Dodaj do ulubionych

Wiszą krzyże?

01.09.14, 17:34
U Waszych dzieci w klasach?
Przeszkadza/ nie przeszkadza?
Ja bylam zdziwiona, jak dzisiaj zobaczylam martwego Jezusa na scianie do sali edukacji wczesnoszkolnej.
Naprawde myslalam, ze te czasy juz dawno minęły.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:42
      Jakie czasy minęły?
      • andaba Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:47
        Wiszą, czemu mają nie wisieć.
        Powiem wam, że w mojej podstawówce, jeszcze za komuny, też wisiały.

        • jamesonwhiskey Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:45
          Cos ci sie pomieszalo ze starosci
    • mid.week Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:49
      Oczywiście, że wiszą. Nie jestem tylko pewna czy z martwym czy bez.
      Lata mi to. W scenerii typu palstikowe, brudne doniczki, seledynowe rolety łączone z szarym linoleum i żółtymi ścianami z beżową, olejną lamperią jest kolejnym brzydkim elementem wystroju wnętrza.
    • lafiorka2 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:49
      nieee,nie znowu...wciąć i wciąż...ten sam temat.
    • scher Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:49
      naomi19 napisała:

      > Naprawde myslalam, ze te czasy juz dawno minęły.

      Jakie czasy minęły? Mamy już islam?
      • toxicity1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:53
        scher napisał:

        Jakie czasy minęły? Mamy już islam?

        Wygląda na to, że niektóre nie mogą się już doczekać...
      • araceli Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 18:36
        scher napisał:
        > Jakie czasy minęły? Mamy już islam?

        Nie - nadal katotaliban smile
        • scher Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:18
          araceli napisała:

          > Nie - nadal katotaliban smile

          Miasto idzie spać. Kiedy my kładziemy się do łóżek pozostawiając za sobą wszystkie dzienne troski oni wychodzą z ukrycia. Żądni ognia zniczy. Żądni wojny. Gotowi opluwać władzę ludową. Przewodzą im medialni sabotażyści, znani z reakcyjnych wystąpień i poglądów. Ich faszystowskie sumienia są czarne jak węgiel wydobywany w pocie czoła przez śląskiego górnika. Ich głowy pełne są imperialistycznych planów. Tak, ich celem jest wojna. Wojna, której ostatecznym zamierzeniem jest zamienić kraj nasz w kolonię konserwatyzmu, a polskiego robotnika, chłopa i inteligenta w niewolnika kleru, ciemnoty i zabobonu. Dlatego też każdy obywatel musi wykazywać rewolucyjną czujność. Nie można lekceważyć krakowiaków, poznaniaków, kaszalotów, kaczystów, Pospieszalskich, bandytów spod znaku NSZZ, frondziarzy i innych reakcyjnych kreatur. Wróg ma wiele twarzy, ale jeden cel: zgasić Słońce Peru i zamienić naszą ojczyznę w wieczny ciemnogród.
          www.youtube.com/watch?v=mDOAjWYnPKo
          • araceli Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:31
            A co na to Twój psychiatra?
            • krejzimama Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:36
              Bezradnie rozłożył ręce.
            • scher Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:41
              araceli napisała:

              > A co na to Twój psychiatra?

              Słabiutka riposta. O rok młodsza od węgla kamiennego.
    • awidyna Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:50
      A co ma wisieć? Akwarium? Przecież Jezusa ukrzyżowali a nie utopili.
    • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:53
      Ale "jakie czasy minęły"?
      • naomi19 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:42
        kiedy dla ludzi wiara jest ponad prawem, kiedy konstytucja nie znaczy dokladnie nic, myslalam, ze mlodzi ludzie sie zmieniaja i nie chca mieszac wiary z nauka,ze lepiej laczyc ludzi, zyc w zgodzie niz ich porozniac...
        eh... naiwnosc
        • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:49
          Zgłosiłaś sprzeciw? Czy czekasz, aż inni za ciebie twój problem rozwiąrzą?
        • anek130 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:51
          a Anglielska flaga ci nie przeszkadzałaby? gdybyś tam mieszkała?
          Ania

    • plater-2 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 17:56
      Osobiscie zaniepokojona byłabym , gdybym zobaczyła hakenkreuz lub sierp z młotem.
    • kozica111 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 18:00
      O naomi...nie wyszło?
      • sarah_black38 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 18:37
        kozica111 napisała:

        > O naomi...nie wyszło?

        Pani liczy na jatkę na pińcet wontków wink . Czy już mam biec po popcorn i colę? Bo przy okazji wątku o mszy na początek roku dwie paczki zjadłam i litr coli wypiłam, niezbyt to zdrowe wink
    • melancho_lia Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 18:42
      A jak wisi to co?
      • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 18:54
        No i jak się ma coś w temacie zmienić jak nikomu nie przeszkadza big_grin
        • lillaj Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:09
          kropkacom napisała:

          > No i jak się ma coś w temacie zmienić jak nikomu nie przeszkadza big_grin

          Mi przeszkadza, nawet bardzo, ale niestety nie mam na to najmniejszego wpływu. Dzisiaj w naszej szkole było rozpoczęcie roku, a jutro cała szkoła pędzi na mszę. Spytałam co mam zrobić z moją sześciolatką w tym czasie - mam zostawić w świetlicy. Pierwszy dzień lekcyjny rozpocząć ma w świetlicy sama, bo cała klasa oczywiście karnie stawia się na mszy. Nie chcę żeby siedziała sama, więc pójdzie, ale jestem wściekła.
          • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:22
            Cytat Nie chcę żeby siedziała sama, więc pójdzie, ale jestem wściekła.

            - kurczę, jestem wierząca, ale naprawdę nie rozumiem, jak jest się ateistką i wysyła dziecko do kościoła, byle z grupą szło, nawet gdy to kościół- przecież to twoje dziecko, przekazujesz mu coś- i co? Serio zostanie w świetlicy jest gorsze od pójścia do kościoła, gdy "jestem wściekła"???
            • kira02 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:27
              Ja tez nie rozumiem. Przeciez to tylko godzina (zakladam, ze to nie rekolekcje). A co sie dziecku stanie, jesli sobie posiedzi w swietlicy i spokojnie sie pobawi?
              • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:28
                Też nie rozumiem, naprawdę, bo wydawało mi się, że w ważnych dla rodzica sprawach podobnie wychowuje się dziecko, a tu- zaskoczenie: niech idzie dziecię do kościoła.
                • krejzimama Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:31
                  Łatwo się wypowiadać z pozycji większości.
                  • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:32
                    krejzimama napisał:

                    > Łatwo się wypowiadać z pozycji większości.

                    No więc właśnie.
            • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:32
              No cóż marzeka, człowiek to zwierze stadne, nawet Jezus szukał apostołów, bo lepiej być w grupie.
              Każdy rodzic chce by dziecko dobrze odnalazło się w grupie i by z niej nie było wykluczane, w ten czy inny sposób i by tak się nie poczuło.
              Właśnie dlatego, że religia jest w szkole rodzice tej mała dziewczynki mają do wyboru albo zostawić ją samą w świetlicy, czyli wykluczyć się z grupy SZKOLNEJ (nie religijne), albo zrobić coś
              wbrew swojemu światopoglądowi.
              Oczywiście, dla wierzących to "nic takiego" bo przecież wierzący "niczego nie narzucają".
              Empatia na poziomie pantofelka.
              • araceli Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:33
                larrisa napisała:
                > Empatia na poziomie pantofelka.

                No niestety - miłość bliźniego po katolicku uncertain
              • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:35
                Nie, piszę to z punktu i matki (w klasach moich synów byli też ci, którzy nie chodzi na religię) oraz belfra, który miał w klasie osoby niechodzące na religię i jakoś naprawdę nie było to coś, co odrzucało dziecko w klasie. Serio aby odnaleźć się w grupie, trzeba być wierzącym i do kościoła chodzącym? Bo inni chodzą?
                • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:39
                  Pierwszoklasista, pierwsze dni w szkole... Naprawdę uważasz, że to takie nic jak na starcie musi siedzieć same? Nie wierzę.
                • sarah_black38 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:43
                  > Serio aby odn
                  > aleźć się w grupie, trzeba być wierzącym i do kościoła chodzącym? Bo inni chodz
                  > ą?

                  Moim zdaniem to mamuśki-histeryczki nakręcają swoje dziecko. Dziecko jak jest sympatyczne, koleżeńskie w grupie świetnie się odnajdą. I też to piszę jako matka i nauczycielka, która w swojej klasie oraz szkole, w otoczeniu swoich córek ma różne dzieci, dzieci katolików, prawosławnych i niewierzących.
                  • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:46
                    sarah_black38 napisała:

                    > Moim zdaniem to mamuśki-histeryczki nakręcają swoje dziecko. Dziecko jak jest s
                    > ympatyczne, koleżeńskie w grupie świetnie się odnajdą.

                    Może było by inaczej gdyby mamuśki-leniuszki i mamuśki-dewotki, nie musiały wyręczać się szkołą.
                    Skoro Bóg to tak ważna sprawa to chyba można znaleźć dla niego trochę czasu, zamiast przerzucać obowiązki na szkoły świeckie i finansować swoją wiarę pieniędzmi wszystkich podatników, podczas gdy brakuje kasy na papier toaletowy i kredę.
                    • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:57
                      Matki leniuszki poszły do szkoły i od tego czasu religia za twoją kase jest w kazdej z nich big_grin
                      • sarah_black38 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:27
                        gryzelda71 napisała:

                        > Matki leniuszki poszły do szkoły i od tego czasu religia za twoją kase jest w k
                        > azdej z nich big_grin

                        Jako matka- leniuszka z 27-letnim stażem pracy, uczciwie płacąca podatki mogę chcieć płacić na to kasę. O zgrozo, płacę kasę na religię prawosławną. Straszne rzeczy, panie, straszne !
                  • mid.week Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:47
                    oraz jako katoliczka, oczywiście. I oczywiście to bez wpływu na opinię.
                • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:43
                  Nie, ale zgodzisz się z tym, że grupę zazwyczaj tworzą ci, których więcej łączy.
                  Tu dziecko zaczyna szkołę, jeszcze się więzi nie wytworzyły, a edukację zaczyna od samotnego siedzenia w świetlicy podczas gdy cała klasa sobie idzie w prywatnych sprawach religijnych w trakcie zajęć szkolnych i rzecz się dzieje w państwie świeckim.
                  Religia to prywatna sprawa ludzi, kiedy to w końcu dotrze? Od tego nie są ani szkoły, ani zakłady pracy, ani szpitale, ani urzędy.
                  Szansa, że dziecko będzie czuło dyskomfort jest jak najbardziej realna, ponieważ dzieci cieszą się często na spotkanie z rówieśnikami, cieszą się z bycia w grupie, a tu rówieśnicy sobie gdzieś idą, a dziecko zostaje same. Dzieci bardzo szybko przyklejają osobom innym od nich łatki i wcale mnie nie dziwi, że rodzice o to się martwią i zastanawiają się co robić, w ostateczności machając ręką na pójście do kościoła. Mało kto ma odwagę reprezentować poglądy odmienne od całej reszty, a co dopiero oczekiwać tego od 6-latki.
                  • mid.week Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:50
                    Larissa - wnerwia cię to - napisz do kuratorium, rzeczbzika praw dziecka, minister edukacji. Od pisania na forum nic się nie zmieni. Od ilości nieuczestniczących i piszących protesty już może się coś ruszyć. Kiedy zirytował mnie fakt, że musze deklarować brak udziału w zajęciach religii napisałam pismo. Pewnie nic to jedno pismo nie dało, ale przynajmniej coś zrobiłam ponad biadolenie.
                    • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:55
                      Nie mam już dzieci w wieku szkolnym, natomiast wnerwia mnie taki totalny brak empatii.
                      Nie wierzę, że te wszystkie katolickie mamuśki nie widzą problemu w tym co się dzieje.
                      A jeśli nie widzą, to cała przesłanie ich religii jest totalnie pozbawione sensu, skoro sami wyznawcy nie patrzą dalej niż czubek własnego nosa.
                      Ta cała gadka o miłości bliźniego to takie mydlenie oczu. W rzeczywistości chodzi o to samo co wszystkim, żeby było wiadomo, kto rządzi.
                      • mid.week Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:33
                        Problem nie lezy w katolickich mamusiach tylko w systemie i rodziach wysyłających dzieci na religię "bo idzie reszta", na mszę inauguracyjną "bo co ludzie powiedzą", a chrzczą bo "babcia by zawału dostała" itp, itd.
                  • plater-2 płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 19:51
                    Panstwo nasze nie jest "panstwem swieckim" i zapewnia wszystkim swobode wyrazania swiatopogladu i prywatnych wierzen religijnych PUBLICZNIE.

                    Skoro w w wojsku, szpitalu, domu opieki, kolonii , wiezieniu - dlaczego nie w szkole ?

                    Jak dziecko bedzie lezało w szpitlu, tez będzie mu przykro, że dzieci ida na msze sw. a ono nie ?

                    • larrisa Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 19:58
                      To wyrażaj sobie publicznie naszywając sobie i dziecku dupne krzyże na płaszczach.
                      Ale wara od ścian w klasach, które są dla wszystkich. Wara od szkół, do których chodzą wszystkie dzieci.
                      Wara od publicznych szpitali, w których leżą różni pacjenci.

                      Czy wasz Bóg jest tak słaby czy wasza wiara jest tak słaba, że musicie oznaczać wszystko co tylko się da?
                      • gryzelda71 Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:00
                        Boisz się ,że osaczona uwierzysz?
                        • salinas Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:45
                          gryzelda71 napisała:

                          > Boisz się ,że osaczona uwierzysz?

                          Ja to widzę inaczej. Boi się , że ponownie po tym , jak z dziesięć lat temu pogniewała się na swojego proboszcza , znowu zacznie wierzyć. I ten dualizm ją przeraża wink
                          • larrisa Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:56
                            salinas napisała:

                            > gryzelda71 napisała:
                            >
                            > > Boisz się ,że osaczona uwierzysz?
                            >
                            > Ja to widzę inaczej. Boi się , że ponownie po tym , jak z dziesięć lat temu pog
                            > niewała się na swojego proboszcza , znowu zacznie wierzyć. I ten dualizm ją prz
                            > eraża wink

                            Czy wy wiecie co to są symbole i co sobą reprezentują?
                            Jak myślisz, czy ludzie dlatego nie chcieli sowieckich symboli bo się bali, że się z nich Ruski zrobi?
                            Typowe, butne myślenie katolików. Wszyscy są dziwni, tylko oni w porządku.
                            Religia pokoju przyniesiona na mieczach.
                        • kolter Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 22:48
                          gryzelda71 napisała:

                          > Boisz się ,że osaczona uwierzysz?

                          Pytanie jest durne czy tylko głupie ?
                      • plater-2 Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:02
                        Wolność sumienia i wyznania jest podstawowym prawem człowieka, usankcjonowanym dokumentami międzynarodowymi, w tym m.in. w:

                        Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka,
                        Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych,
                        Konwencji Praw Dziecka i Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Deklaracji o
                        Prawach Człowieka.

                        Każda osoba ma prawo do manifestowania (indywidualnie lub wspólnie z innymi) swej religii i przekonań poprzez nauczanie, praktyki religijnej, uczestniczenie w obrzędach i uprawianie kultu.

                        Wolność uzewnętrzniania religii lub przekonań może podlegać tylko takim ograniczeniom, które są przewidziane przez prawo i są konieczne w państwie demokratycznym ze względu na :

                        bezpieczeństwo publiczne,
                        ochronę porządku publicznego,
                        zdrowia, moralności
                        ochronę podstawowych praw i wolności innych osób.

                        Konstytucja RP zaznacza, że rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.



                        • larrisa Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:10
                          Czy ja ci zabraniam manifestować? Wytłumacz dlaczego katolicy obwieszają krzyżami ściany a nie noszą ich na sobie? Dlaczego sobie nie wyszyjesz aplikacji, albo dziecku na ubraniu? Tylko wieszasz krzyż w publicznej szkole? Dlaczego nie namalujesz na samochodzie? Tylko wieszasz w państwowym szpitalu? A nie można sobie położyć koło łóżka, musi wisieć w miejscu, które sugeruje, że ten teren należy do katolików?
                          Nie róbcie z siebie proszę niewinnych owieczek, w wieszaniu krzyży obok miejsc gdzie widzą symbole narodowe wcale nie chodzi o wolność religijną, chodzi o pokazanie przewagi, dominacji, zawłaszczenie miejsca.
                          Gdyby było inaczej to symbole byłyby widoczne na katolikach, albo na przedmiotach, które użytkują, ale nie, ona muszą być w szkołach, urzędach i sejmie, bo "tylko po krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska będzie Polską a Polak Polakiem".
                          • plater-2 nasz cyrk, nasze małpy ! 01.09.14, 20:19
                            Poniewaz mamy wolnosc w sprawie sposobu sprawowania tego kultu.

                            Poniwaz nie zagraza to bezpieczeństwu państwowemu, integralności terytorialnej kraju, nie zakłóca porządku, nie zagraza zdrowiu i moralności, dobremu imieniu innych osób, nie ujawnia informacji poufnych ani tez nie zagraza powadze i bezstronności władzy sądowej
                            • vre-sna Re: nasz cyrk, nasze małpy ! 01.09.14, 21:36
                              Hm, ja zawsze uważałam że wolność to możliwość wyboru.
                              Ale nie czuję się wolna gdy zewsząd atakują mnie krzyże.
                              Toć gdybym była upierdliwa domagałabym się różnych symboli oprócz krzyża. Np. dlaczego nie ma wisieć gwiazda dawida czy kwiat lotosu.
                              W szkole i w instytucjach publicznych powinna być zachowana neutralność. Religia, wiara to są osobiste, dla mnie intymne przekonania.
                              A póki co stygmatyzuje się niewierzących różnicowaniem spędzania czasu w grupie rówieśniczej. To jest dziwne.
                              • plater-2 masz prawo tak uwazac 01.09.14, 22:10

                                Krzyzu Chrystusa badzze pozdrowiony !

                                W przeciwienstwie do krzyza, Gwiazda Dawida, chociaz jest kojarzona z systemem wyznaniowym, nie jest symbolem religijnym, ani obiektem kultu, tylko godłem państwa Izrael. Kwiat lotosu jest symbolem hinduizmu, nie jest obiektem kultu.

                                Co nie przeszkadza, by wyznawcy tych religii umieszczali w przestrzeni publicznej te symbole

                                ( poniewaz każda osoba ma prawo do wolności sumienia i religii, prawo to obejmuje wolność posiadania, przyjmowania lub zmiany swej religii bądź przekonań, jak również MANIFESTOWANIA (indywidualnie lub wspólnie z innymi) swej religii lub przekonań poprzez nauczanie, praktyki religijnej, uczestniczenie w obrzędach i PUBLICZNE uprawianie kultu) ,

                                oczywiscie zawsze z poszanowaniem bezpieczeństwa i porzadku publicznego, zdrowia, moralności i z ochrona podstawowych praw i wolności innych osób.

                                • kolter Re: masz prawo tak uwazac 01.09.14, 23:07
                                  plater-2 napisała:

                                  > Krzyzu Chrystusa badzze pozdrowiony !

                                  Czystej wody tekst bałwochwalczy urągający Jezusowi jako Żydowi żyjącemu zgodnie z prawem Mojżesza smile)

                                  "(4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył(..)"
                            • gulcia77 Re: nasz cyrk, nasze małpy ! 01.09.14, 21:40
                              No, ja też płacę składki i podatki, co więcej, zapewniam 17 miejsc pracy i w tym kraju mam prawo wkurzać się na to, co KRK wyprawia. Mnie wasz krzyż brzydzi, a religia - każda, bez wyjątku - jest dla mnie dowodem na to, ze większość ludzi jest słaba i głupiutka, skoro potrzebuje się podpierać religią, żeby mieć jakiś system moralny. Tym bardziej, ze religijne systemy moralne są generalnie oparte na opozycji "swój-obcy", a ten obcy to wróg. Nie podoba mi się to i czegoś zupełnie innego uczę swoje dziecko. Jednak coraz częściej mam ochotę rąbnąć tym wszystkim i wyjechać z Polski z powodów ideologicznych.
                              • scher Re: nasz cyrk, nasze małpy ! 01.09.14, 21:43
                                gulcia77 napisała:

                                > Mnie wasz krzyż brzydzi,

                                I co? Nie chorzy z nienawiści?
                                • gulcia77 Re: nasz cyrk, nasze małpy ! 01.09.14, 21:46
                                  Nie zrywam ze ścian, nie depczę, brzydzę się nim niejako prywatnie smile To nie jest choroba z nienawiści, raczej... pogardy dla ludzkiej małości, potrzebującej protez w postaci bogów. I zapewniam Cię, że tak samo brzydzi mnie każdy inny symbol religijny, czy to jest półksiężyc, gwiazda Dawida czy kwiat lotosu.
                                • araceli Re: nasz cyrk, nasze małpy ! 01.09.14, 22:32
                                  scher napisał:
                                  > gulcia77 napisała:
                                  > > Mnie wasz krzyż brzydzi,
                                  > I co? Nie chorzy z nienawiści?

                                  Jak ktoś napisze, że go brzydzi kupa to też stwierdzisz, że jej nienawidzi?
                            • kolter Re: nasz cyrk, nasze małpy ! 01.09.14, 22:54
                              plater-2 napisała:

                              > Poniewaz mamy wolnosc w sprawie sposobu sprawowania tego kultu.

                              No a czyżby ktoś zabraniał wam go sobie w swoich kościołach sprawować ?

                              > Poniwaz nie zagraza to bezpieczeństwu państwowemu, integralności terytorialnej
                              > kraju, nie zakłóca porządku, nie zagraza zdrowiu i moralności, dobremu imi
                              > eniu innych osób, nie ujawnia informacji poufnych ani tez nie zagraza powad
                              > ze i bezstronności władzy sądowej

                              Jak nie zagraża skoro pchacie swoje brudne paluchy do świeckich szkół ?
                          • sarah_black38 Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:20
                            larrisa napisała:

                            > Wytłumacz dlaczego katolicy obwieszają krzyża
                            > mi ściany a nie noszą ich na sobie? Dlaczego sobie nie wyszyjesz aplikacji, alb
                            > o dziecku na ubraniu? Tylko wieszasz krzyż w publicznej szkole? Dlaczego nie na
                            > malujesz na samochodzie? Tylko wieszasz w państwowym szpitalu?

                            Noszę złoty krzyżyk, w samochodzie mam św. Krzysztofa. U mnie ( w sensie na Podlasiu) w szpitalu i szkołach są ikony obok krzyża. Nie wadzą nikomu, katolicy nie krzyczą , aby zdjąć je ze ściany. Po dewastacji meczetu w Kruszynianach wielu moich katolickich i prawosławnych znajomych było oburzonych.

                            > Nie róbcie z siebie proszę niewinnych owieczek, w wieszaniu krzyży obok miejsc
                            > gdzie widzą symbole narodowe wcale nie chodzi o wolność religijną, chodzi o pok
                            > azanie przewagi, dominacji, zawłaszczenie miejsca.
                            • larrisa Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:28
                              sarah_black38 napisała:

                              > Noszę złoty krzyżyk, w samochodzie mam św. Krzysztofa.

                              No i co, nie działają?
                        • kolter Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 22:51
                          plater-2 napisała:

                          > Wolność sumienia i wyznania jest podstawowym prawem człowieka, usankcjonowanym
                          > dokumentami międzynarodowymi, w tym m.in. w:

                          No a wy swoim skrzyżowanymi patykami na ścianie łamiecie prawa tych którzy ich tam nie chcą . Po co wam tam te patyki skoro nikt wam nie zakazuje nawet cały dzień leżeć plackiem w kościele.

                          > Konstytucja RP zaznacza, że rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.

                          Jak rozumiem skrzyżowany patyk to przedmiot dydaktyczny smile)
                      • cosmetic.wipes Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:35
                        Psy tez oznaczają swój teren.
                        Sikajac.
                        I jedno i drugie mam w doopie tongue_out
                        Moje dziecko się wyspalo godzinę dłużej od tych lecacych na mszę.
                        • mid.week Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 20:42
                          zdrowe podejście wink
                      • kolter Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 22:47
                        larrisa napisała:

                        > Czy wasz Bóg jest tak słaby czy wasza wiara jest tak słaba, że musicie oznaczać
                        > wszystko co tylko się da?

                        Pies też szcza po każdym krzaku swój teren oznaczając
                    • kolter Re: płace podatki i składki na NFZ 01.09.14, 22:45
                      plater-2 napisała:

                      > Panstwo nasze nie jest "panstwem swieckim" i zapewnia wszystkim swobode wyrazan
                      > ia swiatopogladu i prywatnych wierzen religijnych PUBLICZNIE.
                      >
                      > Skoro w w wojsku, szpitalu, domu opieki, kolonii , wiezieniu - dlaczego nie w
                      > szkole ?

                      No bo władz sra na konstytucję i prawa w niej zapisane

                      > Jak dziecko bedzie lezało w szpitlu, tez będzie mu przykro, że dzieci ida na
                      > msze sw. a ono nie ?

                      Na msze dzieci chodzą sie nudzić ,
                  • scher Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:13
                    larrisa napisała:

                    > samotnego siedzenia w świetlicy podczas gdy cała klasa sobie idzie w prywatnych
                    > sprawach religijnych

                    To nie są prywatne sprawy religijne, lecz zjawisko kulturowe. W takiej kulturze żyjesz, w takiej społeczności i najwyższy czas, abyś przywykła i nauczyła się różnić od większości (jeżeli już się różnisz, do czego masz prawo), w sposób nieagresywny i nieupierdliwy.

                    Obojętnie, w jakim kraju i w jakiej kulturze żyjesz, to większość nie będzie rezygnować ze swoich zwyczajów i obrzędów, bo albo ty, albo twoje dziecko nie może/nie chce w nich uczestniczyć. Nie zachowuj się jak wrzód na d***, odrobinę empatii i zrozumienia dla większości. Nikt nie będzie koło ciebie tańczyć!

                    > Religia to prywatna sprawa ludzi

                    Skąd ci takie głupstwa przychodzą do głowy?
                    • araceli Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 22:34
                      scher napisał:
                      > To nie są prywatne sprawy religijne, lecz zjawisko kulturowe. W takiej kulturze
                      > żyjesz, w takiej społeczności i najwyższy czas, abyś przywykła i nauczyła się
                      > różnić od większości (jeżeli już się różnisz, do czego masz prawo), w sposób ni
                      > eagresywny i nieupierdliwy.

                      Acha - czyli według Ciebie 'większość' może zachowywać się agresywnie i upierdliwie?

                      Mam dla Ciebie złe wiadomości: po pierwsze nie może, po drugie katolicy (ba! nawet chrześcijanie) nie stanowią w Polsce większości.
                    • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 14:16
                      scher napisał:

                      > Obojętnie, w jakim kraju i w jakiej kulturze żyjesz, to większość nie będzie rezygnować ze swoich zwyczajów i obrzędów, bo albo ty, albo twoje dziecko nie może/nie chce w nich uczestniczyć. Nie zachowuj się jak wrzód na d***, odrobinę empatii i zrozumienia dla większości. Nikt nie będzie koło ciebie tańczyć!

                      No a czy ktoś zabrania katolikowi do chodzenia do kościoła ?

                      > Skąd ci takie głupstwa przychodzą do głowy?

                      Jak rozumiem gdybyś miała cokolwiek do powiedzenia to na 100% wszyscy musieliby być czcicielami wafelka watykańskiego smile)
              • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:54
                Oj wyznawcy innych religii nie mają tego problemu. Dzieci nie chodzą na religię, zostają w świetlicy. Szkoda,ze niewierzący tak nie chca zrobić.
                • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:55
                  > Oj wyznawcy innych religii nie mają tego problemu.

                  Skąd wiesz?
                  • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:59
                    Bo wiem. W klasie nie ma dzieci tylko katolików. Skąd wiem, bo znam.
                    • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:01
                      No ale wszystkich nie znasz.
                      • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:03
                        Tak w całej Polsce nie znam. Ale można? Można?Nie ma wykluczenia, piętnowani. Więc dlaczego akurat forumowe niewierzące matki mają probem? Triss napisał coś na ten temat.
                        • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:24
                          W teorii można wszystko i zawsze. Bo dla ciebie to jednak ciągle teoria.
                          • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:27
                            Dla matki Zuzi z klasy syna praktyka. Ale ona nie ematka.
                            • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:30
                              Nie, ona nie jest każdym.
                              • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:31
                                To przykład. Można, można. Czemu syn Triss nie chodzi do kościoła?
                                • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:36
                                  Mnie pytasz? Widać triss ma inne priorytety, albo jej syn nie musiał siedzieć sam.
                                  • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:38
                                    Nie siedzi sam. Tak jak i dzieci w szkole syna. No ale co ja tam wiem
                                    • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:42
                                      No zakładam, że wiesz co piszesz i, że guzik wiesz o tym jak ma inna forumka.
                                      • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:45
                                        Tak jak i ty , czyż nie?
                                        • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:47
                                          Tak, dokładnie. Tylko ja to wiem.
                                          • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:48
                                            Pisze o tym co wiem. Nie za kazda tak ma, ale wiem ze nie zauważyłaś.
                                            • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:55
                                              "Oj wyznawcy innych religii nie mają tego problemu. Dzieci nie chodzą na religię, zostają w świetlicy. Szkoda,ze niewierzący tak nie chca zrobić. "

                                              Nie widzę tam: o których wiem.
                                              • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:56
                                                Dalej było
                                                Nie doczytałaś? dobranc
                                                • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:01
                                                  Nie, ja czytałam ten konkretny post i na niego odpisałam. Nie doczytałaś?
                                                  • little_fish Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 22:59
                                                    dwa lata temu w analogicznej sytuacji był mój syn. Nawet miał nieco gorzej - msza była na drugiej lekcji, więc nie mógł po prostu dłużej pospać, jedyną alternatywą była świetlica. Jedyna różnica taka, że to była druga a nie pierwsza klasa. Mała szkoła - syn jest chyba jedynym dzieckiem nie chodzącym na religię. W każdym razie wtedy w tej świetlicy był sam. Traumy nie ma, nikt go nie wyśmiewa, jest lubiany w klasie i szkole. Ale my staramy się przekazywać dzieciom spójny model życia, i decyzja o pozostaniu była jego. On nie chodzi do kościoła, więc po co ma tam iść? I tyle. Nie jestem zwolenniczką krzyży w klasach i religii w szkole, ale nie dorabiajmy z góry teorii o wykluczaniu z grupy, izolacji czy wręcz prześladowaniu dzieciaków nie chodzących na religię. Pewnie gdzieś takie sytuacje mają miejsce,ale nie są normą.Nie dajmy się zwariować!
                                      • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:46
                                        Przypominam, ze rzeczona Triss kupiła dziecku prezent wtedy kiedy inne dzieci z klasy podchodziły do pierwszej komunii. To tyle na temat bycia ponad...
                                        • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:49
                                          To jak już używamy tego argumentu z komunią- przypomnę, że część dzieci idzie do komunii, bo "co ludzie powiedzą, jak nie pójdzie", "bo dostanie wtedy duże i drogie prezenty". Posłanie ich tam nie ma wiele wspólnego z wiarą w rodzinie, a tzw. tradycją.
                                          • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:51
                                            To chyba wiadomo od dawna i wielu wierzącym to nie przeszkadza, a Kościół też o tym wie.
                                            • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:54
                                              I co? Jak ma zareagować? Wywalić, bo matka/ojciec mają takie nastawienie? A mają- ważniejsza jest obiad po + prezenty- ale też nie bardzo wiem, jak niby zacząć wyłapywać takich ludzi? I czy jest sens, mimo że to niefajne podejście.
                                              • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:00
                                                > I co? Jak ma zareagować? Wywalić, bo matka/ojciec mają takie nastawienie?

                                                Czemu wywalić? Może nie chrzcić jak leci po prostu.
                                                • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:03
                                                  A JAK reagować, gdy przychodzą rodzice i mówią, ze chcą , aby dziecko zostało ochrzczone? Bo to zaczyna się od przyjścia i powiedzenie, ze tego się chce dla swojego dziecka- JAK niby ma wyglądać ten dobór?
                                                  • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:07
                                                    Tak jak przy innych sakramentach.
                                                  • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:10
                                                    Nie, z chrztem tak nie jest, jest niemowlę i są dorośli ludzie (i tak zostają potraktowani), którzy przychodzą i mówią, że chcą chrztu dziecka. Uważasz, ze ksiądz powinien im jakieś kabelki podłączyć na sprawdzanie mówienia prawdy?
                                                  • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:11
                                                    Może na początek nie chrzcić niemowląt.
                                        • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:49
                                          O co tobie chodzi? Ty też masz taki problem, czy jedyna co rozumie?
                                          • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:52
                                            Ja nie mam problemu, ale jesli nerwy ci puszczają to daruj sobie. Czego nie rozumiesz?
                                            • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:55
                                              Ciebie.Nie wiem po co jak to na forum pisza pianę bijeszsmile Ale masz rację i tak się nie dowiem Dobranoc.
                                              • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:02
                                                Sama bijesz piane, ale rozumiem, że akurat ta piana ci nie przeszkadza.
                                                • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:09
                                                  To czywiste,że ta piana mi nie przeszkadza.
                                                  Tobie też nie, skoro nadal ją trzepiesz.
                                                  • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:12
                                                    To ty napisałaś o pianie. Nie?
                  • sarah_black38 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:13
                    kropkacom napisała:

                    > > Oj wyznawcy innych religii nie mają tego problemu.
                    >
                    > Skąd wiesz?

                    Ja wiem, bo uczę dzieci prawosławne. Mało tego, dzieciakom często nie chce się iść do kościoła i tym, które zostają w świetlicy zwyczajnie zazdroszczą. Tylko matki na forum jojczą, że ich dzieci są dyskryminowane.
                    • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:26
                      Kolejna co myśli, że wie i zna wszystkich.
                      • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:30
                        Kropko, ty wiesz, wieć napisz jak to jest.
                        • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:34
                          W tym sęk, że ja biorę pod uwagę, ze może być różnie. I to nas różni. Nawet wszystkim wierzącym to nie musi pasować.
                          • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:40
                            Ale co nie pasuje? Ze maja wybór? Czy ze muszą go dokonac?
                            • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:43
                              Że wybór nie jest dla nich optymalny.
                              • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:47
                                No tak. Zawsze tak będzie.
                                • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:53
                                  Czasami będzie, a czasami nie.
                      • sarah_black38 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:33
                        kropkacom napisała:

                        > Kolejna co myśli, że wie i zna wszystkich.

                        Rozmawiam z uczniami to i wiem. Czytam też to forum i niektórym ateistom też to nie przeszkadza , nie mają problemu z pójściem dziecka na świetlicę lub z dwiema lekcjami mniej w tygodniu.
                        • kropkacom Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:37
                          No właśnie, niektórym.
                        • gulcia77 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:56
                          Naprawdę, jako nauczycielka nie uważasz, że dla dobra wszystkich te dwie godziny to powinna być matematyka, a nie religia? Wyszłoby z pożytkiem dla wszystkich. A jeśli jesteś wierząca to poświęcenie dwóch godzin w tygodniu na doprowadzenie dzieci do sali katechetycznej naprawdę nie powinno być dla Ciebie problemem
                          • kolter Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 23:11
                            gulcia77 napisała:

                            > Naprawdę, jako nauczycielka nie uważasz, że dla dobra wszystkich te dwie godzin
                            > y to powinna być matematyka, a nie religia? Wyszłoby z pożytkiem dla wszystkich
                            > . A jeśli jesteś wierząca to poświęcenie dwóch godzin w tygodniu na doprowadzen
                            > ie dzieci do sali katechetycznej naprawdę nie powinno być dla Ciebie problemem

                            Przecież religia jest po to żeby ich dzieciom podnieść średnia. Matematyki muszą się uczyć a z religii ,to wystarczy ze mamusia z babcia polecą wyszorować plebanowi okna na plebani i już jest dla matołka szósteczka smile
                      • araceli Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 22:37
                        kropkacom napisała:
                        > Kolejna co myśli, że wie i zna wszystkich.

                        Czyż nie ciekawym jest to, że 'wiedzą i znają wszystkich' głównie gorliwe katoliczki? No i przy tym nie widzą problemu smile
                    • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:26
                      Nie chodzi o to, czy faktycznie są. Chodzi o to, że rodzice się tego obawiają a pełne frazesów o miłości bliźniego matki-katoliczki udaję, że nie wiedzą o co może chodzić.
                      Mam nadzieję, że udają, choć zaczyna mi się wydawać, że to takie sprytne wytłumaczenie sobie zjawiska. Nie my jesteśmy nie w porządku narzucając innym swoje symbole, wykorzystując czas, miejsce i pieniądze innych do krzewienia własnej religii tylko mamuśki-histeryczki są winne, bo się nie potrafią z tym pogodzić.
                      Dziecku pewnie nic się nie stanie, ale jednak musi siedzieć samo w świetlicy, bo katolicy nie mogą mieć swojej religii we własnych salkach za własne pieniądze, tylko muszą się wtryniać do państwowych miejsc.
                      • plater-2 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:29
                        Lekcje religii w szkole opłacane sa z moich podatkow !

                        A ze zmuszona jestem ze swoich podatkow finansowac dzialanosc partii, na ktore nie glosuję i stowarzyszen z dzialalnoscia, ktorych sie nie utożsamiam, to juz nie wspomę.
                        • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:37
                          plater-2 napisała:

                          > Lekcje religii w szkole opłacane sa z moich podatkow !

                          Ale nie tylko z twoich, w tym problem.

                          > A ze zmuszona jestem ze swoich podatkow finansowac dzialanosc partii, na ktore
                          > nie glosuję i stowarzyszen z dzialalnoscia, ktorych sie nie utożsamiam, to juz
                          > nie wspomę.

                          Działalność partii i stowarzyszeń jest normalną strukturą działania państwa demokratycznego, religia jest wiarą w coś czego nie można udowodnić, to jakby się domagać finansowania nauki o ufo czy krasnoludkach. Wierzysz, że leśne skrzaty pomagają zwierzętom? Ok, twoja sprawa, ale wtedy "naukę" o tym, finansuj to sobie ze środków własnych i ludzi podobnie wierzących.
                          • scher Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:41
                            larrisa napisała:

                            > Działalność partii i stowarzyszeń jest normalną strukturą działania państwa
                            > demokratycznego, religia jest wiarą w coś czego nie można udowodnić

                            Masz strasznie przestarzałe poglądy na państwo. Wolność religijna, wolność sumienia i wyznania, możliwość publicznego i nieskrępowanego manifestowania swojej religii to podstawowe atrybuty nowoczesnego państwa.
                            • larrisa Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:53
                              scher napisał:

                              > Masz strasznie przestarzałe poglądy na państwo. Wolność religijna, wolność sumi
                              > enia i wyznania, możliwość publicznego i nieskrępowanego manifestowania
                              > swojej religii to podstawowe atrybuty nowoczesnego państwa.

                              A ty nie rozumiesz tego co sam wklejasz. Manifestuj sobie nieskrępowanie swoją religię, ale szanuj przestrzeń wspólną i nie zawłaszczaj jej.
                              Malutkie krzyżki na łańcuszkach pochowane pod bluzkami, ale do wieszania krzyży na ścianach urzędów i szkół to pierwsi.
                              Czy w ramach nieskrępowanego manifestowania swojej religii sataniści mogą sobie powiesić pentagramy na kościelny murach? Katolicy pewnie im na to pozwolą w ramach wolności wyznania.
                              • scher Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:58
                                larrisa napisała:

                                > Manifestuj sobie nieskrępowanie swoją religię, ale szanuj przestrzeń wspólną
                                > i nie zawłaszczaj jej.

                                W nowoczesnym państwie każdy ma prawo manifestować swoją religię publicznie, w przestrzeni wspólnej. To standard naszej cywilizacji.
                                Religia nie jest sprawą prywatną.

                                > Czy w ramach nieskrępowanego manifestowania swojej religii sataniści

                                Satanizm nie jest wyznaniem zarejestrowanym, posiadającym jakiekolwiek prawne przywileje. Satanizm w ogóle nie jest religią.
                                • araceli Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 22:41
                                  scher napisał:
                                  > W nowoczesnym państwie każdy ma prawo manifestować swoją religię publicznie, w
                                  > przestrzeni wspólnej. To standard naszej cywilizacji.
                                  > Religia nie jest sprawą prywatną.

                                  Nooo... niedługo do Waszego cyrku manifestowania w przestrzeni publicznej dołączą wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti smile To będzie jazda smile
                                  • scher Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 06:19
                                    araceli napisała:

                                    > wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti smile To będzie jazda smile

                                    Koń też był senatorem i świat się od tego nie skończył, nomen omen.
                                  • naomi19 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 06:45
                                    Taki mam wlasnie zamiar. Jestem wyznawczynia tego kosciola i domagam sie, zeby obok krzyza byl moj makaronowy Bog. I dopne swego!
                              • sarah_black38 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:08
                                > Malutkie krzyżki na łańcuszkach pochowane pod bluzkami, ale do wieszania krzyży
                                > na ścianach urzędów i szkół to pierwsi.

                                Ja nie chowam wstydliwie pod bluzką. Mam ładny krótki złoty łańcuszek , doskonale z niewielkiego dekoltu widoczny.

                                > Czy w ramach nieskrępowanego manifestowania swojej religii sataniści mogą sobie
                                > powiesić pentagramy na kościelny murach? Katolicy pewnie im na to pozwolą w ra
                                > mach wolności wyznania.

                                Argument od czapy. Katolicy na meczetach / cerkwiach krzyży nie wieszają.
                              • araceli Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 22:39
                                larrisa napisała:
                                > Manifestuj sobie nieskrępowanie swoją
                                > religię, ale szanuj przestrzeń wspólną i nie zawłaszczaj jej.

                                Apelowanie do katola o szacunek? Szkoda klawiatury smile
                              • misiu-1 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:34
                                W publicznym miejscu, wystawiony za państwowe pieniądze, tkwi sobie bezczelnie symbol dewiantów. Tęcza. I zawłaszcza przestrzeń publiczną. Protestowałaś gdzieś w związku z tym faktem?
                                • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:14
                                  misiu-1 napisał:

                                  > W publicznym miejscu, wystawiony za państwowe pieniądze, tkwi sobie bezczelnie
                                  > symbol dewiantów. Tęcza. I zawłaszcza przestrzeń publiczną. Protestowałaś gdzieś w związku z tym faktem?

                                  Matoł a od kiedy tęcza to symbol Krk ?
                          • plater-2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 08:29
                            Działalnośc partii jest w niektórych krajach finansowane przez państwo, sa jednak kraje (europejskie i nawet należące do UE !), gdzie finansuje sie je z prywatnych darowizn, dobrowolnych odpisow podatkowych, składek członkowskich, imprez itd. Przykładem może byc Wielka Brytania. Co do stowarzyszen - podobnie, nie wszedzie i nie wszystkie.

                            Dzieci w szkole ucza sie nie tylko o religiach starozytnych i nowozytnych , a wiec o tym, ze ludzie wierza i wierzyli w cos, czego nie da sie udowodnic. Poznaja takze mity i basnie ( czyli ucza sie o krasnoludkach, lesnych skrzatach i gadajacych zwierzetach - przykladem jest najnowszy "nasz Elementarz" ) i jest to finansowane z pieniedzy podatnikow !

                            • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:39
                              plater-2 napisała:

                              > Działalnośc partii jest w niektórych krajach finansowane przez państwo, sa je
                              > dnak kraje (europejskie i nawet należące do UE !), gdzie finansuje sie je z pry
                              > watnych darowizn, dobrowolnych odpisow podatkowych, składek członkowskich, impr
                              > ez itd. Przykładem może byc Wielka Brytania. Co do stowarzyszen - podobnie, ni
                              > e wszedzie i nie wszystkie.

                              Co zawsze prowadzi do patologicznego np prania pieniędzy

                              > Dzieci w szkole ucza sie nie tylko o religiach starozytnych i nowozytnych , a
                              > wiec o tym, ze ludzie wierza i wierzyli w cos, czego nie da sie udowodnic.
                              > Poznaja takze mity i basnie ( czyli ucza sie o krasnoludkach, lesnych sk
                              > rzatach i gadajacych zwierzetach - przykladem jest najnowszy "nasz Elementarz"
                              > ) i jest to finansowane z pieniedzy podatnikow !

                              No to miso Puchatek koło jezuska na ściany smile)
                        • kolter Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 22:58
                          plater-2 napisała:

                          > Lekcje religii w szkole opłacane sa z moich podatkow !

                          Z moich też , rewolucji nie robię bo na na wojsko z moich podatków też łozą a ja jestem pacyfistą .

                          > A ze zmuszona jestem ze swoich podatkow finansowac dzialanosc partii, na ktore
                          > nie glosuję i stowarzyszen z dzialalnoscia, ktorych sie nie utożsamiam, to juz nie wspomę.

                          Tak się składa ze każdy kto dziś w sejmie walczył o kasę na finansowani , poproś Rydzyka niech z waszym wodzem kaczyńskim o tym pogada
                • naomi19 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:17
                  moja przyjaciolka to wyznawczyni innej religii, przeszkadza jej, ze dzieci sa poroznione od przedszkola, ze sa ci i ci, jedni w wiekszosci, drudzy w mniejszosci
                  • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:21
                    Dzieci koleżanki.... twoje tez wyszydzane, wytykane dyskryminowane? Od przedszkola?
                • margotka28 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 17:38
                  a dlaczego dziecko wyznające inną religię musi siedzieć w swietlicy podczas, kiedy jedyna słuszna opcja ma w tym czasie zajęcia?
                  Uprzedzę twoje pytanie. Od pierwszej klasy nauki moich dzieci (duża rejonowa gminna szkoła, jedyna dodam) lekcje religii nie odbywają się ani na pierwszej ani na ostatniej lekcji. Więc - dzieci spędzają bezproduktywnie czas, szósty już rok z rzędu. Świetlica nie jest optymalnym rozwiązaniem. Ale - zgłaszałam chęć uczestnictwa dzieci w lekcjach etyki. Owszem - proszę bardzo, ale mam je dowozić do miasta, albo wiem moje dzieci są jedyne które tego chcą. Teraz niby ma się to zmienić, zobaczymy, plan lekcji znam, są wpisane tylko lekcje religii, oczywiście w środku zajęć.

                  Ja naprawdę nie mam problemu z tym, że religia katolicka jest w szkołach, że w klasach wiszą krzyże. Zupełnie mi to nie przeszkadza, jest mi to obojętne podobnie jak paprotki stojące na parapetach klas. Ale dlaczego moje dzieci, nie będące katolikami zmuszane są do spędzania czasu w świetlicy, kiedy powinny mieć normalne zajęcia?
                  Tak, byłam w szkole (jestem w radzie rodziców) i niestety wiem jakie są problemy z organizacją zajęć tak, aby wszyscy byli zadowoleni (dyrektorka rozkłada ręce, bo plan lekcji i tak jest najbardziej optymalny ze wszystkich). I nie ma możliwości aby religia odbywała się w każdej z klas (pierwszych jest w tym roku aż 11) na pierwszej lub ostatniej lekcji. I dlatego jestem za tym, aby lekcje religii odbywały się w salkach katechetycznych. Mniejszość niewierząca lub wyznająca inną religię niż katolicka powinna również mieć takie same prawa jak katolicy.

                  Czy aż o tak wiele proszę?
            • nickbezznaczenia Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:28
              Jako ateistka napiszę, że Marzeko mądrze piszesz.
            • lillaj Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 00:25
              marzeka1 napisała:

              > Cytat Nie chcę żeby siedziała sama, więc pójdzie, ale jestem wściekła.
              > ]
              >
              > - kurczę, jestem wierząca, ale naprawdę nie rozumiem, jak jest się ateistką i w
              > ysyła dziecko do kościoła, byle z grupą szło, nawet gdy to kościół- przecież to
              > twoje dziecko, przekazujesz mu coś- i co? Serio zostanie w świetlicy jest gors
              > ze od pójścia do kościoła, gdy "jestem wściekła"???

              Zapisałam dziecko do szkoły państwowej, a nie wyznaniowej. Pierwszego dnia zajęć oczekuję, że dziecko będzie miało lekcje, a nie siedziało w świetlicy, podczas gdy cała klasa idzie na mszę. Spytałam córkę czy zostanie w świetlicy czy woli iść z klasą. Nie chciała zostać w świetlicy sama, ma sześć lat i wisi jej kwestia wiary. Znalazła się w nowym miejscu i chce iść z dziećmi. Można było rozwiązać to inaczej.
              • plater-2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 08:33
                Pierwszego dnia zajec nie ma lekcji, ale uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego.
                Na msze sw. idą tylko ci, którzy chcą.
                Swietlica jest czynna caly czas trwania zajec w szkole.
          • mid.week Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:38
            Mnie przeszkadza, ale jestem konsekwentna i nie patrze na to, że 99% idzie do komunii i nie posyłam tam dziecka "do towarzystwa". Nie chodzi na religię tylko dlatego, że chodzi większość. Nie bierze udziału w spotkaniach okołokościelnych dlatego, że idą tam inni. Nie mam z tym problemu, mniej się wsciekam ")
            • marzeka1 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:47
              mid.week napisała:

              > Mnie przeszkadza, ale jestem konsekwentna i nie patrze na to, że 99% idzie do k
              > omunii i nie posyłam tam dziecka "do towarzystwa". Nie chodzi na religię tylko
              > dlatego, że chodzi większość. Nie bierze udziału w spotkaniach okołokościelnych
              > dlatego, że idą tam inni. Nie mam z tym problemu, mniej się wsciekam ")

              - no i widzisz, ale ja całkowicie Twoją postawę rozumiem.
    • ketra_a Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 18:59
      Ojejku ! Uciekaj, a jeszcze na pożegnanie zawołaj jakiegoś zapalczywego araba , który szkołę spali i dzieciaki powyrzyna meczetą ;P
      • naomi19 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 20:19
        Nie znam żadnego Araba.
    • joa66 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:02
      Nie.
    • krejzimama Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:04
      I te dwie deski i przenajswietsza matko boska i ten co siedzi na watykanskim stolcu.
      Tylko godlo jakies takie przytłoczone

      https://bi.gazeta.pl/im/8b/4b/ce/z13519755Q,szkola--krzyz--religia.jpg
    • przeciwcialo Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 19:16
      Nie przeszkadzają mi krzyże, nawet nie wiem czy w klasie syna wisial krzyz.
    • scher Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 20:26

      • kropkacom Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 20:31
        Buhahaha... big_grin Czy ty czasami czytasz co sam piszesz?
        • sarah_black38 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:01
          kropkacom napisała:

          > Buhahaha... big_grin Czy ty czasami czytasz co sam piszesz?

          Myślisz, że słowa które padły w tylko tym wątku świadczą o przyjaźni i nie nienawiści ? Niech zacytuję : ,,dupne krzyże", ,,katotaliban", ,,znaczenie terenu przez psa". Jakiś czas temu, w dyskusji o aborcji przeczytałam ,,wsadźcie sobie te płody w d.pę".

          A teraz przeczytaj wątki kilku katoliczek w tym wątku i wskaż cytaty podobne do tych powyżej.
          • larrisa Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:03
            Sara, to może wrzuć tu jeszcze cytat z siebie "matki-histeryczki". A zwrot dupne krzyże nie jest mową nienawiści, oznacza w gwarze śląskiej "duże".
            • sarah_black38 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:12
              larrisa napisała:

              > Sara, to może wrzuć tu jeszcze cytat z siebie "matki-histeryczki". A zwrot dupn
              > e krzyże nie jest mową nienawiści, oznacza w gwarze śląskiej "duże".

              W takim razie przepraszam, urazić nie chciałam, ale odbieram to niejako jako niepotrzebne dramatyzowanie, które przekłada się na dziecko. Ze szkodą dla niego.
              Ja z Podlasie, u mnie dupny znaczy dupny, czyli do d.upy. A to mowa nienawiści.
              • marzeka1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:15
                O, pierwszy raz usłyszałam, że słowo "d.upny" ma takie znaczenie, ale pochodzę z Pomorza, mieszkam na Mazurach i tam użycie słowa "dupny" z połączeniu z innym wyrazem- jest znaczeniem negatywnym bardzo, a nie miłym przymiotnikiem "duży".
                • larrisa Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:19
                  dupny (język polski)[edytuj]

                  znaczenia:
                  przymiotnik
                  (1.1) reg. śl. wielki, duży
                  (1.2) reg. śl. świetny, bardzo dobry, najlepszy
              • larrisa Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:17
                sarah_black38 napisała:

                Ze szkodzą dla niego to jest samotne siedzie w świetlicy w pierwszy dzień zajęć szkolnych.

                > Ja z Podlasie, u mnie dupny znaczy dupny, czyli do d.upy. A to mowa nienawiści.

                Z konstrukcji zdania wynikało, że chodzi mi o duże krzyże, bo pytanie było, czemu wieszacie krzyże na ścianach, zamiast wyszyć sobie np. na płaszczach "dupne krzyże" w znaczeniu duże.
                Bo mnie krzyż jako taki nie przeszkadza, nawet wielki, przeszkadza mi jedynie miejsce w którym się pojawia, dziwi mnie po prostu, że katolicy mają taką dużą potrzebę wnoszenia tego symbolu w przestrzeń wspólną i oznaczanie jej, a jednocześnie sami noszą malutkie krzyżyki, albo w ogóle nic.
                • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:21
                  larrisa napisała:

                  > dziwi mnie po prostu, że katolicy mają taką dużą potrzebę wnoszenia tego
                  > symbolu w przestrzeń wspólną

                  No mają taką potrzebę, ileż jeszcze będziesz się dziwić? Krzywdę ci tym robią? Najwyższy czas dorosnąć i zaakceptować świat takim, jaki jest.
                  • larrisa Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:30
                    scher napisał:

                    > No mają taką potrzebę, ileż jeszcze będziesz się dziwić? Krzywdę ci tym robią?
                    > Najwyższy czas dorosnąć i zaakceptować świat takim, jaki jest.

                    To zaakceptuj, że miejsce religii jest w kościele, a nauki w szkole.
                    • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:33
                      larrisa napisała:

                      > To zaakceptuj, że miejsce religii jest w kościele

                      Nie muszę akceptować lewackiego łgarstwa.
                      • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:00
                        Tiaaa.... Sam miód chrześcijańskiego miłosierdzia spływa z warg Twoich big_grin
                        • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:02
                          gulcia77 napisała:

                          > Tiaaa.... Sam miód chrześcijańskiego miłosierdzia spływa z warg Twoich

                          A co w tym, co napisałem, jest sprzecznego z chrześcijańskim miłosierdziem?
                          • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:06
                            A co jest zgodne??? Lektura ewangelii każe zdroworozsądkowemu człowiekowi przypuszczać, iż w katolickim świecie Chrystus jako pierwszy zostałby odsądzony od czci i wiary za swoje lewackie i heretyckie poglądy. A gdyby przybył parę setek lat temu, to i zapewne spalony na stosie, jak, na ten przykład, Giordano Bruno.
                            • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:11
                              gulcia77 napisała:

                              > Lektura ewangelii każe zdroworozsądkowemu człowiekowi przypuszczać, iż
                              > w katolickim świecie Chrystus jako pierwszy zostałby odsądzony od czci i
                              > wiary za swoje lewackie i heretyckie poglądy.

                              Ewangelię to może z raz w życiu przez lornetkę widziałaś, ale czujesz potrzebę pouczać katolików, jak mają ją rozumieć. Chrystus był lewakiem i heretykiem, co za mądrości! Musisz własny katechizm wydać.
                              • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:22
                                No tak się składa, że jeśli chcę w coś nie wierzyć, to muszę to poznać. W związku z powyższym moja znajomość Biblii jest dość poważna. W przeciwieństwie do większości znanych mi katolików.
                                Rewolucyjne myślenie Jezusa w tamtych czasach (tak, każdą rewolucję należy rozpatrywać w odniesieniu do czasów, których ona dotyczy) było dobrym powodem do oskarżenia o herezję. Dla przykładu jego stosunek do kobiet, które nie tylko zauważał, ale również traktował jako odrębne, samodzielne, myślące istoty w dzisiejszym świecie może być porównane jedynie do haseł najbardziej zagorzałych feministek. Podobnie wyglądała sprawa w odniesienu do stosunków do państwowości, uznawanie nadrzędnej roli państwa, sprawiedliwości w odniesieniu do niewolników (choć jednocześnie wymagał od niewolników uczciwej pracy), to były, na czasy Cesarstwa Rzymskiego poglądy niezwykle wręcz postępowe. Gdyby sobie taki Jezus żył dziś, to faryzeuszami jednak byliby przedstaiwciele duchowieństwa różnych formacji "chrześcijańskich", a Chrystus jednak szukałby wyznawców pośród tak znienawidzonych przez Ciebie lewaków big_grin
                                • misiu-1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 07:39
                                  Aha. I Ty, jako wstecznica i konserwa, w tego postępowego i rewolucyjnego Chrystusa wierzyć nie chcesz? Dobre.
                                  • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 09:15
                                    misiu-1 napisał:

                                    > Aha. I Ty, jako wstecznica i konserwa, w tego postępowego i rewolucyjnego Chrys tusa wierzyć nie chcesz? Dobre.


                                    Widzisz Misiu jako osobnik prymitywny nie rozumiesz ze ateizm nie musi sie automatycznie kojarzyć z lewicowością
                                  • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 11:04
                                    Równie ładna opowieść jak ta o Robin Hoodzie, Gilgameszu, czy legendy Arturiańskie big_grin
                                    • misiu-1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 14:53
                                      Aha. Koleżanka ma tzw. "naukowy światopogląd", czyli wierzy w łysenkizmy w rodzaju dżęder czy co tam akurat w TV mają na bieżunco. smile
                                      • mokotowianka1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 15:28
                                        Ty nie umiesz inaczej, prawda? Tobie się nie kojarzy z fizyka, matematyką, biologią, językami, co? I musisz agresywnie i chamsko, tak?

                                        No i właśnie dlatego tak nam Polska sparszywiała. Bo takie Misie sobie nie wyobrażają, że można znaleźć nawet w kwestiach wychowawczych wystarczająco szeroką wspólną płaszczyznę, żeby szkoła miała co robić, a rodzice byli zadowoleni.
                                        Jak na przykład uczciwość. Prawda. Szanowanie drugiej osoby. Rozwiązywanie konfliktów. Kultura dyskusji. Jak rozgraniczyć zdrowo prawa jednej i drugiej osoby. Czy prawa są rezultatem spełnionych obowiązków, czy istnieją samodzielnie. I milion innych kwestii.
                                        Ale nie, to jest nieważne, prawda? Ważne jest, żeby w każdej klasie wisiał krzyż, żeby ateiści mieli okienka w środku dnia i żeby jechowi (naprawdę nie da się mówić 'świadkowie Jehowy'?) dobrze wiedzieli, że są obcy.

                                        • misiu-1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 19:16
                                          mokotowianka1 napisała:

                                          > Ty nie umiesz inaczej, prawda? Tobie się nie kojarzy z fizyka, matematyką, biol
                                          > ogią, językami, co? I musisz agresywnie i chamsko, tak?

                                          Przykro mi bardzo, ale agresywny i chamski ateizm kojarzy mi się wyłącznie z lewactwem.
                                          • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 19:46
                                            misiu-1 napisał:

                                            > mokotowianka1 napisała:
                                            >
                                            > > Ty nie umiesz inaczej, prawda? Tobie się nie kojarzy z fizyka, matematyką
                                            > , biologią, językami, co? I musisz agresywnie i chamsko, tak?
                                            >
                                            > Przykro mi bardzo, ale agresywny i chamski ateizm kojarzy mi się wyłącznie z lewactwem.

                                            No widzisz Misiu co ci dobry bóg na oczy założył sad
                                      • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 15:39
                                        Taaa, serce moje, Marię Janion i jej badania na terenie Polski i parę innych badań to ja znałam w połowie lat 90-tych wink Wtedy słowo gender znało ze 3% społeczeństwa big_grin
                              • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 06:43
                                scher napisał:

                                > gulcia77 napisała:
                                >
                                > > Lektura ewangelii każe zdroworozsądkowemu człowiekowi przypuszczać, iż
                                > > w katolickim świecie Chrystus jako pierwszy zostałby odsądzony od czci i
                                > > wiary za swoje lewackie i heretyckie poglądy.
                                >
                                > Ewangelię to może z raz w życiu przez lornetkę widziałaś, ale czujesz potrzebę
                                > pouczać katolików, jak mają ją rozumieć. Chrystus był lewakiem i heretykiem, co
                                > za mądrości! Musisz własny katechizm wydać.

                                No tak statystyczny katolik nawet raz tej ewangelii nie widział , coś słyszał a z ambony i na tym jego wiedza się kończy .

                                Chcesz dowodów komunizmu smile)

                                " Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście."

                                " (32) Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. (33) Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. (34) Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów. "
                              • mokotowianka1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 15:50
                                Są poważne podejrzenia, że był przede wszystkim zelotą. Ten miecz u Piotra rybaka i obcięcie ucha... To 'nie przyszdłem zaprowadzać pokoju ale wojnę', to 'sprzedaj płaszcz i kup miecz'. I w ogóle jakim cudem w okupowanej Jerozolimie Żyd nosił miecz, łamiąc przy tym surowe prawo okupanta????

                                I ja nie będe sie bawić w rozważania teologiczne, ale tak mi się wydaje, że nie byłoby źle, jakby chrześcijanie mniej więcej wiedzieli kim był historyczny Jezus, dlaczego nie mógł zostać uznany za Mesjasza i tak dalej.
                      • araceli Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:43
                        scher napisał:
                        > Nie muszę akceptować lewackiego łgarstwa.

                        I tyle by było, jeżeli chodzi o bycie chorym z nienawiści. Krejzi ma rację - psychiatra rozłożył ręce.
                        • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 06:48
                          araceli napisała:

                          > psychiatra rozłożył ręce.

                          Gdy do radyja czujesz ciągoty, to fiksum-dyrdum jest co do joty.
                          Lepiej się zgłosić na ochotnika na obserwację do psychiatryka.
                          Bo nasza władza, choć prężna, rzutka, to nie wyłapie każdego czubka.
                          Lepiej się zgłosić, tak po dobroci, niech zrozumieją różni idioci,
                          Że to w społecznym jest interesie, by obywatel nie ugrzązł w stresie.
                          Pomogą ziółka i lewatywa, słoneczna wróci ci perspektywa.
                          www.youtube.com/watch?v=CMfQOn42gN8
                      • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 14:18
                        scher napisał:

                        > larrisa napisała:
                        >
                        > > To zaakceptuj, że miejsce religii jest w kościele
                        >
                        > Nie muszę akceptować lewackiego łgarstwa.

                        Co to znaczy lewackie łgarstwa ?
                  • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 06:51
                    scher napisał:

                    > larrisa napisała:
                    >
                    > > dziwi mnie po prostu, że katolicy mają taką dużą potrzebę wnoszenia tego
                    > > symbolu w przestrzeń wspólną
                    >
                    > No mają taką potrzebę, ileż jeszcze będziesz się dziwić? Krzywdę ci tym robią?
                    > Najwyższy czas dorosnąć i zaakceptować świat takim, jaki jest.

                    No waśnie dorośnij i zrozum ze do kościoła chodzi dziś coś około 30% a to co robicie to juz podrygi
                    • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 06:57
                      kolter napisał:

                      > to co robicie to juz podrygi

                      Podrygi to masz tutaj:
                      www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=Ee5a3-SjTKg#t=121
                      • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 07:01
                        scher napisał:

                        > kolter napisał:
                        >
                        > > to co robicie to juz podrygi
                        >
                        > Podrygi to masz tutaj:

                        Nie wiem co za bzdury wklejasz .
              • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 23:03
                sarah_black38 napisała:

                > W takim razie przepraszam, urazić nie chciałam, ale odbieram to niejako jako ni
                > epotrzebne dramatyzowanie, które przekłada się na dziecko. Ze szkodą dla niego.
                > Ja z Podlasie, u mnie dupny znaczy dupny, czyli do d.upy. A to mowa nienawiści.

                dupny
                dopuszczalne w grach ✔

                 dupny
                wulgarne:
                1. kiepski, beznadziejny; do dupy;
                2. wielki
          • kropkacom Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:05
            > Myślisz, że słowa które padły w tylko tym wątku świadczą o przyjaźni i nie nien
            > awiści ?

            Myślę, że wiele nicków tu ma jeden problem. Moje jest ok, bo jest moje. Choćby śmierdziało na kilometr. Poczytaj sobie wpisy scher. Niekoniecznie w tym wątku.
            • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:19
              kropkacom napisała:

              > Myślę, że wiele nicków tu ma jeden problem. Moje jest ok, bo jest moje.

              Większość nie musi przepraszać, że jest większością i że kultywuje jakieś zwyczaje. Nie podoba ci się? Usiądź i poczekaj, aż inni członkowie plemienia wrócą z uroczystości. Za ten czas zrób coś pożytecznego, a nie kłap dziobem po próżnicy.

              I ciesz się, że mamy nowoczesne państwo. Kiedyś odmieńców rzucano hienom na pożarcie, nikt nie bawił się w żadną tolerancję.

              Zresztą przyjdzie islam, to te czasy wrócą.
              • kropkacom Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:21
                Teraz jeszcze straszysz? w imię miłości bliźniego, tak?
                • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:25
                  kropkacom napisała:

                  > Teraz jeszcze straszysz?

                  Nie, mówię, co myślę.

                  > w imię miłości bliźniego, tak?

                  Miłość bliźniego nie oznacza politycznej poprawności oraz nie jest zobowiązaniem do mdłej, bezbarwnej argumentacji w dyskusji.

                  Będzie ci islamista łeb ucinał, to zatęsknisz jeszcze za tym "opresyjnym" katolicyzmem.
                  • kropkacom Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:27
                    > Będzie ci islamista łeb ucinał, to zatęsknisz jeszcze za tym "opresyjnym" katol
                    > icyzmem.

                    Z pewnością smile
                  • vre-sna Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:51
                    Nie jest opresyjny, ale jest wszędzie.
                    Nie czuję się komfortowo widząc gdziekolwiek pójdę krzyże. Mam prawo? Mam.
                    • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:01
                      vre-sna napisała:

                      > Nie jest opresyjny, ale jest wszędzie.

                      No ale czemu mam się czuć winny z tego powodu? W niektórych (demokratycznych) krajach nawet konstytucja zawiera odwołanie do Boga. W niektórych jeszcze krajach (demokratycznych, a jakże!), król nie może być członkiem innego Kościoła niż państwowy.
                    • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:11
                      Jest o tyle opresyjny, że w tworzeniu prawa powołuje się na dywagacje kościelne, choćby dotyczące bioetyki. Tym sposobem mamy w kraju nieratyfikowaną konwencję bioetyczną, kliniki in vitro oraz banki nasienia działające praktycznie w szarej strefie, a ustawę o ochronie życia poczętego godną bantustanu, a nie kraju, którego premier został właśnie wybrany Przewodniczącym RE. Z tym, że ja uważam, że to się politkom zwyczajnie opłaca. Szara strefa często tworzy siatkę powiązań, która daje realne dochody, osoby średnio nawet zamożne, mają prawo w odwłoku, bo jadą się wyskrobać za granicę, a KRK może dowolnie chrzanić o życiu napoczętym.
                      • misiu-1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 07:43
                        To bardzo dobrze, że w tworzeniu prawa w Polsce zwraca się jeszcze czasem uwagę na moralność. Inaczej, niż w lewackiej, barbarzyńskiej Europie Zachodniej, do której, zrobiwszy gnój na miejscu, przed odpowiedzialnością karną uciekł premier.
                        • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 09:17
                          misiu-1 napisał:

                          > To bardzo dobrze, że w tworzeniu prawa w Polsce zwraca się jeszcze czasem uwagę
                          > na moralność. Inaczej, niż w lewackiej, barbarzyńskiej Europie Zachodniej, do
                          > której, zrobiwszy gnój na miejscu, przed odpowiedzialnością karną uciekł premier.

                          Jak rozumiem w europie np ksiądz pedofil juz może zgodnie z ich prawem dzieci nawet 5 letnie gwałcić ? Czy jeszcze tego raju mu nikt nie uchylił ? Opowiedz no na czym polega w owej "barbarzyńskiej Europie Zachodniej" ?
                  • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 07:00
                    scher napisał:


                    > > w imię miłości bliźniego, tak?
                    >
                    > Miłość bliźniego nie oznacza politycznej poprawności oraz nie jest zobowiązaniem do mdłej, bezbarwnej argumentacji w dyskusji.

                    No to podaj definicje zgodnej z Rydzykiem smile) bo tej Chrystusowej na 100% nie znasz smile)
                    >
                    > Będzie ci islamista łeb ucinał, to zatęsknisz jeszcze za tym "opresyjnym" katolicyzmem.

                    Kolejny raz debilny argument na temat Islamu w tym kraju smile)
                • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:02
                  Jak najbardziej. Wiesz, Kropeczko, kaci Inkwizycji też wierzyli, że za wyprucie flaków i spalenie na stosie heretycy powinni im być wdzięczni, bo zło w ten sposób wypleniają big_grin
                  • scher Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:05
                    gulcia77 napisała:

                    > kaci Inkwizycji

                    Zauważyłem, że większość wojujących ateistek na tym forum wciąż pamięcią tkwi w średniowieczu. To niemożliwe, żebyście wszystkie były takie stare.
                    • gulcia77 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:14
                      nie, mój drogi. Po prostu instytucja, która ma na swoim koncie tak "chwalebną" kartę nie jest godna nawet odrobiny zaufania. Dlatego każdy, kto ma odrobinę pomyślunku, nie daje się tejże instytucji wodzić za nos. Szkoda tylko, że "W Polsce jest za dużo bohaterów, a za mało buchalterów" (J. Tuwim)
                      • misiu-1 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 07:45
                        Ciekawe, że twoja lewicowa ideologia jest dla Ciebie nadal godna zaufania, choć ma na koncie wielokrotnie więcej zbrodni niż Inkwizycja.
                        • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 09:23
                          misiu-1 napisał:

                          > Ciekawe, że twoja lewicowa ideologia jest dla Ciebie nadal godna zaufania, choć
                          > ma na koncie wielokrotnie więcej zbrodni niż Inkwizycja.

                          Inkwizycja z imieniem z Jezusem na ustach skrzywdziła "tylko" 9 milionów ludzi w okresie około 7 wieków . Jednak prawdziwa liczba zamordowanych z rąk katolików od czasu kiedy cesarz Konstantyn założył sektę katolicką sięga setek milionów . Do tej liczby dopisz też sobie zbrodnie Niemieckich katolików w okresie 1939-1945 .Czyli 55 milionów zabitych przez tych co na paskach mieli klamerki z napisem Gott mit uns
              • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 23:21
                scher napisał:

                > Zresztą przyjdzie islam, to te czasy wrócą.

                Znana prymitywna śpiewka ze jedno zło przykryje drugie smile)

                Niby czemu wolne od religii społeczeństwo wywalając jednego pasożyta ma pozwolić przyjść innemu ?
            • sarah_black38 Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:21
              > Myślę, że wiele nicków tu ma jeden problem. Moje jest ok, bo jest moje. Choćby
              > śmierdziało na kilometr. Poczytaj sobie wpisy scher. Niekoniecznie w tym wątku.

              Nie znam osoby o tym nicku, nie kojarzę. Historii wpisów praktycznie nie czytam. Nie twierdzę, że moje to najmojejsze. Uważam ,że przestrzeń publiczna jest na tyle szeroka, że może pomieścić wszystkich. Szkoda ,że ludzie nie potrafią się dogadać i pokojowo współżyć, to utopia. Byłam w tym roku na wakacjach w Paryżu. Na pytanie koleżanki co mi się podobało, odpowiedziałam, że wszystko, a najbardziej ludzie - mozaika ras , kultur i religii. Piękne Hinduski w sari, muzułmanki w czadorach, śliczne Afrykanki, eleganckie paryżanki wychodzące na lunch. Ale ja jestem nienowoczesna, katolicka konserwa z wsi, która niczego w życiu nie widziała i nie doświadczyła.
              • kropkacom Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:21
                To poznaj.
              • larrisa Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 21:28
                sarah_black38 napisała:

                > Byłam w tym roku na wakacjach w Paryżu
                > . Na pytanie koleżanki co mi się podobało, odpowiedziałam, że wszystko, a najba
                > rdziej ludzie - mozaika ras , kultur i religii. Piękne Hinduski w sari, muzułm
                > anki w czadorach, śliczne Afrykanki, eleganckie paryżanki wychodzące na lunch.
                > Ale ja jestem nienowoczesna, katolicka konserwa z wsi, która niczego w życiu ni
                > e widziała i nie doświadczyła.

                Może nie to, ale wyciągasz z tego co widzisz błędne wnioski. Po pierwsze Francja jest bardzo świecka, po drugie jak sama piszesz "mozaika". W Polsce nie ma mozaiki, w praktyce jest jedna nadrzędna i dominująca religia. Pomijając już fakt, że ateiści nie mają swojego symbolu, bo pusta ściana to nie symbol ateizmu, jak sobie tłumaczy wielu katolików.
                Pusta ściana to symbol, że wszyscy są tu równi, nikogo się nie wywyższa i nikogo nie wyróżnia.
              • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 02.09.14, 07:16
                sarah_black38 napisała:


                Byłam w tym roku na wakacjach w Paryżu
                > . Na pytanie koleżanki co mi się podobało, odpowiedziałam, że wszystko, a najba
                > rdziej ludzie - mozaika ras , kultur i religii. Piękne Hinduski w sari, muzułm
                > anki w czadorach, śliczne Afrykanki, eleganckie paryżanki wychodzące na lunch.
                > Ale ja jestem nienowoczesna, katolicka konserwa z wsi, która niczego w życiu ni
                > e widziała i nie doświadczyła.

                No to ślicznie opisujesz spuściznę kolonialną najbardziej laickiego w Europie kraju. Kraju w którym nawet zabytki kultury związane do dziś z kultem katolickim są własnością państwa a nie prywatnej zachłanniej dóbr materialnych korporacji.
          • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 23:01
            sarah_black38 napisała:

            > kropkacom napisała:
            >
            > > Buhahaha... big_grin Czy ty czasami czytasz co sam piszesz?
            >
            > Myślisz, że słowa które padły w tylko tym wątku świadczą o przyjaźni i nie nien
            > awiści ? Niech zacytuję : ,,dupne krzyże", ,,katotaliban", ,,znaczenie terenu
            > przez psa". Jakiś czas temu, w dyskusji o aborcji przeczytałam ,,wsadźcie sobie
            > te płody w d.pę".
            >
            > A teraz przeczytaj wątki kilku katoliczek w tym wątku i wskaż cytaty podobne do
            > tych powyżej.

            Widać w nich tępotę i samozachwyt nad powszechną praktyką łamania prawa w tym kraju
      • nickbezznaczenia Re: Właśnie zaczęłam cię nienawidzić :P 01.09.14, 20:31
      • kolter Re: Ateiści... Opętani nienawiścią... n/t 01.09.14, 22:55
        Jak ,skoro to was wasz diabeł opętał smile
    • ikka135 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 21:33
      Wisza krzyże w klasach. Ponadto noszę krzyżyk lub medalik na szyi, krzyż wisi w pobliskim sklepie, w moim samochodzie, na sali porodowej, w przychodni, w urzędzie. W gabinecie mojego dyrektora na biurku stoi krucyfiks. Nie bardzo wiem, co miałoby mi przeszkadzać. Serio wiedziałaś martwego Jezusa? Na jakie czasy ty czekasz?
      • gulcia77 Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 23:27
        Ten krzyż w normalnym kraju może wisieć na Twojej szyi, w prywatnym sklepie, w Twoim samochodzie. Mnie wsio ryba. Ale jednak w urzędzie, w szkole, na poczcie spodziewałabym się godła państwowego. I tylko o to chodzi. O rozróżnienie przestrzeni świeckiej (urzędy, szkoła, do której z natury rzeczy mają dostęp wszyscy), publicznej (w prywatnym sklepie może wisieć cokolwiek) i prywatnej. Mniejszości nie dommagają się zlikwidowania manifestacji religijnych (obwieś się krzyżami, nauczaj publicznie, wieszaj sobie ile chcesz krzysztofków i krzyżyków w aucie. ALe zrozum, że jest przestrzeń, do której prawo mają absolutnie wszyscy.
        • misiu-1 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:48
          Czy rondo przy Placu Zbawiciela w Warszawie też należy do miejsc publicznych?
          • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:51
            misiu-1 napisał:

            > Czy rondo przy Placu Zbawiciela w Warszawie też należy do miejsc publicznych?
            >

            nie, no, tęcza przecież oznacza tolerancję, więc nikt problemu nie widzi...
            • scher Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:56
              tabakierka2 napisała:

              > nie, no, tęcza przecież oznacza tolerancję, więc nikt problemu nie widzi...

              Nie no, taki Ryszard Makowski protestował wink

              "Jak ja się męczę, spalili tęczę,
              Nietolerancji buchnął żar.
              Ciemni katole, straszni kibole
              Co mają do partnerskich par?!"
              www.youtube.com/watch?v=Yzms2YhGACM
            • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:37
              tabakierka2 napisała:

              > misiu-1 napisał:
              >
              > > Czy rondo przy Placu Zbawiciela w Warszawie też należy do miejsc publiczn ych?

              > nie, no, tęcza przecież oznacza tolerancję, więc nikt problemu nie widzi...

              Nikt kto ma rozum , odlicz w takim razie ze 30% społeczeństwa które rozumu nie ma
              • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:49
                kolter napisał:


                > > nie, no, tęcza przecież oznacza tolerancję, więc nikt problemu nie widzi.
                > ..
                >
                > Nikt kto ma rozum , odlicz w takim razie ze 30% społeczeństwa które rozumu nie
                > ma
                >
                >

                w takim razie pozostałe 60% nie ma rozumu, bo widzi problem w tym, że wisi krzyż?
                chyba, że jeden symbol jest OK, a drugi nie, ale w tym logiki już nie ma żadnej.
                • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:01
                  tabakierka2 napisała:


                  > w takim razie pozostałe 60% nie ma rozumu, bo widzi problem w tym, że wisi krzyż?

                  Powiedz no mi tak ; czy Ty albo ktoś kogo znasz od np 1971 roku miał problem z tym żeby spokojne wejść do kościoła ? Mało wam wolności religijnej ze jeszcze zaśmiecacie pogańskim symbolem płodności wszelkie miejsca publiczne które zgodnie z konstytucją powinie być od nich wolne ?

                  > chyba, że jeden symbol jest OK, a drugi nie, ale w tym logiki już nie ma żadnej

                  Tęcza jest jedna a krzyży choćby wczoraj przy drogach z 500 widziałem.
          • plater-2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 08:43
            Co tam Plac Zbawiciela !
            Owinąć czarna folią kolumnę Zygmunta na Placu Zamkowym i Giewont.

            infografika.wp.pl/title,Komu-przeszkadza-krzyz-w-pracy,wid,14247131,wiadomosc.html?ticaid=1135f8
            • feleedia Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 08:54
              Patrząc na "sukcesy" ugrupowanie Palikota, Polacy jakoś nie podzielają fobii forumowych ateichów walczących big_grin
              • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:29
                feleedia napisał(a):

                > Patrząc na "sukcesy" ugrupowanie Palikota, Polacy jakoś nie podzielają fobii fo
                > rumowych ateichów walczących big_grin

                No a procent wyborców prawicy pokazuje ze jak obliczają fachowcy w kraju jest 30% ludzi wierzących w katolicyzm
                • feleedia Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 11:50
                  No to zamiast codziennie szczekać na forum, józiu, wybierz właściwych ludzi, utwórz partię i zdejmujcie krzyże big_grin
                  • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 12:35
                    feleedia napisał(a):

                    > No to zamiast codziennie szczekać na forum, józiu, wybierz właściwych ludzi, utwórz partię i zdejmujcie krzyże big_grin

                    O dopiero co jakaś katoliczka poczuła sie obrażona mianem psa ,a teraz katoliczka mianem psa obraza innych smile)
          • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 14:06
            misiu-1 napisał:

            > Czy rondo przy Placu Zbawiciela w Warszawie też należy do miejsc publicznych?

            Tak jak i setki np działek budowlanych który wyłudził od nas Krk
    • niktmadry Re: Wiszą krzyże? 01.09.14, 22:31
      Wiszą. Nie - nie przeszkadza mi to. Nie lubię szukać sobie problemów na siłę.
    • koza_w_rajtuzach Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:14
      Pewnie wiszą. W tamtym roku wisiały w każdym razie, w tym roku nie przyjrzałam się, bo odnowili im salę i większą uwagę zwróciłam na nowe stoliki i krzesełka tongue_out.
      W szkole muzycznej też wisi, w każdym razie na pewno w sali koncertowej wink.
      • koza_w_rajtuzach Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:15
        a moja córka powiedziała właśnie, że w tym roku już krzyża nie mają tongue_out.
        • scher Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:27
          koza_w_rajtuzach napisała:

          > a moja córka powiedziała właśnie, że w tym roku już krzyża nie mają tongue_out.

          Ja bym zrobił awanturę.
          • sumire Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:29
            Albowiem?
            • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:46
              nie, w sali w przedszkolu nie widziałam.
            • scher Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 07:46
              sumire napisała:

              > Albowiem?

              Albowiem to jest wojna kulturowa i zrobię wszystko, żeby w szkołach moich dzieci admiratorzy lewactwa i chrystianofobii żadnej bitwy nie wygrali.
              • tabakierka2 a tak szczerze? 02.09.14, 08:51
                scher napisał:


                >
                > Albowiem to jest wojna kulturowa i zrobię wszystko, żeby w szkołach moich dziec
                > i admiratorzy lewactwa i chrystianofobii żadnej bitwy nie wygrali.

                czy katolikom faktycznie przeszkadzałoby gdyby krzyży w miejscach publicznych (szkoła, szpital) nie było?
                mnie chyba nie.
                Zaskoczona byłam, że na porodówce wisiał krzyż (na przeciwko łóżka, tuż koło zegara, dlatego go w ogóle zobaczyłam).
                • plater-2 Idziemy naprzód i ciągle pniemy sie w zwyz.. 02.09.14, 09:11
                  by zdobyc szczyt idełów, harcerski świetlany krzyż"

                  A co robic, jak dadza: sad

                  Krzyz Zesłanców Sybiru
                  Krzyż AK
                  Krzyż Powstania Warszawskiego
                  Wojskowy Krzyż Zasługi
                  Morski Krzyż Zasługi
                  Lotniczy Krzyż Zasługi
                  Krzyż Walecznych
                  Krzyż Wojskowy
                  Krzyż Zasługi za Dzielność
                  Krzyż Zasługi z Mieczami
                  Krzyż Wolności i Solidarności
                  Order Krzyża Wojskowego
                  Order Krzyża Niepodległości
                  Krzyż Oswięcimski
                  Złoty Krzyz Zasługi z Mieczami
                  Krzyz za Zasługi dla ZHP ?????

                  że juz nie wspomne o Air Force Cross, Military Cross, Victoria Cross, George Cross czy Legion d'honneur ?

                  Nie przyjąc, czy przyjąć i nie nosic, żeby bliźnich christianofobów nie wnerwiać ?

                  • kolter Re: Idziemy naprzód i ciągle pniemy sie w zwyz. 02.09.14, 10:33
                    plater-2 napisała:
                    > Krzyz Zesłanców Sybiru
                    > Krzyż AK
                    > Krzyż Powstania Warszawskiego
                    > Wojskowy Krzyż Zasługi
                    > Morski Krzyż Zasługi
                    > Lotniczy Krzyż Zasługi
                    > Krzyż Walecznych
                    > Krzyż Wojskowy
                    > Krzyż Zasługi za Dzielność
                    > Krzyż Zasługi z Mieczami
                    > Krzyż Wolności i Solidarności
                    > Order Krzyża Wojskowego
                    > Order Krzyża Niepodległości
                    > Krzyż Oswięcimski
                    > Złoty Krzyz Zasługi z Mieczami
                    > Krzyz za Zasługi dla ZHP ?????

                    > Nie przyjąc, czy przyjąć i nie nosic, żeby bliźnich christianofobów nie wnerwiać ?

                    No a jak już się wyśpisz to zrozumiesz ze do tych akurat krzyży nikt nie przyklęknie w intencji zmówienia zdrowaśki smile) No a dodatkowo zastanowisz się czemu krzyż symbol śmierci pacyfisty Jezusa akurat daje się żołnierzom którzy zabijają innych np katolików smile
                • kolter Re: a tak szczerze? 02.09.14, 10:14
                  tabakierka2 napisała:


                  > czy katolikom faktycznie przeszkadzałoby gdyby krzyży w miejscach publicznych (
                  > szkoła, szpital) nie było?mnie chyba nie.
                  > Zaskoczona byłam, że na porodówce wisiał krzyż (na przeciwko łóżka, tuż koło zegara, dlatego go w ogóle zobaczyłam).

                  Nikt nie odmawia wierzącym prawa do wiary oraz do sprawowania kultu w miejscach do tego przeznaczonych
              • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:24
                scher napisał:

                > sumire napisała:
                >
                > > Albowiem?
                >
                > Albowiem to jest wojna kulturowa i zrobię wszystko, żeby w szkołach moich dzieci admiratorzy lewactwa i chrystianofobii żadnej bitwy nie wygrali.

                Wojnę zacznij od zażycia prozacu
          • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:13
            scher napisał:

            > koza_w_rajtuzach napisała:
            >
            > > a moja córka powiedziała właśnie, że w tym roku już krzyża nie mają tongue_out.
            >
            > Ja bym zrobił awanturę.

            kaftan i do czubków
          • koza_w_rajtuzach Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:19
            > Ja bym zrobił awanturę.

            Mi osobiście to zwisa czy wisi krzyż czy nie wisi.
            Teoretycznie nie powinien wisieć skoro szkoła nie jest katolicka, ale praktycznie to nie ma dla mnie to najmniejszego znaczenia i jeśli ktoś ma się przez to lepiej poczuć to niech sobie wisi. I tak w szkole mojego dziecka wszyscy rodzice, także ci, których dzieci nie uczęszczają na religię (tak jak np. moje) są zobligowani do tego, żeby zrobić dla każdego ze swoich dzieci po co najmniej jednej palmie wielkanocnej, która jest sprzedawana na kiermaszu. Więc co z tego, że nie ma krzyża, skoro palmę muszę zrobić ;P.
            • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:22
              koza_w_rajtuzach napisała:


              > Mi osobiście to zwisa czy wisi krzyż czy nie wisi.
              > Teoretycznie nie powinien wisieć skoro szkoła nie jest katolicka, ale praktyczn
              > ie to nie ma dla mnie to najmniejszego znaczenia i jeśli ktoś ma się przez to l
              > epiej poczuć to niech sobie wisi.

              ale: z drugiej strony, jeśli okazuje się, że 99% procent dzieciaków idzie i na mszę inauguracyjną i na rekolekcje i chodzi na religię...to można domniemywać, że jednak te 99% to katolicy.
              Swoją drogą, nie pamiętam, czy u mnie w SP wisiał na ścianie krzyż.
              mam wrażenie, że to raczej ateistów wojujących ten krzyż w oczy kole, niż jego brak przeszkadzałby katolikom.


              Więc co z tego, że
              > nie ma krzyża, skoro palmę muszę zrobić ;P.

              smile
    • tol8 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:02
      Wiszą, wiszą... Gdyby nie to, że nauczyciele mogą się zemścić na dziecku, powiesiłabym w sali cokolwiek obok tego krzyża. Wkurza mnie polska szkoła pod tym względem. Powinny wisieć symbole wszystkich religii.
      • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:04
        tol8 napisała:

        > Wiszą, wiszą... Gdyby nie to, że nauczyciele mogą się zemścić na dziecku, powie
        > siłabym w sali cokolwiek obok tego krzyża. Wkurza mnie polska szkoła pod tym wz
        > ględem.

        można zapytać nauczyciela, czy nie miałby nic przeciwko, żeby krzyż zdjąć. Próbowałaś?


        > Powinny wisieć symbole wszystkich religii.

        jak to sobie wyobrażasz?
        • plater-2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:14
          Myślę, że i w przypadku zawieszenia czy zdjęcia jakichkolwiek symboli religijnych w klasie decyduje wola rodziców dzieci.
          • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:36
            plater-2 napisała:

            > Myślę, że i w przypadku zawieszenia czy zdjęcia jakichkolwiek symboli religijnych w klasie decyduje wola rodziców dzieci.

            Świeckość państwa jest jak widać czymś Ci obcym i niezrozumiałym
            • plater-2 państwo żywieckie ? 02.09.14, 11:40
              Nasze panstwo nie jest "świeckie". Poczytaj Konstytucję .

              www.h-net.org/~eopolska/Konstytucjonalism/Roz7/demokratyczne_panstwo.htm
              • kolter Re: państwo żywieckie ? 02.09.14, 12:10
                plater-2 napisała:

                > Nasze panstwo nie jest "świeckie". Poczytaj Konstytucję .
                >
                > www.h-net.org/~eopolska/Konstytucjonalism/Roz7/demokratyczne_panstwo.htm

                Państwo jest świeckie ,ponieważ jest neutralne od religii poczytaj ze zrozumieniem co to znaczy neutralność państwa w stosunku do religii

                " Neutralność światopoglądowa a państwo świeckie. Wbrew niektórym autorom neutralność światopoglądowa państwa bynajmniej nie wyczerpuje treści pojęcia "państwo laickie (świeckie)", nie zawiera się w nim, ani też go nie definiuje. Jest to bowiem tylko fundament tej nazwy. Obejmuje ona mianowicie następujące cechy lub kanony, które są niczym innym jak właśnie konsekwencjami prowadzenia polityki neutralności w tej materii: po pierwsze, organy publiczne nie mogą udzielać pomocy materialnej organizacjom światopoglądowym (tzn. związkom wyznaniowym i stowarzyszeniom ateistycznym). Po wtóre, organy publiczne powinny wystrzegać się używania symboliki, retoryki i emblematów o charakterze religijnym, jak również prowadzenia indoktrynacji tak teistycznej, jak ateistycznej. I po trzecie, organy publiczne nie mogą wydawać aktów normatywnych wypływających z inspiracji religijnej lub materialistycznej. Wszystkich tych kanonów i reguł nie należy wszak traktować rygorystycznie w stosunku do interesu społecznego, lecz elastycznie."
        • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:30
          tabakierka2 napisała:
          >
          >
          > > Powinny wisieć symbole wszystkich religii.
          >
          > jak to sobie wyobrażasz?

          Ściana ma na pewno z 8 metrów długości , miejsca jest dość
          • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:32
            kolter napisał:


            > Ściana ma na pewno z 8 metrów długości , miejsca jest dość

            a dzieciaki oczopląsu dostanąwink ale spoko, przecież nie o dzieciaki tu chodzi.
            • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:35
              tabakierka2 napisała:

              > kolter napisał:
              >
              > > Ściana ma na pewno z 8 metrów długości , miejsca jest dość
              >
              > a dzieciaki oczopląsu dostanąwink ale spoko, przecież nie o dzieciaki tu chodzi.

              Czyli zostaje godło a a kijki skrzyżowane do kościoła wracają ....
              • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:39
                kolter napisał:

                >
                > Czyli zostaje godło a a kijki skrzyżowane do kościoła wracają ....
                >
                >

                ale jedno? jesteś pewien? bo możliwe, że to będzie oznaka nietolerancji. Nie każde dziecko jest Polakiem.
                Nie wiem o jakich skrzyżowanych kijkach mówisz, więc się nie odniosę.
                • lillaj Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:43
                  tabakierka2 napisała:

                  > ale jedno? jesteś pewien? bo możliwe, że to będzie oznaka nietolerancji. Nie ka
                  > żde dziecko jest Polakiem.
                  > Nie wiem o jakich skrzyżowanych kijkach mówisz, więc się nie odniosę.

                  Szkoła jest państwowa godło jak najbardziej ma prawo wisieć; kijki i inne cudaki widoczne na załączonym niżej zdjęciu out.
                  • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:48
                    lillaj napisała:


                    > Szkoła jest państwowa godło jak najbardziej ma prawo wisieć

                    jesteś nacjonalistką? Polska tylko dla Polaków?
                    a dzieci innych narodowości? gdzie miejsce na ich godła?

                    kijki i inne cudak
                    > i
                    widoczne na załączonym niżej zdjęciu out.

                    nie widzę ani kijków ani 'cudaków'.
                • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 11:20
                  tabakierka2 napisała:

                  > kolter napisał:

                  > > Czyli zostaje godło a a kijki skrzyżowane do kościoła wracają ....

                  > ale jedno? jesteś pewien? bo możliwe, że to będzie oznaka nietolerancji. Nie ka
                  > żde dziecko jest Polakiem.

                  Do jakiego jeszcze kretyńskiego absurdu zechcesz sprowadzić dyskusję ?

                  > Nie wiem o jakich skrzyżowanych kijkach mówisz, więc się nie odniosę.

                  Te które wieki przed Jezusem były symbolem płodności u pogan ,a w IV wieku cesarz Konstantyn uczynił pewno żeby pogan więcej do kościoła przyciągnąć totem wojennym na tarczach swoich żołnierzy z których juz spora grupa z imieniem Jezusa na ustach zabijała
                  • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 11:24
                    kolter napisał:

                    >
                    > Do jakiego jeszcze kretyńskiego absurdu zechcesz sprowadzić dyskusję ?

                    już bardziej absurdalna nie będzie.


                    > Te które wieki przed Jezusem były symbolem płodności u pogan ,a w IV wieku cesa
                    > rz Konstantyn uczynił pewno żeby pogan więcej do kościoła przyciągnąć totem wo
                    > jennym na tarczach swoich żołnierzy z których juz spora grupa z imieniem Jezus
                    > a na ustach zabijała


                    Ty widzisz kijki, ja widzę zupełnie co innego.
                    I tyle.
                    • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 12:21
                      tabakierka2 napisała:

                      > kolter napisał:
                      >
                      > >
                      > > Do jakiego jeszcze kretyńskiego absurdu zechcesz sprowadzić dyskusję ?
                      >
                      > już bardziej absurdalna nie będzie.

                      Przecież was od dawna kler straszy tym ze jak oni odejdą to przyjdą inni gorsi tongue_out

                      > Ty widzisz kijki, ja widzę zupełnie co innego.
                      > I tyle.

                      No ale wiesz ze zanim w IV wieku krzyż został symbolem potęgi cesarza Konstantyna był np dla Egipcjan symbolem penisa i waginy ??
    • demonii.larua Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:13
      Nie wiem, nie zwróciłam uwagi big_grin
      • naomi19 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:48
        Wiesz, ja tez nie szlam w pierwszy dzien wrzesnia z mysla- bedzie krzyz czy nie? W ogole o tym nie pomyslalam. To byl cudowny i wzruszajacy dzien. Natomiast jak usiadlam juz w sali to wielki krzyz z matrwym Jezusem po prostu rzucil mi sie w oczy, bo to w moim odczuciu nie pasowalo do kolorowych scian i sympatycznych zabawek. Dziecko nie obeznane z kultem krzyza, oze sie zwyczajnie wystraszyc.
        No i kompletnie o tym nie myslalam i przede wszystkim - nie spodziewalam sie tego. Zyjemy w panstwie wyznaniowym i trzeba w koncu uswiadomic moje dziecko. zadne wolne panstwo. zaden rozdzial. zadne przestrzeganie prawa, nawet zadna tolerancja. koniec. nauka o spoleczenstwie- czas start.
        --
        angielskie dzieci tez nosza czapki, rekawiczki, szaliki i cieple kurtki, swetry itp. ale jakos tak inaczej to nosza niz polskie /by najma78/
        • tabakierka2 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:57
          naomi19 napisała:

          > bo to w moim odczuciu nie pasowalo do kolorowych scian i sympatycznyc
          > h zabawek. Dziecko nie obeznane z kultem krzyza, oze sie zwyczajnie wystraszyc


          a jaki to kłopot powiedzieć dziecku, że są osoby wierzące itd.
          Jeśli 6latka pierwszy raz spotyka krzyż w szkole, to chyba ta inwazja krzyży w przestrzeni publicznej nie jest aż tak wielka, co?

          > Zyjemy w panstwie wyznaniowym i trzeba w koncu uswiadomic moje dziecko.

          uświadomić, że co?
          Że są osoby, które wierzą?
          Jeśli w szkole większość (90%?) idzie na mszę inauguracyjną, na religię...znaczy, że większość to katolicy (przynajmniej takie można by wnioski wyciągnąć). Poprosiłaś dyrekcję, żeby krzyż zdjęła?


          za
          > dne wolne panstwo. zaden rozdzial. zadne przestrzeganie prawa, nawet zadna tole
          > rancja.


          ale co to za tolerancja? tolerancja tego, co Twoje, tego, co moje już nie?
          większość ma dostosować się do mniejszości?
          czy gdyby Twoje polskie dziecko poszło do szkoły np. w Anglii to biłabyś się o to, że to nietolerancja, bo Twoje dziecko jest Polakiem i ma być też godło innych krajów?


          koniec. nauka o spoleczenstwie- czas start.

          Nauka o społeczeństwie to coś złego?
          chcesz 'chronić' dziecko przed wiedzą o tym, że ludzie żyją inaczej niż Wy?
          zabronisz nauczycielom omawiania Biblii, Bogurodzicy, poezji Twardowskiego? bo to wbrew Twojemu światopoglądowi?
          • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:07
            tabakierka2 napisała:


            > a jaki to kłopot powiedzieć dziecku, że są osoby wierzące itd.
            > Jeśli 6latka pierwszy raz spotyka krzyż w szkole, to chyba ta inwazja krzyży w
            > przestrzeni publicznej nie jest aż tak wielka, co?

            No a niby czemu w szkole ma wisieć skrzyżowany patyk ??

            > uświadomić, że co?
            > Że są osoby, które wierzą?
            > Jeśli w szkole większość (90%?) idzie na mszę inauguracyjną, na religię...znacz
            > y, że większość to katolicy (przynajmniej takie można by wnioski wyciągnąć). Po
            > prosiłaś dyrekcję, żeby krzyż zdjęła?

            ,Problem nie w ilości wiernych ale w nierespektowaniu prawa świeckiego państwa w odniesieniu co do zasypywania instytucji świeckich symbolami religijnymi. Konstytucje uchwalono przecież w kraju w którym ponoć 90% jest po pokropku katolickim. Czemu nikt nie wpisał do ustawy zasadniczej tego ze jest was więcej i to waszezasady mają obowiązywać ?

            > za

            > ale co to za tolerancja? tolerancja tego, co Twoje, tego, co moje już nie?
            > większość ma dostosować się do mniejszości?

            Nie, do konstytucyjnej gwaranci neutralności w sferze publicznej .

            > czy gdyby Twoje polskie dziecko poszło do szkoły np. w Anglii to biłabyś się o
            > to, że to nietolerancja, bo Twoje dziecko jest Polakiem i ma być też godło innych krajów?

            Kretyński argument !! gdzie mowa o godle ?

            > koniec. nauka o spoleczenstwie- czas start.

            > Nauka o społeczeństwie to coś złego?
            > chcesz 'chronić' dziecko przed wiedzą o tym, że ludzie żyją inaczej niż Wy?
            > zabronisz nauczycielom omawiania Biblii, Bogurodzicy, poezji Twardowskiego? bo
            > to wbrew Twojemu światopoglądowi?

            Biblia mówi o bogini nieba ,ale nie o bogurodzicy smile
            • scher Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 18:25
              kolter napisał:

              > No a niby czemu w szkole ma wisieć skrzyżowany patyk ??

              Kolejny kulturowy autystyk.
              • kolter Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 18:30
                scher napisał:

                > kolter napisał:
                >
                > > No a niby czemu w szkole ma wisieć skrzyżowany patyk ??
                >
                > Kolejny kulturowy autystyk.

                Co ma niemoto to do neutralności światopoglądowej państwa zapisanego w konstytucji
                >
        • gryzelda71 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:20
          Czy komukolwiek z personelu powiedziałaś,że nie podoba ci się krzyż na ścianie?
        • demonii.larua Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 10:33
          No więc właśnie jeśli są to jakoś nie rzucają się w oczy, ale jak pójdę po młodszego to z czystej ciekawości się rozejrzę smile Mają zajęcia w jednej sali, w tym religię wiec możliwe że jest.
          A to, że państwo wyznaniowe to od kilku lat widać dość mocno. Rozdzielność Kościoła od państwa to jedynie teoretyczna fikcja. U mnie potomstwo że tak powiem "wielokierunkowe" połowa religijna (bez przesady) połowa nie wierzy w bogów. Ja odstępczyni, mąż katolik tylko z racji chrztu. Nauka o społeczeństwie rozpoczęta w okresie wczesnoprzedszkolnym, w tym o religiach wszelkich - zderzeń nie ma big_grin A sorry, było jedno, gdy na wsi z kościelnych głośników wystawionych na dwór rozlegały się modły niczym z minaretu big_grin big_grin Dodam wszystkie modły, dzień w dzień (pogrzeb nie pogrzeb, msza ślubna, majowe, no wsio). W pierwszym odruchu zapytały właśnie czy kościół w meczet się zamienił, po kilku dniach przywykły.
          Ja natomiast chodziłam poirytowana, widać mniejszą tolerancję mam wink
          • demonii.larua Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 17:46
            Ok. Sprawdziłam, krzyż wisi i to nawet nad tablicą. Nie przeszkadza mi to.
        • scher Jak nazwać twoją postawę? 02.09.14, 18:23
          naomi19 napisała:

          > Natomiast jak usiadlam juz w sali to wielki krzyz z matrwym Jezusem

          Ja bym twoją postawę nazwał rodzajem upośledzenia kulturowego. Nieumiejętność odczytywania podstawowych kodów kulturowych społeczeństwa, w którym żyjesz.

          > Dziecko nie obeznane z kultem krzyza, oze sie zwyczajnie wystraszyc.

          Jeżeli upośledzenie kulturowe jest dziedziczne, to twoje dziecko może się faktycznie wystraszyć. Moim zdaniem powinnaś napisać wniosek o nauczanie indywidualne. Dzieciom upośledzonym coś takiego przysługuje.

          > Zyjemy w panstwie wyznaniowym

          Żyjesz w normalnym państwie. W państwie, które zaciągnęło pewne międzynarodowe zobowiązania (Konkordat), wskutek zobowiązań, które ma wobec większości własnych obywateli.

          isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19980510318
          Stolica Apostolska i Rzeczpospolita Polska

          — dążąc do trwałego i harmonijnego uregulowania wzajemnych stosunków;
          biorąc pod uwagę fakt, że religia katolicka jest wyznawana przez większość społeczeństwa polskiego;
          podkreślając posłannictwo Kościoła katolickiego, rolę odegraną przez Kościół w tysiącletnich dziejach Państwa Polskiego oraz znaczenie pontyfikatu Jego Świątobliwości Papieża Jana Pawła II dla współczesnych dziejów Polski;
          — zważywszy przełomowe znaczenie odzyskania niepodległości i suwerenności przez Państwo Polskie oraz w trosce o jego pomyślny rozwój;
          stwierdzając doniosły wkład Kościoła w rozwój osoby ludzkiej i umacnianie moralności;
          — kierując się wymienionymi wartościami oraz powszechnymi zasadami prawa międzynarodowego, łącznie z normami dotyczącymi poszanowania praw człowieka i podstawowych swobód oraz wyeliminowania wszelkich form nietolerancji i dyskryminacji z powodów religijnych;
          uznając, że fundamentem rozwoju wolnego i demokratycznego społeczeństwa jest poszanowanie godności osoby ludzkiej i jej praw;
          — uwzględniając nową strukturę administracyjną Kościoła w Polsce ustanowioną Bullą papieską «Totus Tuus Poloniae populus»;

          postanowiły zawrzeć niniejszy Konkordat, przy czym Rzeczpospolita Polska uwzględniła swe zasady konstytucyjne i ustawy, a Stolica Apostolska — dokumenty Soboru Watykańskiego II dotyczące wolności religijnej i stosunków pomiędzy Kościołem a wspólnotą polityczną oraz przepisy prawa kanonicznego. W tym celu, Stolica Apostolska, reprezentowana przez Jego Ekscelencję Księdza Józefa Kowalczyka, Arcybiskupa Tytularnego Heraklei, Nuncjusza Apostolskiego w Warszawie, i Rzeczpospolita Polska, reprezentowana przez Jego Ekscelencję Pana Krzysztofa Skubiszewskiego, Ministra Spraw Zagranicznych, uzgodniły, co następuje:

          [...]
          Artykuł 5
          Przestrzegając prawa do wolności religijnej, Państwo zapewnia Kościołowi katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego.

          Artykuł 8
          1. Rzeczpospolita Polska zapewnia Kościołowi katolickiemu wolność sprawowania kultu zgodnie z artykułem 5.
          2. Organizowanie kultu publicznego należy do władzy kościelnej zgodnie z przepisami prawa kanonicznego i z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa polskiego.

          Artykuł 11
          Układające się Strony deklarują wolę współdziałania na rzecz obrony i poszanowania instytucji małżeństwa i rodziny będących fundamentem społeczeństwa. Podkreślają one wartość rodziny, przy czym Stolica Apostolska, ze swej strony, potwierdza naukę katolicką o godności i nierozerwalności małżeństwa.

          Artykuł 12
          1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.

          Artykuł 13
          Dzieciom i młodzieży katolickiej przebywającym na koloniach i obozach oraz korzystającym z innych form zbiorowego wypoczynku zapewnia się możliwość wykonywania praktyk religijnych, a w szczególności uczestniczenia we Mszy św. w niedziele i święta.

          To tyle na temat tego, że religia jest sprawą prywatną i z przejawami kultu ludzie wierzący (nie tylko katolicy) mają się ukrywać po piwnicach.

          Czasem warto poczytać jakiś tekst źródłowy, a nie tylko wynurzenia i urojenia lewackich blogerów lub agentów wpływu.
          • kolter Re: Jak nazwać twoją postawę? 02.09.14, 18:29
            scher napisał:

            > Żyjesz w normalnym państwie. W państwie, które zaciągnęło pewne międzynarodowe
            > zobowiązania (Konkordat), wskutek zobowiązań, które ma wobec większości
            > własnych obywateli.

            Konkordat to przekręt wieku, Hania Suchocka nie miała prawa podpisywać traktatu z państwem watykańskim, z jednego prostego powodu ; nie było kontroli parlamentu a rząd jedynie co mógł to administrować krajem nie podejmując żadnych ważnych decyzji tego typu.

            > Czasem warto poczytać jakiś tekst źródłowy, a nie tylko wynurzenia i urojenia lewackich blogerów lub agentów wpływu.

            Czasem trzeba użyć mózgu i zastanowić się czemu konkordat został ratyfikowany przez sejm dopiero w 5 lat po podpisaniu .
    • naomi19 Re: Wiszą krzyże? 02.09.14, 09:39
      Jak ja nie lubie takich dlugich watkow... ogarniam tylko takie do 80 postow. Chciaam tylko spytac, czy u Was sa krzyze i jak sie do tego odnosicie. Tylko tyle.
    • azile.oli Re: Szczerze? 02.09.14, 10:43
      Coś Wam napiszę, tak od siebie. W moich szkolnych czasach krzyży w salach nie było.
      Pamiętam czasy, gdy one się tam zaczęły pojawiać. No cóż, dla mnie w sferze wiary nic się nie zmieniło. Czy widzę krzyż,czy też nie, jako osoba wierząca potrafię sobie poradzić bez widomego znaku wiary.
      Jednak czytając tu, że krzyż to złamane dwa patyki, że te krzyże porównywane są do psów, znaczących teren, mam jednoznaczne przekonanie, że coś się złego z naszym narodem dzieje.
      • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 10:47
        azile.oli napisała:


        > Jednak czytając tu, że krzyż to złamane dwa patyki, że te krzyże porównywane s
        > ą do psów, znaczących teren, mam jednoznaczne przekonanie, że coś się złego z n
        > aszym narodem dzieje.
        >

        raczej katolicy do psów, a krzyże...cóż.
        Ja właśnie takiej tolerancji nie chcę i zupełnie nie rozumiem.
        Deptać po czyichś wierzeniach i symbolach wiary, ale jednocześnie oczekiwać szacunku dla siebie?
        • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 10:52
          No ale jakie deptać? Przeczytaj zresztą co pisze tu jeden forumowicz wycierając sobie buzię muzułmanami w Polsce. No trochę trzeba spojrzeć dalej niż czubek własnego nosa. Ja się nie dziwię, że wierzącym katolikom krzyż w szkole nie przeszkadza, ale tylko tyle.
          • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 10:58
            kropkacom napisała:

            > No ale jakie deptać?

            jakie deptać?
            jeśli ktoś wypowiada się o Twojej religii sprowadzając/nazywając/ Ciebie do psa, który znaczy przestrzeń publiczną ( 'patyczkami'). To uważasz jest język tolerancji? to nie jest ośmieszanie czyichś uczuć religijnych?

            Przeczytaj zresztą co pisze tu jeden forumowicz wycierając
            > sobie buzię muzułmanami w Polsce.

            nie wiem, co masz na myśli (gdzie?).
            Jeśli jest tak, jak piszesz to mam to samo zdanie w kwestii wyznawców KAŻDEJ religii.
            Uważasz, że obrażacie wyznawcy innej religii niż Twoja (albo w ogóle innego wyznawcy) jest OK?
            Nie żądaj szacunku dla siebie, jeśli nie potrafisz jej okazać innemu.

            No trochę trzeba spojrzeć dalej niż czubek w
            > łasnego nosa.

            o to to! zgadzam się.

            Ja się nie dziwię, że wierzącym katolikom krzyż w szkole nie prze
            > szkadza, ale tylko tyle.

            a rozumiesz, że np. mi nie przeszkadzałoby, gdyby go nie było? nie mówię za ogół, bo nie wiem. Fajnie napisała azile.oli - czy ten krzyż jest w klasie, czy go nie ma, to nie ma dla osoby wierzącej znaczenia. Chce, to ma krzyżyk na szyi, pierścionek-różaniec na palcu itd.
            • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 11:02
              No ja się nie dziwię, ze nie wiesz, bo czytasz wybiórczo. Pan straszy muzułmanami. Czy straszenie Katolikami jest ok? Nie, prawda?

              > a rozumiesz, że np. mi nie przeszkadzałoby, gdyby go nie było?

              A co tu jest do rozumienia skoro jasno widać, że większości nie przeszkadza, że jest i nikt go nie ruszy?
              • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:10
                kropkacom napisała:

                > No ja się nie dziwię, ze nie wiesz, bo czytasz wybiórczo. Pan straszy muzułmana
                > mi. Czy straszenie Katolikami jest ok? Nie, prawda?

                ok, myślałam, że mówisz o innym wątku.
                wiesz, możesz straszyć katolikami, ale to słaby straszak.
                A pan pewnie straszy ekstremistami, jak sądzę.
                nie widzisz różnicy między pisaniem pogardliwie o symbolach czyjejś wiary?
                To, że ktoś straszy muzułmanami/islamem, to obraza czyjejś religii?
                przecież wiadomo, że w krajach muzułmańskich wyznawcy innych religii łatwo nie mają.


                > A co tu jest do rozumienia skoro jasno widać, że większości nie przeszkadza, że
                > jest i nikt go nie ruszy?
                >

                to raczej osoby, którym przeszkadza powinny coś z tym 'dyskomfortem' zrobić, niż ci, którym 'rybka', co?
                • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 11:14
                  > A pan pewnie straszy ekstremistami, jak sądzę.

                  Nie, nie moja droga... Ale oszukuj się dalej.

                  > To, że ktoś straszy muzułmanami/islamem, to obraza czyjejś religii?
                  > przecież wiadomo, że w krajach muzułmańskich wyznawcy innych religii łatwo nie
                  > mają.

                  To pokazuje poziom. Poziom dialogu, a raczej braku możliwości dialogu. Bo ja z tym dyskutować?

                  I zgodzę się z jednym. Niewyparzony języczek mają obie strony, ale tylko jedna z tych stron przemawia z pozycji władzy i "jesteśmy u siebie". I jest dno i kilo mułu.
                  • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:21
                    kropkacom napisała:

                    > > A pan pewnie straszy ekstremistami, jak sądzę.
                    >
                    > Nie, nie moja droga... Ale oszukuj się dalej.
                    >

                    to co, starszy zwykłym, szarym muzułmaninem?
                    ręczę, żaden straszakwink Poznałam kilku - żyję. Fajni ludzie.


                    > To pokazuje poziom. Poziom dialogu, a raczej braku możliwości dialogu. Bo ja z
                    > tym dyskutować?

                    a to już nie mnie pytaj.
                    Patrząc ilu muzułmanów napłynęło do Wlk.Brytanii i Niemiec, pewnie można się spodziewać, że i w Polsce takie zjawisko się pojawi. A wiadomo, że muzułmanie mają kilko dzieci, więc może o taki zalew islamu chodziło?


                    > I zgodzę się z jednym. Niewyparzony języczek mają obie strony, ale tylko jedna
                    > z tych stron przemawia z pozycji władzy i "jesteśmy u siebie".

                    no widzisz, a ja widzę to inaczej.
                    O ile o katolikach i symbolach wiary wyraża się w tym wątku karygodnie moim zdaniem, o tyle nie zauważyłam odwrotnej tendencji ( w stosunku do nie-katolików).

                    Apelujesz, żeby to katolicy 'ściągali krzyże ze ścian' szkolnych, kiedy katolikom nie robi różnicy czy one są czy nie. Chcesz zmian, to zmieniaj, to co Ci się nie podoba. Nie wymagaj, żeby osoby, którym pewne rozwiązania są na rękę (religia, msza inauguracyjna itp.) zmieniali je. Tylko sama dąż do zmian, skoro Ci nie leżą.
                    • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 11:29
                      Dopóki nie katolikowi nic w strefie religia w miejscach publicznych nie przeszkadza to dla katolika jest git. Kiedy jest na odwrót to w najlepszym przypadku zostaje histerykiem. I to w tej dyskusji tez jest.

                      > Nie wymagaj, żeby osoby, którym pewne rozwiązania są na rękę (reli
                      > gia, msza inauguracyjna itp.) zmieniali je.

                      Przed chwilą twierdziłaś, że jest to obojętne. To jak?
                      • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:36
                        kropkacom napisała:

                        > Dopóki nie katolikowi nic w strefie [i]religia w miejscach publicznych[/
                        > i] nie przeszkadza to dla katolika jest git. Kiedy jest na odwrót to w n
                        > ajlepszym przypadku zostaje histerykiem. I to w tej dyskusji tez jest.


                        Kropko, ależ działaj, jeśli coś Ci przeszkadza. Czy jako katoliczka mam pójść do Dyrekcji i powiedzieć 'prosze zdjąć krzyże, bo kropce to przeszkadza'?
                        Na zebraniu w p-kolu jakiś tata był oburzony, że nie płacimy za religię w p-kolu. Aż się gotował. Nie rozumiem tego. Dzieci, które na religię nie chodzą, to bodajże 3 z grupy 25 u mojego syna. Łącznie w p-kolu coś koło 10. Czy tylko dlatego, że 10 na religię nie pójdzie, pozostała 200 ma się do tej 10tki dostosować? Zwykle mniejszość dostosowuje się do większości, a nie odwrotnie.

                        >
                        > > Nie wymagaj, żeby osoby, którym pewne rozwiązania są na rękę (reli
                        > > gia, msza inauguracyjna itp.) zmieniali je.
                        >
                        > Przed chwilą twierdziłaś, że jest to obojętne. To jak?

                        Obojętnie mi, czy w klasie będzie krzyż.
                        Religia w p-kolu jest mi na rękę (mszy póki co nie ma, pewnie w szkole dopiero, choć w naszej parafii jest chyba o 17 albo 18 z poświęceniem przyborów itd.) - ale gdyby jej nie było, chodziłabym z synem do salki. Mam walczyć, żeby religii w szkole nie było, skoro większość jej chce?
                        • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 11:47
                          Ale ja tobie o nic walczyć nie kazałam? big_grin Faktem jest, ze akurat jeśli chodzi o religię w powszechnych świeckich placówkach to nie powinien być problem dla żadnego rodzica w obrębie tej placówki.
                          • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:58
                            kropkacom napisała:

                            > Ale ja tobie o nic walczyć nie kazałam? big_grin

                            zarzuciłaś, że jeśli nie-katolikowi coś katolickiego (religia) nie przeszkadza, to jest Ok itd. ale może źle zrozumiałam, bo sporo zaprzeczeń miałaś w tym zdaniuwink


                            Faktem jest, ze akurat jeśli chodzi
                            > o religię w powszechnych świeckich placówkach to nie powinien być problem dla [
                            > b]żadnego[/b] rodzica w obrębie tej placówki.

                            w sensie dostęp do lekcji religii?
                            • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 12:05
                              > w sensie dostęp do lekcji religii?

                              W sensie czegokolwiek. big_grin Gdyby lekcje religii miały w szkole status zajęć dodatkowych (po lekcjach) i w salce, nie byłoby problemu. I dla niewierzących, jak i dla wierzących. A krzyż miałby swoje miejsce w salce katechetycznej.
                              • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 12:07
                                No i wszelkie msze, uroczystości religijne poza szkołą.
                                • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:18
                                  kropkacom napisała:

                                  > No i wszelkie msze, uroczystości religijne poza szkołą.

                                  no chyba uroczystości religijne i msze nie odbywają się w szkole?
                                  inauguracja też zwykle przed lekcjami (u nas chyba wieczorem w ogóle).
                                  Z drugiej strony Halloween zwykle odbywa się w szkolewink jako imprezka. To równie dobrze i jasełka mogłyby się odbywać.
                                  • gulcia77 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:07
                                    Ponieważ generalnie jestem przeciwna sztucznemu implantowaniu czegoś, to i imprezki haloweenowe nie podobają mi się. Za to byłabym zwolennikiem przypominania starych, rodzimych tradycji i fajnie byłoby odgrzebać tradycję Kupały. Jest przynajmniej neutralna światopoglądowo, bo w bóstwa słowiańskie chyba jednak nie wierrzy zbyt wielu, a jednak jest to głęboko zakorzeniony element słowiańskiej tradycji big_grin
                                    Prywatnie, to ja sobie obchodzę z przyjaciółką noc Walpurgi.
                        • larrisa Re: Szczerze? 02.09.14, 12:27
                          tabakierka2 napisała:

                          > Zwykle mniejszość dostosowuje się do większości, a nie odwrotnie.

                          W państwie totalitarnym owszem.
                          • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:31
                            larrisa napisała:

                            > tabakierka2 napisała:
                            >
                            > > Zwykle mniejszość dostosowuje się do większości, a nie odwrotnie.
                            >
                            > W państwie totalitarnym owszem.

                            w państwie totalitarnym wręcz przeciwnie - nikt nie ma nic do gadania.
                            W państwie demokratycznym decyduje większość.
                            Na zebraniach nawet w p-kolu decyduje większość drogą głosowania.
                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:47
                              tabakierka2 napisała:

                              > larrisa napisała:
                              >
                              > > tabakierka2 napisała:
                              > >
                              > > > Zwykle mniejszość dostosowuje się do większości, a nie odwrotnie.
                              > >
                              > > W państwie totalitarnym owszem.
                              >
                              > w państwie totalitarnym wręcz przeciwnie - nikt nie ma nic do gadania.
                              > W państwie demokratycznym decyduje większość.
                              > Na zebraniach nawet w p-kolu decyduje większość drogą głosowania.

                              Czyli katolicyzm przegrywa w Polsce ,ponieważ żadna siła polityczna nie dała rady zmienić konstytucji w której katolickiej większości nadano by wyższe prawa
                            • mokotowianka1 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:16
                              Tylo kulturalna większość nie przejeżdża się po mniejszości.
                              I w państwach o większej kulturze prawa nie załatwia się spraw na lewo, bokiem i na chama. A tak wprowadzono religię do szkół (wbrew prawu instrukcją, zamiast ustawą, no, ale ustawa niekoniecznie by przeszła). Tak olano większość opowiadającą się za wolnym wyborem w sprawie aborcji, tak powieszono krzyż w Sejmie.
                        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:33
                          tabakierka2 napisała:

                          > Zwykle mniejszość dostosowuje się do większości, a nie odwrotnie.

                          Ty znowu nie rozumiesz ze nie większość stanowi a prawo stanowienie.
                          • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:37
                            kolter napisał:


                            > Ty znowu nie rozumiesz ze nie większość stanowi a prawo stanowienie.

                            czy 1. prawo zabrania wieszania krzyża w szkole?urzędzie?szpitalu?
                            jeśli tak -> wieszający krzyże łamie prawo, zatem -> jakim cudem krzyże wiszą?
                            2. jeśli większość rodziców to osoby wierzące albo nie-wierzące, ale którym krzyż nie przeszkadza, to mniejszość musi walczyć o zdjęcie krzyży, jeśli im to przeszkadza.
                            Tak czy nie?
                            Religia w szkole również jest sprzeczna z prawem? jeśli tak -> jakim cudem lekcje religii odbywają się w szkole? niezgodnie z prawem?
                            Czy po prostu 90% rodziców posyłających dzieci na religię ma się dostosować do 10% nieposyłających? to jak nie działa - to miałam na myśli pisząc, że większość decyduje.
                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:54
                              tabakierka2 napisała:

                              > kolter napisał:
                              >
                              >
                              > > Ty znowu nie rozumiesz ze nie większość stanowi a prawo stanowienie.
                              >
                              > czy 1. prawo zabrania wieszania krzyża w szkole?urzędzie?szpitalu?

                              Konstytucja mówi ze państwo jest neutralne a to jest jednoznaczne,szkoły i szpitale nalezą najczęściej nie są prywatne .

                              > jeśli tak -> wieszający krzyże łamie prawo, zatem -> jakim cudem krzyże wiszą?

                              Cudem takim ze władza szczególnie ta niższego olewa prawo w imię spokoju z wariatami ;

                              > 2. jeśli większość rodziców to osoby wierzące albo nie-wierzące, ale którym krzyż nie przeszkadza, to mniejszość musi walczyć o zdjęcie krzyży, jeśli im to przeszkadza.
                              > Tak czy nie?3

                              Nadal nie rozumiesz ze patyki to tylko symbol bezprawnego zniewolenia .
                              Albo jest konstytucja i godła albo patyki symbol prywatnej korporacji.

                              > Religia w szkole również jest sprzeczna z prawem? jeśli tak -> jakim cudem
                              > lekcje religii odbywają się w szkole? niezgodnie z prawem?

                              Zasadniczo sprzeczna by była gdyby była obowiązkowa .

                              > Czy po prostu 90% rodziców posyłających dzieci na religię ma się dostosować do
                              > 10% nieposyłających? to jak nie działa - to miałam na myśli pisząc, że większość decyduje.

                              Niestety nadal nie rozumiesz czym jest prawo stanowienie !!
            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 11:36
              tabakierka2 napisała:

              > kropkacom napisała:
              >
              > > No ale jakie deptać?
              >
              > jakie deptać?
              > jeśli ktoś wypowiada się o Twojej religii sprowadzając/nazywając/ Ciebie do psa
              > , który znaczy przestrzeń publiczną ( 'patyczkami'). To uważasz jest język tolerancji? to nie jest ośmieszanie czyichś uczuć religijnych?

              Prymas był krytykowany za kontrowersyjne wypowiedzi w czasie konfliktu o klasztor karmelitanek na tzw. żwirowisku na terenie byłego obozu hitlerowskiego w Birkenau. Rabin Weiss domagał się, by siostry opuściły to miejsce. Osoby krytykujące postawę Glempa, który sprzeciwiał się temu, prymas nazwał "kundelkami".

              Wiesz co zrobi król Ezechiasz z miedzianym wężem który zrobił Mojżesz ?
              • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:40
                kolter napisał:


                >
                > Wiesz co zrobi król Ezechiasz z miedzianym wężem który zrobił Mojżesz ?
                >

                do czego zmierzasz?
                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:31
                  tabakierka2 napisała:

                  > kolter napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > Wiesz co zrobi król Ezechiasz z miedzianym wężem który zrobił Mojżesz ?
                  > >
                  >
                  > do czego zmierzasz?

                  Do tego ze ty jako wierząca nie powinnaś bronic krzyża bo to dla wierzącego chrześcijanina grzech smile
        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 11:27
          tabakierka2 napisała:

          > raczej katolicy do psów, a krzyże...cóż.

          No cóż zapomniał wół jak cielęciem był , wasz naczelny guru w Polsce nazwał innowierców kundelkami /ateistów.

          Prymas był krytykowany za kontrowersyjne wypowiedzi w czasie konfliktu o klasztor karmelitanek na tzw. żwirowisku na terenie byłego obozu hitlerowskiego w Birkenau. Rabin Weiss domagał się, by siostry opuściły to miejsce. Osoby krytykujące postawę Glempa, który sprzeciwiał się temu, prymas nazwał kundelkami.

          > Ja właśnie takiej tolerancji nie chcę i zupełnie nie rozumiem.
          > Deptać po czyichś wierzeniach i symbolach wiary, ale jednocześnie oczekiwać szacunku dla siebie?

          Wy zacznijcie najpierw poważnie podchodzić do swojej wiary .
          • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:31
            kolter napisał:

            > tabakierka2 napisała:
            >
            > > raczej katolicy do psów, a krzyże...cóż.
            >
            > No cóż zapomniał wół jak cielęciem był , wasz naczelny guru w Polsce nazwał inn
            > owierców kundelkami /ateistów.

            piszę o tym wątku.
            Nie zamierzam brać na siebie odpowiedzielności za słowa Glempa.


            >
            > Wy zacznijcie najpierw poważnie podchodzić do swojej wiary .

            rozmawiasz ze mną, czy w wszystkimi katolikami?
            jeśli to drugie, to chyba byłoby na tyle z dyskusji.
            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:25
              tabakierka2 napisała:

              > piszę o tym wątku.
              > Nie zamierzam brać na siebie odpowiedzielności za słowa Glempa.

              Niestety ,ale nie da rady oderwać tego od rzeczywistości w której to wasz naczelny guru pokazał kolosalną wręcz tępotę. która wyklucza dialog
              • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:30
                kolter napisał:

                > Niestety ,ale nie da rady oderwać tego od rzeczywistości w której to wasz nacze
                > lny guru pokazał kolosalną wręcz tępotę. która wyklucza dialog

                jak pisałam - albo rozmawiasz ze mną, albo z 'katolikami', ale w drugiej sytuacji nie czuję się zobligowana do odpowiedzi. Szczególnie na zarzut w stosunku np. do Glempa. Z Rydzykiem również się nie identyfikuję, żeby uprzedzić twe zarzuty.
                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:46
                  tabakierka2 napisała:

                  > kolter napisał:
                  >
                  > > Niestety ,ale nie da rady oderwać tego od rzeczywistości w której to wasz
                  > nacze
                  > > lny guru pokazał kolosalną wręcz tępotę. która wyklucza dialog
                  >
                  > jak pisałam - albo rozmawiasz ze mną, albo z 'katolikami', ale w drugiej sytuacji nie czuję się zobligowana do odpowiedzi. Szczególnie na zarzut w stosunku np
                  > . do Glempa. Z Rydzykiem również się nie identyfikuję, żeby uprzedzić twe zarzuty.

                  Już zgłupiałem ................tongue_out
                  • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:48
                    kolter napisał:


                    >
                    > Już zgłupiałem ................tongue_out

                    no...
                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:30
                      tabakierka2 napisała:

                      > kolter napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Już zgłupiałem ................tongue_out
                      >
                      > no...

                      Czytając twoje niezbyt mądre teksty
            • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 13:20
              tabakierka2 napisała:
              Deptać po czyichś wierzeniach i symbolach wiary, ale jednocześnie oczekiwać szacunku dla siebie?
              (...)
              > Nie zamierzam brać na siebie odpowiedzielności za słowa Glempa.

              Och jakież to wygodne! Robotę nienawiści odwala za Ciebie góra Twojej organizacji ale odpowiedzialności nie weźmiesz big_grin

              Nie potrafisz też zrozumieć, że człowiek niewierzący atakowany tak co rusz w pewnym momencie odpowiada w tym samym tonie. Wy nie szanujecie niewierzących ale niewierzący mają szanować Was! Ależ KALIZM big_grin
              • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:26
                araceli napisała:

                > tabakierka2 napisała:
                > Deptać po czyichś wierzeniach i symbolach wiary, ale jednocześnie oczekiwać sza
                > cunku dla siebie?
                > (...)
                > > Nie zamierzam brać na siebie odpowiedzielności za słowa Glempa.
                >
                > Och jakież to wygodne! Robotę nienawiści odwala za Ciebie góra Twojej organizac
                > ji ale odpowiedzialności nie weźmiesz big_grin

                Zawsze zgadzasz się z 'górą' swojej organizacji?
                Z ministrem edukacji? z premierem?
                ja rzadko, mało które pomysły uważam za dobre...
                Ale Polką się czuję. W każdym zgromadzeniu ludzkim są ludzie z którymi się identyfikujesz i tacy, których potępiasz albo nie popierasz.
                Dlaczego miałabym brać odpowiedzialność za słowa Glempa, Rydzyka czy Lemańskiego? Daleko mi do nich.
                Ty bierzesz odpowiedzialność za słowa Palikota czy Biedronia bo to też ateiści?


                > Nie potrafisz też zrozumieć, że człowiek niewierzący atakowany tak co rusz w pe
                > wnym momencie odpowiada w tym samym tonie. Wy nie szanujecie niewierzących ale
                > niewierzący mają szanować Was! Ależ KALIZM big_grin
                >

                Twoje ulubione słowo, co?
                To co napisałaś, można by odwrócić.
                Jednak jak przeczytasz wątek, to to krzyże są nazywane patykami, katolicy psami.
                W wątku nie znajdziesz jazdy na ateistów.
                • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 13:32
                  tabakierka2 napisała:
                  > Zawsze zgadzasz się z 'górą' swojej organizacji?
                  > Z ministrem edukacji? z premierem?

                  Jak premier powie coś, z czym się ludzie nie zgadzają to są protesty. A jak pierdyknie coś głowa KK to ciiiiiiiisza big_grin Ewentualnie poklask. Jak prezydent przemawia to pisiurskie organizacje potrafią zakrzyknąć 'hańba!' itd. Jak Glepm przemawia to jedynie oklaski smile

                  > Ty bierzesz odpowiedzialność za słowa Palikota czy Biedronia bo to też ateiści?

                  Ateizm to nie organizacja smile

                  > W wątku nie znajdziesz jazdy na ateistów.

                  Hmmm... a wypowiedzi niejakiego Schera pani czytała? Czy może uważa, że ateista nie ma 'uczuć religijnych' to go obrazić nie można?
                  • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:40
                    araceli napisała:


                    > Jak premier powie coś, z czym się ludzie nie zgadzają to są protesty.




                    A jak pie
                    > rdyknie coś głowa KK to ciiiiiiiisza big_grin

                    mówisz o Papieżu?
                    a jakieś przykłady masz? bo tak to wiesz...sobie możemy rzucać teoryjkami.

                    Na odwołanie księdza Lemańskiego (chyba?) ludzie zareagowali protestem (nie jestem pewna, czy to Lemański, sprzed kilku lat).

                    Jak prezydent prze
                    > mawia to pisiurskie organizacje potrafią zakrzyknąć 'hańba!' itd.

                    eeeee... PIS to PIS - oni zawsze tak krzycząwink

                    Jak Glepm prz
                    > emawia to jedynie oklaski smile

                    nie wiem, nie bywam na jego przemówieniach.
                    Ty byłaś, że wiesz?
                    Ja z kolei byłam na akademickim spotkaniu z Pulikowskim (nie wiem, czy kojarzysz, można jego wykładów w duchu katolickim posłuchać na mp3, wydał też kilka książek) gdzie wrzało jak w ulu. Prowadził też z żoną wykładu odnośnie NPR - to samo, ludzie wypytywali, krytykowali, niektórzy nic nie mówili. Oczywiście on jest na górze hierarchii kościelnej. Z górą mało się spotykamwink Raz z O.Górą, ale jego podejście też nie jest mi szczególnie bliskie, choć jest Dominikaninem.


                    > > Ty bierzesz odpowiedzialność za słowa Palikota czy Biedronia bo to też at
                    > eiści?
                    >
                    > Ateizm to nie organizacja smile

                    OK, ale identyfikujesz się z ich słowami? Są ateistami jak i Ty.


                    > Hmmm... a wypowiedzi niejakiego Schera pani czytała? Czy może uważa, że ateista
                    > nie ma 'uczuć religijnych' to go obrazić nie można?
                    >

                    ja znam schera, ty znasz schera i tyle w temaciewink
                    • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 13:45
                      tabakierka2 napisała:
                      > Na odwołanie księdza Lemańskiego (chyba?) ludzie zareagowali protestem (nie jes
                      > tem pewna, czy to Lemański, sprzed kilku lat).
                      (...)
                      > ążek) gdzie wrzało jak w ulu. Prowadził też z żoną wykładu odnośnie NPR - to sa
                      > mo, ludzie wypytywali, krytykowali, niektórzy nic nie mówili. Oczywiście on jes
                      > t na górze hierarchii kościelnej. Z górą mało się spotykamwink Raz z O.Górą, ale
                      > jego podejście też nie jest mi szczególnie bliskie, choć jest Dominikaninem.

                      I to są te dowody na protesty w sprawie obrażania niekatolików przez hierarhię KK? Bo dyskusja nie jest o wewnętrzna wrzawa wokół NPR i tym podobnych. W sprawie NPR potraficie protestować a jak obrażani są ateiści to już nie?
                  • scher Re: Szczerze? 02.09.14, 18:36
                    araceli napisała:

                    > > W wątku nie znajdziesz jazdy na ateistów.
                    > Hmmm... a wypowiedzi niejakiego Schera pani czytała? Czy może uważa,
                    > że ateista nie ma 'uczuć religijnych' to go obrazić nie można?

                    Czym niby scher obraził ateistów? Najmocniejsze, co napisałem, to że są opętani nienawiścią. Ani to obelga, ani zniewaga, ani poniżenie...
                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:43
                      scher napisał:

                      > araceli napisała:
                      >
                      > > > W wątku nie znajdziesz jazdy na ateistów.
                      > > Hmmm... a wypowiedzi niejakiego Schera pani czytała? Czy może uważa,
                      > > że ateista nie ma 'uczuć religijnych' to go obrazić nie można?
                      >
                      > Czym niby scher obraził ateistów? Najmocniejsze, co napisałem, to że są opętani
                      > nienawiścią. Ani to obelga, ani zniewaga, ani poniżenie...

                      To obelga/atak poprzez prymitywny sposób generalizowania .
                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:52
                  tabakierka2 napisała:



                  > Zawsze zgadzasz się z 'górą' swojej organizacji?
                  > Z ministrem edukacji? z premierem?
                  > ja rzadko, mało które pomysły uważam za dobre...
                  > Ale Polką się czuję. W każdym zgromadzeniu ludzkim są ludzie z którymi się iden tyfikujesz i tacy, których potępiasz albo nie popierasz.
                  > Dlaczego miałabym brać odpowiedzialność za słowa Glempa, Rydzyka czy Lemańskieg
                  > o? Daleko mi do nich.
                  > Ty bierzesz odpowiedzialność za słowa Palikota czy Biedronia bo to też ateiści?

                  Ty jesteś wręcz podręcznikowym przykładem osoby obłudnej smile) a do tego nie rozumiejącej istoty sekty do której należysz jej systemu wartości i hierarchii smile))
                  Co innego mowa o kimś kogo ponoć to duch święty sam do sukienki zagnał a co innego to polityk smile)


                  > Twoje ulubione słowo, co?
                  > To co napisałaś, można by odwrócić.
                  > Jednak jak przeczytasz wątek, to to krzyże są nazywane patykami, katolicy psami
                  > .
                  > W wątku nie znajdziesz jazdy na ateistów.

                  Ale jajaaaaaaaaaaaaaaaa chamskie deklaracje np niejakiej scher
      • kozica111 Re: Szczerze? 02.09.14, 10:49
        Nie z całym narodem, ale są odmieńcy owszem.I nie mam tu na myśli osób niewierzących a niewierzących chorych z nienawiści.
        Mogą sobie chorować jednak do upadłego, Polska zawsze będzie krajem katolickim i krajem ludzi wierzących i praktykujących.
        • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 10:54
          O proszę, i z jeden strony niewierzący i nienawiść, a z drugiej taki test: "Mogą sobie chorować jednak do upadłego, Polska zawsze będzie krajem katolickim i krajem ludzi wierzących i praktykujących." Czy to jest język porozumienia?
          • larrisa Re: Szczerze? 02.09.14, 12:21
            kropkacom napisała:

            > O proszę, i z jeden strony niewierzący i nienawiść, a z drugiej taki test: "Mog
            > ą sobie chorować jednak do upadłego, Polska zawsze będzie krajem katolickim i k
            > rajem ludzi wierzących i praktykujących." Czy to jest język porozumienia?

            Kropka, nie sądzę, że katolicy zrozumieli. Wystarczy poczytać jakie brzmią ich modlitwy o zbawienie Żydów, w końcu zmienione niedawno, po licznych protestach:

            Módlmy się za żydów wiarołomnych
            aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc,
            iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego.
            Módlmy się: Wszechmocny wiekuisty Boże,
            który od miłosierdzia Twego nawet Żydów wiarołomnych nie odrzucił:
            wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony,


            Zresztą wystarczy posłuchać "głosu miłości" płynącego z Radia Maryja.
            I ojca Rydzyka, który ma się bardzo dobrze i z którym nic nie da się zrobić, choć cnota posłuszeństwa to podobno tak ważna cnota.

            Katolicy wychowali się w micie o tym, że są prześladowani. Oni zupełni nie widzą, że sami prześladują. Ponieważ to działa według zasady - ty przeciw katolikom - to prześladowanie, katolicy przeciwko tobie - krzewienie wiary. I to wszystko w temacie. Tak myśli katolik, inni ich prześladują, oni niosą świadectwo.
            Dlatego ja nie wierzę w możliwość dialogu z wierzącymi. Dla wierzących priorytetem będzie krzewienie wiary - zawsze. W końcu Bóg jest dla wierzącego najważniejszy.
            • scher Re: Szczerze? 02.09.14, 18:40
              larrisa napisała:

              > Módlmy się za żydów wiarołomnych
              > aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc,
              > iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego.
              > Módlmy się: Wszechmocny wiekuisty Boże,
              > który od miłosierdzia Twego nawet Żydów wiarołomnych nie odrzucił:
              > wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony,


              I gdzie tu jakaś nienawiść? Jak się ona potem w praktyce przejawia? Żydów się bije, uniemożliwia im sprawowanie swojego kultu - czy jak?
              • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:49
                scher napisał:

                > larrisa napisała:
                >
                > > Módlmy się za żydów wiarołomnych
                > > aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc,
                > > iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego.
                > > Módlmy się: Wszechmocny wiekuisty Boże,
                > > który od miłosierdzia Twego nawet Żydów wiarołomnych nie odrzucił:
                > > wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony,

                >
                > I gdzie tu jakaś nienawiść? Jak się ona potem w praktyce przejawia? Żydów się b
                > ije, uniemożliwia im sprawowanie swojego kultu - czy jak?

                Tego typu modlitwy dały podwaliny pod Holocaust czyli coś bez precedensu w historii Europy w XX wieku ,podłą modlitwa skierowana do żydowskiego boga smile)))
              • mokotowianka1 Re: Szczerze? 02.09.14, 19:16
                I gdzie tu jakaś nienawiść? Jak się ona potem w praktyce przejawia? Żydów się b
                > ije, uniemożliwia im sprawowanie swojego kultu - czy jak?

                Matko kochana, powiedz, że żartujesz....
                Oczywiście, że to jest mieszanie w kotle nienawiści, pokazywanie innej grupy ludzi jako ohydy... Ciekawe, co byś powiedział, gdyby tak się muzułmanie modlili o spadnięcie łusek z oczu tych bałwochwalczych syryjskich katolików czy egipskich Koptów. Ciekawe, czy byś się dziwił, że uważają to za podłą, niebezpieczną mowę nienawiści....
                • scher Re: Szczerze? 02.09.14, 19:26
                  Modlitwa za drugiego człowieka wg doktryny jest przejawem miłości, nie nienawiści. Skoro nie idą za nią żadne nienawistne czyny i próby nawracania przemocą, nie uniemożliwia się wyznawcom innych religii sprawowania swojego kultu, to gdzie tu nienawiść?

                  Wyznając religię katolicką jak najbardziej, w sensie religijnym, można uznawać żydów na "wiarołomnych", co w tym dziwnego?
                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 19:55
                    scher napisał:

                    > Modlitwa za drugiego człowieka wg doktryny jest przejawem miłości, nie nienawiści.

                    Ta doktryna nie uwzględnia ze inny człowiek może nie życzyć sobie żeby ktoś w jego intencji z duchami konwersację prowadził .

                    Skoro nie idą za nią żadne nienawistne czyny i próby nawracania przemocą, nie uniemożliwia się wyznawcom innych religii sprawowania swojego kultu, to gdzie tu nienawiść?

                    Słowo "wiarołomnych /zdradliwy/fałszywy " jest wystarczającym dowodem nienawistnej retoryki katolicyzmu

                    > Wyznając religię katolicką jak najbardziej, w sensie religijnym, można uznawać
                    > żydów na "wiarołomnych", co w tym dziwnego?

                    Udowodnij ich wiarołomność w świetle faktu ze to oni byli ofiarami katolicyzmu od około 1700 lat . Nie oni budowali getta nie oni organizowali kilka nieustanie pogromy katolików
                  • mokotowianka1 Re: Szczerze? 02.09.14, 20:21
                    Jeżeli się nie mylę, to wyrazona w tej modlitwie zasadnicza pretensja chrześcijan do Żydów polega właśnie na tym, że Żydzi nie byli wiarołomcami i nie odeszli od swojej wiary przekazanej w pięcioksięgu. Więc nie można mówic o wiarołomstwie.
                    Ponadto jednak całość tej modlitwy jest obraźliwa, wredna i paskudna: piętnująca pod pozorami troski. "Nawet wiarołomnych nie odrzucił". "Lud zaślepiony". Co za hipokryzja.
                    Jeżeli tego nie widzisz, jezeli nie rozumiesz, jak tego typu podejście Koscioła budziło antysemityzm, to przepraszam, ale masz wrażliwość betonowego kloca.

        • lillaj Re: Szczerze? 02.09.14, 10:56
          Godło na ścianie nie ma nic wspólnego z nacjonalizmem. Miejsce krzyża i religii jest w kościele, nie w szkole.
          • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:00
            lillaj napisała:

            > Godło na ścianie nie ma nic wspólnego z nacjonalizmem.

            nie?
            a mogą wisieć więcej niż jedno godło?

            Miejsce krzyża i religii
            > jest w kościele, nie w szkole.


            bo Ty tak uważasz?
            jak widać miejsce krzyża i religii jest nie tylko w kościele.
            • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 11:04
              Nacjonalizm to nie godło. Godło jest znakiem państwowym.
              • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:11
                kropkacom napisała:

                > Nacjonalizm to nie godło. Godło jest znakiem państwowym.

                Ok, ale jeśli w klasie jest dziecko innej narodowości, to jego rodzicom może się nie spodobać, że jest tylko godło Polski. Dlaczego nie ma ichniejszego?
                • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 11:16
                  Przepraszam, że co? wink
                  • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:22
                    kropkacom napisała:

                    > Przepraszam, że co? wink

                    to dyskryminacja przecieżtongue_out
                    • kropkacom Re: Szczerze? 02.09.14, 11:31
                      Nie sprowadzaj dyskusji do absurdu. Religia a to nie państwo. No chyba, ze wyznaniowe państwo. Tak samo symbol danej religii to nie symbol państwowy.
                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:15
                  tabakierka2 napisała:

                  > kropkacom napisała:
                  >
                  > > Nacjonalizm to nie godło. Godło jest znakiem państwowym.
                  >
                  > Ok, ale jeśli w klasie jest dziecko innej narodowości, to jego rodzicom może się nie spodobać, że jest tylko godło Polski. Dlaczego nie ma ichniejszego?

                  Ciekawe do jakich jeszcze absurdów sprowadzisz tą dyskusje ?
                • larrisa Re: Szczerze? 02.09.14, 12:24
                  tabakierka2 napisała:


                  > Ok, ale jeśli w klasie jest dziecko innej narodowości, to jego rodzicom może si
                  > ę nie spodobać, że jest tylko godło Polski. Dlaczego nie ma ichniejszego?
                  >

                  Godło nie oznacza, że tu są sami Polacy, tylko że jesteśmy w Polsce.
                  Krzyż w klasie jest pomyłką, bo szkoła to nie kościół.
                  • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:28
                    larrisa napisała:


                    > > Krzyż w klasie jest pomyłką, bo szkoła to nie kościół.

                    No Ok, ale coś w tym kierunku robisz, żeby to zmienić?
                    Krzyże są w wielu miejscach poza kościołem, jeśli nie zauważyłaś.
                    Zastanawiam się czemu aż tak kłują w oczy niewierzących...te przy drogach np.
                    • larrisa Re: Szczerze? 02.09.14, 12:39
                      tabakierka2 napisała:

                      > larrisa napisała:
                      >
                      >
                      > > > Krzyż w klasie jest pomyłką, bo szkoła to nie kościół.
                      >
                      > No Ok, ale coś w tym kierunku robisz, żeby to zmienić?

                      Tak, tłumaczę takim jak ty, żeby po dobroci zdjęli. Może coś w końcu dotrze, choć chyba nie ma na co liczyć, prawda?

                      Jak ktoś sam zdejmuje to wygląda tak:

                      wyborcza.pl/1,76842,14423887,Komendant_zdjal_krzyz__ruszyla_krucjata.html
                      i ciągnie się dalej:

                      radom.gazeta.pl/radom/1,48201,15345802,Jesli_komendant_Szwalbe_przeprosi__sprawa_sie_zakonczy.html
                      • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:43
                        larrisa napisała:


                        > Tak, tłumaczę takim jak ty, żeby po dobroci zdjęli. Może coś w końcu dotrze, ch
                        > oć chyba nie ma na co liczyć, prawda?


                        z Dyrekcją szkoły rozmawiałaś?
                        Jesli o mnie chodzi - w klasach może nie być krzyża. Nie mam obsesji na tym punkcie, na prawdę. Więc nie wiem dlaczego piszesz 'takim jak ty'.
                        Ponadto nie wyobrażam sobie, jak to widzisz w praktyce? rodzic ma ingerować i zdejmować krzyż w klasie szkolnej? chyba niepoważna jesteś.
                        • larrisa Re: Szczerze? 02.09.14, 12:57
                          tabakierka2 napisała:

                          > z Dyrekcją szkoły rozmawiałaś?

                          Jaja sobie robisz? Wiesz jak to wygląda w praktyce? Ludzie próbowali sprawę załatwić już w różny sposób, nikomu się nie udało.
                          Sądzisz, że przeciętny, pracujący człowiek ma czas na szarpanie się z całą machiną?
                          Pójście do dyrekcji coś zmieni - wolne żarty, nawet Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nic nie zmienił, a ty o dyrekcji mówisz.

                          lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,13497666,Krzyze_w_szkole_jednak_zostana__Nauczyciele_i_uczniowie.html#TRrelSST
                          • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:08
                            larrisa napisała:


                            > Jaja sobie robisz? Wiesz jak to wygląda w praktyce? Ludzie próbowali sprawę zał
                            > atwić już w różny sposób, nikomu się nie udało.

                            nie, nie wiem. Nie mam czasu na pierdoły, które dla mnie znaczenia nie mają.
                            O czarownice wiszące w okresie Halloween, duchy czy i inne straszydła nie biłam się, na imprezę dziecko puściłam - co na ten temat uważam mój syn wie. I tyle.
                            Dlatego zastanawiam się dlaczego aż tak kłuje w oczy krzyż, skoro dla Was to tylko dwa patyki. Warto kruszyć kopię o 'bzdury'?


                            > Sądzisz, że przeciętny, pracujący człowiek ma czas na szarpanie się z całą mach
                            > iną?

                            ja nie mam, ale wiem, że do naszego p-kola przyszedł anonim dotyczący złego stroju dla Św. Mikołaja, więc zakładam, że ludzie mają jednak czas. Anonim dodam, na 4 strony. Dyrekcja wydrukowała, powiesiła na tablicy ogłoszeniowej i odniosła się do niego.

                            Zbierz rodziców myślących podobnie, napiszcie pismo do Dyrekcji z prośbą o zdjęcie krzyży ze ścian. Odpowiedzieć muszą chyba.
                            • mokotowianka1 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:18
                              > Dlatego zastanawiam się dlaczego aż tak kłuje w oczy krzyż, skoro dla Was to ty
                              > lko dwa patyki. Warto kruszyć kopię o 'bzdury'?

                              Te dwa patyki zawężają obszar wspólnoty społecznej. Te dwa patyki podkopują neutralność światopoglądową państwa.
                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:38
                              tabakierka2 napisała:

                              > Dlatego zastanawiam się dlaczego aż tak kłuje w oczy krzyż, skoro dla Was to tylko dwa patyki. Warto kruszyć kopię o 'bzdury'?

                              Warto bo nikt tego nie lubi, pod nosem jak mu sie robi
                        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:26
                          tabakierka2 napisała:

                          > Ponadto nie wyobrażam sobie, jak to widzisz w praktyce? rodzic ma ingerować i zdejmować krzyż w klasie szkolnej? chyba niepoważna jesteś.

                          No a co bombą patyki ze ścian odrywać ?
                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 12:44
                      tabakierka2 napisała:

                      > larrisa napisała:
                      >
                      >
                      > > > Krzyż w klasie jest pomyłką, bo szkoła to nie kościół.
                      >
                      > No Ok, ale coś w tym kierunku robisz, żeby to zmienić?

                      Ja zagłosowałem na partie antykościelną .

                      > Krzyże są w wielu miejscach poza kościołem, jeśli nie zauważyłaś.
                      > Zastanawiam się czemu aż tak kłują w oczy niewierzących...te przy drogach np.

                      O dobry przykład jak spora część katolików lekceważąc prawo/przepisy zabijała siebie i innych
                      • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:47
                        kolter napisał:


                        > Ja zagłosowałem na partie antykościelną .

                        brawowink

                        >
                        > > Krzyże są w wielu miejscach poza kościołem, jeśli nie zauważyłaś.
                        > > Zastanawiam się czemu aż tak kłują w oczy niewierzących...te przy drogach
                        > np.
                        >
                        > O dobry przykład jak spora część katolików lekceważąc prawo/przepisy zabijała
                        > siebie i innych

                        ciekawy wniosekwink
                        i tylko takie przychodzą Ci do głowy kiedy mijasz krzyż przy drodze? w sumie przykre, bardzo.
                        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:29
                          tabakierka2 napisała:

                          > ciekawy wniosekwink
                          > i tylko takie przychodzą Ci do głowy kiedy mijasz krzyż przy drodze? w sumie przykre, bardzo.

                          Dam przykład idioty mordercy , być może katolika ?

                          Wypadek w Murowanej Goślinie: 18-latek jechał 140 km/h. Zabił dwie osoby
                  • scher Bingo! 02.09.14, 18:44
                    larrisa napisała:

                    > Godło nie oznacza, że tu są sami Polacy, tylko że jesteśmy w Polsce.

                    Bingo!
                    Krzyż nie oznacza, że są tu sami wierzący, lecz że są tu wierzący, którzy korzystając ze swojej wolności religijnej i prawa do publicznego sprawowania kultu, postanowili w ten sposób wyrazić swoje przekonania religijne.
                    • kolter Re: Bingo! 02.09.14, 18:47
                      scher napisał:

                      > larrisa napisała:
                      >
                      > > Godło nie oznacza, że tu są sami Polacy, tylko że jesteśmy w Polsce.
                      >
                      > Bingo!
                      > Krzyż nie oznacza, że są tu sami wierzący, lecz że są tu wierzący, którzy korzy
                      > stając ze swojej wolności religijnej i prawa do publicznego sprawowania kultu,
                      > postanowili w ten sposób wyrazić swoje przekonania religijne.

                      No a kto zabrania Ci wierzyć i korzystanie z tego co oferuje CI dominująca w tym kraju sekta w swoich budynkach ?
                      • scher Re: Bingo! 02.09.14, 19:28
                        kolter napisał:

                        > dominująca w tym kraju sekta

                        Zważaj na słowa, bo ocierasz się o odpowiedzialność karną.
                        Art. 257 kk.
                        Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
                        • kolter Re: Bingo! 02.09.14, 19:57
                          scher napisał:

                          > kolter napisał:
                          >
                          > > dominująca w tym kraju sekta
                          >
                          > Zważaj na słowa, bo ocierasz się o odpowiedzialność karną.
                          > Art. 257 kk.
                          > Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej prz
                          > ynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyz
                          > naniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podl
                          > ega karze pozbawienia wolności do lat 3.

                          Przeczytaj definicje sekty , w sposób definiowany przez Krk a dowiesz się ze katolicyzm o ile pamiętam z 20 punktów spasuje do chyba 16 .
            • lillaj Re: Szczerze? 02.09.14, 11:08
              tabakierka2 napisała:

              > lillaj napisała:
              >
              > > Godło na ścianie nie ma nic wspólnego z nacjonalizmem.
              >
              > nie?
              > a mogą wisieć więcej niż jedno godło?
              >
              > Miejsce krzyża i religii
              > > jest w kościele, nie w szkole.
              >
              >
              > bo Ty tak uważasz?

              Szkoła jest w Polsce, więc wisi godło Polski. Nie chodzi o to co ja uważam. Nie jesteśmy państwem wyznaniowym. Niestety tylko teoretycznie.
              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:51
                a Wielka Brytania jest? tam jakoś we fladze narodowej mają krzyże i nikomu nie uwierają

                Ania
                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:33
                  anek130 napisała:

                  > a Wielka Brytania jest? tam jakoś we fladze narodowej mają krzyże i nikomu nie
                  > uwierają
                  >
                  > Ania

                  Głowa państwa i zarazem kościoła jest tam królowa. Jednak do samego kościoła chodzi kilka procent ludzi
              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 12:56
                "Wielka Brytania jest formalnie państwem wyznaniowym gdzie pozycję kościoła państwowego ma Kościół anglikański. Najwyższym zwierzchnikiem jest królowa, która po zasięgnięciu rady premiera powołuje arcybiskupów tego Kościoła, wszystkich biskupów i dziekanów katedr, a duchowni tego Kościoła składają przysięgę lojalności wobec Korony. Jej zwierzchnictwu podlega też Kościół prezbiteriański Szkocji, mający analogiczny status"
                To by ci nie przeszkadzało?
                • mokotowianka1 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:12
                  A bo wiesz, to jeszcze sporo zalezy od dominującej kultury politycznej, czy może społecznej.
                  W Polsce dominujące jest rozpychanie się łokciami i przyduszanie mniejszości 'a właśnie że zrobimy po swojemu, ha ha ha, a ty nam guzik zrobisz, bo nas jest więcej'. W Wielkiej Brytanii - nie. Tam od dawna rozumie się, że należy mniejszościom dać szacunek i luz, i dotychczas bardzo się to sprawdzało (zobaczymy jak pociągną z muzułmanami, no ale to inna sprawa). Oczywiście, oni mają też dłuższą tradycję demokratyczną, podczas gdy my raczkujemy.
                  Co gorsza, ludzie w ogóle nie widzą, jakie to przyduszanie jest niszczące dla tkanki społecznej, jak bardzo dzielą takie zachowania.
                  • tabakierka2 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:18
                    mokotowianka1 napisała:

                    >
                    > Co gorsza, ludzie w ogóle nie widzą, jakie to przyduszanie jest niszczące dla t
                    > kanki społecznej, jak bardzo dzielą takie zachowania.

                    ale zobacz jakie są rozbieżności w wątku.
                    Skoro katolicy to 30% społeczeństwa, to raczej są w mniejszości niż w większości.
                    To kto kogo tutaj przydusza?
                    • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 13:22
                      tabakierka2 napisała:
                      > ale zobacz jakie są rozbieżności w wątku.
                      > Skoro katolicy to 30% społeczeństwa, to raczej są w mniejszości niż w większości.
                      > To kto kogo tutaj przydusza?

                      Mniejszość, która zajęła swoją pozycję dawno i teraz jakakolwiek próba wprowadzania równowagi to 'atak na święty kościół' big_grin Zawłaszczyliście Państwo przez zasiedzenie.
                    • mokotowianka1 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:25
                      Katolicy poprzez działania Kościoła, instytucji zorganizowanej i mającej duże wpływy polityczne przyduszają resztę. Kościół załatwia im sprawy formalne, a oni po prostu nie dostrzegają, że ich działania odpychają innych i umniejszają ich prawa.
                      Oczywiście rodzi to resentymenty po drugiej stronie, i kiedy za ileś tam lat faktycznie katolicy staną się w Polsce mniejszością, będzie groziło im posmakowanie takiego samego traktowania.
                      A mają przecież jeszcze trochę czasu na refleksję i samoograniczenie, tak, aby prawa żadnej ze stron nie były naruszane. Ale wolą tego nie widzieć, co można łatwo dostrzec nawet na forum.
                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:43
                      tabakierka2 napisała:

                      > mokotowianka1 napisała:

                      > > Co gorsza, ludzie w ogóle nie widzą, jakie to przyduszanie jest niszczące
                      > dla t kanki społecznej, jak bardzo dzielą takie zachowania.
                      >
                      > ale zobacz jakie są rozbieżności w wątku.
                      > Skoro katolicy to 30% społeczeństwa, to raczej są w mniejszości niż w większośc i.
                      > To kto kogo tutaj przydusza?

                      Normalni ludzie nie maja czasu na wojowanie o swoje zajęci np zarabianiem kasy , moher to posłuszny swojemu panu "kundelek" on ma czas się zjednoczyć i terroryzować w imię urojonych wartości.
                  • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 13:25
                    mokotowianka1 napisała:
                    > A bo wiesz, to jeszcze sporo zalezy od dominującej kultury politycznej, czy
                    > może społecznej. W Polsce dominujące jest rozpychanie się łokciami

                    Tak na marginesie - w Polsce zawsze najlepiej miał ten, kto najgłośniej krzyczał smile A kościół teraz drze się niemożebnie za każdym wspomnieniem słowa 'neutralność'.
                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:28
                    ale nie rozumiem tylko dlaczego wieszanie krzyży jest oznaką nietolerancji??? my jesteśmy już tak poprawni politycznie że bardziej się nie da, możemy pluć na swoją religię, ale ta cudza jest ok. Fundujemy nawet nauczanie religii dla zelonoświątkowców, jechowych itp. miejszości. Sa krzyże bo katolików jest więcej, może żaden muzułmanin, których zapewne brak w typowym polskim miasteczku zechce powiesić swój symbol religijny w skzole to nie mam nic przeciwko- ale nie słyszałam też , aby były pzypadki, że ktoś chciał a dyrektor mu zabronił.

                    Ania
                    • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 13:35
                      anek130 napisała:
                      > ale nie rozumiem tylko dlaczego wieszanie krzyży jest oznaką nietolerancji??? m
                      > y jesteśmy już tak poprawni politycznie że bardziej się nie da, możemy pluć na
                      > swoją religię, ale ta cudza jest ok. Fundujemy nawet nauczanie religii dla zelo
                      > noświątkowców, jechowych itp. miejszości.

                      ŻE CO????? Religia katolicka jest 'swoja' a zielonoświątkowcy są 'cudzy'??????

                      > powiesić swój symbol religijny w skzole to nie mam nic przeciwko- ale nie słysz
                      > ałam też , aby były pzypadki, że ktoś chciał a dyrektor mu zabronił.

                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9182369,Radni_zdjeli_gwiazde_Dawida__Palikot_grozi_Schetynie.html
                    • mokotowianka1 Re: Szczerze? 02.09.14, 13:38
                      Wiesz, bo krzyż jest zawłaszczeniem symbolicznym klasy, szkoły oraz co gorsza treści przez tę szkołę wpajanych.
                      A mi się marzy szkoła, która byłaby świątynią wiedzy, czyli czegoś co jest udowadnialne, poddające się rygorom intelektualnym, co ma sie prawo kwestionować przy uzyciu tych samych reguł naukowych.
                      Wiedza i nauka są wspólne, jabłko z tą samą prędkością spadnie katolikowi jak ateiście, 2+2=4 i dla muzułmanina i dla żyda.
                      Dlatego uważam, że w szkołach nie powinno być krzyży ani religii (natomiast nie będę protestować, jeżeli katecheza będzie organizowana w budynku szkolnym po lekcjach dla wygody rodziców wierzących - nie jest to mój ideał, ale ja jestem skłonna do kompromisów).
                      m
                      > oże żaden muzułmanin, których zapewne brak w typowym polskim miasteczku zechce
                      > powiesić swój symbol religijny w skzole t
                      Muzułmanie i żydzi, że o ateistach nie wspomnę, nie mają symboli tego typu . Twoja propozycja jest więc całkiem chybiona.
                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:56
                      anek130 napisała:

                      > ale nie rozumiem tylko dlaczego wieszanie krzyży jest oznaką nietolerancji?m
                      > y jesteśmy już tak poprawni politycznie że bardziej się nie da, możemy pluć na
                      > swoją religię, ale ta cudza jest ok. Fundujemy nawet nauczanie religii dla zelo
                      > noświątkowców, jechowych itp. miejszości.

                      Np zaciekawiło mnie to z opłatami dla jehowych , opowiedz o tym smile

                      Sa krzyże bo katolików jest więcej, m
                      > oże żaden muzułmanin, których zapewne brak w typowym polskim miasteczku zechce
                      > powiesić swój symbol religijny w skzole to nie mam nic przeciwko- ale nie słysz
                      > ałam też , aby były pzypadki, że ktoś chciał a dyrektor mu zabronił.

                      Bo by go tam zniszczyli
                      • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 14:42
                        gminy ponoszą koszty zatrudnienia nauczyciela religii np. zboru zielonoświątkowców lub jehowy
                        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 15:26
                          anek130 napisała:

                          > gminy ponoszą koszty zatrudnienia nauczyciela religii np. zboru zielonoświątkowców lub jehowy

                          No ale konkrety ,bo o ile ja wiem SJ mają dla swoich dzieci swoje katechezy u nich w zborach robią to o ile wiem frei ?
                          • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 16:08
                            no ale jakie konkrety chcesz znac? miasto? osobiscie opłacam taką nauczycielke zboru zielonoświątkowców, inna szkoła w moim mieście opłaca nauczyciela religii jehowów, co jeszcze mam napisać?
                            • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 16:14
                              anek130 napisała:
                              > no ale jakie konkrety chcesz znac? miasto? osobiscie opłacam taką nauczycielke
                              > zboru zielonoświątkowców, inna szkoła w moim mieście opłaca nauczyciela religii
                              > jehowów, co jeszcze mam napisać?

                              A opłacanie katechety katolickiego jakoś nie przeszkadza? Bo to 'swoja' religia?
                              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 16:29
                                dlatego piszę, że nie jesteśmy nietolerancyjni
                                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:18
                                  anek130 napisała:

                                  > dlatego piszę, że nie jesteśmy nietolerancyjni


                                  Ty przede wszystkim łżesz
                                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:23
                                    a coś więcej? w którym miejscu ?
                                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:37
                                      anek130 napisała:

                                      > a coś więcej? w którym miejscu ?

                                      Kłamiesz ze SJ maja katechetów którym państwo płaci .
                                • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 17:28
                                  anek130 napisała:
                                  > dlatego piszę, że nie jesteśmy nietolerancyjni

                                  A co ma jedno do drugiego? Chyba na głowę upadłaś, jeżeli ktokolwiek 'was' pytać będzie o równe traktowanie a ty łaskawie to równe traktowanie będziecie 'tolerować'.
                                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:30
                                    wy zaś jesteście baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo tolerancyjni, prawda?
                                    • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 17:33
                                      anek130 napisała:
                                      > wy zaś jesteście baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo tolerancyjni, prawda?

                                      Masz idiotyczną manierę pisania 'my'/'wy'/'nasze'/'cudze'. To już samo dowodzi poczucia wyższości nad innymi.

                                      Tolerancja to system, który pozwala na bezkolizyjne funkcjonowanie ludzi o różnych poglądach. Znaczenie tereny krzyżami się ty nie wlicza.
                                      • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 17:36
                                        Swoją drogą - fundowanie nauki 'cudzej' religii przez 'was' to dowód 'waszej' tolerancyjności. A inni, którzy fundują naukę 'waszej' religii to z definicji są nietolerancyjni big_grin
                                        • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:40
                                          możesz jaśniej? bo chyba się sama pogubiłaś
                                      • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:40
                                        wzorowałam się na Tobie, to Ty się do mnie zwróciłaś per WY
                                        • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 17:48
                                          anek130 napisała:
                                          > wzorowałam się na Tobie, to Ty się do mnie zwróciłaś per WY

                                          A to bzdura bo akurat ja pierwsza odniosłam się do Twoich słów o 'naszej' i 'cudzej' religii.
                                          ' my jesteśmy już tak poprawni politycznie że bardziej się nie da, możemy pluć na swoją religię, ale ta cudza jest ok. Fundujemy nawet nauczanie religii dla zelonoświątkowców, jechowych itp. miejszości.'
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,153549459,153598675,Re_Szczerze_.html
                                          Och jacy to 'wy' jesteście łaskawi - 'fundujecie' naukę 'cudzej' religii big_grin
                                          • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:52
                                            ale co w tym złego? jest chyba podział na naszą katolicką i waszą inną czytaj niekatolicką
                                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:56
                                              anek130 napisała:

                                              > ale co w tym złego? jest chyba podział na naszą katolicką i waszą inną czytaj niekatolicką

                                              No a zapominałaś dodać ze nie katolik to też nie prawdziwy Polak
                                              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:02
                                                nie, nie zapomniałam, po prostu tak nie uważam
                                            • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 17:58
                                              anek130 napisała:
                                              > ale co w tym złego? jest chyba podział na naszą katolicką i waszą inną czytaj n
                                              > iekatolicką

                                              Czujesz wdzięczność, że przedstawiciele 'cudzej' religii fundują 'wam' lekcje 'waszej katolickiej' religii?
                                              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:02
                                                a możesz prosciej? kto mi funduje religię?
                                                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:04
                                                  anek130 napisała:

                                                  > a możesz prosciej? kto mi funduje religię?

                                                  Mi.n Ja !!
                                                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:05
                                                    w jaki sposób?
                                                  • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 19:22
                                                    anek130 napisała:
                                                    > w jaki sposób?

                                                    W taki sam sposób jak 'wy' fundujecie lekcje 'cudzej' religii. W PODATKACH!

                                                    Poziom prezentowanego przez Ciebie absurdu jest naprawdę powalający.
                                                • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 19:20
                                                  anek130 napisała:
                                                  > a możesz prosciej? kto mi funduje religię?

                                                  Robisz z siebie idiotkę? 'wy' fundujecie lekcje 'cudzej' religii czyli KTO? Katolicy specjalnie się opodatkowują?

                                                  'Wy' łaskawie fundujecie a 'wam' to kto te lekcje opłaca?
                                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:41
                                      anek130 napisała:

                                      > wy zaś jesteście baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo tolerancyjni, prawda?

                                      Ja jestem baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa dzo , ja nigdy nie jestem przeciwny żebyście swój kult sprawowali w swoich kościołach. Nie chce wam narzucać swojego światopoglądu i tylko żądam żeby w sferze publicznej szanowano konstytucyjne prawo władzy do neutralności
                                      • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:44
                                        ale czy katolicy zabraniaja ci w jakikolwiek sposób wyznawać to, w co ty wierzysz? bo skoro krzyż nie ma dla ciebie żadnego znaczenia tak jak i pierwszy lepszy bohomaz wiszący w miejscu publicznym to o co ci chodzi?
                                        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:54
                                          anek130 napisała:

                                          > ale czy katolicy zabraniaja ci w jakikolwiek sposób wyznawać to, w co ty wierzysz?

                                          Wieszają nad moją głową w urzędzie patyk

                                          > bo skoro krzyż nie ma dla ciebie żadnego znaczenia tak jak i pierwszy lepszy bohomaz wiszący w miejscu publicznym to o co ci chodzi?

                                          Wystarczy ze katolicy sraczki na widok tego patyka dostają , to wystarczający powód do usunięcia go ze stref które mają z założenia byc świeckie
                                          • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:03
                                            słaba ta twoja wiara skoro skrzyżowany patyk przeszkadza ci w kultywowaniu twoich obyczajów i wyznań
                                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:07
                                              anek130 napisała:

                                              > słaba ta twoja wiara skoro skrzyżowany patyk przeszkadza ci w kultywowaniu twoich obyczajów i wyznań

                                              Bardzo słaba wręcz nie istnieje u mnie ateisty !!
                                              Dziwi mnie ze u ciebie katoliczki wiara w patyki nie kojarzy się z bałwochwalczym kultem zakazanym przez biblie smile
                                              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:13
                                                jak jesteś ateistą to zapewne nie wiesz nawet o czym mówisz
                                                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:17
                                                  anek130 napisała:

                                                  > jak jesteś ateistą to zapewne nie wiesz nawet o czym mówisz

                                                  Aha czyli tylko wiara w moc obrazka z wizerunkiem Wojtyły oświeca w tematach wiary smile))
                                                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:18
                                                    w Twoim przypadku na pewno
                                                • gulcia77 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:37
                                                  W większości wypadków ateistą zostaje się po dogłębnym przeanalizowaniu tzw. prawd wiary i stwierdzeniu, że to wszystko pic na wodę, fotomontaż. Dlatego zapewne ateiści najczęściej doskonale znają Biblię, Koran, Wedy, czy inne "święte" księgi. W przeciwieństwie do wierzących, w których nie ma krytycyzmu, a są oczadziali przez "elity" swojej wiary big_grin
                                                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:46
                                                    gulcia77 napisała:

                                                    > W większości wypadków ateistą zostaje się po dogłębnym przeanalizowaniu tzw. prawd wiary i stwierdzeniu, że to wszystko pic na wodę, fotomontaż. Dlatego zapewne ateiści najczęściej doskonale znają Biblię, Koran, Wedy, czy inne "święte" księgi. W przeciwieństwie do wierzących, w których nie ma krytycyzmu, a są oczadziali przez "elity" swojej wiary big_grin

                                                    Amen , ja przechodziłem okres swojej wiary (jakieś 15 lat)poprzez intensywne zainteresowanie pismem świętym , teologią i kontaktami z każdym dostępnym mi wyznaniem tzw chrześcijańskim
                                                  • gulcia77 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:51
                                                    Też tą drogę przeszłam. U mnie była ona o tyle intensywna, że ja się wywodzę z rodziny ŚJ, a to jest dopiero poziom kontroli społecznej big_grin
                                                    Ale na szczęście wpadłam na pomysł, żeby stdiować antropologię kultury. Zbór mnie odsądził od czci i wiary, a ja (z natury rzeczy bardzo krytyczna) skorzystałam z okazji, żeby dojść do wniosku, że każda religia to tylko stek bzdur, a bogów ludzie sobie wymyślają z moralnego i intelektualnego lenistwa.
                                                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 19:42
                                                    gulcia77 napisała:

                                                    > Też tą drogę przeszłam. U mnie była ona o tyle intensywna, że ja się wywodzę z
                                                    > rodziny ŚJ, a to jest dopiero poziom kontroli społecznej big_grin

                                                    Moja babka była tradycjonalistką katolicką tez miałem nielekko smile)

                                                    > Ale na szczęście wpadłam na pomysł, żeby stdiować antropologię kultury. Zbór mn
                                                    > ie odsądził od czci i wiary, a ja (z natury rzeczy bardzo krytyczna) skorzystał
                                                    > am z okazji, żeby dojść do wniosku, że każda religia to tylko stek bzdur, a bog
                                                    > ów ludzie sobie wymyślają z moralnego i intelektualnego lenistwa.

                                                    Niedawno jeszcze SJ twierdzili ze studia wyższe są im niepotrzebne , bo przecież Jehowa wie wszystko i daje im strawę duchową dostosowana na dzień dzisiejszy smile
                                                  • gulcia77 Re: Szczerze? 02.09.14, 19:51
                                                    Do dziś dnia tak twierdzą. Zresztą z ich punktu widzenia jest to uzasadnione, gdyż stosunkowo niewiele osób idących na studia, zwłaszcza studia humanisyczne, pozostaje później ŚJ.
                                                    Ale dla mnie studia były oczywistą oczywistością od początku edukacji w zasadzie, a że z natury jestem przekorna, to im bardziej mi je odradzano (starsi przez mój dom się falami przewalali), tym bardziej byłam przekonana, że to ja mam rację. Ze zboru formalnie odeszłam na drugim roku studiów.
                                                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 19:59
                                                    gulcia77 napisała:

                                                    > Do dziś dnia tak twierdzą. Zresztą z ich punktu widzenia jest to uzasadnione, gdyż stosunkowo niewiele osób idących na studia, zwłaszcza studia humanisyczne,
                                                    > pozostaje później ŚJ.

                                                    Zasadniczo nie za bardzo obecnie jestem w temacie ,bo co prawda znam sporo SJ ale jakoś o szkole z nimi ostatnio nie bardzo rozmawiałem .

                                                    > Ale dla mnie studia były oczywistą oczywistością od początku edukacji w zasadzie, a że z natury jestem przekorna, to im bardziej mi je odradzano (starsi przez
                                                    > mój dom się falami przewalali), tym bardziej byłam przekonana, że to ja mam rację. Ze zboru formalnie odeszłam na drugim roku studiów.

                                                    Amen smile
                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:17
                              anek130 napisała:

                              > no ale jakie konkrety chcesz znac? miasto? osobiscie opłacam taką nauczycielke
                              > zboru zielonoświątkowców, inna szkoła w moim mieście opłaca nauczyciela religii
                              > jehowów, co jeszcze mam napisać?

                              Dlaczego kłamiesz np na temat opłacania nauczyciela u "jehowów" ??
                              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:24
                                nie kłamię, czemu tak sądzisz? tylko dlatego, że pierwszy raz o tym słyszysz? jeśli tak to współczuję hahahahah
                                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:38
                                  anek130 napisała:

                                  > nie kłamię, czemu tak sądzisz? tylko dlatego, że pierwszy raz o tym słyszysz? j
                                  > eśli tak to współczuję hahahahah

                                  Znam doskonale SJ i ich poglądy i zwyczaje , mam kilku dobrych znajomych w ich zborze w moim mieście
                                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:42
                                    no to widocznie nie zgłosili takiej chęci, w moim mieście mają swoja nauczycielkę religii i własnie szkoła w której pracuję ją opłaca, inna szkoła z kolei opłaca nauczyciela religii dla jehowów, a opłacam ja osobiście bo pracuję jako księgowa, żeby już nie było więcej nieporozumień
                                    • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:51
                                      anek130 napisała:

                                      > no to widocznie nie zgłosili takiej chęci, w moim mieście mają swoja nauczyciel
                                      > kę religii i własnie szkoła w której pracuję ją opłaca, inna szkoła z kolei opł
                                      > aca nauczyciela religii dla jehowów, a opłacam ja osobiście bo pracuję jako ksi
                                      > ęgowa, żeby już nie było więcej nieporozumień

                                      Kłamiesz i pieprzenie na potrzeby wątku tego nie zmieni , jesteś kłamcą i to jak widać patologicznym. Nie ma potrzeby organizować im katechezy ponieważ oni w swoich zborach organizują szkoły teokratyczne dla młodych.
                                      • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 17:53
                                        nie chcesz-nie wierz, Twoja sprawa
                                        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 17:57
                                          anek130 napisała:

                                          > nie chcesz-nie wierz, Twoja sprawa

                                          Ja nie mam 12 lat żeby mi na poczekaniu pod potrzebę wątku ktoś bajki opowiadał
                                          • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:04
                                            niżej ci podałam rozporządzenie, jak umiesz to sobie znajdź smile)
                                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:08
                                              anek130 napisała:

                                              > niżej ci podałam rozporządzenie, jak umiesz to sobie znajdź smile)

                                              Dalej pieprzysz od rzeczy, a co to ma do rzeczy ze mogą skoro nie robią ?
                                              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:14
                                                a to ich sprawa skoro nie chcą, mamy ich prosić?????????????
                                                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:18
                                                  anek130 napisała:

                                                  > a to ich sprawa skoro nie chcą, mamy ich prosić?????????????

                                                  Nie , a i oni wolą jak im jakiś świecki inspektor nie łazi po dokumentacji
                                                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:19
                                                    no jasne, więc mają wybór- czyżby mieli coś do ukrycia?
                                                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:24
                                                    anek130 napisała:

                                                    > no jasne, więc mają wybór- czyżby mieli coś do ukrycia?

                                                    Zapytaj ich czemu neutralni apolitycznie SJ ,nie chcąc mieć nic wspólnego z aparatem państwa o ile nie muszą smile)
                                      • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:00
                                        rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 14 kwietnia 1992 roku. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych
                                        paragraf 2 pkt 2
                                        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:03
                                          anek130 napisała:

                                          > rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 14 kwietnia 1992 roku. w sprawie w
                                          > arunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych
                                          > paragraf 2 pkt 2

                                          No i nadal brniesz w swoje kłamstwa !! Nie rozumiesz po Polsku ??
                                          Świadkowie Jehowy nigdy nie organizowali swoich lekcji w szkołach publicznych !!
                                          • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:05
                                            ja nie mówię ze mają religię w szkołach, źle czytasz- napisałam że gmina ponosi koszty zatrudnienia takiego nauczyciela - a to nie to samo, co religia w siedzibie placówki
                                            • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:09
                                              anek130 napisała:

                                              > ja nie mówię ze mają religię w szkołach, źle czytasz- napisałam że gmina ponosi
                                              > koszty zatrudnienia takiego nauczyciela - a to nie to samo, co religia w siedz
                                              > ibie placówki

                                              Nie płaci kłamiesz !!!
                                              • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:14
                                                no cóż, głową muru nie przebiijesz
                                                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:21
                                                  anek130 napisała:

                                                  > no cóż, głową muru nie przebiijesz

                                                  No masz pecha bo specjalnie dzwoniłem do znajomego SJ który jest szyszką u nich .
                                                  Jedynie z czego korzystają SJ to fundusz kościelny dla tzw kaznodziei , np zatrudnionych w Nadarzynie gdzie mają swoje biura i drukarnie.
                                                  • anek130 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:26
                                                    widocznie szycha ale głupi- niech zadzwoni do tarnowskich gór to się dowie
                                                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:31
                                                    anek130 napisała:

                                                    > widocznie szycha ale głupi- niech zadzwoni do tarnowskich gór to się dowie

                                                    Kłamiesz w żywe oczy i nie umiesz po prostu kolokwialnie mówiąc ;zamknąć buzi i nie rozsiewać kolejnych kłamstw
                                              • plater-2 Re: Szczerze? 02.09.14, 21:00
                                                Moze SJ nie sa w stanie zorganizowac punktu katechetycznego dla dzieci (tylko dla dzieci i mlodziezy), bo nie maja katechetow, ktorzy spelniaja wymagania MEN ????
                                                • joanekjoanek Re: Szczerze? 02.09.14, 21:01
                                                  plater-2 napisała:

                                                  > Moze SJ nie sa w stanie zorganizowac punktu katechetycznego dla dzieci (tylko d
                                                  > la dzieci i mlodziezy), bo nie maja katechetow, ktorzy spelniaja wymagania MEN
                                                  > ????

                                                  Katecheci nie podlegają ministerstwu.
                                                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 21:08
                                                    joanekjoanek napisała:

                                                    > plater-2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Moze SJ nie sa w stanie zorganizowac punktu katechetycznego dla dzieci (tylko dla dzieci i mlodziezy), bo nie maja katechetow, ktorzy spelniaja wymagania MEN
                                                    > > ????
                                                    >
                                                    > Katecheci nie podlegają ministerstwu.
                                                    >
                                                    Minister nie robi egzaminów z katolickich dogmatów smile)
                                                  • plater-2 Re: Szczerze? 02.09.14, 21:18


                                                    www.men.gov.pl/index.php/aktualnosci/wizyty-krajowe-i-zagraniczne-ministra/1181-informacja-w-sprawie-zasad-organizowania-nauki-religii-i-etyki-w-roku-szkolnym-2014-2015
                                                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 21:07
                                                  plater-2 napisała:

                                                  > Moze SJ nie sa w stanie zorganizowac punktu katechetycznego dla dzieci (tylko dla dzieci i mlodziezy), bo nie maja katechetow, ktorzy spelniaja wymagania MEN ????

                                                  SJ nawet nie korzystali za bardzo z odszkodowań za to ze bezprawnie ich za Bieruta jako szpiegów amerykańskich trzymali .Im miej wglądu państwa tym lepiej
                                                  • plater-2 Re: Szczerze? 02.09.14, 21:35
                                                    Kwalifikacje nauczycieli religii zostały określone m.in. w:
                                                    – Porozumieniu pomiędzy Konferencją Episkopatu Polski oraz Ministrem Edukacji Narodowej z dnia 6 września 2000 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od nauczycieli religii (Dz. Urz. MEN Nr 4, poz. 20) - dalej p.k.n.r.,
                                                    – Porozumieniu pomiędzy Polską Radą Ekumeniczną oraz Ministrem Edukacji Narodowej z dnia 4 lipca 2001 r. w sprawie kwalifikacji zawodowych wymaganych od nauczycieli religii kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej (Dz. Urz. MEN Nr 3, poz. 18) - dalej p.k.z.n.r.,
                                                    – Porozumieniu z dnia 13 lutego 1995 r. pomiędzy Zarządem Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego oraz Ministrem Edukacji Narodowej w sprawie kwalifikacji zawodowych wymaganych od nauczycieli religii (Dz. Urz. MEN Nr 3, poz. 7)





                                                    Przez przygotowanie katechetyczno-pedagogiczne należy rozumieć nabycie wiedzy i umiejętności z zakresu pedagogiki, psychologii, katechetyki i dydaktyki, nauczanych w powiązaniu z teologią w wymiarze nie mniejszym niż 270 godzin oraz odbycie pozytywnie ocenionych praktyk pedagogicznych w wymiarze nie mniejszym niż 150 godzin.

                                                    O posiadaniu przygotowania katechetyczno-pedagogicznego świadczy dokument ukończenia wyższego seminarium duchownego albo dyplom (zaświadczenie) innej szkoły wyższej, kolegium teologicznego albo świadectwo ukończenia kursu katechetyczno-pedagogicznego prowadzonego przez kolegium teologiczne, wyższe seminarium duchowne lub inną szkołę wyższą.

                                                    O posiadaniu przygotowania katechetyczno-pedagogicznego świadczy dyplom (zaświadczenie) Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, innej uczelni teologicznej, wyższego seminarium duchownego lub seminarium duchownego (§ 4 p.k.z.w.n.r.).


                                                    Wynika z tego, że SJ nie zawarli w tej sprawie porozumienia.
                                                  • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 22:01
                                                    plater-2 napisała:

                                                    >
                                                    > Wynika z tego, że SJ nie zawarli w tej sprawie porozumienia.

                                                    Bo sami uczą swoje dzieci, 12 letni nieochrzczony dzieciak z rodziny SJ zna lepiej biblię niż ksiądz po 6 latach studiów smile)

                                                    >katechetyki

                                                    Mieliby katolickich bzdur, które w 90% nie pokrywają się z biblia swoje dzieci uczyć ?
                                                  • lillaj w temacie 03.09.14, 16:44

                                                    www.tokfm.pl/Tokfm/1,135821,15049276,_Mam_pozwac_sad_do_sadu____czyli_jak_nieterminowo,,,1273014.html#BoxSlotII3img
                                                  • plater-2 Re: w temacie 03.09.14, 19:42
                                                    Biskup sam sie nie wepchal, zaprosili go. Chcialabym wiedziec z jakiej przyczyny. Moze szkola dostala od kurii jakies prezenty ?

                                                    A ze wezwal do modlitwy, to znaczy,ze wlasciwie pojmuje swoej obowiazki.
                                                  • kolter Re: w temacie 03.09.14, 20:24
                                                    plater-2 napisała:

                                                    > Biskup sam sie nie wepchal, zaprosili go. Chcialabym wiedziec z jakiej przyczy
                                                    > ny. Moze szkola dostala od kurii jakies prezenty ?
                                                    >
                                                    > A ze wezwal do modlitwy, to znaczy,ze wlasciwie pojmuje swoej obowiazki.

                                                    Pomyliło się z kościołem
                                                  • plater-2 Re: Szczerze? 03.09.14, 19:54
                                                    Gdyby swidkowie Jehowy pracowli w szkole jako katecheci dzieci swiadkow Jehowy, tez uczyli by sami swoje dzieci, z ta róznica, że nauczyciel-katecheta wynagradzany bylby z budzetu.

                                                    Musieliby jednak w tym celu zdobyc kwalifikacje teologiczne w zakresie doktryny SWIADKOW JEHOWY (nie katolickiej !) porównywalne ze studiami na wydziale teologii katolickiej lub na CHAT oraz kwalifikacje pedagogiczne takie same jak inni nauczyciele.

                                                    Skoro tego nie robia - ich sprawa.

                                                    Studia teologii katolickiej obejmuja nie tylko znajomosc Biblii poniewaz doktryna katolicka nie opiera sie wyłacznie na Pismie Świętym.
                                                  • kolter Re: Szczerze? 03.09.14, 20:29
                                                    plater-2 napisała:

                                                    > Gdyby swidkowie Jehowy pracowli w szkole jako katecheci dzieci swiadkow Jehowy, tez uczyli by sami swoje dzieci, z ta róznica, że nauczyciel-katecheta wynagradzany bylby z budzetu.

                                                    No poparz łapek po wspólne podatki nie wyciągają .

                                                    > Musieliby jednak w tym celu zdobyc kwalifikacje teologiczne w zakresie doktryny SWIADKOW JEHOWY (nie katolickiej !) porównywalne ze studiami na wydziale teologii katolickiej lub na CHAT oraz kwalifikacje pedagogiczne takie same jak inni nauczyciele.

                                                    Gdyby chcieli mieć coś wspólnego z tym tzw światem , uzyskali by takie uprawnienia .

                                                    > Skoro tego nie robia - ich sprawa.

                                                    Uczciwie nie wyciągają od kraju kasy ?

                                                    > Studia teologii katolickiej obejmuja nie tylko znajomosc Biblii poniewaz doktryna katolicka nie opiera sie wyłacznie na Pismie Świętym.

                                                    No SJ używają tylko biblie biorąc za przykład Jezusa który potępiał tradycje .
                                    • gulcia77 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:42
                                      Chyba Ci się jednak coś pozajączkowało, bo u ŚJ w ogóle nie ma nauczania religii, które byłoby skierowane jedynie wobec dzieci. Dzieci razem z rodzicami uczestniczą w zebraniach, a prowadzący, starsi i słudzy pomocniczy robią to na zasadzie wolontariatu. Co więcej, jednym z warunków zostania starszym jest praca zawodowa i utrzymanie samego siebie. Jedynie bardzo nieliczna grupa jest opłacana z dobrowolnych składek członków. Jeśli chcesz wiedzieć jak to działa, zamiast wierzyć w opowieści dziwnej treści poczytaj sobie: www.jw.org
                                      • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 18:50
                                        gulcia77 napisała:

                                        Jedynie bardzo nieliczna grupa jest opłacana
                                        > z dobrowolnych składek członków. Jeśli chcesz wiedzieć jak to działa, zamiast wierzyć w opowieści dziwnej treści poczytaj sobie: www.jw.org

                                        SJ korzystali też z funduszu kościelnego , długoletni pionierzy lub ci z Nadarzyna którzy za frei całe życie tam spędzają.
                                        • gulcia77 Re: Szczerze? 02.09.14, 18:57
                                          Tak, bo zawsze korzystają z praw obowiązujących w poszczególnych krajach. Zdaje się (ale to jest tylko to, co usłyszałam, nie znam źródeł, więc to nie jest wiedza na 100%), że w szwedzkim systemie prawnym mają też jakieś dodatkowe przywileje. Z tym, że nawet nie chce mi się specjalnie szukać. W każdym razie wiem naa pewno, że statut organizacyjny w poszczególnych krajach zawsze jest zgodny z istniejącym stanem prawnym.
                          • plater-2 Re: Szczerze? 02.09.14, 16:20
                            Przedstawiciele kazdego zarejestrowanego wyznania w Polsce, moga, jesli chca, wystapic o zarejestrowanie pozaszkolnego punktu katechetycznego, płace katechety (obliczona w stosunku do ilosci godzin - o ile ma kwalifikacje) oraz o ryczałt na eksplotacje salki.
                • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 13:34
                  anek130 napisała:

                  > "Wielka Brytania jest formalnie państwem wyznaniowym gdzie pozycję kościoła pań
                  > stwowego ma Kościół anglikański. Najwyższym zwierzchnikiem jest królowa, która
                  > po zasięgnięciu rady premiera powołuje arcybiskupów tego Kościoła, wszystkich b
                  > iskupów i dziekanów katedr, a duchowni tego Kościoła składają przysięgę lojalności wobec Korony. Jej zwierzchnictwu podlega też Kościół prezbiteriański Szkocj
                  > i, mający analogiczny status"
                  > To by ci nie przeszkadzało?

                  Ciągłość władzy .
        • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 11:30
          kozica111 napisała:

          > Nie z całym narodem, ale są odmieńcy owszem.I nie mam tu na myśli osób niewierzących a niewierzących chorych z nienawiści.

          Chorobą nienawiści jest katolicyzm, czemu katolik zawsze komuś musi zarzucać nienawiść?
          Na oczy cię nie widziałem za co mam nienawidzić ciebie , powiedz to !!

          > Mogą sobie chorować jednak do upadłego, Polska zawsze będzie krajem katolickim
          > i krajem ludzi wierzących i praktykujących.

          Zawsze czyli jeszcze 15-20 lat ? Juz teraz około 30% bywa na mszach ,ale wymierają
        • araceli Re: Szczerze? 02.09.14, 13:08
          kozica111 napisała:
          > Nie z całym narodem, ale są odmieńcy owszem.I nie mam tu na myśli osób niewierz
          > ących a niewierzących chorych z nienawiści.

          Napisała wyznawczyni religii nienawiści do człowieka big_grin

          > Mogą sobie chorować jednak do upadłego, Polska zawsze będzie krajem katolickim
          > i krajem ludzi wierzących i praktykujących.

          Błahahahaha big_grin Ludzie wierzący są w tym kraju mniejszością. A praktykujący - skrajną mniejszością smile
          wyborcza.pl/1,75478,15170266,Terlikowski_o_sondazu__Gazety___Polska_nie_jest_juz.html
      • martishia7 Re: Szczerze? 02.09.14, 11:03
        > Jednak czytając tu, że krzyż to złamane dwa patyki, że te krzyże porównywane s
        > ą do psów, znaczących teren, mam jednoznaczne przekonanie, że coś się złego z n
        > aszym narodem dzieje.

        Polaryzacja postaw, zjawisko zauważają zarówno "racjonaliści" wszelkiej maści, jak i aktywiści katoliccy (mój drogi red. Terlikowski nawet poświęcił zagadnieniu niedawno artykuł), obserwują też socjologowie. Obok znakomitej większości katolików tzw/ "letnich", która uczestniczy głównie w katolicyzmie obrzędowym, najbardziej zaczyna być widać ścierające się grupy katolików gorących (których zawsze trochę było, ale nie byli aż tak widoczni) oraz bardzo gorących antyklerykałów. IMHO wzrost tej drugiej grupy to zasługa kościoła i działalności władz państwowych wszelkiego szczebla przez ostatnie ćwierć wieku wolności. Z jednej strony - nie pochwalam takich zachowań, z drugiej - kościół sam sobie to zrobił. Jest akcja, jest reakcja. Przeminie, jak wszystko.
      • kolter Re: Szczerze? 02.09.14, 11:22
        azile.oli napisała:

        > Jednak czytając tu, że krzyż to złamane dwa patyki, że te krzyże porównywane są do psów, znaczących teren, mam jednoznaczne przekonanie, że coś się złego z naszym narodem dzieje.

        Kwestia wiary nie ma nic do narodu a raczej do biblii a tam jak byk stoi ze cześć oddawana tworzonym do kultu wizerunkom(krzyż) to grzech smile
    • gogologog Re: Wiszą krzyże? 03.09.14, 22:10
      naomi19 napisała:

      > U Waszych dzieci w klasach?

      alez ci wali w dekiel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka