Dodaj do ulubionych

Coś dla pedofila czy...?

29.05.14, 10:06
Taka nowa rzecz w sieci.

I dyskusja.

Co myślicie?

Dla mnie - genialne dziecko. Ma w sobie jakąś taką fajną dzikość, bardzo przypomina mi Leeloo, jedną z moich ulubionych postaci smile Nie widzę w tym nic niestosownego czy obraźliwego, a specjalnie tolerancyjna jeśli chodzi o kreacje z udziałem dzieci nie jestem.
Hm?
Obserwuj wątek
    • kroliczyca80 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 10:19
      Wow, mała jest świetna, nie mogłam się oderwać!
      Żadna pedofilia, dla mnie nie było tam podtekstów.
      • mood_indigo Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 10:33
        Ja oglądam już chyba 6 raz smile
    • cherry.coke Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 10:22
      Trzeba bardzo chciec, zeby tam widziec pedofilie. Dziewczynka jest mlodsza, dziecieca, niewinna wersja doroslej wokalistki, stad ma peruke taka jak jej fryzura i "bezplciowy" stroj. A tanczy tak jak Sia spiewa - nietypowo, nie-ladnie, ale bardzo ekspresyjnie.
      • saszanasza Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 10:35
        Ależ dokładnie tak! Trzeba być wyjątkowo podatnym na wpływ mediów, psychologiczne wywody o ww. w mediach, albo samemu przejawiać takie skłonności, by wszędzie upatrywać pożywek dla pedofilii. Zgodnie z ideologią serwowaną nam przez wszelkiego typu naukowców/psychologów/psychiatrów dzieci powinno się najlepiej trzymać w domu pod kluczem, bo a nuż pedofil, dorosle kobiety ubrane w krótkie spódnice też powinny siedzieć w domu, bo a nuż zboczeniec itd. itd. Społeczeństwo samo się nakręca a konsekwencje tego widać gołym okiem. Niedawno sugerowano mi, że zdjęcie moich dzieci w sygnaturce wielkości pocztowego znaczka mogłoby zostać niewłaściwie wykorzystane i stać się przedmiotem drwin.
    • run_away83 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 10:26
      Podoba mi się bardzo smile Dziewczynka jest niesamowita smile

      A pedofile to chyba wolą słitaśne dziewusie w kusych sukieneczkach niż takie małe dzikuski? Poza tym ten strój jest totalnie aseksualny, pozbawia ją jakichkolwiek cech płciowych, nadaje wygląd manekina czy lalki.
      • saszanasza Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 10:39
        > A pedofile to chyba wolą słitaśne dziewusie w kusych sukieneczkach niż takie ma
        > łe dzikuski? Poza tym ten strój jest totalnie aseksualny, pozbawia ją jakichkol
        > wiek cech płciowych, nadaje wygląd manekina czy lalki.

        Rzecz w tym, że tak naprawdę, nikt nie jest w stanie przewidzieć, jakie dziecko jest lepszą pożywką dla pedofilii, przypuszczam, że oni sami też często tego nie są w stanie przewidziećuncertain
        Dlatego większość ludzi, chcąc wczuć się w psychikę psychopaty popada w skrajności.
      • saszanasza Re: Coś dla pedofila czy...? 30.05.14, 07:30
        run_away83 napisała:

        > Podoba mi się bardzo smile Dziewczynka jest niesamowita :
        kiss-
        wiem, nie wypada
    • girl.anachronism Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 11:35
      Trzeba być naprawdę strasznie zboczonym, żeby na wszystko patrzeć oczami pedofila. Dziewczynka nie wykonuje żadnych obscenicznych ruchów, nie ma skąpego stroju (to body baletowe, najlepszą pożywką dla pedofila musiałyby być zatem szkoły baletowe, gdzie jest rzesza dzieciaków w takich kostiumach), nie udaje dorosłej w żaden sposób, a już na pewno nie z wydźwiękiem seksualnym.
      Poza tym z tego co kojarzę, chyba wszystkie przypadki pedofilii o których dane mi było słyszeć w mediach dotyczyły całkowicie zwyczajnych dzieci, ubranych czy to w dres, czy to w sukienkę w kwiatki, wszystko jedno w jaki sposób się poruszały. "Pożywka dla pedofila" to określenie zbliżone do "po co prowokowała". Wiadomo, że trzeba zachować umiar i traktować dziecko jak dziecko, ale bez przesady, że dzieciak ma chodzić w burce żeby go żaden pedofil nie dopadł.
      • karolciab125 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 13:01
        No, dokładnie...
        To tak jak w tym kawale z facetem u psychiatry - czy mu narysują kwadrat czy trójkąt to on i tak widzi gołą babę big_grin
    • kkalipso Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 11:53
      Wow. Ma talent dziewczynka.

      Nie wiem proponuję zamknąć dzieci w szafie i tak do 18 .
    • joann_80 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 11:58
      jest świetna, piosenka z resztą też wink Podziwiałam umiejętności Maddie w programie "Taniec, marzenie mojej mamy" w TVN Style.
      Tym, którzy dopatrują się tu pożywki dla pedofilów przypomnę takie stare powiedzenie: " głodnemu chleb na mysli"
      • wioskowy_glupek Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 12:28
        Ten program genialnie pokazuje, ze zryta psychiatra u dziecka to efekt upośledzenia umysłowego matki i jej pieniactwa. Wszystkie matki z tego programu miały zryty beret i mnóstwo czasu na nic nie robienie. Chyba tylko ta murzynka pracowała reszta zajmowała się dziećmi, przy czym polegało to głównie na knuciu obrabianiu dupy i strojeniu siebie i dziści.
        • joann_80 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 12:38
          co nie zmienia faktu, że Maddie jest świetna i na pewno daleko zajdzie ze swoim talentem. Fakt mamuśki z przerostem ambicji o czym z resztą świadczy tytuł programu. Uważam, ze niejedna ematka zachowuje się podobnie w stosunku do swoich dzieci...
        • naomi19 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 12:50
          no niestety żeby mieć taką Maddie czy innego geniusza w jakiejkolwiek dziedzinie naprawdę nie wystarczy wręczyć dziecku tableta
          • joann_80 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 12:56
            serio nie ma tu mamuś, których dzieci są dowożone z jednych zajęć pozalekcyjnych na drugie? Nie wieeeerzę wink
            • saszanasza Re: Coś dla pedofila czy...? 30.05.14, 07:25
              joann_80 napisała:

              > serio nie ma tu mamuś, których dzieci są dowożone z jednych zajęć pozalekcyjnyc
              > h na drugie? Nie wieeeerzę ;

              moja 6 latka nie uczęszcza na żadne, 12 latek raczył zapisać się na piłkę nożną;p
    • naomi19 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 12:52
      a co do samego już teledysku, pomimo ewidentego geniuszu aktorskiego i tanecznego, pomimo bardzo dobrego teledysku i dobrego pomysłu... włącza mi się żółta lampka... jestem matką dziewczynki, może to dlatego.
    • szamanta Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 13:00
      Trzeba być autentycznie zaburzonym, aby patrzeć na to dziecko jako na obiekt seksualny, czy pedofilskie wizje mieć wobec tego dziecka. To jest sztuka , żadna perwersja ,żadna dewiacja, klasyczna sztuka tanca Modern Jazzu
      Tutaj masz temat o tym samym, wypowiedziałam się zresztą w nim, wiec nie będę się obszernie powtarzać. Taki taniec nazywa się Modern Jazz , kostium jest jak najbardziej odpowiedni do tego typu pokazów i prezentacji .
      Nie , żadna pedofilia, osoby, które mają problemy z sobą dopatrują się tego, czego usilnie sie dopatrzyć mają zamiar i ich fantazja ponosi w chorą strone
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,151237959,151238463,Re_taniec_11_latki_co_myslicie_.html
      • joann_80 Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 13:03
        amen
    • anaspa Re: Coś dla pedofila czy...? 29.05.14, 13:05
      Dokładnie smile to jest po prostu 5 element smile super i jesteś winna tego, że straciłam już 30 minut oglądając ten teledysk, a moja córeczka teraz sobie macha nogami smile
    • znowu.to.samo Re: Coś dla pedofila czy...? 30.05.14, 09:10
      Na pewno zdrowa osoba nie dopatrzy się tu niczego niestosownego, jednak dla pedofila takie dziecko, zwłaszcza ``zrobione`` to jest uczta dla oczu -nie dociera to do was???
    • hellulah Re: Coś dla pedofila czy...? 30.05.14, 11:17
      Jest już wątek na ten temat, ale ten jest krótszy tongue_out więc piszę tu.

      Mnie akurat aspekt "pedofilii" tu nie rusza. Nieco mnie rusza obsadzenie dziecka w utworze dotyczącym alkoholizmu, bardzo ponurym i duszoszczypatielnym. Dziecko idealnie odgrywa coś, czego nie powinno wiedzieć... Teledysk robi na mnie wielkie wrażenie, uważam go za doskonały (dobór scen, choreografia, wykonanie, scenografia). Dziecko w roli tym bardziej działa - gdyby tańczyła dorosła kobieta, nie byłoby aż tak młotkiem między oczy.

      Bardzo smutny, depresyjny kawałek - dyskusja z mitem "och-jak-zayebiście-jest-imprezować-do użygu", dyskusja z narracjami w typie Keshy czy innych gwiazdeczek dla młodzieży. Plus reminiscencje domu rodzinnego z wódką w tle. Czy faktyczne (raczej tak, o ile znam biografię Sii), czy tylko symboliczne i do odniesienia do pewnego zjawiska - wykonane idealnie. Jak ktoś napisał pod teledyskiem na jutjubie - aż czuć zapach, speczyficzny zapach tego domu.
    • szamanta Re: Coś dla pedofila czy...? 30.05.14, 13:49
      Tutaj tłumaczenie piosenki ,jeśli ktoś ang nie zna

      ""Imprezowiczki nie da się skrzywdzić
      Nic nie czuję, kiedy ja się nauczę
      Wciąż popełniam te same błędy

      Jestem z tych, z którą dobrze spędza się czas
      Telefon wydzwania, dobijają się do moich drzwi
      Czuję miłość, czuje ją

      1,2,3 1,2,3 drink
      1,2,3 1,2,3 drink
      1,2,3 1,2,3 drink

      Jeden za drugim, aż tracę rachubę

      Będę się huśtać na żyrandolu
      Na żyrandolu
      Będę żyć, jakby jutra miało nie być
      Jakby jutra miało nie być
      Będę latać jak ptak przez noc
      Czuć zasychające łzy na twarzy
      Będę się huśtać na żyrandolu
      Na żyrandolu

      Trzymam się z całych sił
      Nie spojrzę w dół, nie otworzę oczu
      Kieliszek pozostanie pełny aż do świtu
      Muszę wytrwać tej nocy
      Pomóż mi, opieram się temu ze wszystkich sił
      Nie spojrzę w dół, nie otworzę oczu
      Kieliszek pozostanie pełny aż do świtu
      Muszę wytrwać tej nocy

      Słońce świeci, a ja taka nieogarnięta
      Musze wyjść stąd, uciec od tego
      Taki mi wstyd...

      1,2,3 1,2,3 drink
      1,2,3 1,2,3 drink
      1,2,3 1,2,3 drink

      Jeden za drugim, aż tracę rachubę

      Będę się huśtać na żyrandolu
      Na żyrandolu
      Będę żyć, jakby jutra miało nie być
      Jakby jutra miało nie być
      Będę latać jak ptak przez noc
      Czuć zasychające łzy na twarzy
      Będę się huśtać na żyrandolu
      Na żyrandolu

      Trzymam się z całych sił
      Nie spojrzę w dół, nie otworzę oczu
      Kieliszek pozostanie pełny aż do świtu
      Muszę wytrwać tej nocy
      Pomóż mi, opieram się temu ze wszystkich sił
      Nie spojrzę w dół, nie otworzę oczu
      Kieliszek pozostanie pełny aż do świtu
      Muszę wytrwać tej nocy """"

      www.tekstowo.pl/piosenka,sia,chandelier.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka