Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze

06.11.14, 16:48
Smutne jak pewne nieprzemyślane decyzje mogą zmarnować życie.

www.fakt.pl/gwiazdy/dom-cichopek-i-hakiela-generuje-milionowe-straty-,artykuly,500995.html#fp=fakt
Obserwuj wątek
    • bei Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:06
      Mąż pani Cichopek to finansista, nie wiem, jak to się stalo, że aż tak przeinwestował....
      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:34
        bei napisała:

        > Mąż pani Cichopek to finansista, nie wiem, jak to się stalo, że aż tak przeinwe
        > stował....

        Dzisiaj finansistą może być wielu. Aby skończyć studia prywatne wystarczy kasa.
      • lafiorka2 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:22
        bei napisała:

        > Mąż pani Cichopek to finansista, nie wiem, jak to się stalo, że aż tak przeinwe
        > stował....
        >

        i ty akurat wiesz to na pewno???
    • kawka74 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:13
      A są jakieś inne źródła oprócz tego.... czegoś?
    • marychna31 O wielie dzięki! 06.11.14, 17:22
      Jak zostanę kiedyś celebrytką z pensją kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie to mam nie kupować 400 metrowego domu w kredycie 10 tyś miesięcznie (we frankach). Na przyszłość info jak znalazł.
      • 3-mamuska Re: O wielie dzięki! 06.11.14, 17:26
        marychna31 napisała:

        > Jak zostanę kiedyś celebrytką z pensją kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie to m
        > am nie kupować 400 metrowego domu w kredycie 10 tyś miesięcznie (we frankach).
        > Na przyszłość info jak znalazł.

        Nie nie musisz byc celebrytka, wystarczy pomyslec i nie kupować wilkiem chałupy bo teraz mam duzo kasy i możliwości finansowe.

        Po cholerę kupować 2+1 dom z 8 sypialniami?
      • agnieszka77_11 Re: O wielie dzięki! 06.11.14, 17:32
        Myślę, że nie chodzi tutaj o tylko o jakieś inwestycje za kilka milionów lecz generalnie o to, że będąc młodymi dość często nie myślimy racjonalnie. Myślimy, że mamy dobrą pracę, zdrowie, siłę, energię, czas. Wydaje nam się, że będzie tylko lepiej. Życie jest jednak bardzo nieprzewidywalne i nie zawsze opłaca żyć się na 100%, bez zabezpieczenia. Znam parę przypadków, gdy ludzie wzięli spore kredyty lub gdy żyli w myśl zasady "mało się zarabia, żyje się jak hrabia", a dziś są w wielkiej de.
    • kkalipso Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:42
      Ja na takie sytuacje patrzę jeszcze z innej strony - wyobraźmy sobie, że (Nie daj Boże) coś im się stanie. Kto wtedy to spłaca?
      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:46
        kkalipso napisała:

        > Ja na takie sytuacje patrzę jeszcze z innej strony - wyobraźmy sobie, że (Nie d
        > aj Boże) coś im się stanie. Kto wtedy to spłaca?

        Żyranci? Dzieci?
      • lady-z-gaga Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:47
        pewnie nikt, bank zabiera dom
        • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:49
          lady-z-gaga napisała:

          > pewnie nikt, bank zabiera dom

          A jak wartość kredytu przewyższa kwotę zobowiązań wobec banku? Ta willa nie jest teraz tyle warta co ich kredyt.
          • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:53
            agnieszka77_11 napisała:

            > A jak wartość kredytu przewyższa kwotę zobowiązań wobec banku?

            Poprawka: A jak wartość zobowiązań wobec banku przewyższa wartość willi? Ta willa nie jest teraz tyle warta co ich kredyt.
            • ichi51e Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:04
              Ubezpieczenie jesli umra
              • kkalipso Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:10
                Nie ma czegoś takiego. Jak rodzina się zrzeknie w ostateczności przechodzi na gminę.
                • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:45
                  Czego nie ma? Ubezpieczenia na życie???
                • ichi51e Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:48
                  Jest. Polisa na zycie.
                • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:46
                  Banki żądają ubezpieczenia na życie, jeśli ktoś decyduje się na długoletni kredyt na nieruchomość.
                  • joanna_poz Re: Ku przestrodze 07.11.14, 09:27
                    > Banki żądają ubezpieczenia na życie, jeśli ktoś decyduje się na długoletni kred
                    > yt na nieruchomość.

                    niekoniecznie.
                    mamy kredyt na dom, brany był na 25 lat i bank absolutnie nie żadał od nas ubezpieczen na zycie.
              • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:32
                ichi51e napisała:

                > Ubezpieczenie jesli umra

                Te wszystkie ubezpieczenia kredytów to fikcja.
                • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:45
                  Nie kredytu tylko na życie. Czytanie ze zrozumieniem smile
                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:15
                    araceli napisała:

                    > Nie kredytu tylko na życie. Czytanie ze zrozumieniem smile

                    I jak kredytobiorca umrze to to ubezpieczenie pokrywa całą wartość zaciągniętego kredytu?
                    • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:17
                      Zależy od sumy na jaką się ubezpieczy - pokryje, nie pokryje, przewyższy...
                      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:18
                        Poczytaj sobie jak ludzie walczą z tymi ubezpieczeniami.
                        • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:26
                          Podaj przykład walczenia z ubezpieczeniem na życie big_grin
                          • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:31
                            araceli napisała:

                            > Podaj przykład walczenia z ubezpieczeniem na życie big_grin

                            Nie podam Tobie przykładów, ale wystarczy wpisać w googlach i znajdziesz masę. Ludzie walczą z ubezpieczycielami, a ci oddalają wnioski bo "kredytobiorca prowadził niewłaściwy tryb życia", "bo to, że był chory mógł wiedzieć wcześniej, mimo, że się nie badał" itp itd

                            Mojej koleżanki mąż zmarł i niestety w kwestii spłaty rat nic się nie zmieniło.
                            • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:35
                              agnieszka77_11 napisała:
                              > Ludzie walczą z ubezpieczycielami, a ci oddalają wnioski bo "kredytobiorca prow
                              > adził niewłaściwy tryb życia",


                              A na skąd Ci się bierze 'kredytobiorca'? Bank Cię nie ubezpiecza - robi to ubezpieczyciel. Chyba wszytko Ci się miesza.
                              • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:37
                                araceli napisała:

                                > A na skąd Ci się bierze 'kredytobiorca'? Bank Cię nie ubezpiecza - robi to ubez
                                > pieczyciel. Chyba wszytko Ci się miesza.

                                Działo się tak m.in. dlatego, że banki współpracujące z zakładami ubezpieczeń występowały w roli zarówno ubezpieczającego jak i pośrednika ubezpieczeniowego, przez co występował konflikt interesów, a klienci mieli problemy z dochodzeniem swoich roszczeń.

                                forsal.pl/artykuly/805710,koniec-fikcyjnych-ubezpieczen-w-ramach-kredytu-knf-przyjela-rekomendacje-u.html
                                • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:42
                                  No a ktoś Ci broni normalnie się ubezpieczyć?
                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:44
                                    araceli napisała:

                                    > No a ktoś Ci broni normalnie się ubezpieczyć?

                                    Kwestia kasy. A znasz kogoś kto uzyskał bez problemu pieniądze z ubezpieczenia? Ja zaczęłam czytać na ten temat właśnie po śmierci męża koleżanki. Przeczytałam masę wpisów ludzi, którzy walczą bez skutku. Sprawy ciągną się latami, a raty kredytu trzeba spłacać.
                                    • lola211 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:44
                                      Ale to jest bardzo proste.
                                      Zanim decydujemy sie na konkretna polise CZYTAMY warunki ubezpieczenia.
                                      Ludzie walcza o wypłate kasy, bo najczesciej ubezpieczali sie jak najtaniej i tylko to ich interesowalo.Nie mieli pojecia co podpisuja i co wyklucza odpowiedzialnosc ubezpieczyciela.
                                      Ludzie nie czytaja umów ani OWU.
                                      A poza tym- jak zwykle wiecej sie słyszy o negatywnych zdarzeniach niz pozytywnych- nikt nie musi oznajmiac wszem i wobec, ze ubezpieczenie zadziałało.
                                    • szarsz Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:45
                                      > A znasz kogoś kto uzyskał bez problemu pieniądze z ubezpieczenia?

                                      Z takiego na szczęście nie, ale bez problemu z ubezpieczenia mieszkania i z AC.
                                    • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 23:07
                                      agnieszka77_11 napisała:
                                      A znasz kogoś kto uzyskał bez problemu pieniądze z ubezpieczenia?

                                      Znam. I to niejedną osobę. Pierwszy przypadek - facet utopił się w wannie, podczas kąpieli dostał zawału. Firma ubezpieczeniowa wypłaciła podwójne odszkodowanie - z powodu śmierci i nieszczęśliwego wypadku, bo rzecz stała się podczas kąpieli. Razem to było jeden milion złotych.
                                      I wiele innych - począwszy od drobnych urazów po śmierć. Zawsze była wypłata odszkodowania. Zarówno w grupówkach i indywidualnych życiówkach.
                      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:21
                        forsal.pl/artykuly/805710,koniec-fikcyjnych-ubezpieczen-w-ramach-kredytu-knf-przyjela-rekomendacje-u.html
                        • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:51
                          Ależ klient banku nie ma obowiązku ubezpieczać się w tym banku.
                        • lola211 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:45
                          Ale co konkretnie wynika z tego artykułu?
                    • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:50
                      Najczęściej bank podaje kwotę, na jaką chce, aby kredytobiorca się ubezpieczył. Jeśli wartość polisy w chwili śmierci kredytobiorcy przekroczy wartość kredytu, to resztę dostaje najbliższa rodzina. Oczywiście na takiej polisie pierwszym uposażonym jest bank. Dodam, że na ogół są to tanie polisy, bez żadnych funduszy, takie OC na życie.
                      • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:52
                        rosapulchra-0 napisała:
                        > Najczęściej bank podaje kwotę, na jaką chce, aby kredytobiorca się ubezpieczył.
                        > Jeśli wartość polisy w chwili śmierci kredytobiorcy przekroczy wartość kredytu
                        > , to resztę dostaje najbliższa rodzina.

                        Dokładnie tak - dodam jeszcze, że ubezpieczenie może być wyższe niż wymaga bank - górnego limitu nie ma (tylko oczywiście składka rośnie proporcjonalnie do sumy ubezpieczenia).
                        • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:55
                          Poczytajcie sobie jak kto jest w praktyce z odzyskaniem kasy.
                          • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:13
                            Rozumiem, że Ty się nie ubezpieczasz? Dom nieubezpieczony, auto nieubezpieczone?
                            • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:17
                              araceli napisała:

                              > Rozumiem, że Ty się nie ubezpieczasz? Dom nieubezpieczony, auto nieubezpieczone?

                              Ubezpieczam, kiedy muszę, ale nie liczę na to, że kasę dostanę na 100%. Ubezpieczyciel zawsze będzie szukał rzeczy, do której może się przyczepić. Tak jak napisałam wyżej. Koleżanka po śmierci męża spłaca nadal takie same raty i nic się nie zmieniło. Żadne wnioski i prośby nic nie dały.
                              • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:20
                                Mąż koleżanki prawdopodobnie ubezpieczenia po prostu nie miał.
                                • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:23
                                  araceli napisała:

                                  > Mąż koleżanki prawdopodobnie ubezpieczenia po prostu nie miał.

                                  Miał, ale stwierdzili, że to nie była śmierć nagła, ale w wyniku choroby. Mimo, że on o tym nie wiedział. Bo jak dowiesz się nagle, że jesteś śmiertelnie chora to Twoja wina, że nie diagnozowałaś się wcześniej uncertain
                                  • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:24
                                    A czemu był ubezpieczony tylko od śmierci nagłej?
                                    • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:28
                                      araceli napisała:

                                      > A czemu był ubezpieczony tylko od śmierci nagłej?

                                      Nie było to sprecyzowane. Było na wypadek śmierci. Po prostu ubezpieczyciel robi wszystko by ubezpieczenia nie wypłacić.
                                      Na prawdę nie będę się tutaj z Tobą sprzeczać, bo przecież nie o to chodzi. Chodzi o fakty, które są ujęte przez wielu ludzi na różnych forach/portalach. Oby żadna z nas nie musiała się o tym przekonywać osobiście.
                                      • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:32
                                        agnieszka77_11 napisała:
                                        > Nie było to sprecyzowane. Było na wypadek śmierci.

                                        No nieeee... takiego kitu mi nie wciśniesz. Warunki ubezpieczeń są nieziemsko dokładnie sprecyzowane - jeżeli coś jest nieprecyzyjne to idziesz do sądu a ten rozstrzyga sprawę na Twoją korzyść.
                                        • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:34
                                          araceli napisała:

                                          > No nieeee... takiego kitu mi nie wciśniesz. Warunki ubezpieczeń są nieziemsko d
                                          > okładnie sprecyzowane - jeżeli coś jest nieprecyzyjne to idziesz do sądu a ten
                                          > rozstrzyga sprawę na Twoją korzyść.

                                          I walczysz latami z sądem, a raty musisz spłacać. Takich spraw jest masa. Poczytaj. Możesz nawet się zdziwić jak to wszystko wygląda.
                                          • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:37
                                            A wiesz ile jest spraw takich, że ubezpieczyciel wypłaca kasę i już? Nie wiesz bo o takich sprawach nie piszą. Więc dywagacje są bez sensu.
                                            • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:38
                                              araceli napisała:

                                              > A wiesz ile jest spraw takich, że ubezpieczyciel wypłaca kasę i już? Nie wiesz
                                              > bo o takich sprawach nie piszą. Więc dywagacje są bez sensu.

                                              W przypadku kredytów mieszkaniowych wiem tylko o jednej przegranej i to mi wystarczy by nie liczyć na to.
                                              • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:43
                                                A kiego diabła mieszkasz w to kredyt mieszkaniowy?????? Twojemu ubezpieczycielowi nic do tego.
                                            • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 21:42
                                              W przypadku ubezpieczeń na życie tylko ok. 20 % ubezpieczeń jest wypłacanych " w terminie" bez żadnych problemów, głównie wtedy kiedy kwota ubezpieczenia nie jest jakaś bardzo duża. Im większa tym większe problemy. Słynne są już procesy o tzw. załamek Q,w sprawie opłat likwidacyjnych, czy proces z żoną lekarza, której próbowano po śmierci męża udowodnić, że mąż się leczył sam ukrywając to przed ubezpieczycielem. Z mojej praktyki zawodowej wynika raczej że z wypłatą ubezpieczeń na życie jest problem, a na pewno nie można oczekiwać wypłaty konkretnego świadczenia w krótkim czasie po śmierci osoby najbliższej, kiedy takie pieniądze są najbardziej potrzebne. Regulaminy umowy są tak napisane że nawet prawnik czy lekarz z dużym doświadczeniem ma problem z ich interpretacją. Miałam okazje ostatnio ze znanym onkologiem czytać umowę jednej z rakowych polis i wyszło nam, że owszem leczenie pokrywa najrzadsze przypadki raka...
                                          • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:19
                                            Agnieszka, przed podpisaniem umowy ubezpieczenia podstawą jest przeczytać OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) i tak jak napisała araceli - OWU są bardzo precyzyjne, ustawa ubezpieczeniowa nie przewiduje wypłaty świadczenia jeśli ubezpieczony popełnił samobójstwo w ciągu dwóch lat od daty podjęcia ubezpieczenia. Jeśli ubezpieczony zatarł prawdziwe informacje na temat swojego stanu zdrowia i zszedł w ciągu trzech lat od podjęcia ubezpieczenia, to też nie należy się wypłata odszkodowania.
                                            Problem z ubezpieczonymi polega przede wszystkim na tym, że podpisują umowy zupełnie nie zapoznając się z OWU, a potem jest wielkie larum, płacz i zgrzytanie zębów.
                                            Dochodzi jeszcze kilka innych czynników ograniczających wypłatę odszkodowania, takie jak działania wojenne, sporty ekstremalne, niebezpieczne hobby itp.
                                            Zawsze i bezwzględnie trzeba czytać OWU i ewentualne wątpliwości wyjaśniać z agentem lub centralą TUnŻ.
                                            Dodam, że ubezpieczenia grupowe mocno się różnią od indywidualnych polis.
                                            (Zajmowałam się kiedyś wypłatami odszkodowań - to dla wyjaśnienia, skąd wiem, choć nie są to ukryte informacje)
                                        • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:17
                                          Wśród najczęstszych powodów odmowy wypłaty odszkodowania jest fakt, że śmierć klienta została spowodowana chorobą, która wystąpiła jeszcze przed zawarciem umowy ubezpieczeniowej, nawet jeśli nie wiedział o niej.

                                          www.natemat.com.pl/prawo-finanse/pulapki-ubezpieczenia.html
                                          • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:22
                                            agnieszka77_11 napisała:

                                            > Wśród najczęstszych powodów odmowy wypłaty odszkodowania jest fakt, że śmierć k
                                            > lienta została spowodowana chorobą, która wystąpiła jeszcze przed zawarciem umo
                                            > wy ubezpieczeniowej, nawet jeśli nie wiedział o niej.
                                            >
                                            > www.natemat.com.pl/prawo-finanse/pulapki-ubezpieczenia.html
                                            Nieprawda. Większość klientów niestety ukrywa swój stan zdrowia przed ubezpieczycielami, choćby z powodu ryzyka podwyższenia składki. A potem sprawdza się zasada - chytry dwa razy traci.
                                            • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:28
                                              rosapulchra-0 napisała:

                                              > Nieprawda. Większość klientów niestety ukrywa swój stan zdrowia przed ubezpiecz
                                              > ycielami, choćby z powodu ryzyka podwyższenia składki. A potem sprawdza się zas
                                              > ada - chytry dwa razy traci.

                                              Nie ukrywał, nie wiedział. Zresztą chyba nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani.
                                              • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:55
                                                Uwierz mi, to nie jest tak, że potencjalny ubezpieczony nie wie, że coś mu dolega. Nie muszą to być objawy poważnej choroby, wystarczy że plecy bolą rano, kaszel doskwiera tuż po przebudzeniu, palą fajki, piją średnio raz w tygodniu itp, itd.
                                                • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:56
                                                  W takim razie znasz ludzi zdrowych, którym nic nie doskwiera? Myśląc w ten sposób to kompletnie nie opłaca się wykupywać polisy na życie, bo każdy coś w sobie ma.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:03
                                                    Nie zrozumiałaś. Ludzie ukrywają swoje nawyki czy nałogi. Ukrywają dolegliwości, a potem płaczą, gdy się okazuje, że świadczenie się im nie należy. W każdym OWU jest jak byk - jeśli ukrywasz dane na temat swojego zdrowia (że palisz, pijesz częściej niż okazjonalnie, masz nieokreślone bóle, przechodziłaś operacje chirurgiczne, itp.), to pamiętaj, że jeśli coś ci się stanie w ciągu trzech pierwszych lat od podpisania umowy ubezpieczenia, to ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności.
                                                    I jeszcze jedno - w polskim prawie nie ma usprawiedliwienia dla niewiedzy - niewiedza nie usprawiedliwia.
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:05
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > I jeszcze jedno - w polskim prawie nie ma usprawiedliwienia dla niewiedzy - nie
                                                    > wiedza nie usprawiedliwia.

                                                    Czyli każdy powinien się w 100% zdiagnozować zanim podpisze umowę.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:11
                                                    Nie musi się diagnozować, wystarczy że nie będzie kłamać w kwestii swojego zdrowia i historii zdrowia rodziny (na co zmarła matka? rak piersi - możesz być zagrożona genetycznie, na o zmarł ojciec? gruźlica, a ty palisz - lepiej to ujawnić, niż potem zostawić rozczarowaną rodzinę z pustymi rękami --> to przykłady, ofkors).
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:07
                                                    *z powodu tych ukrytych dolegliwości czy nałogów
                                                    Ubezpieczyciel ma prawo do wglądu do twojej historii zdrowia/choroby. Gwarantujesz to swoim podpisem na wniosku ubezpieczeniowym, dlatego trzeba pamiętać, że wszelkie kłamstwo w tej kwestii nie popłaca.
                                                    Dwa lata od podpisania umowy ubezpieczenia to okres karencji na samobójstwo - w sensie, gdy w ciągu dwóch pierwszych lat zachce ci się powiesić lub podciąć żyły, to pamiętaj, że rodzina po twojej śmierci nie dostanie ani grosza.
                                                    Powtórzę - trzy lata --> zdrowie, dwa lata --> samobójstwo.
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:13
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > *z powodu tych ukrytych dolegliwości czy nałogów
                                                    > Ubezpieczyciel ma prawo do wglądu do twojej historii zdrowia/choroby. Gwarantuj
                                                    > esz to swoim podpisem na wniosku ubezpieczeniowym, dlatego trzeba pamiętać, że
                                                    > wszelkie kłamstwo w tej kwestii nie popłaca

                                                    Ale ja nie mówię o kłamstwie. Jeżeli jest to ukrycie prawdy to się zgadzam, że ubezpieczyciel ma prawo do odmowy po zapoznaniu się z kartą chorobą.
                                                    Są jednak rzeczy, o których dowiadujemy się po podpisaniu umowy, a coś się działo w nas jakiś czas. Dlatego warto się zdiagnozować w 100% zanim się podpisze polisę.
                                                  • ichi51e Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:12
                                                    Ubezpieczenie nie jest po to zeby na nim zarabiac. Mozna sie przebadac wszystko zglosic i zaplacic odpowiednia skladke.
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:15
                                                    ichi51e napisała:

                                                    > Ubezpieczenie nie jest po to zeby na nim zarabiac. Mozna sie przebadac wszystko
                                                    > zglosic i zaplacic odpowiednia skladke.

                                                    A można w ogóle nie płacić i nie zastanawiać się czy otrzymam wypłatę czy nie.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:23
                                                    Ból jest taki, że gros ludzi po prostu przemilcza często poważne problemy zdrowotne.
                                                    Ostatnio spotkałam się z agentem ubezpieczeniowym, on na początku grzecznie zagajał rozmowę, ale gdy weszliśmy na wyższy level, to opowiedział mi, jak ludzie potrafią kręcić w kwestii podawania informacji zdrowotnych swoich i ich rodzin. Włos się na głowie jeżył dosłownie.
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:27
                                                    To ja się nie zamierzam ubezpieczać dodatkowo na życie. Ostatnio mnie coś łypie w kręgosłupie. Dwójka dzieci. Dźwiganie, niewygodne łóżko, a może początek czegoś większego? Inne dolegliwości też mam. Przemęczenie, a jak nie tylko to? Na szczegółową diagnozę od A do Z wydałabym więcej niż zwrot z tego ubezpieczenia, a jeszcze jest ryzyko, że do czegoś by się przyczepili.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:30
                                                    Nikt cię nie zmusza przeca smile
                                                    Ale jeśli kiedyś będziesz chciała w jakiś sposób zabezpieczyć swoje dzieci, to naprawdę radzę - podaj uczciwie swoje dolegliwości, pójdziesz na badania (najczęściej są to badania podstawowe) i w zależności od ich wyników dostaniesz propozycję składki.
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:38
                                                    To mąż mojej koleżanki podstawowe badania miał dobre.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:43
                                                    Jeśli tak, to powinien płacić normalną składkę, według podstawowego oszacowania ryzyka.
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:46
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > Jeśli tak, to powinien płacić normalną składkę, według podstawowego oszacowania
                                                    > ryzyka.

                                                    Pewnie tak było. Tylko po jego śmierci odmowa wypłaty ubezpieczenia bo przyczyna mogła być rozpoznana wcześniej. A to nie są podstawowe badania.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 01:04
                                                    Naprawdę nie wierzę w taką sytuację. Ale jeśli to prawda, to rodzina powinna się odwoływać.
                                                  • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 21:48

                                                    >Ubezpieczenie nie jest po to zeby na nim zarabiac. Mozna sie >przebadac wszystko zglosic i zaplacic odpowiednia skladke.

                                                    Bardzo odważne stwierdzeniewink
                                                    Ubezpieczyciel tak jak bank nie robi tego charytatywnie. Ubezpieczycielowi nie zależy na wypłacie ubezpieczenia.
                                                    A oto słynna sprawa poszkodowanych, którym firma nie chciała zwyczajnie wypłacić odszkodowania:
                                                    tvn24bis.pl/informacje,187/pzu-zycie-pozwane-za-zalamek-nbsp-q,174794.html
                                                    Oczywiście ubezpieczyciel działał w dobrej wierze.Karę dostał za dobre sercewink
                                                  • lola211 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:07
                                                    PZU tak ma.
                                                    Co nie oznacza z automatu, ze wszystkie firmy maja tak samo.
                                                    Korelacja jest dosc prosta- im taniej tym gorzej.
                                                  • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:16
                                                    lola211 napisała:

                                                    > Korelacja jest dosc prosta- im taniej tym gorzej.

                                                    Tu nie było taniowink
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:20
                                                    nikki30 napisała:

                                                    > Tu nie było taniowink

                                                    Im większa kwota do wypłaty tym większa pewność, że ubezpieczyciel będzie szukał kruczka.
                                                  • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:30
                                                    agnieszka77_11 napisała:

                                                    > Im większa kwota do wypłaty tym większa pewność, że ubezpieczyciel będzie szuka
                                                    > ł kruczka.

                                                    Tak dokładnie taka jest prawidłowość.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 23:10
                                                    Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że piszę o normalnych firmach ubezpieczeniowych, a nie o takich jak PZU?
                                          • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:24
                                            A skąd takie rewelacje?
                                            • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:29
                                              link podałam pod tekstem www.natemat.com.pl/prawo-finanse/pulapki-ubezpieczenia.html
                                              • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:34
                                                A czyli jednak umowy ubezpieczeniowe są dokładne a nie 'nie sprecyzowano'?
                                                • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:36
                                                  W tym samym teksie jest napisane:

                                                  Można się zastanowić: po co w takim razie ta polisa i dlaczego tak się dzieje? Firmy ubezpieczeniowe są zainteresowane przede wszystkim naszymi składkami. W ich interesie jest ograniczenie wypłat odszkodowań i potrafią być w tym bezwzględne. Stąd m.in. wiele kruczków i mało zrozumiałych zapisów dotyczących ogólnych warunków ubezpieczeń. Wiele z nich stwarza szerokie pole do interpretacji, tym samym firmy ubezpieczeniowe tworzą sobie większe możliwości odmowy wypłaty świadczeń.

                                                  I to jest problem.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:59
                                                    To jest bardzo niesprawiedliwa i jednostronna opinia. Nie ma żadnych kruczków, ani niezrozumiałych zapisów w OWU. Po prostu ogromna większość klientów nie czyta OWU, a potem płacze, gdy się okazuje, że wypłata odszkodowania się im nie należy.
                                  • ichi51e Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:05
                                    Zapewne w umowie bylo objasnione pojecie smierc naglej. Tak to juz jest z umowami ze sa bardzo bardzo precyzyjne. Wystarczy ze mial takie ubezpieczenie www.benefia.pl/repository/media_cnt/Benefia/2~20OWU~20Indywidualnego~20ubezpieczenia~20na~20wypadek~20smierci_hcm0007696.pdf i wszystko jasne
                                    • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:07
                                      ichi51e napisała:

                                      > Zapewne w umowie bylo objasnione pojecie smierc naglej. Tak to juz jest z umowami ze sa bardzo bardzo precyzyjne. Wystarczy
                                      ze mial takie ubezpieczenie rel="nofollow">www.benefia.pl/repository/media_cnt/Benefia/2~20OWU~20Indywidualnego~20ubezpieczenia~20na~20wypadek~20smierci_hcm0007696.pdf
                                      i wszystko jasne

                                      Stwierdzili, że o tej chorobie mógł wiedzieć wcześniej. Nie wiedział. Nie diagnozował się.
                                      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:09
                                        nie było to tylko od nieszczęśliwego wypadku, było też od śmierci w wyniku choroby. uzasadnili, że mógł wiedzieć o tym wcześniej.
                                        • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:24
                                          I co sąd na to?
                                      • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:16
                                        Ale mógł mieć objawy, które przemilczał. Gdyby o nich powiedział, to pewnie zostałby wysłany na badania, a gdyby się okazało, że coś mu dolega, to składka ubezpieczenia zostałaby podniesiona, a samo ubezpieczenie działałoby do końca jego dni. Zdarza się też, że taki ubezpieczony jest proszony o dokonanie badań co kilka lat, aby skontrolować jego stan zdrowia i w zależności od wyników badań składka jest taka sama lub podwyższona/zmniejszona.
                                        • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:18
                                          rosapulchra-0 napisała:

                                          > Ale mógł mieć objawy, które przemilczał. Gdyby o nich powiedział, to pewnie zos
                                          > tałby wysłany na badania, a gdyby się okazało, że coś mu dolega, to składka ube
                                          > zpieczenia zostałaby podniesiona, a samo ubezpieczenie działałoby do końca jego
                                          > dni. Zdarza się też, że taki ubezpieczony jest proszony o dokonanie badań co k
                                          > ilka lat, aby skontrolować jego stan zdrowia i w zależności od wyników badań sk
                                          > ładka jest taka sama lub podwyższona/zmniejszona.

                                          A gdyby ta składka była wyższa to żona dostałaby wypłatę po jego śmierci?
                                          • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:24
                                            agnieszka77_11 napisała:

                                            > A gdyby ta składka była wyższa to żona dostałaby wypłatę po jego śmierci?

                                            Tak.
                          • kj-78 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:37
                            Ja mam dwa bardzo dobre doswiadczenia. Urodzilam dziecko na urlopie w 34 tyg za granica. Ubezpieczyciel wszystko pokryl od reki, nie tylko szpital, ale nowe bilety lotnicze do domu dla mnie, meza i dziecka.

                            Autobus skasowal mi zaparkowany prawidlowo samochod (zima byla i slisko). Wycenili samochod i oddali prawie tyle, za ile go 3 lata wczesniej kupilam (nie nowke), dali darmowy samochod na 10 dni, kwote przelali w ciagu tygodnia, zebym mogla kupc nowy... Wiec roznie bywa
                            • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:40
                              kj-78 napisała:

                              > Ja mam dwa bardzo dobre doswiadczenia. Urodzilam dziecko na urlopie w 34 tyg za
                              > granica. Ubezpieczyciel wszystko pokryl od reki, nie tylko szpital, ale nowe b
                              > ilety lotnicze do domu dla mnie, meza i dziecka.
                              >
                              > Autobus skasowal mi zaparkowany prawidlowo samochod (zima byla i slisko). Wycen
                              > ili samochod i oddali prawie tyle, za ile go 3 lata wczesniej kupilam (nie nowk
                              > e), dali darmowy samochod na 10 dni, kwote przelali w ciagu tygodnia, zebym mog
                              > la kupc nowy... Wiec roznie bywa

                              Chodzi o ubezpieczenie na wypadek śmierci w przypadku kredytu mieszkaniowego.
                              W przypadku auta ściągają z OC kierowcy autobusu.
                              • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:42
                                A OC to niby co jest jak nie ubezpieczenie????
                                • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:01
                                  araceli napisała:

                                  > A OC to niby co jest jak nie ubezpieczenie????

                                  Ubezpieczenie. Tylko sprawca wypadku ma zabrane ulgi, naniesione wyższe opłaty w ramach ubezpieczenia w takim przypadku.
                                  • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:32
                                    OJP! A co to ma do rzeczy???????

                                    Nie dostałaś kiedyś wypłaty odszkodowania z OC sprawcy? Obchodziły Cię jego zniżki?
                                    • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:41
                                      Ściągalność z OC jest duża.
                                      • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:43
                                        Piszesz jak potłuczona - nie odnosisz się do tematu, przeskakujesz na jakieś zagadnienia nie związane. Po co?
                                        • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:44
                                          Nie, nie, nie. Bardzo dobrze pisze, z tym że OC to nie jest ubezpieczenie na życie.
                                          • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:56
                                            Ale co 'bardzo dobrze pisze'? Że przy OC jak spowodujesz wypadek to tracisz zniżki? CO TO MA DO TEMATU?????
                                            • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 01:05
                                              Nie zrozumiałaś? No cóż. Twój ból.
                                        • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:49
                                          O OC nie ja zaczęłam pisać. Ale nie można porównywać ściągalności z OC do polisy na życie.
                                          • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:55
                                            To podaj statystyki ściągalności OC i wypłat z polis na życie.
                                            • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:03
                                              Z mojej strony pass smile Obyś nigdy nie miała problemów z wypłatą odszkodowania. I nie musiała przechodzić tego co niektórzy przechodzą.
                                              • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:08
                                                Aha - czyli NIE ZNASZ żadnych statystyk tylko tak sobie fantazjujesz na podstawie przypadku męża koleżanki, który nie przeczytał OWU? Jakoś mnie to nie dziwi smile
                                                • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:16
                                                  araceli napisała:

                                                  > Aha - czyli NIE ZNASZ żadnych statystyk tylko tak sobie fantazjujesz na podstaw
                                                  > ie przypadku męża koleżanki, który nie przeczytał OWU? Jakoś mnie to nie dziwi
                                                  > smile

                                                  Nie znam statystyk. Ale nie statystyki tu chodzi tylko o przypadki ludzi, którzy nie wiedzieli nic o tym, że są chorzy. Zdiagnozowałaś się w 100%? Masz polisę? Jesteś zdrowa? A ty tfu tfu okazuje się, że masz tętniaka, o którym wcześniej nie wiedziałaś. Ale dlaczego nie wiedziałaś? Nie sprawdziłaś? To już nie wina ubezpieczyciela.
                                                  • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:22
                                                    agnieszka77_11 napisała:
                                                    > Nie znam statystyk.

                                                    Ale sądy wydajesz. Spoko - standardzik na jematce smile
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:25
                                                    araceli napisała:

                                                    > Ale sądy wydajesz. Spoko - standardzik na jematce smile

                                                    Życie. Aby za mocno Cię nie doświadczyło. Bo wszystko tak ładnie wygląda - kredyty, ubezpieczenia. Do czasu.
                                                  • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:35
                                                    araceli napisała:

                                                    > Ale sądy wydajesz. Spoko - standardzik na jematce smile

                                                    To nie prawda, że firmy ubezpieczeniowe są po to, żeby pomagać ludziom. One mają przynosić zyski.
                                                  • lola211 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:45
                                                    No i przynosza.Wiekszosc ubezpieczonych szczesliwie dozyje i firma nic nie wypłaci.
                                                    Polisa to produkt jak kazdy inny- trzeba kupowac SWIADOMIE ,a uniknie sie rozczarowan.
                                                  • lola211 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:46
                                                    A ta polisa to przypadkiem nie w PZU była?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 04:53
                                                    Jest data podpisania wniosku, wystawienia polisy, wizyty u lekarza, data badań - naprawdę nie da się wmówić ubezpieczonemu, czy ubezpieczycielowi, że zrobił coś nieuczciwie. I dlatego ja w takie przypadki nie wierzę.
                                    • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 21:54
                                      Wiesz normą jest nie wypłacanie Oc w przypadku kiedy sprawca był pijany, kierowca nie miał np. aktualnych badań psychotechnicznych, lub pracownik użytkujący samochód służbowy nie przeszedł badań okresowych itp.
                                      Proszę cięwink Takich przykładów mogę Ci podać wiele...
                                      • araceli Re: Ku przestrodze 07.11.14, 21:58
                                        nikki30 napisała:

                                        > Wiesz normą jest nie wypłacanie Oc w przypadku kiedy sprawca był pijany, kierow
                                        > ca nie miał np. aktualnych badań psychotechnicznych, lub pracownik użytkujący s
                                        > amochód służbowy nie przeszedł badań okresowych itp.
                                        > Proszę cięwink Takich przykładów mogę Ci podać wiele...

                                        Nie siejcie tych kłamstw!!!

                                        Można nie dostać odszkodowania z OC jeżeli wsiadło się do samochodu z pijanym kierowcą świadomie. Ubezpieczyciel może domagać się zwrotu wypłaconego (na rzecz osób trzecich) odszkodowania, jeżeli sprawca był pijany, nie miał badań itd.

                                        Nigdy nie jest natomiast tak, że ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania pieszemu potrąconemu przez pijanego kierowcę, czy przez samochód bez aktualnych badań!! Nie piszcie takich głupot!!
                                        • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:12
                                          >Nigdy nie jest natomiast tak, że ubezpieczyciel odmówi wypłaty >odszkodowania pieszemu potrąconemu przez pijanego kierowcę, czy przez >samochód bez aktualnych badań!! Nie piszcie takich głupot!!


                                          Niestety odmawiają. Jest wiele takich spraw które trafiają do Rzecznika ubezpieczonych..Regers od sprawcy jest często nie możliwy i firmy ubezpieczeniowe szukają różnych haczyków a że to pieszy był na ciemno ubrany, lub szedł prawą a nie lewą stroną pobocza i w jakimś stopniu się przyczynił do wypadku itp. Wierz mi takie sprawy nie są mi obce
                                          • araceli Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:16
                                            nikki30 napisała:
                                            > Niestety odmawiają.

                                            USTAWA
                                            z dnia 22 maja 2003 r.
                                            o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
                                            Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych 1)

                                            Art. 9.
                                            2. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej, o którym
                                            mowa w art. 4 pkt 1 i 2, obejmuje również szkody wyrządzone umyślnie lub w
                                            wyniku rażącego niedbalstwa ubezpieczającego lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność.
                                            • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:28
                                              Naprawdę poszukaj sobie wyroków sądowych w takich sprawach
                                              Wystarczy że na miejsce nie wezwiesz policji (ot głupia stłuczka drogowa i późne konsekwencje zdrowotne) , zeby ubezpieczyciel nie pokrył ci kosztów leczenia. Miałam klienta gdzie źle opisane było miejsce zdarzenia (pomylona nazwa ulicy) aby to na tej podstawie ubezpieczyciel odmówił pokrycia kosztów leczenia.
                                              Towarzystwo ubezpieczeniowe ma obowiązek wypłacić tylko bezsporną część odszkodowania bez czekania i o tą bezsporność jest zwykle bój w sądziewinkUbezpieczyciel z wypłatą odszkodowania bardzo często czeka do zakończenia leczenia poszkodowanego, a które może trwać latami...Normą jest zaniżanie odszkodowań z OC.
                                              • araceli Re: Ku przestrodze 07.11.14, 23:27
                                                Czego mam poszukać - kłamstw? Napisałaś wyraźnie, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania jak sprawca wypadku jest pijany a teraz odwracasz kota ogonem.

                                                Gdybym z góry zakładała, że druga strona umowy nie dotrzyma jej warunków 'bo tak' - nic bym nie miała, mieszkania, samochodu, internetu czy telefonu.
                                          • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 08.11.14, 14:31
                                            Bardzo trudno mi uwierzyć w te 'rewelacje'.
                                • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:28
                                  araceli napisała:

                                  > A OC to niby co jest jak nie ubezpieczenie????
                                  >
                                  >
                                  A wiesz, że jest całkiem sporo różnych ubezpieczeń?
                                  Ale na życie to na życie. OC w Polsce dotyczy samochodu czy mieszkania lub innych materialnych rzeczy. Życia nie.
                                  • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:31
                                    A w którym to miejscu twierdziłam, że OC jest ubezpieczeniem na życie????
                                  • a1ma Re: Ku przestrodze 07.11.14, 00:37
                                    Paradne, rosa big_grin
                                    "OC nie dotyczy życia".
                                    Nie, skąd.
                                    Samochodu dotyczy big_grin
                                    • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 01:06
                                      W Polsce tak.
                                      • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:05
                                        Nie tylko samochodu ale dotyczy też kosztów leczenia, rehabilitacji do sumy gwarantowanej od jakiegoś czasu podwyższonej.Pod warunkiem że sprawca nie jechał na bani, miał wymagane badania psychotechniczne itp...Wtedy roszczenia regresowego możesz domagać się już tylko od często bardzo biednego sprawcy i zostajesz z niczym.
                                        Oc możesz mieć też w życiu prywatnym nie będąc nawet kierowcą...
                              • cosmetic.wipes Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:00
                                Dlaczego uparcie mieszasz ubezpieczenie z kredytem?
                                • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 22:32
                                  Pewnie dlatego, że gros ludzi (według wymogów banków) wykupuje podstawowe ubezpieczenia na życie (to jest bardzo podstawowe ubezpieczenie - tylko i wyłącznie na wypadek śmierci, czasem trwałego kalectwa).
                                  • moguer Re: Ku przestrodze 07.11.14, 09:49
                                    Czasami banki nie dają wyboru kredytobiorcy, muszą opłacić ubezpieczenie takie jakie oni mają i koniec. Pamiętam raz jak moi teściowie chcieli wziąć kredyt . Umowa przeczytana od deski do deski, aż do zapisu .... oświadczam, że na nic się nie leczę ..... teść stwierdził leczę się u kardiologa regularnie od 15 lat. Hmmm najpierw Pani chciała wmówić , że w razie śmierci wypłacą odszkodowanie, teść powiedział, ze nie podpisze , bo to będzie kłamstwo, bank nie zgodził się na kredyt i koło się zamyka, bo nic nie mieli do zaproponowania innego. Kredytu nie dostał. Po jego śmierci zostały 4 kredyty - karta kredytowa i 3 kredyty tzw. 0% z ubezpieczeniem. I zaczęła się jazda. Karta miała 10 lat tak więc ubezpieczyciel pokrył całe zadłużenie. 3 kredyty nie-ubezpieczyciel doszukał się wizyt kardiologa. Rozmawiałam osobiście z Panią rzecznik ubezpieczonych i powiedziała mi, że próbują walczyć z tym zapisem , bo 99% z tego powodu jest niewypłacalnych polis.
                                    Obydwoje z mężem mamy ubezpieczenie na życie, przerobiliśmy z 30 polis. Doradca ubezpieczeniowy powiedział nam, ze dopóki żyjesz, jest ok a po śmierci zaczynają się jazdy.
                                    Jeszcze jeden przypadek - mąż koleżanki lat 40 zawał , miał ubezpieczony kredyt hipoteczny+dodatkowy (ubezpieczyli się samodzielnie) Facet nie chorował w ogóle , ale ubezpieczyciel znalazł świadka (kolega w pracy) , który powiedział, ze Krzysiek od tygodnia źle się czuł , sprawa ciągnie się w sądzie drugi rok, jedną sprawę wygrała , ubezpieczyciel odwołał się i znowu to samo - do wygrania prawie milion zł
                                    • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 17:06
                                      Nie twierdzę, że przypadków oszustw nie ma ze strony firm ubezpieczeniowych, ale co z tego, że ten kolega tak zeznał? Po podpisaniu umowy ubezpieczenia, przejściu przez badania itp. to TUnŻ może się cmoknąć w zad. Niestety, w Polsce jest pod tym względem jest wolna amerykanka sad, a polskie prawo bardzo rzadko chroni prawo konsumenta..
                                    • nikki30 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:00
                                      Ja miałam młodego klienta po zawale, któremu ubezpieczyciel odmówił wypłaty ubezpieczenia z powodu jego niewielkiej nadwagi (któż z nas nie ma wahań wagi w ciągu swojego życia?). Sześć lat zajęło nam udowodnienie ubezpieczycielowi, że przyczyna zawału była niezależna od wagi mojego klienta...Pomijam fakt ile kosztowały opinie biegłych z zakresu kardiologii.
                                      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 22:06
                                        nikki30 napisała:

                                        > Ja miałam młodego klienta po zawale, któremu ubezpieczyciel odmówił wypłaty ube
                                        > zpieczenia z powodu jego niewielkiej nadwagi (któż z nas nie ma wahań wagi w ci
                                        > ągu swojego życia?). Sześć lat zajęło nam udowodnienie ubezpieczycielowi, że pr
                                        > zyczyna zawału była niezależna od wagi mojego klienta...Pomijam fakt ile koszto
                                        > wały opinie biegłych z zakresu kardiologii.

                                        Takich przypadków jest cała masa. Ludzie walczą z ubezpieczycielami, często sprawy kończą się w sądach. To wszystko kosztuje i czas i nerwy i pieniądze. Ryzyko tego, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania jest ogromne. I chyba tylko agent ubezpieczeniowy zachwala, że wszystko jest takie piękne.
                                      • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 08.11.14, 14:34
                                        I masz naprawdę niezłą wyobraźnię smile
    • marcelina4 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:51
      no cóż, zachłysnęli się swoją popularnością i popłynęli, chcieli za szybko i za dużo na raz
      niestety takie zajęcie jak bycie celebrytą to stąpanie po kruchym lodzie, buzie się ludziom znudziły, szał na szkoły tańca minął i klops, a tu rezydencja na miarę osób z listy najbogatszych Polaków, ale nie za własne pieniądze, tylko bankowe
      myślę, że dostali gorzką nauczkę, w dodatku cała Polska komentuje ich sytuację finansową i to dodatkowo jest dołujące, niestety stali się obiektem kpin i sztandarowym przykładem tego, jak sodówka uderzająca do głowy potrafi życie skomplikować
      • lady-z-gaga Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:58
        > niestety takie zajęcie jak bycie celebrytą to stąpanie po kruchym lodzie, buzie
        > się ludziom znudziły, szał na szkoły tańca minął i klops

        Kredyt bierze się na 30 lat. Własne możliwości finansowe należy oceniac w tej perspektywie.
        Jakim cudem para, która wypłynęła na jednym programie, liczyła na to, ze ich sława będzie trwac do starości, a strumień kasy będzie płynął nieprzerwanie? Toz to trzeba mieć mózg wielkości orzeszka....
      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 17:58
        marcelina4 napisała:

        > sodówka uderzająca do głowy potrafi życie skomplikować

        Mieli swoje 5 minut. Myśleli, że zawsze będą na topie.
        • marcelina4 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:08
          no i właśnie to się nazywa życie tym co tu i teraz, bez refleksji, bez myślenia o przyszłości, dzisiaj jest kasa, to jedziemy na maksa
          nie oni jedni tak wtopili, może nie na takie kwoty, ale wiele osób żyje ponad stan, bo teraz mogą, bo maja pracę i pieniądze, ale nie wiadomo jak długo ten stan potrwa, ludzie po prostu nie zastanawiają się co będzie za kilka lat
          • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:26
            marcelina4 napisała:

            > ale wiele osób żyje ponad stan, bo teraz mogą, bo maja pracę i pieniądze, ale nie wiadomo jak długo ten stan potrwa, ludzie po prostu nie zastanawiają się co będzie za kilka lat

            Mało się zarabia, żyje się jak hrabia wink
    • srubokretka Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:04
      "Dziś, po siedmiu latach spłacania rat, gwiazdorska para ma więc do spłacenia więcej niż na początku!"

      Siedem lat z glupoty nie moga sie wyleczyc? Ja bym na ulice nie wyszla, a ona pozuje jeszcze do zdjec?
      Wydaje mi sie , ze to tylko takie domysly pismakow. Nikt przy zdrowych zmyslach takiej "inwestycji" by nie trzymal.
      • marzeka1 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:13
        Gdy kilka lat temu brałam spłacony już kredyt na zamianę mieszkania, zastosowałam się do przeczytanej kiedyś rady Hanny Gronkiewicz -Walz (kiedyś szefowej w Banku Narodowym) , że człowiek powinien spłacać raty w pieniądzach, w których zarabia.
        W takiej sytuacji, kiedy ileś lat temu mieli kredyt, gdy frank to było 2 zł. z groszami, a teraz tak dużo więcej- to musi przełożyć się na ilość kasy do spłacenia.
    • ichi51e Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:07
      Kto kupuje dom 800m2 w kredycie na 30lat 10k miesiecznie? Osobe ktora im ten kredyt klapnela powinni postawic przed komisja do spraw etyki zawodowej
      • ichi51e Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:26
        Btw czy ja dohrze widze ze jest to mini osiedle podobnych domkow?
    • asia_i_p Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:08
      Popatrz na to z jasnej strony - za 5 tysięcy, które dwoje młodych ludzi ma do tyłu co miesiąc, pół Polski się cieszy. Wypełniają ważne zapotrzebowanie społeczne.

      Ludzie wiele mogą darować, ale jak ktoś jest piękny, młody i bogaty, to będą ręce do krwi zacierać, jak mu się noga powinie. Komentarze pod artykulikiem aż ociekają satysfakcją.
      • kropkacom Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:24
        Dokładnie to samo pomyślałam...
      • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:53
        I to jest straszne..
    • capa_negra Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:24
      > Smutne jak pewne nieprzemyślane decyzje mogą zmarnować życie.
      >
      > rel="nofollow">www.fakt.pl/gwiazdy/dom-cichopek-i-hakiela-generuje-milionowe-straty-,artykuly,500995.html#fp=fakt


      A kogo to obchodzi...
      • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:36
        capa_negra napisała:

        > A kogo to obchodzi...

        Dobra nauka dla wszystkich którzy mają kredyt lub zamierzają go wziąć.
        • wioskowy_glupek Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:38
          Jak się jest idiotą i na 3 osoby kupuje dom z 8 sypialniami, zarabiając 10 tys miesięcznie to tak bywa.
          • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:47
            Jak się jest idiotą to się nie potrafi doczytać, że rata kredytu według tego artykułu to 10tys a nie zarobki big_grin
            • wioskowy_glupek Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:43
              Jesteś głupia czy tylko udajesz ?

              "Cichopek zarabia ok. 10 tys. zł miesięcznie"
              • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:47
                Jesteś głupia czy tylko udajesz?

                Napisałaś 'kto bierze kredyt przy zarobkach 10tys'. W materiale jest wyraźnie, że jej zarobki spadły i TERAZ zarabia 10tys.

                Chciałaś sobie poprawić samopoczucie wyżywając się na 'idiotach' a sama popisałaś się że hej big_grin
                • wioskowy_glupek Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:03
                  No niestety jak ktoś na rodzinę 2+1 czy ile ona tych dzieci ma, kupuje chatę z ośmioma sypialniami na która go nie stać to jest idiotą. Wcześniej nie zarabiała dużo więcej a stałej pracy nie ma
                  • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 23:10
                    Wioskowy Głupek wykręca kota ogonem big_grin Idiotą jest osoba, która nie potrafi przeczytać prostego tekstu a próbuje sobie dodać wyżywając się na innych. I tak się składa, że to Ty wink
                    • wioskowy_glupek Re: Ku przestrodze 08.11.14, 02:09
                      Nie skarbie ja napisalam dokladnie to co jest w artykule. To ze go nie rozumiesz to nie mój problem
                      • araceli Re: Ku przestrodze 08.11.14, 02:43
                        wioskowy_glupek napisała:
                        > Nie skarbie ja napisalam dokladnie to co jest w artykule. To ze go nie rozumies
                        > z to nie mój problem

                        Taaakk... ? Gdzie w artykule jest 'Jak się jest idiotą i na 3 osoby kupuje dom z 8 sypialniami, zarabiając 10 tys miesięcznie to tak bywa'.


                        Chciałaś sobie poprawić mniemanie wyzywając celebrytkę od idiotek a sama na nią wyszłaś smile Nie dość, że się ośmieszasz to brniesz w to dalej smile Widać nick słuszny suspicious
                        • wioskowy_glupek Re: Ku przestrodze 08.11.14, 12:27
                          Szkoda mi czasu na dłuższe karmienie trolla wink ić być trollem gdzie indziej tongue_out
        • leanne_paul_piper Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:33
          > Dobra nauka dla wszystkich którzy mają kredyt lub zamierzają go wziąć.

          Nie wszyscy się kredytują pod korek. Ja mam teraz taką ratę, że zasiłek dla bezrobotnych już by ją pokryłwink. Kto potrafi myśleć, brał PLNy.
          • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 06:16
            Raczej miałaś niezłego farta tongue_out
            • leanne_paul_piper Re: Ku przestrodze 07.11.14, 09:54
              A to teżsmile.
              Ale wnioski miałam złożone dwa - na PLNy i franki. Wybrałam sama.
    • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:49
      Kocham ekonomię by tabloid smile
    • kozica111 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 18:50
      Dopiero co był wątek jak się emamy licytowały wielkością chałupy i 150-200 m to była średnia...
      • heca7 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:33
        200m to "tylko" 4 razy mniej niż Cichopki mają wink Żadna różnica.
        • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 21:35
          200x4 to 'prawie 500'? Na jematce wszystko możliwe suspicious
    • edelstein Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:15
      No co ty,te ematki co w sasiednim watku maja chalupy po 200 metrow,kupione bez kredytutongue_out
      A komentarze swietnie pokazuja jak zawistnym narodem sa Polacy i jaka radosc sprawia im czyjes nieszczescie.
      • korolla-x Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:34
        A ja jestem ciekawa, skąd Fakt czerpie tak dokładne wiadomości na temat ich sytuacji materialnej. I dlaczego naród tak szybko uwierzył brukowcom i zaciera ręce z uciechy, ze dobrze im tak. fakt i SE zrobia wszystko, zeby przyciągnąc czyteników, Ja nie wierzę w to, co oni wypisują, a inni wzieli za dobrą monetę.
        • triss_merigold6 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:39
          Może z wywiadów jakich chętnie udzielają.
        • araceli Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:40
          Miałam taką samą refleksję - kwoty tam podane są wzięte z sufitu. Nie ma bata, żeby kredyt wzięty na 30lat w 2007 roku na 3,5mln miał ratę 10tys - na wstępie musiało być 15 minimum. Mogli mieć też duży wkład własny ale w takim przypadku kwota kredytu na dzień dzisiejszy nie wynosi 4,5mln i nie przewyższa wartości nieruchomości...
          • agnieszka77_11 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:42
            Kwoty może są wzięte z sufitu, ale gdzieś kiedyś o tym, że mają złą sytuację finansową już pisano. Chyba nawet sami się ostatnio do tego przyznali.
          • leanne_paul_piper Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:36
            Nie ma bata,
            > żeby kredyt wzięty na 30lat w 2007 roku na 3,5mln miał ratę 10tys - na wstępie
            > musiało być 15 minimum. Mogli mieć też duży wkład własny ale w takim przypadku
            > kwota kredytu na dzień dzisiejszy nie wynosi 4,5mln i nie przewyższa wartości n
            > ieruchomości...

            W 2007 r. brała kredyt moja koleżanka. Frank był wtedy po 2 zł. Jeżeli wzięli wtedy, to oczywiście, że zadłużenie przewyższa wartość nieruchomości.
        • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 19:54
          Czymś trzeba nakarmić plebs..
      • rosapulchra-0 Re: Ku przestrodze 07.11.14, 04:54
        edelstein napisała:

        > No co ty,te ematki co w sasiednim watku maja chalupy po 200 metrow,kupione bez
        > kredytutongue_out
        Wypraszam sobie - ja wynajmuję.
        > A komentarze swietnie pokazuja jak zawistnym narodem sa Polacy i jaka radosc sp
        > rawia im czyjes nieszczescie.
        Tu się zgadzam.
    • allatatevi1 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:40
      Oj bez przesady kalipso.
      Przecież fakt to gazeta dla plebsu, więc piszą głupoty żeby biedota poczuła się lepiej.
      Rodzice mojej przyjaciółki z liceum wynajmowali dużo mniejszy i gorszy dom w Wilanowie i było to jakieś 8 lat temu i wtedy brali od najemców 10.000 zł, więc oni spokojnie wynajmują ten dom za jakieś 20.000 zł.

      Poza tym wierzysz, że Cichopek zarabia 10.000 zł miesięcznie??
      To specjalista z kilkuletnim doświadczeniem w większej korpo ma ze 12.000 zł, a Cichopek to pewnie 12.000 zł bierze za jedno poprowadzenie tandetnej imprezy w byle dziadowskim centrum handlowym w Polsce B.

      Bogaci będą coraz bogatsi, tak było, jest i będzie. Dla Cichopków 15.000 zł kredytu to jak pierdnięcie, a szmatławce muszą wymyślać takie "sensacje", żeby plebs tyrający po 8 h dziennie za marne 3 tysiące mógł się trochę pocieszyć.
      • allatatevi1 Re: Ku przestrodze 06.11.14, 20:47
        > żeby ple
        > bs tyrający po 8 h dziennie za marne 3 tysiące mógł się trochę pocieszyć.

        Plebs - w sensie ci, którzy czytają Fakt, a nie ci co zarabiają 3 tysiące

      • wioskowy_glupek Re: Ku przestrodze 08.11.14, 12:41
        Tak tylko ile takich imprez spod znaku prezentacja pasztetu w Pacanowie rocznie może obskoczyć ? Miesięcznie nawet nie pytam
    • klasa-m bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy 06.11.14, 21:56
      aaa

      ale napawajcie sie tym.... lzej wam bedzieeee
    • mynia_pynia Re: Ku przestrodze 07.11.14, 09:11
      Wzrost franka przygwoździł wielu Polaków.
      Moja koleżanka kupiła kawalerkę za około 100 tyś, w momencie jak franek był po 2,3 zł.
      Na obecną chwilę nie ma problemu ze spłatą, bo rata nie jest wysoka ale nie może sprzedać mieszkania, bo straciłaby około 40 tyś. Ceny nieruchomości spadły (akurat kawalerek nie tak spektakularnie jak domów i działek), franek poszybował w górę.
      Jedyne wyjście jakie koleżanka obecnie ma chcąc zmienić lokum na większe to kupno nowego mieszkania na kredyt i wynajem obecnego.
      Tylko, że na taką opcję mogą sobie pozwolić nieliczni z frankowiczów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka