azile.oli
06.01.15, 16:15
Znacie takie osoby? Kłamią prawie non stop i na siłę próbują owe kłamstwa uwiarygodnić, choć nikt tego od nich nie wymaga.
Podam przykład - facet przed 30 - okłamuje wszystkich - kolejne partnerki, rodziców, na dodatek tak głupio, że jego kłamstwa szybko wychodzą. Woli po twarzy dostać, niż powiedzieć prawdę.
Odwozi kobietę do domu i musi niby szybko jechać, dostarczyć jakieś dokumenty. Pięć minut po wyjeździe dzwoni do tej kobiety i pyta , jak dojechać na jakąś tam ulicę w jej mieście, bo kolega czeka na te dokumenty - problem w tym, że akurat takiej ulicy w tym mieście nie ma, nawet mu się sprawdzić nie chciało.
Inny przykład - siedzi u panny, mieli spędzić spokojny wieczór. Nagle dostaje telefon, że w remontowanym przez niego mieszkaniu jest awaria - woda się leje. Więc jedzie ''z bólem serca'', po drodze dzwoni, żeby sprawdziła telefon do spółdzielni mieszkaniowej. A tak naprawdę spieszy się na imprezę, żadnej awarii nie było.