Dodaj do ulubionych

Reklamy leków

14.01.15, 13:22
Jako że sezon przeziębieniowy w rozkwicie, w każdym bloku reklamowym trafia się przynajmniej jedna reklama "leku na przeziębienie". Za każdym razem scenariusz taki sam, na początku jednostka robi to, co jednostka z przeziębieniem, a tym bardziej grypą, robić powinna, czyli siedzi na tyłku pod kocem z gorącą herbatą w garści. Następnie jednak zażywa reklamowany specyfik i już w następnej scence jeździ na nartach/ biegnie na spotkanie biznesowe/ spieszy na przedstawienie przedszkolne swojego dziecka.

Przecież to jest propagowanie zachowań zdrowotnie ryzykownych i społecznie niebezpiecznych. Czy takie reklamy przypadkiem nie powinny być zakazane?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:27
      Nie wiem czy zakazane ale na pewno powinny być inne. Ktoś z grypą powinien być w domu aby nie zarażać i nie doprowadzić do powikłań. A wiadomo mogą się skończyć śmiercią albo kalectwem. Ile kosztują leki dla kogoś po przeszczepie serca? Najpierw się ludziom wmawia, że wezmą tabletkę i mogą biegać a potem marudzenie, że epidemia, że przeszczepy drogie i nie ma dawców.
      • mozambique Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:31
        wlasnie

        tylk omalo kto moze sobie pozwolic na 5 dni wolnego w domciu pod kocykiem , z goracą herbata ale bez leków ,
        nie wiem czy np lekarz wystawilby L-4 jendoczesnie nie przepisując leków - kazda kontrola moglaby go za to przeswięcić
        raczej kazdy przy pierwszych oznakach łyka cos na szybko ( z reklamy ,bez recepty) i normlanie chodzi do pracy
        • nowel1 Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:39
          Nie ma żadnego problemu z zaleceniem kilku dni zwolnienia przy infekcji, bez jednoczesnego wypisywania recept, a jedynie z zaleceniem leków objawowych.
          Nie istnieje kontrola, która mogłaby mnie za to prześwięcić.
          Te reklamy są po prostu szkodliwe.
        • babcia.stefa Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:01
          No bez przesady. Jednak przypadki typu "samotna matka bez rodziny, przyjaciół i sąsiadów" to jednak nie jest coś typowego.

          Mnie przeważnie przy zwykłych infekcjach wirusowych nie przepisywano NIC. Leżeć, wypoczywać, pić dużo płynów.
          • mozambique Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:10
            a jak ma przyjacił i sąsiadów to cos to zmienia ?

            sasiedzi i przyjaciele zwolnia sie z roboty zeby siedziec w domu z jej chorym dzieckiem ? albo ja samą obsługiwac?
            troche realizmu pliiz ?
            • babcia.stefa Re: Reklamy leków 14.01.15, 17:11
              Sąsiadka-emerytka, koleżanka-freelancerka. Będąc tą drugą robiłam za opiekunkę do dzieci przyjaciół w sytuacji awaryjnej.
              • mozambique Re: Reklamy leków 16.01.15, 15:10
                wszyscy moi sąsiedzi to mlodzi parcujacy poza domem ludzie
                emerytki zadnej, studentki tez nie , o frilanserkach nie slyszalam , normanie kazdy rano zapyla do roboty

                a jesli autorka tez tak ma
          • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:27
            babciu.stefo i tak powinno byc i jest do tej pory.
            borgia
        • madzioreck Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:06
          >nie wiem czy np lekarz wystawilby L-4 jendoczesnie nie przepisując leków - kazda kontrola moglaby go za to przeswięcić

          A jakie są leki na przeziębienie i grypę? Moja internistka przepisuje mi tylko łóżko i ew. domowe metody, i zwolnienie.
          • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:29
            a co to jest prawdziwa grypa, wiesz? nie myl ze zwyklymi zapaleniami.
            borgia
            • madzioreck Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:52
              Wiem, co to jest prawdziwa grypa, i w przeciwieństwie do wszystkich wokół, którzy każdą infekcję nazywają grypą, ja wiem, że tę "prawdziwą" miałam raz w życiu. I nadal nie wiem, jakie to są leki na grypę. Dostałam zwolnienie i absolutny zakaz opuszczania domu i łóżka.
              • naomi19 Re: Reklamy leków 14.01.15, 23:45
                jak to jakie? gripex!!!
                • nangaparbat3 Re: Reklamy leków 14.01.15, 23:51
                  big_grin big_grin big_grin
              • aurinko Re: Reklamy leków 16.01.15, 12:27
                madzioreck napisała:

                > Wiem, co to jest prawdziwa grypa, i w przeciwieństwie do wszystkich wokół, któr
                > zy każdą infekcję nazywają grypą, ja wiem, że tę "prawdziwą" miałam raz w życiu
                > . I nadal nie wiem, jakie to są leki na grypę. Dostałam zwolnienie i absolutny
                > zakaz opuszczania domu i łóżka.

                Jesteś pewna, że miałaś prawdziwą grypę? Zrobiono Ci badania, masz opisany typ wirusa?
                Ja dostałam leki na grypę. Są to leki przeciwwirusowe, dostępne tylko na receptę. Ale miałam badania, zgłoszenie do sanepidu, skierowanie do szpitala zakaźnego.
                Leki na grypę istnieją i nie jest to mit.
        • madzioreck Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:46
          >tylk omalo kto moze sobie pozwolic na 5 dni wolnego w domciu pod kocykiem , z goracą herbata ale bez leków

          Ja znam takiego jednego, co nie mógł sobie pozwolić. Jak się dorobił powikłań, to musiał sobie pozwolić na szpital i wiele miesięcy zwolnienia.
        • klamkas Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:36
          Przy zeszłorocznej grypie dostałam zwolnienie w sumie na 15 dni, a z leków samodzielnie komponowane przez lekarkę krople do nosa zapobiegające bakteryjnemu nadkażeniu. Plus zalecenia: płukanie gardła solą emską i szałwią na zmianę, picie naturalnych soków z dużą zawartością witaminy C i jedzenie zup warzywnych z dużą ilością selera, najlepiej kremów, żeby nie obciążać organizmu trawieniem dużych kawałków warzyw wink.
          • klamkas Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:38
            Aha - oczywiście nakaz wygrzewania się w domu, zakaz wychodzenia i rozsiewania i nie wymienianie płynów ustrojowych z najbliższymi wink.
      • kochamruskieileniwe Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:33
        no i kwestia zarazania innych..
        Też mnie irytują.
        Tak samo, jak mnie irytują reklamy suplementów diety.
        Jezeli bym ich posłuchała - nic innego w ciągu dnia bym nie jadła -tylko łykała pastylki.
        Pewnie za to zdrowa byłabym jak koń smile
        • nowel1 Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:40
          Suplementy diety to już w ogóle jakiś matriks... Niewiarygodne zbijanie kasy na ludzkiej naiwności.
          • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:50
            to prawda, ale ludzie chorzy na otylosc musza cos ze soba zrobic inaczej moga spotkac ich przykre konsekwencje nadwagi.
            borgia
      • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:49
        widzisz heca7, znow nawiaze do pl. otoz tutaj bardzo czesto przepisywane sa antybiotyki mimo, ze kazdy lekarz wie, ze antybiotykami moze leczyc wylacznie bakteryjne infekcje. virusowe nie wolno, bo raz, ze nie dzialaja, dwa niszcza system immunologiczny. w kazdym podreczyniku medycyny jest lista chorob bakteryjnych, abakteryjnych (toksyny) i wirusowych na wypadek gdyby jakis lekarz zapomnial. czesto zwykla ciepla herbata/woda z duza ilosci cytryny, nasmarowanie plecow i piersi mascia albo china öl, inhalacje i banki bezogniowe sprawia wiecej niz nieskuteczne tabletki. ale jak juz napisalem: z tabletka jej producenci sprzedaja nadzieje, zdrowie, radosc, usmiech, dobry wyglad, czesto tez sukces w pracy, wiec chorzy lub pseudochorzy kupuja caly pakiet liczac, ze ktos za nich zalatwi cala reszte: tu tabletka.
        borgia
        • kochamruskieileniwe Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:03
          idz na Małe Dziecko.smile Tam sie dowiesz, że zamiast baniek równie dobrze możesz zrobić "malinki'
          Taka sama skuteczność smile.
      • rosapulchra-0 Re: Reklamy leków 14.01.15, 18:09
        Polacy słyną z odporności na wiedzę, więc na wszelki katarek biegną do lekarza pierwszego kontaktu i żądają recepty na antybiotyk. Miałam takiego znajomego, dla którego angielscy lekarze to głupie konowały, więc leczył się sam. W polskich sklepach zamawiał antybiotyki i przy byle katarku się nimi faszerował. Po kilku latach (dokładnie trzech) wylądował w szpitalu z zapaleniem mięśnia sercowego. Angielskie, głupie konowały go wyleczyły.
        I dlatego nie dziwi mnie zalew reklam z cudownymi środkami na przeziębienie big_grin A wystarczyłby zwykły paracetamol, nawilżone powietrze i odpoczynek w domu.
        • landora Re: Reklamy leków 14.01.15, 18:48
          > Polacy słyną z odporności na wiedzę

          ??
          • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 18:54
            yo
        • madzioreck Re: Reklamy leków 14.01.15, 22:34
          Rosa, antybiotyki, przynajmniej w Polsce są na receptę. Jak mógł sobie ot, tak zamawiać?
          • krecik Re: Reklamy leków 15.01.15, 07:38
            Moge potwierdzic.
            Normalnie, idzie sie do polskiego sklepu i zamawia. Serio. Nie mam pojecia, jak to dziala na linii sklep - lekarz czy farmaceuta, kto, co, jak. Ktos w Polsce musi na tym trzepac interes, ale jak - nie wiem.

            Z tym, ze nie wiem, czy ten proceder nadal funkcjonuje. Ostatni raz mialam konktakt z polskim
            sklepem bodajze jakies cztery lata temu i pamietam, ze pani sklepowa zachwala komus, ze moze zamawiac roznosci... Przez cztery lata wiele sie moglo na lini dostaw zmienic.

            Ag
            • rosapulchra-0 Re: Reklamy leków 16.01.15, 14:22
              Tydzień temu byłam świadkiem takiego zamówienia: pigułki nasenne typu zolpic (tylko na receptę), antydepresanty (tylko na receptę) oraz trzy rodzaje antybiotyków. Zamówienie zostało przyjęte, termin realizacji - tydzień.
    • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:34
      ależ to jest w pełni zgodne z prawem.
      i to jest własnie dramat.
      poczekaj, niedługo pojawią się reklamy Ellaone.
    • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:43
      niestety, koncerny farmakologiczne sa niezwykle silnym lobby wiec zarabiaja miliardy na naiwnosci pacjenta. z drugiej strony brak samokrytyki u konsumenta powoduje ze kazdy biegnie po tabletke myslac, ze kupi zdrowie. polska jest nr 1 w konsumpcji lekow bez recepty. z jednej strony 1/3 ogolu polskich dzieci jest niedozywionych, z drugiej wysokie spozycie kosztownych lekow. najbardziej bulwersujacym (dla mnie w moim kraju, podkreslam moim) jest dopuszczanie nowych lekow bez ograniczen cenowych. i tak wystarczy nowa indykacja poparta niepelnymi studiami klinicznymi (finansowanie przez ww). tym samym lek dopuszczony do obrotu od 10 lat na lagodzenie objawow parkinsona kosztuje 10 euro (szczegolow nie pamietam) i ten sam lek(!) wypuszczony pod nowa nazwa jak antidotum na ms kosztujac 120 euro i wiecej.
      widzialem tez na 1 str gw informacje o reformie przychodni. niespecjalnie sie zanurzylem w temat (osobiscie mnie nie dotyczy, nie pracuje w pl) zauwazylem jednak swoista prawidlowosc powielania bledow innych krajow. otoz w de przeksztalcono szpitale w placowki biznesowe, lekarze za operacje dostaja bonusy i dzis dzieje sie tak, ze lekarzom zalezy aby operowac kolejny organ czy staw, bo bonus to prywatna kasa oraz zysk spolki. niektorzy lekarze dostaja business plan a w nim ile operacji glownie stawow: stawu biodrowego i kolanowego maja wykonac w tym roku, aby bilans byl dobry a oni stosownie wynagrodzeni. jesli szpitale czy przychodnie (przychodnie wg mnie powinny byc zlikwidowane znaczy zastapione prywatnymi gabinetami lub wlaczone do szpitali na zasadzie terapii ambulant) stana sie spolkami komercyjnymi- tak samo jak domy spokojnej strarosc-i to dobro pacjenta zajmie miejsce na koncu lancuszka potrzeb. dziwi mnie pasywnosc polakow w tej sprawie oraz brak checi sprawdzenia jak wyglada system u sasiadow. osobiscie uwazam system dunski za bardzo dobry, szwajcarski za calkiem dobry, niemiecki rowniez (poza powyzszymi), zawsze jednak mozna cos poprawic. naprawde nie rozumiem dlaczego polska w czasach gdy w innych krajach jezdza juz lepiej czy gorzej poprawionymi modelami bmw, audi itp. itd. chce wciaz jezdzic polka syrenka z lat 50tych?
      ot mentalnosc chyba.
      borgia
    • majenkir Re: Reklamy leków 14.01.15, 13:54
      Ludzie, przeciez to tylko reklamy. Pare sekund na wizji. Historia - nomen omen - w pigulce.
      Chyba nikt tego nie traktuje doslownie?
      • babcia.stefa Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:03
        Promowanie postawy "jak jesteś matką, masz obowiązek nafaszerować się prochami i zayebać się na śmierć" jest szkodliwe. Także w reklamach.
      • 1matka-polka Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:04
        oczywiście, pewnie dlatego reklamy leków lecą głównie w najlepszym i najdroższym czasie reklamowym.
      • madzioreck Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:08
        > Ludzie, przeciez to tylko reklamy. Pare sekund na wizji. Historia - nomen omen
        > - w pigulce.
        > Chyba nikt tego nie traktuje doslownie?

        Chyba przeceniasz ludzi. Dosłownie czy nie, ale Polacy są mistrzami w futrowaniu się lekami i suplementami dostępnymi bez recepty.
      • heca7 Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:11
        No właśnie podejrzewam, że traktuje. Naprawdę wiele osób wierzy w reklamy. Wystarczy zobaczyć co kupują zarówno w spożywczym jak i w aptece.
        • wielkanocnaniespodzianka Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:20
          Tak,czytalam na ten temat ciekawe informacje:spośród krajów europejskich w PL najwięcej kupuje się wszelkiego rodz. Wit,leki bez recepty oraz rozmaite suplementy. Z kolei mi kiedyś podczas przeziębienia lekarz odradzał przyjmowanie leków szybko stawiających na nogi przy infekcji-sa maksymalnie nafas erowane chemia,co s możliwe jest dla organizmu. Odtąd nie kupuje żadnych febrisanow,gripeksow itp.
          • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:32
            zwroc uwage na sklad lekow z kilkoma indykacjami, najczesniej w nich jest ibuprofen, nawet jesli nie wiemy o tym.
            to tyle ode mnie. w kwestii malinek oraz dla ekkiego juz wypowiedzialem sie gdzie indziej. forum przestaje mi znow dzialac... zreszta i tak juz musze isc.
            zycze milym paniom mniej lekow, wiecej spozywania napojow wzorem babci.stefy i ruchu, jak rowniez czestego wietrzenia pomieszczen dla poprawy cyrkulacji o2.
            klaniam sie
            borgia
            • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:34
              ps. portal gw jest JEDYNYM, ktory z chwila zamieszczenia 1 postu przestaje dzialac, raz szybciej raz wolniej, raz zczesszymi uwagami googla raz bez, ale nie dziala. wszystkie inne portale rowniez w polsce dzialaja szybko i bez zarzutu.
              ciao
            • 1monia4 Re: Reklamy leków 14.01.15, 16:43
              Co znaczy "jest w nich ibuprofen nawet jesli o tym nie wiemy
              Bzdura-wystarczy przeczytac skład.
            • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 14.01.15, 21:11
              najczęsciej akurat jest w nich paracetamol.
              jesli jest ibuprofen to MUSI byc wymieniony w składzie na ulotce.
              • dorek3 Re: Reklamy leków 15.01.15, 12:31
                tak samo jak paracetamil i każda inna substancja czynna
          • kandyzowana3x Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:34
            A podano w ilu krajach reklama lekow jest dopuszczalna? Zawsze zastanawiam sie komu I ile zaplacono za zmiane ustawy dopuszczajaca reklame lekow.
            • mia_siochi Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:45
              kandyzowana3x napisała:

              > A podano w ilu krajach reklama lekow jest dopuszczalna? Zawsze zastanawiam sie
              > komu I ile zaplacono za zmiane ustawy dopuszczajaca reklame lekow.

              To leki mozna reklamować? Myślała, że tylko suplementy...
              • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 14.01.15, 21:12
                nie mozna reklamować leków na receptę. leki bez recepty mozna reklamowac.
      • 1borgia Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:26
        majerkin dopoki nie staje sie choroba nie ma problemu. dopoki nie ma skutkow ubocznych zazywania zbyt wielkiej ilosci lekow (np Morbus Cushing, gastritis, krwawienia od ASS, bradycardie do utraty przytomnosci z racji uzywania digitalis)jest ok. oczywiscie wymienilem choroby gdzie leki sa na recepty ale obowiazuje ten sam mechniazm: -nie pomaga zazyje wiecej! lepszym przykladem bylyby tabletki na bol glowy i migreny (migreny oczywiscie przez siebie diagnozowane) lub nowa cywilizacyjna choroba- hipochondria objawiajaca sie czytywaniem wiki i googla i leczeniem samemu rzekomych objawow.
        • majenkir Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:39
          No coz, dorosli ludzie dokonuja wyborow, a glupota nie jest karalna.

          Poza tym, chyba kazda reklama leku musi zawierac cala liste potencjalnych skutkow ubocznych.
          A te listy sa tak dlugie I przerazajace, ze IMO te reklamy to raczej antyreklamy sa wink.
          • kochamruskieileniwe Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:41
            leku.
            nie dotyczy suplementu diety.
            a jezeli juz jest to jest tak drobnym drukiem/literkami, z minimalnymi spacjami (w tv), ze nie da sie tego odczytac
          • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 14.01.15, 21:14
            nie musi. musi zawierac formulkę "przed zazyciem skonsultuj sie z lekarze lub farmaceutą, bo...".
            i o wprowadzenie tej głupiej formulki farmaceuci walczyli bodaj ze dwa lata! big_grin
      • anika772 Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:54
        majenkir napisała:

        > Ludzie, przeciez to tylko reklamy. Pare sekund na wizji. Historia - nomen omen
        > - w pigulce.
        > Chyba nikt tego nie traktuje doslownie?

        Myślę że wielu traktuje reklamy dosłownie i jako źródło rzetelnej informacji. Brakuje edukacji medialnej.
    • butch_cassidy Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:48
      Powinny, podobnie jak reklamy kierowane bezpośrednio lub pośrednio do dzieci. jeszcze parę innych rzeczy by się przydało zakazać. I co z tego?
      • kochamruskieileniwe Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:51
        no właśnie. a czy nie ma zakazu reklam kierowanych do dzieci? co s mi się kołacze, ze był taki - wkurzają mnie reklamy zabawek na kanałach dziecięcych...
        • butch_cassidy Re: Reklamy leków 14.01.15, 15:07
          Tak do końca to nie wiem, bo tv nie oglądamy (jak na ematkę przystało wink ), ale chyba na kanałach dziecięcych są.
          Mnie osobiście wkurzają reklamy np. TUI, gdzie dziecięcy głos (radio) opowiada o atrakcjach na wakacjach. Skręca mi się wszystko, bo jednak w skali społeczeństwa nikły procent dzieci w ogóle kiedykolwiek skorzysta z atrakcji na AI. Dla mnie to przykre. Choć z drugiej strony może te dzieci, których rodzice takich wakacji nie mogą wykupić uważają to za normalny element rzeczywistości i są z tym pogodzone? Nie wiem. Ale gdyby to ode mnie zależało, to taka reklama nie miałaby racji bytu. Podobne były też jakieś samochodowe ostatnio chyba.
        • dorek3 Re: Reklamy leków 15.01.15, 12:31
          Nie wolno reklamy leków kierować do dzieci.
    • anika772 Re: Reklamy leków 14.01.15, 14:49
      O tak. I jeszcze pamiętaj, że "mamy nie chodzą na zwolnienia". I że można się obżerać bez umiaru, co tam wątroba, co tam refluks, mamy przecież suplementy.
      Lepiej niż zakaz działa edukacja. Trzeba uczyć filtrowania i krytycznego analizowania treści reklamowych i w ogóle każdych.
    • mia_siochi Re: Reklamy leków 14.01.15, 17:07
      A mnie wkurzają 3 reklamy pseudoleków.
      Nie, w sumie 4.
      -specyfik mający nakręcać apetyt u "niejadka"
      -coś na zahamowanie apetytu u "jadka" (przysięgam, dziś w radio słyszałam)
      -coś na sen dla dzieci (ktoś powinien za to stracić premię)
      -witaminki-srinki "na piękne zęby", również dla dzieci....
      • bi_scotti Re: Reklamy leków 14.01.15, 17:51
        Jak mowa o reklamach lekow/medykamentow, to ta mnie zawsze wprawia w dobry humor:
        www.youtube.com/watch?v=-7_RXZlrw-0
        He is sooooo happy big_grin
        • dzoaann Re: Reklamy leków 14.01.15, 22:33
          Oooo, pieknawink
          Mozna zrobic dobra i nie obrzydliwie dosadna reklame takiego leku? Moznasmile
      • pierniczek75 Re: Reklamy leków 14.01.15, 18:55
        "A mnie wkurzają 3 reklamy pseudoleków.
        Nie, w sumie 4.
        -specyfik mający nakręcać apetyt u "niejadka"
        -coś na zahamowanie apetytu u "jadka" (przysięgam, dziś w radio słyszałam)
        -coś na sen dla dzieci (ktoś powinien za to stracić premię)
        -witaminki-srinki "na piękne zęby", również dla dzieci...."

        A wiecie, że procentem tych wszystkich specyfików powyżej (i 80% innych nachalnie reklamowanych) jest ta sama firma?
        Osobiście uważam, że reklamy leków/suplementów powinny być zabronione.
        • mia_siochi Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:22
          Strzelam- Aflofarm?
          • pierniczek75 Re: Reklamy leków 14.01.15, 23:11
            Owszem
            Tak samo jak ich są reklamowane specyfiki na odchudzanie, magnezy: skurcz, cardio, zmęczenie, teściowa, coś na zespół niespokojnych nóg i kaszel palacza, zakwaszenie organizmu itd itp
            Nie wiem czy w jakimś kraju reklamy specyfików aptecznych są tak nachalne? Kto wie?
            • dorek3 Re: Reklamy leków 15.01.15, 12:33
              Są. Ale Aflorfarm wydaje taką kasę że nie ma możliwości aby nie dotrzeć. W każdym bloku reklamowych po kilka reklam.

              BTW, to jedyna chyba FF, do której bym nie przeszła nawet gdyby mi pensje podwoilil
    • eve-lynn Re: Reklamy leków 14.01.15, 19:04
      Tak mi się moja szwagierka przypomniała - jak moja córka zamarzła na sankach to ta mi doradziła, żebym małej paracetamol na noc dała "zeby zdusić w zarodku". I nie mogłyśmy sie dogadać ze paracetamol nie leczy tylko działa przeciwbólowo i przeciwgorączkowo (a mała ani gorączki nie miała ani jej nic nei bolało - tylko zmarzla) a nie leczniczo i niczego nie zdusi - no ale jak nie leczy jak leczy, w telewizji pokazują, zeby brać przy pierwszych objawach i na drugi dzień człowiek jak nowy wink
      • majenkir Re: Reklamy leków 14.01.15, 19:21
        eve-lynn napisała:
        > Tak mi się moja szwagierka przypomniała - jak moja córka zamarzła na sankach


        Chyba zmarzla? wink
        • eve-lynn Re: Reklamy leków 15.01.15, 09:18
          I love my autokorektor smile
    • mama1dawidka Re: Reklamy leków 14.01.15, 19:18
      Reklamy sa Daremne i baaaaardzo denerwujace
      • anika772 Re: Reklamy leków 14.01.15, 19:21
        A gdzie tam daremne, najczęściej skuteczne. Ludzkość łyka te bzdury i pędzi kupować.
        Denerwujące są, to prawda.
    • a.va Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:16
      Reklamy leków na przeziębienie to jeszcze nic, ja mam ciary, jak widzę reklamy leków na bolący kręgosłup - człowiek jęczy z bólu, nie jest w stanie się wyprostować, ewidentnie wypadł mu dysk, po czym smaruje się jakąś maścią albo łyka pigułkę, prostuje się z uśmiechem i przenosi kajak, idzie potańczyć albo podnosi dziecko.

      Jeśli ktoś potraktuje tę reklamę poważnie i zrobi coś takiego przy wypadniętym dysku (tzn. uzna, ze jak po tabletce czy maści przestało boleć, to wolno dźwigać), może skończyć na wózku.
      • mamatomka2014 Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:33
        Mnie denerwuje reklama leku p/biegunkowego, która uczy błędnego leczenia tej przypadłości. Niedawno na tym forum udzielano takich porad. Inna bzdura to wmawianie, że wszyscy potrzebujmy witamin i mikroelementów w pigułce. Podobnie reklamy leków z ranitydyną.
        • mia_siochi Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:38
          To, co reklamują na zgagę to bardzo rzadko ranitydyna.
          Najczęściej to inhibitory pompy protonowej.
          • mamatomka2014 Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:44
            To fakt. Dziwi mnie wprowadzanie kolejnych leków do OTC bez edukacji społeczeństwa i sprzedaż na stacjach benzynowych.
            • mia_siochi Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:47
              To fakt. Żrą paracetamol garsciami...
              • mamatomka2014 Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:56
                A na wzmocnienie działania inne cudo z ibuprofenem i kolejną daweczką pseudoefedryny. Mój teść skończył w szpitalu po takiej zabawie.
            • mamatomka2014 Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:47
              I nie chodzi mi o tabletkę "po".
          • amy.28 Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:48
            A lipomal? Jak zle moze skoncyc goraczkujace dziecko matki, ktora po reklamoe poda lipomal na goraczke i przeziebienie, gdzie w skladzie jest ekstrakt z lipy i nic wiecej?

            No i voltaren oraz inne przeciwbolowe gdzie fikanie po znieczulrniu lekami to moze byc zabijstwo dla kregoslupa. I mozna skonczyc na wozku.

            A najbardziej irytujace sa reklamy specyfikow na watrobe. Ludzi juz widocZnie az wszystko naparza od tego przezarcia, ale producent zaleca pigule i potem mozna wsunac golonke, bigos i torta, czujac sie dalej lekko.
    • klamkas Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:49
      Taaa, moja ulubiona to ta z mamą proszącą kilkulatkę o zwolnienie. Zabiłabym jej autora, producenta i każdego kto przyłożył rękę do jej emisji.
      • nickbezznaczenia Re: Reklamy leków 14.01.15, 20:57
        Masz rację. To chyba jedna z najgłupszych reklam.
        • jusiakr Re: Reklamy leków 14.01.15, 23:42
          A właśnie, przy okazji - czy w Polsce jest wersja tylko z mama? Bo w Stanach jest wersja z mama i druga z tata.
          Tez mnie irytuje
        • dorek3 Re: Reklamy leków 15.01.15, 12:35
          No widzisz, a ja uważam że jest bardzo fajna. Podoba mi się jako reklama jako taka.
      • ewa_mama_jasia Re: Reklamy leków 16.01.15, 14:27
        Oj tak, to samo chciałam napisac. I ten komentarz - mamy nie biora zwolnien. Mamy biorą..... nawet nie wiem co, tak mnie wkurzyła reklama że zapomniałam nazwy specyfiku.
    • anorektycznazdzira Re: Reklamy leków 14.01.15, 21:06
      Dokładnie to samo pomyślałam, a nawet dyskutowałam z mężem.
      W ogóle on uważa, że reklamy WSZELKICH leków i parafarmaceutyków powinny być zakazane, a jest ich tyle, że na niektórych kanałach innych reklam prawie nie ma (rzeczywiście- zwróciłam uwagę, tak jest!).
    • princess_yo_yo Re: Reklamy leków 14.01.15, 22:11
      jakbys rzeczywiscie miala grype to lek na przeziebienie ci nie pomoze i raczej trudno ci bedzie funkcjonowac wiec juz bez przesady z tymi ryzykownymi zachowaniami.
      leki na przeziebienie lagodza jego objawy wiec jak najbardziej pozwalaja na w miare normalne funcjonowanie ale bez ekscesow.
      akurat traktowanie siebie jako bardziej chorego niz na to wskazuje rzeczywistosc daje wiecej szkod niz pozytku. ludzie ktorzy wszystkie nawet lagodne przypadlosci traktuja bardzo powaznie do rzeczywistych objawow dokladaja psychosomatyczne odczucie ze sa bardzo chorzy. dlatego lezenie w lozku albo zwolnienia z pracy z powodu bzdetow nie sa zalecane ani praktykowane bo w niczym nie pomagaja.
    • olewka100procent Re: Reklamy leków 14.01.15, 22:27
      nienawidzę reklam lekarstw, każda jest podobna i nieciekawa, jakaś przewrazliwiona mamuśka troszcząca sie o zdrowie całej rodziny , kaszlące dzieciary bleeee. No ale to jest sezonowość takich reklam, po nowym roku zawsze reklamują tez środki na odchudzanie i na rzucanie palenia. Przed świętami wiadomo - cola, barszcz, majonez,mąka, kredyty i telefonia komórkowa.
    • nangaparbat3 Re: Reklamy leków 14.01.15, 23:55
      Czy takie reklamy przypadkiem nie powinny być zakazane?
      Moim zdaniem powinny. (Zwlaszcza ze od lat jestesmy w czołówce narodow naduzywających i uzaleznionych od lekarstw).
      Ale jest silne lobby.
      • mia_siochi Re: Reklamy leków 15.01.15, 07:02
        Lobby pacjenckie chyba.

        Przypominam wątki "ile zarabia lekarz POZ", było kilka.
        W każdym postulowano zniesienie recept, a to, że leki są na receptę to wina "lobby lekarzy POZ", którzy chcą zarabiać smile

        Nikt nie wyjaśnił, w jaki sposób lekarz POZ zarabia na wypisywaniu recept, ale konkluzja była jedna- recepty to wina lekarzy big_grin
        • nangaparbat3 Re: Reklamy leków 15.01.15, 07:47
          Hmmm....
          Miałam na mysli lobby producenckie.
          Pędzę żywot w otoczeniu lekarzy i jestem głeboko przekonana, ze kazdy lek tak czy inaczej szkodzi, wiec samowolka jest niewskazana. Pamietam tamtą rozmowe o receptach, zdumiala mnie.


          gazeta_mi_placi napisał:

          > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w pewnych granicach, gdyby wszyscy ludzie byli jak ja w realu świat byłby piękniejszy.
          • mia_siochi Re: Reklamy leków 15.01.15, 09:02
            Ja wiem co miałaś na myśli.
            Dlatego przypomniałam tante wątki, bo to ni do końca jest tak, że ci źli producenci leków czyhają na biedne duszyczki.
            Biedne duszyczki same się podkładają, żebrząc o wprowadzanie różnych syfów bez recepty.
            Weźmy taki fenspiryd (pomijam tu jego wątpliwe działanie).
            Kiedyś był Eurespal- na receptę.
            Teraz jest Pulneo- bez recepty. Na kaszelek. Mamusie osikane ze szczęścia, bo wreszcie mogą dowolnie faszerować szitem swoje bobaski.
            Itd itp.
    • ghyta_ogg Re: Reklamy leków 15.01.15, 11:45
      BTW, jak ktoś jest ciekaw co się tak naprawdę kryje pod reklamowanym produktem, polecam bloga - bardzo go lubię czytać smile
      pogromcyreklam.blogspot.com/

    • gaskama Re: Reklamy leków 15.01.15, 12:37
      O tak, już od dawna chciałam taki post napisać. KOSZMAR. Czy ktoś z autorów tych debilnych reklam miał kiedyś GRYPĘ? Mój syn miał dwa razy w życiu i ja dwa razy w życiu się zaraziłam od niego. Po maksymalnych dawkach ibuprofenu temperatura spadała z 40 stopni do 38 i to też tylko na dwie godziny. Z jakiej dooopy wzięli pomysł, że po gó...anych lekach człowiek z grypą będzie jeździł na nartach czy całował dziecko biegając za nim po placu zabaw???? Jak można tak dupne reklamy robić???? To jest propagowanie fatalnych zachowań.
    • dorek3 Re: Reklamy leków 15.01.15, 12:48
      Min zawodowo zatwierdzam materiały reklamowe dla swojej FF. to się wypowiem smile

      Większość debilnych reklam, które wyglądają jak kopie samych siebie to polityka korporacyjna. Firma ma nakręcona reklamę, która puszcza na pół Europy zmieniając tylko teksty, ew wygląd produktu. Takie "uniwersalne" reklamy są najgorsze. Moja firma tez ma ze dwie na swoim koncie tego typu i wszyscy patrzymy na nie z mniejszym albo większym niesmakiem. Ale to kwestia kasy wyłącznie.
      Poza tym w reklamie leków finezja nie jest specjalnie oczekiwana. To co ludzie maja zapamiętać to nazwa i ew wygląd opakowania+główne wskazanie. A później grzecznie pójść do apteki i poprosić o to samo.
      Ostatnio w modzie jest bycie NAJ.
    • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 16.01.15, 09:57
      natemat.pl/130051,rmf-w-ciagu-dnia-bez-reklam-produktow-na-potencje-i-hemoroidy
      HA!
      big_grin
      • dolores12 Re: Reklamy leków 16.01.15, 10:23
        Mogę się podpisać obiema rękami pod opinią autorki wątku. Reklamowanie leków, po których chory na grypę idzie z dziećmi na narty jest karygodne i powinno być zabronione na równi z promowaniem papierosów. Reklama, gdzie mama prosi o zwolnienie - załamka. Wyłączam, jak widzę, żeby dzieci nie oglądały.
        • heca7 Re: Reklamy leków 16.01.15, 11:30
          Ja tekst - Mamy nie biorą zwolnienia uważam za jeden z bardziej szkodliwych.
          Z "płonącego konara" śmieje się nawet moja 13-letnia córka pytając dodatkowo czy ta kobieta z reklamy nie mogłaby się adekwatnie do biwaku ubrać a nie jak na karnawał w Rio?
          • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 16.01.15, 11:46
            > Ja tekst - Mamy nie biorą zwolnienia uważam za jeden z bardziej szkodliwych

            ale własciwie czemu? przeciez to prawda. od roli mamy nie ma zwolnienia, jestes chora, jestes slaba, przeziębienie, grypa, rak - nie ma opcji, mamą jestes zawsze. jak jest mozliwosc zeby wszystkie obowiązki opiekuńcze przejął ojciec - to git, ale jak nie ma? a nie zawsze przeciez jest...
            ktorejs z was dziecko (zwłaszcza male, kilkuletnie) odpuściło na dlużej, dalo poleżec w łóżku, wygrzac się? dałybyscie rade bez czyjejs (męża, dziadków, niani itd) pomocy?
            • heca7 Re: Reklamy leków 16.01.15, 12:13
              Raczej chodzi o to, że nawet jak padasz na twarz to masz się nafaszerować chemią i zapie..dalać dalej. Sorry ale nawet kilkulatek powinien już zacząć rozumieć , że matka też czasem choruje. I nie, nie pójdzie z nim na plac zabaw. Ja właśnie leżę z grypą w łóżku. Dzieci mam troje. Zakupy zrobił mąż o 19 wczoraj. Najmłodsze wróci z siostrą. Obiadu nie robiłam- 3 dni wytrzymają tym bardziej, że jedzą też obiady w szkole.
              Ja już wiem, że jak nie poleżę to znów skończy się zap. oskrzeli albo płuc i będę robiła prześwietlenie sad Jeszcze trochę a zacznę się świecić.
              • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 16.01.15, 12:34
                a teraz sobie wyobraź chociażby ze maż pracuje np 7-17 (bez dojazdu, z domu wychodzi max 6.30, wraca przed 18), masz dziecko przedszkolne, przedszkole czynne 7-16, dziecko masz jedno, powiedzmy 3letnie.
                mąż dziecka ani nie zawiezie, ani nie odbierze z przedszkola, wiec robisz to sama. jak jest w przedszkolu to obiadu mozesz nie gotowac, dobra, jedno z głowy, ale doprowadzic i odebrac musisz. mozesz nie puszczac ale wtedy trzeba jednak zrobic jakis obiad i pobawic sie z dzieckiem, chocby i tylko w domu, ale zawsze.
                i juz swoje leżenie mozesz sobie przełożyc na godziny wieczorne jak chlop z pracy wróci.
                • aurinko Re: Reklamy leków 16.01.15, 12:37
                  a) mąż bierze na mnie opiekę, zawozi dziecko i odbiera, siedzi ze mną w domu, gotuje obiad
                  b) mąż bierze na mnie opiekę, dziecko zostaje w domu, mąż zajmuje się dzieckiem, mną, j.w.
                  c) mąż jedzie do pracy, dziecko zostaje ze mną jeśli jakoś jestem w stanie od czasu do czasu zwlec się z łóżka żeby się nim zająć, obiad zamawiam na telefon.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 16.01.15, 12:54
                    a jesli maż nie ma mozliwosci wzięcia opieki? jesli lekarz nie chce wystawić zwolnienia nawet Tobie, a co dopiero meżowi, bo to przecież "tylko przeziębienie"? a jesli mąż wyjechał? jestes samotną matką?...
                    • aurinko Re: Reklamy leków 16.01.15, 13:03
                      dziennik-niecodziennik napisała:

                      > a jesli maż nie ma mozliwosci wzięcia opieki?

                      Możliwość jest zawsze, tylko nie zawsze się chce, z różnych powodów.

                      jesli lekarz nie chce wystawić zw
                      > olnienia nawet Tobie, a co dopiero meżowi, bo to przecież "tylko przeziębienie"

                      Proszę wówczas o spotkanie z kierownikiem przychodni i zaświadczenie na piśmie, że jestem zdrowa.

                      > ? a jesli mąż wyjechał? jestes samotną matką?...

                      Bywało tak nie raz. I nie miałam nikogo "pod ręką" do pomocy. Wówczas zostawałam z dzieckiem w domu bo było mi wygodniej i bezpieczniej, niż zawozić do placówki, a jedzenie zamawiałam przez telefon/internet. Ale to są ekstremalne sytuacje, ostatnio uczę się prosić o pomoc "obcych" ludzi, np. środa - najmłodszy chory, nie mam go z kim zostawić a trzeba o 17:30 odebrać córkę z balu. Nm dotrze z trasy najwcześniej o 18, w szkole nie ma opcji przetrzymania dziecka dłużej, bo o 17:30 zamykają świetlicę. Dzwonię do jednej z mam (koleżanki córki z klasy) i pytam czy nie dałoby się porzucić Młodej do domu bo mam awaryjną sytuację. Okazuje się, że nie ma problemu, wystarczyło zadzwonić. Wychowawczyni oddzwania żeby potwierdzić wydanie dziecka i po kłopocie.
                      • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 16.01.15, 14:58
                        no nie zawsze, nie zawsze. mało to się słyszy ze albo sie pracuje, albo chodzi na zwolnienia? niektorzy nie mają komfortu wyboru i tyle.
                        • aurinko Re: Reklamy leków 16.01.15, 15:03
                          Ależ oczywiście, że zawsze, tylko - jak pisałam - z różnych powodów się nie chce - strach przed utratą pracy, obcięciem premii, wysłuchiwaniem od szefa czy współpracowników itd) ale to my zawsze podejmujemy decyzję np. czy idziemy do pracy chorzy czy zostajemy w domu i się leczymy.
                • heca7 Re: Reklamy leków 16.01.15, 14:20
                  Dziś mój mąż wraca o 23. Z dzieckiem nie muszę się bawić codziennie. No naprawdę, jak jestem chora i leżę z gorączką to nie bawię się z dzieckiem. Poza tym moich dzieci nie adoptowałam wczoraj- tą trójkę mam od urodzenia i nie raz przy nich chorowałam.
                  Jak przez dwa dni obiadu nie zje to nie umrze, przypominam , że śmierć z głodu następuje po 2-3 tygodniach suspicious
                  • dziennik-niecodziennik Re: Reklamy leków 16.01.15, 14:57
                    mój mąz swego czasu wychodził z domu przed 8, wracal przed 22. przedszkole 8-16. albo bym woziła dzieciaka chora, albo bym zostawiła go w domu, a wtedy szanse na lezenie zerowe - moja córka ma niespożyte pokłady energii i nawet jak nie chce to się rusza big_grin teraz to by moze zrozumiała że mama nie moze sie z nią bawic, ale przed trzecim rokiem życia? - bez szans. i pozamiatane z leżeniem. nie mowiac o tym ze kisić całe dnie dzieciaka z chora matką tez bym nie chciała.
                    gdyby do tego nałożyła sie taka sytuacja jak w tym tygodniu (mój ojciec wyjechany), to musiałabym dodatkowo ogarnąć psa rodzicow, pomóc mamie przy babci i pozałatwiac te wszystkie sprawy, ktore na codzien ogarnia moj tata.
                    zaiste, nie widze opcji wzięcia wtedy zwolnienia big_grin na szczescie zasadniczo nie choruję.

                    a własciwie - moją potworną angine (pięć dni z gorączką 41 stopni, niezbijalną niczym, za to dająca miłe poczucie różowej waty w głowie) miałam akurat jak maż był wyjechany, bez mozliwosci powrotu. żeby nie dziadkowie ktorzy wzieli wnuczke do siebie to nie wiem, co bym miala zrobic poza faszerowaniem sie lekami w celu ogarnięcia chocby podstawowych obowiązków w stylu zrobienia dziecku kanapki czy herbaty.
              • dorek3 Re: Reklamy leków 16.01.15, 12:42
                Reklama komercyjna nie musi (aczkolwiek może) spełniać roli edukacyjnej. Od tego są reklamy społeczne. Wybór należy do tego kto za nią płaci.
            • ewa_mama_jasia Re: Reklamy leków 16.01.15, 14:35
              Ta reklama jest szkodliwa, bo utwierdza szkodliwe stereotypy. Że matka ma się zarąbać i paść na twarz ale dzieckiem się zająć oraz że dziecko jest pępkiem świata, z którym matka musi konsultować (i prosić o zgodę) na takie powazne rzeczy jak chorowanie.
              Zresztą takich szkodliwych reklam ostatnio jest kilka. Ta "mamy nie biora urlopu", jest taka z chorującą matką w jednym pokoju i totalnym rozpierdzielnikiem w reszcie mieszkania, bo tatuś nie może sobie poradzić z dziećmi (raptem dwójką), w końcu matka bierze jakiś lek (chyba na gardło) i wraca porzadkowac pierd....nik.
              I jeszcze jest jedna, na zasadzie podobnej, gdy matka wychodząc / wyjeżdżając przygotowuje na wszelki wypadek leki dla dzieci. Tam przy chorym dziecku pada tekst - a mama dałaby ...... nie pamiętam, rutinoscorbin chyba.
              • dorek3 Re: Reklamy leków 16.01.15, 14:48
                Najlepszy dowód że reklamodawcy osiągnęli co chcieli - w zalewie różnych reklam jakieś zapadły Ci w pamięć.
                • ewa_mama_jasia Re: Reklamy leków 16.01.15, 15:19
                  No właśnie nie, bo na 3 wspomniane reklamy tylko jeden specyfik zapadł mi w pamięć - a i to nie jestem pewna, czy to na pewno rutinoscorbin.
              • prives12 Re: Reklamy leków 22.01.15, 13:32
                Mówi sie ze w Pl jest lekomania. Na 10 reklam w przerwie byle serialu jest 8 reklam lekow!!! Jak to nie ma byc kraj lekomaniakow? No i oczywiscie apteki, zapytaj o magnez to dostaniesz ten z reklamy za ponad 20zl gdzie zwykly kosztuje jakies 5zl... Rzy$&%%=; €£ć mozna tymi "reklamami", sieczka z mózgu! Po co placic abonament? Zeby ogladac te gó/:&((€_=ne badziewie
    • antyk-acap Błoga cisza w RMF 16.01.15, 14:47
      I nastała błoga cisza… RMF jako pierwsza stacja ograniczyła reklamy produktów na potencję, hemoroidy czy środków do higieny intymnej. Radiowcy nie chcą już drażnić słuchaczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka