Dodaj do ulubionych

Musze sie pochwalic...

15.09.05, 16:27
Dzis Bastianowi wyszedl pierwszy zabek!! =) A drugi juz sie ustawil w kolejce.
Tak sie ciesze, ze az musialam sie pochwalic ;-)
Obserwuj wątek
    • lenkaaa Gratuluje !!!!!!! 15.09.05, 17:15
      Hej, Kruszynka, gratulacje !!!!! Teraz musisz byc CZUJNA w czasie karmienia bo
      Bastian moze miec ochote "przetestowac" swojego zabka : )

      U Emilki zabek jest tak bardzo widoczny, ze mnie codziennie wydaje sie, ze juz
      wyszedl, ale jak sprawdzam to zawsze okazuje sie, ze jeszcze sie nie przebil...

      Jeszcze raz gratuluje : ))
    • lenkaaa Hej, my tez mamy pierwszego zabka !!!!!! 15.09.05, 17:28
      Ja nie moge, ale niespodzianka : ))))
      Po przeczytaniu Twojego postu uswiadomilam sobie, ze jeszcze dzisiaj nie
      sprawdzalam Emilkowego zabka. Sprawdzilam wiec tak pro forma i poczulam, ze cos
      mnie drapie w palec. Jeju, ostry ten zabek jak zyletka !

      To bedziemy dzis razem swietowac : )))
    • kruszynka28 No i jest drugi =) 16.09.05, 10:41
      Wlasnie odkrylam, ze drugi tez sie wylonil. =) To tlumaczy wczorajsze marudzenie
      Bastiana. U nas tez nosidlo pomaga. Wczoraj razem gotowalismy obiad.

      Lenkaa, sprawdz u coreczki moze tez juz jest ;-)
        • beba3 Re: u nas nadal tylko jeden : ) 18.09.05, 16:47
          Gratuluje Dziewczyny!
          Moje corki byly bardzo marudne, sliniace sie... Wkladaly wszystko do buzki.
          Gryzaczki srednio lubily, bardziej gumowe i plastikowe zabawki. Bawily sie,
          pocieraly dziasla i gryzly smoczka. Kiedy przeplakaly dwie noce zabek przebil
          sie przez dziaslo.
          Tym bardziej gratuluje lzejszego wyrzynania zabkow! :-)
          • anitax pierwszy zabek Lisy 03.12.05, 21:12
            No to my sie tez pochwalimy pierwszym zabkiem. Juz jest calkiem widoczny. Lisa
            jest przeziebiona i poplakiwala, wiec myslalam, ze to przez katar i kaszel. Ale
            jak zaczela pocierac ucho, cos mnie tknelo i zajrzalam do buzi. Sliczna dolna
            jedyneczka! Ale przezycie! A coreczka dopiero niedawno skonczyla 4 miesiace.
            • lenkaaa Re: pierwszy zabek Lisy 03.12.05, 21:23
              Gratulacje !!! Witaj w klubie !!!
              To moze ten katar wlasnie od zabkow ? U niektorych dzidzioli tak to sie podobno
              objawia: najpierw katar a nawet goraczka a potem zabek...

              ----------\\--//-----------
              --------(@ @)---------
              --o00o--(_)--o00o--
    • anitax Drugi zabek Lisy! 07.12.05, 21:47
      Od wczoraj widac drugi zabek! Lisa przesypia cale noce. Ona ma jakis wewnetrzny
      wylacznik, noc jest do spania. Przy pierwszym raz troche marudzila przy
      zasypianiu, a teraz spi jak aniolek.

      Kolezanka ma 11-mies. coreczke, ktora ma juz 8 zabkow. Mam nadzieje, ze u Lisy
      troche to potrwa.

      A tak przy okazji - od kiedy te dwa malutkie zabki trzeba zaczac myc?
      • tijgertje Re: Drugi zabek Lisy! 07.12.05, 23:58
        Zabki zalecaja myc od momentu, gdy sie wyrzna, na poczatek mozesz myc sama woda, albo odrobina pasty dla maluchow raz dziennie. Polecam silikonowa szczoteczke, zakladana na palec. Bardzo fajna rzecz:-) A z zebami to jest bardzo roznie. Kasper mial na pierwsze urodziny 10! Pierwsze 2 wyszly, gdy mial ciut ponad 5 m-cy, a potem po dwa co miesiac, do momentu, gdy zaczal chorowac. Teraz mu wylazi siedemnasty i osiemnasty:-) Zauwazylam przypadkiem, kedy usilowal ugryzc cos twardego i chyba wtedy poczul. Nigdy nie mial zadnych problemow zabkowaniem. NA szczescie... A myc zabki uwielbia, zwlaszcza, gdy moze to zrobic sam. A jeszcze lepiej, jak moze umyc mamine zeby szczoteczka elektryczna. Dziecie w siodmym niebie:-)
    • lenkaaa ga-ga-ga-gada i buzia sie jej nie zamyka : ) 04.01.06, 15:34
      Juz dlugo nikt sie niczym nie chwalil, to moze ja sie pochwale, ze w pierwszy
      dzien Swiat i 1 nad ranem dzidziol sie obudzil z "niespodzianka" w pieluszce i
      podczas przebierania, dziecko szeroko sie usmiechnelo, otworzylo buzie i
      powiedzialo glosno i wyraznie, aczkolwiek niejako od niechcenia: da-da-da-da !
      A my oniemielismy z zaskoczenia, bo oto nasz dzidziol po raz pierwszy
      postanowil przemowic dzwiekami innymi niz dotychczasowe a-uuuuuu i a-guuuuu
      Teraz juz gada na calego: da-da, ta-ta, i raz albo dwa razy: ma-ma (ale to
      ostatnie raczej przez pomylke, bo zaraz szybko sie poprawia i wraca do: da-da)
      No to sie pochwalilam i zmykam sprzed kompa : )

      ----------\\--//-----------
      --------(@ @)---------
      --o00o--(_)--o00o--
        • kruszynka28 Re: ga-ga-ga-gada i buzia sie jej nie zamyka : ) 04.01.06, 20:24
          Gratulacje Lenkaa! Serce mieknie, co nie?
          To ja tez sie pochwale: dzis Bastian zaczal pelzac do przodu!. Od dawna poruszal
          sie do tylu i w kolko na brzuszku ale dzis ruszyl do przodu. Staje tez na
          czworakach wiec tylko moment i bedzie raczkowal. Bardzo sie ciesze, teraz to
          chyba tylko bramki kupic...

          • beba3 Re: ga-ga-ga-gada i buzia sie jej nie zamyka : ) 05.01.06, 02:26
            Gratki Kruszynka!
            No to teraz sie zacznie....! Wszedzie taki pelzaczek wejdzie!
            Bramki popieram dwoma lapkami. Blokady szafek, zatyczki na rogi stolu i inne
            zabezpieczenia. Zaluje, ze nie kupilam ochronki na dzwi. Dzieciaki pakuja tam
            swoje mikro paluszki i zamykaja dzwi. Dwa razy sama je zamknelam... :-( !
            I ja tez sie pochwale aby jakos optymistycznie zakonczyc posta:
            Jagoda zalapala dzisiaj 'nascie'.
            Lubi liczyc po holedersku, po polsku przy rodzinie sie wstydzila a przy nas do
            cztersnastu ale tak bardziej pamieciowo a nie ze zrozumieniem.
            Kiedy wraclismy czytala pojedynczo liczby trzycyfrowe na tablicach przy
            autostradzie a dzisiaj laczy jedynke z pozostalymi cyframi.
            Witaj:11, 12, 13......19! Ha!
            • maxijo Re: ga-ga-ga-gada i buzia sie jej nie zamyka : ) 13.01.06, 21:30
              Moj syn w Polsce swietnie sie czul, nie moglam poznac wlasnego dziecka. Od
              switu do nocy rozesmiany i nikogo nie bal sie, a krzyki i tlumy ludzi jeszcze
              bardziej go ekscytowaly i sklanialy do popisow. Za to pierwszy dzien po
              przyjezdzie do Holandii przestraszyl sie sasiadki?! - co to moze byc? czyzby to
              przewaga polskiej krew, a moze jezyk - mowie do niego calymi dniami po polsku i
              dlatego akceptuje Polakow, a holenderski mu sie nie podoba?

              Poza tym
              - zebow brak, za to swedzenie dziasel cale dnie i noce
              - nie przekreca sie z plecow na brzuch i odwrotnie ( mam wrazenie ze jest za
              gruby)
              - zamiast siadac, chce ciagle stac i skakac jak pilka na wyprostowanych
              nogach - wiem ze za szybko te proby stawania i ze lepiej byloby po kolei -
              siadanie, rolownie, raczkowanie.... ale czy wasze dzieci dzieci faktycznie
              przeszly wszystkie etapy?
        • kruszynka28 Re: Musze sie pochwalic... 16.02.06, 13:07
          U nas w tym tygodniu mimo choroby wielki skok.
          Bastian nauczyl sie sam siadac (pewnenj nocy zastalam go w lozeczku spiacego na
          siedzaco! :-) podciaga sie do stania i w walentynki zaczal raczkowac!
          "Mama" tez mu pieknie wychodzi =) szczegolnie jak mu tata czegos nie chce dac hehehe
          • tijgertje Re: Musze sie pochwalic... 16.02.06, 13:17
            Ale macie zdolnie dzieciaki:-)
            A ja sie pochwale, ze bylam dzisiaj w CB i moj maly mezczyzna nadal rosnie jak na drozdzach! 11,4kg prawie! Tzn, rowno w miesiac prawie 400gr! I 2 lata skonczyl:-) Pekam z dumy po prostu, odkad jest na diecie, to nadrabia bardzo szybko, mimo, iz je "chudziej". Teraz nie tylko miesci sie na siatce centylowej, ale dosiegnal prawie 25 centyla. A ja sie martwilam, bo w ostatnim tygodniu nie za bardzo jadl:-)
            A jeszcze sie pochwale, ze pani lekarce szczena do ziemi opadla, jak uslyszala, ze w ciagu dnia Kasper sika na nocnik, a pieluche nosi " na wszelki wypadek".
            Tyko z mowieniem troche gorzej, mowi zdecydowanie za malo, za pol roku mamy przyjsc do dodatkowej kontroli, powinien wtedy przynajmniej po dwa slowa laczyc w mini-zdania. Ale mamy teraz fajna lekarke, ktora jest zachwycona faktem, ze mlody jest dwujezyczny:-)
            • nesla Re: Musze sie pochwalic... 16.02.06, 13:23
              To gratuluje!
              Ja bym sie chciala pochwalic ze Milena juz sama chodzi, ale tylko momentami sie
              puszcza i jeszcze na dobre nie chodzi luzem, coraz czesciej sie puszcza, ale
              wciaz czesciej wybiera raczkowanie. Podobno srednio dzieci zaczynaja same
              chodzic miedzy 13 a 18 miesiacem zycia. Jak bylo u waszych pociech? I od
              ktorego momentu liczy sie ze zaczelo chodzic?? Musi czesciej CHODZIC niz
              raczkowac?
              • beba3 Re: Musze sie pochwalic... 16.02.06, 20:57
                Musi przejsc samodzielnie kilka krokow. U Was sie juz 'liczy'. Widzialam na
                zdjeciach! :-D
                Tygrys!
                Jak sie uczy robic na nocnik to nie ma czasu na gadanie! ;-) A tak powaznie to
                cos w tym jest, ze dziecko skupia sie na doskonaleniu jednej czynnosci, inne
                zaniedbuje chwilowo. Zobaczysz jak sie zdziwisz jak Ci kiedys wypali dwa, trzy
                slowa i ulozy je w zdanie. :-)
                Gratuluje dziewczyny nowe sukcesow i radosci Waszych milusinskich!
                • tijgertje Re: Musze sie pochwalic... 16.02.06, 21:20
                  Beba, z kurczatkiem to problem jest, ze on NIE CHCE gadac! Zreszta u nim to tak ze wszystkim. Perfekcjonista mi rosnie:-) Rzeczy typu odwracanie sie z plecow na brzuszek, chwytanie zabawek, samodzielne siadanie i cale mnostwo innych to odkrywalam, jak sie schwalam i mnie nie widzial:-) NAjpierw trenowal sam, dopiero jak mu dobrze szlo, to sie przyznawal:-) Z mowieniem widze postepy, choc sa to male kroczki, ale jednak. Kasper slucha piosenek po polsku, wczoraj dopadl zyrafe z duplo, pokazal mi mowiac: fafa. (mis i Margolcia: too zyyy-ra-fa fa fa fa fa, wysoka jest jak szafa...) NAuczyl sie tez hipopotama: pipopopan:-) Ulubione ostatnio slowka to :tutaj, nie ma, mooi auto, kolka (sikorka, czyli kazdy ptak), open, helpen, uit, daj i nie da, chodz... I "zdania": Nie ma, nie ma Emmy! i: Las nie ma oma (Larsa nie ma w domu, jest u babci) A najlepsze jest, jak po obdzeniu zada piersi dla swojego owego przyjaciela z filmu, jktoryjest 10-ta maskotka w lozeczku: Mama, Nemo tutis am! No i powinnyscie mnie zobaczyc karmiaca jednoczesnie dziecko i rybe:-)))
    • kolor201 Re: Musze sie pochwalic... 10.03.06, 13:47
      I ja mam dzisiaj fajny dzien bo moja Leni ma wreszcie dwa zabki!Sliczne male
      jedyneczki dolne.Troszke sie z nimi meczylysmy dlatego tym bardziej sie
      ciesze.Zrobie pozniej moze fotke i wcisne na blog.
    • saraanna Re: Musze sie pochwalic... 11.03.06, 22:06
      No to ja sie chwale - Sara dzisiaj brala udzial w konkursie tanca i zdobyla 1
      miejsce w kategorii 4-5 latkow.Zdjecia na blogu.
      Sara chodzi na street dance od pol roku i byl to jej pierwszy konkurs.
      Konkurs nie byl obowiazkowy,ale sama chciala w nim uczestniczyc.Na poczatku
      myslalam,ze wogole nie wyjdzie tanczyc przed jury i publicznoscia ,bo schowala
      sie za moje plecy,ale dzieki dopingowi rodzinki wyszla i tak sie rozkrecila ze
      zdobyla puchar i 1 miejsce.Ale taniec ma chyba w genach po mamusi - oj szalalo
      sie kiedys na dyskotekach.
    • tijgertje Re: Musze sie pochwalic... 14.03.06, 21:14
      Kurczatko dzisiaj pierwszy raz poszlo do przedszkola! Rano spakowalam mu
      plecaczek, dumny chodzil z nim jak paw, bez protestow dal sie wczesniej
      wyciagnac z lozka, co mnie najbardziej martwilo, bo zwykle jak nie dospi, to
      jest nieznosny. Moglam z nim zostac w przedszkolu, ale uznalam, ze lepiej
      bedzie, jak pojde. Panie w razie czego mialy po mnie zadzwonic. Posiedzialm z 10
      minut, mlody dal mi buziaka, przytulil, poklepal po plecach, powiedzial "doei" i
      pozwolil odejsc. Z jedna pania pomachal mi przez wszystkie mozliwe okna z
      usmiechem od ucha do ucha. Odebrac pojechalismy go razem z mezem, ktory chcial
      poznac panie i obejrzec przedszkole. Mlody grzecznie siedzial przy stoliku, ale
      katem oka zobaczyl mnie przez okno i zaczal wrzeszczec. Panie pozwolily wejsc
      rodzicom do sali, Kasper sie przytulil, tatusiowi pomachal i wrocil do stolika
      mietosic plasteline:-) Nie bylo z nim zadnych problemow, tyle tylko, ze malo
      zjadl i wypil, ale on je strasznie wolno, wiec przypuszczam, ze sie po prostu
      nie wyrobil:-) Za to w domu od razu upomnial sie o jajecznice, nawet sam jajka z
      lodowki wyjal:-) W grupie jest tylko 10 dzieci, w tym 2 dziewczynki, jedna
      blondynka z zespolem Downa, ktora zostala kolejna narzeczona mlodego:-)
      Powinnyscie zobaczyc, jak sie dal wycalowac i wysciskac na pozegnanie:-) Kasper
      jest najmniejszy w grupie, prawie wszystkie dzieci skonczyly 3 lata, jest dosc
      niesmialy, ale mysle, ze szybko nauczy sie wiecej mowic i bronic swoich zabawek.
      Dumna jestem nieslychanie! Pusto jakos w domu bylo, ale za to moglam na
      spokojnie pisanki lakierowac:-) Pierszy dzien w przedszkolu najbardziej chyba
      przezyl tatus:-)))
      • anitax Re: Musze sie pochwalic... 14.03.06, 21:22
        Gratuluje zabkow Leni i wygrania konkursu tanca przez Sare. Ale musiala miec
        przezycie!
        Tijgertje, super, ze Kasper sie zaklimatyzuje w przedszkolu. Tobie gratuluje,
        ze dzielnie wytrzymalas dzien.
        • moni-bel Re: Musze sie pochwalic... 14.03.06, 21:48
          Gratuluje Tijgertje takiego dzielnego przedszkolaka.fajnie ze tak szybko
          przystosowal sie do sytuacji.
          U mnie w czasie pierwszych dni chlopaki tez nie robili problemu z pozegnaniem
          mamy.Niestety po pierwszym weekendzie w karierze przedszkolnej cos im sie
          odwidzialo i w poniedzialek strasznie rozpaczali.Na szczescie trwalo to jeden
          dzien,bo myslalam ze mi serce peknie.
          Mam nadzieje ze zrozumiesz ze nie chce ci psuc tak pieknego dnia,a
          jedynie "ostrzec"ze cos takiego moze sie zdazyc po kilku dniach.
          Pozdrawiam
          Monika
          • beba3 Re: Musze sie pochwalic... 15.03.06, 17:22
            Gratki Tygrys!
            Ale fajnie poszlo! Ciesze sie ze Kurczaczek polubil przedszkole!
            PS Co on taki kochliwy? Zmienia te narzeczone jak rekawiczki! ;-D
            Zobaczysz, szybko stwierdzisz ze te dwie godzinki to troche malo. Ani wyskoczyc
            do sklepu ani zabrac sie za cos i dokonczyc.
            To odpowiedni moment aby kurczaczek sie spotykal z rowiesnikami. Rozruszasie
            jezykowo i spolecznie! :-)
    • mona812 Re: Powiedzial TAK. 19.03.06, 22:05
      Rany ale sie ucieszylam ,Fabian mowi juz kilka slow ale to TAK powiedzial
      bardzo wyraznie akcentujac K na koncu i kiwnal glowka :))Do tego zaczyna mi
      tanczyc chlopak :))
      • lenkaaa Re: Powiedzial TAK. 20.03.06, 09:14
        ale fajnie !!! i co jeszcze mowi ?
        Moj dzidziol na razie tylko wydaje dzwiek zblizony do "niam" jak sadzam ja w
        krzeselku i widzi jedzenie.


        ----------\\--//-----------
        --------(@ @)---------
        --o00o--(_)--o00o--
        • mona812 Re: Powiedzial TAK. 20.03.06, 09:46
          Dziewczyny szaleje z radosci wczoraj wieczorem mlody zlapal mnie za nos i
          powiedzial NOS ,super a zarazem dziwne uczucie ...moje malenstwo juz nie jest
          takim malenstwem :))
          Lenkaaa oprocz tych nos i tak ktore jak do dzisiaj wymowil tylko po razie he he
          mowi mama ,da ,am ,neee i kreci glowa ,taaa i przytakuje glowa tych zwrotow
          uzywa bardzo czesto... tyle na razie pamietam aha i jak jest zaskoczony to
          wciaga powietrze ( tak jakby sie dusil )i podnosi ramiona do gory ale to raczej
          do mowy ciala mozna zaliczyc :))
          • lenkaaa Re: Powiedzial TAK. 20.03.06, 10:00
            moj dzidiol jak narazie (ratunku!!! jak to sie pisze????) glownie mowe delfinow
            uskutecznia, hi, hi : ))))


            ----------\\--//-----------
            --------(@ @)---------
            --o00o--(_)--o00o--
            • kruszynka28 Re: Powiedzial NIE 20.03.06, 10:12
              Gratuluje dumnym mamusiom i ich pociechom =)
              Bastianowi zdecydowanie lepiej NIE wychodzi, chyba dletego,ze slyszy to 100 razy
              dziennie hehehe. Do tego slicznie mowi mama, papa, tata, nana (na babana) i
              kilka innych nieokreslonych dzwiekow. Nos moj potrafi pokazac, powiedziec
              jeszcze nie.
              A teraz ma faze wyciagania wszystkiego z szafek i otwierania szuflad. Doslownie
              oczy musze miec dookola glowy.
              • beba3 Re: Powiedzial NIE 20.03.06, 21:51
                Gratki dziewczyny! Fajne uczucie jak dzidzi juz zaczyna nie tylko rozumiec a
                tez gadac. Bulgotanie i delfinnienie, mniamkanie i ciamkanie to tez mowa! ;-)
                Hm, Jagoda tez pieknie mowila NIE.. Uprzedzam: to jej zostalo do teraz.
                Ulubione slowko? ;-P
      • maxijo Re: Bastian chodzi!!! :-) 10.05.06, 12:25
        gratulacje!! moj jeszcze nie chodzi, na szczescie, bo az sie boje co to bedzie,
        poniewaz na razie staje przy wszystkim, w sobote przewrocil na siebie stolik i
        wybil sobie dolna jedynke, czyli cieszyl sie nia cale dwa miesiace:) dobrze ze
        za pare lat bedzie mial nowe..
          • agnieszkaela No to i ja sie pochwale... 10.05.06, 22:24
            Moj Filip idzie jak burza....Nikt nie wierzy, ze ma dopiero 7,5 miesiaca. Jest
            dosysc wysoki (75,5cm) "powaznie" wyglada, ma dwa zabki. Miesiac temu zrobil
            nam "trzydniowke", w poniedzialek zaczal raczkowac, we wtorek usiadl a w srode
            sam wstal przy szafce. Teraz juz chodzi przy meblach, z jezdzikiem. Wszedzie go
            pelno. I sama nie wiem, czy cieszyc sie z postepow, czy martwic ze za szybko
            sie spionizowal.
            • beba3 Re: No to i ja sie pochwale... 12.05.06, 23:42
              Aga!
              No raczej nie przyklepywac ale tez nie popychac ku dalszym postempom. Jak on
              tak sam z siebie to najwidoczniej tak ma zapisane. ;-)
              Serdeczne gratulacje dla Ciebie i dla Kruszynki! No to zaczyna sie lazikowanie!
              Zal mi Adasia ze starcil zabek. To musi byc naprawde aktywny malec! ;-)
    • emilanova Re: Musze sie pochwalic... 19.05.06, 14:28
      Agnieszko to nasze dzieci podobnie sie rozwijaja. Olivier jutro konczy 7
      miesiecy i umie siadac sam, raczkowac, chociaz woli sie czolgac, wstaje sam na
      nozki a najlepiej chodzic z mama za raczki, ma dolna prawa jedyneczke i drugi
      zabek obok idzie.
      Troche mnie to przeraza, ze tak szybko zaczal wstawac, teraz to juz nie mam
      chwili dla siebie.
      Pozdrawiamy
      • beba3 Re: Musze sie pochwalic... 19.05.06, 16:32
        Emilia! Nie polecam prowadzenia dziecka za raczki w tym wieku. Nic sie nie
        stanie jesli bedziesz robic to za kilka miesiacy. Powinien sam zaczac chodzic
        przy meblach a do tego musi sie sam nauczyc podciagac.
        To tak na marginesie ale oczywiscie dziewczyny gratuluje Wam slodkich
        maluchow! :-)
        • emilanova Re: Beba 19.05.06, 17:10
          ale on juz sam sie podciaga i wstaje i zaczyna przy meblach chodzic. Nie
          prowadzam go czesto raz na jakis czas, ale dziekuje za porade.
          • beba3 Emilia! 19.05.06, 17:50
            A to co innego! Ale zawsze lepiej jak sam... ;-)
            Ja mam natomiast jakis uraz po Jagodzie. Wkurzam sie jak pomysle, ze mi Rodzice
            tak pomagali jak nie widzialam.
            • agnesandtomek DJ zaczyna stawać na czworakach 22.05.06, 08:31
              Od kilku dni Dawid staje na czworakach i tak pociesznie rusza dupką, że aż się
              od śmiechu nie możemy powstrzyamć! Hihihi. Jeszcze nie bardzo wie co ma zrobić
              z rączkami, zeby do przodu się przesunąć ale "na raka" pędzi jak burza!
              Strasznie się chłopak spieszy - ma dopiero 6 i pół miesiąca!
    • tijgertje Re: Musze sie pochwalic... 31.05.06, 23:16
      Coby sie beba nie musiala upominac:-)))
      W koncu mam napad weny tworczej, na ozdobkowym wrzucilam kilka nowych prac, w tym 2 zalegle jaja:-)Tu jest forum ozdobkowe:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1111
      • tijgertje Re: Musze sie pochwalic... 01.06.06, 14:08
        Jeszcze raz sie pochwale:-) Dzisiaj, ciut ponad 3 miesiace od zlozenia wniosku o
        obywatelstwo holenderskie, dostalam list z informacja, ze decyzja krolowej od 8
        maja oficjalnie jestem obywatelem Holandii! Ciesze sie, bo mnie maz juz nie
        bedzie straszyl, ze mnie do Polski odesle:-)))
              • beba3 Re: Tijgertje gratuluje :))) 18.06.06, 00:32
                Moje starsze dziecie, po przetanczeniu roku szkolnego na zajeciach z baletu,
                mialo dzisiaj przedstawienie! I to w prawdziwym teatrze! ;-P
                Maluchy tanczyly podczas pierwszej czesci. Podobno wyszlo bardzo fajnie,
                rodzice i dziadkowie swietnie sie bawili i bili brawo, krzyczeli. ;-D A
                wystepujacy tez na luzie ale 'profesjonalnie' tanczyli. ;-D
                Maz byl zachwycony a balam sie ze sie zanudzi.
                Jak to sie czasem czlowiek moze milo zaskoczyc! ;-P
                Ja ide na jutrzejsze przedstawienie! :-)
                A dzisiaj mialam motyle w brzuchu, bylam bardzo przejeta i podekscytowana. Po
                powrocei bardzo dumna i szczesliwa. Cirka cala w 'skowronkach'!
                • beba3 Re: Tijgertje gratuluje :))) 18.06.06, 22:51
                  Mialo byc: 'corka cala w "skowronkach"'.
                  Dzisiejsze przedstawienie bardzo mi sie podobalo. Maz dokupil bilet i jeszcze
                  raz ogladal. ;-) Najstarsza swietnie sie bawila i nie byla stremowana. Czekam
                  na film aby lepiej i dokladniej wszystko zobaczyc. Mlodsza tez chciala tanczyc
                  i z checia ogladala przedstawienie. Potem sie zmeczyla i zrobila lekko senna
                  ale najwazniejsze fragmety lapala.
                  Baaardzo dobrze sie bawilam! :-D
    • tijgertje Re: Musze sie pochwalic... 21.06.06, 18:43
      Chcialam wam powiedziec, ze dobilam pediatre mlodego:-))) Pytalam juz kiedys
      o skierowanie do alergologa, ale bylo mnostwo powodow sprawiajacych, ze bylo
      to niemozliwe. Dzisiaj bylismy do kontroli, ja w bojowym nastroju, ale lekarka
      na dzen dobry powiedziala, ze poczytala troche o alergiach i pomyslala, ze moze
      alergolog moglby wytlumaczyc pare dziwnych rzeczy u mlodego, z ktorym pediatrzy
      sobie rady dac nie moga.
      Problem tylko, ze jezdzic az do Utrechtu trzeba, bo tam jest oddzial alergologii
      dzieciecej, ale powiem wam, ze musialam sie powstrzymywac, zeby nie skakac
      z radosci:-))) Mysle, ze radosc lekarki z pozbycia sie mnie byla wcale nie mniejsza:-)))))) Wprawdzie bedziemy chodzic do niej jeszcze na kontrole,
      ale wtedy juz nie bede sie miala o co czepiac:-/ Hehe, ale mam frajde.
      Meza zamurowalo totalnie. Jednak warto z lekarzami dyskutowac:-)))))
      • beba3 Re: Musze sie pochwalic... 22.06.06, 14:10
        No prosze: liczylas na wojne a tu taki ladny prezent! ;-D
        Nie przejmuj sie ze az do Utrechtu. Naprawde warto! U mnie to bylo cos co
        pomoglo nam dojsc do siebie i jakos uporac sie z watpliwosciami i problemami.
        Tak naprawde to lekarz az tak znowu wiele nie zrobil... Wywiad i rozmowy, testy
        skorne, inchalatory, krem, masc, zel pod praysznic, masc na 'wszelki wypadek',
        rozmowy, rozmowy... Niby nic a pomoglo jak diabli!
        Czekamy znowu na jesien i mam nadzieje, ze ajk cos sie zacznie to jeszcze we
        wrzesniu a nie dopiero jak pojedziemy do S-puru.
        Mam nadzieje, ze traficie na fachowca! :-) Powiedzenia!
      • lenkaaa gratulacje Tere-tere !!! 29.06.06, 10:50
        No, rzeczywiscie teraz "sie zacznie" :o))) Moja ma juz 13 miesiecy i nadal nie
        chce chodzic, tylko raczkuje, raczkuje, raczkuje, wylazi z kuchni i wedruje po
        ogrodzie a ja jej potem szukam :o)
        • beba3 Re: gratulacje Tere-tere !!! 29.06.06, 11:32
          Gratki tere-tere! I dobrze ze pogdoa ladna Waszmaluszki moga pobaraszkowac i
          powycierac kolanka na dworze.
          Lenka! A tak Ci sie spieszy aby dzidziolek chodzil? Niech sobie porzadnie
          przetrze sciezki na kolankach. ;-) Tyle atrakcji w ogrodku, kto by mial czas
          sie uczyc chodzenia...;-)
            • maxijo Re: gratulacje Tere-tere !!! 29.06.06, 12:25
              hej lenkaa, a wyobraz sobie, ze ja mam tu piach kamienie ziemie i malo
              normalnej podlogi wiec moj maly ma wszystkie spodenki koloru czarnego, ponadto
              czesto wylewa na siebie wode i jest caly konkretnie ubrudzony od stop do glow.
              W zasadzie juz nawet nie ubieram go:). Wspina sie po drzewach krzakach, ja za
              nim na kolanach, a wszystko w 40 stopniach. uff. Juz nawet nie wnikam co wklada
              do buzi, na razie problemow zoladkowych brak, pije chyba ze dwa litry dziennie
              plynow plus moje mleko.
              • lenkaaa Re: gratulacje Tere-tere !!! 29.06.06, 13:01
                Ha-ha-ha !! To gdzie Ty jestes ? Na pewno we Wloszech, a nie w jakims lesie
                tropikalnym (jak malo normalnej podlogi i po drzewach sie Maly
                wspina) ???!!! ;o))))))))))) Ja myslalam, ze we Wloszech wszyscy maja marmurowe
                podlogi (ze wzgledu na upal na zewnatrz) a nie piach i
                kamienie!!!!! :o)))))))))) Chyba, ze Was Rodzina do mieszkania na plazy
                wyekspediowala ;o)))))))))))))))
                A tak na serio, to fajnie tam masz na tych wakacjach :o))) Myszowaty nie teskni
                za synusiem ?
                • beba3 Re: gratulacje Tere-tere !!! 29.06.06, 17:11
                  Lenka! Co to za sygnaturka? ;-) Wszystko dobrze, pieknie ale czemu Baba Jaga
                  dzieciakow nie przepedzila albo, lepiej, odprowadzila na skraj lasu? Zeby tak
                  od razu tuczyc chlopac i szykowac go na pieczen a dzieczynka sie wyslugiwac?
                  Fuj, nieladnie! A moglaby sobie sciane ogryzc, jagodek i grzybkow nazbierac...
                  ;-D
                  Maxijo! Adas na niezlego gagadka wyrasta! I juz od poczatku z oczek mu
                  wychodzilo, ze on ruchliwy, ciekawy i nieustarszony! ;-) No i malo spi. ;-)
                  Bawcie sie dobrze!
    • lenkaaa Chodzi 07.08.06, 23:53
      Moje dziecie wstalo dzis z czworakow, postalo dluzsza chwile balansujac i
      zasmiewajac sie do rozpuku, po czym zaczelo chodzic. Najpierw trzy kroczki,
      potem piec az w koncu doszla do maksymalnej ilosci osmiu krokow :o)
      Ma 13 miesiecy i 10 dni. No to teraz sie zacznie :o))))))))))
      • saviera Re: Chodzi 08.08.06, 10:40
        lenkaaa napisała:

        > Moje dziecie wstalo dzis z czworakow, postalo dluzsza chwile balansujac i
        > zasmiewajac sie do rozpuku, po czym zaczelo chodzic. Najpierw trzy kroczki,
        > potem piec az w koncu doszla do maksymalnej ilosci osmiu krokow :o)
        > Ma 13 miesiecy i 10 dni. No to teraz sie zacznie :o))))))))))


        Gratuluje !!!
      • lenkaaa Re: Chodzi 08.08.06, 11:59
        Sprostowac musze, ze dziecie ma 14 miesiecy :o) W rachunkach nigdy dobra
        niestety nie bylam :o)
        Wczoraj sie meza pytalam ile ja mam lat :o)))) bo odkad 30 skonczylam to jakos
        mi sie w rachunkach myli - wiem, ze ponad 30 ale ile dokladnie to juz
        nie :o))))))))))
        • beba3 Re: Chodzi 08.08.06, 13:12
          Gratuluje lenka!
          Cudne przezycia i niezpomniane chwile!
          Jak piszesz: teraz sie zacznie! ;-D Ale nie strasze, bedzie tez wesolo!
          • kruszynka28 Re: Chodzi 09.08.06, 10:53
            Gratulacje!
            I wcale nie bedzie zle!
            Od ziemi dalej, nie bedzie zbierala tyle badziewia i do buzi wkladala ;-) No i
            w sukieneczki mozesz zaczac stroic bo kolana w koncu bezpieczne :)
    • zuzka71 ja tez ja tez;) 10.08.06, 21:38
      gratuluje postepow w rozwoju waszych maluszkowi a w miedzyczasie dorzuce moje pochwaly;P
      otoz mlody sie rozgadal, tylko patrzec jak kazde zdanie bedzie zaczynal od 'ale dlaczego?...jeszcze 2-3 miesiace non stop w pl i wyrownalby zaleglosci w gadaniu.
      pochwale sie znajomoscia z malym geniuszem, moj leo tez skorzystal, bo byl u nas z mam 2 tygodnie. otoz kuba niedawno skonczyl 4 latka i czyta (sam sie nauczyl...pytal mamy o litey i dalej poszloo), liczy, odejmuje i mnozy...narazie do 10....mowi pelnymi zdaniami itd..dlamnie to byla alamka na poczatku ale teraz jak widze ze leo tez skorzystal na kontakcie to juz mniej;P pozdr.rozanielona zuzq
      • anitax Re: ja tez ja tez;) 11.08.06, 21:21
        Zuzka, Lenkaaa - gratulacje.
        Lisa chodzi, a raczej biega. Jeszcze ja oslaniam zeby sie nie przewrocila, bo
        sie rozpedza, biegnie ok 5 krokow i pada na kanape. Wczoraj sie bala puscic, a
        dzis takie wyscigi ... Kto by pomyslal, dopiero co rok skonczyla.
        Poza tym dzis po raz pierwszy powiedziala mama (wreszcie!). Rozumie bardzo
        duzo, potrafi przekartkowac ksiazke zeby np. znalezc misia, pokaze gdzie ktos
        ma okulary, przyniesie sweterek, nawet w ogrodzie rozroznia sliwki od jablek.
        Niesamowite jakie postepy zrobila odkad moj tata przyjechal.
        • lenkaaa anitax :o) 12.08.06, 00:19
          Nawzajem, ja tez gratuluje :o) Dziecko wydaje sie nagle takie strasznie dorosle
          i samodzielne kiedy zaczyna chodzic ! Patrze na nasza core jak siedzi z nami
          przy stole i je obiad, ze skupieniem podnosi kazdy indywidualny groszek i
          wklada do buzi z namaszczeniem :DDD Az trudno uwierzyc, ze to to samo
          malenstwo, ktore jeszcze pare miesiecy temu z rozanielona mina pilo mleko z
          piersi ( pisze w czasie przeszlym, bo juz skonczylam karmienie)
          • agnieszkaela Sukcesy Filipa 12.08.06, 12:37
            Gratuluje sukscow innym dzieciom, a przy okazji sie pochwale sukcesami mojego
            synka.
            Filip chodzi. Mial 1o miesiecy i tydzien, jak przemaszerowal przez caly pokoj.
            Pierwsze kroczki postawil prawie miesiac wczesniej, a teraz rozchodzil sie na
            dobre.
            Dziadek i babcia w Polsce nauczyli go tez nowych rzeczy umie np przybic piatke,
            zrobic indianina, wlaczyc swiatlo na haslo pstryk.
            Dumna jestem z jego postepow ogromnie ;-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka