Dodaj do ulubionych

Ile płacić córce studentce na utrzymanie?

03.09.14, 16:22
Wraz z moją rodziną mieszkamy w Sochaczewie, większość jej znajomych wybiera się na studia do Warszawy. Córka chce mieszkać z trzema koleżankami z 4-pokojowym mieszkaniu, cena za pokój to 650 zł, do tego rachunki, a jeszcze kaucja na mieszkanie, pociągi do domu, karta miejska, telefon, internet. Dostała się na wymarzony kierunek na UW, studia dzienne, planuje dorabiać w weekendy, ale nie wiadomo jak to będzie, chcę żeby miała jakiś czas wolny. Ile byście dały miesięcznie na życie?
Obserwuj wątek
    • zazou1980 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:26
      minimum to ok. 1300 pln, jakbym miała dużo wolnej kasy to ze 2500 pln...
      • werowncia Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:27
        1500. To optymalno-minimalne, a na jaki kierunek??
        • rita-hayworth Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:58
          Na sinologię smile Trudne, ale myślę, że przyszłościowe.
          • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:07
            Super wybor, jasne ze jezyk chinski jest bardzo przyszlosciowy. Gratuluje corce, bo z tego co wiem na sinologie jest sie bardzo ciezko dostac. Przygotuj sie mimo wszystko, ze na 1roku moze jej byc ciezko dorabiac.
    • fomica Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:27
      Ile byście dały miesięczni
      > e na życie?
      Tyle na ile mnie stać.
      • rita-hayworth Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:59
        Oczywiście chodziło mi o optymalne wydatki, nigdy nie mieszkałam w takim dużym mieście. Poza tym uważam, że nie powinnam dawać córce np. 10 tysięcy nawet gdyby było mnie stać.
    • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:31
      Chyba minimum 1500 pln (oczywiście jeżeli tyle możesz) a max chyba 3000 pln (nawet gdybyś mogła 5000)
    • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:38
      650zl pokoj
      100zl media
      1000zl wyzywienie
      100zl artykuly potrzebne na studia czyli cos skserowac, kupic ksiazke,
      150zl nieprzewidziane wydatki typu stomatolog, ginekolog, taksowka bo autobus nie przyjechal
      100zl karta miejska
      200zl jakas chemia czyli proszek do prania, mydlo, zel pod prysznic, a czasami po prostu nowe spodnie czy bluzka
      100zl przyjemnosci
      • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:39
        Czyli jak dla mnie minimum 2000zl
        • zlotonaiwnych Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:50
          Jak dla mnie to strasznie dużo na wyżywienie - tyle to ja wydaję na trzy osoby, no może stówkę, dwie więcej. Za to na przyjemności, ciuchy, kosmetyki - zdecydowanie za mało. Ja bym dała: opłacenie pokoju, mediów, telefonu, karta miejska - jakieś 1000zł, wyżywienie - 600zł, ciuchy i kosmetyki, jakaś kawa lub piwko - 1000zł, rezerwa - 400zł. Czyli wychodzi 3000zł. Na w miarę przyzwoite życie. W pierwszym roku studiów dałabym sobie spokój z dorabianiem.
          • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 16:58
            Napisalam rozpiske minimalna wg mnie na zycie, przezycie jako takie. Sama dziecku na zycie w Warszawie dalabym wiecej wlasnie jesli chodzi o ciuchy, wyjscia do kina, teatru. Tylko wiadomo, ze bez tego sie obejdzie bez jedzenia nie. I 1000zl nie jest powlalajaca sume na jedzenie jesli gotuje sie dla jednej osoby i niestety czesto cos sie przez to marnuje albo korzystniej nawet zjesc cos na miescie bez gotowania, zmywania, drozej ale wlasciwie chyba na to samo wyjdzie ile gotowanie dla jednej osoby i oszczednosc czasu.
            Jeszcze zapomnialam
            bilety powrotnie do domu ja jezdzilam co weekend czasami co drugi i okolo 70zl trzeba bylo u mnie doliczyc
          • klubgogo Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:00
            > Jak dla mnie to strasznie dużo na wyżywienie - tyle to ja wydaję na trzy osoby,
            > no może stówkę, dwie więcej.

            dokładnie, chyba że w ten tysiak wliczyć kawę na mieście tongue_out Przesada, gotowanie dla 1 osoby nie jest droższe niż dla 3-osobowej rodziny, w jaki niby sposób? Wiem, ile wydaję, mając na stanie całą rodzinę, a ile zaoszczędziłam z tego w wakacje, gdy mąż był na wyjazdach, a dziecko u babci - na jedzenie wydawałam 300-400 zł miesięcznie. I wcale nie trzeba jeść mielonki, zeby wystarczyło.
            • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:09
              Tylko to wyglada troche inaczej z pozycji studenta, a matki i zony. Sama po sobie widze. Teraz potrafie szybko, smacznie, zdrowo gotowac. Natomiast studenci jeszcze tej wprawy nie maja i naprawde ciezko by mi bylo sobie wyobrazic zebym w okresie studiow miala 400zl na wyzywienie. Teraz wiem jak zrobic cos z niczego i jak wykorzystac to co pozostalo. Student czesto nie ma rozeznania. Wychodzi spod skrzydel rodzicow gdzie w domu zazwyczaj mial ugotowane. Ja bym nie rzucala na taka gleboka wode i 400zl dla mnie przesada to juz przynajmniej te 700zl.
              • bachtin Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:14
                No, to przecież się nauczy, skoro będzie musiał. Jak student nie jest ostatnią pierdołą, to się nauczy. Jeśli z domu nie umie, co uważam za zaniedbanie wychowawcze
                • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:17
                  400zl na wyzywienie w warszawie wow jestescie optymistkami, ja bym sie bala ze mi dziecko w anemie wpadnie
                  • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:19
                    I zalezy tez od dziewczyny jak drobniutka dziewczyna o wzroscie 150cm to tez moze i mniej zje, ja mam ponad 170cm i nie wyobrazam sobie zywic siebie na studiach za 400zl, dla mnie minimum z minimum 700zl
                    • bachtin Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:20
                      Słuchaj, ale naprawdę nie wszyscy są rozpuszczonymi lalami z zawyżonymi wymaganiami.
                      • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:23
                        Rozpuszczona lala? ja uwazam, ze ty podajesz po prostu glodowa stawke i zagluszasz wyrzuty sumienia w stosunku do wlasnego dziecka. Jak mowie jako rodzic balabym sie ze mi corka nie bedzie dojadac, dostanie anemii albo zlapie jakas chorobe. Masakra 400zl za jedzenie... to ja uwazam, ze lepiej wtedy znalezc tanszy akademik, miasto ktore jest niekoniecznie stolica ale jednak miec troche wiecej na wyzywienie studenta
                        • bachtin Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:29
                          Ty uważasz, że to głodowa stawka, ja uważam, że jesteś rozpuszczona.
                          Moje dziecko jeszcze nie studiuje, ale pamiętam, kiedy ja studiowałam. Nie miałam żadnej anemii, a za 1500 zł (z czego część zarabiałam sama) żyłam naprawdę OK. Większość moich znajomych miała gorszą sytuację, nikt nie narzekał specjalnie.

                          Jak ktoś jest zamożny - OK. Ale jak ktoś ma sobie czegoś odmawiać, bo panna studentka nie chce sobie rączek powalać gotowaniem, to robi krzywdę sobie i studentce.

                          A z Sochaczewa może sobie panna studentka przywozić obiady w słoikach.
                          • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:39
                            Nie do końca , ale troche się zgadzam z eneduerabe. Życie studenckie wygląda trochę inaczej niż osoby pracującej. Jadanie na mieście może być koniecznością a nie fanaberią, różnica między sokiem a napojem pomarańczowym to nie tylko różnica jakości, ale i ceny.

                            Nie przesadzajmy też z tymi słoikami - na pewno jest miło mieć jakieś gotowce "od mamy", ale one też nie są za darmo.

                            Też oceniłabym jedzenie na 700-1000 zł miesięcznie. Oczywiście, że można się wyżywić za mniejszą kwotę, ale jeżeli mówimy o wersji optymalnej....
                            • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:16
                              Życie studenckie wygląda tr
                              > ochę inaczej niż osoby pracującej.
                              No tak, kilka seminariów, balangi i kina z kawusiami są znacznie bardziej wyczerpujące i czasochłonne niż praca z dojazdami, opieka nad dziećmi, prowadzenie domu, plus na przykład opieka nad niedołężnymi rodzicami. Dlatego zapracowana studentka zdecydowanie powinna stołować się w restauracjach, a rozpieszczona, leniwa matka słusznie zapiernicza robiąc eko- zakupy i gotując obiady dla całej rodziny.

                              Jeśli chodzi o moje wspomnienia studenckie- niemal wszyscy nosili na cały dzień kawę w termosach, bo wychodziło zdecydowanie taniej, niż kawa w bufetach. Na obiady - jeśli już - chodziło się do jadłodajni i stołówek studenckich, wówczas jeszcze dotowanych, czasami z spageteriach (7zł za duże bolońskie), po zabraniu dotacji- jadało się w domu, bo knajpy za drogie. Gotowaliśmy. Zajęcia mieliśmy często od rana do wieczora, więc nosiliśmy kanapki.
                              • rosapulchra-0 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:04
                                Nie przyrównuj swojej młodości studenckiej do obecnej młodości studenckiej.
                  • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:23
                    Ja na 3 osby na jedzenie wydaję mięcznie ok.1200 zł.
                    Czyli 1200 : 3 = 400 zł.
                    W Warszawie...
                    Nikt nie ma anemii...
                  • morekac Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:24
                    Dzieciątko zapewne od czasu do czasu dostanie jakieś słoiczki i inne zapasy (Sochaczew nie leży na antypodach) , spokojnie powinno jej starczyc 400-500 zł na jedzenie i pewnie z 1500 w całości przy oszczędnym życiu . Możecie umówić się, że w razie czego poratujecie dziecko w potrzebie albo po prostu zwiekszycie budżet. Chyba że na pewno was stać na 2tys, to dajcie od razu.
                    • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:34
                      300 zł to chyba stołówka studencka za same obiady. Zostaje 100-200 zł miesięcznie czyli 25-50 zł tygodniowo na kawę, herbatę, mleko , pieczywo, owoce, warzywa, ser, wędliny, soczek itd na miesiąc. Cienko.
                      • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:17
                        Przecież dzieci ematek nie piją soczków, bo to sam cukier i konserwanty!
                        • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:36
                          no comments
                          • rosapulchra-0 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:06
                            Wyjątkowo zgadzam się z joa. 100/100
                  • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:09
                    > 400zl na wyzywienie w warszawie wow jestescie optymistkami, ja bym sie bala ze
                    > mi dziecko w anemie wpadnie
                    A to żarcie w stolicy droższe jest - chleb, masło, szynka albo mąka? Pierwsze słyszę. No, chyba, że dziecię ma się stołować u Sowy wraz z przyjaciółmi...
                    • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:12
                      na stółowce studenckiej obiad kosztuje pewnie 10 zł czyli 300 zł miesięcznie. Naprawdę uważasz, że to poziom jak u Sowy?
                      • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:18
                        Może sobie obiad ugotować w domu. Codziennie ma jeść w restauracji? No litości, to podobno dorosła dziewczyna jest, a nie 15 - latek w internacie.
                        • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:37
                          stołówce, memphis, stołówce. Nie wiem dlaczego uparcie nazywasz to restauracją. A 10 zł za obiad to nie jest dużo
                          • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:42
                            W dalszym ciągu- w domu wychodzi znacznie taniej. I zdrowiej. Naprawdę nie widzę powodu, żeby dorosła kobieta nie mogła raz na dwa dni obiadu sobie zrobić i kanapki na zajęcia.
                            • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:43
                              I z tym obiadem w termosie ma chodzić po mieście przez pół dnia, bo zajęcia są czesto w innych częściach miasta?
                              • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:28
                                A to jakiś problem?
                                • rosapulchra-0 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:15
                                  memphis90 napisała:

                                  > A to jakiś problem?

                                  Nieeeee, to żaden problem!

                                  W jakim wieku masz dzieci? Studiują poza waszym miastem zamieszkania?
                              • attiya Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:36
                                a dlaczego nie może tego robić studentka, skoro tam gdzie pracuję sprawdza się to doskonale?
                                pracownicy w ciągu dnia są przerzucani do innych jednostek i mają wyżywienie na cały dzień wlaśnie w owych pojemnikach.
                                Czyli przykładowy ojciec rodziny może chodzić z termosem, jego córeczka studentka już nie
                                • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:40
                                  Czyli przykładowy ojciec rodziny może chodzić z termosem,

                                  czy przykładowy ojciec z termosem codziennie przemieszcza się transportem publicznym kilka razy? Z tym termosem właśnie?
                                  • attiya Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 15:08
                                    są różne zawody, wiesz?
                                    a poza tym nie przesadzajmy, że student nic nie robi, tylko 10 razy dziennie przemieszcza się z uczelni do domu i z powrotem suspicious
                                    • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 15:31
                                      Tak, jeszcze wpada do Sowy na obiad....
                        • rosapulchra-0 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:11
                          memphis90 napisała:

                          > Może sobie obiad ugotować w domu. Codziennie ma jeść w restauracji? No litości,
                          > to podobno dorosła dziewczyna jest, a nie 15 - latek w internacie.

                          Każda 19-latka i każdy 19-latek umieją gotować na poziomie Ramsay'a.
                          • naomi19 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:46
                            Taki poziom (jednego z najlepszych kucharzy) jest potrzebny? Ludzie!
                          • falka_85 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:52
                            rosapulchra-0 napisała:
                            > Każda 19-latka i każdy 19-latek umieją gotować na poziomie Ramsay'a.
                            Czemu zaraz Ramsay'a? Podstawy wystarczą, mówimy wszak o przygotowaniu prostego posiłku (bo taki przecież wystarczy) dla jednej osoby. Nie czujesz pewnego dysonansu: dziecię (oczywiście ogromnie zdolne i inteligentne) ma studiować (kierunek oczywiście prestiżowy, bardzo ciężki itd.), a nie umie ogarnąć gotowania ziemniaków?
                          • ashraf Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 14:30
                            Ty nie umialas gotowac jako dorosla kobieta??
                      • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:20
                        joa66 napisała:

                        > na stółowce studenckiej obiad kosztuje pewnie 10 zł czyli 300 zł miesięcznie. N
                        > aprawdę uważasz, że to poziom jak u Sowy?
                        Odejmij od tego weekendowe obiadki w Sochaczewie.
                    • rosapulchra-0 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:08
                      memphis90 napisała:

                      > A to żarcie w stolicy droższe jest - chleb, masło, szynka albo mąka? Pierwsze s
                      > łyszę. No, chyba, że dziecię ma się stołować u Sowy wraz z przyjaciółmi...

                      Tak. Żarcie, ubrania, wynajem, etc. - wszystko jest droższe w Warszawie niż w całej Polsce.
                      • naomi19 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:50
                        Jedzenie i ciuchy sa tansze. Drozsze jest mieszkanie.
                      • mamma_2012 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:51
                        Droższy jest wynajem mieszkania, karty miejskie, jedzenie w restauracjach. Jedzenie w sklepach, ubrania, kosmetyki itd. sa tańsze (choćby dlatego, ze wszędzie jest mnóstwo sklepów i skorzystanie z jakiejś promocji, wyprzedaży nie wymaga wypraw)
                  • rosapulchra-0 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:02
                    3eneduerabe napisała:

                    > 400zl na wyzywienie w warszawie wow jestescie optymistkami, ja bym sie bala ze
                    > mi dziecko w anemie wpadnie

                    Ja również.
              • ashraf Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 14:29
                Serio, dopiero teraz nauczylas sie gotowac szybko i zdrowo? Zawsze mi sie wydawalo, ze to sa umiejetnosci, ktore powinien posiasc nastolatek i z ktorymi powinien wyjsc z domu dorosly czlowiek. Czyli samodzielne mieszkanie prosze bardzo, ale na obiadek do knajpy, bo po zajeciach raczki odpadaja? Ach, zapomnialam, czasu nie maja biedactwa, przeciez jest tyyyyyle nauki, nie to co ludzie godzacy prace i wychowywanie dzieci, ci przeciez nie wiedza co robic z wolnym czasem big_grin big_grin Podsumowujac: jak sie nie wychowa kaleki, to ugotowanie sobie prostego obiadu w pol godziny nie przerosnie jego mozliwosci.
                • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 15:51
                  ashraf, a Ty znowu nie widzisz róznicy między stołówką studencka a knajpą...

                  wstyd.

                  • ashraf Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 16:00
                    Widze roznice pomiedzy gotowaniem w domu, a jedzeniem poza nim. To drugie naprawde nie jest obowiazkowe w codziennym zyciu studenta, ktory rozpoczyna dorosle zycie, na dodatek nie do konca na wlasny rachunek.
                • jolunia01 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.10.14, 21:36
                  ashraf napisała:

                  > ... jak sie nie wychowa kaleki, to ugotowanie sobie prostego obia
                  > du w pol godziny nie przerosnie jego mozliwosci.

                  Rzadko kiedy udaje mi się zrobić obiad w pół godziny mimo wieloletniego doświadczenia w tym zakresie. Poza tym taki obiad to się sprawdza w sytuacjach awaryjnych, a nie w codziennej praktyce.

                  A różne dobre rady typu "w przerwie niech podjedzie do domu i coś zje" to się może sprawdzają w Zamościu, Ostrołęce czy innym Pcimiu. Mojej córce sam przejazd w jedną stronę na trasie uczelnia-mieszkanie zajmuje godzinę.
            • minor.revisions Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:50
              Przesada, gotowanie
              > dla 1 osoby nie jest droższe niż dla 3-osobowej rodziny, w jaki niby sposób?

              no właśnie, córka może sobie jednego dnia ugotować kurczaka, drugiego zrobić na kościach zupę, którą zamrozi (no bo przecież zostanie jej kurczak z poprzedniego dnia), a potem sobie weźmie tę zamrożoną zupę na uczelnię wraz z jakimś koherkiem i podgrzeje w ubikacji w przerwie między zajęciami tongue_out
              o ile pamiętam, za studenckich czasów jadało się głównie w barach w okolicach uczelni, przerwa obiadowa nie zawsze starczała na to, żeby do domu dojechac coś zjeść.
              W sumie to ważne, jak daleko mieszkanie od uczelni jest.
              • klamkas Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:03
                Dzisiaj na wielu uczelniach są ogólnodostępne mikrofalówki, czyste i zadbane przez personel sprzątający. Koher nie jest potrzebny wink. Na uniwerku, z którym współpracuję stoi to to w szatni, w głównym holu. Codziennie jest myte i czyszczone. Wiele osób korzysta podgrzewając własny obiad zapakowany do pojemniczka. Taniej i smaczniej niż w stołówce (jej smród przyprawia mnie o mdłości za każdym razem jak tam jestem).
                • minor.revisions Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:40
                  klamkas napisała:

                  > Dzisiaj na wielu uczelniach są ogólnodostępne mikrofalówki, czyste i zadbane pr
                  > zez personel sprzątający. Koher nie jest potrzebny wink

                  ale istotne jest to, co jest NA TEJ KONKRETNEJ UCZELNI, a nie, co jest na wielu. Jeśłi laska tego nei wie, ani nei wie, jaki będzie mieć rozkad dnia oraz czas dojazdu z domu na uczenię, to naprawdę doświadczenei ematek nie na wiele się zda. Myśę, że sensownei to ten budżet będzie mogła opracować w listopadzie, na podstawie własnego doświadczenia a nei we wrześniu, na podstawie widzimisie ematki.
          • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:57
            1400zł na kawę, piwko i ciuchy dla nastolatki???
          • attiya Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:58
            na przyjemności panna może sobie sama zarobić
            3 tysiące? szczególnie jeśli autorka mieszkając w Sochaczewie zarabia 1500-2000 tysiące na miesiąc
      • wielkafuria Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:40
        > 1000zl wyzywienie
        hahahahaahhahhahaha, chyba ze zakupy bedzie robic w almie.
      • arwena_11 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:21
        chyba przesada. Ja na 4 osoby wydaję na jedzenie max 1600 i to jest bez ograniczania ale i bez zbędnych wydatków
      • tol8 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:34
        1000 wyżywienie jednej osoby??????
        Ja za 1000 żywię czwórkę, z ochoty, nie z musu...
    • dorcia_wrocek74 [...] 03.09.14, 16:54
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • mallina Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:02
        wspanialy spam reklamowy, brak tylko namiaru na mila pania z providenta..
        • azja001 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:12
          Jeśli dziewczyna chce pracować to nie zniechęcaj jej żeby miała więcej czasu wolnego. W pracy nauczy sie rzeczy, których studia nie zapewniają (np. podszkoli umiejętności społeczne)
          Ja dałabym 1300, to optymalnie. Na zycie wystarczy a i nauczy sie jak gospodarować określona kasą. Jeśli będzie chciała więcej na przyjemności to sobie dorobi bez problemu w Warszawie
          • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:24
            Optymalnie?
            650zl pokoj
            100zl media
            100zl karta miejska
            a gdzie jedzenie?a gdzie lekarz w razie potrzeby?
            Nie zniechecalabym rownie do pracowania, a nawet mobilizowala. Jednak nie jestem w stanie okreslic czy ktos kto idzie na sinologie, gdzie naprawde ciezko sie dostac wiec pewnie i jest wysoka poprzeczka, nie jestem w stanie okreslic czy na pierwszym roku na 100% da rade pracowac i sie uczyc?
            • bachtin Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:58
              Od kiedy karta miejska kosztuje 100 zł dla studenta?
              • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:13
                no to ile? to powiedzmy
                50zl karta miejska
                650zl pokoj- autorka napisala sa pokoj
                100zl media- woda, gaz, internet
                50zl telefon bo o nim wczesniej nawet zapomnialam
                to jest 850zl plus no niech bedzie te 700zl za jedzenie to 1550zl bez zadnego ubrania, chemii czyli mydla, proszku do prania, plynu do mycia naczyn, szamponu, nieprzewidzanych wydatkow, bez materialow na studia, bez biletow powrotnich do domu
                Naprawde nijak mi nie wychodzi zeby zmiescic sie ponizej 2tys
                • bachtin Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:15
                  850 zlotych na jedzenie to gruba, gruba przesada. 1500 za całość to jest kwota na skromne, ale wygodne życie. Jeśli zmobilizuje do pracy - tym lepiej.
                  • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:21
                    Jak pisalam zmobilizuje sie do pracy to bardzo dobrze. Gruba przesada? ja nie sadze, sadze ze minimum to 700zl
              • naomi19 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:52
                i od kiedy student jest nieubezpieczony i musi chodzic dolekarza prywatnie?
        • dorcia_wrocek74 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:30
          Jaki spam? Bo napisałam gdzie wzięłam pożyczkę? Widzę, że na tym forum nie można już żadnej nazwy wymienić, ok, zapamiętam smile Życzę miłego dnia.
      • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:56
        nie miałam tyle kasy na raz, więc dołożył mi Provident 2 tysiące.

        big_grin
        • maslova Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:51
          Jak widać, spamować też trzeba umieć wink
    • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:22
      Ale dlaczego córka ma wynajmować mieszkanie? Przecież Sochaczew to rzut beretem od Warszawy. Jak ja chodziłam do liceum, to kilka moich koleżanek dojeżdzało codziennie do szkoły właśnie z Sochaczewa pociągiem. Ja rozumiem,że gdyby miała dojeżdżać z Białegostoku albo Warki czy Radomia, ale Sochaczew ??
      • rita-hayworth Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:03
        Sama droga pociągiem trwa godzinę. Do tego dojazd do uczelni, do domu. Min. 3h dziennie stracone, a zajęć jest sporo. Na zajęcia o 8 rano musiałaby wstawać o 5.
        • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:13
          No i co z tego?? Bardzo dużo ludzi wstaje o piątej, żeby wyjść z domu do pracy na szóstą..
          Jaki Ciebie trochę rozumiem, no bo jak tu dziecko zrywać o 4.30..
          Mój syn student przez ostatni rok dorabiał w takim magazynie z książkami i czasem musiał wstaś o 3.30, żeby popracować dwie godziny. Serce mi się krajalo, ale w życiu nie pomyślalam, że go od tego odciążę, chociaż mnie było na to stać.
        • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:19
          Tak jak pisałam, jeśli Cię stać, to nie ma problemu. Natomiast półtorej godziny dojazdu nie jest niczym szczególnym. Idealny czas na czytanie, przeglądanie notatek. Dojeżdzżją tak codziennie ludzie i z Sochaczewa i z innych stron wokół Warszawy.
          Mam też przykład ze śląska, gdzie na uczelnie do Katowic czy Gliwic dojeżdża pół województwa. Wszystko do dwóch godzin mieści się w normie.
          • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:24
            peggy_su napisała:

            > Tak jak pisałam, jeśli Cię stać, to nie ma problemu. Natomiast półtorej godziny
            > dojazdu nie jest niczym szczególnym. Idealny czas na czytanie, przeglądanie no
            > tatek. Dojeżdzżją tak codziennie ludzie i z Sochaczewa i z innych stron wokół W
            > arszawy.
            > Mam też przykład ze śląska, gdzie na uczelnie do Katowic czy Gliwic dojeżdża pó
            > ł województwa. Wszystko do dwóch godzin mieści się w normie.
            No i w końcu jakiś głos rozsądku..
          • minor.revisions Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:00
            Natomiast półtorej godziny
            > dojazdu nie jest niczym szczególnym. Idealny czas na czytanie, przeglądanie no
            > tatek. Dojeżdzżją tak codziennie ludzie i z Sochaczewa i z innych stron wokół W
            > arszawy.

            tyko, że przez caly dzień trzeba coś jeść czy wypić coś ciepłego, zwłaszcza w zimie. Jeśi będzie mieszkać półtorej godziny od domu, to zaoszczedzone pieniądze wyda na jakieś kawy czy herbaty. Nie mówiąc o tym, że będzie tak wykończona, że raczej nici z opcji dorabiania weekendami.
            • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:19
              A ludzie jeżdżący do pracy i spędzający poza domem po 10 godzin też mają taki mus wydawania kasy na picie i jedzenie? Ja jeździłam długi czas do pracy i na uczelnie w weekendy. Co dawało 10-14 godzin poza domem. Jakoś nie zbankrutowałam w tym czasie. Brałam pudełko z posiłkiem, kanapki, wodę, zimą termos z kawą. Robiłą tak większość współpracowników gdy nie mieliśmy dostępu do kuchni, jak i koleżanek na uczelni. Naprawdę nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
              • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:27
                a jeździłam długi czas do pracy

                Pracowałaś w straży miejskiej i nosiłaś ze sobą termos na patrolach? Czy może przynosiłaś do pracy , stawiałaś na podłodze/szafce itd i brałaś kiedy byłaś głodna?
                • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:39
                  Jeździłam od klienta, do klienta. W środku dnia na chwilę wpadałam do biura i wtedy coś jadłam, ale nie miałam możliwości zostawienia gdzieś rzeczy. A w weekendy po 12 godzin na uczelni plus ponad 2 godz na dojazd.
                  • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:41
                    I z termosem i kanapkami jeździłaś od klienta do klienta transportem publicznym ? Współczuję, ale tak bywa. Co nie znaczy, że to było normalne.
                    • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:49
                      Chyba masz wizję jakichś pojemników na 3-daniowy obiad. Co za problem do dużej torebki z teczkami i papierami, włozyć termos 330ml, mały pojemnik, jabłko?
                      Poza tym radziłam sobie tak także na uczelni. Również duża torebka, zeszyty, kanapka i termos. Podobnie jak większość ludzi na roku.
                      Rzeczywiście fajnie jest mieć czas, miejsce i kasę na zbilansowane posiłki w restauracji czy barze, ale uwierz można sobie poradzić bez tego i większość ludzi to robi i nie umiera tongue_out
                      • anna_geras Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:34
                        peggy_su napisała:

                        Co za problem do dużej
                        > torebki z teczkami i papierami, włozyć termos 330ml, mały pojemnik, jabłko?

                        jak na 12-14 godzin poza domem, to aż dziw bierze,że się nie odwodniłaś i nie padłaś z głodu.

                        > Poza tym radziłam sobie tak także na uczelni. Również duża torebka, zeszyty, ka
                        > napka i termos. Podobnie jak większość ludzi na roku.
                        > Rzeczywiście fajnie jest mieć czas, miejsce i kasę na zbilansowane posiłki w re
                        > stauracji czy barze, ale uwierz można sobie poradzić bez tego i większość ludzi
                        > to robi i nie umiera tongue_out

                        i tego pewnie chcesz dla własnych dzieci, fajnie.
                  • joa66 Minimum vs standard 04.09.14, 00:48
                    Oglądałam przepiękny film dokumentalny z Danutą Szaflarską. Opowiadała m.in jak żyła i co jadła w czasie powstania i potem. Nie zacytuję, bo płakać mi się chcę jak o tym pomyślę. Teraz Szaflarska ma 96-97 lat i jest sprawna fizycznie, moralnie i intelektualnie. Czyli ..da się.

                    Pytanie tylko czy autorkę wątku interesuje jaka jest kwota minimalna na przeżycie fizyczne czy kwota, która pozwala się odżywiac na tym samym poziomie jakościowym co w domu rodzinnym.

                    Powtórzę - w tej dyskusji nie podoba mi się sugestia, że cokolwiek ponad minimum jest fanaberią, zepsuciem i rozbijaniem się po restauracjach.

                    amen i dobranoc
                    • peggy_su Re: Minimum vs standard 04.09.14, 01:02
                      Wiesz, inne jest minimum dla przeciętnego człowieka z powiedzmy średnią krajową na koncie, inne dla wydelikaconej osoby z wielokrotnością tej kwoty miesięcznie. Być może Tobie trudno jest sobie to wyobrazić, że ludzie żyją inaczej, a jednak żyją i mają się dobrze. Nie umiera się jedząc bułkę z serem i ogórkiem zamiast dwudaniowego obiadu choćby ze stołówki.

                      Jeśli kogoś stać, to niech żyje jak ma ochotę i nic mi do tego, nie nazwę tego fanaberią. Ponieważ jednak autorka wątku pytała o koszty, to jak rozumiem są one dla niej ważne. Gdyby nie były, to dałaby córce powiedzmy 2 tysiące z komentarzem "jak CI zabraknie to dzwoń", a nie pytała na forum. A skoro ważne są koszty to odpowiadamy, jak można je obniżyć.
        • arwena_11 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:31
          Można się zawsze pouczyć
      • ewa_mama_jasia Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:05
        Też to chciałam napisać. 650 wynajem, kaucja, wyżywienie, chemia domowa, ciuchy, karta miejska, dojazdy do domu, kasa na rozrywkę, na pomoce naukowe - strasznie dużo pieniędzy na to potrzeba. Chyba, że autorka może dać córce ze 2 tys. Bo jeśli nie, to nie widzę sensu. Niech córka pomieszka w domu, podojeżdża i spróbuje zarobić: znaleźć pracę, udzielać korepetycji itp.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:38
        ven-ge napisał(a):

        > Ale dlaczego córka ma wynajmować mieszkanie? Przecież Sochaczew to rzut beretem
        > od Warszawy. Jak ja chodziłam do liceum, to kilka moich koleżanek dojeżdzało c
        > odziennie do szkoły właśnie z Sochaczewa pociągiem. Ja rozumiem,że gdyby miała
        > dojeżdżać z Białegostoku albo Warki czy Radomia, ale Sochaczew ??

        Pracowałem kiedyś w Wawie, konkretnie w Piasecznie. jeden kolo dojeżdżał codziennie autem z Radomia, drugi pociągiem z Łodzi... Ale rozumiem, ze student jak sali wykładowej nie zajrzy w okna ze swojej kuchni to się uczyć nie może...

        Ksiadz Anatol
    • mamaemmy Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:24
      1500zł.
    • rosapulchra-0 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:28
      Myślę, że po opłaceniu pokoju, 1000 zł to niezbędne minimum. Na polskie warunki to naprawdę niewiele na normalne życie.
    • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:40
      Ja cały czas naprawdę nie rozumiem, dlaczego córka nie może normalnie dalej mieszkać w domu i dojeżdżać na studia. Bilet miesięczny dla studenta na wszystkie linie (skm, autobus, metro) kosztuje 50 zł..To trochę taniej niż wynajmowanie mieszkania, bo pannie nie chce się wyjść 25 minut wcześniej z domu.
      • araceli Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:01
        ven-ge napisał(a):
        > Ja cały czas naprawdę nie rozumiem, dlaczego córka nie może normalnie dalej mie
        > szkać w domu i dojeżdżać na studia. Bilet miesięczny dla studenta na wszystkie
        > linie (skm, autobus, metro) kosztuje 50 zł..To trochę taniej niż wynajmowanie m
        > ieszkania, bo pannie nie chce się wyjść 25 minut wcześniej z domu.

        Samodzielne mieszkanie to nie tylko 'nie chce mi się wyjść 25 minut wcześniej'. Ja wyjechałam na studia do innego miasta i była to najlepsza decyzja w moim życiu smile

        Autorka wątku nie pisze, że jej nie stać na takie rozwiązanie.
        • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:35
          Araceli- ale Ty wyjechałaś na studia do innego miasta i to jest zupełnie inna sprawa. Trudno, żeby ktoś wymagał od Ciebie dojazdów z innego miasta, jeżeli to było naprawdę daleko.
          Do Warszawy zjeżdżają się studenci z calej Polski i bez sensu byłoby dojeżdżanie na uczelnię po 200 km. No niemożliwe i wtedy wynajem mieszkania jest jedyną rozsądną opcją.
          Natomiast jak ktoś ma tak blisko jak córka autorki wątku, no to sorry, ale dla mnie wynajmowanie mieszkania jest bez sensu!
          • araceli Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:44
            ven-ge napisał(a):
            > Natomiast jak ktoś ma tak blisko jak córka autorki wątku, no to sorry, ale dla
            > mnie wynajmowanie mieszkania jest bez sensu!

            To, że finansowo jest drożej nie znaczy, że jest bez sensu. Studia to okres usamodzielniania się, nawiązywania kontaktów, imprez itd. Nie wyobrażam sobie być wyłączoną z tego wszystkiego.
            • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:55
              Tylko dlaczego koszty usamodzielniania się, nawiązywania kontaktów i IMPREZ mają ponosić rodzice.
              Przecież oni mają zapewnić podstawowe sprawy-wikt i opierunek..
              Ty sobie nie wyobrażasz być wyłączoną z tego wszystkiego?? Naprawdę??
              No to sobie osoba powinna sama na to zarobić..
              • araceli Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:00
                ven-ge napisał(a):
                > Tylko dlaczego koszty usamodzielniania się, nawiązywania kontaktów i IMPREZ
                > mają ponosić rodzice.
                > Przecież oni mają zapewnić podstawowe sprawy-wikt i opierunek..
                > Ty sobie nie wyobrażasz być wyłączoną z tego wszystkiego?? Naprawdę??
                > No to sobie osoba powinna sama na to zarobić.

                Musieć nie muszą - mogą CHCIEĆ. Niektórzy rodzice CHCĄ zapewniać nieco więcej niż wikt i opierunek. Jeżeli ich stać to nie widzę powodów, żeby tego nie robili.
                • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:05



                  > Musieć nie muszą - mogą CHCIEĆ. Niektórzy rodzice CHCĄ zapewniać nieco więcej n
                  > iż wikt i opierunek. Jeżeli ich stać to nie widzę powodów, żeby tego nie robili
                  O i właśnie -święte słowa..
                  Jak ich stać to niech robią co chcą, tylko mnie się wydaje,że nie bardzo ich stać skoro pytają na forum..

                  • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:32
                    Ale to wcale nie jest takie dobre. Córunia przyzwyczajona, że może sobie przepuszczać 1000zł na żarcie w knajpach, 1000zł na kawę i kino, plus rezerwowo 400zł na inne rozrywki jak się trafią, nijak nie poradzi sobie, jak będzie musiała żyć za 1500zł na umowę - zlecenie. Rozumiem pomoc typu "kupimy ci samochód na dojazdy, dołożymy ci do remontu, oj, córuś, buty ci się rozwalają, chodź pojedziemy kupić nowe", ale rozpieszczanie w momencie, kiedy nastolatek powinien zdobywać samodzielność dobre nie jest.
                    • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:37
                      Na zarcie w knajpach to by musiala miec w warszawie na wyzywienie conajmniej 2-3tys zl, pisalam o studenckich stolowkach ewentualnie barach mlecznych bo co wiecej mozna za takie pieniadze? obiad to 1 posilek dziennie gdzie sniadanie, drugie sniadanie, kolacja? musi kupic nabial, warzywa, owoce, pieczywo, herbate te 700-1000zl to zadna wygorowana kwota zreszta mamy tu matke studentki z warszawy i pisze ze wydaje na jej utrzymanie 1700zl ubrania i kosmetyki kupuje jej oddzielnie i to jest przecietny standard
                      • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:53
                        3eneduerabe napisała:

                        > Na zarcie w knajpach to by musiala miec w warszawie na wyzywienie conajmniej 2-
                        > 3tys zl, pisalam o studenckich stolowkach ewentualnie barach mlecznych bo co wi
                        > ecej mozna za takie pieniadze?
                        Obiady w knajpach przy biurowcach wychodzą po maks 25 złoych

                      • attiya Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:31
                        i tak jak wyżej ktoś pisał - chce jadać w Sowa i przyjaciele, to niech dorobi
                        poza tym jak się mieszka i studiuje w tym samym mieście, to od 8 do 20 zawsze można wyskoczyć do domu i coś przegryźć albo robić sobie kanapki na cały dzień
                    • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:41
                      Memphis - jest w Tobie dużo agresji w stosunku do młodych ludzi - "córunia", restauracje, piwsko...wymyślasz jakieś kwoty od czapy (1000zł na kawę i kino - ????).

                      szkoda.
                      • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:47
                        Nie, ja się odnoszę do obowiązkowego pakietu studenckiego:
                        zlotonaiwnych 03.09.14, 16:50 Odpowiedz
                        Jak dla mnie to strasznie dużo na wyżywienie - tyle to ja wydaję na trzy osoby, no może stówkę, dwie więcej. Za to na przyjemności, ciuchy, kosmetyki - zdecydowanie za mało. Ja bym dała: opłacenie pokoju, mediów, telefonu, karta miejska - jakieś 1000zł, wyżywienie - 600zł, ciuchy i kosmetyki, jakaś kawa lub piwko - 1000zł, rezerwa - 400zł. Czyli wychodzi 3000zł.

                        Gdybym zadała pytanie na forum i dostała odpowiedzi, ze mam dać każdemu dzieciakowi po 3tyś, bo bez tego ani rusz, to bym na zawał padła. Podobnie jak pewnie większość ematek mających na stanie studenta czy dziecko w internacie. Z drugiej strony porównuję to z moimi czasami studenckimi, które naprawdę nie były w czasach dinozaurów czy komuny, tylko całkiem niedawno - i zastanawiam się, czy to my żyliśmy w jakiejś enklawie niskich wydatków, czy też świat oszalał w ciągu ostatnich kilku lat.
                        • klamkas Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:11
                          Pewnie, że świat oszalał. Kiedyś można było mieszkać w pokoju dwuosobowym, teraz koniecznie trzeba mieć swoją sypialnie i wspólny pokój rozrywek. Kiedyś mogło to być zwykłe mieszkanie w bloku, teraz musi być w nowym budynku, z wielkim tv i kamiennym blatem (autentyk, znajomej studentka oglądająca mieszkanie powiedziała, że jej nowy blat jest nieestetyczny, a ona lubi ładne kuchnie, więc ona chętnie weźmie mieszkanie, jeśli wymienią blaty na granit wink). Kiedyś było więcej zajęć, wykładowcy mogli się wypinać na studentów do woli (teraz się o nich zabijają i chuchają jak nie powiem na co, bo niż zaczął studia i wszędzie są niedociążenia), ze studiów wywalali bez mrugnięcia okiem (teraz są poprawki poprawek, komisy, warunki, awanse) i większość jakoś dawała radę, a teraz student jest bardziej umęczony niż samotna matka trójki dzieci, która oprócz domu i pociech, ma jeszcze pracę na 1,5 etatu. Itp. itd.
                          • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:31
                            To prawda. Można było mieszkać po kilka osób w pokojach, gdzie ktoś słuchał muzyki, ktoś spał, a reszta się uczyła, można było uczyć się w pociągach lub bibliotekach gdy ktoś potrzebował ciszy. Teraz trzeba mieć komfortowe warunki.
                            • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:34
                              A po wojnie w zrujnowanej Warszawie to ho, ho , ho a może i więcej osób mieszkało w jednym pokoju. Da się? Da.
                              • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:38
                                Ale o czym Ty mówisz?
                                Panna nie ma przymusu wynajmowania mieszkania, z Sochaczewa lekkim twistem da się dojedżać (skoro do mnie do pracy mocno dojrzali ludzie dojeżdżają, to studentka da radę).
                                Koszt pokoju + 1000 zł na resztę, te 1700 zł powinno jej wystarczyć, a jak nie wystarczy to niech dorabia - 3 miesiące wakacji studenci mają. W zasadzie już w okresie między maturą, a październikiem powinna była przynajmniej te półtora miesiąca pracować.
                              • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:45
                                Jak ją stać to może sobie nawet apartament 100m2 wynająć, nie o to chodzi. Półtorej godziny dojazdu, lub chociaż mieszkanie z koleżanką w pokoju, żeby nie płacić 600 zł, tylko 300, to nie męczeństwo. Taka umiejętność dostosowania się do warunków też się w życiu przyda.
                              • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:56
                                Wiesz, ja jednak wychodzę z założenia, że skoro ja zarabiam, to nie po to, żeby zarzynać się na luksusy dla nastolatki będącej na moim utrzymaniu. Tak więc ja bym sobie od ust nie odejmowała byle tylko dziecko nie musiało "gotować po nocach i jeść z termosu na korytarzu". Wierzę poza tym, że moje dzieci będą samodzielne i zaradne, i nie będę musiała niańczyć ich do 4 krzyżyka na karku. A jeśli do czasu studiów nie nauczą się dostatecznie samoobsługi, to studia będą ostatnim momentem, żeby się samodzielności jeszcze w miarę bezboleśnie nauczyć - bo w tym czasie rodzice jednak sporo pomagają. I to będzie czas, żeby zauważyć (jeśli wcześniej tego nie zrobili, ale w sumie mam nadzieję, że do tego czasu nauczą się gospodarować własnym budżetem), że jak się ma mało kasy, to się nie kupuje kawy w sieciówce, a obiady robi w domu. Albo stołuje na mieście, ale wtedy braknie na nowy sweterek czy kino- kwestia priorytetów. Po studiach, sorry, ale już dofinansowania na obiadki nie będzie.
                                • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:59
                                  Po studiach będzie bezpłatny staż albo najniższa krajowa na umowę o dzieło. tongue_out
                              • attiya Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 11:09
                                w ten sposób możemy dojść do jaskiń, nieprawdaż suspicious
                                ja proponuję kupić apartament ze służącą w komplecie suspicious
                                • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 11:14
                                  ja proponuję kupić apartament ze służącą w komplecie

                                  Tylko pamiętaj, że jest to TWOJA propozycja wink
                          • falka_85 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:14
                            klamkas napisała:
                            > a teraz student jest
                            > bardziej umęczony niż samotna matka trójki dzieci, która oprócz domu i pociech
                            > , ma jeszcze pracę na 1,5 etatu. Itp. itd.
                            Szczerze to też nie czuję tego "zapracowania studentów". Każdy kierunek jest inny, ale ja nigdy już nie będę miała tyle wolnego czasu jak na studiach.
                            • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:16
                              Amen, amen. Dwa kierunki dziennie.
                              • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:17
                                ale co to ma do rzeczy?
                                • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:23
                                  To, że nie dam sobie wcisnąć bajki, że studia są jakimś gigantycznym obciążeniem uniemożliwiającym dorobienie kilku stów.
                                  Tak pragmatycznie: to są młode zdrowe konie, wydolne i z kondycją pozwalającą na balowanie 3 dni non stop kolor. Nie rozmawiamy o rencistach, staruszkach czy małych dzieciach tylko o 19-20-latkach, w tym wieku energia rozpiera i można ją wykorzystać.
                                • falka_85 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:46
                                  joa66 napisała:
                                  > ale co to ma do rzeczy?

                                  To, że opowieści o studentach, którzy siedzą w książkach i na zajęciach od 6 rano do 12 w nocy, tak że nawet nie mają kiedy obiadu zrobić, dorobić parę zł itd. to ściema.
                                  • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:03
                                    Ktoś tak pisał?
              • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:28
                Ven-ge, ja na studiach mieszkałam z mamusią i tatusiem - i to wcale nie było dobre, bo dla nich nadal byłam małą córeczką, której dawali nie więcej niż 10 lat. Na plus- nie musiałam pracować (ale i tak miałam stypendium naukowe, więc na fanaberie i rozrywki miałam swoje pieniądze), na minus - dom i tak prowadziłam (z gotowaniem, sprzątaniem itd - jak teraz czytam, że studentka obiadu sobie zrobić nie umie, to nie wiem, czy śmiać się czy płakać), a nie miałam "wolności" jak inni tj, szalonych imprez do rana, mieszkania z chłopakiem czy wychodzenia bez opowiadania się. Teraz mieszkam pod miastem i chciałabym dzieciaki w przyszłości zakwaterować na studia w centrum - ale będą musieli wziąć na siebie odpowiedzialność za to dorosłe życie, a nie tylko drenować naszą kieszeń na kino i piwko. Zobaczymy tylko co dzieciaki postanowią - może będą wolały dojeżdżać, ale tak czy inaczej postulowanego wyżej 1500zł na rozrywki, kawki i ciuchy nie dostaną.
          • mysz1978 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:48
            nie mam wprawdzie tego "problemu" bo dzieci male, ale od razu pomyslalam o kwocie 1500zl. Jesli okaze sie, ze nie daje rady za tyle sie utrzymac to wtedy bedziesz dawala wiecej. Aczkolwiek uwazam, ze maksymalnie 1800zl wystarczy
      • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:03
        ven-ge napisał(a):

        > Ja cały czas naprawdę nie rozumiem, dlaczego córka nie może normalnie dalej mie
        > szkać w domu i dojeżdżać na studia. Bilet miesięczny dla studenta na wszystkie
        > linie (skm, autobus, metro) kosztuje 50 zł..To trochę taniej niż wynajmowanie m
        > ieszkania, bo pannie nie chce się wyjść 25 minut wcześniej z domu.
        Do Sochaczewa to SKM-ka nie jeździ. Nawet gdyby jeździła to bilet 90-dniowy (2 strefy) kosztowałby 268, a nie 140 - czyli 90/mc , a nie niecałe 50. Ale SKM-ka i tak tam nie jeździ, za to jeżdżą KM-ki. Czas dojazdu: od 0:45 do 1:15. Cena biletu kwartalnego KM na odcinku Sochaczew-Wwa Śródmieście to 471,25 (dla studenta) czyli na samych biletach prawdopodobnie będą koszty większe niż 200/mc (być może opłacałoby się wysiąść na Powiślu). Przy czym jeżdżenie to będzie z 1,5 godziny w jedną stronę, o ile dziewczyna mieszka blisko stacji w Sochaczewie.
        • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:33
          Karta miejska w Wawie na 1 strefę sięga do Gołąbek. Bilet kwartalny Gołąbki-Sochaczew to 425 zł. 142/miesiąc.
          Co daje niecałe 200 zł miesięcznie na przejazdy. To ciągle dużo mniej niż 650 zł za mieszkanie plus kilkaset zł na życie w osobnym gospodarstwie domowym.
          Pociąg jedzie dokładnie godzinę, na powiśle 5 minut dłużej. Rzeczywiście można się zamęczyć. Ludzie tyle tracą żeby przemieścić się z jednej strony Wisły na drugą w godzinach szczytu.
          • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:43
            peggy_su napisała:
            > plus kilkaset zł na życie w osobnym gospodarstwie domowym.
            Gdyby żyła w dotychczasowym gospodarstwie domowym też by jadła. Tyle że nikt by nie wyliczał ile dokładnie kosztuje jej kotlet.
            • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 01:06
              Wyżej ematki przekonują, że jedzenie dla osoby mieszkającej osobno jest dużo droższe niż dla osoby mieszkającej w zbiorowości. No i te mityczne różnice w cenach między sochaczewem a Warszawą.
              • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 01:38
                Moim zdaniem jedzenie jako wkład do gara to niekoniecznie jest jakieś droższe dla 1 osoby niż dla 3 czy 4, zwłaszcza w dobie rozmnożenia się carrefour expresów , biedronek czy lidlów. Drożej może wyjść przygotowanie tego w postaci zużytego gazu czy prądu.
    • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 17:57
      650 zł mieszkanie
      100 zł internet/telefon
      500 zł jedzenie
      50 zł bilet
      100 zł na kino, rozrywki
      200 zł na xerówki, książki

      Wychodzi 1600 zł miesięcznie. Córka pewnie i tak na początku będzie przyjezdzać na weekendy więc zawsze wywiezie z domu coś do jedzenia.

      O połowę taniej wyszłyby mieszkanie w Sochaczewie i dojazdy. Masa ludzi dojezdza stamtąd codziennie do Warszawy.
      • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:02


        >
        > O połowę taniej wyszłyby mieszkanie w Sochaczewie i dojazdy. Masa ludzi dojezd
        > za stamtąd codziennie do Warszawy.
        No i o tym właśnie mówię..
        Po co wynajmować mieszkanie, kiedy to jest moim zdaniem zupełnie bez sensu..
        • loola_kr Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:13
          znacznie fajniej jest mieszkać z koleżankami na studiach niż dojeżdżać nawet tylko pól godziny.
          • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:21
            Pewnie że fajniej smile Jak rodziców stać, to niech dopłacają.
            Ale jak stać to przecież nie trzeba pytać na forum, daje się 2 tysie i sprawdza w pierwszym miesiącu ile na co wychodzi, potem dostosowuje się wielkość wypłaty.
            A jak nie stać, to może lepiej jednak pomyśleć o dojazdach.
          • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:24
            Nie znam sytuacji materialnej rodziców, ale gdyby była taka super to nie pytaliby się na forum ile dać córce, tylko by dali i po sprawie..W praniu samo by wyszło ile trzeba dać..
            Mam syna, który też studiuje dziennie na UW, ale gdyby nagle zarządał ode mnie pieniędzy na mieszkanie i życie z powodu że cytuję" znacznie fajniej jest mieszkać z koleżankami na studiach" to chyba bym go śmiechem zaj.. zabiła..
            • miacasa Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:33
              Mieszkałam w czasie studiów z dziewczyną z Sochaczewa i to wcale nie była przesada, że wynajmowała pokój. Miała trudne studia, uczyła się bardzo dużo a pociągi jeździły co 0,5-1h no i jeszcze do tego pociągu miała daleko. Wychowywała ją tylko mama i finanse miała mocno ograniczone, jedzenie przywoziła z domu, pranie woziła do domu. Studia nie pozwalały jej na podjęcie pracy ale miała za to stypendium naukowe. Myślę, że córka Autorki wątku za 1500zł skromnie przetrwa miesiąc w Warszawie ale lekarz to w przychodni na NFZ i recepty pewnie rodzice dodatkowo będą finansować jeśli zajdzie taka potrzeba.
              • ven-ge Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:44
                miacasa napisała:

                > Mieszkałam w czasie studiów z dziewczyną z Sochaczewa i to wcale nie była przes
                > ada, że wynajmowała pokój. Miała trudne studia, uczyła się bardzo dużo a pociąg
                > i jeździły co 0,5-1h.
                A ja cały czas twierdzę, że nawet jeżeli pociągi jeżdżą co pół godziny (teraz jeżdżą częściej), to mimo wszystko bilet za 50 zł miesięcznie wyjdzie taniej niż wynajem mieszkania, bo trzeba poł godziny na pociąg poczekać..
                • miacasa Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:51
                  > A ja cały czas twierdzę, że nawet jeżeli pociągi jeżdżą co pół godziny (teraz j
                  > eżdżą częściej), to mimo wszystko bilet za 50 zł miesięcznie wyjdzie taniej niż
                  > wynajem mieszkania, bo trzeba poł godziny na pociąg poczekać..

                  o, a to bilet do Sochaczewa tak staniał?
                • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 02:12
                  ven-ge napisał(a):

                  > to mimo wszystko bilet za 50 zł miesięcznie wyjdzie taniej
                  Akurat bilet do Sochaczewa jest sporo droższy.
            • loola_kr Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:10
              jeżeli rodziców stać to powód "fajniej" jest wystarczająco odpowiedni wink
              Inna sprawa, że np ja nie chciałabym się tak szybko rozstawać z córką.
    • demonii.larua Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 18:14
      Tyle ile kosztuje miesięczny tongue_out
    • coeur_de_boeuf Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:31
      Po pierwsze to nalezy poszukac tanszego mieszkania, naprawde takie sa.

      Po drugie - na jedzenie wystarczy 400-500 zlotych miesiecznie, do domu nie jest bardzo daleko takze zawsze jakies sloiki mozna sobie przywiezc.

      Po trzecie - oprocz standardowych wydatkow jakie ponosilas do tej pory, naprawde nie musisz wszystkiego finansowac. Studenci jakos masowo do kina czy teatru nie chodza bo bilet do kina to 15 zlotych a to jest 7-8 browarow albo pol litra. Ja przez cale studia chodzilam do filharmonii ale tylko dlatego, ze dziewczyna kolegi z grupy w tej filharmonii grala i mi zalatwila darmowy karnet na caly rok w zamian za wyswiadczona jej przysluge. Handel wymienny na studiach kwitnie. W kinie bylam ze 3 razy, za kazdym razem na randce i placili zapraszajacy.

      Wiekszosc znanych mi studentow utrzymywala sie za znacznie mniejsze pieniadze.

      Jesli da sie dojechac SKM z domu to sprobowalabym namowic ja na takie rozwiazanie. Moze teraz tego nie widac ale odkladajac przez 5 lat wydatki na studenta, masz zupelnie przyzwoita lokate na start dla dziecka w prawdziwa doroslosc. Wybrala sinologie wiec fajnie by bylo szkolic jezyk w Chinach. Fajnie tez dostac pare groszy na pierwsze auto czy wklad na mieszkanie.
      • pole_koniczyny Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:49
        Studenci jakos masowo do kina czy teatru n
        > ie chodza bo bilet do kina to 15 zlotych a to jest 7-8 browarow albo pol litra.
        > W kinie bylam ze 3 razy, za kazdym razem na randce i placili zapraszajacy.

        Powiedz, że jesteś trollem i przywróć mi resztki wiary w ludzkość.

        Co do meritum: najważniejsze wydatki masz spisane i wiesz, że tyle musisz odłożyć. Jeżeli chodzi o wydatki na jedzenie/rozrywki i kulturę to nie polegałabym na wyliczeniach z forum bo zawsze ktoś może napisać, że da się zjeść za mniej albo zrezygnować z rozrywek innych niż tanie piwo. Jasne, że można - pytanie, czy jest taka finansowa konieczność.
        Może niech córka najpierw sama urządzi się nieco w Warszawie i powie ile jej mniej więcej potrzeba na życie.
        Weź też pod uwagę, że sinologia jest trudna szczególnie na pierwszym roku i na pracę może zostać nieco mniej czasu jeżeli nauka idzie trochę bardziej opornie niż się planowało. Mózg musi się przyzwyczaić do tego rodzaju nauki. Od trzeciego roku można próbować dorabiać korepetycjami z chińskiego, popyt jest.
        • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 19:52
          Przecież ona ma rację.
          • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:03
            skąd wiesz?
          • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:06
            Ja też się zgadzam. Studentka spokojnie może sobie dorobić na rozrywki. Zastanawia mnie, czy naprawdę w typowych ematkowych rodzinach na utrzymanie miesięczne każdego członka rodziny wydaje się 3 tysiące, że tyle nagle ma kosztować utrzymanie studenta na stancji??? Bo student 2tysięce to koniecznie musi przepuścić na kawki, ciuchy i kino? IMO- opłacić pokój (w tych 650zł nie ma mediów? Łącznie 2600 za mieszkanie studenckie to jakoś strasznie dużo mi się wydaje...), dać tyle, co dostaje teraz na telefon, bilety i rozrywki, dorzucić wg. możliwości kilka stów na jedzenie (ja wydaje 1200-1500 na 4 osobową rodzinę, licząc żarcie, kosmetyki, proszki do prania i chemię gospodarczą). A dalej niech zarabia.
            • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:10
              Koszty utrzymania rodziny o w miarę ustabilizowanym trybie życia we własnym a nie wynajmowanym mieszkaniu wyglądają inaczej niż studenta, który często ma zajęcia od 8 do 20 z kilkoma okienkami od czapy.
              • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:23
                No dokładnie i na tym okienku chce sobie kupić herbatę i kanapkę bo umiera z głodu a w domu po 20 i już 8zl z portfela. Moze wziac ta kanapke i wode mineralna z domu ale te kanapke musi zrobic kupic maslo, ktore moze nie do konca miesiaca zuzyje bo zdazy zjelczec, musi kupic troche szynki, sera, pomidor i musi kupic te wode mineralna. Ja absolutnie nie rozumiem w jakim swiecie zyja te co uwazaja, ze dla studenta 400zl na wyzywienie wystarczy. Moze im na rodzine wystarcza ale jednak jedna osobe troche drozej utrzymac, moze macie ogrodkowe warzywa, a tu student musi to sobie kupic sam. Zobaczcie jak zywicie przedszkolaki ile placicie miesiecznie za przedszkolne wyzywienie i ile dziecko jeszcze podje w domu byc moze drugi obiad czy kanapki? a to male dziecko, a tutaj dorodna kobieta, ktora potrzebuje energii, ktora sie uczy...
                • morekac Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:44
                  Ciekawe, gdzie ja to niby mam ten ogródek w mieście. Szynkę można kupować na plasterki, masło- mniejsze i nic nie trzeba wyrzucać. Nie rozumiem, w jakim świecie żyją ci, którzy prorokuja rychła śmierć glodowa studentki...
                  • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:48
                    to nie chodzi o śmierć głodową , bo jak nie ma wyboru to i na mielonce i najtanszych bułkach przeżyje.

                    Tylko nie udawajmy, że stołówka studencka a 10 zł za obiad to fanaberia , a 25-50 zł tyogdniowo to luzik jeżeli chodzi o kawe, herbatę, pieczywo, owoce , sok , wędlinę ito
                    • morekac Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:42
                      Cóż, zakładam dożywienie z nieodleglego Sochaczewa po weekendach. 😃
                      Przy czym, jeśli to rzeczywiście ciężkie studia, zaoszczędzi na imprezach. Z powodu braku czasu. Ale akurat rozumiem to, że nie chce dojeżdżać- przy bardziej pracochłonnych studiach to może wyjść bokiem, już nie mówiąc o konieczności korzystania z bibliotek czy czytelni. Ale jeśli stać- dałabym 2tys, jeśli nie-1,5tys (+okazjonalne zasiłki celowe) to minimum. Jeśli nie ma i tego, chyba trzeba rozważyć dojazd z Sochaczewa, bo to będzie najtańsza opcja.
                      I tyle w temacie, że z wiekiem wydatki na dziecko spadają i najdrożej wychodzą przedszkolaki , a potem to już taniocha.😜
                      -------------------------------------------------------------
                      "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
                      • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:49
                        Kawa i ciastko. albo sałatka to nie "impreza".

                        Oczywiście, możemy zakładać, że z domu będzie przywoziła 90% swojego jedzenia, ale o tym autorka nic nie wspominała.
                        • joa66 Podsumowanie 03.09.14, 22:01
                          Wydaje mi się , że wyliczenie eneduerabe jest całkiem rozsądne. Można się kłócić o 100-200 zł na miesiąc w jedną lub drugą stronę, ale zarys jest ok.

                          Oczywiście czasami rodziców nie stać na taki wydatek, ale wtedy należy poszukać pola do oszczędności/możliwości zarobkowania, a nie upierac się, że ta propozycja to jakieś fanaberie zepsutych córeczek, a pieniędzy na jedzenie i kulturę nie ma co dawac bo i tak przepuści na browar. "Jak każdy student" oczywiście.
                          • joa66 Re: Podsumowanie 03.09.14, 22:21
                            Powtórzę i chyba znikam, bo dyskusja kręci się wokół własnego ogona:

                            Wydaje mi się , że wyliczenie eneduerabe jest całkiem rozsądne. Można się kłócić o 100-200 zł na miesiąc w jedną lub drugą stronę, ale zarys jest ok.

                            Oczywiście czasami rodziców nie stać na taki wydatek, ale wtedy należy poszukać pola do oszczędności/możliwości zarobkowania, a nie upierac się, że ta propozycja to jakieś fanaberie zepsutych córeczek, a pieniędzy na jedzenie i kulturę nie ma co dawac bo i tak przepuści na browar. "Jak każdy student" oczywiście.
                            • jakw Re: Podsumowanie 03.09.14, 23:22
                              joa66 napisała:

                              > a pieniędzy na jedzenie i kultur
                              > ę nie ma co dawac bo i tak przepuści na browar. "Jak każdy student" oczywiś
                              > cie.
                              Sądząc po zgrozie, z jaką był opisywany możliwy fakt kupna wody przez studenta to jest chyba oczywiste, że studenci wody nie pijają wink
                              • 3eneduerabe Re: Podsumowanie 03.09.14, 23:35
                                Jak to wody nie pijaja? cos sobie przeinaczylas moje wpisy, napisalam tylko, ze domowa kanapka i woda mineralna rowniez kosztuja, wiec to nie jest tak, ze co domowe to darmowe, a czasami moze sobie kupic herbate w bufecie bo wody mineralnej ma dosyc, a chce cieply napoj? albo kawe? nie wierze, ze studenci zywia sie za 400zl miesiecznie, calkowicie przez caly miesiac sami. Przeczytaj posta sarah ktora mo corke w warszawie. Pisze, ze utrzymuje tam corke za 1500-1700zl ale ubrania i kosmetyki jej kupuje, jest co 2-3weekend w domu i przywozi sloiki zapewne stomatologa, ginekologa czy leki rowniez nie pokrywa studentka z wlasnej kieszeni chyba ze to drobny wydatek, a lekarz na nfz tylko chyba ciezko zab zrobic na nfz.
                                • 3eneduerabe Re: Podsumowanie 03.09.14, 23:38
                                  Czyli obliczenia sa mniej wiecej takie jak moje, tylko ja zakladalam, ze student zyje calkowicie samodzielnie. Zywi sie sam przez miesiac, ubira i ma na nagle wypadki czyli lekarza. Mysle, ze i kobieta, ktora ma dziecko studiujace w warszawie i nie az taka dawna studentka lepiej sie orientuja ile mniej wiecej kosztuje zycie w miescie osobe uczaca sie.
                                • jakw Re: Podsumowanie 03.09.14, 23:57
                                  Ale oczywiście, że musi sobie kupić i/czy zrobić. Tyle że wtedy będzie miał o jakąś połowę taniej niż w przypadku gdyby sobie kupował kanapkę i herbatkę w jakiejś budce na terenie unwerka. Naprawdę da się tu trochę wycisnąć. Co do herbaty to moje starsze dziewczę nosi czasem do szkoły termosik 0,33l bo herbata z automatu dla niej za słodka.

                                  > nie wierze, ze studenci zywia sie
                                  > za 400zl miesiecznie, calkowicie przez caly miesiac sami.
                                  Ale ona nie będzie przez cały miesiąc sama - Sochaczew blisko i na weekend pewnie wyskoczy. Realnie musi się wyżywić przez jakieś 22 dni w miesiącu i należy pewnie uwzględnić zapasy jedzenia wciśnięte na odjezdnym przez mamę.

                                  > Pisze, ze utrzymuje tam corke za 1500-1700zl ale ubrania i kosmetyki jej kupuje
                                  No i ile z tych 1500-1700 idzie jej na jedzenie?
                                  • joa66 Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:06
                                    i należy pewnie uwzględnić zapasy jedzenia wciśnięte na odjezdnym przez mamę.

                                    Przy odrobienie szczęścia, to rodzice mogą ja nawet podrzucić do Warszawy, zaopatrzoną w:

                                    słoiki z domowymi gołąbkami i gulaszem
                                    domowym sosem pomidorowym
                                    domowym pesto
                                    kilkoma kilogramami warzyw i owoców z działki/sad itd
                                    10 jajkami od kur sąsiada
                                    słoikiem miodu i słoikiem konfitur od babci
                                    sokiem malinowym do herbaty/wody
                                    bochenkiem chleba na zakwasie

                                    itd


                                    Ale nie wiem czy o takiej sytuacji mówimy?
                                    • jakw Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:13
                                      Wystarczy, że wpadnie do domu na weekend i dostanie trochę nadmiarowej pieczeni z niedzielnego obiadu - już będzie miała mięso do obiadu na 1-2 dni. Do tego kilka kartofli , jakieś warzywo i obiad jest. Zostaje kwestia obiadu na pozostałe dni do piątku + jakieś 22 śniadania i 22 kolacje (choć może ich być mniej, jeśli studentka na weekend pojedzie w piątek wieczorem)
                                      • joa66 Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:17
                                        A jak jeszcze ma chłopaka w gastronomiku to wyjdzie taniej wink
                                      • minor.revisions Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:47
                                        jakw napisała:

                                        > Wystarczy, że wpadnie do domu na weekend i dostanie trochę nadmiarowej pieczeni
                                        > z niedzielnego obiadu - już będzie miała mięso do obiadu na 1-2 dni. Do tego k
                                        > ilka kartofli , jakieś warzywo i obiad jest. Zostaje kwestia obiadu na pozostał
                                        > e dni do piątku + jakieś 22 śniadania i 22 kolacje (choć może ich być mniej, je
                                        > śli studentka na weekend pojedzie w piątek wieczorem)

                                        ale co, w ten weekend sie zahibernuje? przecież jedzenie z Sochaczewa - jedzone tam czy ze słoika - też trzeba zakupić i przygotpować, jaka to jest, z pkt. widzenia matki, różnica, czy kupuje bochenek chleba i karmi nim dziecko, czy daje dziecku pieniądze, żeby ono sobie samo kupiło?
                                        • jakw Re: Podsumowanie 04.09.14, 02:08
                                          Jest różnica jeśli dajesz pieniądze na ten bochenek nie mając dużego pojęcia ile ten bochenek kosztuje, a kasa nie wydaje reszty.
                                  • joa66 Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:14
                                    Ależ nikt nie kwestionuje , że można zaoszczędzić. Tylko, że jak zaoszczędzi na obiedzie 5 zł to chyba pójście zamiast obiadu na pizzę za 15-20 zł następnego dnia nie jest życiem ponad stan?

                                    jakw - nie chodzi o to jak przeżyć i nie umrzeć z głodu za 400 zł miesięcznie, bo jakoś się da, tylko o to, że koszty żywienia w okolicach 200 zł tygodniowo to nie jest wygórowana kwota dla zepsutych dziewczynek. Podkreślam, kwota utrzymania człowieka, którego obowiązkowy rozkład jazdy jest daleki od 8 godzin non stop i do domu.
                                    • jakw Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:32
                                      200 złotych na 5 dni to jest 40 złotych dziennie...Przy takich zasobach to można odżywiać się wyłącznie pizzą, a nie na nią oszczędzać z drżeniem portfela. Nie sądzę, aby to wyszło studence na zdrowie (nawet jeśli jest strasznie chuda...)
                                      • joa66 Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:36
                                        albo 7 dni smile

                                        I naprawdę nie trzeba się odzywiac pizzą.

                                        I dobrze wiesz, że nie o to chodzi wink Wybór nie leży między drżeniem rąk przy płaceniu za jedną bułkę a rozbijaniem się po ekoknajpach.
                                        • joa66 Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:39
                                          Poza tym jakw - podaj przykładowy dzienny jadłospis smile oczywiście bez wkładu rodziców. Najlepiej z 5 porcjami warzyw/owoców dziennie
                                          • jamesonwhiskey Re: Podsumowanie 04.09.14, 01:14
                                            Nie posraj sie z tymi warzywami ,studencki jadlospis to dwie zupki chinskie pasztet I pol chleba a to I tylko jak jest przy kasie
                                          • jakw Re: Podsumowanie 04.09.14, 02:04
                                            joa66 napisała:

                                            > Poza tym jakw - podaj przykładowy dzienny jadłospis smile oczywiście bez wkładu ro
                                            > dziców. Najlepiej z 5 porcjami warzyw/owoców dziennie
                                            Akurat owoce i warzywa są ostatnio całkiem tanie. Kilo pomidorów kosztuje jakby mniej niż 0,33l soku pomidorowego. Za 10 złotych to ostatnio zakupiłam 4 kg jabłek - zdecydowanie więcej jest tam porcji "warzyw i owoców" niż w sokach jabłkowych.
                                            • joa66 Re: Podsumowanie 04.09.14, 07:52
                                              jakw, ja wiem, że owoce i warzywa są "ostatnio całkiem tanie" wink, ale podaj przykładowy jadłospis smile
                                • minor.revisions Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:14
                                  >wiec to nie jest tak, ze co
                                  > domowe to darmowe

                                  jakto??? zabiłaś moją wiarę w czowieka i ematkę, która żywi 6-osobową rodzinę za 5zł na zasadzie "kupiłm nogi z kurczaka, ziemniaki miałam z poprzedniego dnia, więc za darmo, sól i olej były w szafce, więc za darmo, do tego ogórki ze słoika, więc też za darmo, do tego herbata - esencja z poprzedniego dnia, więc za darmo, no a woda to wiadomo, ze za darmo", to to wyliczenie jest neiprawdziwe?
                                  • jakw Re: Podsumowanie 04.09.14, 00:35
                                    minor.revisions napisała:

                                    > >wiec to nie jest tak, ze co
                                    > > domowe to darmowe
                                    >
                                    > jakto??? zabiłaś moją wiarę w czowieka i ematkę, która żywi 6-osobową rodzinę z
                                    > a 5zł na zasadzie "kupiłm nogi z kurczaka, ziemniaki miałam z poprzedniego dnia
                                    > , więc za darmo, sól i olej były w szafce, więc za darmo, do tego ogórki ze sło
                                    > ika, więc też za darmo, do tego herbata - esencja z poprzedniego dnia, więc za
                                    > darmo, no a woda to wiadomo, ze za darmo", to to wyliczenie jest neiprawdziwe?
                                    Media czyli woda to chyba z innej puli są liczone niż dyskutowany wsad do gara wink
                • coeur_de_boeuf Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:43
                  > No dokładnie i na tym okienku chce sobie kupić herbatę i kanapkę bo umiera z gł
                  > odu a w domu po 20 i już 8zl z portfela. Moze wziac ta kanapke i wode mineralna
                  > z domu ale te kanapke musi zrobic kupic maslo, ktore moze nie do konca miesiac
                  > a zuzyje bo zdazy zjelczec, musi kupic troche szynki, sera, pomidor i musi kupi
                  > c te wode mineralna.

                  Ale generalnie co to za problem zuzyc kostke masla jesli codziennie sie nosi te bulki z domu? Mieszkalam z rodzicami i oczywiscie jakies tam pieniadze zawsze ze soba mialam ale tez codziennie nosilam ze soba 2-3 kanapki, szczegolnie jesli mialam zajecia od 8 do 21. Jak mialam zajecia tak dlugo to kupowalam zupe, w stolowce studenckiej talerz zupy za 1.5 pln a herbate czesto nosilam w termosie, natomiast wode przelewalam z duzej butelki. To sie nazywa oszczedne zycie i uczy sie tego predzej czy pozniej kazdy student.
                  • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:48
                    Tylko nawet na twoich sposobach oszczedzania 400zl to jest i tak stawka glodowa, no wlasnie chyba ze mowimy o najtanszych mielonkach, konserwach, samej chemii tylko balabym sie, ze za 5lat po dyplomatorium i lzach w oczach moje dziecko wyladuje od tej chemii na onkologii. Nie chce tutaj tak pisac bo niektorzy rzeczywiscie musza za to przezyc rodzinnie ale zazwyczaj wtedy tez kombinuja warzywa wlasne, mieso od sasiada tak samo jaja i wtedy mozna zdrowo i tanio
                    • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:50
                      Patrz, a jakoś ludzie ode mnie z roku, przyjezdni do stolicy i mieszkający w akademikach jedli te chińskie zupki i obiady w barze Karaluch przy Krakowskim i nie świecili. O ile kojarzę niektórych teraz, to żyją do dziś.
                      • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:53
                        Jednemu sie uda, drugiemu nie, a zycie jeszcze przed nimi. Oczywiscie to grube uogolnienie co napisalam i nawet zdrowo odzywiajacy sie ludzie choruja, niestety ale zawsze mozna stosowac profilaktyke zdrowe jedzenie, sport dla zdrowia
                        • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:56
                          a na najtanszym jedzeniu mielonkach, najtanszej szynce, serze seropodobnym, napojach barwionych ale tanich ciezko o profilaktyke i dla mnie 700zl jest naprawde minimum, inna sytuacja jesli rodzice zaopatrzaja dzieckoo czyli w weekendy je w domu plus dostaje sloiki to za 400zl mozna
                          • morekac Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:43
                            Jeśli już jesteśmy przy cenach, to- przy założeniu, że jemy zasadniczo domowe rzeczy, to 400 zł starcza na szynkę z szynki i mięso z mięsa, a nie z biedronki. Oraz pomidorowe pomidory, dobry chleb, przyzwoity ser, napoje, słodycze. Nie starcza na jedzenie w knajpach, mule z Białorusi i jakieś droższe frykasy- ale na normalne, przyzwoite jedzenie starcza.
                            • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:50
                              Podaj koszt dzienny-przykład.
                              • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:07
                                5 dk szynki 1,6
                                1 jajko 0,6
                                5dkg sera żóltego 1,2
                                masło 0,1
                                kefir 1,85
                                mleko 0,25 l 1,0
                                sok pom. 330 ml 1,79
                                1 papryka 0,8
                                1 pomidor 0,2

                                razem 9,14 na jakieś sniadania i kolacje . Ceny z Leclerca a nie z Harrodsa. a zapomniałam o pieczywie.
                                • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:39
                                  Wydaje mi się, że możesz przeszacowywać możliwości jedzeniowe studentek. Z moich doświadczeń: jak na 4 osoby zejdzie na kolację i śniadanie 20 dkg szynki to zostaje serek żółty, jak zejdzie 20dkg serka to zostanie całkiem sporo szynki, jak jemy jajka to zostaje cały serek i sporo szynki. A jak starsze dziecię odżywia się na śniadanie mlekiem (z płatkami) to nie raczy wsuwać ani szynki, ani serka, ani jajek.
                                  • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:47
                                    ale jest śniadanie i kolacja. A nie uwzgledniłam pieczywa, kawy czy herbaty, jabłka, płatków itd.

                                    Bo o kawie i pączku w bufecie raz na tydzień strach pomyśleć, bo to dopiero rozpasanie - prawie jak ostrygi na zamówienie prosto z Francji
                                    • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:05
                                      Ja też odnoszę się do śniadania i kolacji - wiem co jak schodzi gdy zrobię po południu zakupy.
                                      Ogólnie to jest kwestia zasobów finansowych. Śmiem twierdzić, że 400 złotych studentka z Sochaczewa spokojnie przeżyje - kwestia jak często musi mieć tego pączka i kawę... Z 500 złotych to i na pączka jej starczy, o jabłkach już nawet nie wspominając. Za 1000 złotych na wyżywienie to już naprawdę będzie musiała żłopać jakiś cydr czy piwo...
                                • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 11:32
                                  > mleko 0,25 l 1,0
                                  Szklanka mleka za złotówkę? Litr kosztuje 2,50.
                                  • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 11:36
                                    memphis - podaj jadłospis z kosztami taki jak Ty proponujesz, ok?
                        • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:58
                          Można biegac, to tanie jest.
                          Kobieto, przynajmniej połowa osób z mojego rocznika na studiach skichałaby się ze szczęścia, mając wówczas równowartość dzisiejszych 1200-1500 zł. A studiowali, imprezowali, zdawali egzaminy, ksero się gotowało w czasie sesji, z głodu nie umarli.
                          • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:01
                            Kiedy studiowalas? bo ja niedawno i znam ceny, wiem jak to wyglada w duzych miastach. Ja studiowałam 2lata temu. Wiec znam realia no moze jeszcze wszystko zdrozalo.
                            Biegać, jezdzic na rowerze mozna ale jesc najtansza zywnosc? zupki chinskie? wez mnie nie oslabiaj, zupke chinska mozna zjesc ale raz na rok, a nie zywic sie tym codziennie
                            • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:04
                              Napisałam ówczesną równowartość dzisiejszych 1200-1500 zł.
                              W drugiej połowie lat 90-tych studiowałam, w Warszawie.
                              Oni się tym żywili, na studiach byli ludzie m.in z umierających wtedy miast typu Radom czy Starachowice czy inna Łódź i z wiosek, mieli stypendia socjalne, akademik i dobre słowo od rodziców na drogę. Pazurami się Warszawy trzymali i łapali prace od I roku, żeby tylko nie musieć wracać.
                            • jamesonwhiskey Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 01:20
                              Guwno znasz nie realia studiowanoa
                    • jamesonwhiskey Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 01:18
                      Kolejna bredzaca . Od ryzu z parowka zimniorow czy chinskiej zupki nie laduje sie na onkologii . Lekka sraka jak najbadziej no ale nie przesadzajmy
                • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:19
                  3eneduerabe napisała:

                  > No dokładnie i na tym okienku chce sobie kupić herbatę i kanapkę bo umiera z gł
                  > odu a w domu po 20 i już 8zl z portfela.
                  To niech wodę kupi w jakimś dyskoncie, a kanapkę w sklepie. I tak zamiast 8 złotych wyda 5 czy 6. A w bilansie pewnie stówa do przodu.

                  >Moze wziac ta kanapke i wode mineralna z domu ale te kanapke musi zrobic
                  > kupic maslo, ktore moze nie do konca miesiac
                  > a zuzyje bo zdazy zjelczec
                  Jak rozumiem w mieszkaniu będą mieszkały 4 studentki. Nie mogą sobie kupić tego jednego masła na spółkę? Poza tym nie każdy jada kanapki z masłem.

                  > musi kupic troche szynki, sera, pomidor
                  Szynkę i ser to można kupować na plasterki, a pomidory na sztuki.
                  > i musi kupic te wode mineralna.
                  No straszne po prostu. Zapewne student/studentka kupujący wodę wzbudza w obsługach sklepu panikę...No i jeszcze student robiący sobie kanapki to chyba do horroru się nadaje?

                  Ja absolutnie nie rozumiem w jakim swiecie zyja te co uwaz
                  > aja, ze dla studenta 400zl na wyzywienie wystarczy. Moze im na rodzine wystarcz
                  > a ale jednak jedna osobe troche drozej utrzymac, moze macie ogrodkowe warzywa,
                  > a tu student musi to sobie kupic sam.
                  Podobno na emeryta starcza 300 - na cały miesiąc. Więc chyba studentka za 400 złotych , z obiadkami weekendowymi w domu + trochę słoiczków powinna trochę pożyć.

                  > a tutaj dorodna kobieta , ktora potrzebuje energii, ktora sie uczy...
                  W sumie nie wiemy czy dorodna. A może to jest jakaś mizerota , która ciągle się odchudza?
                • attiya Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:26
                  masło spokojnie w lodówce przetrzyma dłuższy okres i nie "zjejczeje" jak to piszesz
                  poza tym przy okazji dziewczyna nauczy się oszczędnie gospodarować kasą i jedzeniem
              • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:37
                Cóż, ja pisałam wyżej jak ja i moi znajomi żyliśmy mając zajęcia od rana do wieczora. Poza tym nie wierzę, żeby studentka miała taki plan przez 5 dni w tygodniu- od 8 do 20 z okienkami uniemożliwiającymi pójście do domu i zjedzenie czegoś konkretnego. No litości. W końcu po to właśnie przeprowadza się do miasta, a nie zostaje w Sochaczewie, tak? Cóż, widocznie od czasów moich studiów dużo się zmieniło i teraz już zrobienie sobie kanapki, obiadu w pojemniku czy pójście w okienku do domu są niemożliwe. Musi być knajpa i to codziennie.
                • 3eneduerabe Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:39
                  Jaka knajpa? ja pisze o wykupieniu karnetow dla studentow na stolowce ewentualnie barze mlecznym czy czasami jakiejs salatce na miescie. Gdyby dziecie mialo sie zywic w knajpach warszawskich to i 3tys na jedzenie by moglo nie wystarczyc
                  • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:51
                    1000zł na bar mleczny i stołówkę studencką plus jakieś tam śniadania i kolacje?
                    • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:00
                      Nie jakieś tam śniadania i kolacje.

                      Powtórzę: sama stołówka to 300 zł. Poza tym napoje ciepłe i zimne - w domu i "na mieście" (tak wiem, kupienie sobie butelki wody czy soku w sklepiku koło uczelni to rozpasanie). Pieczywo, no razowe, a nie tylko farbowane karmelem. Masło, a nie najtańsza margaryna. Owoce, warzywa - i tak nie tylko marchew i ziemniaki, ale np papryka, mandarynki i jabłka. Ciastko i kawa raz w tygodniu z bufecie (sorry, "restauracji")

                      Na ile tygodniowo wyceniasz to "poza tym"?
                      • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:06
                        p.s. z Twoich propozycji wynika, że na to "poza tym" wystarczy około 3,50 dziennie. A powyżej to córunia po restauracjach się rozbija.
                        • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:23
                          Proponuje jeszcze rzucić okiem na program studiów:

                          www.orient.uw.edu.pl/pl/io/studia/2014programy_studiow/sinologiastacjonarnaIstopien2013-14.pdf
                          Chyba się nie mylę, ale to jest 570 godzin w 1 semestrze i 540 w drugim. Plus praca własna, studiowaniem zwana.

                          Tak, oczywiście, powinna jeszcze dorabiać i gotować w nocy obiady, a potem na korytarzu jesć je z termosu. Córunia jedna. Stołówki i soczku jej się zachciało.
                          • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:37
                            Aha, tygodniowo jakieś 36h, zgodnie z linkiem.

                            www.wl.uj.edu.pl/c/document_library/get_file?uuid=6c540b4d-45a4-4f96-9d88-3bbfe90ea905
                            A tu masz c.a. 1000h rocznie + praca własna, zwana studiowaniem. Ja dawałam radę gotować i robić kanapki.
                            • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:45
                              Pisałam - wszystko "się da" i można przeżyć na mielonce, tylko pytanie jakim kosztem i czy warto ?


                              Chyba nie , sądząc po Twoich wpisach, w których stołówkę studencką porównujesz do restauracji, a nieznaną dziewczynę (nawet z opisu) nazywasz "córunią'.
                              • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:06
                                > Chyba nie , sądząc po Twoich wpisach, w których stołówkę studencką porównujesz
                                > do restauracji, a nieznaną dziewczynę (nawet z opisu) nazywasz "córunią'.
                                Pisząc "córunia" nie mam na myśli córki autorki wątku, tylko hipotetycznego maluszka wypuszczonego na zdradliwe wody samodzielnej egzystencji, gdzie trzeba sobie kanapki robić albo- zgroza- kaszę ugotować; mogłabym pisać "synuś" albo "dzieciątko".

                                Stołówka studencka, bar mleczny, spageteria, Mc D, nazwij to jak chcesz- wszystko to to jedzenie poza domem. Uważam, że wyrabianie w dziecku nawyku, że jedzenie bierze się wyłącznie z knajpy lub zamawia na telefon jest złe. Jedzenie powinno się przygotowywać w domu - tak jest i zdrowiej, i taniej. A z życiu studenta i zdrowie, i forsa są istotne.

                                Czy naprawdę wszystkie zasady wyznawane przez ematkę dot. wychowywania i żywienia dzieci mają termin ważności upływający z dniem 18 urodzin potomka?
                                • klamkas Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:10
                                  > Czy naprawdę wszystkie zasady wyznawane przez ematkę dot. wychowywania i żywien
                                  > ia dzieci mają termin ważności upływający z dniem 18 urodzin potomka?

                                  Ematka dba o to, żeby dziecię dostawało z 5000 miesięcznie na wyżywienie w ekoknajpach i nie musiało kalać swoich wypielęgnowanych u kosmetyczki rączek przygotowywaniem posiłków wink.
                                  • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:14
                                    Naprawdę tyle z tej dyskusji zrozumiałaś?

                                    I czy ktokolwiek napisał to co Ty sugerujesz, ze napisał? Czy to celowe przeinaczenie sensu dyskusji?
                                  • memphis90 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 11:37
                                    Strach pomyśleć co będzie, jak te wypielęgnowane rączki będą musiały kibel umyć albo podłogę umyć- zapewne koło 2 w nocy, bo wcześniej dziecko studiuje! Dziwne, że w rozpisce nie pojawiła się sprzątaczka, w końcu sprzątanie bardziej czasochłonne jest niż ugotowanie zupy.
                                    • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 11:39
                                      Strach pomyśleć co będzie, jak te wypielęgnowane rączki będą musiały kibel umyć
                                      > albo podłogę umyć-


                                      naprawdę Twoje dziecko nie potrafi tego zrobić i to w miarę sprawnie??
                                • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:13
                                  Ja się zgadzam z Memphis - jedzenie tak na co dzień przygotowuje się w domu, żywienie na mieście to w ramach rozrywki lub konieczności urlopowo-wyjazdowej. Będzie gotować = nie przytyje.
                          • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:37
                            Wow siedem godzin akademickich dziennie. No mordęga.
                            • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:58
                              To może osoba dla której to ponadnormatywny wysiłek, nie powinna studiować?
                              • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:04
                                triss - studia to studia, a nie zaliczanie wszytskiego na zzz i praca w call centre na pół etatu.

                                Może to własnie oosby, które nie mają czasu studiowac nie powinny tego robić? Studia nie są obowiązkowe.
                                • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:06
                                  Nie osłabiaj mnie. Studenci mają 3 miesiące wakacji, lekkim twistem mogą wtedy pracować.
                                  Nie twórz kultu studiów, teraz trudno wylecieć jak uczelnia rozlicza osobostudenta. No dobra, na Politechnice, medycynie i prawie wymagania są wyższe, ale bez przesady.
                                  • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:12
                                    Ale w studiowaniu nie chodzi tylko o to, żeby nie wylecieć? Bo to faktycznie łatwe jest dosyć.

                                    I nie, nie mam nic przeciwko pracy na studiach, jestem tylko przeciwna, żeby zarobione pieniądze były przeznaczone na utrzymanie JEŻELI NIE MA TAKIEJ POTRZEBY, bo rodziców stać na utrzymanie dziecka na studiach.


                                    • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:14
                                      O ile nie chcesz robić kariery naukowej to uj pracodawców obchodzi jakie miałaś stopnie w indeksie.
                                      • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:16
                                        W studiowaniu nie zawsze też chodzi o stopnie. Ale nie musimy się zgadzać.

                                        A na marginesie, tak są firmy, które proszą o średnią.
                                        • sen.bon Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 22:23
                                          Potwierdzam info. Syn znajomej skończył SGH oraz prawo na UW. Sam powiedział, że do lepszych firm musiał dostarczać wykaz ocen. Średnia ocen poniżej 4,0 skreślała natychmiast. Są też niezłe firmy, które jak nie masz średniej z top 10% najlepszych na roku to nawet Cię na rozmowę kwalifikacyjną nie zaproszą.
                                          • araceli Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:16
                                            sen.bon napisał:
                                            > Potwierdzam info. Syn znajomej skończył SGH oraz prawo na UW. Sam powiedział, ż
                                            > e do lepszych firm musiał dostarczać wykaz ocen. Średnia ocen poniżej 4,0 skreś
                                            > lała natychmiast. Są też niezłe firmy, które jak nie masz średniej z top 10% na
                                            > jlepszych na roku to nawet Cię na rozmowę kwalifikacyjną nie zaproszą.

                                            Potwierdzam smile U nas na uczelni dobre firmy kontaktowały się z najlepszymi studentami. Dobrzy pracodawcy brali wykaz ocen. Na rozmowie o pierwszą pracę zapytali o 3,5 z dość istotnego przedmiotu (aczkolwiek jak zobaczyli kto go prowadził to pokiwali głową ze zrozumieniem wink ).
                                            • sen.bon Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 09:41
                                              Aczkolwiek niektórzy tutaj twierdzą, że student zamiast się uczyć, robić sensowne praktyki powinien być kelnerem w knajpie, a książki czytać na 2 godziny przed egzaminem. A to, że w konsekwencji wyląduje w podrzędnej korpo z nikłymi możliwościami rozwoju to... to wyrocznia powie, że facet jest nieudacznikiem i jak on w ogóle chce rodzinę zakładać wink
                          • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 01:09
                            joa66 napisała:
                            > Chyba się nie mylę, ale to jest 570 godzin w 1 semestrze i 540 w drugim. Plus p
                            > raca własna, studiowaniem zwana.
                            Już się tak nie użalaj. To mniej więcej etat z lekkimi nadgodzinami czyli dość standardowo. Nie ma na stanie dzieci , które np. trzeba odprowadzić do przybytku edukacji czy pomagać im w lekcjach. Nikt nie każe jej codziennie gotować 3-daniowego obiadu dla 4 osób. Jak się czasem oderwie od tych książek to nic jej się nie stanie. Zresztą jeśli z powodu nauki nie ma czasu nawet na zrobienie kanapek to pewnie nie będzie miała też czasu na wydawanie pieniędzy w kinie czy kupowania nadmiaru ciuchów więc wyda mniej wink
                            • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 08:10
                              To nie użalanie tylko fakty. I tak, wiem są samotne matki z siedmiorgiem dzieci, które pracują na 1, 5 etatu i jeszcze pole uprawiają.


                              Ktoś obliczył, że to około 36 godzin tygodniowo ( plus "okienka") plus około 15h czytania, nauki itd. Ile godzin pracy zarobkowej jeszcze proponujesz?

                              Tak jak pisałam - nie krytykuję pracy studentów, ba, wręcz ją polecam. Ale nie widzę powodu, zeby miałą być podstawą utrzymania jeżeli rodziców na to utrzymanie stać.



                              jakw - ile Ty pracujesz? 1, 5 etatu plus obrobienie pola, bo Kowalska tak żyje czyli można? Czy może tyle , żeby wystarczyło na zadowalający Ciebie poziom życia? Dlaczego Twoim zdaniem rodzice nie mogą przeznaczyć na dzienne wyżywienie studenta 25-30 zł JEŻELI ich stać? Bo dziecko zepsują? Bo dziecko jest rozkapryszone i chce się rozbijac po knajpach?

                              Jest też oczywiście grupa ludzi, która uważa, że po maturze to tylko minimum fizjologiczne się należy i ani grosza więcej -skoro szczeniak dorosły to niech sobie radzi. (No chyba, że zgodzi się na kierunek wybrany przez mamę, to może i grosz poleci.wink )
                      • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:16
                        joa66 napisała:

                        > Nie jakieś tam śniadania i kolacje.
                        >
                        > Powtórzę: sama stołówka to 300 zł.
                        Ale dlaczego 300 skoro chyba wyżej pisałaś o 10 złotych za obiad w tej stołówce? Przecież założenie jest takie, że na weekend jedzie do domu?
                        • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 00:24
                          Nie wiem jak ta dziewczyna, ale zwykle do domu się jeździ raz na tydzień w pierwszym miesiącu studiów, potem raz na dwa tygodnie, a pod koniec roku raz na miesiąc (poza tym - bilety też kosztują, może nie mniej niż te resztki pieczeni z niedzielnego obiadu)

                          jakw - nie bardzo rozumiem co chcesz udowodnić smile to , że 23- 30 zł dziennie na całodzienne wyżywienie , w tym obiad, w tym jakiś napój czy kawa w bufecie, od czasu do czasu droższy obiad w postaci np pizzy za 20 zł to jest rozpuszczenie?
                          • jakw Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 01:53
                            To ty chcesz chyba udowodnić, że te 30 złotych oznacza chudego studenta mającego na obiad suchy chleb z kranówą.
                            30 złotych na całodzienne wyżywienie to jest całkiem normalny obiad w jakiejś knajpce w biurowej okolicy + z 10 złotych na śniadania i kolacje, za co te śniadania i kolacje można mieć na całkiem niezłym poziomie. I nie mów mi, że te 10 złotych na kolacje i śniadania są na styk, bo zaraz będę musiała dojść do wniosku, że głodzę rodzinkę (jakoś nie wyglądają).
                            Prawdopodobnie z punktu widzenia przeciętnego studenta te 30 złotych to zupełna rozpusta.
                            • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 07:55
                              O nie, ja twierdzę, że 13 (a nie 30) zł dziennie oznacza studenta który nie odzywia się prawidłowo. Stawkę 25-30 zł określiłam jako przyzwoitą, ale bez szaleństwsmile
                      • attiya Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:39
                        czyli wg ciebie 1000 zł na jedną osobę na samo wyżywienie to mało?
                        dziwne, bo ja trochę więcej wydaję na 3 osoby i w zupełności starcza - nie szaleje z wydatkami ale i nie ograniczam się
                        • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:41
                          A kto powiedział, że mało?

                          Pisałam, że 400 pln to mało a nie 1000...


                          (Boże...)
            • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:32
              Ja wprawdzie 11 lat temu zaczynałam studia, ale dostawałam 500 zł.
              Pokój dzieliłam z koleżankami bo tak było taniej. Własnego dorobiłam się dopiero po studiach. Tak mieszkała ogromna większość moich znajomych.
              Wynajem 200 zł.
              Stołówka z dopłatami kosztowała ok 100 zł.
              Starczało jeszcze na minimum książek i kserówek., jakąś bułkę na śniadanie, doładowanie telefonu.
              Dodatkowo mogłam liczyć zawsze jedynie na bilet do domu smile
              Jak nie starczało na miesięczny, to maszerowałam pieszo. Do kina chodziłam na studenckie pokazy za 5 zł i do klubu filmowego. Nie piłam alkoholu na imprezach, bo nie było mnie na niego stać.
              Dorabiałam korepetycjami, rozdawaniem ulotek, pilnowaniem dzieci.
              Pod koniec studiów znalazłam jakąś sensowną pracę na pół etatu.
              Fakt że jadłam byle co, zwłaszcza jak nie kupowałam karnetu na stołówkę, żeby za to nabyć np sweterek. Ale też stanie nad garami i pichcenie zdrowego obiadku to była ostatnia rzez o jakiej bym wtedy pomyślała.

              Nawet gadałyśmy niedawno z koleżanką o tych naszych studenckich warunkach. Jasne że wielu rzeczy nam wtedy brakowało, ale dzięki temu byłyśmy nastawione na co innego. Nie siedziałyśmy przy kompie czy tv, bo go nie miałyśmy. Spędzałyśmy czas w klubach dyskusyjnych, na imprezach, między ludźmi, w bibliotece. Nie robiłabym połowy z tych rzeczy gdybym miała dzisiejsze warunki materialne.
              • peggy_su Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:35
                Miałam na myśli niepicie alko w klubach bo drogo wink Na stancji to co innego tongue_out
        • coeur_de_boeuf Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:50
          pole_koniczyny napisała:

          > Studenci jakos masowo do kina czy teatru n
          > > ie chodza bo bilet do kina to 15 zlotych a to jest 7-8 browarow albo pol
          > litra.
          > > W kinie bylam ze 3 razy, za kazdym razem na randce i placili zapraszajacy
          > .
          >
          > Powiedz, że jesteś trollem i przywróć mi resztki wiary w ludzkość.

          Trollowaniem jest pisanie, ze student potrzebuje forsy na kino i teatr. Studia skonczylam 7 lat temu, zaczynalam w 2002 i do kina chodzilo sie na randki i to w bardziej zaawansowanym stadium znajomosci. Poza tym dosc dobrze dzialala studencka siec wymiany plikow i sie filmy na komputerach ogladalo. Teatru nie lubie wiec nie chodze, filharmonie lubie wiec chodzilam ale jakbym miala za bilet zaplacic to bym nie chodzila bo jak kazdy student, wszystko przeliczalam na browary i polowki. Dodaje, ze skonczylam wydzial mechaniczny wiec moze troche inaczej niz na uniwerku. Ale wiekszosc znanych mi studentow oszczedzala na jedzeniu, ile by kasy z domu nie dostali a to co zaoszczedzali puszczali z dymem albo przepijali. No dziewczyny jeszcze wydawaly na ciuchy (nowa bluzka albo pelna lodowka, wybor byl oczywisty - od pustejk lodowki jest sie szczuplym przez co mozna jeszcze lepiej wygladac w nowym ciuchu).
    • sarah_black38 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 20:23
      Utrzymanie mojej córki w Warszawie wynosi 1500- 1700 zł.Ubrania, kosmetyki kupuję jej oddzielnie. Najwięcej pochłania mieszkanie ( wynajmuje trzypokojowe, mieszka z koleżanką), bo ok. 800 z opłatami. Samodzielne mieszkanie nauczyło ją gospodarowaniem kasą - wie , gdzie na osiedlu jest tańszy sklep, gdzie za to samo płaci się drożej. Wychodzi czasem do teatru, kina i na kawę ze znajomymi. Gotuje sobie sama, chociaż gotowaniem trudno to nazwać, z domu czasami weźmie przysłowiowy słoik, przyjeżdża co drugi lub trzeci weekend. Pracuje udzielając korepetycji, zarobiła w ten sposób na wakacyjny wyjazd z przyjaciółmi.Kiedyś pracowała w sieciówce, dużo ciężkiej roboty i marna płaca ( 8 zł/godz. brutto to wyzysk człowieka).
      • araceli Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:19
        O właśnie - i to jest konkret smile Zarówno w kwestii kwoty jak i zalet samodzielnego mieszkania na studiach.
    • best_bej Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 21:09
      1300-1500 zl. Za tyle przezyje bez klepania biedy. Sloiki i tak będzie dostawała. Ja na uczelnie nosze herbate w termosie i kanapki lub musli i jogurt. Podobnie robia moi wykładowcy.
      • hermenegilda_zenia Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 03.09.14, 23:33
        Przyłączam się do wyceny na poziomie 1300 - 1500 PLN. Jeżeli panna chce studiować w stolicy, jako rodzic opłaciłabym jej jedynie mieszkanie i jedzenie. Na rozrywki, knajpy i wszelkie ekstrasy należy zarobić samemu - studentka to nie mały bobas, trzeba powoli wdrażać się do dorosłego życia, gdzie rodzice nie będą wiecznie wszystkiego finansować i dbać, aby latorośl miała wygodne życie bez jakiegokolwiek wysiłku własnego.
        • lily-evans01 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:22
          No właśnie, ja tego też nie rozumiem wink.
          O ile opłaty za mieszkanie, wyżywienie, bilety komunikacji miejskiej to są wydatki, bez których nie da się żyć i funkcjonować (i jeśli rodziców stać na utrzymanie studenta, to dobrze byłoby, żeby wzięli na siebie ten ciężar), o tyle te wszystkie kawki, ciastka, ciuszki, bilety do kina, piwko itp. przyjemności powinny pozostać domeną dorosłej młodej osoby.
          Jeśli kierunek jest ciężki i nie da się dorabiać na I roku, trzeba wyhamować na pewien czas z rozrywkami. A ubrań też raczej nie kupuje się co miesiąc.

          W czasie studiów mieszkałam nadal z mamą, nie pojechałam na inną uczelnię, bo nie byłabym w stanie od razu zarobić na te wszystkie niezbędne wydatki typu pokój czy jedzenie, a domu studiowało się zdecydowanie taniej. Ale - dostawałam stypendium naukowe po I roku, dawałam korepetycje itp.: każda jedna kupiona książka, kserówka, ciastko, lakier do paznokci były opłacone przeze mnie i tylko przeze mnie. A jaka to była satysfakcja wydawać SWOJE!
    • fanny Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 07:55
      Mam w Warszawie studenta. Mieszka z dziewczyna we wlasnym mieszkaniu 10 minut spacerkiem do UW, wszelkie oplaty stale ponosza solidarnie. Czynsz 600, elektrycznosc 180 na 2 miesiace, doplata do wody ok 300 raz na pol roku, internet chyba 70-90, jedzenie + chemia w domu 800-1200, dodatkowo karta miejska na 3 miesiace 125, telefon chyba 50.
      Chlopak dostaje gotowka do reki 1800 na miesiac. Placi nasza karta kredytowa za dentyste, ewentualnego lekarza, leki, soczewki kontaktowe, ubranie, buty, sprzet sportowy (plecak, namiot), ubezpieczenie podrozne na caly rok, kawe do nespresso. Czasem w miesiacu to 300 zl, a innym razem 1500 (buty zimowe, kurtka, przeglad u dentysty z czyszczeniem).
      Dorabia sobie tlumaczeniami, teraz moze zacznie uczyc w szkole jezykowej. Jezeli chodzi o jakies ekstra wydatki - nowy lepszy laptop, wyjazd na deske do Francji, wyjazd nad polskie morze - umowa jest taka, ze przy wiekszym wydatku (powyzej 1500-2000) on placi 1/4 z tego co sam odlozy, my dokladamy reszte. Przy mniejszym ekstra wydatku, jego udzial wynosi 1/3.

      f.
      • triss_merigold6 Muszę zapytać, muszę 04.09.14, 08:48
        Muszę o to zapytać, bo mnie ciekawość zżera. Co oni robią z tą wodą, że dopłata za pół roku wynosi 300 zł?! Mam czteroosobową rodzinę, pralka chodzi codziennie przy dzieciach, kąpiemy się codziennie, zmywania jest do cholery i trochę i mam o połowę niższe dopłaty w rozliczeniu półrocznym.
        • fanny Re: Muszę zapytać, muszę 04.09.14, 09:03
          Moze masz wyzsza zaliczke w czynszu smile
          Prawie codziennie robia pranie z niepelnym wsadem - glownie moj syn (maja nad tym pomyslec) i maja deszczownice z przeplywem 22 l/m i biora po 2 dlugie prysznice dziennie - to bardziej dziewczyna (tez maja nad tym pomyslec).
          • triss_merigold6 Re: Muszę zapytać, muszę 04.09.14, 09:17
            Nie aż tak wysoką i czynsz (700 zł) z opłatą śmieciową mam na 4 osoby.
    • atomoffka20 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:29
      Dlaczego nie poszuka pokoju w akademiku? dużo taniej będzie i blisko uczelni i blisko znajomych, są pokoje wyznaczone do nauki, jeśli głośno można iść do biblioteki,
      rok temu skończyłam studnia i nie znam nikogo kto dostawałabym 1500-2000 na studia od rodziców, studenci jedzą kanapki, jabłka, nie stołują się w restauracjach, nie mylmy życie korporacyjnego z życiem studenta..
      • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:32
        kolejna osoba która stołówke studencka nazywa restauracją....... śmiac się czy płakac...
      • triss_merigold6 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:35
        Mając rodziców i dom rodzinny w Sochaczewie w życiu nie dostanie pokoju w akademiku w Warszawie.
      • 3eneduerabe doprawdy? 04.09.14, 13:02
        Ja skonczylam studia dwa lata temu i tak studenci jak najbardziej gotowali, bardzo dobre posilki, nikt nie jechal na zupkach chinskich jak tutaj jeden z wypowiadajacych sie sugerowal. Jadali tez bardzo czesto w stolowce akademickiej, wielu mialo karnety. Jadali w barach mlecznych. Jesli bylo okienko i siadalismy wszycy w bufecie czy jakiejs kawiarni na rynku kazdy zamawial kawe czy herbate albo cos slodkiego. Naprawde bardzo rzadko sie zdarzylo zeby ktos nosil jedzenie w pojemniczkach albo kogos nie bylo stac. Raczej rodzice rozgarnietych dzieci wiec sami rozgarnieci. Odkladali wczesniej na studia albo niektore z moich kolezanek mialy kredyty studenckie i pomoc rodzicow i czescie jadaly w domu. Jednak nie to jest naprawde glodowa stawka zywic sie za 400zl w miescie akademickim. Bez walowki z domu, bez zadnej pomocy. Prawda jest taka, ze jak dziecko ambitne to i rodzice ambitni, doskonale wiedzieli jakie to dziecko wybiera studia i doskonale wiedzieli, ze nie bedzie moglo sobie dorabiac albo dopiero na pozniejszych latach. Ja sobie nie wyobrazam zycia w pojedynke za 400zl. Gdyby mnie zycie do tego zmusilo, wybralabym uczelnie blizsza mojego domu i dojezdzala albo wynajmowala pokoj w akademiku w trzyosobowym pokoju, starala sie o dofinansowanie socjalne. Natomiast 400zl to dla mnie glodowa stawka, a rodzice po prostu nieodpowiedzialni skazujac syna/core na takie zycie. Oczywiscie nie mowie tu o studentach zaocznych majacych zajecia weekendowo, ktorzy moga dorobic sobie spokojnie bo wiedza, z rodzicow nie stac. Jednak student dzienny? na 1 roku np takiej sinologii? gdzie jest napewno wysoka poprzeczka. Ja bym w zyciu tego potomstwu nie zafundowala, masz dziecie 400zl i sobie zyj, z glodu nie umrzesz bo mozesz jechac na mielonach, zupach chinskich czy najtanszym pasztecie tylko pamietaj! matka ci to mowi! za bardzo nie patrz jak kolezanki i koledzy jedza pyszny, zdrowy i syty obiad bo pamietaj przytyjesz od tego!
        Jesli jest matka ktorej naprawde nie stac to mysli 5lat wczesniej przed rozpoczeciem studiow i cos odklada, zasili sie kredytem studenckim ale nie wierze ze wydzieli taka glodowa stawke i ani grosza wiecej. Jak czytam te watki jestem wdzieczna rodzicom, ze mialam normalne zycie. Mimo ich calkiem przecietnego wynagrodzenia.
        • lily-evans01 Re: doprawdy? 04.09.14, 20:48
          Będąc osobą niezamożną, z niskimi dochodami, skromnie żyjącą na codzień wraz z rodziną nie widziałabym najmniejszego powodu, żeby "przez pięć lat odkładać" na studia dziecka.
          Bo przy skromnych dochodach jest to zubożenie na parę lat całej rodziny, a więc też i tego dziecka, w wieku nastoletnim, dziecka, które rośnie, potrzebuje zdrowej diety, wyrasta wciąż jeszcze z ubrań itp.
          Po drugie, znam ludzi, których rodziców nie stać było na utrzymanie studenta - normalnym tokiem było pójście DOROSŁEGO osobnika do pracy i na studia zaoczne, a z otrzymywanego wynagrodzenia nawet, o zgrozo, choćby symboliczne dokładanie się do domowych rachunków, o ile się dało.
          Dzisiaj te osoby na rynku pracy nie są gorszymi czy mniej cenionymi pracownikami, jak bogate dzieciaki, które szły na studia dzienne i nie dawały nawet korepetycji - może do pracy w jakiejś prestiżowej korpo porównuje się faktycznie średnie ze studiów i dyplomy, ale w moim mieście pewnie nawet takich firm nie ma (jedyną taką jednostką interesującą się wnikliwie przebiegiem studiów kandydata, o której słyszałam, była nasza lokalna komórka ABW wink ).
          Wreszcie, po trzecie, podjęcie studiów jest decyzją osoby dorosłej, która powinna być świadoma wszelkich plusów, ale też i ograniczeń związanych z taką właśnie decyzją. To nie jest już szkoła, przymus szkolny znika z ukończeniem 18 lat. Jest mnóstwo ludzi, którzy i pracują, i kontynuują naukę na poziomie studiów, bo inaczej nie mieliby w ogóle tego wykształcenia.
          Nie wszyscy rodzice są zaradni, zamożni itp. Są wreszcie losowe wypadki, np. tracę przyzwoicie płatną pracę, idę na kasę do sklepu z zielonym płazem - czy mam sobie dorabiać w sexagencji, żeby utrzymywać dorosłe, niepracujące dziecko? I zapewnić mu utrzymanie full wypas, bo SIĘ NALEŻY?
          Nawet KRiO stwierdza obecnie, że się nie należy z klucza, że dorosła studiująca osoba nie może żądać od rodziców pełnej alimentacji i chociaż częściowo ma zaspokajać swoje potrzeby...
        • jamesonwhiskey Re: doprawdy? 05.09.14, 10:19
          ali w barach mlecznych. Jesli bylo okienko i siadalismy ws
          > zycy w bufecie czy jakiejs kawiarni na rynku kazdy zamawial kawe czy herbate al
          > bo cos slodkiego.


          prywatna platna szkola tego i owego ?


          Naprawde bardzo rzadko sie zdarzylo zeby ktos nosil jedzenie
          > w pojemniczkach

          a widzisz moj szefo ktory zarbia lekko 150k euro rocznie nosi sobie lunch w pojemniku
        • ashraf Re: doprawdy? 05.09.14, 14:43
          No popatrz, a jak sie idzie do pracy i nie ma ochoty na godzinna przerwe na lunch, bo np. trzeba dziecko odebrac ze zlobka, to nie ma czasu na kawusie i paczusia w kawiarni na rynku, jak rowniez nikomu korona z glowy nie spadnie, jak sobie przyniesie obiad w pojemniku. Bida i patologia, jak to w Szwajcarii big_grin big_grin Albo ci architekci u mnie w biurze sa jacys nierozgarnieci, bo zamiast rozbijac sie po knajpach dzien w dzien wola ugotowac sobie cos w domu. No ale co oni tam wiedza o pracy od rana do nocy, szczegolnie przy oddawaniu przetargu, prawda? Widac mieli malo ambitnych rodzicow.
          • joa66 Był kiedyś taki pan 05.09.14, 15:52
            który twierdził, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą.

            Nawet nie wiedziałam, że to wciąż taki popularny pogląd.
            • ashraf Re: Był kiedyś taki pan 05.09.14, 15:58
              Ale co przepraszam? Ze jedzenie w knajpach i kawki/ciastka na rynku, jezeli spedza sie dzien poza domem nie sa wyznacznikiem dojrzalosci i ambicji? I ze dorosli ludzie moga sobie sami przygotowac posilek, nawet jezeli dobrze zarabiaja?
              • joa66 Re: Był kiedyś taki pan 05.09.14, 16:42
                Ze jedzenie w knajpach i kawki/ciastka na rynku

                nie goebbelsowskim kamstwem jest uparte nazywanie stołówki studenckiej knajpa lub restauracją
                • ashraf Re: Był kiedyś taki pan 05.09.14, 19:04
                  A restauracja to dopiero u Gesslerowej?
    • tol8 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.09.14, 10:39
      W poprzedniej pracy 90% załogi stanowili studenci. Dostawali od rodziców tylko na wynajem pokoju. Resztę musieli zarobić. Student dzienny pracował popołudniami i w weekendy, wieczorowy rano i w weekendy, zaoczny w tygodniu. Zarabiali różnie- w zależności od etatu i liczby wypracowanych godzin: np. 400 zł za 1/4 etatu lub 1600zł za cały etat. godziny ustawiane pod grafik z uczelni. Mieli kase, czas na imprezy, nie było po nich widać zmęczenia. Na czas sesji brali urlopy.
    • tryggia Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 08:26
      Studiowalam dziennie mieszkajac u rodziców,
      ALE
      Mialam z nimi taki deal, że owszem, mieszkam, nie place za mieszkanie i od czasu do czasu cos razem zjemy, ale cala reszte utrzymuje wylacznie sama.
      Namiętnie udzielalam wtedy korepetycji i na jedzenie, ciuchy, dojazdy, ksiazki, kosmetyki i rozrywki bylo mnie w zupelnosci stac. Tylko na prawo jazdy wzielam kredyt studencki.
      Mozna wiec powiedziec, ze rodzice dawali mi na studia ok 500 zl.
      Wiec te wyliczenia 2, 3 tysiecy to wyliczenia dla niedojrzalych i roszczeniowych osobek.
      • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 08:51
        a Ty urodziłaś się w Sevres pod Paryżem i służysz teraz jako wzór?wink
        • lily-evans01 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 10:12
          Cóż, może po prostu normalnie i rozsądnie myślącą osobę dziwi to, że rodzice powinni przeznaczyć pozycję w budżecie na kosmetyki, rozrywki typu kino czy kawiarnia dla bądź co bądź dorosłej osoby.
          Będę się powtarzać, ale o ile dach nad głową, standardowe 3 posiłki dziennie, niezbędne środki higieny osobistej i czystości, jak i komunikacja miejska są podstawowymi potrzebami studenta (i rodzice, którzy mogą sobie na to pozwolić, zaspokajają je) - o tyle wszelkie rozrywki i ściśle osobiste potrzeby młoda, zdrowa, dorosła osoba naprawdę może zaspokoić sobie sama. A jeśli na początku trudno pogodzić naukę i pracę, cóż, trochę trzeba rozrywki na pewien czas wyhamować... Nikt od tego jeszcze nie umarł ani nie dostał anemii wink.
          • joa66 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 10:27
            Ale konflikt nie dotyczy rozrywek i piwa, tylko tego czy za 400 pln miesięcznie jedna osoba (o nieuregulowanym trybie życia, nie ze swojej winy) może się wyżywić w Warszawie, wyżywic w miarę zdrowo.
            • anetchen2306 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.10.14, 21:02
              Moja siostra: w zeszlym roku ukonczyla farmacje.
              Studiowala w Poznaniu.
              Na pierwszym i drugim roku skazana na utrzymywanie przez rodzicow (nauki sporo, szczelny grafik na uczelni, malo okienek).
              Jednak w czasie wakacji ZAWSZE pracowala kilka tygodni.
              Gdy nie miala zbytnio wielu zaliczen, egzaminow, jechala na Weekend do domu i dorabiala kelnerujac po okolicznych restauracjach (przewaznie na rozmaitych uroczystosciach typu. wesele, jubileusz).
              Rodzice oplacali mieszkanie (800 zl) plus dostawala 1000 zl na tzw. "zycie".
              Reszte musiala sobie sama "skombinowac": korepetycjami, kelnerowaniem, praca w ferie i wakacje, upychaniem swoich "przechodzonych" ciuchow na aledrogo ...
              Od trzeciego roku systematycznie dorabiala w okolicznych poznanskich aptekach.
              Wyjezdzajac na studia tez nie potrafila ugotowac zybt wiele: ryz, makaron, ziemniaki, do tego jakis sos, salatka/surowka (czasem dokupywala wlasnie tylko jakas gotowa salatke). Gotowala czasem tego wiecej, na drugi dzien makaron/ryz/ziemniaki byly podstawa zapiekanki albo "co-lodowka-zawiera-na-patelnie".
              To ogarnial nawet moj syn w wieku 13 lat.
      • lily-evans01 Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 05.09.14, 10:07
        Miałam podobny układ, z tym, że to, co w domu, jadłam nadal na koszt mamy wink. Natomiast wszelkie posiłki "w mieście", bo wolałam iść z koleżankami na kebab zamiast na 15 grzecznie pojawić się w domu, plus wszystkie inne wydatki na moje potrzeby opłacałam sobie sama, ze stypendium, korepetycji, z publikacji prasowych w ramach praktyk studenckich (przynajmniej wtedy jeszcze niektóre redakcje płaciły studentom za wydrukowany tekst wink ).
      • kredytstudencki Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.10.14, 19:21
        kredyt studencki jest ok, o ile zainwestujesz go w siebie, a nie przejjesz.
    • figrut Re: Ile płacić córce studentce na utrzymanie? 04.10.14, 21:25
      Moja córka do tej pory miała 500 zł. z domu i 1000 zł. stypendium. Pieniędzy które dziadek przeznaczył na jej studia nie naruszyła, więc jej starcza to, co ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka