joxanna1
08.05.14, 21:50
Mignęła mi gdzieś dziś wiadomość, że jakiś hotel w Zakopanem nie przyjmuje Rosjan. Z powodu takiego, że właścicielowi nie odpowiada polityka Putina.
I teraz myślę cały dzień - czy ma do tego prawo?
Bo na pierwszy rzut oka - czemu nie, jego hotel. Ale potem pojawia się myśl - a gdyby zabronił wstępu Żydom? Już czuję niesmak. Więc pewnie zakaz wstępu dla wszystkich Rosjan też nie jest fair.
Jednak zaraz przypominam sobie o krakowskich pubach, które nie przyjmują Anglików. Albo barcelońskich mieszkaniach do wynajęcia, które z definicji wykluczają kibiców, albo rodziny z dziećmi. Takich sytuacji jest więcej.
Jak daleko można sobie pozwolić na dyskryminację? Co o tym sądzicie?