Od 2006 nie byłam nad morzem, aż wstyd się przyznać... i będę się telepać z dzieckiem i walizą 9 godzin z dwiema przesiadkami a i tak cieszę się jak dzieciak, bilety kupione ( a problem był bo wszystko prawie porezerwowane, kwatery też) a mimo to udało się w terminie, który mam wolny.