mag1982
01.04.15, 10:37
Starsza właśnie skończyła 4 lata. Wczoraj w związku ze strupkiem na kolanie opowiedziała mi straszną historię jak to zraniła się w kolanko, wpłynęło jej trochę krwi. Pojechała do szpitala gdzie lekarze zatamowali krwawienie, uzupełnili płyn w kolanku i zaszyli ranę. Zapytana czy to naprawdę tak było zapewniła poważnie, że tak. Ja w tym przypadku wiem, jak było więc nie ma zmartwienia ale jak odróżnić fantazję od prawdy gdy jest mniej dramatyczna a mnie przy dziecku nie było? Macie jakieś patenty?