07.07.14, 21:15
wiem że decyzję muszę podjąć sama ale mądre życiowo kobiety tu są i chciałabym poznać wasze zdanie. Mam możliwośc wyjazdu do domku letniskowego przy lesie, na wsi - ale mąż nie dostanie urlopu - domek i okolice znam dobrze, bywałam tam wiele razy - tylko ze byłabym sama z trojką malych dzieci (2,5 - latki) U siebie w domu ogarniam całą trojkę bez problemu - nie potrzebuję już zadnej pomocy ale tam... - bywaly tam czasem na weekend ale teren jednak nowy, atrakcyjny. Niedaleko jezioro (wiem ze sama nie pojde -tylko w weekend jak mąż dojedzie), jagody, grzyby, las, ogród - teren ogrodzony a blisko inne domki ze znanymi mi sąsiadami (nie jesteśmy zżyci ale w ostateczności mogę na nich liczyć-są w porządku). Sklep -super zaopatrzony 2 km od domku ( nie bedę miala auta). W razie katastrofy mąż w godzinę do nas dojedzie. Alternatywa - to upał w mieście - bo choć morze blisko to sama na plażę boję się nimi chodzićsmile I się bujam - jechać, nie jechać? dodam że chciałabym je ta odpieluchować - zawsze to zasikany las, ogród a nie mieszkanie i kusi nie ta opcja
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: jechać? 07.07.14, 21:21
      Ja bym pojechała. Wszystko byle nie siedzieć w mieście. Zrobicie duże zakupy, jakoś 5 dni przetrzymasz, jak będzie słabo - to ściągniesz chłopa i wrócicie do domu.
    • ni.mi Re: jechać? 07.07.14, 21:28
      Jechać, przynajmniej ci sofy nie zasikająwink Podziwiam że dajesz radę sama z trójką dwulatków.
    • slonko1335 Re: jechać? 07.07.14, 21:29
      Jagody i grzyby w lesie to chyba niezbyt przy trójce dwulatków....ale jak teren przy bezpieczny i dobrze ogrodzony to jasne pojechałabym chociaż moze nie nastawiając się na super wypoczynek-zawsze można na drugi dzień wrócić przecież a nuż jak rozstawisz basenik to będzie można posiedzieć w spokoju kilka godzinwink
      • kali.na80 Re: jechać? 07.07.14, 21:32
        byliśmy tam z nimi w czerwcu w weekend i wlasnie zbieranie jagód to był hiciorsmile
        • slonko1335 Re: jechać? 07.07.14, 21:38
          ale sama wtedy w lesie trójkę ogarniałaś? ja bym nie ryzykowała, a jak któreś coś znajdzie trujaka jakiegoś czy wilcze jagody i zje ? to malutkie dzieci i nie wiadomo co im do łepetyny strzeli dla mnie las byłby zbyt niebezpieczny w układzie 1+3
          • kali.na80 Re: jechać? 07.07.14, 21:58
            las jest w sumie tuz za płotem - i te jagody tez - byłam z nimi sama na jagodach- były tak zafascynowane zbieraniem ze mną ze nie przyszło im do głowy uciekać (dwójka z nich w ogole nie ucieka, jedno czasem) a jakbym nie ogarniala- mniej niz pol minuty i jesteśy za plotem, w ogrodzie. Chyba samą siebie przekonujęsmile
          • wielkafuria Re: jechać? 07.07.14, 22:15
            dzieci wszystko wsadzaja do ust, zje cos i bedziesz sobie w brode pluła. plus zmije... pszczoły osy i inne gady
    • to_ja_tola Re: jechać? 07.07.14, 21:35
      dla mnie nie ma żadnego problemu...Ja pojechałabym.
    • stacie_o Re: jechać? 07.07.14, 21:48
      Nie pojechałabym, ale ja boi dupa i amatorka horrorów. Wyobraźnia nie dałaby mi oka zmrużyć.
    • kanna Re: jechać? 07.07.14, 22:10
      Zaprosiła bym kogoś smile We dwie osoby zawsze raźniej, a tyle małych dzieciaków łatwiej ogarniać w domu.

      ja byłam kiedyś z dwójką, wtedy 2 i 4, spokojnie do ogarnięcia, ale nudno przeraźliwie.
      • kali.na80 Re: jechać? 07.07.14, 22:17
        no własnie - nie ma miejsca - większość moich koleżanek które mogłyby/ chciały z nami jechać ma dwoje dzieci a jeden pokój w domku wyłączony z powodu remontu i się nie pomieścimy. A bezdzietne nie chcą mi towarzyszyćsmilesmile
    • wielkafuria Re: jechać? 07.07.14, 22:14
      łoooo masz trojaczki???? big_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka