hedna
25.09.14, 15:55
Mam synka autystę (4lata) i problemy z sąsiadami z dołu.Syn jest wesołym,głośnym dzieckiem.Bywa,że głośno piszczy,krzyczy.Wiem,że to może być uciążliwe dla sąsiadów.od dawna próbowaliśmy z nimirozmawiać,tłumaczyć,na nic.Walenie wpodłoge 9unich w sufit chyba),dziś kolejny raz dobijanie się do drzwi... Było ze 3 tyg spokoju. Oczywiście spółdzielnia,dzielnicowy,wszystko frówa.Co ja mogę? Nie wyprowadzę się. Dodam ,że blok 4-ropiętrowy.My pierwsze piętro,oni parter,nikt inny do mnie nie przychodzi z żalami.To wszystko fatalnie wpływa na starszą córkę (6lat).