Dodaj do ulubionych

Listopadowy cód- staranka...

02.10.14, 14:40
Witam, jestem pierwsza w tym temacie, komu nie uda się w październiku niech dołączy do mnie!

tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
Obserwuj wątek
    • edheene Re: Listopadowy cód- staranka... 09.10.14, 10:52
      Ja sie tak nieśmiało przyłączę. Jeszcze jestem w cyklu, który skończy się w październiku, ale plan jest taki, że zaczniemy się starać w przyszłym, bo za 3 tygodnie lecimy w podróż poślubną i tam jeszcze nie chcieliśmy się przejmować co mi wolno a co nie, w związku z tym w tej podróży zaczną się pierwsze starania.
      Mam też takie pytanie do bardziej doswiadczonych staraczek. Czy używacie testów owulacyjnych takich tanich, kupowanych przez internet? Gin mi powiedziała, ze mam takie kupować zamiast w aptece, bo różnica w cenie jest ogrooomna. Kazała mi też robić te testy już wcześniej, żeby się upewnić, że owulacja występuje i jakoś nie mam przekonania. Przez trzy cykle testy pokazały, że raz miałam owulację, raz nie, a raz na dwoje babka wróżyła. No i nie wiem na ile mogę wierzyć tym testom. Robiłam sie raz dziennie, mniej-więcej o tej samej porze. może lepiej wykonywać po dwa?

      pozdrawiam i powodzenia! smile
    • listopadowababa Re: Listopadowy cód- staranka... 12.10.14, 18:30
      witam, jestem tu nowa i licze ze w tym "codownym" miesiacu zdarzy sie cod big_grin
      Mam na imie kasia, mam 30 lat i staramy sie 4 miesiac, pierwsze dziecko
      Po cichu mialam nadzieje ze uda sie szybko i bez zaglebiania sie w tajemnicu temperatur, sluzu itd ale niestety chyba nie jest mi dane smile
      Pozdrawiam wszystkie starajace sie!
      • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 13.10.14, 11:57
        Witaj smile my tez staramy sie o nasze pierwsze dziecko i nie ukrywam, ze tez myslalam, ze pojdzie raz dwa, a tu juz 3 cs i mam nadzieje, ze tym razem okaze sie szczesliwy! zycze powodzenia.

        P.S. prosilam moderatorke o usuniecie watku, przez moj orcik, ale widze, ze watek sie rozwija, wiec może ten cód przyniesie nam prawdziwy CUD wink powodzenia Kobietki!!!
    • nadia000 Re: Listopadowy cód- staranka... 14.10.14, 20:20
      To i ja dołączam zachęcona tym CÓDEM smile Musi się nam udać, to będzie wyjątkowy miesiąc, pełen brzuchatych códów wink
      tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
      mamcia07...........2cs................7.11........................34l. córa 11l., 4 aniołki
      nadia000.............1 cs..............13.11.......................37 l. dwójka dzieciaczków
      • k.kinia Re: Listopadowy cód- staranka... 15.10.14, 00:01
        Przez rok bralam zastrzyk antykoncepcyjny co trzy miesiące bo myślałam ze będzie łatwo mi a zupełnie bylo odwrotnie bo po zastrzyku dwa miesiące bez @ a trzeci caly miesiac plamienie. Musialam zmienić w marcu to bo nie da sie zyc z miesięcznym plamieniem na dłuższą metę. Zmienilam na plastry evra i odstawilam je w sierpniu. Po prostu za duzo zabawy z hormonami w tym roku i teraz mam na co zasłużyłam. Nie ma jak zwykłe tabletki.
    • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 15.10.14, 06:27
      No to decyzja podjeta. Staramy sie. Owulacja wypada mi w niedziele/poniedzialek. Probujemy chlopca, mam juz 2 corki. Testuje 3 listopada. Boje sie jak cholera. Bardzo duzo sie przez ostatnie miesiace zmienilo w moim zyciu, niestety nie tylko na dobre. Trzymajcie kciuki zeby tuz przed godzina 0 nie dopadl mnie jeszcze wiekszy cykor i zebym nie zrezygnowala z dziecka.
      Muffin77 ...…1cs……3.11…37L, 2 corki 7 i 9 lat
    • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 18.10.14, 19:00
      No i dupa blada. Rozlozylo mnie - zatoki. Temperatura, oslabienie, poce sie jak mysza. A owulacja pswnie juz jutro bo mam wrazenie ze jajniki zaraz mi wypadna z brzucha, mam bolesne jajeczkowanie. Jak do jutra mi nie przejdzie te pewnie trzeba bedzie odlozyc starania.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Listopadowy cód- staranka... 19.10.14, 16:58
      To i ja dołączam wink
      tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
      mamcia07...........2cs................7.11........................34l. córa 11l., 4 aniołki
      nadia000.............1 cs..............13.11.......................37 l. dwójka dzieciaczków
      zuleyka.z.talgaru..2cs...............01.11.......................29l. syn 6l, 1 poronienie

      Poprzedni cykl się nie udał, ale i jakoś specjalnie parcia nie było. W tym....wyszło trochę jak w hodowli królików.... ;P mam nadzieję, że skutecznie. smile
      Pierwsza ciąża z wpadki a druga się udała w 1cs ale w 8tc - poronienie zatrzymane.
          • alimi89 Re: Listopadowy cód- staranka... 19.10.14, 20:22
            Witam dziewczyny, jestem tutaj po raz pierwszy i co prawda starania z mężem o dzidzie mieliśmy zacząć w kolejnym miesiącu, ale po dzisiejszym przytylaniu, będę testować w listopadzie, ponieważ z moich pierwszych obserwacji i temp i sluzu wynika,ze wczoraj wieczorem lub dzisiaj miałam owulacje.
            Tak więc dopisuje się na listopadowe testowanie,
            tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
            mamcia07...........2cs................7.11........................34l. córa 11l., 4 aniołki
            nadia000.............1 cs..............13.11.......................37 l. dwójka dzieciaczków
            zuleyka.z.talgaru..2cs...............01.11.......................29l. syn 6l, 1 poronienie
            alimi89.................2cs................4.11........................25l.

            Pozdrawiam i trzymam kciuki za resztę starających się !

    • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 21.10.14, 11:05
      no heloł! chciałam się pochwalić tylko, że ja, cykor największy z możliwych postarałam się. Nie wiem co z tego wyjdzie bo się przy okazji rozchorowałam i nie potrafię przez to jednoznacznie okreslic owulacji (sluz ok, ale tem podskoczyła troche za wcześnie) i dlatego nie wiem czy to staranie nie wyszło za późno. a że celujemy w chlopaka, to polowałam na moment owulacji a nie przed. mój małżonek szanowny co chwila przychodzi, głaszcze mnie po brzuchu i pyta czy już coś wiem (2 dni po owulacji ! smile)) ) . na razie jest śmiesznie, zobaczymy co bedzie testuję około 2 listopada.
    • godad Re: Listopadowy cód- staranka... 21.10.14, 15:01
      kurcze podczytuje Was i zazdroszczę smile ja już bym chciała kolejnego Malucha no ale sytuacja taka, że trzeba poczekać (od września mam nową pracę). planujemy poczekać do nowego roku ewentualnie do powrotu z nart a potem hulaj dusza smile no ale w sierpniu rodzą się super dzieciaki, więc może dopiszę się już na grudzień wink w każdym razie trzymam za Was kciuki smile
      • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 21.10.14, 15:30
        wątek się rozwija wink każda z nas czeka na swój mały cud i może listopad okaże się tym szczęśliwym miesiącem dla nas- testujących smile witaj muffin77 ja tez testuje 2.11 smile mam nadzieje, że razem podzielimy się tutaj na forum naszą radosną nowiną smile u mnie cykle 32 dniowe, czyli owu wypadala na niedziele, ale robiac testy owu wskazaly piątek! zobaczymy...jeszcze dzis damy z męzem czadu, a potem czas niepewnosci i oczekiwanie na II smile oby tym razem się pokazały, czego sobie i Wam Wszystkim życzę smile ściskam!!!
    • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 22.10.14, 10:29
      aj tam... analizuje sobie właśnie swój cykl, śluz, temp, szyjka. i wychodzi mi, że najprawdopodobniej spóźniłam się z sexem. przez tę cholerna chorobę owu przyszła za wcześnie o 1 dzień - w sobotę albo nawet w piątek zamiast w niedzielę (temp skoczyła do 37 - ale wtedy byłam chora więc możliwe że stąd ten skok temp). tyle, że śluz był bardziej płodny w sobotę a nie w niedzielę, a wtedy były starania. zmyliła mnie ta szyjka - w sobotę twarda, a w niedzielę nisko, miękka, rozpulchniona. w sobotę bałam się próbować bo naprawde źle się czułam i bałam się że przyjdzie mi brać antybiotyk. wkurzona jestem i tyle. oczywiście łudzę się że jednak się uda, ale malutkie są na to szanse. poprzednie ciąże to udało się w 1 cyklu, z drugim dzieckiem to nawet był tzw. złoty strzał. a teraz pewnie dupa będzie. dziś jest 17 dzień cyklu, czyli muszę czekać jeszcze z 10 dni na test ale już jestem rozczarowana.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Listopadowy cód- staranka... 22.10.14, 11:24
        A to nie lepiej regularnie cały cykl sex co drugi dzień? Ja się nie znam , bo pierwsza ciąża to konkretna wpadka, ale w tą poronioną ciążę zaszłam w pierwszym cyklu i właśnie taki styl przyjęliśmy - z sukcesem. Teraz też tak mniej więcej nam wyszło, tylko w dni płodne daliśmy czadu codziennie smile mam nadzieję, ze się ciąża ustrzeli smile
        • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 22.10.14, 12:29
          pewnie lepiej, ale próbujemy chłopca, a najwieksze szanse (jeżeli mozna o czyms takim wogóle mówic, ale wieksze prawdopodobieństwo poczęcia chłopca) jest w dniu owulacji. problem w tym, że owulacja mogła wystapić wcześniej niz sądziłam.
          • pinezka1975 Re: Listopadowy cód- staranka... 22.10.14, 14:14
            Czesc dziewczyny, jestem tu nowa. Czekam do 29 -10 na @ i mam nadzieje, ze nie nadejdzie. Moja sytuacja wyglada nastepujaco 10-10 testy owulacyjny byl pozytywny, przytulalismy sie 10,11,12 . Bylam 15-10 u ginekologa ktory stwierdzilze owulacja byla (pekniety pecherzyk) i wszystko jest ok. Od 13 do 17 mialam silne bole jajnikow, duzo wydzieliny bialej o kremowej konsystencji. Od 18-10 wydzieliny jest mniej i bardzo leciusienkie niecodzienne bole jajnikow. Wczoraj poczulam silne kilkukrotne klucia lewego jajnika z ktorego byla owulacja. Cykle mam 30 dniowe. Co to moze oznaczac?
            • edheene Re: Listopadowy cód- staranka... 22.10.14, 18:53
              a ja miałam dzisiaj usg i znowu mi się lewy jajnik schował. nieśmiały jaki, czy co? już drugi raz się to zdarzyło, przy czym wcześniej miałam bardziej dociekliwą lekarkę i szukała aż znalazła, ta dzisiejsza nie była tak uparta.
              szkoda, że nie znalazła , bo akurat z lewego miałam prawdopodobnie owu tym razem.
              też macie takie nieśmiałe jajniki?
              • mamcia07 Re: Listopadowy cód- staranka... 22.10.14, 20:10
                moje jakoś nigdy się nie ukrywałysmile godad ja jednak będę Cię kusićwink oglądanie się na innych wyszło mi bokiem i dlatego tak jak pisałam teraz walczę o swojesmile
                a tak z drugiej strony, słyszałam, że jak się ktoś stara o dzidzię to w tych dniach najlepiej co drugi dzień przytulanko, podobno wtedy najlepsze żołnierzyki, ja niestety nie ogarniam tego mierzenia temperatury i śluzu...dlatego jak tylko skończy się @ to tak co drugi dzieńwink do tej pory to się sprawdzało, tylko gorzej z utrzymaniem. Mam nadzieję, że obecnie brane leki pomogą. Zastanawiam się tylko czemu nie mam tym razem duphastonu...może jak już będą dwie krechy...
                • alimi89 Re: Listopadowy cód- staranka... 22.10.14, 21:02
                  a mnie dzisiaj niestety zaczął boleć pechęrz, chyba złapałam zapalenie...tak jak wspominałam, z mężem przytulalismy się wg moich obliczen w dniu owulacji tj 19.10 ii teraz nie wiem co mam robić. Niestety jestem za granica i na obecny moment nie mam mozliwosci skonsultowac sie z lekarzem crying nie che żeby to zapalenie sie rozszalało, narazie wcinam non stop zurawine i pije duzo wody- nawet pomaga. Z Urofuraginum i całej reszty oczywiscie zrezygnowałam.
                    • a12argonaut LISTA 23.10.14, 21:48
                      Uaktualniam, bo znowu "wyleciałam" z listy O! Przy okazji dopisuję Wedutę1 smile bo prosiła

                      zuleyka.z.talgaru..2cs...............01.11.......................29l. syn 6l, 1 poronienie
                      a12argonaut.........9cs..............01.11.......................37l, córki 6 i 11 lat
                      tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
                      alimi89.................2cs................4.11........................25l.
                      mamiku1..............4cs................5.11.......................33l. syn 2l
                      mamcia07...........2cs................7.11........................34l. córa 11l., 4 aniołki
                      nadia000.............1 cs..............13.11.......................37 l. dwójka dzieciaczków
                      Weduta1.............4 cs.................?.......................... 30 lat
                  • nadia000 Re: Listopadowy cód- staranka... 23.10.14, 16:00
                    A mnie kurczę coś gardło pobolewa a tu owu tuż tuż. . Trochę mam dylemat, ale chyba się będę starać mimo to , bo zawsze coś wychodzi nie tak i jak by się tym wszystkim przejmować to można odwlekać w nieskończoność.
                    • mamcia07 Re: Listopadowy cód- staranka... 23.10.14, 16:38
                      nadia000 i awo, niestety przyczyna nieznana, przebadali, wyciągnęli litry krwi i nie wiadomo (tym bardziej, że mam córęsmile) obecnie biorę euthyrox, acard, folic, kwasy omega i mam powiedziane, że jak tylko będą dwie krechy to zastrzyki (pomimo, że zakrzepica nie wyszła...) i zobaczymy..
                          • mamcia07 Re: Listopadowy cód- staranka... 23.10.14, 21:57
                            no niestety, ale jestem dla wszystkich zagwozdką (taki wybryk naturywink 2 poronienia, córcia, 2 poronienia. Po wielu "cudnych" lekarzach trafiłam na fajną lekarkę. Po ostatnim poronieniu (wrzesień 2013) wysłała mnie do instytutu hematologii- najpierw Chocimska potem Ghandi i konkretne badania: te wszystkie białka, zakrzepica, trombofilia, przyswajanie kwasu foliowego, pełne badanie krwi...oj długo by wymieniać, nawet nie wiedziałam, że takie badania się wykonuje...i co blada d... nic nie wyszło (no oprócz hashimoto ale to wcześniej i ostatnia ciąża była już na wyregulowanej tarczycy) więc albo miałam cholernego pecha albo jest coś czego nie są w stanie sprawdzić może ronię męskie zarodki- niestety tak wczesny etap nie powala tego zbadać..moja psiapsióła mówi, że teraz będzie ok, bo córa była -do trzech razy sztuka i teraz też wychodzismilesmile no i tak sobie łykam te wszystkie zestawy i tak jak wspomniałam, jak się uda lecę po zastrzykismile
                      • mamiku1 Re: Listopadowy cód- staranka... 23.10.14, 19:37
                        tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
                        mamiku1..............4cs................5.11.......................33l. syn 2l
                        mamcia07...........2cs................7.11........................34l. córa 11l., 4 aniołki
                        nadia000.............1 cs..............13.11.......................37 l. dwójka dzieciaczków
                        zuleyka.z.talgaru..2cs...............01.11.......................29l. syn 6l, 1 poronienie
                        alimi89.................2cs................4.11........................25l.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Listopadowy cód- staranka... 23.10.14, 22:00
      A mnie piersi bolą sad i mam takie sine sutki. Może to jakieś zapalenie? Jeszcze za wcześnie na bóle przed @....no....chyba, że coś się zasiało....ale nawet jakby to akurat tydzień od owulacji to chyba za wcześnie na takie rewelacje? Yhhh....nie wiem co robić, czy iść do gina czy co.
      • nadia000 Re: Listopadowy cód- staranka... 23.10.14, 23:37
        Coś z tego chyba będzie smile Sutki sinieją właśnie przy ciąży. Ja też miałam objawy już gdzieś tydzień po owu, cały czas mi się odbijało ale nie chciało mi się wierzyć ,że tak wcześnie mogą być objawy, a jednak smile
        • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 27.10.14, 09:30
          no nie wiem. wkurw mi co prawda minął, ale jakoś dziwnie się czuję. cycki mi za chwilę eksplodują. wypadają ze stanika i z dnia na dzień są coraz większe. w nocy budzę się z bólu jak niechcący sobie któryś przycisnę. nawet przy wycieraniu nosa (wciąż jestem przeziębiona) jak niechcący trochę za mocno ścisnę przedramiona, to piszczę z bólu. do tego cały czas od owu boli mnie brzuch. delikatne skurcze, momentami trochę mocniejsze. co prawda sutki nie sinieją, ale zrobiły się wielkie i bardzo widoczne są żyłki. nie pamiętam poprzednich ciąż, ale naprawdę dziwnie się czuje. wszystkie objawy pms są bardzo wzmocnione. piersi zawsze mnie bolałay, ale najbardziej w okolicach owu, potem przed okresem, ale to co się teraz dzieje to juz jest przesada. zaczynam wierzyć że chyba zaciążyłam. a starań było sztuk 1. JEDEN RAZ. chyba zrobię test w piątek. termin @ mam na niedzielę.
          • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 27.10.14, 09:42
            i jeszcze jedna rzecz - przed owu temp mam około 36,1-36,3 (mierzę o 5:30 rano). bezpośrednio po owu (od 14 dnia cyklu) temp skoczyła mi do okolic 36,5-36,6. w 20 dc temp skoczyła jeszcze wyżej i utrzymuje się w okolicach 36,8-36,7. Dziś jest 22 DC, 7 dni po owulacji i mam 36,7. Dziwne nie?
      • pa_tka_89 Re: Listopadowy cód- staranka... 23.10.14, 23:39
        Hej
        chciałam się dopisać wink jestem juz po owulacji @ ma przyjść 1 listopada. Bola mnie piersi z zewnętrznej strony w sumie bardziej lewa
        śluzu brak. Boje się ze za bardzo chce dzidziusia i się nie uda jestem juz po 2 poronieniachcrying
            • godad Re: Listopadowy cód- staranka... 24.10.14, 10:53
              no i kurcze namieszałyście mi w głowie tongue_out
              dopisuje się a niech to. co prawda będzie to cykl "0" bo nie zabieramy się jeszcze do działania pełną parą, ale nie będziemy po prostu przeszkadzać. w grudniu jak będę wiedziała, że mam umowę i tarczyca nie wariuje zaczniemy starania, ale też na luzie. wtedy wpiszę 1cs smile 2 lata temu grudzień był dla nas szczęśliwy. może teraz też tak będzie wink sierpniątka są superowe!
              Poniżej aktualna lista smile
              pa_tka_89…………………………….01.11……………………
              zuleyka.z.talgaru..2cs...............01.11.......................29l. syn 6l, 1 poronienie
              a12argonaut.........9cs..............01.11.......................37l, córki 6 i 11 lat
              tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
              Muffin77 ...…1cs……3.11…37L, 2 corki 7 i 9 lat
              alimi89.................2cs................4.11........................25l.
              mamiku1..............4cs................5.11.......................33l. syn 2l
              mamcia07...........2cs................7.11........................34l. córa 11l., 4 aniołki
              nadia000.............1 cs..............13.11.......................37 l. dwójka dzieciaczków
              Weduta1.............4 cs.................?.......................... 30 lat
              godad……………… 0cswink ……………22.11………………….31l, Hania(*), Tomek 14,5m
          • pa_tka_89 Re: Listopadowy cód- staranka... 24.10.14, 12:19
            też mam taka nadzieje ze okaże się faktycznie cudem smile chyba na siłe wyszukuje sobie pierwszych objawów. cieszę się ze w końcu mogę się z kimś tym podzielić bo mój maż to chyba ma mnie już dosyć bo ciągle gadam tylko o ciąży.
    • muffin77 Re: Listopadowy cód- staranka... 24.10.14, 11:48
      ale numer... wprowadziłam swoje dane do ovufriend a ta cholera wyliczyła mi owulację na 20.10 (sama ją sobie obliczyłam na 18.10). czyli może się okazać, że nie było sexu 2 dni za późno ( 2 dni po owulacji), tylko właśnie 1 dzień przed owulacją, zatem idealnie. I ten wkurw który mam od kilku dni nie jest wkurwem spowodowanym idiotami otaczającymi mnie zewsząd, tylko hormonami, które zaczynają pracować. dziwne to byłoby o tyle, że przecież na jakiekolwiek objawy jest zdecydowanie za wcześnie. więc o co kaman? brzuch mnie ciągnie i kłuje, cycki zaczynają boleć - ale to normalne objawy pms. no, może oprócz codziennych awantur które robię małżonkowi. wczoraj nawet stwierdził, że na pewno jestem w ciąży bo takie jazdy mu urządzam, że już widzi że następne 9 miesięcy bedzie maiła przej*ane. pożyjemy, zobaczymy.
      • k.kinia Re: Listopadowy cód- staranka... 24.10.14, 12:20
        Muffin ja dokladnie wiec co czujesz z tym kr*wem. Ja w ogóle nawet nie próbuje wyliczyc owulacji bo nie ma takiej możliwości nawet z glupimi testami owu ktore graja ze mna w ruletke. Mam takie zaburzenia ze poryczalam sie podczas x factora gdzie w ogóle nie bylo nic smutnego. Po czym awanture zrobilam ze moj sie ze mnie smieje jak płacze ( co sie mu nie dziwie) a wczoraj mi powiedzial ze boi sie co kolwiek powiedzieć bo albo sie zezloszcze albo rozplacze... i nastepna akcja w domu ze tak powiedzial po czym sama sie zaczelam smiac.
        • pa_tka_89 Re: Listopadowy cód- staranka... 24.10.14, 17:48
          Hehe nie no aż tak to nie :p tylko ciągle mowie ze to czy tamto może być objawem ciąży a on już słuchać tego nie może :p wiem biedny jest ale po tych dwóch poronieniach mam większe obawy ze się nam nie uda. 25 listopada idziemy do poradni genetycznej na badanie kariotypu a wszystkie inne badania które robiłam były dobre a ja nadal czuje ze się nie uda.
            • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 24.10.14, 19:24
              u mnie tez byly oboiazkowe przytulanka...dzis 22 dzien cyklu...zaopatrzylam sie w test, ktory niby mozna zrobic tydz wczesniej, czytalam opinie, sa dobre, laskom nawet 10 dni wczesniej pokazaly sie 2 kreski...w niedziele chce go wyprobowac, akurat bedzie tydz do @ oby sie udalo! obecnie lecze zapalenie pecherza, biore antybiotyk- na szczescie pomaga wink jeszcze dzis zmolestuję męża, a nóż widelec... wink pozdrawiam!!!
                    • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 24.10.14, 22:27
                      mieszkam w NL wiec nie wiem, czy ten antybiotyk jest znany w PL to jest Furabid 100mg.
                      test zakupilam w dobrym sklepie i czytalam na forum holenderskim, ze laski byly z niego naprawde zadowolone...a niech bede stratna, ale ta ciekawosc mnie zabija... tongue_out
                      • mamcia07 Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 15:38
                        kurcze ten pęcherz to jakaś zmora, ja też często mam z nim problemy...nie mogę siadać na niczym zimnym i być w przeciągach bo zaraz mnie dopada..
                        A jak tam walka dziewczynki? ja to się śmieję, że mam teraz ten przyjemny czas oczekiwań czyli staranka- przytulankawink big_grin

                        przypominam listę
                        pa_tka_89???????????.01.11????????
                        zuleyka.z.talgaru..2cs...............01.11.......................29l. syn 6l, 1 poronienie
                        a12argonaut.........9cs..............01.11.......................37l, córki 6 i 11 lat
                        tosienka1.............3cs................2.11.......................27l.
                        Muffin77 ...?1cs??3.11?37L, 2 corki 7 i 9 lat
                        alimi89.................2cs................4.11........................25l.
                        mamiku1..............4cs................5.11.......................33l. syn 2l
                        mamcia07...........2cs................7.11........................34l. córa 11l., 4 aniołki
                        nadia000.............1 cs..............13.11.......................37 l. dwójka dzieciaczków
                        Weduta1.............4 cs.................?.......................... 30 lat
                        godad?????? 0cswink ?????22.11???????.31l, Hania(*), Tomek 14,5m
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 16:38
                          U mnie to już od tygodnia po zawodach smile
                          Od wczoraj załapałam porządną irytację na wszystko i wszystkich. Generalnie nigdy tak nie miałam aż tydzień przed okresem...eh....a jeszcze do piątku trzeba czekać z testem...uuu choć może w czwartek zrobie....tyle, że doskonale wiem, że to nie ma sensu.
                          • k.kinia Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 17:34
                            Nie wiem co myśleć. 1go października mialam tylko lososiowy sliuz i tyle. Był on przez chyba trzy dni i tyle widzialam @. Od trzech dni znów tylko plamie trochę ciemniej ale nic takiego bo cienka wkladka wystarcza. Brzuchol boli i bolal juz z piec dni temu jak na okres. Czy myślicie ze to taka malpa i zaczac starania za dwa tygodnie czy nie bardzo? W sumie to znam odpowiedz ale chyba szukam nadziei niz rady. No cóż, przynajmniej mogę wypic dzis szklanke wina... lub dwie smile
                            • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 17:41
                              O już jest to forum, ze szukamy tutaj pocieszenia, dzielimy sie tym, o czy glupio nam pogadac z mezem...w koncu mezowie tez juz czasem maja nas dosc... moj bardzo chce dziecko, ale nie ma takiego parcia jak ja!!! Ja jutro testuje z rana, zapewne jak wyjdzie tylko I to i tak bede żyla nadzieja, dopóki nie przyjdzie @... taka już nasza babska natura... trzymam za Was kciuki, dawajcie, to ten CÓD będzie nasz wspolny listopadowy wink pozdrawiam!
                              • zuleyka.z.talgaru Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 18:31
                                Myślisz, że już Ci wyjdzie? smile tydzień przed okresem?

                                A ja już nie wiem, nie umiem gadać z mężem na ten temat. Dziś mu pojechałam, że mam dość tego, że to ja zawsze inicjuje seks i że jak on chce dzieciaka to ma się zabrać za robotę, bo jak nie, to ja chromole ten temat. Tak się wkurzyłam, że jeśli w tym cyklu nie będzie ciąży to olewam, niech on się stara, niech se poczyta itp.
                                • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 19:43
                                  he,dobra jestes wink ja juz zapowiedzialam mojemu, ze jak teraz nic nie wyjdzie (przytulanko bylo co 2 dni) to w nastepnym cyklu jedziemy dzien w dzien...moze to bedzie jakis sposob. Kupilam test, jutro zrobie czytalam opinie,ma dosyc dobre, nawet 10 dni wczesniej jedna laska pisala, ze jej wyszedl...zobaczymy...najwyzej jutro bede miala zly humor jak zobacze I trudno, ale ryzyk fizyk, juz nie moge wytrzymac, jak wiem, ze mam taki test...pozdrawiam.
                                  • mamcia07 Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 20:43
                                    U mnie małżonek "współpracuje"smile nie mam z tym problemów, bierzemy to na "śmiecha", bo co nam pozostaje po tym wszystkim. Oczywiście mam nadzieję, że tym razem się udasmile staram się nie napinać ale co chwila myślę, że może...eh żeby to wszystko było takie proste..najgorsze, że mam wrażenie że gdzie nie spojrzę to same ciężarne, otaczają mnie albo one, albo mamuśki z wózkami, to mnie trochę przytłacza
                                    a dziś się zwyłam jak usłyszałam o tej ku....co w 26 tyg. ciąży schlała się jak świnia (5 promili!!!) i urodziła a dzieciątko zmarło...udusiłabym gołymi rękami albo lała kijem!!! no nie mieści mi się to w mojej głowie... tyle starań, badań leków, poronienia a takie....eh aż mi się wyć chce
                                    • zuleyka.z.talgaru Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 21:17
                                      No właśnie. Ogólnie mąż mówi, że się spinam, moja mama mówi, że się za bardzo nakręcam. A ja naprawdę staram się o tym nie myśleć, no ale mój mózg chyba celowo wyszukuje babki w ciąży, babki z wózkami itp. Może też to, że chwilowo mam za dużo wolnego czasu i to, że syn ciągle dopytuje kiedy wreszcie będę miała dzidziusia w brzuszku. Za dużo wszystkiego i chyba rzeczywiście jak nam do lutego nie wyjdzie to skoczymy na jakieś last minute do ciepłego kraju.... może tam się uda.
                                      • k.kinia Re: Listopadowy cód- staranka... 25.10.14, 21:29
                                        Ciężko jest nie myśleć. Przynajmniej będąc na forum lepiej mi sie robi bo juz myslalam ze mi sie cos zaczęło odkładać w głowie bo ciezko mi jest przestac myslec o ciazy. Zawsze jest tak chyba jak sie planuje bo uwaza sie aby nie bylo wpadki bo tak przynajmniej bylo w moim przypadku. A jak teraz sie zdecydowalam to nic. Jak na zlosc. Czasem mi sie nasuwa pytanie to po co sie bylo zabezpieczac.
                                • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 11:13
                                  Niestety negatyw...ale co tam, ja już planuję kolejny miesiąc starań- tym razem z codziennym przytulankiem w czasie owu... hehe! a za tydzień mogę już śmiało oczekiwać @ trudno, będę musiała pomyśleć nad kolejną oryginalną nazwą grudniowego wątku, bo z tym CÓDEM to było przez pomyłkę i na szybkiego wink pozdrawiam!
                    • pa_tka_89 Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 14:55
                      Tasienka 1 poczekaj do @. Jest jeszcze szansa przecież
                      ja w drugiej ciąży robiłam test we wtorek a @ miałam dostać w niedziele i tez wyszedł negatywny a w dniu @ juz były 2 kreski z tym ze druga była słabiutka ale była
                      była. Nie ma sensu robić test przed @ i nadzieje trzeba mieć do końcasmile
                      • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 17:45
                        nedzieja jest wink nie powiem, ze nie... mies temu olalam wszystko i poczekalam spokojnie do @ a w tym jakos tak mnie wzielo...ach.... ale jak nie w tym mies to w nastepnym! jutro wizyta u endokrynologa, zobaczymy na jakim poziomie jest moje TSH bo w tym leży cała wina...ta paskudna tarczyca sad oby szybko to zbic i w razie co dzialac dalej wink pozdrawiam!!!
                        • mamcia07 Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 20:18
                          nie dziwię się, że Cię wzięło tosienka1, bo ja to w zeszłym miesiącu to już czułam wszystkie możliwe objawysmilesmile taka już nasza natura...czekamy, myślimy, marzymy. Ja w zeszłym roku to zachodziłam od razu w pierwszym cyklu ale co z tego...teraz się pocieszam, że cierpliwie, trochę dłużej ale z lepszym finałemsmilesmile także kochana poczekaj jeszcze moment, bo ja to jeszcze dwa tygodnie...
                          i tak się pocieszam, że już 14 dc, żebym tylko chociaż wiedziała-czuła jak mam owulkę a tu nic, a testów nie będę robić, trzymam się na raziesmile
                          a co do tarczycy to cię rozumiem, bo też jadę na euthyroxiesmile, moja endo kazała pojawić się dwa tyg po pozytywnym teście i ze śweżutkim tshsmile
                          • zuleyka.z.talgaru Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 20:59
                            Mnie kusi oj kusi żeby zatestować jutro - czyli 4 dni przed spodziewaną @. Ale nie wiem.... czy to w ogóle ma sens. Przekonuję się, że trzeba czekać. Ale! Bolą mnie piersi, sutki sine, podbrzusze też boli. Wkurza mnie to wyszukiwanie objawów.... jak się tego pozbyć?
                            • tosienka1 Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 21:24
                              kaamilka gratulacje (ależ Ci zazdroszczę)

                              Dziewczyny głowy do góry, w koncu i my sie doczekamy wink

                              Niestety im wiecej czytamy w necie, tym bardziej doszukujemy sie objawow, ja juz tez to przechodzilam od pierwszego cs...masakra jakas i jeszcze bylam zdziwiona, ze @ dostalam, a przeciez mialam wszystkie mozliwe objawy...tak sie nie da dziewczyny, tak bardzo pragne tego dziecka, ze pomimo, iż staram się o tym ie myslec, to zawsze gdzies tam w podswiadomosci siedzi, ze moze tym razem sie uda...pozdrawiam Was!
                              • k.kinia Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 21:36
                                A mnie właśnie siostra która jest pielęgniarką poinformowała ze moge sobie jeszcze poczekac na uregulowanie @ do lutego bo podobno tyle to trwa po stosowaniu zastrzykow antykoncepcyjnych sad Plamie 4th dzień. Jest troszkę wiecej niz wczoraj ale nadal tylko wkładka wystarcza. I tak bede sie starac za kilka dni. Co mi tam, przeciez nie zaszkodzi a moze cos zaskoczy bo perspektywa kolejnych miesięcy czekania nie bardzo poprawia mi humor. A najlepsze w tym wszystkim jest to za mam 30 lat i pierwszy raz w życiu zaczelam sie zabezpieczac półtora roku temu i to z mężczyzną z ktorym teraz chce miec dzidzię. To jakiś zart boja nawet nie wiem czy moge miec dzieci bo pprzecież nigdy nic nie bralam a staram sie o pierwsze maleństwo. I tu takie schody.
                              • kaamilka Re: Listopadowy cód- staranka... 26.10.14, 21:50
                                Moj pierwszy cykl bez zabwzpieczenia to cykl kwietniowo-majowy wiec tez swoje odstalam w kolejce wink
                                Oczywiscie wszystkie poprzednie cykle mialam full objawow, bralam duphaston od 15dc. W tym miesiacu nic! Ani duphastonu, ani monitoringu cyklu... Nic!
                                No i bingo smile Kurde, naprawde trzeba dac na luz smile
                                • mamiku1 Re: Listopadowy cód- staranka... 27.10.14, 09:43
                                  Ja przez kilka dni po owulacji mialam takie dziwne klocie w jajniku, z ktorego byla owu, takie ciagniecie i dretwienia całej pachwiny. Nakrecalam się już, ze to objaw ciąży, bo eyczytalam, ze często u dziewczyn takie ciagniecie kończyło się ciąża. Wczoraj wszystkoi przeszło nawet piersi nie bolą. Dostałam strasznego dola , płakać mi się chce cały czas , bo się nakrecam bez sensu. A do @ jeszcze 8 dni, to czekanie mnie dobija. Jeszcze w pracy cisza, więc siedzę i myśle masakra
                                  • kaamilka Re: Listopadowy cód- staranka... 27.10.14, 10:36
                                    ja kiedy tak masakrycznie wsłuchiwałam się w siebie, czulam każde ukłucie, skurcz macicy i takie tam to oczywiście zaczynałam plamić kilka dni przed terminem @. W tym cyklu piłam wino, pracowałam bardzo dużo, i naprawdę miałam już wszystko w pompce.
                                    • mamiku1 Re: Listopadowy cód- staranka... 27.10.14, 11:34
                                      Tez bym tak chciała niestety nie da się wyluzowac na zawołanie. Dobrze, ze Wy jestescie, rozumiecie i wspieracie, bo nikt tak naprawdę nie zrozumie starajacej się matki dopóki sam nie zacznie się starać. Uhh powiało mądrością wink dzięki dziewczyny
                                        • k.kinia Re: Listopadowy cód- staranka... 27.10.14, 11:50
                                          Mamiku to aby Ci sie lepiej zrobiło i nie myslala ze zwariowalas to przyznam sie ze dzis rano mimo ze @ mi sie rozkrecila porzadnie to i tak jak glupol zrobilam test majac nadzieje na CÓD. No i oprocz tego co kilka godzin wyliczam kiedy mam sie zaczac starac i ile dni mi zostało do plodnych dni. I tak patrze na kalendarz wpatrując sie w 4go listopada myslac ze takim gapieniem sie chyba przyspiesze czas. Powazna baba ze mnie na powaznym stanowisku a tu jak taki glupol normalnie. Mam nadzieję ze sobie Mamiku uswiadomilas ze nie jest z toba najgorzej smile