Mnie dopadla w watku o rozbitej i polamanej forumce. Ze niby jak po 40 rano nic nie boli, to juz tylko trupa

I moze to jest jakies wyjasnienie! Jeszcze rok temu jedno cappucino dla przyjemnosci musialam stategicznie zaplanowac, zeby nie za pozno etc. A dzisiaj rano walnelam wg. wloskich standardow 4 espressi i czekajac, az zadziala zasnelam jak kamien.