekną bo nie popiją......
    • attiya Re: alkohol na komuni 07.05.14, 07:42
      nie wiem nad czym się zastanawiasz, przecież to komunia a nie imieniny cioci Asi
      że szybko uciekną? szybciej sprzątniesz i będziesz miała spokój
      • wioskowy_glupek Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:02
        Serio zależy ci żeby długo gościć ludzi którzy siedzą do wieczora tylko dlatego, że mają w czym pysk umoczyć? Daj spokój, jak normalni to nawet nie zauważą braku.
        • marzeka1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:09
          Nigdy nie byłam na żadnym przyjęciu komunijnym, na którym byłby alkohol. U mnie gdy synowie szli do komunii, także nie było.
          Argument "goście uciekną" -jak dla mnie: wzięty z zadka.
          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:55
            Może nie uciekną, ale co to za zabawa bez alkoholu? sad
            • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:01
              Ja nie wiem, ale JAKAŻ ZABAWA MA BYĆ NA PRZYJĘCIU KOMUNIJNYM?I co to znaczy dobrze się bawić na obiedzie komunijnym?
              • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:06
                Normalna, jak to zwykle bywa gdy ludzie przy jadle i napitku się wspólnie spotykają w szerszym gronie smile
                • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:10
                  I jak butelczyna nie pęknie to cóż się stanie?
                  • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:46
                    Może być nudno i drętawo, ale co kto woli.
                    • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:49
                      Problem drętwej imprezy nie nie problem braki wódy.
                      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:05
                        Alkohol rozluźnia najbardziej spięte poślady. Nawet Twoje.
                      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:53
                        Ale alkohol potrafi świetnie rozluźnić każde spięte pośladki, myślę że nawet Twoje.
                        • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:56
                          Ale może lepiej zeby pozostałe zwarte, zwłaszcza twojesmile
                    • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:39

                      nie każdy ma taką rodzinę, co to nie umie się dobrze bawić bez alkoholu, niektórzy nie muszą się rozluźniać wódką i zapewniam cię, że drętwo nie jest.
                      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:03
                        No bo dobrze wychowany znajomy nie powie Ci wprost - "A na tym Twoim przyjęciu nuda straszna, ani kielonka ani nic", zachowa raczej dla siebie.
                        • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:08

                          na szczęście moi znajomi nie potrzebują kielonka, żeby się pośmiać i rozmawiać na luzie.
                          Znam wszystkich na tyle długo, żeby wiedzieć, że to ja mam rację, a nie ty smile
      • ophelia78 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:49
        >że szybko uciekną? szybciej sprzątniesz i będziesz miała spokój

        też o tym pomyślałam big_grin
    • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:24
      Czytam powyższe wypowiedzi i trochę to wszystko dziwne wydaje.
      Albowiem wychodzi na to, że skoro jest to święto dziecka, to goście powinni jeść i pić to, co dziecko. Zatem, jeżeli rodzina świętuje imieniny cioci Zdzisi, która ma dietę wątrobową, to gościom się serwuje menu na okoliczność tej diety? A moze, skoro to święto dziecka, to powinni w nim uczestniczyc na tej dziecięcym menu wyłacznie dzieci?
      Zawsze mi sie wydawało, że dorosłym podaje się dorosłe menu. Po prostu. Alkohol jest elementem menu dla dorosłych ludzi, i tyle. Oczywoiście, nei oznacza to, że koniecznym, ale tłumaczenie tej niekonieczności tym, że to przyjęcie komunijne i swięto dziecka wydaje mi się cokolwiek słabo umotywowane. Bo co jest takiego w owej komunii, że wyklucza ona alkohol? Ona jest przeciwalkoholowa w samym sednie, czy jak? I o co chodzi księdzu z tym, żeby nie było alkoholu? Zakłada z góry, że dorośli urżną? Co to za podejście?
      To jest, moim zdaniem, myślenie uwikłane alkoholowo, niezdrowe.
      • marzeka1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:33
        Bo Polacy są "mocno uwikłani alkoholowo" i tyle. Szybciej się wytłumaczy tego, który się nawali czy usprawiedliwi tego, który wsiada za kółko po pijaku (statystyki są nieubłagane, to dotyczy mnóstwa osób) niż tego, który nie pije, nie chce tego robić. Na takiego patrzy się podejrzliwie.
        • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:59
          No, ale zakładać z klucza, że to dotyczy większości czy nawet sporej grupy ludzi, jest jednak dziwne, jeśli nie wprost- uwłaczające. Przypominają mi sie kościelne akcje antyalkoholowe prowadzone w XIX w. na wsiach- ale to było w środowisku ludzi ewidentnie rozpitych i nieuświadomionych społecznie. Ale teraz? To jacy ludzie posyłają dzieci do komunii? Porozpijani i nic z tym nie robiący. Tpo może trzeba tych ludzi uświadomić, że mają się zgłaszac do odpowiednich poradni, a nie- zaszczepiac w dzieciach skrzywione podejście (bo zakładam, ze dzieicom tez się seruje te "pogadanki"?)
          Przecież to jest sygnowanie całych grup. Dziwne jednak. Bo z wiarą to nie ma nic a nic wspólnego. Natomiast przynosi moim zdaniem skoro szkód, bo ustawia dzieicom dziwną perspektywe (że jak alkohol, to z góry- uwikłanie). Chyba tym księżom ktoś powinien przemówić do rozumu.
          • kropkacom Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:03
            Tu chodzi o I Komunię. Nie o wszystkie imprezy. I w sumie obie z tym nie mamy problemu, bo komunii nie wyprawiamy smile
            • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:11
              Dobra, ale co jest w tej komunii ( z jej istoty), że koniecznie bez. Pytam o "koniecznie".
              • kropkacom Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:13
                Gdyby KK nie miał problemu z upijaniem się wiernych na komuniach pewnie tematu by nie podnosił. to nie jest kwestia lampki wina. no nie walmy głupa.
                • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:41
                  Serio uwazasz, że spore grupy rodzin komunijnych jest zalkoholizowanych? I że ksiądz jest instancją, która ma jakiekolwiek prawo podejrzewać ludzi o to? I że komunia jest miejscem na taką pedagogikę?
                  No ładne to świadectwo wystawia środowiskom religijnym.
                  • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:48
                    A jeżeli tak faktycznie jest to ksiądz który tak bardzo interesuje się alkoholem na komunii powinien prowadzić krucjatę antyalkoholową częściej i w inny sposób niż zakazywanie alkoholu raz w roku na komunię.
                    • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 11:37
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > A jeżeli tak faktycznie jest to ksiądz który tak bardzo interesuje się alkohole
                      > m na komunii powinien prowadzić krucjatę antyalkoholową częściej i w inny sposó
                      > b niż zakazywanie alkoholu raz w roku na komunię.

                      Niech sam da przykład i nie wali z kielicha
                  • marzeka1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:51
                    vilez napisała:

                    > Serio uwazasz, że spore grupy rodzin komunijnych jest zalkoholizowanych? I że k
                    > siądz jest instancją, która ma jakiekolwiek prawo podejrzewać ludzi o to? I że
                    > komunia jest miejscem na taką pedagogikę?

                    > No ładne to świadectwo wystawia środowiskom religijnym.

                    - a mnie dziwi Twoje zdziwienie, że do komunii/ślubu czy chrztu "idą" tylko ludzie ze środowisk religijnych- moja koleżanka przygotowuje dzieci do komunii, co i rusz- rodzice chcą i tyle, a ona dopiero dziecko w 2 klasie uczy, jak się przeżegnać.
                    Mało to na forum było takich wątków?
                    • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:01
                      O rety, Marzeka, zakładam jednak ze ksiądz z ta pogadanka zwraca się do rodzin z klucza religijnych. Czy nie? I że komunia to jest wydarzenie z klucza religijne.
                      • marzeka1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:04
                        vilez napisała:

                        > O rety, Marzeka, zakładam jednak ze ksiądz z ta pogadanka zwraca się do rodzin
                        > z klucza religijnych. Czy nie? I że komunia to jest wydarzenie z klucza religij
                        > ne.

                        - a ja Ci mówię, że tak: z klucza jest, ale życie pokazuje, ze nie zawsze.
                        Tak jak w tzw. ogóle to Ty masz sporo racji, ale gdy dochodzimy do konkretów- już nie bardzo, bo skoro problemem jest w tej rodzinie, ze będzie tylko lampka czy dwie wina, to może problem jest głębszy, bo zakładam, ze w normalnej rodzinie to nie byłby żaden problem.
              • ichi51e Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:17
                Obecnosc dzieci i np goracej herbaty
              • kukaszkaa Re: alkohol na komuni 07.05.14, 11:29
                Moim zdaniem z istoty jest to, że zachlany wujo (a tym bardziej tata), i oólnie podwyższony gorzałką poziom agresji czy obniżony tąże metodą poziom samokontroli wyjątkowo słabo pasują do okazji, czyli do świętowania pewnej duchowej dojrzałości młodego chrześcijanina.
                Sama nie miałabym najmniejszego problemu, żeby podać wino do obiadu i kieliszek likieru do kawy. Ale miałabym problem ze swobodnym udostępianem piwa w nielimitowanej ilości, a tym bardziej wódki.
          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:05
            I po raz kolejny w tym wątku się z Tobą zgadzam. To trochę tak jak matka - żona damskiego boksera i furiata prosi dziecko by było cichutko by nie drażnić ojca chociaż problem tkwi w czymś innym niż ciche/głośne zachowanie dziecka i tym powinna się zająć, a nie uciszaniem dziecka.
            Tak samo z alkoholem na komunii, można oczywiście nie podać, ale jaki długofalowy skutek to będzie miało, jeżeli w gronie gości weselnych jest alkoholik? Nie napije się na komunii napije się po komunii albo jeszcze kiedy indziej jak wpadnie w ciąg.
            • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:18
              > I po raz kolejny w tym wątku się z Tobą zgadzam. To trochę tak jak matka - żona
              > damskiego boksera i furiata prosi dziecko by było cichutko by nie drażnić ojca
              > chociaż problem tkwi w czymś innym niż ciche/głośne zachowanie dziecka i tym p
              > owinna się zająć, a nie uciszaniem dziecka.

              Tak, o to mw. chodzi.
          • marzeka1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:06
            Ale jakie "zakładać z klucza"? Serio odkryciem dla Ciebie jest , jak wielu rodzin,ludzi dotyczy problem alkoholowy? I tak , niektórzy poprzestaną na sporadycznym upijaniu się, inni- popłyną w kierunku alkoholizmu, mam Ci mówić, ilu ludzi dotyczy problem DDA?- także tu na forum jest sporo kobiet z domów z problemem alkoholowym. I nie mów mi tylko, że ten problem dotyczy tylko środowisk nieuświadomionych.
            Nie widzę nic złego w mówieniu,że są uroczystości, które doskonale bez alkoholu mogą się obyć- a teksty "to, co to za impreza"- więcej jednak mówią o tych, którym to przeszkadza.
            Niepicie lub picie sporadyczne jest jednym z wyborów stylu życia, tyle że na to patrzy się bardziej podejrzliwie niż na pijących dużo, chętnie z gatunku "co to za impreza bez %", "goście uciekną, jak nie będzie %".
            I jest wolność, jak ktoś chce, może pić, gadanie księdza i tak go nie powstrzyma.
            • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:15
              Co jest z klucza? To, co napisałaś: "problem alkoholowy rodzin". Dlaczego zakładać, że wszystkie rodziny mają problem alkoholowy? Nie widzisz, że robi sie w ten sposób korelacja: rodziny "komunistów" - problem alkoholowy?
              Neutralnie traktowany alkohol nie jest ani koniecznościa ani ostracyzmem. Nie trzeba zastrzegać co do niego, by był lub nie był. O to chodzi.
              Czemu ksiądz się wikła w te sprawy. Czy komunia dziecka jest miejscem na krucjatę z rozpitymi środowiskami? O to chodzi.
              • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:55
                A nawet jeśli mają problem alkoholowy to czy rozwiązaniem jest zakaz alkoholu na przyjęciu które w każdej rodzinie przypada najczęściej góra raz na kilka lat?
      • kropkacom Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:33
        Tak, księża pewnie widzieli na komuniach pianych dorosłych. W skrócie chodzi o kulturę picia. Ematek problem jak zwykle nie dotyczy, ale jednak.
        • marzeka1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:39
          kropkacom napisała:

          > Tak, księża pewnie widzieli na komuniach pianych dorosłych. W skrócie chodzi o
          > kulturę picia. Ematek problem jak zwykle nie dotyczy, ale jednak.

          - dokładnie pewnie o to chodzi: o brak tej kultury picia, a wielu miejscach jest tak, że księdza zaprasza się w gości na komunię, chociaż na trochę- niejeden naoglądał się nawalonych gości komunijnych.
          Bo lubię alkohol w wersji 1 kieliszek wina, ale całe mnóstwo ludzi nie potrafi tak pić, wielu pije do nawalenia.
          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:01
            Racja, ale jednak większość jest normalnych, mimo wszystko w Polsce większość osób nie jest alkoholikami, więc dlaczego nie mieliby się napić wina czy nawet i wódki na przyjęciu?
            • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:18
              No jak nie da rady bez tej lampki czy kieliszeczka to może jednak jest jakiś problemik?
              • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:56
                Można nawet bez obiadu i bez tortu, prawda? A jak jednak czegoś Ci brak to może jesteś bulimiczką? To się leczy.
                • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:34
                  Sądzisz ze da się zaprosić na obiad i obiady nie podać? Czy obiad plus flaszeczka to taki nierozerwalny związek?
                  • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:50
                    Komunia to nie obiad więc po co częstować obiadem? To przeżycie duchowe idąc taką argumentacją.
                    • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:53
                      Nikt w Kościele rosołu nie podaje. zaproszenie jest na przyjęcie po komunii. PO UROCZYSTOŚCI W KOŚCIELE, teraz jasne?wink
                      • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:56
                        gryzelda71 napisała:

                        > Nikt w Kościele rosołu nie podaje. zaproszenie jest na przyjęcie po komunii. PO
                        > UROCZYSTOŚCI W KOŚCIELE, teraz jasne?wink

                        Ustalmy jedno a czy przypadkiem ksiądz nie nazywa realnym ciałem Jezusa, to co w hostii .
                        Czyli ja widać nie rosół a schaboszczak bez dodatków smile)
                        • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:59
                          w życiu nie słyszałam, żeby ksiądz powiedział:
                          oto realne ciało Chrystusa big_grin
                          • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:05
                            iwles napisała:

                            > w życiu nie słyszałam, żeby ksiądz powiedział:
                            > oto realne ciało Chrystusa big_grin

                            Zapoznaj się z wytłuszczonym/podkreślonym słowem ;

                            "Jedną z podstawowych prawd chrześcijaństwa zarówno w tradycji wschodniej jak i zachodniej jest przekonanie o realnej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Sprawowanie Mszy Świętej – Eucharystii jest podstawą liturgii Kościoła. Przekonanie to trwa od wieków i znalazło swój wyraz w dogmatycznym sformułowaniu jako transsubstancjacja. Przekonanie to ma swój wyraz w przekazie biblijnym."
                        • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:01
                          Czesto te schabowe jadasz?
                          • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:06
                            gryzelda71 napisała:

                            > Czesto te schabowe jadasz?

                            Ze dwa dni temu smile)
                            • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:18
                              Czyli stołujesz sie w Kościele, bądź wdzięczny jak tak,że cie karmi.
                              • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:27
                                gryzelda71 napisała:

                                > Czyli stołujesz sie w Kościele, bądź wdzięczny jak tak,że cie karmi.

                                Nie gadaj,za schaboszczaka bez dodatków 5 dych , to zdzierstwo.
                                Niech oni mi sa za sponsoring wdzięczni smile
                                • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:28
                                  Bosz, aja za free mam komunię, dawaj do mnie.
                                  • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:35
                                    gryzelda71 napisała:

                                    > Bosz, aja za free mam komunię, dawaj do mnie.

                                    Ot Złotówa na tace nie da, a zjeść chce .
              • kukaszkaa Re: alkohol na komuni 07.05.14, 11:33
                A pewnie, że jest.
        • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:13
          O tak, masz rację. Zwłaszcza jak np po południu jest jeszcze jakies spotkanie dzieci i taka nuta C2H5OH unosząca się nad komunistamiwink
          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:57
            Faktycznie, to straszne, że dorośli ludzie piją alkohol.
            Alkohol powinien być dla dzieci.
            • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:47
              Straszne jest to,ze nijak bez niego nie potrafią dnia przeżyć.
              • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:50
                Mogą, ale po co mają sobie odmawiać? W imię czego?
                • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:51

                  a wiesz, że nieumiejętność odmawiania alkoholu to alkoholizm ? big_grin
                  • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:01
                    Ja umiem jak widzę w tym sens np. konieczność wstania wcześnie rano dnia następnego, choroba, brak apetytu na alkohol itp.
                    A jak mogę wypić i mam smaka na alkohol to w imię czego mam sobie odmawiać?
                    • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:03
                      To jak będziesz zaproszony na taki obiad pokomunijny to wez ze sobą jakąś piersióweczkę bo może gospodarze nie podadzą, a w imie czego będziesz sobie odmawiał?
                • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:54
                  Nie musza sobie odmawiać, tak jak ja nie musze go podawać, czyż nie?
                  • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:00
                    Oczywiście, nic nie musisz podawać, nawet przysłowiowej szklanki wody, to tylko Twoja wolna wola.
                    • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:04
                      Ale gazecia jak do mnie wpadniesz to podam i wodę i wódęsmile ja juz po komuniach heheheh
      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:57
        Podpisuję się pod Vilez. Sama nie lubię wielu rzeczy, ale często serwuję gościom.
      • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:09
        Tak alkohol jest elementem NIEZBĘDNYM. No bez lampki wina obiad traci smak.
        I co się właściwie stanie jak tego alkoholu nie będzie?
        Jak mowa o piciu to jedna butelczyna piwa oznacza alkoholizm, jak o komunijnym przyjęciu to nagle okazuje się ze wręcz nalezy go zaserwowować bo bez to jakby sakrament nieważny smile
        • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:17
          Oczywiście, że nie jest niezbędny. Ale czy ksiadz musi aż o tym przypominać? Bo przypominając, sam ustawia pewną perspektywę.
          • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:21
            Musi nie musi, sama wiesz, że w niektórych środowiskach słowo księdza święte. Serio nie mam nic złego w braku alkoholu. Nawet jak jest ten brak wymuszony.
            • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:38
              < Nawet jak jest ten brak wymuszony.

              I tu się nie zgodzę. Samo takie wymuszanie jest po kiju.
              • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:40
                No wiem można stawać okoniem bo co mi ktoś będzie coś kazał, czy zachęcał. Tylko czy w tym konkretnym przypadku raz warto dwa ma sens? To juz każdy sam decyduje. Jak nie uda się bez procentów nie ma co ryzykowac czyż nie?
              • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 11:22

                jakie wymuszanie?
                Czy stanie ksiądz w progu i będzie pilnował, a w razie nieposłuszeństwa cofnie dziecku sakrament ?
                szantażuje ich? Stosuje formy nacisku ? Nie, jest to raczej prośba.
                • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 11:39
                  iwles napisała:

                  >
                  > jakie wymuszanie?
                  > Czy stanie ksiądz w progu i będzie pilnował, a w razie nieposłuszeństwa cofnie
                  > dziecku sakrament ?
                  > szantażuje ich? Stosuje formy nacisku ? Nie, jest to raczej prośba.

                  Obszczeka potem z ambony a przy okazji pogrzebu babci zawyży co łaska
                  • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 11:45

                    serio ?
                    ale masz takie doświadczenie? czy mówisz, byle mówić ?
                    • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 13:12
                      iwles napisała:

                      >
                      > serio ?
                      > ale masz takie doświadczenie? czy mówisz, byle mówić ?

                      Łosiów na Opolszczyźnie miał takiego wariata na ambonie ,ze 20 lat temu nie raz parafianie od paranoika wysłuchiwali jacy są ich sąsiedzi w ocenie plebana .Działał jak najlepszy tabloid
                      • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:37
                        I z ambony wyczytywał domy gdzie alkohol był po komunii?
                        • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:43
                          gryzelda71 napisała:

                          > I z ambony wyczytywał domy gdzie alkohol był po komunii?

                          Ku...mi nazywał np te parafianki które w jego ocenie za mało dały na tacę.
                          • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:48
                            Czy wyczytał te rodziny gdzie był alkohol na przyjeciu pokomunijnym, pozwole sobie powtórzyć pytanie?
                            • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:51
                              gryzelda71 napisała:

                              > Czy wyczytał te rodziny gdzie był alkohol na przyjeciu pokomunijnym, pozwole sobie powtórzyć pytanie?

                              Nie pamiętam dokładnie o czym klepał ten alkoholik w sutannie.
                              • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:57
                                Czyli nic takiego miejsca nie miało, ale co naklepałeś twoje
                                • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:01
                                  gryzelda71 napisała:

                                  > Czyli nic takiego miejsca nie miało, ale co naklepałeś twoje

                                  Myślisz ze ja sobie zaśmiecam głowę idiotą który nie żyje już ze 20 albo i ze 22 lata ?
                                  • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:04
                                    Zaśmiecasz skoro wpadłeś w ten watek coby poklepac .
                                    • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:48
                                      Bo już sporo wypił, widać to coraz bardziej z postu na post.
                                      • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:50
                                        misterni napisała:

                                        > Bo już sporo wypił, widać to coraz bardziej z postu na post.

                                        Nie pije w środku tygodnia
                                        • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:54
                                          A w środku dnia?
                                          • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:55
                                            gryzelda71 napisała:

                                            > A w środku dnia?

                                            Nawet browara nie
                                            • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 16:08
                                              Skoro płodzisz na trzeźwo to masz inny problem hehehehe
                                              • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 19:55
                                                gryzelda71 napisała:

                                                > Skoro płodzisz na trzeźwo to masz inny problem hehehehe

                                                Opowiedz o tym ??
                              • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:00

                                czyli chadzasz do kościoła na msze ???
                                • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:05
                                  iwles napisała:

                                  >
                                  > czyli chadzasz do kościoła na msze ???

                                  Kto ??
                          • iwles Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:48

                            czyli że to akurat nie ma żadnego związku z alkoholem na obiedzie?
                            a taka "czarna owca" znajdzie się w każdym zawodzie, co nie znaczy, że należy z pokorą to znosić. Głupi byliby ludzie, gdyby to dla nich było regułą i godzili się na takie zachowanie.
                            • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:52
                              iwles napisała:

                              >
                              > czyli że to akurat nie ma żadnego związku z alkoholem na obiedzie?
                              > a taka "czarna owca" znajdzie się w każdym zawodzie, co nie znaczy, że należy z
                              > pokorą to znosić. Głupi byliby ludzie, gdyby to dla nich było regułą i godzili
                              > się na takie zachowanie.

                              Nie mylisz pojęć ? czarna owca to norma w tym zawodzie .Trudniej znaleźć tą białą
                              >
          • lily-evans01 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:49
            Hmmm.... Ksiądz zapewne liczy na to, że owieczki posłuchają go i się chociaż trochę umiarkują.
            Smutne to, ale w wielu polskich domach zapewne prawdziwe i nie udawajmy, że tak nie jest.
            Zauważ, że niepokoje autorki biorą się z tego, że jeden czy dwa kieliszki elegancko zaserwowanego gościom wina mogą co niektórym zaproszonym nie wystarczyć. A ona swoich gości dobrze zna, lepiej niż ktokolwiek tu zdalnie przez forum wink - i stąd ma niepokoje i dylematy.

            Btw, jakiś czas temu zdziwiła mnie znajoma swoją opowieścią - mieszkała wtedy z rodziną siostry, uczestniczyła w przygotowaniach do przyjęcia komunijnego, no a na komunii siostrzenicy nie tylko był alkohol dla dorosłych, ale też dzieci, żeby nie czuć się gorzej, miały zaserwowane Piccolo w kieliszkach wink. Wiem, wiem, że ten napój nie ma nic wspólnego z alkoholem - ale jest idiotyczny, bo dzieciaki w ten sposób BAWIĄ SIĘ w picie alkoholu, a to może mieć różne skutki. Znajoma i jej rodzina to ludzie spokojni, zamożni, nie jakaś patologia, a jednak po uszy zanurzeni w pewnym typie polskiej obyczajowości wink.
            • vilez Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:59
              Nie, no oczywiście, skoro rodzina autorki ma problem, to jasne- też bym nie stawiała w takiej sytuacji na stół, zeby jakiejs awantury nie było czy coś w ten deseń.. Ja sie zacukałam bardziej ogólnie.
              • lily-evans01 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:52
                Skoro mają i tak obgadać, że za mało i nie tak, to już lepiej sobie nawet i to winko podarować big_grin big_grin big_grin.
            • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:00
              A myśmy - dzieci jak jeszcze w sklepach nie było Piccolo czasami w kieliszkach serwowały sobie oranżadę albo Ptysia.
              To dopiero patologia.
              Oczywiście w wieku dorosłym była dla naszej paczki i rodzeństwa które uczestniczyło w tym procederze była już tylko równia pochyła, w wieku 12 lat piwo, 15 -lat - regularnie pite piwo, 16 - wóda.
              Pięciu się zapiło na śmierć, a dwóch kolejnych na odwyku.
              • lily-evans01 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:56
                Skoro nie widzisz związku między zabawą w picie alkoholu od maleńkości, a MOŻLIWOŚCIĄ wcześniejszego sięgnięcia po kieliszek, to o czym my dyskutujemy.
                Mnie osobiście kojarzy się to z podobnymi akcesoriami jak np. sexy bielizna w rozmiarze dla 5- czy 8-latek albo zestaw do tańca na rurze jako zabawka dla wieku 8+ (tak, ponoć jest takie kuriozum). Aha, i jeszcze zestawy do makijażu dla dziewczątek w wieku przedszkolnym.
                Dajmy dzieciakom być dzieciakami, a nie starymi maleńkimi, na miłość boską.
          • sko.wrona Re: alkohol na komuni 07.05.14, 16:31
            Nie wiem czy ustawia perspektywę.
            Wszelkie uroczystości kościelne wiążą się, szczególnie na wsi, ze wzmożoną konsumpcją alkoholu. Niestety. Święta, odpusty, chrzty komunie i pogrzeby. Pan Gazeta upija się na wesoło, ale jest sporo osób, które po alkoholu urządza awantury. Do tego w wielu środowiskach jest presja, że alkohol musi być, bo inaczej foch i nie przyjdę.
            Do tego mamy całą szopkę z prezentami itd.
            Nie widzę nic złego, że księża zachęcają żeby przeżyć tą okazję inaczej. Moja mama skorzystała z tej możliwości i na mojej komunii alkoholu nie było. Na komuniach moich dzieci pewnie będzie wino, bo towarzystwo awanturujące się po alkoholu wykruszyło się.
      • kol.3 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:59
        Masz świętą rację, nic dodać nic ująć.
    • arwena_11 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 08:49
      U mnie w rodzinie była zasada, że na imprezach dla dzieci alkoholu nie ma, bo to święto dziecka.
      Jedzenie podawane było pod gust tego co miał święto.
      U męża alkohol był na różnych uroczystościach. Niby nie alkoholicy, ale jak to impreza bez alkoholu ( czyt. wódki, piwa ).
      Pierwsze starcie było przed chrztem syna ( jednocześnie Wielkanoc ), kiedy na pytanie teścia "co będzie do picia"odpowiedziałam : soki, cola, woda, herbata, kawa. Padło kolejne pytanie a alkohol - na moją odpowiedź, że nie będzie bo to święto syna, usłyszałam, że nie ma po co przyjść. Stwierdziłam że jego sprawa, może nie przychodzić, wielkiej straty nie będzie. Myślał, że będziemy go prosili, przekonywali, ugniemy się. Nic z tegosmile. Oczywiście przyszedł. Od tamtej pory nie było problemów. Wiedział, że mnie nie zależy na jego wizytach, jak chce to przychodzi ale na moich zasadach, jak mu się nie podoba - jego problem.
      Nie wiem czy rozmawiał z moim mężem, ale to nie miało znaczenia. Wtedy mieliśmy mało kasy i bardzo pomagali nam moi rodzice. Głównie to oni sponsorowali obiad dla kilku osób w domu. Zresztą nawet jakby sponsorowali teściowie to i tak wódki by nie było.
      Komunie już robiliśmy w lokalu i też nie było alkoholu.
      Z żadnej imprezy goście nie uciekali.
      Marta
      Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
      DZIECI ROCZNIK 2000
      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:00
        Nie rozumiem, co Ci szkodziło dla teścia wyciągnąć jedną buteleczkę? Gość w dom Bóg w dom.
        Po co w ogóle zapraszaliście jakichkolwiek gości skoro to święto dziecka i tylko dziecko się liczy? Skoro tak to sami w to święto sobie z nim siedźcie ( z dzieckiem ) a nie zawracajcie głowy gościom.
        A na chrzcinach oczywiście były papki dla niemowląt Gerbera dla gości i mleko z cysia do popicia bo to święto dziecka i po co zawracać sobie głowę przysłowiowym kotletem dla gości?
        • ioanna80 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:10
          Buteleczkę dla teścia? big_grin Udatnie trolujesz, dalibóg. Bo nikt nie marzy bardziej o tym, żeby przy niemowlęciu pacyfikować pijanego teścia.
        • arwena_11 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:15
          mleko było MMsmile, a słoiczków moje dzieci nie jadły. Sama gotowałam. Jedzenie wybrane pod gust dziecka było na komunii( jedyne inne danie było dla mojego taty, bo był po operacji i pewnych rzeczy nie mógł jeść )

          Gazeta zasada była prosta zaprosić musiałam.Jakby nie przyszedł byłabym szczęśliwa. Byli zaproszeni ci dla których dziecko było najważniejsze. Na chrzcinach tylko dziadkowie i chrzestni.
          Na komunię lista gości była ustalana z dziećmi. Zresztą tu już nie było problemów, bo relacje ułożone od lat i nie było co kombinować.

          Marta
          Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
          DZIECI ROCZNIK 2000
          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:03
            A jakby był alkohol i ktoś by wypił kieliszek to by znaczyło, że przyszedł dla wódki/wina, a nie dla Ciebie? Albo gdyby przyszedł wielki amator schabowego, który akurat był w menu to też by znaczyło, że przyszedł dla schaboszczaka bo lubi tę potrawę, a nie dla Ciebie?
            • sko.wrona Re: alkohol na komuni 07.05.14, 16:36
              Znam takich co to przychodzą tylko dla tego schabowszczaka wink
              Ludzie są naprawdę różni, niektórzy naprawdę stają się nieprzyjemni po alkoholu. I nie wszyscy potrafią skończyć na dwóch kieliszkach wink
      • ewa_mama_jasia Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:25
        > Jedzenie podawane było pod gust tego co miał święto. No to goście na komunii mojego syna nie najedliby się smile Syn zadysponował takie menu: rosól (w ilosciach dowolnych), kanapki z nutella, płatki z mlekiem smile Do picia - woda smile
        • arwena_11 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:29
          U nas był rosół i kotlety z ziemniakami pieczonymi do tego surówki. Dziecko miało wybrać ulubiony zestaw obiadowysmile.
          • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:04
            Bardzo lubię rosół i kotlety, nawet bez alkoholu.
            Czy gdybyś mnie zaprosiła i ja bym przyszła to by znaczyło, że zrobiłam to dla obecności pysznego rosołu domowego i mojego ulubionego dania obiadowego?
            • arwena_11 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:20
              Gazeta, nie chodzi o alkohol, chociaż na chrzcinach nie miałam go w planach. A na komunii dużo dzieci i kierowców, więc po co.
              Może na chrzcinach i bym podała jakieś win, chociaż do schabowego mi nie pasuje ( prędzej piwo ), ale po tekście teścia, że nie będzie alkoholu, to on nie przyjdzie, była to już opcja "po moim trupie" - zwłaszcza,że finansowali moi rodzice.
    • inguszetia_2006 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:04
      Witam
      Jak nie chcesz to nie podawaj. Proste! Ale u mnie jest zawsze wino do uroczystych obiadów, kolacji etc. Bez względu na okazję. To jest smacznie i zdrowo;-D
      Pzdr.
      Ing
    • karola1008 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:21
      Jak mój syn miał komunię 2 lata temu, to standardem były przyjęcia bezalkoholowe. Jakoś nie widziałam tych masowych ucieczek gości, ani o nich nie słyszałam.
      • ywwy Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:34
        a palić można wink
        • marzeka1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:40
          ywwy napisała:

          > a palić można wink

          - nie, w u mnie w domu się nie pali.
        • karola1008 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:48
          Mało kto u mnie w rodzinie pali, więc jak się trafi ten jeden czy dwóch palaczy, to ostatecznie mogą sobie w kuchni zarzucić na oskrzelka świeżego powietrza marki marlboro mentol big_grin.
    • clio_1 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 09:37
      U nas będzie wino do obiadu - kto bedzie chciał to wypije, kto nie bedzie chciał to nie wypije. Proste.
    • misiowamama-2 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 10:33
      Mimo, że nie jestem zagorzałą katoliczką, alkohol lubię, to jednak uważam, że oprócz wina do obiadu na komunii nie ma miejsca na inny alkohol. To Komunia św. a nie zwykła impreza. W ciągu roku jest tyle okazji do imprez alkoholowych, że jeśli goście na waszej Komunii nie będą pili, to świat się nie skończy. To jest święto dziecka, nie dorosłych.
      I tak jak napisała jedna z forumek, brak alkoholu na komunii w moich ( i nie tylko) kręgach był standardem. Piło się tylko tam, gdzie alkohol bywał codziennością wink
      Tłumaczenie Twojej koleżanki, że goście uciekną szybko, bo nie będzie alkoholu, jest szczeniackie i niedojrzałe, niestety... Nie słuchaj jej
    • jusytka Re: alkohol na komuni 07.05.14, 13:02
      Typowy alkohol nie, ale wino było podane do komunijnego obiadu i nie widzę w tym nic złego.
      • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:49
        A wino to nietypowy alkohol?
        • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 14:54
          gryzelda71 napisała:

          > A wino to nietypowy alkohol?

          Dla niektórych oszołomionych ,jest to krew nieboszczyka sprzed 2 tys lat . Choć dostępna za 12,99 z VAT
          • gryzelda71 Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:00
            Miło byc boki zrywac a wyszło jak zawsze....
        • misterni Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:49
          Też mnie to zafrapowało wink
    • fituq Re: alkohol na komuni 07.05.14, 13:43
      Właśnie z tego względu, że masz w rodzinie tych co lubia wypić - to bym na przekór zrobiła wesele bezalkoholowe. Ewentualnie lampkę szampana dla każdego za zdrowie komunisty i koniec.
      Ogłosić radośnie na początku siadania do stołu, że z okazji komunii i że to uroczystośc religijna to alkoholu nie będzie - i polewać soczki, wieloowocowe mogą być.
      a goście nie uciekną jesli będzie przy stole ciekawa rozmowa i dobre jedzenie.

      obstawianie komunii wódą - byle goście nie poszli sobie z braku wódy - jest tak kuriozalne, że az nie wiem czy Ty sama jestes osoba wierzącą, czy współ/uzależnioną.
      • fituq Re: alkohol na komuni 07.05.14, 13:43
        /komunię znaczy się a nie wesele/;0
    • anusia_magda Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:07
      Święta nie jestem choć od dawna nie piję praiw wcale , ale wydaje mi się że na takiej imprezie nie powinno być alkoholu. Jesli ktoś sie przeciwko temu buntuje to wg mnie ma jakiś problem alkoholowy skoro nie potrafi sie na jednym spotkaniu rodzinnym bez niego obejść. U nas był zgrzyt na chrzcinach bo ja nie chciałam alkoholu a rodzina męża tak , bo niby jak nie wypić za dziecko ( ?) a dla mnie od tego jest pępkowe. Nie wygrałam tej batalii bo alkohol był na szczęście dziecko nieświadome ale juz na komunii bym nie pozwoliła. Wyglądało to tak że my z mężem i moja rodzina nie pilismy a tamci wznosili toasty ( aczkolwiek nikt sie nie upił).
      • gazeta_mi_placi Re: alkohol na komuni 07.05.14, 15:55
        Co szkodzi alkohol na chrzcinach?
        • kolter_mr Re: alkohol na komuni 07.05.14, 16:01
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Co szkodzi alkohol na chrzcinach?

          Strach pić bo mamusia niemowlaczka jeszcze upuści smile)
    • asia_i_p Re: alkohol na komuni 07.05.14, 16:16
      Alkoholu nie było.
      Obiad był w restauracji, kolacja w domu, nie wszyscy przyszli na kolację. Nie wpadłam na to, że to przez brak alkoholu.
      • olewka100procent Re: alkohol na komuni 07.05.14, 21:36
        koleżanka ma racje , uciekną szybciej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka