laurels
22.09.14, 14:15
Powoedzcie mi czy jestem przewrazliwiona czy nie. Dziecko jest w drugiej klasie sp, po dluzszym pobycie za granicy, polski troche kuleje, jest to pierwszy rok w polskiej szkole. Pani wychowawczyni zostala poinformowana i do tej pory brala poprawke na bledy, nie zrozumienie czegos itp. Az do tego dyktanda. Bylo to ok 6-7 zdan do napisania, pani dyktowala (wczesniej bylo na tablicy, pozniej zostalo zmazane). Dziecko zrobilo takie bledy:
Nazwa zwierzecia z duzej litery zamiast z malej
Duza litera G taka drukowana bez ogonka
Duza litera T na dole zakreca w druga strone
Slowo tulów blednie napisane
Brak myslnika
Pani policzyla 6 bledow i dala ocene C.
Czy mam isc wyjasniac? Ja jestem mega dumma z tego dyktanda i corka liczyla na lepsza ocene. Co byscie zrobily?