Dodaj do ulubionych

Wiosenne (*) tuz, tuz!!!

24.02.06, 09:43
Dziewczynki moj ostatni post na starym watku juz sie nie otworzyl w zwiazku z
tym otwieram nowy watek. Wiem, ze bedzie on szczesliwy bo wszystkie jestesmy
juz na finishu.

Wiosna pachnie, krew sie burzy ... ach co to sie bedzie dzialo!!!

Dziewczynki zafasolkowane poprosimy o wiruski!!!
Obserwuj wątek
    • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 09:48
      cześć kobietki!

      no to specjalnie dla Was starających się!!!
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      *NIECH WAM SIĘ SPEŁNI (*),

      buziaczki
        • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 10:01
          dzisiaj jest drugi dzień gdy z rana nie mam nudności, właśnie wcięłam arbuza na
          śniadanko, ale zaraz idę zjeść coś grubszego, hihi

          może bliżej końca już z tymi przykrymi objawkami...
              • kattrin1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 10:40
                Czesc dziewczynki na nowym watku...

                ja narazie nie bede sie udzielac... zmykam na urlop od wszystkich forów...
                zapominam sie, bo moja psychika dostala fiola i mnie denerwuje.

                Chyba potrzebuje odpocząc i wyluzowac.
                Takze zycze Wam starajacym sie jak najszybciej II kreseczek na tescie ciązowym,
                a naszym mamusiom, leciutkiej i spokojnej ciazy i szybkiego porodu smile)

                Buziaki koffane moje i trzymam kciuki smile))
                • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 10:52
                  Kasiu chyba na az tak długo nie uciekasz ze zyczysz nam szczesliwych porodów
                  co??? odwiedz nas czasemsmile ja to czułam ze ze masz juz dosc na raziesad

                  zycze ci zebys szybko do nas wróciła i najlepiej z jakimis dobrymi nowinamismile

                  Danik podoba mi sie tytułsmile bardzosmile krótki i do rzeczysmile
                  • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 11:23
                    mariolka55 napisała:

                    > Kasiu
                    > zycze ci zebys szybko do nas wróciła i najlepiej z jakimis dobrymi nowinamismile


                    Kasiu ja tez bo wierze w Ciebie.

                    >
                    > Danik podoba mi sie tytułsmile bardzosmile krótki i do rzeczysmile


                    Ciesze sie.
                    • jolanta8 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 12:05
                      daniczek rozpoczął watek to moze bedzie już częsciej tutaj na forum,bo lubie
                      Cie czytacsmile
                      dziewczyny , u Was te ztak ładnie słonce swieci?
                      dziekuje wszystkim dziewczynom za fotki,laseczki jak malowane


                      gokuś jak patzre na twój suwczek to ażłza mi sie w oku kręci ,masz takie same
                      serduszka, pamiętam jak miałam 12 tc a tutaj juz dzidzi w łozeczku ,jutro
                      kończy 4 m-ce kiedy to zleciało ,co??? zaniedługo babcia bede co to to
                      nie!!!!!smile)



                      dziewczyny piłyście już kawke bo jak nie to ja stawiam!!!!!!!!!!
                      • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 12:09
                        DziendoberekwinkNajpier fluidki dla waswink
                        ********************************************************************************
                        ********************************************************************************
                        ********************************************************************************
                        ********************************************************************************
                        U mnie tez swieci slonkowinkKawki Jolu jeszcze niepilam,wink,to jak stawiasz to
                        sie napijewinkTez sie dobrze czuje.Milego dnia dziewczynywinkPozdrawiam pa pa
                            • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 12:19
                              Jola fajnie, ze do nas apadlas i ciesze sie, ze lubisz mnie czytac. smile
                              Ja wlasnie mialam isc zrobic sobie kawke, ale z mila chécia napije sie
                              Twojej. wink
                              Ja tak z doskoku wpadam na forum bo jestem w domku to cos trzeba zrobic.
                              Wlasnie zmienilam posciel w sypialni i otworzylam okna to bedzie sie nam
                              dzisiaj dobrze spalo. Zaraz lece zmienie tez malemu bo on bidulek z ta ospa sie
                              jeszcze meczy, ale nie ma duzo krostek. Na cale szczescie.
                              Papa i do uslyszenia!!!
                            • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 12:19
                              Przez 5 dni mialam calodniowe bo az do 20.00 nudnosci,ale jak mialam cos w buzi
                              np.tic tac to juz bylo ok.Od wczoraj jest zdecydowanie lepiej,praktycznie chyba
                              juz mnie nie mdli.Ide zrobic sobie sniadanko,jem bulke z maslem i herbatke z
                              cytryna.Bo mnie ssie w zoladku.Jeszcze 4 dni i do gin.Ale mam jakos stracha,czy
                              wszystko ok.Pa
                              • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 12:24
                                Tak sobie czytam o tych mdlosciach i wymiotach i tak sobie mysle, ze to jest
                                jakos uwarunkowane. Ja tez mialam przeboje w ciazy ale moje kolezanki dunskie i
                                teraz sistra meza, ktora jest w ciazy nic nie mialy. Ja latalam do kibelka a
                                one rozkwitaly i tylko im brzuszki rosly. Martwilam sie, ze wezma mnie za
                                hipochondryczke. Nie wiem jak to jest, ale to fakt, ze tu jeszcze ani razu nie
                                slyszalam, zeby dziewczyna wymiotowala czy cos takiego. One to traktuja jak
                                normalny stan. Siostra mojego meza jest wlasnie w Hiszpani. Leciala samolotem i
                                nawet do glowy jej nie przyszlo, ze cos sie moze zlego stac. Jak to jest?? Co o
                                tym myslicie??
                                • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 12:28
                                  Niewiem,ale mnie ostrzegala gin przed mdlosciami,ale mimo wszystko jak bedzie
                                  mi niedobrze mam brac 1 witamine na dzien.Czytalam tez troche forum
                                  niemieckie,dziewczyny tez cieropia na mdlosci.Ale mysle co do strachu o
                                  malenstwa to my Polacy jestesmy wrazliwsi 100 razy niz niemcy,to raczej
                                  egoisci i zimni ludzie nie wszyscy ale wiekszosc.Wiec co kraj mysle to obyczaj;-
                                  )
    • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 12:38
      No to mi sie tak trafilo, ze mialam dookola same takie ciezarne ktore czuly sie
      rewelacyjnie. A poza tym jak ja tu mowie, ze tego czy tamtego nie wolno to oni
      sie na mnie patrza zdziwieni i mowia, zebym nie przesadzala. To nie choroba.
      Dunczycy sa bardzo silni w sensie psychicznym i fizycznym tez. Malo co jest w
      stanie ich zlamac.
    • anie5 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 13:19
      Witam na nowym, wiosennym watku smile
      u mnie tez ladna pgoda i jakos dzis od rana - mam wiecej energii....wypilam
      rano slabiutka kawke - chyba dlatego, mam bardzo niskie cisnienie i lekarz
      doradzil mi nawet kawke slaba rano....
      Danik - masz racje, dunczycy sa silniejsi psychicznie ale i fizycznie....jak
      widze jak chodza poubierani w mrozy i ziab - to az sie trzese!!! ale ciezarowki
      dunskie tez wymiotuja smile moj lekarz - dunczyk tez pytal czy mam mdlosci i czy
      wymiotuje, wiec to sie raczej zdarza. Co do latania samolotem - to ja juz
      lecialam dwa razy i za dwa tygodnie znow lece - nie ma przeciwskazan......
      czuje sie swietnie - tylko plecy mnie bola codziennie
    • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 13:42
      Mnie dzisiaj rano bolal brzuch na @ jak tylko sie obudzilam i to dosc silnie,
      wiec wzielam panadol. Pozniej zaczal mnie kluc jajnik i bola mnie plecy w dole,
      ale moze to od krzyza.
      Sluz mam poowulacyjny i zachodze w glowe kiedy ona mogla byc skoro tak szybko
      zaczela sie II faza.
      Przytulanka byly tylko raz. Wiecie kiedy!! wink
      Zobacze co z tego wyjdzie.
      • anie5 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 13:50
        plcy...bolaly mni od samego poczatku, jak nie wiedzialam, ze jeszcze w ciazy
        jestem - pamietam to dobrze - myslalam, ze nadwyrezylam przy cwiczeniach smile
        ale to nie od cwiczen - teraz od czasu do czasu bol powraca - i bola na dole -
        ale i promieniuje na caly kregoslu - tak jakbys - caly dzien siedziala w
        bibliotece - tak bola...
        • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 14:02
          hmmm mnie bolały w pierwszej ciazy,ale pod koniec,jak juz byłam "wielka"smile

          Jolanta czuje sie dobrzesmile zadnych uciazliwych objawów nie ma,albo jeszcze nie
          masmile
          wiesz ze z niektórych kalkulatorów mi wychodzi 25 pazdzierniksmile to chyba tak
          jak tobie rok temu cowink
          ale na razie sie denerwuje,boje sie wizyty u ginek. 2 marca, boje zeby wszystko
          było dobrzesmilewogule czym wiecej czytam,tym bardziej sie o wszystko
          niepokoje,ale pierwszym razem tez sie bałamsmile

          Danik słodziutkie te ubrankasmile oj rozmarzyłam sie..........
          ale to jeszcze duzo czasuwinkzeby takie slicznosci ogladacsmile
    • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 14:05
      Hej Bea dzis ma wyjazd sluzbowy,a szkoda bp jestem ciekawa co tam u niejwink
      Wrazie co niezaszkodzi trzymac kciukow za wszystkie na dniach
      testujece.Powodzenia dziewczyny.Ja juz posprzatalam jeszcze tylko obiadzik i
      wolnewinkAle len sie zrobilam ostatnio.Dzis zamiezam wyprostowac sobie
      wlosy,nawine na grube walki,i o paznokietki a raczej o skorki zadbac trzebawink
      Faktycznie szybko leci ten czaswinkAle to dobrze to znaczy wiosna coraz blizej
      juz bym chciala zeby bylo ciepelko,ja jestem straszny zmarzluch i zimy nie
      lubie.To narazie dziewczyny.Pa
      • jolanta8 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 14:18
        to ja sie w takim razie zaliczam do nacji duńskiej niż polskiej ,mnie nic nie
        był przez całą ciąże,u rodziłam ,spadłam z wagi 22 kg przez 3 m-ce i ni widac
        ani śladu ciąży po mnie no moze ta blizna p cięciu ale juz blednie i zarasya
        wlosami łonowymi
        ja olka zawsze się bała mpamiętam,ze niemiałam mdłosci i nudności a każda miała
        i ze coś jest nie tak ale teraz wiem,z e należałam do tego drugiego grona
        bezobjawowców ,tylko cyce bardzo bolało tak po 12 tc
        • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 14:30
          A ja juz znikam bo chlopy moje wracaja i nie dadza mi wiecej pisac. wink
          Trzymajcie, trzymajcie za nas kciuki bo nam to teraz potrzebne.
          Pierwsza Siuba i Bea. Pozniej chyba ja. Brrr. Boje sie.
          Papatki!!! smile
              • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 18:41
                Kattrin odpoczywa - moim zdaniem dobrze jej to zrobi, ona wie co mam na myśli...

                a poza tym dziewczynki trzymam za Was wielkie kciuki za Bea, Siubę, Daniczka,
                Emanię, Kattrin i Eryczkę, żeby Wam się szybciutko udało.
                **************************
                tak bym bardzo chciała smile
                • emania29 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 20:40
                  Hejka
                  jestem załamana!!!!!!!!!!!!!!!! sad na posiewie wyszedł mi grzyb sad w pochewce
                  obfity i w szyjce średnio obfity!!! nie mogę się skontaktować z lekarzem ale
                  mysle że moje weekendowe przytulaki staraki odpadają a to gorsze niż @@@@@@ bo
                  muszę na nią czekać 2 tygodnie bez nadziei że w tym cyklu się udało i leczyć
                  pieprzonego grzyba!!!!! jest mi strasznie smutno i płacze bo mam już dość!!!
                  tak się cieszyłam na ten weekend a tu doopa! nie wiem co mam zrobić. Są w
                  aptece takie leki jednorazowe np jedną tabletkę doustnie się bierze Flukonazol
                  150 ale nie wiem czy można się starać????? może wy macie jakiś pomysł??? co ja
                  mam zrobić lub wziąść??? Dziś zaczął mi się płodny śluzik i to jeszcze bardziej
                  mnie załamujesad cholera jak mi źle!!!!!!!!!!!!
      • emania29 Jolcia 24.02.06, 21:00
        A sadzisz że mogłabym się starać o dzidziuśka po tym leku ??? no i co z
        miśkiem????? jemu też chyba coś trzeba podać?????
        • jolanta8 Re: emaniu 24.02.06, 21:02
          niestety nie odpowiem Ci na to pytanie sad tutaj trzeba juz fachowej odpowiedzi

          ja miałam grzyba, swędzenie i przeszło bodjże po dwóch tabletkach,moze zadzwoń
          do innego lekarza
          • olka9917 Re: emaniu 24.02.06, 21:06
            Hej Emania,ale pechsadniestety nieznam sie na tych sprawach i niemoge ci
            pomuc,ale wiesz co zapytaj na tym nowym forum moze akurat ktos cos bedzie
            wiedzial i odpowiad tam 2 gin,a i Ewa oczytanawinkNapewno ci pomoga,bo szkoda
            tego weekendziku stracic.Pozdrawiam pa
            • danik1 Re: emaniu 24.02.06, 21:09
              Hej.
              A ja mam takiego suwaczka.
              src="b4.lilypie.com/w8Erp1.png"
              alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>
              • danik1 Re: emaniu 24.02.06, 21:11
                Emaniu nie mam pojecia bo ja raczej takich problemow nie mam. (Odpukac w
                niemalowane). Zrob jednak wszystko, zeby sie dowiedziec jak nie stracic tego
                weekendu. Idz do apteki zapytac, popytaj na forum, zadzwon do innego lekarza.
                Ja trzymam kciuki, zeby wszystko sie unormowalo do staranek.
                • emania29 Jolcia 24.02.06, 21:19
                  Dzięki Jolcia! Taki mam dziś smutny dzień a weekend już jutro!!! mój lekarz
                  jest na dyrzurze i ma wyłączoną komórkę inny nie odbiera a trzeci powiedział mi
                  że mam brać leki przez 2 tygodnie i odpóścić ten cykl!!! czym mnie kompletnie
                  załamał!!!!!! sad byłam w dwóch aptekach i nawet by mi dali bez recepty jakbym
                  wiedziała co???? a przynajmniej jaką dawkę????? i tu tylko lekarz by pomógł ale
                  jak zwykle jak jest potrzebny to nie ma!!!!!!! buuuuu....
                  • emania29 Dzięki 24.02.06, 21:29
                    Dzięki kobitki za odzew może poszperam jeszce na nowym forum tylko ja jeszcze
                    tam nie pisałam i nie wiem czy coś znajde no nic ocieram łezki i ide czegoś
                    poszukać
                    • danik1 Re: Dzięki 24.02.06, 21:31
                      emania29 napisała:

                      > Dzięki kobitki za odzew może poszperam jeszce na nowym forum tylko ja jeszcze
                      > tam nie pisałam i nie wiem czy coś znajde no nic ocieram łezki i ide czegoś
                      > poszukać

                      Bardzo mi sie podoba Twoja postawa. Nie poddawaj sie.
                  • jolanta8 Re: Jolcia 24.02.06, 22:48
                    ja brałam emaniu raz dziennie ale na ulotce jest ,ze można dwa razy dziennie

                    wyobrażam sobie Twój smutek, wiem co przechodzisz ale dla dobra Twojego
                    przyszłego dzidizusia moze rzeczywiście odpuśc sobie ten cykl, później moze
                    wdac się jakież zakazenie a po co? uncertain a to tylko emaniu miesiac i to nie cały
                    przeciez
      • olka9917 Re: Emania 24.02.06, 21:54
        Za szybko mi sie nacisnelo.Moze faktycznie jedz na dyzur do swojego
        lekarza,daleko masz do niego?Moim zdaniem lekarz zobaczy wyniki i da ci cos
        moze i weekend uratowany.Níechcem cie namawiac,ale ja bym na twoim miejscu
        pojechala do tego lekarza napewno ci pomoze.sciskam Cie mocno,staraj sie
        niedenerwowac,wrazie co to pisz ja puzno chodze spac.
          • emania29 Re: Emania 24.02.06, 22:27
            No nie wiem ja tak chyba nie potrafie..... zawracać głowy lekarzowi w szpitalu
            na dyrzurze! może jakiś poród odbiera a ja bede go ściągać bo mi się jakiś
            grzyb przypałętał!!!!! głupio bym się czuła. Ja to już taki dzikus jestem za to
            moja siostra cioteczna to z każdym pięrdnięciem lata a ja tak nie potrafie sad
            Ja bym załatwiła w aptece nawet nocnej żebym tylko cholercia wiedziała że mi to
            pomoże i będe mogła się starać i mieć choć ciut nadziei że się udało!
            • olka9917 Re: Emania 24.02.06, 22:33
              Kurcze Emania,jak bedzie porod odbieral to poczekasz troszecze i cie przyjmnie
              jak skonczywinkja naprawde bym do niego poszla,przeciez to lekarz napewno cie
              zrozumie,a moze siedzi i niema co robicwinkEmania cyzja nalezy do Ciebie.Nieraz
              oplaca sie ryzykowac,moze akura da ci cos i staranka uratowanewinkPozdrawiam
    • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 22:38
      Ja jak bylam w polsce,2 lata temu i mialam podwyzszona prolaktyne,i zrobilam
      badania,a ze ja panikarz jestem,odrazu jak tylko wynik dostalam polecialam do
      szpitala i wyobraz sobie ze ta gin akurat cesarke robilawinkpoczekalam,przyszla
      zobaczyla wynik,zbadala mnie mimo iz nawet ubezpieczona w polsce
      niebylam.Normalnie bym pomyslala ze za kase to robi i dlatego taka mila,ale
      wyobraz sobie ze po tej wizycie przepisala mi lek (bromergon)i nawet nie chcila
      pieniedzy,taka mila babka,ale ja bylam zadowolona ze to tylko prolaktyna,i
      tylko lek i ze odrazu jak wynik dostalam,polecialam do niej i mnie przyjela
      wiec zaplacilam jejwink
      • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 22:46
        A co do mojej wizyty u gin,to mam termin na 06.03.Ja to jakas zakrecona jestem
        ostatnio,ale tyle emocji to i wszystko mi sie pomieszalo,dobrze ze termin
        sprawdzilam,bo bym za szybo poszlawinkpozdrawiam i milej nocy

    • anie5 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 23:26
      Emania sad jak mi przykro - ale moze nie wszystko stracone? Jesli Ci sie uda
      (trzymam kciuki) to skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem...i on Ci poradzi,
      czy starac sie czy nie...jak nie to nie smuc sie - Jolanta ma racje - tylko
      miesiac, a nawet nie....jejkus - tak mi smutno teraz.....trzymaj sie i nie daj
      sie!!!!! a o dyzur lekarza to ty sie nie martw - sprobuj, w koncu to dla ciebie
      wazna sprawa i nie mysl co on pomysli - mysl o sobie o was.....jesli nie bedzie
      mogl sie skonsultowac to ci to powie ....pytac zawsze warto....trzymam kciuki!!
      • emania29 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 24.02.06, 23:43
        Ale wy nocne marki jesteście nawet nie wiedziałam
        Do szpitala nie jade poczekam do jutra i zadzwonie do ginia to mi powie przez
        telefon co mam robić i czy ten cykl stracony... pewnie tak bo w jeden dzień nie
        wylecze grzyba a owulka prawdopodobnie w niedzielę!!!!! Jestem cała zaryczana i
        mam spuchnięte oczy i nie pokazuje się dziś już ludziom
        Qrcze tak fajnie się zapowiadało... szykowałam nasze gniazdko miłości i
        cieszyłam się że owu właśnie wypada w weekend i nie trzeba się urywać z pracy
        na przytulaki tylko na spokojnie z winkiem i kolacyjką i nie mogę sobie darować
        że nic z tego!!!!!!!!!! ciężko mi!!!!!!! buuu
        Fajnie że mnie rozumiecie i jesteście dzięki wam za to!!!!!!!!!!!
        papulki ide spać bo ten dzień mnie wykończył... miałam ciężki dzień w pracy no
        i po tej nowinie z laboratorium to już wogle
        pa pa
        • mariolka55 DO emani do emani !!!!!!!!!!!! 25.02.06, 08:34
          Kurcze Emania dopiero dzis czytam,bo ja teraz chodze spac o 20

          ale pech!!!!!! ja miałam to samo w grudniu,wszyscy pisza o magicznym grudniu,u
          mnie 11 dc przytulanka zaczete od 10 dc a tu cholera wszystko mnie swedzi,tylko
          ja miałam cos innego bo w srodku miałam zdrowo-normalna wydzielina i nic nie
          swedziało,tylko na zewnatrz,tez dostawałam szoku bo dni płodne,grudzien
          magiczny a tu jakis grzyb!!!!!!!!!!!!!!!zadzwoniłam do lekarki i mnie przyjeła
          w tym samym dniu,tez pojechałam z nadzieja,ze moze nie strace cyklu,ze moze
          bedzie wolno sie starac,ale ona kazała mi absolutnie przerwac,bo przepisała mi
          antybiotyk doustnie dla mnie i dla meza i dla mnie jeszcze masc sterydowa i
          antybiotyk dopochwowo ale to chyba wszystko na recepte,potem mi przeszło ale
          nie do konca jeszcze mi co jakis czas wracało i swedziało tylko delikatnie
          ale swietny dla mnie był płyn do podmywania tamtum -rosa od razu była ulga i
          przestawało swedziec-jak nie masz to sobie kup,tylko to jest drogie wiec nie
          kupuj całaj paczki tylko wez na próbe pare saszetek(po 3 zł jedna)

          grzyb ma to siebie ze lubi wracac,a ty mówiłas ze czesto cie tam cosik swedzi
          nie? nie wiem czy stosujesz laktowaginal? albo zwykły jogurt naturalny bez
          cukru,chodzi o bakterie kwasu mlekowego które walcza z grzybem,jak nie uzywasz
          takich rzeczy to zacznij raz na jakis czas sobie zrób kuracje,a jak cie cos
          zaczyna swedziec to od razu jogurt pakuj tylko pamietaj czysty BEZ CUKRU
          z naturalnych metod na grzyba tez czosnek jast dobry

          napisz czy byłas u lekarza,jak nie to bedziemy cos radzic naturalnego
        • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 09:05
          Emaniu Kochana, nie wiem czy już nie za późno, ale napiszę Ci moje szybkie
          propozycje na dolegliwości pochwy (pewnie już jesteś po telefonie do lekarza i
          wiesz co i jak), ale może na przyszłośc komuś się przydają:

          1. Pierwsza najbardziej naturalna rzecz jaką można wykonać to wstrzyknąć sobie
          jogurt naturalny do pipki (+ podpaska w majtki), najlepiej na noc, ale można
          tez o dowolnej porze tylko trzeba poleżeć chwilę, aby od razu nie
          wypłynął.Można to zrobić gruszką gumową lub strzykawką, ja osobiście wolę
          strzykawką, bo z gruszką, to strasznie sie męczę, chyba za małą kupiłam, źle
          jogurt wsysa do środka, itp. Dziewczynki ten zabieg jest często polecany
          kobietom w ciąży, ze względu na ograniczone pole podawania leków itp. np.
          wczesne miesiące ciąży.

          2. Druga rzecz to Lactoaginal do zakupienia w aptece (oczywiście bez reepty),
          cena około 20 zł. Są to kapsułki dopochwowe z zawierające kwas mlekowy z
          rodzaju Lactobacillus (czyli patrz punkt 1. tylko w kapsułkach bez zabawy ze
          strzykawkami, wygodniejsze, ale je w ciąży można stosować jeżeli lekarz zaleci -
          zalecaja głównie, gdy uczęszcza się np. na basen w ciąży - zapobiegawczo po
          basenie). To Ewuniu mogłabyś wziąć napewno, stosuje sie to przy leczeniu
          bateryjnym i grzybiczym itp. Pamiętajcie lek ten należy przechowywać w lodówce!

          3.Trzecia sprawa ostatnia podpowiedź moja to gałki z propolisem dopochwowe,do
          nabycia w aptece bez recepty, cena około 12 zł. Na ulotce napisano , że
          działają przeciwbakteryjnie.Wiem, że kobietki, które długotrwale miały
          zakażenia pochwy chwaliły właśnie te gałki, musiałabyś doczytać.
          Ja chyba wrzucałam w wyszukiwarkę lub na forum dla starających się znalałam te
          preparaty szeroko i bardzo dobrze opisane.

          I to by było tyle, więcej nic nie podpowiem, a no najlepiej jeszcze na jakiś
          czas albo zrezygnować z mydła, albo kupić Lactacyd feminae, np. płyn
          ginekologiczny lub emulsję zawierający kwas mlekowy, ale jeżeli nie masz już
          jakiegoś podrażnienia, lub jeżeli przeszkadza wszystko przerzucić się tak jak
          ja na podmywanie rumiankiem smile - też przeciwzapalnie działa.

          I jeszcze jedna sprawa zapytaj lekarza, czy męża nie trzeba leczyć
          równocześnie, bo pamietam, że kiedyś tak miałam, ale nie pamiętam jakie to było
          schorzenie czy grzybicze czy bakteryjne, i żeśmy razem łykali tabletki, no i
          zakaz seksu, a ja dodatkowo coś dopochwowo jeszcze brałam.

          Niestety czasami trzeba odpuścić, żeby potem wszystko było dobrze. Mam
          nadzieję, że już coś wiesz, napisz coś Emaniu, co powiedział lekarz?

          a jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniała:
          4. Tantum Rosa, do irygacji i podmywań (działanie: przeciwzapalne,
          przeciwbólowe, miejscowo znieczulające i odkażjące), a i jeszcze zioła w aptece
          o nazwie Vagosan (do irygacji, przymoczek i przemywań, działa ściągająco i
          przeciwzapalnie na błony śluzowe , ogranicza rozwój mikroflory pochwy) lub
          Vagolavit (przeciwbakteryjne i przecigrzybicze , do stosowania zewnętrznego,
          czyli przemywania).

          i to by było na tyle.
          buziaczki
              • goko1 Emania daj znać co i jak! martwimy się :( 25.02.06, 11:07
                Emaniu napisz coś martwie się o Ciebie, czy udało Ci się skontaktować z
                lekarzem?
                Z Mariolka napiałyśmy Ci trochę podpowiedzi, o jak szkoda, że nie zajrzałam
                tutaj wczoraj wieczorkiem, chociaż pewnie to niewele by zmieniło.
                Trzymam kciuki i czekam na odzew
              • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 11:15
                Hej reszta kobietek jak mija sobota?

                Ja właśnie wróciłam z Lidl'a byłam z synem na zakupach, hihi, oj nakupowałam i
                winogrona i ananasa i pomidorki kiściowe, ciekawe czy to zjem, nie było tylko
                arbuza, były melony cuantalupe - jakie one są, ktoś ma pojęcie (mdłe czy nie
                mdłe?),tych nie jadłam skórka jakby beżowa, taka dziwna nie gładka - jakby
                chropowata siateczkowata, jadłam kiedyś normalne żółte ale za słodkie i mdłe
                były. Może kiedyś spróbuję i tego, chociaż dzisiaj się nie skusiłam.
                Mój syn poleciał jeszcze do pobliskiego sklepu kupić ziemię do kwiatów,
                zasadzimy dzisiaj w końcu szczypiorek i końcówkę od ananasa chce sobie w
                doniczkę zasadzić (naoglądał się ostatnio na tvn-ie, że tak można), no i ma mi
                kupić kawałek arbuza jak będzie. Kupiliśmy także rzeżuchę, jakąś gładką i
                kręconą (może nas nie skręci po niej wink, dzisiaj zasadzimy.
                A teraz uciekam trochę posprzątać, muszę jedzenia dla psiaka ugotować (nie daję
                mu gotowej karmy sama gotuję duży gar mniej więcej raz na tydzień)i obiadek
                chcę zrobić (dzisiaj robię fasolkę po bretońsku, ziemniaczki i sałata lodowa
                lub mizeria z ogórka, tak sobie myślałam jeszcze o jakiejś zupce może wiśniowa
                z makaronikiem lub kluseczkami lanymi)- coś za mna chodzi (do zjedzenia) tylko
                nie wiem co, a najgorsze, że dzisiaj powróciły mdłości, bo zamiast zjeśc
                sniadanie zasiadłam prze kompa i zaczęłam odpisywać na forum i ogólnie
                zgłodniałam a to dla mnie najgorsze co może być, mój błąd..

                pozdrawiam i życze miłej sobótki, buziaczki,
                jeszcze zajrzę napewno czekam na odzew Emanii i co u Was chętnie też
                przeczytam, chyba juz uzależniona jestem od tego forum.

                Mariolka jaki masz ładny suwaczek Synka, bardzo mi się podoba, chyba muszę taki
                zrobić mojemu smile (chociaż on pewnie by nie chciał za duży już jest wink - jest
                kochany tak mi pomaga, że aż jestem w szoku, dzisiaj to udawał, że on jest
                Pudzianowski jak dźwigał te ciężkie zakupy z samochodu (bo mąż niestety dzisiaj
                w pracy) wink))
                papa
                • emania29 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 11:37
                  Hejka
                  Dzięki dziewczyny kochane jesteście!!! Do ginia jeszcze nie dzwoniłam bo pewnie
                  odsypia dyżur zresztą jego żona mówiła mi wczoraj żebym zadzwoniła ok 14.
                  Jeśli chodzi o te wszystkie specyfiki to ja je wszystkie znam tzn brałam nawet
                  w tym cyklu po @ lactowaginal i podmywałam się tym lactacytem (czy jakoś tak)
                  jogurtu nigdy nie brałam ale może też sprubuje. Tak naprawde to nie wiem skąd
                  mi się biorą te grzyby... ???? bo z miśkiem seksik tylko w owulkę, na kibelku
                  nieznanym nie siadam, o higiene dbam jak ma lo kto używam wszystkich możliwych
                  specyfików i przyłażą do mnie te CHOLERNE NIENAWIDZE ich śmierdzące grzybasy
                  beeee!!!! Już troche ochłonęłam po wczorajszych wieściach i zdaje już sobie
                  sprawę z tego że ze staranek nici sad Boli mnie dziś głowa od płaczu i tego
                  wszystkiego, jest mi smutno bo jest zajebista pogoda i ten weekend mógł być
                  naprawde uroczy a tak to już nie wiem czym się zająć żeby czas szybciej zleciał
                  bo sypialnia już prawie zrobiona... nie wiem może się upije!!! smile
                  No to sobie pomarudziłam......
                  • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 12:33
                    Emaniu bardzo mi przykro, ze tak sie to wszystko skonczylo. Ja zawsze w tego
                    typu sytuacjach staram sobie wmowic, ze tak mialo byc. Ten na gorze wie co
                    robi. I robi mi sie lepiej na duszy i z wieksza wiara patrze w przyszlosc bo
                    tak jak Kasia mowi, uplywajacy czas zbliza nas (a nie oddala) do naszego celu.
                    Ty nie masz problemow z zajsciem w ciaze, wiec zapewne niedlugo juz
                    zafasolkujesz. Staraj sie ten czas oczekiwania spedzic radosnie i z nadzieja
                    patrzec w przyszlosc. Moze moje slowa wydadza Ci sie banalne, ale tylko tyle
                    moge Ci dac. Mysle o Tobie cieplo i przytulam wirtualnie. Wierze, ze juz
                    niedlugo znowu bedziesz sie usmiechac.
                    Buziaki.
                    • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 12:43
                      Goko u mnie nic ciekawego sie nie dzieje. Dzisiaj tempka skoczyla w gore o 0,5
                      stopnia, ale to normalne w II fazie. Pozatym czuje sie dobrze, nic mnie nie
                      boli. No troche krzyz ale to od czegos innego. Rano jakby czulam brzuch na @,
                      ale szybko przeszlo. Wczoraj bylo gorzej. Nie mam zadnych przeczuc i jestem
                      bardzo spokojna a nawet rozbawiona tym, ze owulka tak mnie wyrolowala. Testuje
                      1 marca chociaz nie mam pojecia czy to bedzie odpowiedni czas na testowanko.
                      Czekam teraz na Siube i Bea, co im wyszlo bo bardzo jestem ciekawa.
                      Pozdrowionka dla wszystkich i zycze milego dnia.
                      • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 12:54
                        Hej dopiero wstalam.Przytulam cie mocno Emania,wiem ze jest Ci przykro,ale
                        nieplacz juz.Zalatw wszystko z lekarzem,i jak mowisz ze jest ladna pogoda,to
                        moze sie wybierzcie gdzies z mezemwinkNp. na rolki,ja bym z checia poszla,ale
                        teraz to niewolnosadA wiec Emania kozystaj jeszcze z tych przywilejow,bo jak
                        zafasolkujesz,to tez bedziesz tylko uwazacwinkTe mdlosci juz mi przeszly.U mnie
                        dzis pochmurnie,mielj soboty.Pozdrawiam pa pa
                        • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 13:38
                          Wlasnie zjadlam sniadanko,bulke z maslem winkNa obiad mam juz gotowy goularz z
                          wolkowiny.Lubie jak mam gotowy obiadwinkDzis ide tez na zakupy do Lidl´a po
                          owoce bo zapas mi sie konczy.Teraz tez mam ochote na arbuza,ale niewiem czy tu
                          u nas juz sa,bo niewidzialam.Za to widzialam truskawki,ladnie wygladaly,ale o
                          tej porze to on rzadnego smaku niemajawinkAle juz niedlugo bedzie cieplo i
                          wszystkie owoce juz beda,najbardziej to mi sie chce czeresni mniam mniam,dobra
                          juz niepisze o tym czego jeszcze niema,bo teraz mi sie bardziej chcewinkJutro
                          jesstem zaproszona do kolezanki na urodzinywinkPa pa
                          • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 13:42
                            Olka ja wzięłam własnie taką małą tackę truskawek w naszym Lidlu, bo mnie
                            dziecko naciągnęło, ale faktycznie szkoda kasy, zapach fajny gorzej ze smakiem,
                            może do deserku jakiegoś je dzisiaj wykorzystam z galaretką, lodami i bita
                            śmietaną napewno będą lepsze. Za to winogronka są przepyszne smile
                        • emania29 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 13:42
                          Hi hi na rolki smile w życiu na czymś takim nie jeździłam pewnie połamałabym nóżki
                          i straciła ząbki smile
                          Daniczku masz rację , też uważam że tak miałobyć i że widocznie nie jestem
                          jeszcze gotowa na dzidziuśka........
                          tak dla sprawdzenia zrobiłam test owu i oczywiście pozytywny!!!!!! sad Pocieszam
                          się że u mnie wszystko jest w miare poukładane tzn mam krótkie cykle (27-28)
                          owulke przeważnie w 13dc i nigdy nie miałam tak że mi się coś przestawiło np
                          43dc itp także może nie długo się uda.!!!!! No i miśka mam superanckiego
                          baaardzo się kochamy a przecież tak wiele jest par które nie mają miłości...my
                          się kochamy i możemy się starać a to najważniejsze no i daje nadzieje smile (tylko
                          nie w tym cyklu buuuu)
                            • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 13:49
                              Goko winoron bialy czy ciemny kupilas?To Emaniu powodzenia w nowym cyklu,i
                              szybko lecz tego grzybka,jestesmy z TobawinkTrzymaj sie cieplutko.To moze do
                              kina,albo kosmetyczki,na zakupy,zajmij sie czyms co lubisz robic.Pa pa
                                • emania29 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 14:26
                                  HURRAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocham mojego ginekologa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  Zresztą mu to powiedziałam jak oznajmił mi że mam się grzybem nie przejmować i
                                  działać smile))))))))) love gin, love gin smile))))))))
                                  Powiedział żeby dziś wziąźć ten proszek doustny i nie martwić się grzybem bo to
                                  zakażenie miejscowe i nic się nie stanie smile))))))))))))))))))))) hi hi
                                  • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 15:27
                                    a widziszsmile dobrze ze zadzwoniłassmile mi nie kazała bo ja dostałam antybiotyki i
                                    to przez leki! ale fajniesmilesmile cykl nie pójdzie na stratysmile superasnie ciesze
                                    sie bardzo,bo wiem co wczoraj czułas! a ty masz na imie Ewa? niewiedziałam?
                                    to do dzieła dzis,zebys nie była daleko od nassmile

                                    a u mnie samopoczucie takie sobie,gardło trochu boli,apetyt przeszedł i nawet
                                    mnie troche mulisad
    • anie5 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 16:42
      Emania smile Super!!! Takie dobre wiesci!!! wiec dzialaj w ten weekend!!!
      Ja caly dzien dzis chodzilam po centrum, bo znajomi do mnike pzyjechali i tak
      sobie spacerowalismy - jak wrocilam do domu to rzucilam sie na ogorki kiszone i
      suchy chleb - moja kolezanka stwierdzila - teraz to wierze, ze w ciazy jestes
      smile

      www.snugglepie.com/ezb/411879.png
      Goko - nie kupuj tych melonow, bo o tej porze roku sa niedobre - sama kupilam
      tydzien temu - ochyda - w wakacje sa zupelnie inne!!!!
      Mariolka,Olka kiedy suwaczek malenstwa zrobicie??? Ja mam juz nowy....ta wiec
      jeden bedzie dla chlopca a drugi dla dziewczynki - chyba juz zwariowalam???
      Trzymajcie sie dziewczynki!!!
      • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 25.02.06, 20:23
        Emaniu bardzo sie ciesze, ze nie stracisz tego cyklu. Ja zawsze mowie, nie ma
        tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Trzymam kciuki za Wasze przytulanka.
        Pewnie dzisiaj juz nie zajrzysz i dobrze bo nie chce Cie tu widziec. Masz sie
        starac, starac i jeszcze raz starac a po starankach tu wpasc i bedziemy
        kontemplowaly. Hihihi.
        Anie sliczny suwaczek dla Zosi, taki delikatny. Ja mam inny suwaczek dla synka,
        ale tamten nie chce mi sie tu wkleic. Moze zrobie jeszcze jeden i tu wkleje.
        Pozdrowionka dla wszystkich.
        • siuba79 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 08:20
          Cześć smile
          Dziś niedziela a ja siedzę w pracy już od 6 rano i jest mi źle, bo moje
          Kochanie ma dzisiaj imieninki, a ja tu muszę siedzieć sama do 18. No ale po
          pracy robię powtóreczkę z imprezki (powtórkę, bo wczoraj była już jedna).
          U mnie dziś 46dc, ale co tam mój rekord to 49dc, więc nadal czekam cierpliwie
          na to co przyniosą następne dni. Mam nadzieję, że @ już niedługo przyjdzie, bo
          chcę wreszcie zacząć nowy cykl, nowe starania, monitoring i mam nadzieję, że to
          będzie już mój ostatni cykl starań. Pożyjemy, zobaczymy.
          Trzymam kciuki za wszystkie testujące na dniach oraz za te starające się.
          Pozdrawiam -siuba79-
            • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 09:16
              czesc
              ale u nas sniegu dosypałosmile a u was? wiosny nie widac ale ja jej nie wygladamsmile
              Emania jak twoje przytulanka? wyszłysmilesmile
              u mnie samopoczucie dziś nie za bardzo,pecherz nabrzmiały co chwila siku,w nocy
              tez wstajesad i lekko mnie mdli od rana,musze wogule zadbac o siebie i przestac
              sie obzerac tym słodkim bo to zaden pozytek a juz ponad kilo przytyłam, do tego
              mało ruchu,a nie chce przytyc rekordowosmilea jak u was z waga? anie,goko i ola?
                • siuba79 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 09:35
                  Cześć smile
                  Rzadko się odzywam, bo nie mam neta w domu, a w pracy nie zawsze mam czas, no i
                  nie zawsze mogę wpaść do Was, bo za dużo osób widziałoby po jakich stronkach
                  cvhodzę, a wolę jak nic nie wiedzą.
                  Z testowaniem się wstrzymuję, bo wiem że nici z tego cyklui (tempka cały czas
                  była 36,2 choć nie zawsze mierzyłam ,a teraz od kilku dni nie mierzę wcale,
                  więc trudno powiedzieć). Ale chyba @ się zbliża, bo wczoraj miałam takie
                  humorki, że hej... od płaczu do napadów śmiechu smile Nie wiem jak ten mój
                  biedaczek ze mną wytrzymuje, a nie jest mu lekko, bo sama się już męczę ze sobą
                  Pozdrawiam smile
                    • siuba79 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 09:55
                      Dzięki mariolka. Bardzo bym chciała, żeby było na + Czekam jeszcze do 50dc i
                      wtedy ewentualnie zrobię teściora, choć wiem że nic z tego nie wyszło. Jeśli po
                      50dc nic się nie będzie działo, to idę do ginki, bo to już stanowczo za długo
                    • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 12:41
                      Hej u mnie tez napruszyl snieg,ale malo.Emania super ze weekend uratowanywink))
                      Siuba wrazie co to trzymam kciuki,a testowalas?No tak mi tez sie wydaje ze
                      przytylamsadTylko ze ja slodkim sie nieobiadam tylko obiadku wiecej jem,no nic
                      musze sie powoli kontrolowacwinkbo jak tak dalej pujdzie,to szok.A mnie to nawet
                      rano budzi ssanie w zoladku,niech juz bedzie ta wiosna jak jest cieplo to ja
                      zawsze mniej jem,i owoce juz beda.No nic dziewczyny spadam sie szykowac bo na
                      urodzinki dzis idziemy,wpadne puzniej.Pozdrawiam i milego dniawink
                • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 11:12
                  mariolka55 napisała:

                  > Danik kiedy testowanko? bo zapomniałam?

                  1 marca, ale nie mam pojecia czy do tego czasu nie przyjdzie @, lub czy nie
                  bedzie to za wczesnie. Co bedzie to bedzie, ale juz mi sie dluzy to czekanie.

                  Emania daj znac jak przytulanka.

                  Siuba do lekarza marsz. Zrob sobie bedania hormonow bo to nie sa normalne
                  cykle. Zapytaj Goko, ona miala problemy z tak dlugimi cyklami i sie leczyla.

                  Pozdrawiam dziewczynki a teraz lece robic pyszna jajeczniczke. Moj maz wprost
                  za nia przepada. wink
                  • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 12:48
                    Hej kobietki!

                    ja na chwilę tylko, zajrze potem.

                    Emaniu ale super, a widzisz tak sie zamartwiałas a my razem z toba, no to
                    zaciskam mocno piąstki na ok. dwa tygodnie, oj oby sie udało ***************

                    Siuba cierpliwa jesteś... (ale znam to, miałam to samo).

                    Winogronka białe, tzn. te zielone, a truskawki z deserem były przepyszne, z
                    galaretką i lodami, oh chyba musze jakąś powtórkę zrobić...

                    Mariolka a u mnie własnie nudności mijają, wczoraj trochę były dzisiaj już nie,
                    i dwa dni przed sobotą też nie, więc chyba widzę światełko w tunelu... w końcu
                    leci 13 tydzień.

                    Daniczku oj trzymam kciuki równiez za Ciebie, mogłoby się udać w końcu!!!
                    ***********

                    buziaczki kobietki, odwiedze was później, pa
                    • emania29 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 14:59
                      Hejka
                      Więć tak ... wczoraj nie było seksiku bo jakoś tak mnie ta cipka bolała i
                      stwierdziliśmy że poczekamy do dziś... tzn była wczoraj przymiarka ale szybko
                      zakończona smile Wczoraj też wzieliśmy po prochu na grzybka i sądziliśmy że do
                      dziś przejdzie no ale niestety nadal swędziocha cipocha. Test wczoraj o 11
                      wyszedł prawie pozytywny tzn testowa była prawie a nawet taka sama jak
                      kontrolna, a o 23 też powtórzyłam test i tak samo. Dziś test zrobiony o 11 to
                      dwie krechy o tym samym zabarwieniu czyli uznaje na +. Dziwna jest tylko moja
                      tempka bo cały czas mam 36,5 żadnego spadku ani wzrostu a tak nigdy nie
                      miałam???? Zawzse mam 36,4 i spadek do 36,2 a potem w góre a teraz nie wiem o
                      co chodzi?????? śluziku też brak... chyba mnie ten proszek na grzybka wysuszył?
                      także nie wiem czy coś z tego będzie??? przytulak był dziś o 12:30 smile raczej z
                      tych przytulaków szczypiących!!!! A teraz właśnie misiek mnie rozbawił bo śpi i
                      odsypia nocke bo pracował a ja siedze przy komputerze w sypialni i właśnie
                      przez sen mój misiek gada i widać bardzo przeżywa bo powiedział " jak
                      cipa" smile)))))))) ...i śpi dalej hi hi
                      • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 17:47
                        emania29 napisała:
                        " jak
                        > cipa" smile)))))))) ...i śpi dalej hi hi

                        oj co on tak niedelikatnie mówi o twojej pipce?

                        to dobrze ze chociaz szczypiaco wyszłosmile zawsze bedzie nadziejasmilegrunt ze wlew
                        poszedłsmile
                        wiesz Emania z takich przytulanek w dziwnym cyklu czesto sa efektysmile w tym
                        cyklu np.co ja zaszłam to mnie tak dziwnie smyrał brzuch (ale to chyba było od
                        tego wiesiołka,bo brałam duzo tabletek)ze sie bałam ze nic nie wyjdzie bo moze
                        jakis stan zapalny albo cos takiego,a tu wyszłosmile
                        a tempka to ci moze jutro spasc,skoro dzis test pozytywny tzn.owu jutro,a
                        tempka spada w dniu owu nie?tak było przynajmniej u mnie,a w sumie nie mam
                        duzego doswiadczenia bo mierzyłam jeden cykl hihi

                        pozdrawiam wszystkie laseczkismile
                        ja dzis sie konczyłam na kibelku,tak mnie bolał brzuch ze mi sie słabo
                        robiło,od tego mojego obzarstwa,dobrze ze przeszło ufff
                        • olka9917 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 18:44
                          Hej dziewczyny,juz jestem dzis jestem spiaca,ze chyba sie walne spac za
                          chwilke,i powoli zauwazam ze wszystkie spodnie sa ciasne,tzn wchodze i zapinam
                          sie ale mnie powoli cisna.Te wielkie pragnienie mi juz przeszlo,lekkie mdlosci
                          u trzymuja sie az do popoludniasadteraz juz ok.No nic ide troche polezec,pa pa.
                          • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 19:05
                            Czesc dziewczyny!
                            Ale mnie rozbawilyscie, o malo klawiatury sobie nie poplulam jak przeczytalam
                            co Emania napisala o swoim mezulku: "jak cipa?". Jaki troskliwy, hihi, ze juz
                            nie wspomne o delikatnosci. Za to Mariolka dobila mnie tym wlewem!!! smile))))
                            Swietne okreslenie, co tu duzo mowic i bardzo oryginalne. Oj dziewczyny,
                            dziewczyny i jak tu mozna nie zagladac??? Jakby ktos tak z boku nas czytal to
                            mialby niezly ubaw. Ja sama czesto sie smieje jak wypisuje o swoich sluzach itp.
                            Sciskam Was mocno i do uslyszenia.

                            PS. Fajnie macie babki z tymi mdlosciami. Ja sie meczylam do 9 miesiaca
                            wymiotujac a Wy mi tu o delikatnych mdlosciach piszecie. Tez tak chcialabym
                            miec w drugiej ciazy.
                            • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 20:55
                              hihihi Danik to mówisz ze sie posmiałassmilehihihihi, a nie wiadomo kto nas czyta
                              bo to forum otwartesmileczasem sie własnie zastanawiam jak cos pisze,bo wiem ze to
                              czyta kto chcesmile
                              olka mnie tez juz juz cisna spodnie

                              dziewczyny u mnie dalej niestrawnosc,powiedzcie nie zaszkodzi to fasolce? bo
                              panikuje,po południu to myslałam ze kibelek rozwalesad
                            • anie5 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 26.02.06, 22:09
                              Juz sie melduje smile
                              ale sie usmialam z waszych tekstow smile Emania - twoj maz jest niezly, biedny az
                              bredzi przez sen smile trzymam kciuki za staranka!!!!!
                              ja w ten weekend nawet nie mialam czasu mysle o zmeczeniu...tyle sie
                              nachodzilam, ze znajomymi po miescie - ale slicznie u nas slonecko swiecilo -
                              az sie chcialo smile u mnie ciasno wieczorkiem - rano brzuch wklesly sie robi -
                              choc ostatnio troszke mniej - nie moge juz go wciagnac - ale "golym okiem" nic
                              nie widac smile choc nie moge sie juz doczekac.....
                              ogladam wlasnie zakonczenie olimpiady i jem lody waniliowe na kolacje... Danik
                              popojutrze testowanko??? Ciekawe jak Bea - moze "franca francowata" nie
                              przyszla smile
                              Goko - juz niedlugo wiosenka i lato - to dopiero truskawki l arbuzy beda
                              pyszne..........
                              • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 08:50
                                cześć Kobietki!

                                No czekamy na wieści Bea pisz co u Ciebie?

                                Emania i Marolka, niezłą komedię stworzyłyście, to fakt, ale się uśmiałam.

                                dziewczynki co tam u Was, bo u mnie powrót zimy, buuuuu a ja tak chcę wiosny,
                                oj jak bardzo! a na razie tak biało, że chyba trzeba sanki zamiast samochodu
                                zacząć używać.

                                nie też trochę cipcia boli, chociaż nie seksimy sad bo zakaz, na razie stosuję
                                nocną kurację jogurtową i podmywam się rumiankiem, kobiety to jednak
                                mają "przesrane"...

                                a co do spodni to zostały mi tylko jedne (chyba dlatego, że biodrówki) no i
                                dresy, hihi, trzeba by sobie jakieś galoty pomału kupić, najlepiej to by było
                                jakby lato przyszło od razu smile
                                • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 08:55
                                  czesc gokosmile
                                  wiesz ze wczoraj miałam jakas niestrawnosc,potworne skurcze jelit i biegunka,po
                                  biegunce i nospie przeszło ,doradz czy to nie zaszkodzi fasolce,bo wiesz ja
                                  panikara jestemsad dzis sie czuje juz dobrze,ale wczoraj za przeproszeniem
                                  myslałam ze mi "flaki powykreca" i kibelek rozwalesad
                                  • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 09:01
                                    nie zaszkodzi Mariolka, spoko to sie zdarza, ale uważaj co jesz (dzisiaj
                                    najlepiej bardziej stałe pokarmy) a jak znów Cię dopadnie to upiecz sobie
                                    chociaż kromke chleba tak na czarno w piekarniku. Siemie lniane, melisa, mięta
                                    na dolegliwosci żołądkowe też jest dobre jak lubisz oczywiście.

                                    p.s. chyba w moim podpisie powinna być już aktualna fotka Dzidzi (wstawiłam,
                                    ale jeszcze nie sprawdziłam)...
                                    • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 09:24
                                      dzieki Goko,własnie jadłam teraz kleik na mleku,bo wczoraj jak mi troche
                                      przeszło to pojadłam delicji i od nowa mi zaczeło bulgotac w brzuchu tylko juz
                                      lekko

                                      wyrosnieta masz ta dzidzie juzsmile ile ma centymetrów? bo nie moge doczytac?
                                      ciekawa jestem swojej w czwarteksmile chciałabym byc juz po wizycie i komus sie w
                                      koncu pochwalic bo jeszcze nikt nie wie,oprócz bardzo dyskretnej siostry,meza i
                                      wassmile
                                      • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 09:59
                                        wtedy było 43 mm, a dzisiaj to nie wiem ile, bo to było 21 lutego smile

                                        Do Twojej wizyty już niedługo, spokojnie wszystko będzie ok, i zobaczysz zaraz
                                        nam (i nie tylko nam wink się pochwalisz co i jak.
                                        • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 10:21
                                          Bea podglądnęłam wykres, widzę, że zaczęłaś nowy cykl, może ten będzie tym
                                          najszczęśliwszym co?
                                          jakie plany na ten cykl, napisz coś, smutno mi , bo znów się nie doczekałam
                                          kolejnego szczęścia...
                                        • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 10:44
                                          Dzien dobry wszystkim.
                                          Mojego wczorajszego dobrego humorku byloby na tyle. Dzisiaj mam paskudny dzien.
                                          Jest mi smutno i nic mi sie nie chce. Najlepiej bym usiadla i plakala. Boze
                                          jakie to glupie.
                                          Zrobilam dzisiaj test i oczywiscie wyszedl negatywny. Ja wiem, ze to za
                                          wczesnie, ale zrobilam go wlasnie po to, zeby sie go pozbyc i zeby miec ta
                                          satysfakcje zatestowac zanim przyjdzie @, bo ze przyjdzie nie mam zadnych
                                          watpliwosci. Tylko jeszcze musze jakos wytrwac te kilka dni do niej i pozniej
                                          bedzie juz lepiej.
                                          Bea w Tobie cala nadzieja. Tez czekam na wiadomosci od Ciebie a pozniej Emania.
                                          Trzymam kciuki.
                                          Marilka uwazaj teraz co jesz. Ja mialam tak w ciazy dwa razy, ale to juz w
                                          pozniejszej a nie na poczatku. Na takie zatrucie dobre sa tez paluszki i cola.
                                          Mi tu w Danii lekarz polecil cole wlasnie jak sie zatrulam. Wypij sobie kilka
                                          lykow, za jakis czas kolejne kilka, wiadomo nie od razu cala szklanke. Naprawde
                                          dziala, slyszalam juz od kilku osob tez o tym.
                                          Pozdrowionka dla wszytskich.
                                            • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 10:59
                                              Kasieńko po co ten test, chyba na zepsucie humoru bo nic innego nie widzę...

                                              Poza tym za wcześnie przesądzać (test w 25 dc, Kasiu no wiesz co?!?! - chciałaś
                                              jakiś rekord pobić, znajdź mi kogoś w ciąży - komu tak wcześnie wyszedł test
                                              pozytywny), temperaturka ładna, usmiechnij się i nie becz już, bedzie ok,
                                              jestem z Tobą i trzymam kciuki, ale Ty mi się nie poddawaj nie teraz!

                                              buziaczki
                                              • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 11:07
                                                Goko dziekuje, ale ten test nie ma znaczenia. Ja wiem, ze @ przyjdzie. Brzuch
                                                boli @-owo i sluz zaczyna sie zmieniac z bialego w kremowy jak co miesiac.
                                                Poprostu to wiem i nie umiem wytlumaczyc skad i jak. Za jakis czas znowu
                                                wszystko bedzie ok, ale teraz musze odreagowac swoja kolejna porazke. sad
                                                • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 11:27
                                                  Cześć Kochane...

                                                  miło, że się o mnie dopytywałyście smile)
                                                  tak bardzo miło...
                                                  no niestety, franca francowata mnie dopadła, jak zawsze w najgorszym momencie,
                                                  bo w piątek rano tuż przed wyjazdem... potem 6 spotkań, buuuu, koszmar!!!
                                                  a potem 60 km powrót do domu, to było ponad moje siły...
                                                  ledwie wyczołagałam się z auta pod domem, nie wiem jak ja prowadziłam to auto,
                                                  ale chwile przytomności były rzadkie... a na spotkaniach nikt nawet szklanki
                                                  wody nie zaproponował, szok!!!
                                                  No ale dziś 4 dc, więc na nowym wąteczku smile nowe siły smile
                                                  Daniczku, nie martw się... wiem co czujesz, doskonale...
                                                  Nie pisałam bo musiałam Was poczytać, tyle naskroabłyście... no i posmuciłam się
                                                  że Kattrin nas opuściła, ale jak ma jej pomóc, to niech tak bedzie (Kasieńko
                                                  jestem z Tobą...)
                                                  Emani grzyb mnie zasmucił też, ale staranka były, więc pięści w ruch!!!
                                                  No ale te majaki męża i wlewy, tudzież inne Wasze określenia kładą mnie na
                                                  łopatki!!! Jesteście niemożliwe...
                                                  Suwaczki macie śliczne! Ja swój zaraz zmienię smile
                                                  • danik1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 11:51
                                                    To Ty Bea masz juz 4dc a ja jestem jeszcze przed @ i to jest najgorsze. Juz tez
                                                    bym chciala zaczac nowy cykl.
                                                    Ja za Kattrin tez tesknie u nas na watku i ona o tym wie. Bardzo chcialabym
                                                    zeby tu wrocila tym bardziej, ze ona tez chce, ale czuje, ze nie powinna bo sie
                                                    nie stara. Mam nadzieje, ze jeszcze nas odwiedzi.
                                                  • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 12:01
                                                    Dziekuję Daniczku!
                                                    Pozdrów ją ode mnie cieplutko i uściskaj mocno-wirtualnie oczywiście...
                                                    Szkoda, ze jej nie ma z nami, biedna Kasia... no strasznie mi przykro, że tak
                                                    się poukładało sad
                                                    Powiedz jej, że się nie poddam i będę walczyć dalej!

                                                    Wiem Daniczku jak to jest czekać na @... widzisz ja zanim ona przyszła zrobiłam
                                                    3 testy ciążowe smile a tu nic... wiedziałam, że nic z tego a mimo wszystko gdzies
                                                    się łudziłam... Najgorsze to czekanie na @ ale jak już przyjdzie, to potem jakos
                                                    leci... Trzymaj się cieplutko, jestem z Tobą... szczerze, wiem co czujesz sad
                                                    Główcia do góry, jak się da oczywiście, bo nie jest łatwo smile A może nie
                                                    przyjdzie... smile Oby nie przyszła smile)) !!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 12:01
                                                    witaj Beasmile nie martw sie tylko witaminki daj mezusiowi i niedługo znowu beda
                                                    przytulakismile

                                                    Danik masz racje z ta cola,wyobraz sobie ze mi kolezanka mówiła ze u niej w
                                                    szpitalu rota-virusa (u dzieci wirus z biegunka,goraczka i czasami wymiotami)
                                                    lecza wygazowana pepsi i zadnych leków-byłam w szoku

                                                    i nie sugeruj sie testem,bo na test było za wczesniesmile
                                                  • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 12:06
                                                    a mnie muli i muli ale lekko i mam apetyt,najgorsze jest to ze tesciowa piecze
                                                    paczki,cieplutkie,apetyczne a ja nie wiem czy moge sie nimi zajadac(po
                                                    wczorajszym) zjadłam na razie jednego mniam jeszcze cieplutkiego,bo nie mogłam
                                                    wytrzymacsmile
                                                  • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 12:09
                                                    Hej Mariolu!
                                                    Z tą colą to też słyszałam, moja kumpela też tak leczy dziecko z zatrucia smile)
                                                    Więc popij sobie troszkę!
                                                    Smacznego! smile Dobrze, że u nas słońce ślicznie świeci, bo humor od razu dopisuje!!!
                                                  • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 12:12
                                                    Oj Mariolu... Z tym paczkiem to bym uważała, zwłaszcza z ciepłym... wiem że taki
                                                    najlepszy (choć ja nie lubie pączków) ale powoduje bóle brzucha, no a już Ty po
                                                    takiej rewolucji... no nie wiem, ja bym chyba odpuściła na Twoim miejscu...
                                                    A swoją drogą, to Ty łakomczuszek mały jesteś wink))
                                                  • goko1 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 12:19
                                                    Do końca to nie jest prawda, że Kattrin nie jest starającą się (na wykresik FF
                                                    i tak wchodzi nadal, ten jest obiecujący w tym cyklu bardzo i powinno się udać,
                                                    mam nadzieję, że tak będzie i ten wywód na dole pójdzie w zapomnienie).

                                                    To ja namówiłam ją, żeby na jakiś czas odpuściła sobie fora starających się
                                                    itp, itd, odwiedza przecież nie tylko nas... Jak chcecie to nakrzyczcie na
                                                    mnie, może ona wróci, ale moim zdaniem, mimo, że mówi, że się nie stara, to i
                                                    tak cały czas myśli, cały czas się jednak nakręca (same wiecie, co się działo
                                                    co miesiąc, kto nie pamięta zachęcam do przejrzenia postów na poprzednich
                                                    naszych wpisach).
                                                    Ja jej źle nie życzę, chciałabym, żeby jej się spełniło i to jak najszybciej
                                                    (tak jak i Wam), ale nie wystarczy udawać, że wszystko jest ok, pięknie i w
                                                    ogóle, że tryska sie radością i szczęściem, jak tak faktycznie naprawdę nie
                                                    jest, a przyznanie się do tego jest takie bardzo trudne...
                                                    Kattrin nie chce się dać namówić na zmiany lekarzy, itp, nie chce się dać
                                                    namówić na inf chociaż wie, że to duża szansa dla niej i bardzo obiecująca, ma
                                                    inne przekonania, ok, nikt jej przecież nie zmusi.

                                                    Do końca nie wierzę, że nie ciągnie jej żeby tu zajrzeć, albo że tu nie zagląda
                                                    (może jestem niedowiarkiem), naprawdę nie chcę dla niej źle i też za nią
                                                    tęsknię tutaj mimo, że mam ją na GG cały czas. Ja naprawdę szukam wyjścia,
                                                    które by jej chociaż trochę pomogło (o urlopie na razie nie ma mowy). Może Wy
                                                    macie jakies pomysły, wiem, wiem, niech każdy zajmie się sobą, ale jesteśmy tu
                                                    już tak długo (niektóre dobrze od ponad roku), że można nazwać się chyba e-
                                                    koleżankami lub e-przyjaciółkami, więc co Wy na to, może Wy coś podpowiecie.

                                                    buziaczki
                                                  • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 13:04
                                                    Goko, dzięki za to co napisałaś...
                                                    przede wszystkim za to, że namówiłaś Kasię do odpoczynku...
                                                    Prawdą jest to co napisałaś...
                                                    "nie wystarczy udawać, że wszystko jest ok, pięknie i w
                                                    ogóle, że tryska sie radością i szczęściem, jak tak faktycznie naprawdę nie
                                                    jest, a przyznanie się do tego jest takie bardzo trudne... "

                                                    dla nas, starających się, rzeczywiście nie jest łatwo, jak wokół mamy mamy, a my
                                                    nie możemy sad ja mam taką pod reka w pracy, widzę jak brzusio jej rośnie,
                                                    rozmawiamy o jej problemach itp, ale w głębi serca jest mi przykro, że ja znowu
                                                    nie...
                                                    Wiem przynajmniej w części co czuje Kasia... bo u niej niby ok a nie udaje
                                                    się... w koło na ulicy dziewczyny z brzuszkami, dzieciaczkami smile Fajnie, ale nie
                                                    dla każdego smile
                                                    To nie jest łatwe... Nie odbierajcie tego osobiście, my bardzo cieszymy sie
                                                    Waszym szczęściem, ale chcemy też to szczęście dzielić...
                                                    ja na pewno nie opuszczę tego wątku, bo jesteście mi potrzebne, i tak jak
                                                    wcześniej pisałam lubię Was czytać i uczę się od Was, moge tez się Wam wyżalić.

                                                    Może poczujecie się urażone, może się obrazicie na mnie, może nie mam prawa tak
                                                    pisać, bo jestem tu "najnowsza" ale wiem, że Kasi jest ciężko, mimo iż tego nie
                                                    okazuje i stara się być silną, bo jest kochana dla nas, a sama cierpi sad

                                                    Kasia jest osobą wierząca i na pewno nie da się namówic na inf, bo to niezgodne
                                                    z zasadami kościoła - szczerze powiem, że też bym miała opory, więc rozumiem...
                                                    nie wiem jak jej pomóc, bo to trudne i chyba się nie da...
                                                    powiem tylko, że bardzo mi jej szkoda, mimo iż ona nie chce litości, i mam
                                                    nadzieje, że Bóg w końcu ją wysłucha i pozwoli jej być mamą!
                                                    Kasiu, (jak czytasz) modlę się za Ciebie, żeby było dobrze... a jak się dowiem
                                                    kiedyś o Twojej (*) to bedzie jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu!

                                                    Goko, Kasi nam brakuje, ale to był bardzo dobry pomysł!!! Dzięki!!!
                                                    i przepraszam, jesli którąś uraziłam sad
                                                  • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 14:48
                                                    No ja tez widziałam ze jest jej wyjatkowo ciezko i ten odpoczynek mnie nie
                                                    zdziwił,bo widziałam ze coraz rzadziej pisze i coraz bardziej ma dosc,niby
                                                    zawsze wesoło i z usmiechem pisała ale nawet jak sie nie widzi czyjes twarzy to
                                                    mozna wyczuc czyjes uczucia,tez bym chciała zeby wszystkim wam sie udało jak
                                                    najszybciej i zebysmy mogły bez oporów dzielic sie radosciami i obawami tego
                                                    stanu ale co wiecej zrobic??? jak natura na przekór?????

                                                    a ciekawe bo Katrrin Eryka kiedys namawiała do inseminacji(nie wiem czy to
                                                    dobrze pisze)i ona szła w zaparte ze w jej przypadku to nie ma sensu,a ja
                                                    kiedys czytałam na necie ze w takim przypadku (niepłodnosc idiopatyczna) jak u
                                                    niej własnie ,wykonuje sie takie zabiegi i czesto przynosza oczekiwane
                                                    efekty,co ty na to Goko???
                                                    Tez widac ze Kasia ma swoje zasady (uparciuch jeden)i nie chce juz szukac
                                                    innego lekarza,a ja bym na jej miejscu spróbowała jeszcze innych opini
                                                    zasiegnac,no tylko mnie sie moze dobrze pisacsadsad
                                                    a swoja droga ciekawe co słychac u Eryki?

                                                    a ty Bea robisz to badanie jajowodów?
                                                  • kasia.s89 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 14:56
                                                    Cześć dziewczyny
                                                    Lubie was sobie poczytać co piszecie,bo wiele ciekawych rzeczy można sie od was
                                                    dowiedzieć.Rozumiem rówienież dziewczyny które czekają na swoją kolej do
                                                    zafasolkowania.Mój cykl dobiega końca i nie wiem jaki będzie koniec mam
                                                    nadzieje,że będzie taki jaki sobie wymarzyłam.temperatura mnie denerwuje stoi w
                                                    miejscu nie nie chce sie ruszyć do góry,(broń boże w dół).
                                                    Najgorszy jest ten czas oczekiwania,i każda wie co w tedy sie przeżywa.I tak
                                                    sobie myśle że czym więcej wiemy tym bardziej jest pobudzona nasza
                                                    psychika,zawsze wtedy sie czegoś dopatrujemy,wymyślamy,i wyolbrzymiamy.
                                                    Ja chyba straciałam nadzieje na to że w tym cyklu sie coś uda.Mam przynajmniej
                                                    nadzieje,że wam.Wasze forum jest tak zarazkami obsypane że napewno coś znów sie
                                                    posypie.

                                                    Pozdrawiam Kasia
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 15:05
                                                    Czesc Kasiu
                                                    temperaturke masz ładna i to prawda co piszesz ze im wiecej wiemy,czytamy tym
                                                    jest gorzej ,ja np. cała czas sie czyms zamartwiam! a gdybym nie wiedziała o
                                                    tych wszystkich statystykach,zagrozeniach to pewnie bym sobie spokojnie w ciazy
                                                    chodziła
                                                    tez czasem zagladam do was,do ciebie i Joli,wiesz jutro mozesz sobie zrobic
                                                    test z rannego moczu,tylko nie pij duzo na noc

                                                    a tak wogule to net mi zwalnia,strona mi sie zmienia 5 minut i mi niedobrze
                                                    bleeeesad
                                                  • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 15:09
                                                    Goko pozdrów Katrrin i powiedz jej ze myslimy o niej i wierzymy ze w koncu sie
                                                    jej spełni,przeciez czytam nawet tu na forum przypadki ze ktos sie stara latami
                                                    i w koncu sie udaje,takze ja sie modle zeby sie udało najlepiej naturalnie smile
                                                  • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 15:27
                                                    No net dzisiaj strasznie kuleje...
                                                    u mnie tak wolno się ładuje, że szok!

                                                    Ja Mariolu idę 9 marca do gina, pamiętasz, pisałam, że tyle czekam...
                                                    Myślę, że on mi zleci to badanie drożności...ale najpierw zrobię wszystkie
                                                    badania, o których pisałyście...
                                                    jeszcze 11 dni do wizyty smile
                                                  • mariolka55 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 15:43
                                                    Danik sie chyba wkurzyła porzadnie,mnie przed chwila tez wcieło posta tylko
                                                    krótkiego i za kazdym razem musze sie logowac,cały czs mnie wyrzuca

                                                    Bea a to beda dobre dni cyklu na badanka?
                                                    zjadłam 3 paczkismile ale od wczoraj mam mdłosci bleesad
                                                  • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 15:51
                                                    No ja dokładnie tak samo... wcina mi posty, teraz 3 razy się logowałam sad((
                                                    Cosik nie gra!

                                                    Ja u gina bedę w 14 dc a moja owu ok 16 dc powinna przypaść ...
                                                    To badanie drożności robi się przed owulacją, więc w tym cyklu badania hormonków
                                                    itp. i staranka będą chyba normalnie, a dopiero w następnym cyklu, jeśli będzie
                                                    taka konieczność zbadamy jajowody, ale to ja tak sobie kombinuję, a może on to
                                                    innaczej poukłada smile Nie wiem, czekam jak na szpilkach, już tak bym chciała
                                                    jakieś konkretne badania porobić i usłyszeć, że wszystko ok, że to mój mózg się
                                                    zablokował i dlatego jest jak jest!
                                                    A na 20 marca stomatolog!!! Bleeeeeeeee, bryyyyyyyyy... Muszę za zęby się zabrać
                                                    żeby potem w razie czego problemów nie było, ale tak się boję, łojojoj...
                                                  • bea1978 Re: Wiosenne (*) tuz, tuz!!! 27.02.06, 16:06
                                                    Ach, jak mnie ten net dzisiaj denerwuje, chodzi to jak po byku sad
                                                    Strasznie jednym słowem...
                                                    Spadam do domku, obiadek mam z wczoraj, tylko ziemniaczki trzeba ugotowac, to
                                                    potem może jakiś spacerek... taka pikna pogoda smile))

                                                    Czas oczekiwania... postaram się odstresować trochę i tak bardziej lightowo
                                                    podejść do tego cyklu smile

                                                    Jutro znowu zaczynam z termometrem smile więc pojawi się pierwsza zielona kropa na
                                                    moim wykresie... oby do przodu!!!
                                                    Pozdrawiam wszystkie mamusie, ale jeszcze mocjiej te czekające... na cud!!!
                                                    Całuski słoneczne przesyłam, papatki!!! Do jutra smile