Dodaj do ulubionych

Zrozpaczona Madonna

25.04.16, 07:46
Tego koncertu fani Madonny (57) szybko nie zapomną. Jednak nie z powodu muzycznych doświadczeń. Podczas występu artystka rozpłakała się, mówiąc o tym, jak bardzo tęskni za synem. Dodatkowo po raz drugi rozpadł się jej związek z Seanem Pennem czyli jedna kobieta po trzydziestce powinna owinąć się prześcieradłem i powoli czołgać w kierunku cmentarza...
Obserwuj wątek
    • ofelia1982 Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 08:43
      Jakby syn ode mnie uciekl i chcial mieszkać z ojcem tez byłabym zdruzgotana. Największa życiowa porażka.
      • goodnightmoon Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 11:57
        ofelia1982 napisała:

        > Jakby syn ode mnie uciekl i chcial mieszkać z ojcem tez byłabym zdruzgotana. Największa życiowa porażka.

        Oj, come on, ten syn ma 15 lat, wiesz jak latwo wkurzyc takiego agenta?
        Ja, majac lat 13, zamknelam sie na balkonie i zagrozilam matce ucieczka, poniewaz doznalam ogromnej krzywdy - zmuszono mnie o 23:15 pojsc spac, zamiast ogladac film w TV.
        • ofelia1982 Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 14:26
          ja też różne rzeczy gadałam rodzicom w wieku nastu lat. Ale co innego gadać w emocjach a co innego naprawde uciec...
    • zlotarybka_1 Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 08:46
      coz, Madonna tez czlowiek. Wspolcuje - szczegolnie sytuacji z synem.
    • anty_nick Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 12:23
      uwielbiam ją do tego stopnia,że ze jest mi bardzo smutno z tego powodu i ją rozumiem sad
    • lola211 Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 13:18
      To jest twarda babka i sobie poradzi z takimi sytuacjami.To "porzucenie" przez Seana to jakis żart.., z pewnoscia nie rozpacza, bo to nie ten typ.I zaden zwiazek to nie był raczej, no ale to takie medialne..
    • demonii.larua Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 14:00
      Madonna to po pięćdziesiątce raczej.
    • mdro Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 14:02
      Eee, po trzydziestce? To ja jestem "po dwudziestce" big_grin.
      • angeika89 Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 14:18
        Idąc tym tokiem myślenia...
        Ja jestem "nastolatką" big_grin
        • asia_i_p Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 14:26
          Nie, to nie ten tok myślenia. Będąc po pięćdziesiątce, jest także po trzydziestce, bo przecież nie przed. Ty mając dwadzieścia kilka nie jesteś nastolatką.
          • angeika89 Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 21:34
            Chyba trzydzieści kilka big_grin
            Ale spoko. Dziękuję. Mogę mieć "dwadzieścia kilka" wink
    • wioskowy_glupek Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 14:07
      Po jakiej 30 ce ? 30 to ona skończyła ze 20 lat temu pewnie...
      • lokitty Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 18:22
        Dokładnie 27 lat temu wink.
    • angeika89 Re: Zrozpaczona Madonna 25.04.16, 14:16
      Nie przepadam za Madonna, jednak współczuję sytuacji życiowych.
      Każdy zasługuje na szczęście i miłość. Nie wyobrażam sobie utraty syna. Nawet jakbym kiedykolwiek rozstała się z mężem, starałabym się aby syn był przy mnie...
      Przykra sprawa.
      • burina Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 00:09
        angeika89 napisał(a):

        > Każdy zasługuje na szczęście i miłość.

        Każdy, tylko nie były mąż?
        • bi_scotti Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 00:57
          Za ten kawalek z "Dick Tracey" kupila mnie sobie forever ...
          www.youtube.com/watch?v=piIH_6qLsNo
          ... wiec wspolczuje ... jak "kupiony fan" wink Cheers.
        • angeika89 Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 13:44
          Dlaczego nie?
          Jeśli ktoś z kimś spędza kilkanaście, lub kilkadziesiąt lat i kochali się to dlaczego po rozwodzie mam psy wieszać, nienawidzić i życzyć plag egipskich...
          Nie wyszło, trudno. Bądźmy szczęśliwi z kimś innym...
          Zwłaszcza jeśli ma się dzieci, to trzeba się dogadać po rozwodzie.
          Ale ja już taka jestem, mam dobre serduszko wink
          • burina Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 13:49
            Zobacz jeszce raz, co napisałaś i do czego się odnosiłam.
            • angeika89 Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 20:28
              A chodzi Ci o to, że syn ma zostać przy mnie , a nie przy mężu?
              Jakoś z własnego doświadczenia widzę, że jednak większe przywiązanie jest ze strony matek...
              Co oczywiście kontakt powinien mieć z obydwojgiem z rodziców. Nie powinno się go ograniczać, ani buntować dziecka przeciwko drugiemu rodzicu...
    • lokitty Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 18:22
      A czy te ciemnoskóre, nastoletnie dzieci na zdjęciu nr 3 to są z tych jej celebryckich adopcji?
      Jak większość gwiazd, kobieta ma popaprane relacje w związku i rodzinie... I w momencie, gdy serce mi mówi, że dziecko powinno być z kochającą matką, to mam wrażenie, że temu 15-letniemu chłopcu być może bardziej jednak ojciec jest potrzebny w okresie dorastania.
    • fornitta69 Re: Zrozpaczona Madonna 26.04.16, 18:27
      Bylam pewna,ze to watek o matce,której skonfiskowali na lotnisku 15 litrów mleka cyckowego big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka