Dodaj do ulubionych

Problemy z sasiadem

30.07.15, 07:34
Kilka lat temu wprowadzilismy sie i byl problem z sasiadem bo mu cisnienie wody zabieramy. Tak twierdzil. On na parterze my na 1 pietrze.
Walczyl z nami i pisma pisal. Ale i tak nic z tego nie wyszlo.
Od 2,3 lat coraz bardziej spada nam cisnienie.
Wezwalam z administracji dwoch hydraulikow.
Mowia ze trzeba wymienic pion.
Sasiad sie nie zgadza. Nie wpuszcza do domu.
Hydraulik sprawdzil w innych mieszkaniach i sa podejrzenia ze sasiad zalozyl zawor odcinajacy nam wode. I dozuje nam jak chce.
Nie mamy 100% pewnosci. Ale hydraulik mowi ze napewno, ze sprawdzil to i jest pewny.
A ja w to wierze bo byly pisma na nas oskarzajace ze zabieramy mu cisnienie? Tylko jak? On nizej my wyzej?
Czy tylko pozwanie do sadu zostaje zeby otworzyl drzwi i pozwolil wymienoc pion?
On sie boi otworzyc ze wzgledu na zawor? Prawie pobil hydraulika jak chcial do niego wejsc.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Problemy z sasiadem 30.07.15, 07:54
      Administracja nie ma władzy?
      • ja204 Re: Problemy z sasiadem 30.07.15, 08:03
        Nie ma wladzy. Nikt nie ma prawa wejsc komus do domu.
        • rosapulchra-0 Re: Problemy z sasiadem 30.07.15, 08:14
          Wydawało mi się, że w kwestiach remontowych to nie ma tak, że sąsiad może sobie nie wpuścić ekipy budowlanej - jest to po prostu wyższa konieczność, do której lokatorzy muszą się dostosować. Gdy u mnie miały być wymieniane piony, to przyszło pismo zawiadamiające z administracji o terminie wymiany i już. Nikt z tym nie polemizował.
          • majka003 Re: U mamy było tak samo... 30.07.15, 10:55
            Mama jest chora psychicznie i ma lęki,że każdy czyha na nią. Nie chciała wpuścić do domu ale administracja zagroziła wezwaniem policji,ponieważ jak napisała któraś siła wyższa. Poza tym możecie wy wezwać policję,jeśli macie pewność że owy Pan nałożył zawór-nielegalne.Policja ma prawo zainterweniować. Działajcie i bez administracji.Płacicie za wodę i czynsz itd.to żądajcie!
        • tontonik Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 18:36
          Zgodnie z art 13 ust2 o własności lokalu na żądanie zarządu sąsiad ma obowiązek udostepni clokal
          • tontonik Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 18:48
            A jak odmówi udostępnienia wspólnota powinna wystąpić do sądu o nakazanie udostępnienia lokalu.
            • erytea777 Re: Problemy z sasiadem 13.08.15, 10:48
              A potem sprawy się ciągną w nieskończoność. Mieliśmy mieć wymieniany pion 2 lata temu - ale jedna kobieta nie zgadza się, bo założyła kafle i nie pozwoli ich zniszczyć. Administracja wysyła pisma. Kobieta ich nie odbiera, nie otwiera drzwi, sąsiadom opowiada, że za nic w świecie nie pozwoli jej niszczyć łazienki.

              Gdyby to było proste, to by pewnie już dawno wymienili, a pewnie muszą przejść jakąś drogę zgodnie z procedurami, co może się ciągnąć latami.
        • minor.revisions Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 18:51
          serio? to znaczy facet może na przyklad nie wpuścić ekipy sprawdzającej szczelność instalacji gazowej?
    • angiz Re: Problemy z sasiadem 30.07.15, 11:18
      m.warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,106541,15575138,Zalala_sasiadke_i_zniknela__Mieszkancy_nadal_bez_cieplej.html
      Proponuję albo sąsiada zalać i zgłosić awarię wink- choć i wtedy moze nie wpuścić jesli administrator nie będzie konkretny
      albo dogadać się z hydraulikami, żeby odcięli po cichu panu wodę i administrator w związku z awarią zarządzi przegląd i remont całości tongue_out
      • asia-loi Re: Problemy z sasiadem 30.07.15, 17:24
        Pisz pismo do administracji i domagaj się skutecznych działań.

        Przeczytaj sobie komentarze pod artykułem, który wkleiła angiz.

        Zacytuję jeden komentarz:

        Jakaś zadziwiająca niemoc i ignorancja. I nie trzeba sięgać do art. 142 kc, bo są stosowne przepisy w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych. Art. 6[1]: 1. W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody osoba korzystająca z lokalu jest obowiązana niezwłocznie udostępnić lokal w celu usunięcia awarii. Jeżeli osoba ta jest nieobecna lub odmawia udostępnienia lokalu, spółdzielnia ma prawo wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza Policji, a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej - także przy jej udziale. 2. Jeżeli otwarcie lokalu nastąpiło pod nieobecność pełnoletniej osoby z niego korzystającej, spółdzielnia jest obowiązana zabezpieczyć lokal i znajdujące się w nim rzeczy, do czasu przybycia tej osoby; z czynności tych sporządza się protokół.
        • aqua48 Re: Problemy z sasiadem 30.07.15, 21:07
          Administracja i policja. I jeszcze obciążenie pana wszelkimi kosztami.
          • ja204 Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 07:50
            Aqua48 to nie mozliwe on nikogo nie wpuszcza i nie ma metody. Od kilku lat. Co powinien zrobic zarzad? Sprawa chyba trafii do sadu.
            • naomi19 Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 07:59
              no przecież ci napisały
              PO LI CJA
              • ichi51e Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 08:07
                Moim zdaniem policja to nie przyjedzie jak woda sie nie leje pozaru nie ma etc.
                Ja bym wziela ze 2 osoby i komisyjnie weszla tam przemoca z hydraulikiem - jak chce wzywac policje - niech wzywa. Potem opis sytuacji do spoldzielni hesli faktycznie wam zawor zalozyl.
    • kota_marcowa Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 09:38
      Nie znam się dokładnie na przepisach, ale w każdej spółdzielni w regulaminie jest jasno napisane, że lokator ma obowiązek udostępniać liczniki i części wspólne, czyli np dostęp do pionu, administracji. Przynajmniej wszędzie gdzie mieszkałam tak było. Myślę, że to musi być podparte jakimiś przepisami przecież.
      Co do tego przepisu, że administracja może wejść nawet pod nieobecność jak się np leje, to dotyczy też instalacji wewnętrznej, czyli własności lokatora, czyli nie można od tak sobie barykadować drzwi.
      Musisz bardziej naciskać na spółdzielnię, jeżeli problem jest z pionem, to ich psim obowiązkiem jest naprawić usterkę i ciebie nie obchodzi czy pion sam się uszkodził, czy sąsiad sobie oś przy nim majstrował. Może jakaś porada prawna, to nie majątek, ok 100zł a chyba warto. Tym bardziej, że administracja w razie takich problemów zbytnio się nie angażuje, bo im się użerać nie chce.
      • asia-loi Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 16:32
        kota_marcowa napisała:

        Może jakaś porada prawna, to nie majątek, ok 100zł a chyba warto. Tym bardziej, że administracja w razie takich problemów zbytnio się nie angażuje, bo im się użerać nie chce.


        Pisz pismo do administracji. Niech Ci dadzą na piśmie, że oni nic nie mogą zrobić. Zobaczysz czy dadzą, co innego odpowiedź odmowna ustna, a co innego na piśmie. Jak już będziesz mieć odmowne pismo (w co wątpię) to idź wtedy do prawnika jak radzi kota. Zapewniam Cię, że jak dostaną pismo od prawnika od razu inaczej zareagują.
        • ja204 Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 18:25
          Dzis złożyłam pismo. Mają mi odpisać, ale pan mnie poinformował ze w przyszłym tyg powiedzą co i jak, ze chcą wymienić pion. Poinformowałam zeby weszli z policją bo ja długo bez wody nie bede czekać, zgłosze sprawę na policje.
          Pan powiedział ze bedą robić co mogą, czekam w takim razie jeszcze pare dni.
          • asia-loi Re: Problemy z sasiadem 31.07.15, 18:48
            ja204 napisała:

            > Dzis złożyłam pismo. Mają mi odpisać, ale pan mnie poinformował ze w przyszłym tyg powiedzą co i jak, ze chcą wymienić pion. Poinformowałam zeby weszli z policją bo ja długo bez wody nie bede czekać, zgłosze sprawę na policje. Pan powiedział ze bedą robić co mogą, czekam w takim razie jeszcze pare dni.


            Spółdzielnia ma ileś dni na odpowiedź (nie pamiętam ile), jakby odpowiedź była nie po Twojej myśli, idź na skargę do prezesa, jakby to nie pomogło idź do prawnika.
            Moja koleżanka kupiła buty, które szybko się rozkleiły i sklep nie chciał uznać reklamacji. Jej kolega-prawnik, napisał pismo do sklepu i sklep od razu zwrócił kasę za buty.
            Ja jak przekształcam swoje własnościowe mieszkanie w odrębną własność, musiałam u notariusza podpisać zgodę na wpuszczanie pracowników spółdzielni na wszystkie przeglądy, kontrole.
            • ja204 Re: Problemy z sasiadem 06.08.15, 13:26
              Sprawa wygląda nastepująco.
              Byłas interwencja z poilcja, sasiad nie otworzył drzwii.
              Zarząd mnie poinformował ze zgłasza spprawę do sądu, ale najpierw wysłał pismo z terminem wymiany pionu do sasiada. wiem ze nie otworzy, bo to trwa juz 9 lat.
              Nikomu nie otwiera, nie pozwolił na wymianę wodomierzy, nie ma na niego sposobu.
              Wiem ze jesli bedzie nakaz z sadu to wymienią to, ale ile to moze trwac?
              Ktoś sie orientuje?
              • tontonik Re: Problemy z sasiadem 06.08.15, 14:45
                Może potrwać krótko, a może bardzo długo. Zależy od obciążenia w sądzie i tego, czy i jak sąsiad będzie się w sądzie bronił.
                • ja204 Re: Problemy z sasiadem 06.08.15, 16:13
                  Niestety niszczy mi sie pralka- pierze bardzo dlugo bo woda leci ciurkiem. Wiecej zuzywam pradu. Zmywarka to samo sie niszczy. Piec gazowy moze sie tez zniszczzyc.
                  • gris_gris Re: Problemy z sasiadem 06.08.15, 18:25
                    Wezwij administracje w tej sprawie, niech spisza protokol. Jesli sie okaze, ze to przez niego, to moze Ci sie to przydac, gdyby te sprzety sie faktycznie zepsuly! Wspolczuje Ci bardzo, to jakis wariat jest.
                    • ja204 Re: Problemy z sasiadem 07.08.15, 10:16
                      Macie jeszcze jakies propozycje co zrobić?
                      sprawa moze trwac długo, sasiad nie płaci czynszu ma dług moze 30-50 tyś. Nie pracuje.
                      Nie wiem co robić. I to jeszcze mieszkanie we franku. Załamac sie można
                      • kia5 Re: Problemy z sasiadem 07.08.15, 10:56
                        Czy pod sąsiadem ktoś mieszka? Może niech administracja zrobi prowizoryczny by-pass wodny do ciebie?
                        • ja204 Re: Problemy z sasiadem 07.08.15, 11:06
                          kia5 napisała:

                          > Czy pod sąsiadem ktoś mieszka? Może niech administracja zrobi prowizoryczny by-
                          > pass wodny do ciebie?


                          nie sąsiad mieszka na parterze.
                          Mozna podłączyć obok wodę, były propozycje ale do tego dochodzi remont łazienki (skucie płytek), nie zgodziłam sie bo nie bede ponosić kosztów remontu,
                          • ja204 Re: Problemy z sasiadem 13.08.15, 09:56
                            Dziewczyny prosże Was o pomoc. Poniewaz chcę sie zwrócic do zarzadu o rekompensatę za brak ciśnienia. Może wiecie jak to wygląda, wiem że spółdzielnie płaca rekompensaty, jesli ludzie nie mogą korzystac z wody. Ale nie wiem co nawet napisać i jak uzasadnić. Korzystam z kapieli w innym mijescu, piorę też. Ponosze koszty.
                  • d.o.s.i.a Re: Problemy z sasiadem 07.08.15, 11:09
                    Niestety niszczy mi sie pralka- pierze bardzo dlugo bo woda leci ciurkiem. Wiecej zuzywam pradu. Zmywarka to samo sie niszczy.

                    Ani pralka, ani zmywarka ci sie raczej nie zniszcza od tego, ze woda ciurkiem leci. Po prostu pranie dluzej trwa. Prad zuzywany jest na podgrzanie wody, a tej jest taka sama ilosc, wiec a tym pradem tez nie masz racji.
                    • baltycki Re: Problemy z sasiadem 07.08.15, 11:15
                      > Po prostu pranie dluzej trwa.
                      Jesli urzadzenie pracuje dluzej, to zuzywa sie bardziej, niz gdyby pracowalo krocej.

                      > Prad zuzywany jest na podgrzanie wody,
                      A bęben pralki kreci korbka.
                      • d.o.s.i.a Re: Problemy z sasiadem 07.08.15, 11:23
                        > Jesli urzadzenie pracuje dluzej,

                        Na czym polega ta dluzsza praca? na czekaniu na wode?

                        > A bęben pralki kreci korbka.

                        Beben zaczyna sie krecic dopiero jak ilosc wody jest dostateczna, ewentualnie pralka sobie dolewa. To, ze ten process dluzej trwa nie znaczy ze beben kreci sie czesciej. Ale przyznaje ze moge sie mylic.
                        • ja204 Re: Problemy z sasiadem 07.08.15, 12:08
                          d.o.s.i.a napisała:

                          > > Jesli urzadzenie pracuje dluzej,
                          >
                          > Na czym polega ta dluzsza praca? na czekaniu na wode?


                          tak pralka pierze 1,5 godziny ten program, ale z powodu wody pierze 3 godziny, jak leci woda na samym poczatku to cos stuka podczas pobierania wody.


                          >
                          > > A bęben pralki kreci korbka.
                          >
                          > Beben zaczyna sie krecic dopiero jak ilosc wody jest dostateczna, ewentualnie p
                          > ralka sobie dolewa. To, ze ten process dluzej trwa nie znaczy ze beben kreci si
                          > e czesciej. Ale przyznaje ze moge sie mylic.
                          >
                          ale chodzi pralka dłuzej i prad idzie bo pobiera cały czas. Nie musi nagrzewac zeby pobierac prad.
    • ladyjane Re: Problemy z sasiadem 13.08.15, 12:14
      Jak się nie zgadza to niech pion korytarzem pociągną i tyle. Pan bez wody zostanie...
      • ja204 Re: Problemy z sasiadem 13.08.15, 12:20
        ladyjane napisała:

        > Jak się nie zgadza to niech pion korytarzem pociągną i tyle. Pan bez wody zosta
        > nie...
        była taka mozliwośc ale koszty remontu łazienki(mojej ) sa dośc wysokie, wszystko trzeba skuwać. Jeśli poniosa koszty remontu to chętnie. Sąsiad ma kaprys, a ja nie pozwole się naciągac na kilka tysięcy.
        • ladyjane Re: Problemy z sasiadem 13.08.15, 12:37
          A wodę chcesz mieć teraz czy za 5 lat kiedy sąd rozpatrzy sprawę. Spółdzielnia koszty remontu może sąsiadowi w czynsz wliczyć big_grin Dziękuję Bogu że mieszkam w domu.
          • ja204 Re: Problemy z sasiadem 13.08.15, 12:40
            ladyjane napisała:

            > A wodę chcesz mieć teraz czy za 5 lat kiedy sąd rozpatrzy sprawę. Spółdzielnia
            > koszty remontu może sąsiadowi w czynsz wliczyć big_grin Dziękuję Bogu że mieszkam w d
            > omu.

            nikt nie chce ponosić kosztów a wliczyc w czynsz nie można, bo to chyba tylko sadownie. Gdzie moge jeszcze to zgłosić? ktoś mi moze pomóc?
            • asia-loi Re: Problemy z sasiadem 13.08.15, 17:09
              ja204 napisała:

              "nikt nie chce ponosić kosztów a wliczyc w czynsz nie można, bo to chyba tylko sadownie. Gdzie moge jeszcze to zgłosić? ktoś mi moze pomóc?"

              Już pisałam ja i inni, że najlepiej jakbyś poszła do prawnika. Prawnik Ci też może napisać pismo do spółdzielni w sprawie rekompensaty za brak ciśnienia. Niestety, ale musisz odżałować trochę kasy na prawnika. Jak spółdzielnia zobaczy pisma od prawnika, moim zdaniem zaraz inaczej zaczną traktować Twój problem. A i prawnik najlepiej Ci doradzi co zrobić w Twojej sytuacji.
    • ixiq111 Re: Problemy z sasiadem 14.08.15, 08:44
      Są specjalne kamery do instalacji wod.-kan. Pomagają odszukać np. przecieki w trudno-dostępnych miejscach.
      Znajdż firmę, która takie coś posiada.
      Nie znam się, ale to chyba jest kamera inspekcyjna, czy jakoś tak.

      Niech z Twojego mieszkania wpuszczą urządzenie do pionu z rurami i zobaczycie co sąsiad nawywijał.
      Ponagrywajcie co zobaczycie i będziecie mieli dowód.
      Na takie uporczywe złośliwości /nękanie?/ to chyba jest paragraf.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka