Dodaj do ulubionych

chcę bliźniaki

01.02.15, 12:29
Marza mi sie blizniaki. Wiem, ze to zalezy od natury i nie mam wplywu na blizniaki. Czy moze jest cos co chociaz minimalnie zwieksza szanse na bliznieta?i sa tu mamy blizniat? czy to rzeczywiscie taki cud miod czy lepiej pojedynczo miec dzieciaki?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 12:37
      IVF
      • kalina_lin Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:07
        Po co?
      • pani.jezowa Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:51
        Stereotyp.
        Dużo częściej bliźniaki rodzą się po inseminacji przy stymulowanych cyklach i po współżyciu także na stymulowanym cyklu.
        Przy in vitro dziś jest zdecydowana tendencja do SET-u a poza tym nawet podanie 2 zarodków bliźniąt nie gwarantuje.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 12:44
      A masz już jakieś dzieci? Bo ja też sobie kiedyś myślałam, że bliźniaki to super sprawa, jeden poród i dwa bąble na świecie, ale jak zostałam mamą, bardzo szybko zrewidowałam swoje poglądy tongue_out Jedno dziecko naraz jest wystarczająco absorbujące - uwierz mi. Ale jeśli tak bardzo pragniesz bliźniaków, możesz spróbować z antykoncepcja hormonalną. Słyszałam, że po odstawieniu tabletek, które trzeba brać przez parę cykli, płodność bardzo wzrasta i jest szansa na bliźniaki (pewnie związane jest to z większym prawdopodobieństwem uwolnienia w czasie owulacji dwóch komórek jajowych). Na ile to się sprawdza, tego nie wiem.
    • kalina_lin Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:06
      Musiałabyś brać leki na stymulację owulacji. Oczywiście, żaden lekarz ci ich nie przepisze na podstawie "chcenia bliżniaków".
      Ciąża bliźniacza to z deficji ciąza wysokiego ryzyka. Częstsze są powikłania i narodziny wcześniaków.
      • andaba Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:15
        Chyba raczej w naturalny sposób sie nie da, a szkoda.
        Zawsze zazdrościłam i zazdroszczę mamom bliźniąt, bo to fajne takie bliźniaki.

        Nie dlatego, ze jeden poród i z głowy, bo ja rodzić bardzo lubię, ale taka dwójka dzieciaczków bardzo dekoracyjna jest smile
        • fadilla Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:55
          andaba napisała:
          bo ja rodzić bardzo lubię

          ???
          Możesz wyliczyć konkretnie za co?
          • cosmetic.wipes Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:58
            O matko, są takie kobiety, które lubią myć okna, moga byc takie, co lubią rodzić big_grin
          • cosmetic.wipes Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:58
            O matko, są takie kobiety, które lubią myć okna, moga byc takie, co lubią rodzić big_grin
          • andaba Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:19

            > ???
            > Możesz wyliczyć konkretnie za co?


            Ja to za co? Za całokształt.
            Piękna chwila, najpiękniejsza w życiu.
            • fadilla Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:35
              Poród nie trwa chwilę, trwa kilkanaście godzin, mój prawie dwadzieścia. Wychodzi na to, że lubisz jak Cie przeszywa rozrywający ból, np ból krzyżowy (?). Albo miałaś ten mityczny orgazm. sorry, nie pojmuję i nie ogarniam. Jedyny moment ulgi, nastąpił tuz po urodzeniu, taki ostry kontrast w odniesieniu do przed chwila przezywanych tortur, nagle wszystko ustało i fakt poczułam się lepiej. Nadal nie pojmuje co Ty lubisz.
              • andaba Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:56
                Może i trwa dwadzieścia godzin, ale boli przez godzinę, dwie i nie cięgiem, tylko z przerwami.
                Przynajmniej mnie.
                A krzyżowe lepsze, bo przy nich szybciej idzie.

                A świadomość, ze rodzi sie dziecko, które za chwile będzie można przytulić działa jak środek przeciwbólowy.
                Jedyna skazą jest obawa, czy wszystko będzie dobrze z dzieckiem.

                Pewnie, że każdy do tego inaczej podchodzi, no i inaczej przechodzi, ale ja to wspominam bardzo miło.

              • przystanek_tramwajowy Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:57
                U niektórych kobiet wysiłek i dyskomfort, jakie towarzyszą porodowi można porównać do zrobienia kupy przy lekkim zatwardzeniu. To dziwne, ale zazwyczaj te same kobiety mają ciężkie zatwardzenie umysłowe, które nie pozwala im zrozumieć, że nie każdy poród tak wygląda.

                ---
                Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
                • andaba Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:03
                  A gdzie ja twierdzę, że to zawsze tak wygląda? To oponentka się ciska, ja rozumiem, ze niektóre cierpią.

                  W pierwszym poście napisałam, ze ja lubię rodzić i wyjaśniłam za co, odpowiadając na pytanie.


                  Czyli wygląda, że zatwardzenie umysłowe ma raczej ta od ciężkich porodów i Ty.
                • cosmetic.wipes Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:37
                  To dziwne, ale zazwyczaj te sam
                  > e kobiety mają ciężkie zatwardzenie umysłowe, które nie pozwala im zrozumieć, ż
                  > e nie każdy poród tak wygląda.

                  Czy andaba gdziekolwiek napisała, że poród to pikuś i nie rozumie jak można nie lubić rodzenia?

                  Bo na razie zatwardzenie umysłowe widzę u oponentki, która nie ogarnia, że ktoś może lubić coś innego niż ona. No i u ciebie tez widać niestety ten syndrom.
                • ruda_owca Re: chcę bliźniaki 03.02.15, 15:32
                  U niektorych kobiet probe zrozumienia prostego przekazu na forum mozna porownac do proby zrozumienia mechaniki kwantowej. To w sumie nie dziwne, ze zazwyczaj te same kobiety mają ciężkie zatwardzenie umysłowe, ktore nie pozwala im nie zrobic z siebie idiotek obrazajac innych ludzi na podstawie niezrozumianej wypowiedzi.
              • incubus_0 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:30
                Ja też bardzo lubię rodzić.
                • amy.28 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 23:35
                  Tyle ze przy blizniakach zwykle robia cesarke wiec z porodu nici raczej. A o ile fabki sn znam to fanek operacji brzusznych raczej nie, ja bynajmniej po dwoch znam lepsze formy spedzania czasu wink
                • rosapulchra-0 Re: chcę bliźniaki 02.02.15, 03:05
                  I ja.
          • zebra12 Re: chcę bliźniaki 02.02.15, 06:24
            Ja też lubię rodzić smile
      • b-b1 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:16
        Cud-miód? Hm....a co Cię konkretnie kręci w bliźniakach? Może naprostuję....big_grin Moje mają już 14 lat.

        • slodkoslodka3 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 13:32
          Podobnie jak andaba, napisala podobaja mi sie. Poza tym bedziemy starac sie o gromadke dzieci wiec taka parka na raz bylaby fajna sprawa.
          • vvipp Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:01
            W dzieciach najwspanialsze jest to jak bardzo się różnią.
    • margotka28 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:03
      jestem mamą 13-letnich bliźniąt. Ale u mnie to dziedziczne wink Nie wiem jak to jest mieć jedno dziecko.
      • b-b1 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:17
        margotka28 napisała:

        > jestem mamą 13-letnich bliźniąt. Ale u mnie to dziedziczne wink Nie wiem jak to
        > jest mieć jedno dziecko.

        Podobno fajnie mieć jedno-widzę codziennie-bierzesz pod pachę-masz jedno nosidło, drugą rękę wolną- pakujesz do samochodu, albo nosisz w chuście na spacerki. Nie martwisz się, że wózek do bagażnika nie wchodzi, albo do niektórych wind, albo do drzwi sklepu, albo że szyna na schodach dla Twojego wózka jest za wąska.
        Karmienie-nic prostszego-przecież można stereo, a że dzieci nie chcą jednocześnie karmisz naprzemiennie cały dzień i całą noc i tak codziennie, aż padasz ze zmęczenia.
        Raczkują? Genialnie-tylko dlaczego jednocześnie w różne strony? Wszak nie da rady się rozdwoić i za każdą biegać...potem zaczynają chodzić-ale nie ma tak dobrze-nie jednocześnie-jedna chodzi druga nie potrafi-więc płacze bez umiaru, bo też chce -ale dla mamy już lżej, jedna za rączkę, druga na ręce i można w końcu do samochodu na zakupy pojechać. Przepakowujesz przed sklepem-jedna do wózka, druga za rączkę...ITD big_grin
        • mruwa9 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:30
          ponoc pierwsze dwa lata to hardcore. Potem juz z gorki. Bliskie relacje i wspolnoty zainteresowan, wzajemne rozumienie sie przez skore zostaje na cale zycie.
          Ale: wkurza traktowanie dzieci lacznie, jak nierozlacznego kompletu, a nie dwoch indywidualnosci, odmiennych osobowosci.Nieustanne porownywanie blizniakow pod katem podobienstw, roznic i oczekiwan. Przedwczoraj rozmawialam o tym z kolezanka z pracy, mama trojaczkow. Mowila: nienawidze, gdy mowi sie, ze mam trojaczki. Ja mam trojke dzieci. W tym samym wieku, To wszystko.
    • mag1982 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:10
      Znam dwie osoby, które marzyły o bliźniakach. Jednej się już odmieniło po narodzinach pierwszego dziecka, druga nadal bezdzietna wciąż na nie liczy smile
      • sfornarina Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:46
        > Znam dwie osoby, które marzyły o bliźniakach. Jednej się już odmieniło po narodzinach pierwszego dziecka

        O mnie mowisz? smile
        Urodzilam jedno dziecie trzy tygodnie temu i caly czas w glowe zachodze, co mnie podkusilo, by sie tak urzadzic big_grin Jakby mi jeszcze drugie wpadlo do kompletu, to bym chyba oddala tongue_out
    • aurita Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 14:24
      wystarcza leki na stymulacje owulacji. Pytanie tylko kto ci takowe wypisze....
      • amy.28 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 23:39
        A jak jej sie wystymulują 4 jajeczka a mąż sypnie nasieniem i każdą komóre trafi to co?
    • kamunyak Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:23
      Nie znałam żadnych bliźniaków, z którymi nie byłoby problemów. Wychowawczych.
      Dla otoczenia bo nie wiem jak w ich własnych domach, ja bliźniąt nie mam. Kiedy moje dzieci były małe, na podwórku byli chłopcy - bliźniaki. Krzyż pański z nimi przechodziła dozorczyni, byli prowodyrami wszelkich rozrób. Rykoszetem moi synowie tez obrywali.
      Teraz mam bliźniaki w mieszkaniu nad głową i krzyz pański przechodze ja.
      Mój pierwszy mąz byl bliźniakiem. Miał ksiązke na temat bliźniat, jakiegos amerykańskiego naukowca. Zapamiętałam m.in. że wśród bliźniąt jednopłciowych nadzwyczaj częste (wykluczjące błąd statystyczny) są przypadki homoseksualizmu. W przypadku brata męza to sie potwierdzilo.
      Juz nie wspomnę o takich prowizorycznych sprawach, jak np. wózek wielkosci atobusu (i poruszanie sie z nim), jednoczesne ubieranie przy wychodzeniu z domu itp itd.
      Tak, ze ja bliźniąt nie chciałabym mieć. Chyba lepiej miec rok po roku, to prawie to samo.
      • andaba Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:28
        Miałam koleżanki bliźniaczki jednojajowe, zupełnie normalne dziewczynki, grzeczne i spokojne, choć nie przymulone.
        Podobnie koleżanki mojej córki.

        Może to dotyczy bardziej chłopców, bo wychować dwóch gagatków na raz trudniej - choć nie wiem czemu w sumie, chłopcy też bywają grzeczni.
      • mruwa9 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:31
        w dziwnym srodowisku musisz sie obracac....
      • cosmetic.wipes Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 15:40
        Zapamiętałam m.in. że wśród bliźniąt jednopłciowych nadzwy
        > czaj częste (wykluczjące błąd statystyczny) są przypadki homoseksualizmu. W prz
        > ypadku brata męza to sie potwierdzilo.

        No pacz pani, jakie to szczęście, że trafiło brata męża, a nie męża. Czy może męża tez, ale zapomniałaś napisać? suspicious
        • kamunyak Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 17:30
          > No pacz pani, jakie to szczęście, że trafiło brata męża, a nie męża. Czy może m
          > ęża tez, ale zapomniałaś napisać? suspicious

          ale o co chodzi....
          w jakis punkt czuły trafilo, czy jak...
          • mruwa9 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 18:42
            po prostu twoje wnioski i stereotypy sa tak odjechane, ze nie wiadomo, czy sie smiac, czy plakac.
          • cosmetic.wipes Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 19:40
            > w jakis punkt czuły trafilo, czy jak...

            Jesli chodzi ci o to czy mam bliźniaki, to nie.

            Natomiast moim czułym punktem jest mała tolerancja głupotę i tak, tu trafiłaś idealnie big_grin
    • lucy-luka Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 18:59
      Cud miód to wtedy, kiedy wszystko jest ok wink Bardzo często bliźniaki rodzą się przed czasem, wymagają dodatkowej pracy i uwagi, a jest 2 zamiast 1 sztuki. Mam bliźniaki, chłopiec i dziewczynka, 15 miesięcy, hipotroficy, od początku problemy z jedzeniem, córka dodatkowe problemy zdrowotne. Oboje wymagają latania po lekarzach i rehabilitacji. Wierz mi, różowo nie jest smile
      • pajesia Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 19:40
        Właśnie. Nie napisałam o rehabilitacji malutkich wcześniaków, lataniu po specjalistach (okulistach, audiologach, alergologach, neurologach, ortopedach). Do tego dochodza skoki rozwojowe, burzace jako tako ulozony plan dnia. Akurat moi urodzili sie duzi, mieli doskonale apetyty mimo skrajnie niskiej zawartości żelaza we krwi....
        Albo okresy, gdy na nocne karmienie piersia budzili sie co godzine, z przesunięciem o poł godziny. ..
    • pajesia Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 19:30
      Ja mam bliźniaki. Pierwsze w rodzinie. Jednojajowe. Ponoć skłonność do posiadania dwujajowych dziedziczy sie po kądzieli (wielokrotne jajeczkowanie). Czytałam kiedys, że wieksze prawdopodobieństwo zajścia w ciążę bliźniaczą jest wtedy, gdy ma sie wysoki poziom kwasu foliowego we krwi. Mozliwe, ze to byl moj przypadek.

      Dla mnie najtrudniejszy byl pierwszy rok zycia dzieci, z przede wszystkim na zmęczenie- tak ogromne czasami, ze az trudno bylo zasnąć. Potem bylo nieco latwiej, ale i tak nieprosto - mnóstwo nietolerancji pokarmowych, brak zrozumienia tej sprawy w rodzinie (karmienie dzieci zabronionymi produktami), brak pomocy fizycznej, bo se wymyslam problemy z nudów.... komentarze na ulicy, niejednokrotnie zupelnie nie na miejscu i jakobym byla wyrodna macochą (rany wysypkowe goily sie najlepiej pod gencjaną. Wyobraźcie sobie wietrzny dzień, my na spacerze bo chleba trzeba bylo kupic i smiecie wynieść, chlopcy w samych body i skarpetkach, fioletowi od gencjany, 22 stopnie byly, ja niewyspana od 9 miesiecy okutana w dzinsy i polar, bo mnie zimno, dzieciom potowki sie i tak robią... co sie nasluchałam... )

      Teraz maja po 9 lat. Och, jak mi niektóre, co tak dogadywały, teraz zazdroszczą, ze dzieci poukładane, pracowite, systematyczne, zdrowe, z osiągnięciami.... moge nareszcie odcinac kupony smile
      Wiem, ze jeszcze czas dorastania przede mną, już Chlopaki podważają autorytety - już się zaczęłosmile
    • hermenegilda_zenia Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 19:40
      Daj się zapłodnić Rogerowi Federerowi - jemu zdaje się udało 2 razy zrobić bliźniaki. Taki miszczunio.
    • mynia_pynia Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 20:01
      Moja babcia od strony mamy miala 2x bliźnieta w tym moja mama jest z bliźniat. Jak bylam w ciazy i jeszcze przed pierwsza wizyta u lekarza to myslalam ze na zawal zejde. Wszystko podwojne i wydatki i opieka i problemy, dla mnie KOSZMAR!!!
      • primavera_x_3 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 20:32
        Mam starsze siostry bliźniaczki ( jednojajowe ); jedna z nich też ma bliźniaki jednojajowe ( chłopców ). Moja babcia ze strony mamy miała siostrę bliźniaczkę.
        A ja patrząc na siostrę , cieszę się, że mój syn jest "pojedynczy ".
    • dorek3 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 20:51
      Ja mam 11-tnich łobuziaków po stymulowanej owulacji.

      Zastanów się czy na pewno chcesz, bo rzeczywistość czasami jest daleka od gazetowej sielanki:
      - ciąża zagrożona od 5 miesiąca; przeleżałam plackiem nie wstając nawet do łazienki 8 tygodni na patologii ciąży;
      - poród w 34 t, wcześniaki, szczęśliwie po 2 kg każdy a więc ujdzie, ale bez umiejętności ssania; a więc karmienie strzykawką po palcu co 3 godziny dzień i noc przez sześć tygodni, w końcu zaskoczyli i ostatecznie karmiłam piersią przez 1 rok życia. Porządnie wyspałam się gdzieś około ich 11 mż, w ciągu dnia było łatwiej jak już nie jedli i spali. Większość macierzyńskiego to dla mnie karmienie i przewijanie na okrągło.
      - problemy z napięciem mięśniowym a więc rehabilitacja do 9 mż, do tego okulista i neurolog co u wcześniaków jest częstym porządkiem;
      - jeśli pominąć wadę serca jednego (co akurat z ciążą bliźniaczą nie ma nic wspólnego) to do pójścia do przedszkola relatywnie mało problemów zdrowotnych. Za to jak poszli to pierwsze dwa lata przechorowali, gdyby nie opieka dziadków to ktoś by musiał zwolnić się z pracy, albo wydalibyśmy fortunę na opiekę. Chorowali naprzemiennie non stop. Ostatecznie jeden okazał się alergikiem i chorował jeszcze trzeci rok, a drugi odpuścił wcześniej.
      - w szkole każdy ma inne potrzeby/problemy, czas trzeba znaleźć dla każdego a doba ma ile ma. Niestety obaj wymagają gonienia do nauki, ale jak przysiądą do efekty są niezłe.

      Ale generalnie chwalę sobie szczególnie od strony zawodowej. Nie było mnie w pracy rok licząc zwolnienie, ale wróciłam na swoje stanowisko. Po problemach, które były odechciało mi się jakiegokolwiek dalszego rozmnażania więc od dawna ten temat mnie nie rusza i mogę się rozwijać zawodowo. Do perfekcji mam opanowaną organizacje własną. Koszty niestety praktycznie wszystko x2.
      Panowie są na etapie "kocham i nienawidzę mojego brata" więc atmosfera jest bardzo zmienna i nie zawsze idealna. Są totalnie różni, nawet grupa krwi maja inną smile

      Podoba się?
    • kittka25 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 21:37
      nie polecam - mam bliznięta 2-letnie i starszą od nich o 5 lat córkę - więc mam porównanie - u starszej rejesterowałam kazdy nowy ząbek, nowe slowo - u maluchow to juz całkowita proza- nie ma czasu na takie pochylenie się nad dzieckiem, dostrzeganie kazdej drobnostki. Nie wiem jak u innych al u nas musi byc sprawiedliwie "co do milimetra" - pilnowanie tego tez jest ciężkie. Sa tez plusy, rzecz jasna, ale gdy po bardzo cięzkiej nocy (pol nocy nie spało jedno, następne pol nocy - drugie) zaczepia mnie jakaś kobieta i mowi " ja zawsze chciałam miec bliźnieta..." to mam ochotę... no moze nie napiszę
      • mruwa9 Re: chcę bliźniaki 01.02.15, 22:01
        a ja bardzo bym chciala, niezaleznie od wysilku na poczatku...niestety, nie udalo sie...
      • olewka100procent Re: chcę bliźniaki 02.02.15, 08:07
        bo tak zawsze jest przy pierwszym dziecku, ze dostaje sie pier...lca , przy drugim przechodzi, i juz nawet śliczną kupką nie chce ci się zachwycać smile
    • wuika Re: chcę bliźniaki 02.02.15, 07:43
      Wspomaganie owulacji.
    • kwietniowka2011 Re: chcę bliźniaki 03.02.15, 20:22
      ja bym się w życiu nie zdecydowała gdybym mogła zdecydować
      tak jak już było napisane - ciąża często jest trudna lub zagrożona, poród przedwczesny, wcześniaki wymagają wielu konsultacji lekarskich, rehabilitacji, to nawet przy jednym dziecku jest trudne fizycznie i logistycznie
      wszystkie trudy macierzyństwa przy niemowlakach x2, zamiast się cieszyć chwilą, roztkliwiać nad pierwszymi uśmiechami człowiek myśli tylko o tym żeby odpocząc, wyspać się, mieć choć chwilę dla siebie
      nie miałam bliźniaków, ale rok po roku i też nie polecam, z bliźniakami mogłoby być tylko gorzej

      ten cud miód to chyba tylko taki obrazek dwóch dziewczynek z warkoczykami wystrojonymi w identyczne sukieneczki wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka