Dodaj do ulubionych

leczenie ziołem

10.01.15, 22:48
wędruje sobie wlasnie po artykułach i czytam o tym małym chłopaku, Lukaszu z WOSP.
wkurzam sie na te chorobe, ze takie i dziecko i musi umiec powiedziec: dla mnie juz nie ma ratunku, etc

zaczelam przygladac sie samej chorobie, co to za jedna i w ogole
no, nieuleczalna, objawowo, zadnej chirurgii leczniczej, chyba ze cos nagle sie stanie
i na koniec taka malutka adnotacja:

W roku 2011 ukazała się publikacja, w której omówiono obserwacje korzystnego wpływu palenia marihuany na przebieg choroby[65]. W roku 2013 przedstawiono wyniki małego, 8-tygodniowego badania klinicznego, w którym u 5 z 11 osób palących marihuanę (dziennie 2 papierosy zawierające 11,5 mg THC) nastąpiła całkowita remisja choroby, natomiast w 10-osobowej grupie placebo zanotowano 1 remisję. Ponadto w grupie leczonej marihuaną nastąpiło osłabienie objawów choroby i zmniejszone było zapotrzebowanie na inne leki[66].

jestem w kropce teraz
silna kampania anty ustawila mnie chyba juz na zawsze antyziołowo
a tu nius
no i jeszcze fakt, ze przy moich migrenach marysia jest po cichu rekomendowana jako panaceum
hm...
po-ranna.bloog.pl/
Obserwuj wątek
    • best_bej Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:01
      jeśli cierpiałabym - nie miałabym dylematu. Większy problem miałabym z tym jak sobie to zioło zorganizować niż czy je braćsmile
      • konwalka Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:02
        to akurat jest ten mniejszy problem :p
        • best_bej Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:04
          smile smile smile
        • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 11:22
          to akurat jest ten mniejszy problem :p

          akurat wlasciwa odmiana odpowiednio uprawiona z wlasciwym dzialaniem to jest NAJWIEKSZY PROBLEM
          pieprzycie baby jak zwykle nie majac pojecia o niczym
          sa rozne odmiany , rozniace sie iloscia substancji czynnych jak i dzialniem
          • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 11:43
            To ci powie byle diler dżejms, to nie jest wiedza tajemna. A odmian jest tyle, że preferencje można sobie wyrobić po dłuższym czasie w miarę regularnego stosowania, więc spasuj trochę, skąd przeciętny człowiek ma mieć o tym pojęcie. Faktem jest, że problemu z dostępem nie ma najmniejszego.
            • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 11:51
              i te preferencje wybierasz sobie u osiedlowego obszczymurka?
              nie rozmieszaj mnie
              • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 11:55
                Można zrobić rozeznanie przed zakupem. Jak ktoś jest minimalnie uparty, to dojdzie do tego co, gdzie i jak.
                • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:08
                  spoko, wierze wam
                  sie jedna z druga specjalistka od marii znalazle hehehe
              • triismegistos Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:04
                Na moim osiedlu obszymurki zajmują się raczej filtrowaniem nerek niz sprzedażą zioła. A kupienie preferowanego gatunku jest jak najbardziej wykonalne.
                • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:07
                  A kupienie preferowanego gatunku jest jak najbardziej wykonalne.

                  w holandii albo czechach
                  • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:24
                    Ja mam do Czech rzut beretem, więc trochę mnie bawią twoje rozterki i aura wiedzy zakazanej.
                    • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:34
                      ty mnie teraz bawisz
                      wielka szpanera ze moze kupic legalnie w czechach
                      juz widze babe z pultuska czy mlawy jak dyma do czech po dzoja
                      ogarnij sie troche
                      • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:37
                        Ostatnio bawiłam w odległej części kraju i nie miałam najmniejszego problemu z dostaniem tego, czego chciałam. Może ty dżejms niekumaty jesteś albo szukać nie umiesz.
                        • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:41
                          no widzisz widzocznie tak jest
                          a moze ty poprostu jestes taki fenomen ze wchodzisz i znajdujesz
                  • rosapulchra-0 Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:45
                    I znowu zadziwia mnie to forum. Tak po prostu naczelny obszczymur ze schizowaną dziunią omawiają sobie odmiany maryśki i możliwości kupna, a moderacja tego nawet nie zauważa.. Ale napisz d.pa w tytule, to od razu wywalą ci posta.
                    • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:48
                      naczelny obszczymur ze schizowaną dziunią o

                      coraz z toba gorzej , teraz o sobie w dwoch osobach ?
                    • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:54
                      Zeschizowana dziunia? Piękne big_grin
                      Anyway, może ci umknęło, ale nie nikt nie oferuje, nikt nie pokazuje gdzie, nikt nie namawia, jednym słowem nie dzieje się nic zakazanego i po czym dostaje się bana, o czym jako specjalistka od dostawania bana powinnaś wiedzieć.
                  • triismegistos Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:52
                    A Wrocław i Warszawa to leżą w Czechach czy Holandii? Bo już sie zgubilam i nie wiem gdzie mieszkam?
                  • demonii.larua Re: leczenie ziołem 13.01.15, 17:34
                    > w holandii albo czechach
                    W Polsce też.
                • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:16
                  swoja doroga chcialbym zobaczyc jedna z druga jak ida kupowac marie w preferowanym gatunku heheh to by bylo lepsze niz rolnik szuka zony
                  • konwalka Re: leczenie ziołem 13.01.15, 13:17
                    dżames, wycziluj
                    nadaje z uk suspicious
    • klamkas Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:06
      Jak jesteś przekonana o skuteczności - pal i jedz (w formie ciasteczek wink) na zdrowie ;p
      • konwalka Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:11
        chętnie sie tak polecze, ale u mnie to nielegalne wciąż
        juz widze mine starszego syna- ujaraną matke zwijają pały, a ja radośnie rzucam przez ramię: synku, mamusia miala migrenę
        • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 14:56

          > chętnie sie tak polecze, ale u mnie to nielegalne wciąż
          > juz widze mine starszego syna- ujaraną matke zwijają pały, a ja radośnie rzucam
          > przez ramię: synku, mamusia miala migrenę

          nadaje z uk suspicious

          no to cos sie tu zbytnio pofilmowalas bo w ukeju nikt nikogo nie zwija
          maja wazniejsze sprawy na glowie , to nie bulanda




    • rosapulchra-0 Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:18
      https://www.youtube.com/watch?v=bVE_na05Oe8
      • rosapulchra-0 Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:19
        www.youtube.com/watch?v=bVE_na05Oe8
        • konwalka Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:23
          a histori tej dziewczynki ktorej rodzice przeniesli sie do stanu USA gdzie moga w ten sposb pomoc córce?
          dla mnie to wszytsko jest przedziwne
          • rosapulchra-0 Re: leczenie ziołem 10.01.15, 23:39
            Obejrzyj.
    • nanuk24 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:21
      jestem jak najbardziej za legalizacja "medycznej" marihuany i kibicowalam mojemu stanowi, ktory rozwazal jej legalizacje. Ustawa przeszla, co wcale nie oznacza, ze niema zadnych restrykcji.
      • nanuk24 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:24
        Za to wciaz jestem przeciwniczka legalizacji "rekreacyjnej".
        • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:25
          Dlaczego?
          • nanuk24 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:35
            Nie wiemtongue_out
            Moze dlatego, ze sama nie pale i nie toleruje osob przy mnie palacych lub ujaranych. hednak inaczej patrze na osobe cierpiaca - dla takiej osoby sama pobiegne do apteki z recepta, zeby tylko ulzyc.


            Do mojego rozumu bardziej przemawiaja argumenty za legalizacja, ale serce jest przeciw.
            Bylam w Kolorado w dniu, w ktorym weszla w zycie legalizacja. Byl tylko w miescie jeden punkt sprzedazy marihuany. Matko jedyna, taka kolejke to ja pamietam za czasow PRL, kiedy cukier rzucono.
            • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:40
              Na serio to jest twoim zdaniem wystarczający powód żeby ludzi, którzy lubią od czasu do czasu zapalić wsadzać do więzienia??? Równie dobrze możnaby żądać kary więzienia za noszenie crocsów.
              • nanuk24 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:46
                Nie, nie. Jestem przeciwna aresztowaniom z powodu posiadania marihuany na wlasny uzytek. To jest dla mnie nielogiczne. Ale juz wprowadzenie wysokich kar finansowych podratowalyby budzet, a mozna by nawet te pieniadze przeznaczyc na leczenie alkoholikow lub narkomanow.
                • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:57
                  Wiesz co się dzieje jak ktoś nie ma pieniędzy na zapłacenie wysokiej kary?
                  • nanuk24 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:09
                    Jak go nie stac, to niech nie pali.
                    Naprawde, ostatnia rzecza, ktora bym sie przejela to czyjs mandat, bo musial sobie zapalicwink
                    • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:16
                      Oby świat ciebie traktował z większą wrażliwością uncertain
                      • nanuk24 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:21
                        LoL
                        Widze, ze Tobie juz zaczyna szkodzicbig_grin
                        • triismegistos Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:06
                          Ale ona ma rację. Argument "niech inni placą bo ja nie lubię" jest inwalidą.
                          • nanuk24 Re: leczenie ziołem 13.01.15, 17:13
                            Szczerze mowiac moje zdanie w tym temacie nie ma zadnego znaczenia, bo to nie ja decyduje o ich zaleagalizowaniu lub nie, a prawda jest taka, ze wczesniej czy pozniej zostanie ona zalegalizowana. Juz jest w niektorych stanach.
                            Ale dopoki jest ona nielegalna niech zmienia przepisy z kary wiezienia na kare pieniezna.
                • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:00
                  Dlaczego w ogóle karać za coś, co nikomu nie szkodzi? W głowie mi się mieści, że można popierać nękanie ludzi ze względu na własne niczym nie poparte widzimisię.
                  • d.o.s.i.a Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:14
                    > Dlaczego w ogóle karać za coś, co nikomu nie szkodzi? W głowie mi się mieści, ż
                    > e można popierać nękanie ludzi ze względu na własne niczym nie poparte widzimis
                    > ię.

                    Maryśka to nie do konca samo dobro i o tym tez trzeba mówić. Niestety ale istnieje szereg badan które wiążą maryske ze sklonnoscia do psychoz i schizofrenii, a to nie do konca taka fajna zero jedynkows sprawa.

                    Na pewno przyczynila sie do odkrycia receptorów cannaboidowych, potencjalnie równie dobrych co opioidowe, ale do bezpiecznych leków jeszcze droga dluga.
                    • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:20
                      Nadal palący jeśli komuś robi krzywdę to tylko sobie.
                      • d.o.s.i.a Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:22
                        No chyba ze dostanie schizofrenii paranoidalnej i kogoś zabije. Oczywiście jest to ekstremum ale nikt o zdrowych zmysłach nie będzie pochwalal używki ktora do czegos takiego może doprowadzić.
                        • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:40
                          Badania epidemiologiczne pokazują, że liczba zachorowań na schizofrenię jest względnie stała. Gdyby marihuana miała ją powodować to liczba ta powinna rosnąć wraz z popularyzacją narkotyku.

                          Ale to w ogóle nie na temat. Prohibicja spowodowała jak na razie tyle, że marihuana jest używana przez coraz więcej ludzi więc tak czy inaczej nie chroni cię przed atakami rozwścieczonych palaczy, a może wręcz zwiększa to urojone ryzyko.
                          • triismegistos Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:07
                            Atak rozwścieczonego palacza marihuany big_grin
                        • stasiowa-marynia Re: leczenie ziołem 11.01.15, 07:34
                          d.o.s.i.a napisała:

                          > No chyba ze dostanie schizofrenii paranoidalnej i kogoś zabije.
                          >
                          >

                          no ale dokładnie to samo może zrobić narąbany po gorzale. zabrońmy zatem picia alkoholu tongue_out
                        • minor.revisions Re: leczenie ziołem 11.01.15, 07:57
                          > No chyba ze dostanie schizofrenii paranoidalnej i kogoś zabije. Oczywiście jest to ekstremum ale nikt o zdrowych zmysłach nie będzie pochwalal używki ktora do czegos takiego może doprowadzić.

                          zatem każdy o zdrowych zmysłach powinien propagować maryśkę zamiast alkoholu, bo jednak statystycznie znacznie łatwiej o śmiertelne żniwo wodki, o delirium tremens też chyba łatwiej, niż o schizofrenię paranoidalną.
                    • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 11.01.15, 19:33
                      A jak wygląda ulotka pierwszego lepszego leku z całą litanią działań ubocznych i niepożądanych? Wyjeżdżasz z tą psychozą i schizofrenią jakby to był jakiś pewnik, a nie możliwe działanie niepożądane.
                    • jamesonwhiskey Re: leczenie ziołem 13.01.15, 11:17
                      ca samo dobro i o tym tez trzeba mówić. Niestety ale istnieje szereg badan które wiążą maryske ze sklonnoscia do psychoz i schizofrenii, a to nie do konca taka fajna zero jedynkows sprawa.


                      coraz bardziej jestem sklonny twierdzic ze jestes wlasnie jedynym na swiecie przypadkiem schizy po marii
                    • sanrio Re: leczenie ziołem 13.01.15, 13:35
                      > Maryśka to nie do konca samo dobro i o tym tez trzeba mówić. Niestety ale istni
                      > eje szereg badan które wiążą maryske ze sklonnoscia do psychoz i schizofrenii,

                      zarzuć proszę tym szeregiem badań. Teksty źródłowe i autorów.
                • minor.revisions Re: leczenie ziołem 11.01.15, 07:53
                  > Nie, nie. Jestem przeciwna aresztowaniom z powodu posiadania marihuany na wlasny uzytek. To jest dla mnie nielogiczne. Ale juz wprowadzenie wysokich kar finansowych podratowalyby budzet, a mozna by nawet te pieniadze przeznaczyc na leczenie alkoholikow lub narkomanow.

                  Ty coś ćpalaś, czy ja źle czytam? big_grin Palący maryśkę mają płącić kary, żeby finansować leczenei alkoholików? Niby z jakiej pyty? Nie logiczniej by było walić te kary bezpośrednio alkoholikom?
                  • nanuk24 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 17:41
                    Alkoholicy i narkomani lecza sie w jednym osrodku, wiec dlaczego nie finansowac tych osrodkow?
                    Mozna rowniez przeznaczyc pieniadze tylko na leczenie uzaleznionych od narkotykow, a mozna takze zalatac tymi pieniedzmi dziury na drogach. Co mnie to? Wazne, zebym ja nie musiala finansowac pobytu w wiezieniu skazanych, u ktorych w kieszeni znaleziono troche suszu.
                    • triismegistos Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:18
                      Akurat na leczenie "narkomanów" marihuanowych chyba nie idzie duzo pieniedzy z budżetu? Chociaz nie wiem jak to wygląda u Ciebie.
                      Mam pytanie z innej beczki- skąd sie wziął Twój nick? Dobrze mi się kojarzy z pewnym starym filmem?
                      • priszczilla Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:32
                        Dopóki warunkiem uniknięcia kary za posiadanie marihuany będzie poddanie się leczeniu to będzie ich całkiem sporo. Kolejne zmarnowane pieniądze. Owszem niektórzy uzależniają się od marihuany - uzależnić można się od wszystkiego - ale to jest nie więcej niż 5-9% wszystkich użytkowników. A nawet uzależnieni najczęściej prowadzą całkiem zwykłe życie, chodzą do pracy i myją zęby.
                      • nanuk24 Re: leczenie ziołem 13.01.15, 17:22
                        Pewnie niewielu, ale sporo jest uzaleznionych od twardych narkotykow, a leczenie ich nie jest tanie.
                        Moj nick oznacza mis polarny traktowany z duza czcia i godnoscia(przed ich zabiciemwink) przez Inuitow.
                • sanrio Re: leczenie ziołem 13.01.15, 13:33
                  równie dobrze dla podreperowania budżetu można byłoby ją zalegalizować co byłoby znacznie korzystniejsze jakby. Nigdy nie zrozumiem fenomenu legalnego alko i nielegalnej trawy oraz tłumów co przyklaskują tej ideologii.
    • demonii.larua Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:31
      Maryśka na migrenę jest niezwykle skuteczna. Szkoda, że w Polsce dalej można się truć chemią legalnie, a ziołoterapia nie jest dostępna. Dobrze, że dihydroergotamina nie jest zabroniona wink
    • aandzia43 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:45
      Hmmm, a iluż chorób być może uniknęli regularni palacze marychy? Któż to wie? wink
      Jestem całym sercem za poważnymi medycznymi badaniami nad ziołem. Substancja obecna w naszej kulturze od kilkudziesięciu lat i ewidentnie działająca również pozytywnie powinna się w końcu doczekać poważnego potraktowania przez naukowców. Może skończyłoby się demonizowanie z jednej strony i przecenianie z drugiej, a zaczęłoby się wykorzystanie tego, co w niej najlepsze.
      • priszczilla Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:02
        Dopóki nie zostanie przynajmniej zdekryminalizowana nie będzie nawet sensownej dyskusji na ten temat.
        • aandzia43 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:05

          > Dopóki nie zostanie przynajmniej zdekryminalizowana nie będzie nawet sensownej
          > dyskusji na ten temat.

          Zgadzam się.
    • aandzia43 Re: leczenie ziołem 11.01.15, 01:53
      Mnie na ból migrenowy nei pomagało. Trochę ogólnie wyciszało, fakt. Ale można by spróbować zajarać w momencie, zanim migrena rozwinie wachlarz swoich możliwości i spróbować ubić cholerę zanim wystawi łeb na światło dzienne. To jest myśl.
      Sorry, traktuję migrenę jak osobę, żywą istotę. Trochę mi dopiekła. Moja mama mówi o niej czasem "ta ku..a". Jak ktoś zaznał, to zrozumie wink
      • wegatka Re: leczenie ziołem 11.01.15, 02:03
        Oj, rozumiem, rozumiem smile
      • konwalka Re: leczenie ziołem 11.01.15, 09:55
        ja rozumiem sad
        od 20 lat rozumiem
        i okreslenie mamy jest dla mnie najdelikatniejszym z molziwych
        jesli drugi dzien trzymammw objeciach kibel i rzygam, to ostatnia rzecza jaka sobie mysle jest: ale mimo wszystko dobrze ze nie legalizuja i nie daja leku w postaci ziela, to wkoncu nieetyczne

        no i jeszcze: pisma medyczne raczej nie klamią
        w niechlubnych rankingach popularnych uzywek relaksujacych mari wyprzedza bardzo znacznie wóda (w kategorii: uzalezniacz, szkodliwosc spoleczna, konsekwencje wszelakie)
        ale tu nie ma dyskusji o zdelegalizowaniu, nie?
        ps, przeczytalam kiedys: gdyby przy krojeniu cebuli ludzie sie smiali zamiast ryczec, to juz dawno cbula bylaby nielegalna
    • klubgogo Re: leczenie ziołem 11.01.15, 11:20
      To bardzo skuteczne zioło, ja nie mam wątpliwości.
    • shell.erka Re: leczenie ziołem 11.01.15, 16:18
      Ziolo to najlepszy środek usmierzajacy bol, jaki znam.
      Pierwszy raz dałam sie na nie namówić po tym, jak przez pol nocy wyłamać z bólu z powodu zapalenia pęcherza. Po 15 minutach przeszło jak ręka odjął.
      Wiele razy pomagało na bol głowy, raz na bol zęba.
      Ogólnie nie przepadam. Ale uważam ze powinna być zalegalizowana bo zdecydowanie mniej groźna od alkoholu.
    • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 11.01.15, 17:58
      Ja widzę tylko pozytywny wpływ na moje dolegliwości związane z depresją - bezsenność, brak apetytu, lęki. Uzależnienia brak, skutków ubocznych brak - pomijając jeden raz, kiedy pisałam sms i zamiast gdzie , wskakiwało mi fdzie lub hdzie, a ja popłakałam się z wkurwu.
      • latarnia_umarlych Re: leczenie ziołem 11.01.15, 18:41
        big_grin
        [tu miała być moja historia jednego razu, ale w sumie sensowniej zostawić to dla siebie]
        • latarnia_umarlych Re: leczenie ziołem 11.01.15, 18:48
          no, ale w każdym razie rozumiem, bywa wink

          a tak obok tematu skuteczności, to zawsze jak słyszę kolejny nius o tym, że w pijackim widzie ktoś podciął komuś gardło/udusił/pobił niemowlę/wyrzucił dziecko przez okno/skatował psa, to aż mną telepie na myśl, że alko, przyczyna milionów dramatów, jest legalne, a z ziołem pewnie do końca życia trzeba się będzie konspirować.
          • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 11.01.15, 19:20
            Wbrew przesłankom, wierzę, że jeszcze się doczekamy wink
          • rosapulchra-0 Re: leczenie ziołem 13.01.15, 06:22
            Już teraz rozumiem, skąd się bierze twoja agresja. Współczuję.
            • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 10:58
              Gdyby to jeszcze napisał ktoś inny niż ty...
              • latarnia_umarlych Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:36
                celny strzał, waćpanna big_grin
                • rosapulchra-0 Re: leczenie ziołem 13.01.15, 13:38
                  Ślepak, jak zwykle.
    • anna_geras Re: leczenie ziołem 13.01.15, 07:46
      Palę od 20 lat, z różnymi przerwami. Nie wiem czy to zasługa zioła ale jestem totalnie zdrowa, nic mnie nigdy nie boli, nie choruję Mam zdrową, niepatologiczną rodzinę, pracuję i zarabiam. Nie daję sobie w żyłę ( a po tylu latach to już powinnam, nie?) Mam nadzieję,że doczekam czasów,że będę paliła legalnie.
    • kliplo Re: leczenie ziołem 13.01.15, 11:10
      Wiele używek może uzależnić. Wódka jest dużo gorszym syfem, a legalna.
      Nie widzę przeciwwskazań dla zioła jeśli nie będzie ogólnie dostępne dla nastolatków. Z dowodem powinno być tak samo dostępne w sklepie jak alkohol i papierosy, a jeśli nie jest dostępne to także zakazać wódy.
      • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 11:17
        Mowa jest o leczeniu, nie o rzuceniu do Tesco. Zgadzam się z Balickim - zakaz marihuany do celów terapeutycznych jest nieludzki.
    • redheadfreaq Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:15
      Palę ekstremalnie sporadycznie. Ze dwa razy w liceum (raz było okropnie, raz śmiesznie, ale nie jakoś porywająco), potem dłuuuugo nic, aż ze trzy lata temu na weekend majowy wylądowałam w Amsterdamie i uzupełniłam swoją wiedzę - dowiedziałam się, jak działa indica, a jak sativa i dlaczego moje doświadczenia były tak różne i tak miejscami nieprzyjemne. Przede wszystkim nigdy więcej nie zapaliłam czego bądź bóg wie od kogo. Przez te minione trzy lata zapaliłam może z 5 razy, z półtoraroczną przerwą aż do minionego weekendu.

      Zdecydowałam się na to, bo brała mnie coraz czarniejsza depresja, spałam fatalnie, miałam koszmary, warczałam na faceta i wybuchałam niekontrolowanym płaczem. Zapytałam kogo trzeba i niedzielę spędziłam otulona kołdrą, z dzbankiem zimnej herbaty z cytryną, workiem chipsów, kreskówkami na laptopie i bardzo, bardzo cieniutkim jointem. O bogowie, nie sądziłam, że mi to pomoże, ale pomogło. I nie, nie zamierzam tego traktować jak panaceum i w każdy weekend pogrążać się w zielonej chmurce, bo ziołolecznictwo ziołolecznictwem, a problemy w pracy problemami w pracy. Nie twierdzę też, że zioło jest nieszkodliwe, bo przy długotrwałym i częstym stosowaniu okropnie zamula i sprawia, że człowiekowi przestaje się cokolwiek chcieć. Na pewno też nie jest żadnym lekiem-cud, od którego każdy rak zawija manatki. Ale jeżeli ma pewnej grupie osób uporać się z często uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie dolegliwościami, to kurczę, czemu nie? Bądźmy szczerzy, dostanie marihuany nie jest żadnym problemem (może to tylko ja mam kontakt z dziwnymi ludźmi?), a jakoś nie widać setek nagłówków "Zjarany zabił", czy "Zjarany zdemolował". Prędzej spodziewałabym się "Zjarany zeżarł wszystkie pączki w Biedronce", a i tego jakoś nie widać wink Natomiast jakie efekty ma całkiem legalne i szeroko dostępne C2H5OH wie absolutnie każdy.

      Odnośnie wspomnianych tu psychoz i rozwoju schizofrenii, z tego co pamiętam to efekty takie mogą wywoływać głównie tzw. skuny o bardzo wysokiej zawartości THC, zaś niskiej CBD (kannabidiol), który łagodzi działanie tego pierwszego składnika. Niestety w tym momencie nie pamiętam, gdzie takie wyniki czytałam i kiedy dokładnie.
      • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 12:35
        Ludzie, których znam, którzy doświadczyli lekkiej paranoi podczas palenia zeznawali, że to głównie przez świadomość robienia czegoś nielegalnego i tego, że oni zaraz przyjdą tu. Plus susz z lewego źródła, podkręcony różnymi świństwami.
        Nie wiem, cholera, kilka razy widziałam jak bliscy odchodzą długo i ciężko, pompowani przez kilka miesięcy morfiną, naćpani do nieprzytomności, nierozpoznający najbliższych przez to, że nie umieli odróżnić reala od majaków i karmieni przez kroplówkę albo na siłę. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że mj wywołuje większe spustoszenia niż morfina.
        • redheadfreaq Re: leczenie ziołem 13.01.15, 13:49
          > Ludzie, których znam, którzy doświadczyli lekkiej paranoi podczas palenia zezna
          > wali, że to głównie przez świadomość robienia czegoś nielegalnego i tego, że oni
          > zaraz przyjdą tu.

          Ototo, tak miałam za swoim pierwszym razem. Koleżanki wkręciły mnie, że do drzwi (paliłyśmy u jednej z nich) zapukała moja matka. Było to w oczywisty sposób niemożliwe, bo moja matka wyjechała tego dnia służbowo, a ja w ogóle powinnam być na licealnych rekolekcjach, a mimo to dałabym sobie wtedy coś uciąć, że słyszę za drzwiami jej głos. Miałam 100% świadomości, że robię coś "strasznie złego", stąd złapałam straszną schizę.

          Trzeba mieć świadomość, że "zielsko" "zielsku" nierówne, po jednym będziesz się chichrać i jeść, po drugim pójdziesz spać, po trzecim dostaniesz najgorszego w życiu ataku paniki i będziesz biegać przez godzinę w kółko jak kurczak z uciętą głową. Szczepy medyczne mają dawać działanie przeciwwymiotne, przeciwbólowe, czasem rozluźniające (przy różnych spastycznościach).
          • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 14:05
            Byłam kiedyś na wykładzie Vetulaniego, bardzo mądrze rozprawiał nad przełamywaniem tabu (prawnego, społecznego) związanego z paleniem i związanych z tym konsekwencjach. A kiedyś bodajże vilez wklejała link do audycji, gdzie poruszał ponownie tę kwestię, już nie tak obszernie, ale też bardzo przekonująco wink
            BTW, nigdy nie zdarzyło mi się biegać jak kurczak z uciętą głową big_grin
          • elle.hivernale Re: leczenie ziołem 13.01.15, 14:43
            I należy dodać, że seks po mj jest nieziemski wink
            • redheadfreaq Re: leczenie ziołem 13.01.15, 15:17
              Biorąc pod uwagę, jak potrafi smakować głupia bagietka czosnkowa czy lody "cookie dough" z Lidla, to po pozostałych doznaniach cielesnych spodziewam się fajerwerków big_grin
              • marina2 Re: leczenie ziołem 13.01.15, 15:43
                marihuanaleczy.pl/
      • laquinta Re: leczenie ziołem 13.01.15, 17:51
        redheadfreaq napisała:


        Ostatnie badania w USA nad mózgiem( wielki projekt Obamy), wykazaly min., ze wyciag z marichuany leczy padaczke BEZ skutkow ubocznych. To sa na razie badania kliniczne, ale wkrótce będzie nowy lek na padaczke, ponc bardzo skuteczny.
        • laquinta Re: leczenie ziołem 13.01.15, 17:53
          redheadfreaq napisała:

          >Na pewno też nie jest żadnym lekiem-cud, od którego każdy rak zawija manatki

          Zapomnialam zacytować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka