Dodaj do ulubionych

Gotowanie na parze

16.03.16, 23:32
Nakręciłam się na kupno parowara, za stówkę będą w lidlu. O ile warzywa na pewno będę szamać,to nie wiem co z resztą.Naczytałam się,że mięso czasem śmierdzi plastikiem i jest niedobre.
Macie, używacie? Co można w tym ustrojstwie zrobić.Czy np. ryż, kaszę, makaron też można?
Prawda,że toto prądożerne jest?
Warto, nie warto?
Obserwuj wątek
    • bei Re: Gotowanie na parze 16.03.16, 23:37
      Mam zwyczajne sita - stalowe- ktore nakladam na garnek z woda.
      Jest ich kilka, wiec na jednym garnku moge zrobic caly obiad- zupe, mieso, warzywa, ziemniaki lub ryz.
      Od lat nie gotowalam ziemniakow, kalafiorow, brokulow czy warzyw do salatek w wodzie- gotowane na parze sa smaczniejsze.
      • klamkas Re: Gotowanie na parze 16.03.16, 23:48
        Też mam nakładki na garnki i w życiu bym ich nie zmieniła na parowar - mniej miejsca zajmują, łatwiej myć, są bardziej uniwersalne. Ta sama funkcja, więcej możliwości, taniej, wygodniej i na pewno nie grozi opcja "przeszło plastikiem".

        Odpowiadając - nie warto, kup garnek i piętrowy zestaw sitek. Jak ci się nie spodoba parowanie, to wykorzystasz jak durszlaki wink.
        • mysza9940 Re: Gotowanie na parze 16.03.16, 23:56
          Aha, rozważałam taki wariant ale myślałam tylko o opcji jeden garnek + jedno sitko + jeden palnik kuchenki, to wszystko razy 3 i robi się kocioł w kuchni.
          Czyli mówicie,że można sobie zorganizować parowanie piętrowe w jednym garnku.

          Ale serio tak, ziemniaki na parze się ugotują do miękkości?
          W jakim czasie tak z ciekawości?
          • klamkas Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 00:14
            Zależy jak duże - niewielkie ziemniaki kroję na ćwiartki, po 20-25 min (zależnie od rozmiaru) są do jedzenia, ale nigdy nie będą miały tej specyficznej ciapkowatości uzyskanej po przegotowaniu ziemniaka na wodzie.

            PS. O parowarach też myślałaś razy x produktów do przygotowania (jeden na mięso, jeden na warzywa, jeden na ryż)? ;p
            • klamkas Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 00:16
              Ps. Warzywa gotuje się prawie dokładnie w tym samym czasie co na wodzie, ale na parze nie osiągniesz efektu "rozmoczenia", więc zawsze wydają się twardsze niż te z wody. Nie każdemu to pasuje.
              • jusytka Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 14:49
                To zależy jak długo gotujesz, z czasem te naparze też miękną...
              • kamunyak Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 19:52
                >Warzywa gotuje się prawie dokładnie w tym samym czasie co na wodzie,

                no, ja czasem gotuje brokuła, właśnie na sitku. I o ile w wodzie gotuje się 3-5 minut, o tyle na sitku gotuje się co najmniej 3 razy tyle, żeby w całości był miękki a nie chrupiący.
                Juz nie wspomnę o soleniu na sitku.
                Wmawiam sobie jedynie, że "zdrowsze' więc sie męczę.
                • mikams75 Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 21:54
                  przede wszystkim to smaczniejsze sa gotowane na parze
                  • kamunyak Re: Gotowanie na parze 02.04.16, 00:53
                    no, to juz indywidualna sprawa. Ja nie zauważam różnicy więc "po co przepłacać"?
                • kj-78 Re: Gotowanie na parze 04.04.16, 21:15
                  W calosci miekki, a nie chrupiacy??? Nigdy nie zrozumiem gotowania brokulow i kalafiorow w taki sposob. Lekko chrupiace sa najlepsze!
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Gotowanie na parze 09.04.16, 14:33
                    Ja brokuła dzielę na cząstki i podsmażam na maśle na patelni chwilkę - bombastyczne jest. Nie rozumiem jedzenia brokuła z wody smile
            • mysza9940 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 00:36
              klamkas napisała:

              > Zależy jak duże - niewielkie ziemniaki kroję na ćwiartki, po 20-25 min (zależni
              > e od rozmiaru) są do jedzenia, ale nigdy nie będą miały tej specyficznej ciapko
              > watości uzyskanej po przegotowaniu ziemniaka na wodzie.

              No właśnie - moi "ciapkolubni", więc dla nich takie ziemniaki pewnie byłyby "niedogotowane" , ale ja chętnie spróbuję.

              > PS. O parowarach też myślałaś razy x produktów do przygotowania (jeden na mięso
              > , jeden na warzywa, jeden na ryż)? ;p

              no a jak !! ;p

              p.s. W garnku na parze robiłam coś raz, na samym początku mojego kucharzenia,nie miałam wtedy na wyposażeniu metalowego sitka.Pyzy z marmoladą i stopionym sitkiem nie podbiły jakoś mojego podniebienia ;D

          • bei Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 00:29
            Taksmile- mam zwyklaki z berghoffa- od 12 lat uzywam i chwale.
            Trzy sita na jeden garnek , mozna nawet wiecej zalozyc smile
      • 1unia4 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 11:47
        Możesz wkleic zdjecie .Nie bardzo wiem o co chodzi.Kilka sit na jeden garnek?
        A pomysł mi sie podoba
        • jusytka Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 14:52
          Tak! Ja tak robię często, na jedno sitko (bliżej wody) wstawiasz to co dłużej się gotuje np ziemniaki, a na to nakładasz drugie z fasolką na przykład. Od czasu do czasu potrząsam nimi, by równomiernie zmiękły.
          • jusytka Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 14:54
            Wodę, która została w garnku wykorzystuje czasem do sosu. Gotowanie warzyw w wodzie i wylewanie potem tej wody to już zbrodnia!
    • triismegistos Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 08:23
      Daj sobie spokój. Prądu żre to tyle, ze ojajebię, zajmuje kupę miejsca w kuchni, a jedyne, czym różni się od metalowego sitka to to, że potrafi śmierdzieć plastikiem.
      Kup sobie metalowe albo bambusowe sitko.
      W metalowym dobrze wychodzą warzywa. Mięso, czy ryba bardziej smakują mi z bambusa. W bambusie robię też wszelakie kluski na parze, bułeczki bao, pierożki momo, etc.
      • 3-mamuska Re: Gotowanie na parze 05.04.16, 03:54
        Ja mam i gotuje w nim.
        Warzywa do obiadu, (fasolkę, kalafior, brokuł) ziemniaki tez czasem gotowałam , ale odkąd zgubiłam 2 sita mam tylko jedno ,wiec zostawiam na warzywa.
        Ziemniaki robię w mikrofalówce, nakłuwasz ziemniaka widelcem lub nożem i do mikrofali. Czas zależy od wielkości i ilości sztuk. W połowie odwracam na druga stronę. 2 duże ziemniory to 10 minut.
        Nie robiłam ryżu ani mięsa.
        Mięso na elektryczny gril i bez użycia garów obiad gotowy.

        Świetne sa do bułek drożdżowych ma parze, nie wiem czy u ciebie jedzą, ale moje dzieciaki uwielbiają i jak robię to parowar sie swietnie sprawdza.
        Nie uważam ze to zbędny wydatek choć ja dostałam w prezencie.
        Ale w sumie te garnki do parowania tez fajne.
        W domu rodzinnym używaliśmy.
    • kura17 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 09:32
      ja mam parowar (bo chcialam), ale rzadko uzywam.
      nie ma na niego miejsca w kuchni, wiec sie przechowuje w piwnicy i jakosz nie po drodze mi do niego wink
      robilam cale obiady kiedys (parowar ma 3 poziomy), smaczne byly.
      moze zaczne znowu, choc ostatnio preferuje dania jednogarnkowe, czyli nie ma zastosowania dla parowara.

      nie mam pojecia, ile pradu zre.
      na szybko mam metalowy koszyczek do garnkow.
      • asia-loi Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 22:02
        kura17 napisała:

        > robilam cale obiady kiedys (parowar ma 3 poziomy), smaczne byly.>


        Też mam parowar (3 poziomy) i też na początku trochę gotować w nim próbowałam. Tylko ja sobie nie wyobrażam, zrobienia w nim obiadu dla rodziny. Dla jednej osoby może być. Dla mnie dania z parowaru są niedobre. Paruje się na parowarze też długo. Im wyższy poziom, tym dłużej. Jest dużo pary, prądu chyba też. Ja teraz wykorzystuję parowar tylko do: ziemniaki kroję w plastry, solę, posypuję słodką papryką i paruję ok. 15 minut. Są dobre. I jabłka kroję na ósemki posypuję cynamonem i paruję ok. 6-7 minut. Kupuję jabłka miękkie, żeby się szybko uparowały.
        Dzisiaj już bym parowaru nie kupiła.
    • mikams75 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 09:58
      grat zajmujacy duzo miejsca, ja mam taki garnek
      www.inspirander.pl/files/pliki_edytorek/garnek_do_gotowania_na_parze_florina.jpg
      i polecam, garnek bez tych sitek mozna tez normalnie do gotowania uzywac. Nic nie smierdzi plastikiem, ja bym nie zniosla posmaku plastiku. Gotuje warzywa, czasem mieso, czesciej ryby.
      Garnek i sitka mozna myc w zmywarce. Ten wielki plastikowy grzmot - nie wiem jak sie to myje, ale tak na oko to wyglada upierdliwie.
    • fomica Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 09:58
      Ja tez mam garnek do gotowania na parze i dwa pięta sitek. Gotuje w nim ziemniaki, wszelkie warzywa, miękkie mięso.
      I jeszcze jedno - rewelacyjnie sprawdza się do odgrzewania. Np. masz dwie porcje gulaszu z wczoraj, albo zupe, makaron, rybę, wstawasz na sitko w salaterce i pieknie się na parze podgrzewa, bez przerzucania na patelnię, bez smażenia, nie wysycha. Lepsze niż mikrofala smile
      • martishia7 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 10:36
        Chyba mam ten garnek, który ktoś tu wrzucił powyżej - dwa piętra sitek. Lubię warzywa z pary, zachowują w środku więcej smaku, zwłaszcza brokuły. Robię też ryby, delikatne mięso. A do tego, zgadzam się z tym co napisałaś- jest świetny odgrzewania, ja używam zwłaszcza do rzeczy, które ciężko odgrzać - np ugotowany ryż lub kasza. Robię pakunek z folii aluminiowej, wrzucam na parę i w 5 minut zagrzane.
    • mynia_pynia Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 11:32
      mam na garnek sitko, taki kwiatek, tanie to i mało miejsca zajmuje.
    • jusytka Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 14:47
      Ja na parze gotuje warzywa i to od lat, bo wtedy zachowują swój właściwy smak, jednak nie używam takiego urządzenia, bo zajmuje miejsce i ciągnie sporo prądu. Wystarczy zwykły garnek z odpowiednią nakładką z dziurkami.
    • liisa.valo Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 14:59
      Ja mam garnek z nakładkami - potrójnymi. Wszystko gotuję na parze, ale mimo to nie odczuwam potrzeby inwestowania w parowar.
      • mysza9940 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 18:21
        Przekonałyście mnie.Daję sobie spokój z parowarem prądożernym, kupuję garnek taki,żeby ze dwa sita były w komplecie.Na Allegro tego sporo, ten bambusowy wynalazek też jest, nawet nie wiedziałam o istnieniu czegoś takiego.
        thnx smile
        • triismegistos Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 18:28
          Zaprawdę powiadam ci- kup bambusa. Bambus się nie nagrzewa tak jak metal, więc jedzenie gotuje się bardziej równomiernie, w dodatku pochłania wilgoć, więc nie będzie ugotowane, tylko uparowane właśnie. A jakie kluski z tego wychodzą!
          • mysza9940 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 18:46
            Zaprawdę i bambusa zakupię, a co !
            Tylko mi jeszcze powiedz czy on jak tak wchłonie tej wilgoci to nie pleśnieje potem?

            • triismegistos Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 19:21
              Mi jeszcze nie spleśniał. Zawsze przed gotowaniem wyścielam go papierem do pieczenia albo jakimiś liśćmi, potem opłukuję wodą i suszę ZAWSZE ZŁOŻONY, bo rozłożony na poszczególne sitka lubi się odkształcić. Staram się go nie moczyć za bardzo i nie używam detergentów.
              • mikams75 Re: Gotowanie na parze 17.03.16, 21:22
                zainspirowalas mnie, fajne te sitko bambusowe. Mozesz napisac, jak sie tego uzywa? Wykladasz papierem niedziurkowanym? I to sie wstawia do garnka z woda?
                • triismegistos Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 08:04
                  Nic nie dziurkuję. Wykładam albo papierem do pieczenia, albo liśćmi. Wspaniale wychodzi ryba na liściach pora. Podobno można też kupować w azjatyckich sklepach liście lotosu albo bananowca, które nadają swoisty smak, ale jakoś jeszcze tego nie zrobiłam. Wstawiasz do garnka z wodą zupełnie jak metalowe sitko. Trzeba uważać, zeby mocno nie zabrudzić, bo nie możesz ani namaczać tego sitka, ani szorować detergentem. Parujesz tyle samo czasu co w parowarze, czy na metalowych sitach.
                  • mikams75 Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 10:42
                    dzieki, a jakie liscie mozna jeszcze uzywac z dostepnych w zwyklych sklepach?
                    Widzialam w azjatyckich rozne liscie... je sie te liscie pozniej?
                    • triismegistos Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 10:55
                      Jakiekolwiek liście, byleby bez gorzkiego posmaku i nietrujące. Nie je się ich, mają chronić koszyczek przed zabrudzeniem i nadać dodatkowego aromatu potrawie.
                      • mikams75 Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 11:07
                        ok, to jeszcze jedno pytanie - jak wstawie te bambusowe korzyszczki do garnka to garnek zamykam pokrywka?
                        polaczenie pora i ryby uwielbiam, ale nie wpadlam na to, zeby to tak uparowac, wiec to bedzie pierwsza proba smile
                        • morgen_stern Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 11:14
                          Ja zamykam. Ona i tak lekko odstaje, więc nadmiar pary ma gdzie uciec.
                        • triismegistos Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 11:37
                          Powinien być już zaopatrzony w pokrywkę i wyglądać tak:
                          https://delikatesyazjatyckie.pl/images/PAROWAR_BAMBUSOWY_2.JPG
                          • jan.kran Re: Gotowanie na parze 05.04.16, 03:25
                            triismegistos napisała:

                            > Powinien być już zaopatrzony w pokrywkę i wyglądać tak:
                            > https://delikatesyazjatyckie.pl/images/PAROWAR_BAMBUSOWY_2.JPG


                            -------------> My mamy podobny kupiony u Tajki na rogu.Nie zapleśniałnam tylko sie lekko rozpadłpoprzedni , ten mamy kilka miesięcy , sporo używamy .Nie wykładamy niczym ale używamy tylko do pierożków kimchi i chińskich kluskow na parze.Oraz do warzyw i tofu , to ostatnio zadziwiająco smaczne uduszone w takim koszyku.
                        • klamkas Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 15:49
                          To wprawdzie nie do bambusa, tylko właśnie na metalowe sitko - fajnie też wychodzi ryba na sitku wyłożonym cieniutkimi plasterkami cytryny (do wody wrzucam wtedy skórkę cytrynową i masz rybę ma "cytrynowej parze") smile.
                          • mikams75 Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 16:32
                            dzieki za pomysl, tez wykorzystam
                  • a-bara Re: Gotowanie na parze 01.08.16, 17:16
                    Pod wpływem tego wątku zrobiłam dzisiaj mirunę na parze. Mam 2 metalowe sitka, jedno wyłożyłam lubczykiem a drugie pietruszką naciową ( tylko takie jadalne liście mam w ogrodzie), posoliłam lekko, popieprzyłam i posypałam czerwoną papryką. Wyszła bardzo smaczna całkiem inaczej smakowała niż tylko uparowana. Myślę, że na liściach pora też jest bardzo smaczna.
                    • senin1 Re: Gotowanie na parze 01.08.16, 21:44



































































































                      to jest znakomity pomysl z tymi liscmi, ale przeciez duzy lisc kapusty tez moglby sluzyc jako taki "pojemnik", I mozna byloby dodawac przerozniste sosy I przyprawy.
                      rozwiazaloby to tez problem forumowiczki, ktora chcialaby solone warzywa ale nie ma jak posolic.

                      ja robie dosc czesto warzywa na parze, z roznymi chinskimi czy tajskimi sosami po prostu do sitka watawiam niezbyt glaboka porcelanowa miske, do niej warzywa I do tego sos, na przyklad ostrygowy, czosnkowy itd

                      Podobnie robie miesa/ryby, Czasami jeden spory kawalek, czasami drobno pokrojone z dodatkiem przypraw.

                      A jeszcze do dosc niedawna sadzilam, ze "na parze" znaczy brzposrednio nad gotujaca sie woda.

                      ale sposob "na lisciu kapusty" jest nawet lepszy od sposobu "na lisciu bananowca"
    • morgen_stern Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 10:47
      Używam nakładki bambusowej kupionej na allegro za niewielkie pieniądze. Fajna rzecz.
    • princess_yo_yo Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 10:57
      ja uzywam bambusowe sitka ktore po prostu stawiam w plaskim i szerokim garnku z woda. sitka sa pietrowe.
    • tontonik Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 11:19
      Tak się podepnę pod wątek wink Powiedzcie proszę co z przyprawianiem takich warzyw gotowanych na parze? Solicie trochę (i kiedy? i co? - wodę czy warzywa wink ), czy tak w ogóle bez soli?
      • klamkas Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 15:47
        Ja nie solę. Jeśli miałabyś taką potrzebę, to najlepiej już po ugotowaniu, na talerzu. Wody nie ma sensu solić, bo ta sól się nie ma jak dostać do warzywa (pamiętasz ze szkoły podstawowej eksperyment z hodowaniem kryształków soli?).
        • tontonik Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 19:18
          no nie wyszły mi te kryształki wink, ale z fizyki zawsze noga byłam.Kurczę, jakoś nie uśmiechają mi się niesolone warzywa, ale spróbuję.
          • mikams75 Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 22:41
            na talerzu sobie posol jak musisz
      • mikams75 Re: Gotowanie na parze 18.03.16, 16:34
        ja obsypuje ziolami w garnku, rybe lekko sole po wierzchu jak mi sie przypomni, warzyw nie sole wcale.
      • jan.kran Re: Gotowanie na parze 05.04.16, 03:33
        tontonik napisał(a):

        > Tak się podepnę pod wątek wink Powiedzcie proszę co z przyprawianiem takich warzy
        > w gotowanych na parze? Solicie trochę (i kiedy? i co? - wodę czy warzywa wink ),
        > czy tak w ogóle bez soli?

        -----------------> Tofu i warzywa kroję w kostkę lub inne kawałki i duszę na parze. Na talerzu polewam sosem sojowym albo jem z chutney lub piklami.
        Jak się coś przyklei myję czystą, ciepłą wodą i zostawiam rozłożone do suszenia. Mam dwa poziomy i przykrywkę , dość spore to jest ( są różne rozmiary , pierwszy miałam mniejszy )

    • nestiana Re: Gotowanie na parze 01.04.16, 23:57
      A to co sądzicie o takim klasycznym garnku do gotowania na parze, ale z firmy specjalistycznej np. philipiak?
      • plincia1 Re: Gotowanie na parze 04.04.16, 21:11
        A gdzie taki można zobaczyć/kupić? Słyszałam nie co o marce philipiak ale na co dzień nie widzę ich produktów w sklepach.
    • misterni Re: Gotowanie na parze 02.04.16, 01:11
      Nie warto. Tak jak dziewczyny piszą najlepiej gotować na sitkach metalowych lub bambusowych.
      Ja używam wyłącznie do warzyw. Mięsa i ryby gotowane na parze w ogóle mi nie smakują, wiec najczęściej grilluje lub piekę w piekarniku, sporadycznie smażę.
    • jan.kran Re: Gotowanie na parze 05.04.16, 03:46
      m.youtube.com/watch?v=9ghOYx0PEak
      Tu masz film instruktażowysmile Mięsa i ryb nigdy nie robiłam ale warzywa mogę polecić przygotowywane w ten sposób.
    • monika1523 Re: Gotowanie na parze 08.04.16, 19:02
      Wszystko gotuje na parze,ryż mięso,kasze, ryby. Co do zapachu plastiku to nic nie mogę powiedzieć ,ponieważ mam parowar z specjalnego stopu stali i nic nie przechodzi do potraw.
    • mum2004 Re: Gotowanie na parze 09.04.16, 16:16
      Ja używam nakładki sitka metalowego z Ikei:
      m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/30152346/
      Pasuje do garnków i pokrywek z Ikei.
      Robie na tym warzywa, mięsa i ziemniaków nie próbowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka