Dodaj do ulubionych

Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II

09.05.05, 08:55
Dziewczyny teraz ja pozwoliłam sobie założyć nowy wątek, bo na poprzednim nie
da się już pisać. Chyba się nie obrazicie (nie proszę).
Obserwuj wątek
    • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 09:01
      magda9948 gujazyl najlepiej pić ok. 3 dni przed spodziewaną owulacją. 3 x
      dziennie po 1 łyżce stołowej. Powiem Ci sczerze, nie jest smaczny, no ale cóż,
      wiadomo po co go pijemy, więc jakoś wchodzi....

      Miłego Dnia

      ------
      www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
          • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 11:38
            jola, cieszę sie , że juz dużo lepiej u Ciebie, odganiaj choróbsko daleko!!!

            U mnie 24 dc, temp. spadła i mimo nie wychodzących testów pozytywnych owu od
            Ewy sądzę, że to owu i jutro najpóźniej pojutrze wzrośnie tak jak zawsze po 25
            dc.
            Dzisiaj po pracy mam już popołudnie zaplanowane: najpierw obiadek, potem
            przytulanko a potem do wieczora będę leżeć z nogami w górze (mam tyłozgiecie, i
            lekarz zalecał 30 minut tak leżeć, ciekawe czy jak dłużej to większe szanse),
            hi,hi,hi.
            Ogólem samopoczucie bardzo dobrze smile)

            Miłego dnia!

            ----
            www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
    • kattrin1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 09:59
      Czesc moje kochane, jejku ale czytaniasmile))) Bardzo dziękuje za pamiętanie o
      mnie, jejku az sie popłakałam hihihihi normalnie.
      IZUTKU co ja czytam, no GRATULUJE!!!!!smile))))))))))))) tak bardzo sie ciesze ze
      sie udało, teraz czekamy na serduszko walące jak dzwonsmile)))))
      Jolus a jak z tym przeziebieniem, dobrze przeczytałam?? Juz lepiej?
      Tyle czytania ze wszystk mi sie pomieszło, tera juz mam nadzieje ze bede na
      bieząco hihihihsmile)))
      Co u mnie? No cóz tak sobie odpoczełam ze nie chciało mi sie wracac do
      rzeczywistosci, zapomniałam o całym świecie. Z tego co sie dzis dowiedziałam to
      jestem 13 dpo, i czekam...czuje sie świetnie i jestem pełna energiismile))))

      Kochane jestescie dziewczynki bardzo bardzo i dziękuje jeszcze raz za
      pamięcsmile)))
      Buziak Kasia
      • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 12:01
        Witam Wszystkie po weekendzie smile
        Goko1 już jestem, musiałam nadrobić lekturkę z weekendu, tak się
        rozpisałyście smile
        Ja wczoraj nie robiłam testu, bo byłam na Komunii u bratanicy, a potem
        zaszaleliśmy z moim M i nie miałam już ani siły ani ochoty wyskakiwać z wyrka.
        Spróbuję dzisiaj, ale wątpię żeby coś było, choć śluzik się pojawił (i to
        spory), ale z tego co czytałam na forum ginekologicznym, to mogą być
        pozostałości po wczorajszym baraszkowaniu (często mylone ze śluzem). Poczekam
        do wieczorka na rozwój wydarzeń i ok. 18 zrobię test owu (wtedy napiszę co i
        jak).
        • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 12:07
          U mnie w 14 dc był skok tempki ( z 36,0 na 36,3)
          15 dc - 36,1 (test owu - trochę widoczna kreska, ale nie była mocna tak jak
          zwykle)
          16 dc - 36,0 (słabiutka kreska na teście owu, ale to może przez to że piłam na
          40 min przed testowankiem, więc może był wiarygodny)
          17 dc - 36,2 (bardzo słaba kreska, ja ją, ale ktoś inny chyba by jej nie
          zauważył, no ale gapulka ze mnie bo znowu piłam na 1h przed testowaniem, więc
          test może być niewiarygodny)
          18 dc - 36,0 (nie testowałam)
          19 dc - 36,0 (dzisiejszy dzień, zatestuję wieczorem)
          • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 12:14
            Izuś z tą nauką to rozumiem Cię bardzo bardzo dobrze, mi została końcówka
            pisania pracy magisterskiej i nie mogę się zmusić, żeby siąść i zakończyć to
            wreszcie, ale dzisiaj już muszę)

            joalnta8 - fajnie, że czujesz się już lepiej.

            Kattrin - witaj po urlopiku. A ja już chyba wiem, która będzie następna po
            izutku. smile Niech się stanie, trzymam kciuki.

            Jak tak dalej pójdzie to zostanę sama na tym forum, jako jedyna nie
            zafasolkowana. Dziewczyny działajcie, ja zacznę w przyszłym cyklu, mam nadzieję
            że uda mi suię z monitoringiem.
            Jeśli wiecie, to napiszcie czy monitoring można wykonać w ramach Narodowego
            Funduszu Zdrowia czy też trzeba za to płacić (jeśli tak to ile). Z góry
            dziękuję i życzę miłego dzionka. Idę pisać, ale będę tu zaglądać co jakiś czas.
            Pa pa


    • kattrin1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 15:27
      ale teraz po raz pierwszy ja musze Was słonka gonic hihihihiismile))
      musze przeciez byc na czasiesmile moja tempka staneła na tym samym poziomie od
      wczoraj i nie spada, zobaczymy jak bedzie jutro, wg moich owulacji to powinnam
      jutro dostac @@, dobrze ze mierze sobie tempke to jak jutro spadnie jeszzce to
      juz bede pewna ale jak nie to strzele sobie w główke hihihihihihismile))
      a której to teraz kibicujemy?? kto najblizej celu??
      buziak Kasia
            • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 15:48
              No no, widzę że nie próżnujecie. Izutek, a teraz Kattrin za nią się szykuje. A
              następna która będzie?. Ja raczej odpadam, ten cykl jakiś taki dziwny, może to
              przez te moje nocne ślęczenie nad książkami. Ani normalnego śluzu, ani
              normalnego wyniku testu owu (zrobię dzisiaj za godzinę, nie będę czekać do 18).
              Ale marnie to widzę, dziś 19dc, a w 13dc pływałam w białym śluzie (nie wiem co
              jest grane), teraz też przez resztę dni mam taki białawy, ale jest go mniej niż
              wtedy. Czekam na (*), ale pewnie będzie @
              • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 19:29
                siuba - mój test dzisiaj też nie wyszedł, tzn. znów negatywny.

                co do śluzu to ostatnio w FF wyczytałam, że u niektórych kobiet w czasie owu
                może być biały (czyli nie zawsze musi byc przeźroczysty) może ten biały w 13 dc
                wskazywał owu.

                ---------
                www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
              • izutek Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 09.05.05, 19:36
                czsc dziewczynki,
                ja dopiero do domu wrocilam... buu.. zmeczona..
                ale nic to! jest ok... zaliczylam pierwszy egzamin w sobote... jescze 3 sad nie
                wiem czy damz rade.. bo cieko z tym wszystkim - nowa praca, sesja i chec nie
                przemeczania sie, zeby dzidziusiowi bylo dobrze! takze, jakby co - to spokojnie
                moge cos przelozyc na sesje wrzesniowa.. po co sie bede zabijac?! kata nad soba
                nie mam i nikt mi czasu nie odlicza - nie? podejde do temau na spokojnie!
                w racy juz zaczynam lapac temat - jet fajnie, ale jeszcze trudno... no, ale nie
                od razu wszystko!
                Jola, ciesze sie, ze juz lepiej, ale wylecz si do konca, bo najgorzej to
                przeziebic niedoleczona grype! takze uwazaj na siebie Kochana! smile

                a ja wam zycze takiego widoku jak sama dzisiaj zobaczylam! kupila test quick
                vue, zeby sie upewnic, ze on(a) wciaz tam jest.. wiem.. juz sie wstydze.. ale -
                krecha testowa - ktora pojawila sie momentalnie jeszcze wczesniej od kontrolnej
                byla po prostu bordowa nie rozowa smile i taka gybasna, ze szok!!! smile)))
                dziwczynki, bedzie dobrze - ja to wiem! smile jeszcze roche obaw jest - wiadomo,
                ale iegy wczesniej nie widziaam takiego testu - i to o 19:00...

                a co u portki? jak sie miewa?

                buziaki!
      • eweks0 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 08:28
        cześć Kobietki!!!
        niektore pewnie wymeczone po wczorajszych starankach he he smile)
        Madziu ja tez czekam na sluzik i ostro biore sie do dzialania ale u mnie
        dopiero 8 dc. Kasia wczoraj pisala, zeby od 9 dc przytulac sie co drugi dzien
        ale niestety M w delegacji wiec musze sie wstrzymac do powrotu
      • kattrin1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 08:31
        ja czekam na @ wlasnie, juz zaopatrzona we wszystko co potrzebnesmile))
        tempka spadła tragicznie o 4 kreski wiec, dzis najpóźniej w nocy zacznę nowy
        cykl.
        Własnie i teraz mam pytanka: narazie przez tydzien daje na luz, nieh porządnie
        skończy sie @@, odpoczne od mierzenia tempki ze 4 dni, a potem czekam na spadek
        i skok tempki. Ale powiedzcie jak tempka skoczy to juz jest po owulacji?? jak
        to wygląda?? Testy tez oczywiscie bede robic zaczne 14 dc i zobaczymy co sie
        pokarze. Jak sie wezmiemy w karby to wszystkie dogonimy Izutka hihihiihsmile)))) i
        stworzymy watek na ciezarowym forum smile))))

        Podpowiedzcie prosze tylko z tą tempką jak to sie ma do owulacji.

        @@ przychodz jak najszybciejsmile) bo chce zacząc od nowa hihihi.
        Jedyna pozytywna rzecz to wiem ile trwa moja Faza Lutealna - 13 dni, to chyba
        dobrze?

        Buziaki i kochane moje starające sie i ciezaroweczki promyczki słoneczka dla
        WASsmile)Kasia
    • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 08:49
      cześć dziewczynki!
      chyba nabawiłam się bezsenności smile, poszłam strasznie późno spać, bo w ogóle mi
      się nie chciało spać (pewnie przez to, że z tymi nogami w górze po południu
      zasnęłam, hi,hi), a obudziłam sie już nad ranem, koło 5 i tak się przewracałam,
      nawet temp. zmierzyłam i najpierw widziałam 36,1, potem ok. 6:20 już widziałam
      36.7 i w końcu już nie wiem, czy źle spojrzałam, czy co, nieważne, zaznaczyłam
      36.7, bo z łóżka sie nie ruszałam, nie wiem czy dzisiejsza tempka jest
      wiarygodna, zobaczymy jutro.

      Starania trwają i jeszcze dzisiaj wieczorkiem mam nadzieję, żę będą, nie chcę
      odpuścić okazji, bo będę potem żałować, że nie było.

      Właśnie Kasiu pytasz o te owulacje, skoki itp., u mnie w tym cyklu było tak jak
      na wykresie (spójrz poniżej), owu jeszcze nie zaznaczona, bo testy nie
      wychodziły w ogóle pozytywne, własnie muszę napisać w tej sprawie do Ewy, bo
      bardzo mnie to ciekawi, czemu ani jeden nie wyszedł. Dzisiaj tez zrobię tak dla
      kontroli, ale pewnie nie wyjdzie.

      u mnie 25 dc (ja sądzę, że jest po owu - tak mi coś wychodzi też po badaniu
      szyjki, mimo, że pierwszy cykl ją badam, więc żadnego doświadczenia w tej
      dziedzinie nie mam)

      Miłego Dniasmile
      ----
      www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
    • magda9948 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 08:58
      Dziewczyny, chyba ja już całkiem zgłupiałam...wczoraj wieczorem i dzisiaj rano
      wypiłam po 1 łyżce stałowej gujazylu (ale świństwo)-pisałam do Ewy i okazało
      się , że jeszcze mam tego neie pić...to kiedy w końcu mam to pić, wiem, wiem,
      że 3 dni przed owu, ale ja naprawde nie wiem i nie przypuszczam kiedy będę
      miała owu...pomóżcie kobietki, liczę na Was. dzisiaj mój 12 dc.

      ...(*)...
      • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 09:08
        madziu uparta jesteś!!!, pisałam Ci, że za wcześnie, zacznij pić koło 17-18 dc.
        Ty masz za długie cykle, żeby teraz pić, owu występuje 12-14 dni przed kolejną
        miesiączką, oblicz średnią z ostatnich cykli.

        -----
        www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
            • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 09:25
              kattrin1 - tak myślę, że przytulać sie nie zwracając tak wielkiej uwagi na
              temp. (z ta temperatura róznie może być), lepiej na inne objawy typu śluzik.

              magda9948 - ta decyzja jest słuszna, teraz wiesiołek, gujazyl od 20dc.

              Miłego Dnia
              ----
              www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
            • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 09:28
              kattrin1 - Gujzayl to syrop (bez recepty) rozrzedzający wydzielinę (stosowany
              przy kaszlu, ale polecany również przy zbyt gęstym śluzie itp, podobno wspomaga
              okres płodny rozrzedzając śluz, dzięki czemu chłopaczki mogą szybciej i łatwiej
              dotrzeć gdzie trzeba)

              ----
              www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
            • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 09:37
              ale ja jestem dzisiaj zakręcona, nie napisałam Ci wszystkiego.

              ten syrop pije się tak około 2-3 dni przed zblizającą się owulacją.

              średnia np. z pół roku, dodaj długości cykli do siebie i podziel przez 6 (przez
              pół roku),
              PRZYKŁAD magda9948 (Madziu nie obraź się, chce to Kasi wytłumaczyć na Twoim
              przykładzie)
              np. magda 9948 - miała ostatnie cykle: 34,35,36,37,38 dniowe, wszystko zsumuj
              34+35+36+37+38=180, podziel to przez ilość miesięcy, czyli 5 (bo Magda podała
              cykle tylko!, albo aż! z 5 m-cy).
              180:5=36 (36 - to jest jej średnia cyklu).

              A jak znasz długość ostatniej fazy, to odejmij od otrzymanej liczby i wyjdzie
              kiedy mniej więcej masz owu.
              magda9948 nie wie kiedy była owu w ostatnich cyklach, więc odejmujemy 14
              (książkowa faza - podobno stała), chociaż różnie to bywa, może być 12, jak bym
              zobaczyła jej wykresy to bym wiedziała ile dni wynosi ostatnia faza.
              No więc po odjęciu od 36- 14 dni= 22 dc to byłaby owulacja. No chyba, że minus
              12 (faza ma naprawdę różne długości, między 10 a 14) to 24 dc.
              Wiesz różnie to może być, ale gdzieś w tych granicach 22-24dc.

              kapujesz coś z tego, bo chyba namotałam nieźle

              -----
              www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
          • edyta0 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 09:56
            Cześć dziewczynki,
            troszkę skomplikowany ten program (szkoda, że nie ma wersji polskiej), a jeśli
            chcesz się zarejestrować na komputerze firmowym, to faktycznie może Ci się to
            nie udać. kattrin, mamy podobne cykle, czyli rozregulowane, cieszę się bo nie
            jestem sama smile, ale niedobra jestem.
                  • edyta0 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 10:24
                    W tym cyklu nie zauważyłam śluzu płodnego, więc pewnie był bezowulacyjny. Od
                    tygodnia boli mnie brzuch jak na @ a jej nie ma buuuuuuu, pewnie znowu pojawi
                    się później. Ostatnio miałam 26 dniowy cykl, teraz już 29dc i cisza a ciągle
                    mnie pobolewa brzuch, już tak od 2 tygodni. Sama nie wiem co jest grane. Pewnie
                    jak zwykle się spóźni, kiedyś miałam 40dc, wcześniej znowu 35 i tak to jets
                    różnie z tym.
                    • kattrin1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 10:34
                      ale numer, wiecie co ja tu czekam na @@ a tu zamiast niej sluz przezroczysty,
                      strasznie duzo ze mnie wypłyneło (sorki za stwierdzenie), czy mój organizm nie
                      dostał szaleju??? A tempak przeciez juz 36,5, spadła z 36,9 wiec @@ powinna byc
                      juz juz, a nie sluz przezroczysto-wodnisty.
                      hahaha i jak tu nie oszalec hihihihiii,
                      a z tymi cyklami to ja sie zatanawiam czy mój orgaznim nie dochodzi poprostu
                      powoli do siebie, ja jade na bromergonie i powinien mi sie wyregulowac, moze u
                      mnie to troche trwa i nastepne cykle juz bedą normalne, licze na to bardzosmile)
                      Edytko a ile sie Ty juz starasz?
                      • edyta0 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 10:38
                        Kattrin, weteranką to ja nie jestem, to mój 1 cykl starań, ale nawet gdyby to
                        był 6 to i tak bym miała wątpliwości czy się uda. Martwią mnie moje cykle i jak
                        co miesiąc czekam na @. Odnośnie śluzu, to taki pojawi mi się około 3 dni przed
                        @ też nie wiem czemu tak jest, ale może to normalne? Jak tylko pojawi się @ to
                        około 12 dc uciekam do lekarza, by się mną dobrze zaopiekował smile
                • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 10:32
                  kattrin1- ja bym przyjęła przy Twoich cyklach 32 (dobrze to wyliczyłaś, ale ja
                  bym ostatnim cyklem się nie sugerowała - był strasznie długi) omijając go
                  średnia wynosi 32, jaka długa masz ostatnią fazę????

                  magda9948 - spróbuj zarejestrować się w programie, ale w inny sposób:

                  1. najpierw przepisz sobie adres na kartkę www. fertilityfriend. com
                  (specjalnie wstawiłam wolne miejsca, Ty przepisz ciągiem, no chyba, że
                  pamietasz go

                  2. wejdź w panel sterowania i opcje internetowe, i po kolei:

                  2a) "TYMCZASOWE PLIKI INTERNETOWE" i tataj kliknij "usuń pliki" (zaznacz
                  również "usuń całą zawartość offline") i "usuń pliki coockie" , może to chwilkę
                  potrwać....(cierpliwie czekaj)

                  2b)"HISTORIA" kliknij na "wyczyść historię"

                  3. teraz najlepiej wyłącz komputer i włącz ponownie

                  4. w wyszukiwarce wpisz adres do FF (WPISZ RĘCZNIE NIE KOPIUJ)

                  i teraz spróbuj się zalogować (ale użyj najlepiej konta i loginu, którego
                  jeszcze nie wpisywałaś do ff)(ZRÓB TO TYLKO RAZ, jeżeli sie nie uda, to
                  operacje trzeba robić od nowa, na maila zwrotnego czekałam oststnio 1h i 1
                  dzień (bo tak mi zależało, że zalogowałam się dwa razy)

                  ten program pamięta sporo rzeczy, więc nie daje nic zmiana konta itp, trzeba
                  wyrzucić mu wszystko z pamięci związane z FF.

                  Czekam na wieści po tych operacjach, gdybyś miała pytania wal od razu, zaglądam
                  dzisiaj często

                  Powodzenia
                  ----
                  www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
            • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 10:36
              Witam smile
              Wyczytałam na forum ginekologicznym, że cykle które róznią się od siebie
              długością do 7 dni uważane są za regularne, te do 20 dni różnicy na średnio
              regularne, dopiero powyżej 20 dni różnicy między cyklami za nieregularne. Szok,
              a ja się przejmowałam 4 - 5 dniami różnicy.
              Wiecie co zauważyłam, że jak zaczęłam mierzyć tempkę i obserwować cykle, to one
              mi się bardzo skróciły, kiedyś trwały ponad 35 dni, czasem nawet do 40 dni, a
              teraz ostatnio miałam 20 dni, 32 i 26 dni.
              Dwa ostatnie cykle są jakieś takie dziwne, tempka niska od 35,9 do 36,4. A
              teraz mam 20 dzień cyklu i tempkę 36,2

              goko1 myślisz, że owu mogła być w 13 dniu? Ja już głupieję, może to wszystko
              przez te nieprzespane noce. A śluz zawsze był książkowy, a teraz biały, może
              tak się zdarzyć? To mogłoby tłumaczyc te jasne kreski na teście owu od 15 dnia.
              Ale jedno mnie zastanawia dlaczego tak długo je widać, wczoraj 19dc zrobiłam
              wieczorem test owu i znowu pokazały się dwie kreski jaśniejsze niż testowa ale
              o takim natężeniu jak w 15 dc. Nie wiem co jest grane, nigdy mi tak długo nie
              wychodziły. Ja chyba przegapiłam owu, choć jakieś tam marne szanse są bo
              staranka były w 13 dc, ale ja się nastawiałam na owu w 17dc, więc
              powstrzymywaliśmy się i kolejne przytulanko było w 18dc. No to chyba już
              pozamiatane, przerąbałam cykl, ale te testy mnie trochę dziwią. Nie wiem co
              myśleć.

              emania29 - dobrze że już możesz chodzić, chociaż to dobre smile

              • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 10:43
                siuba79 a co do dzisiejszej tempki, to nie chce nic sugerować, ale ok. 7 dnia
                od owu zagnieżdża się jajeczko i temp. może wówczas spaść w dół.

                ale pamiętaj nie nakręcamy się w tym cyklu!!!! obiecałaś

                ----
                www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
                • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 10:53
                  goko jasne, że się nie nakręcam, choć byłoby super, bo zupełnie
                  niespodziewanie, wręcz spisałam na straty ten cykl. To by była naprawdę ogromna
                  niespodzianka. Wykres mam ale tylko na kartce, na FF jeszcze się nie logowałam,
                  bo trochę mnie zniechęcił ten j. angielski bo trzeba poświęcić trochę czasu na
                  zapoznanie się z tym, ale jak tylko dobrnę do końca z moją pracą magisterską,
                  to spróbuję coś zadziałać.
                  Podam Ci teraz moja tempkę, może to wystarczy narazie:
                  1dc - 36,2
                  2dc - 36,1
                  3dc - nie mierzyłam
                  4dc - 36,2
                  5dc - 36,0
                  6dc - 36,1
                  7dc - 36,2
                  8dc - 36,2
                  9dc - 36,0
                  10dc - 35,9
                  11dc - 36,1
                  12dc - 36,0
                  13dc - 36,0
                  14dc - 36,3
                  15dc - 36,1
                  16dc - 36,0
                  17dc - 36,2
                  18dc - 36,0
                  19dc - 36,0
                  20dc - 36,2

                  Sama widzisz, że moje tempki skaczą sobie jak chcą, a tan śluzik biały od 13 do
                  15dc bardzo bardzo dużo, przy czym apogeum osiągnął w 14 dc (może to wtedy była
                  owu?)
                      • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 11:08
                        Szczerze powiedziawszy nie mam zielonego pojęcia. Mierzę tempkę dopiero od 3
                        cykli, w pierwszym cyklu wyższe tempki tylko 8 dni (w 21dc dostałam@), potem
                        jeden cykl nie mierzyłam, bo byłam strasznie zła i odpuściłam sobie, a później
                        znów wróciła do mierzenia tempki i na moje oko faza tych wyższych temperatur to
                        9 dni, no i teraz ten cykl. Zatem jak widzisz chyba nie mam co się nastawiać,
                        bo faza ciałka żółtego trwa u mnie za krótko (z tego co się zdążyłam
                        zorintować). Zobaczę co będzie w tym cyklu i idę do ginka, siostra miała
                        dzisiaj nas umówić, więc czekam na wizytę.
                        • goko1 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 11:15
                          siuba79 spróbuj wrzucić wszystkie temperetury i cykle do FF (i najlepiej
                          wydrukuj i pokaż lekarzowi- bardzo pomocne)

                          magda9948- musisz sie zarejestrowac na nowo całkowicie login i hasło, tylko
                          pamiętaj o wyczyszczeniu hirtoriii itp. o czym Ci pisałam!!!

                          nie ma mnie tu już (ale wróce później), papatki

                          ----
                          www2.fertilityfriend.com/home/goko1goko1
    • diament79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 11:49
      Witam ponownie wszytskie dziewczynki!!!!!!! Jestem z Wami znowu! Ale mam
      lekturkę!!!!! Pieknie smile
      U mnie 3 dc. Po zabiegu czuje się dobrze (nie wiem czy pamiętacie) i zaczynam
      znowu starania. Sytuacja finasowa fatalna, ale nie ma tego złego! Zawsze to
      jest 9 miesięcy na przystosowanie się do nowej sytuacji wink Niby teraz nie
      powinniśmy się starać, ale ja tak bardzo chcę maleńkiego groszka....
      Biorę sobie wiesiołka, zobaczymy jak się życie potoczy smile Teraz jestem w pracy
      i musze się zabarac do roboty, ale w domku już komp zreperowany więc przeczytam
      co tu natworzyłyście. Trzymajcie się ciepło! Starajcie się, Aneta.
    • natali7a Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 12:12
      staram się już długo, 2 lata temu poroniałam i od tego czasu mama problem,
      najpierw stan zapalny a potem operacja tarczycy itp.
      Teraz teoretycznie powinnam zajść i nic już od 7 m-cuy. Miałam testy owu i też
      nic.
      A mam tak:
      cykle 30 dni.
      Z tstów owu wychodziłO 16,17 ,że w przeciągu36 godzin będzie owu. i nic!!!
      Może powinnam jakoś sprawdzać dokładniej od 16 dnia, co myślicie, poradźcie, bo
      ja już naprawdę fiksuję!!!!
        • emania29 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 12:46
          cześć dziewczynki
          Tak sobie was czytam i strasznie wam współczuje nawet nie wiedziałam że cykle
          mogą być takie popieprzone raz 20dni raz 42 i jak tu się wstrzelić!!!!!!!. Ja
          zawsze miałam regularne od 27-28 i ani dnia dłużej a i tak 7 miesięcy się
          staraliśmy. Nie wiem co wam moge doradzić, myśle że ten monitoring to dobra
          sprawa mi i Izutkowi się udało po monitoringu. Na waszym miejscu brałabym
          wiesiołek i w dniu kiedy pierwszy raz zobaczycie śluzik nie koniecznie płodny
          to lecicie na USG a dalej lekarz was pokieruje. Podobno w szpitalu można takie
          Usg zrobić za darmo bo jest refundowane ale ja chodzilam prywatnie i w
          Warszawie płaciłam 50zł za wizyte (w cyklu byłam 2/3 razy)
          Tak pozatym to strasznie mi się już nudzi w domku od kiedy dowiedziałam się że
          jestem w ciąży to bylam w pracy tylko 3 dni a reszte siedze a raczej leże na
          zwolnieniu. Jedyną moją atrakcją są wizyty u lekarza wtedy moge się ubrać(choć
          nie mam już w co) umalować i pojechać oglądając przez szyby samochodu świat
        • siuba79 Re: Starania weteranek...WIOSNA NASZA cz.II 10.05.05, 12:50
          Cześć Wszystkim wink
          Noski do góry i staranka niech wrą, a jak się teraz nie uda, to jak to kattrin
          mówi NOWY CYKL, NOWA NADZIEJA, a potem znowu NOWY CYKL, NOWA NADZIEJA aż do
          zafasolkowania.
          A wiecie co, ja się z jednej strony cieszę, że musimy się namęczyć zanim stanie
          się to czego tak bardzo pragniemy, bo:
          Po 1) będziemy bardziej doceniały to maleństwo
          Po 2) poznamy swoje ciała, swoje cykle i reakcje organizmu lepiej niż która
          kolwiek z zaciążonych (kto wie czy nie lepiej niż ginek)
          Po 3) gdybym nie miała takich problemów, nigdy nie zajrzałabym na to forum, a
          to ogromna strata, ze wzglę du na osoby, które tu są
          Po 4) radość z poczętego dziecka będzie stokroć większa niż normalnie
          Po 5) możemy się Kochać bez zabezpieczenia i nie martwic się o niechciane ciąże
          Po 6) możemy się wspierać i kibicować sobie nawzajem, a potem cieszyć się
          wspólnie z fasolki (jak u Portki, Jolci, emani i Izutka)
          Po 7) i jeszcze wiele wiele powodów można by znaleźć smile

          Ja staram się myśleć optymistycznie, choć wiem na 100000% że w tym cyklu nici,
          więc czekam na moją starą dobrą znajomą @ i zastanawiam się kiedy wpadnie tym
          razem smile

          Trzymam kciuki za wszystkie starające się, szczególnie za te, które tracą już
          nadzieję i którym pozytywne myślenie przychodzi już bardzo trudno. Noski do
          góry smile)))))))))))))))))