Dodaj do ulubionych

Są tu kobiety bez studiów?

    • aperol.spritz Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:13
      Skończyłam wyższe studia, obroniłam pracę, mam jeszcze dodatkowe literki przed nazwiskiem (tak tak, wonska specjalistka ze mnie wink Mąż - taka sama ścieżka edukacji jak ja.
      Wśród moich bliższych znajomych nie ma ludzi bez ukończonych studiów - ale wynika to z faktu, że znajomi to w zasadzie ludzie z liceum i ze studiów, tak wyszło. Domyślam się natomiast, że niektórzy rodzice z klasy starszego syna nie mają ukończonych studiów - co nie znaczy że nie dają sobie rady w życiu.
    • madzioreck Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 00:08
      Ja nie mam ukończonych studiów. Porzuciłam studia inżynierskie niedługo przed końcem.
      Pracuję, jestem brafitterką, zarabiam kijowo, ale lubię tę pracę.
      W poprzedniej pracy zarabiałam dobrze, dyplomu nikt ode mnie nie wołał, ale gdybym tam została, sfiksowałabym, bankowo (hehe).
      • simply_z Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 21:58
        Pracuję, jestem brafitterką, zarabiam kijowo, ale lubię tę pracę.

        W sensie dobierasz kobietom dobry stanik?..przecież to bezsensowne zajęcie na dłuższą metę
        • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 11:39
          Lekarz - to dopiero zajęcie bezsensowne na dłuższą metę. Wszak wiadomo, leczy, leczy, moze i wyleczy, a i tak finał jest beznadziejny, a zgon ostatecznie nieunikniony.
        • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 13:49
          Kocham Cię big_grin big_grin big_grin
        • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 15:27
          simply_z napisała:

          > W sensie dobierasz kobietom dobry stanik?..przecież to bezsensowne zajęcie na
          > dłuższą metę

          A czemuż to?
          I czy np. fryzjer to także bezsensowne zajęcie?
          Nie mówiąc o wspomnianym przez helkę lekarzu.
    • tol8 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 00:44
      Niestety nie zdążyłam przeczytać.

      Przyszło mi do głowy, wąska specjalistko, że panie od francuza też swoją głową doszły do wszystkiego. W związku z tym chyba lepiej nie szczycić się tym wszem i wobec.
      • madzioreck Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 01:06
        big_grin
    • redheadfreaq Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 06:51
      Studia postanowiłam zrobić dopiero teraz (30 lat). Ostatnie 4 lata pracowałam jako copywriter w agencji Social Media. Nie narzekałam ani ja, ani wielu moich kolegów - też bez studiów wink
      • olewka100procent Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:09
        To juz chyba nie te czasy zeby studia robiły na kimś wrażenie. Ja żałuję że nie poszłam do fryzjerstwa ,masz fach w ręku to nie zginiesz.
        • agni71 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 21:26
          olewka, dokładnie to samo chciałam napisać. Po podstawówce chciałam się uczyć na fryzjerkę, ale rodzice przekonali mnie do liceum (no, gdzie ty, taka zdolna, do zawodówki pójdziesz?), później oczywiście studia. A ja sobie ostatnio coraz częściej myslę, że trzeba było na to fryzjerstwo pójść jednak, a to co studiowałam, mogłam sobie zgłębiać hobbystycznie i tyle.
          • przeciwcialo Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 21:43
            Moja znajoma jest romanistka z wyksztalcenia, uczyła francuskiego w szkole. pewnego pieknego dnia pieprzneła szkołą, zaczęła sie szkolic, zrobiła egzaminy potrzebne i ma zaklad fryzjerski swietnie prosperujący.
            • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 13:51
              Ja częściej w zwykłym życiu (nie oznacza to że Ci nie wierzę, bo pojedyncze przypadki zawsze się zdarzają) widzę takie przypadki:

              m.aszdziennik.pl/77a6865415bff18cfe0698726612c085,1180,0,0,0.jpg
          • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 15:34
            agni71 napisała:

            > olewka, dokładnie to samo chciałam napisać. Po podstawówce chciałam się
            > uczyć na fryzjerkę, ale rodzice przekonali mnie do liceum (no, gdzie ty, taka zdolna,
            > do zawodówki pójdziesz?), później oczywiście studia.

            To tak jak u mnie - liceum było taką oczywistością, bo wiadomo było, że potem będę studiować (hehe wink), że nawet nie było mowy o niczym innym.
            A to właśnie uważam za swoją największy życiowy błąd - że zamiast do tego cholernego renomowanego liceum, które mi zabrało kawał życia, nie poszłam do porządnego technikum. Ja mam rzemieślnicze zapędy, uwielbiam robić rzeczy - byłabym w tym na pewno dobra, więc pewnie i szczęśliwa. A teraz takie ni to-ni sio. Brakuje mi "fachu w ręku", tak czuję.
        • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 15:30
          olewka100procent napisała:

          > To juz chyba nie te czasy zeby studia robiły na kimś wrażenie.

          Teraz to wrażenie robi, jak ktoś mówi, że nie ma studiów wink
    • thank_you Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:07
      O k... bergamotka jak zwykle w formie, podobna do tej laski od córki modelki, którą zachwycają się wszystkie agencje na świecie "a wy pokażcie swoje dzieci" big_grinDD

      Bergamotko, przeleć przez Listę Wprost i zobacz ile osób z niej ma wyższe wykształcenie. A nie, ty jako korposzczur pojęcia o własnym interesie nie masz (o dużej kasie - o klasie nie wspominając - również) i dlatego dostajesz zajebiste propozycje pracy od 4 rano. big_grinDD
      • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:42
        Po prostu śmieszy mnie gdy panie, które nie znalazły w sobie ambicji czy zdolności aby skończyć jakieś porządne studia albo ich potomstwo wyśmiewaja ludzi z wykształceniem. To kompleks wielu ludzi jak widzę. I tak informatyka to prościzna- szkoda tylko że jej nie skończyłas! wink
        • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:57
          Nikt tu nikogo nie wyśmiewał... dopóki nie zaczęłaś udzielać się w tym wątku, niestety taka jest prawda.
          Zdolności można mieć do różnych rzeczy, jeden ma do języka rosyjskiego, inny do bankowości, trzeci do sprzedawania pietruszki. I co z tego? Ano tyle, że ważne, jak się żyje i co ze swojego potencjału wykorzystuje, bo niestety można też kiepsko żyć po studiach, a bardzo dobrze bez nich - co usiłowano Ci tutaj wytłumaczyć...
        • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:57
          > Po prostu śmieszy mnie gdy panie, które nie znalazły w sobie ambicji czy zdolności aby skończyć
          > jakieś porządne studia albo ich potomstwo wyśmiewaja ludzi z wykształceniem.

          nie zauwazylam wysmiewania sie z ludzi w wyksztalceniem, raczej zadowolenie, ze bez tez mozna sobie swietnie w zyciu poradzic.
          a jesli masz na mysli wysmiewanie sie z Ciebie, to bynajmniej Twoje wyksztalcenie nie jest tego powodem...
          • karme-lowa Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:06
            Dalej nierozumiem jak osoba ponoć tak wykształcona jak Bergamotka, może pisać z taką pogardą o drugim człowieku?
            I jak można tak naiwnie sądzić, że tylko wyższe wykształcenie zapewnia sukces i bogactwo?
            Osoba wykształcona i na poziomie nie wypisywałaby takich głupot i niechwaliłaby się w tak prymitywny sposób.
            • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:22
              Karmel owa nie pisze z pogardą ale śmieszy mnie deprecjonowanie studiów bo ktoś ma znajomego badylarza co to kasę kosi a inny ma firmę budowlaną i tez dużo zarabia wiec po co się uczyć? To chcecie przekazać dzieciom? Ja wolałabym żeby moje dzieci inwestowaly w swój rozwój a nie patrzyły tylko co kasę przynosi. Ja jestem raczej dumna z tego ze wykształcenie pozwolilo nam się szybko uniezależnić, założyć rodzinę i nie wisieć na rodzicach. I nie chodzi o to aby jakiekolwiek studia skończyć, tylko dobra uczelnię, która ma pewien poziom. Natomiast ciągle spotykam się z tym ze ludzie którym nie wystarczyło chęci do nauki wyśmiewaja "wyksztalciuchow" bo co to za sztuka... Ok zrob yo potem oceniaj innych a nie stwierdzenie, ze syn rzucil polibude w połowie bo juz wszystko wie big_grin Dla mnie to żenujące bo to czyjaś praca, czyjeś dziesiatki godzin spędzone na uczeniu, powtarzaniu materiału, pisaniu prac podczas gdy inni sobie bimbAli.
              • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:03
                Dzieci mają różne predyspozycje, zauważ.
                I lepiej, żeby dziecko miało tę budkę na ryneczku z warzywami, i godziwie na siebie z tego zarabiało, niż męczyło się na pseudostudiach i nie miało potem pracy dla siebie.
                Co nie umniejsza wartości porządnego wykształcenia i związanego z nim przyzwoitego zawodu - czego nikt tu nie robił.
                Po prostu wykształcenie nie zawsze jest przepustką do sukcesu życiowego, finansowego i ogólnego zadowolenia z wykonywanej pracy. I nie tylko ono.
                • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:12
                  bardzo fajnie napisane smile
                  mysle bardzo podobnie (nie pisze, ze dokladnie tak samo, bo DOKLADNIE nie wiem, co DOKLADNIE myslisz, heh)

                  ps. co z tymi Twoimi studiami, uda Ci sie kontynuowac??? 3mam kciuki!
                  • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:23
                    Właśnie wybieram się w poniedziałek do szkoły, he he, chyba już o mnie zapomnieli wink. Pogadamy, zobaczymy. Bo na dłuższą metę ja po prostu odpadam czasowo i terminowo z regularnego toku, czy to zaocznie, czy to dziennie - za dużo na głowie plus te wszystkie choroby. Tego kierunku nie ma niestety w e-learningu, a jakże byłoby przyjemnie i prosto wink.
                    • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:29
                      moze zgodza sie na jakis "indywidualny tok", co? bo mnie sie az buzia smiala, jak czytalam Twoje posty o studiach.
                      zwlaszcza, ze dobrze Ci szlo, moze uda sie cos wynegocjowac? powodzenia!
              • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:09
                > Karmel owa nie pisze z pogardą ale śmieszy mnie deprecjonowanie studiów bo ktoś
                > ma znajomego badylarza co to kasę kosi a inny ma firmę budowlaną i tez dużo za
                > rabia wiec po co się uczyć? To chcecie przekazać dzieciom?

                masz problemy ze zrozumieniem wpisow.
                nikt nie deprecjonuje dobrego wyksztalcenia, jednak nie kazdy musi/chce je miec i mozna sobie w zyciu swietnie bez niego poradzic.
                a czesto osoby "z wyksztalceniem" wcale wyksztalcone nie sa, bo poziom niektorych studiow jest zenujaco niski.

                dlaczego tego nie przekazac dzieciom? jesli bedzie swietnym "majstrem" i szczesliwym, dobrym czlowiekiem, to co w tym zlego???

                ma przyklad na podoredziu - moj ortodonta. ze starej niemieckiej inteligenckiej rodziny, jego ojciec byl profesorem fizyki na moim dawnym uniwersytecie (niemieckim) - tak sie zgadalismy w czasie pracy nad moim zgryzem. i moj ortodonta mial zawsze zdolnosci scisle, chcial studiowac fizyke "po tacie". jednak doszedl do wniosku, ze bardzo lubi tez "pracowac rekami" i wybral taka, a nie inna specjalnosc. gdyby nie mial takich zdolnosci scislych, to pewnie nie zostalby ortodonta, tylko innym "mechanikiem" z praca w rekach i tez bylby szczesliwym czlowiekiem.

                > Ja jestem raczej dumna z tego ze wykształcenie pozwolilo nam się szybko uniezależnić,
                > założyć rodzinę i nie wisieć na rodzicach.

                wiele jest sposobow, zeby sie wczesnie uniezaleznic.
                moja siostra skonczyla z wyroznieniem dobra uczelnie i co z tego?
                i kierunek i wymarzony zawod taki, ze z uniezaleznieniem sie dlugo byly klopoty...
                co miala zrobic wedlug Ciebie? wybrac niechciany kierunek? robila to, co kochala i malo z tego (materialnie) miala.

                piszesz, ze nie chodzi o "zarabianie kasy", a jednoczesnie w nastepnym zdaniu chwalisz sie, ze sie uniezaleznilas szybko i jest to powodem do dumy? czyli jak to w koncu jest?
                kasa jest dobra, o ile zarabia sie ja po DOBRYCH studiach, czy jak? nie ogarniam.


                > Dla mnie to żenujące bo to czyjaś praca, czyjeś dziesiatki godzin spędzone na uczeniu,
                > powtarzaniu materiału, pisaniu prac podczas gdy inni sobie bimbAli.

                skad wiesz, ze inny bimbali???
                skoro "sie dorobili", to chyba zdrowo zasuwali, nie???
                to nie oni deprecjonuja Twoje studia i wyksztalcenie, a wlasnie Ty - wszystko to, co inni zrobili inaczej, niz Ty uwazasz za sluszne.
              • fifiriffi [...] 13.05.16, 10:14
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:22
                  Fifirifi niestety twój bełkot wskazuje jednoznacznie, że studia na coś się ludziom przydają bo nie wpadlabym ze kran to kolokwializm? Chodzilo ci o metafore? Sprawdź sobie w słowniku języka polskiego znaczenie słów zanim następnym razem będziesz chciała zabłysnąć wiedzą zdobytą w zawodowce big_grin
                  • fifiriffi Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:26
                    bergamotka77 napisała:

                    > Fifirifi niestety twój bełkot wskazuje jednoznacznie, że studia na coś się lu
                    > dziom przydają bo nie wpadlabym ze kran to kolokwializm? Chodzilo ci o metafor
                    > e? Sprawdź sobie w słowniku języka polskiego znaczenie słów zanim następnym raz
                    > em będziesz chciała zabłysnąć wiedzą zdobytą w zawodowce big_grin
                    >

                    zgadza sie.metafora.
                    Nie chciało mi sie poprawiać,bo wiedziałam że sama to zrobisz.
                    głupia kretynka ze mnie, bo jestem między robieniem "projektu" z dzieckiem do szkoły, a pisaniem tutaj w tzw międzyczasie.
                    Ale nie powieszę sie smile

                    mea culpa
                  • mamameg Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:29
                    Fifirifi niestety twój bełkot wskazuje jednoznacznie, że studia na coś się lu
                    > dziom przydają bo nie wpadlabym ze kran to kolokwializm? Chodzilo ci o metafor
                    > e? Sprawdź sobie w słowniku języka polskiego znaczenie słów zanim następnym raz
                    > em będziesz chciała zabłysnąć wiedzą zdobytą w zawodowce big_grin

                    Wykształcona osoba z niemal zerową znajomością interpunkcji? big_grin
                • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:22
                  > pewnie Twój szanowny małżonek potrafi siedziec tylko przy kompie i klikać, mój by Twojego
                  > z 10razy okręcił w każdej innej dziedzinie życia.Tego jestem pewna.

                  Fifi (przepraszam, ze skracam nick smile ), ja tez jestem pewna, ze MNIE okrecilibyscie oboje smile (mojego meza moze niekoniecznie, on jest bardziej ogarniety zyciowo). ja wprawdzie nie jestem informatykiem, jednak podobne rejony (jeszcze bardziej abstrakcyjne), programuje sporo, siedze przy kompie i mimo, ze nie tylko to potrafie, to jednak moje umiejetnosci (spore!) sa zupelnie niezyciowe i nieprzystajace do normalnosci. tak wiec cienki ze mnie bolek i przyznaje to z pokora. jednak prace swoja kocham, nie oddam, a dzieki niej moge swoja "niezyciowosc" zrzucic na zawod, a nie na charakter tongue_out
                  • fifiriffi Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:36
                    kura17 napisała:

                    > > pewnie Twój szanowny małżonek potrafi siedziec tylko przy kompie i klika
                    > ć, mój by Twojego
                    > > z 10razy okręcił w każdej innej dziedzinie życia.Tego jestem pewna.
                    >
                    > Fifi (przepraszam, ze skracam nick smile ), ja tez jestem pewna, ze MNIE okrecilib
                    > yscie oboje smile (mojego meza moze niekoniecznie, on jest bardziej ogarniety zyci
                    > owo). ja wprawdzie nie jestem informatykiem, jednak podobne rejony (jeszcze bar
                    > dziej abstrakcyjne), programuje sporo, siedze przy kompie i mimo, ze nie tylko
                    > to potrafie, to jednak moje umiejetnosci (spore!) sa zupelnie niezyciowe i niep
                    > rzystajace do normalnosci. tak wiec cienki ze mnie bolek i przyznaje to z pokor
                    > a. jednak prace swoja kocham, nie oddam, a dzieki niej moge swoja "niezyciowosc
                    > " zrzucic na zawod, a nie na charakter tongue_out

                    to nie chodzi o to smile
                    mÓj brat jest informatykiem, po studiach i pamiętam jak w latach 90tych ojciec mawiał do niego,że" klikaniem w klawiaturę na życie nie zarobisz"
                    Dzisiaj ma "fajne życie" tongue_out dom bez kredytu i dwa auta big_grin - szczęście pełną gębą.
                    Ale auta nie naprawi, kran może tak, pracuje dla National Geografic itp i co? i nie opowiada mi,jaka to jestem tępa albo mój mąż, (nie mówił nawet jak pracowałam w sklepie)
                    Jakaś inna kultura czy jak? wink
                    Przyjaciółka ma faceta informatyka i pomimo klikania w klawirkę uwielbia z moim mężem grzebać w autach, wiecznie rozkładać auto na czynniki pierwsze itp.a potem je składać.
                    Pisałam typowo, do tej tam powyżej.Ale ni ma sensu.

                    Chciałam tylko zauważyć,że klikających w klawirkę od cholery, a niestety takich jak mój mąż czy jego brat, tzw fachowców już bardzo mało.
                    Nie chwalę się, chcę po prostu pokazać,że ludzie po szkole zawodowej mogą być fachowcami w swoich profesjach i w niczym nie odstają od tych po studiach, a jak widać na przykładzie powyżej, chyba są jak mawia mój kuzyn "level wyżej".

                    Tylko,że gdyby nie tacy jak mój mąż bergacośtam mieszkała by w kartonie, a nie w domu.I jak sie auta zepsują, musiała by sie przesiąść na rower...

                    smile


                    [*]
                    • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:41
                      Fifi, ja sie z Toba zgadzam smile
                      po prostu pisze, ze fajnie iz sa tez nisze dla tych, co nie maja takich "praktycznych" zdolnosci (jak ja).
                      moja mama skonczyla te same studia, co ja, a potrafi zrobic w domu w zasadzie wszystko - naprawiala sprzety, remontowala, usprawniala ZAWSZE, nawet w czasach PRLu, kiedy z materialami bylo kiepsko.
                      niestety coreczka odziedziczyla po tacie niezyciowosc, ale tez i szacunek dla innych i dla pracy rak (jakiejkolwiek, bo znam mnostwo profesorow, ktorzy rece sobie uwalaja ciezka fizyczna praca).
              • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:52
                Szybkie uniezaleznilam sie niz ty.
              • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:48
                bergamotka77 napisała:

                > Karmel owa nie pisze z pogardą ale śmieszy mnie deprecjonowanie studiów

                No tak, czasem może i chodzi o deprecjonowanie studiów, ale są przypadki, kiedy po prostu nie można pozbierać szczęki z podłogi z powodu... rozdźwięku... i dysonansu...smile
        • alexa0000 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:35
          Jesteś najtepszą dzida tego forum. Autentycznie, w kategorii "glupota" bezapelacyjnie zajmujesz najwyzsze miejsce podium. Pustotą przebijasz nawet bębny Rolling Stonesow.
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:51
            Och ale wyrafinowana przenośna alexa - powinnaś książki pisać big_grin grafomanskie. Boże jakie wy tu jesteście co poniektóre zakomplrksione, po prostu żal. Człowiek wspomni ze ma prawo jazdy i juz się rzuca do gardeł, z wykształceniem jeszcze gorzej. Po prostu na kompleksy nie ma ratunku a ty platki kosmetyczne czy inna iuscogens odczepcie się od moich dzieci i zajmijcie swoimi - mniej udanymi ale kochajcie jak swoje big_grin
            • morgen_stern Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:56
              Patrzenie na to, jak się pogrążasz każdym wpisem sprawia mi dziwną i wstydliwą satysfakcję big_grin alexa ma rację, przebiłaś nawet shellerkę, zdetronizowałaś królową tongue_out
              • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:04
                Ja tam już odpadam, prawdę mówiąc, po ostatnim poście. Basta!
            • cosmetic.wipes Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:19
              > a ty platki kosmetyczne czy
              > inna iuscogens odczepcie się od moich dzieci i

              Ulala, cos jest na rzeczy i ciśnionko księżniczce wzrosło?
              big_grin
            • kk345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:37
              Zapomniałaś do osiągnięć życiowych dodać posiadanie paszportubig_grin
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,161519661,161519661,Paszport_tryb_pilny.html#p161521090
            • stacie_o Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:58
              Taka wykształcona i języki znająca, a nie wie, że cosmetic wipes to chusteczki higieniczne po polskiemu, a płatki kosmetyczne to cosmetic, ale pads. Shame on you.
              • lilly_about Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:03
                Weź przestań. Na prestiżowych studiach nie uczą takich pierdół, jak chusteczki czy płatki..... Ona ci moze powiedziec, jak jest po angielsku treblinka smile)
                • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:18
                  big_grin i wlasnie dlatego Praca w swoim zawodzie poza Pl jest dla niej niemozliwa. Manikiurzystki,ktorymi tak Gardzi maja wiecej mozliwosci rozwoju niz ona.Widac,ze ja to frustrujebig_grin
              • cosmetic.wipes Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:05
                big_grin
              • atena12345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:38
                stacie_o napisała:

                > Taka wykształcona i języki znająca, a nie wie, że cosmetic wipes to chusteczki
                > higieniczne po polskiemu, a płatki kosmetyczne to cosmetic, ale pads. Shame on
                > you.
                >

                big_grin
              • emigrantkaaa Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 03:17
                > cosmetic wipes to chusteczki higieniczne po polskiemu

                Gwoli ścisłości: cosmetic wipes to chusteczki nawilżane. Chusteczki higieniczne to tissues.
            • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:26
              Żałosne.
        • fifiriffi Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:04
          bergamotka77 napisała:

          > Po prostu śmieszy mnie gdy panie, które nie znalazły w sobie ambicji czy zdolno
          > ści aby skończyć jakieś porządne studia albo ich potomstwo wyśmiewaja ludzi z w
          > ykształceniem. To kompleks wielu ludzi jak widzę. I tak informatyka to prościzn
          > a- szkoda tylko że jej nie skończyłas! wink
          >

          ciebie smieszy?
          przecież to ty sie wyśmiewasz z tych bez studiów.Co tam brak tychże...najgorsze że ludzie mogą chodzić to tzw "zwykłych" liceów, a nie jak ty i twój mąż big_grin

          Ciekawe kto, czego uczy swoich dzieci? Ja po szkole zawodowej, kultury i obycia czy ty wielka pani po studiach niewiadomojakich swoich uczysz, żeby pogardzać takimi jak ja?
          obstawiam pkt.2
        • agni71 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:17
          bergamotka77 napisała:

          > Po prostu śmieszy mnie gdy panie, które nie znalazły w sobie ambicji czy zdolno
          > ści aby skończyć jakieś porządne studia albo ich potomstwo wyśmiewaja ludzi z w
          > ykształceniem.

          Nikt nie wyśmiewa ludzi wykształconych, wyśmiewana jesteś tylko ty, personalnie smile

          To kompleks wielu ludzi jak widzę.

          Największe kompleksy przejawiasz ty. Że tez ludzie tak się podkładają smile

          I tak informatyka to prościzn
          > a- szkoda tylko że jej nie skończyłas! wink
          >
      • rhysmeyers22 [...] 14.05.16, 14:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • thank_you Re: Thank Ju 14.05.16, 16:53
          No widzisz? Uderz w stół... ;-D
          • rhysmeyers22 Re: Thank Ju 14.05.16, 17:11
            No ale co ,uderz w stół?mistrzynia ciętej riposty nie jestes tak czy siak,natomiast próbujesz teraz nieudolnie cos przekazać ,tzn jak mniemam ze nie pisałaś o mnie.rzuc wiec nickiem tej laski,której to corka jest tak piekna ze jest "w każdej agencji na świecie".pliz.czekam.
            I prosze cię ,naprawde mi ciebie szkoda,bo cos cię najwyraźniej uwiera w głowę,na szczęście nie jest to moj problem,raczej ludzi którzy musza znosić cię na codzień.szczerze im współczuje.
            • thank_you Re: Thank Ju 14.05.16, 17:33
              big_grin
              • rhysmeyers22 Re: Thank Ju 14.05.16, 17:41
                Masz strasznie ograniczony zasób emotikonek 😀😀😀😀😀niemniej rozumiem ze wzorem gimbazy,mimo ze masz ze trzy razy wiecej lat 😀😀😀najwygodniej jest ci komunikować sie w ten sposób.
                😊😀😂😂😘😘😘
    • default Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:00
      Maturę mam, oraz tzw. "studium policealne", nie wiem czy obecnie istnieje taki rodzaj szkół. Pracuję nieprzerwanie od 30 lat, w jednej branży, więc mam wiedzę i doświadczenie, większe, obszerniejsze i praktyczniejsze niż dałyby mi studia.
      Mąż nie ma nawet matury (skończył technikum, ale do matury nie podszedł). Całe życie prowadzi własną działalność, też jest wierny jednej branży (z niewielkimi wyjątkami).
      • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 15:39
        default napisała:

        > Maturę mam, oraz tzw. "studium policealne", nie wiem czy obecnie istnieje taki rodzaj szkół.

        smile Właśnie wczoraj widziałam w metrze reklamę policealnego studium przy Ogrodowej smile. Czyli tzw. onegdaj "Szkoły Żon".
        Teraz ma oczywiście inny profil, ale przy okazji przypomniało mi się, że były czasy, że trudniej było się tam dostać niż na wiele kierunków studiów - bo ta szkoła w 2 lata dawała konkretny i bardzo naówczas (zaraz po '89) pożądany zawód sekretarki-asystentki. A będąc asystentką w firmie zagranicznej można było naprawdę dobrze zarobić, o niebo lepiej niż po różnych studiach.
        Takie to były czasy smile
    • sayyida Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:14
      Bardzo bliska koleżanka i sąsiadka: technik, do rozwodu nie pracowała, potem sprzątała po ludziach, ktoś ją zarekomendował do hotelu, teraz ma własną firmę sprzątającą.
      Mąż drugiej bliskiej koleżanki: technik, po 4 roku politechniki rzucił studia, próbował bezskutecznie skończyć dwa inne kierunki, nie skończył, był za to dyrektorem w jednym z największych wówczas w PL telekomie, stresował się, zaczął pić, omal nie stracił rodziny, przestał pić, zmienił pracę na prawie że fizyczną i jest szczęśliwy, bo po fajrancie w końcu ma czas na dzieci, grzebanie przy aucie, pielenie ogródka i czytanie książek.

      Bliski przyjaciel: liceum dla wybitnych, studia, podyplomówka, doktorat, druga podyplomówka, trzecia podyplomówka, publikacje, ciągle "świetnie się zapowiada", ciągle sfrustrowany, niedoceniany i rodzina mu się sypie. A że poszedł w administrację, a nie biznes, to finansowo też raczej tak średnio, choć z pewnością jest wonskim i bardzo cenionym specjalistą.
    • lilly_about Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:01
      Przepraszam za głupie pytanie, ale kim jest k..... bergamotka????
      • morgen_stern Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:11
        Fąfelką rikiego tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:55
          Raczej przyjaciółką tris.
          • obrus_w_paski Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 22:18
            Co w sumie jest dziwne, bo i ile triss i rikiego czytam z masochizmu o tyle inteligencji nie mozna im odmówić. Bergamotka jest natomiast po prostu egzaltowanie głupia. Jesli faktycznie sie kiedykolwiek spotkali, to moze w ramach pomocy społecznej, dawali jęk rady jak przelecieć Hiszpana, zeby sie maz nie dowiedział lub cos podobnie intelektualnego, bo trudno mi wyobrazic sobie zeby średnio inteligentna osoba miała jakas normalna konwersacje z bergamotka.
            • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 00:34
              Dziwne zatem, że tak zapalczywie dyskutujecie z osobą tak ograniczoną jak ja, pokazując swoje porażające kompleksy. Nie sądziłam, ze poziom waszego stresu z powodu wykształcenia /jego braku jest tak wysoki wink Dobije was: umiem też grać na pianinie i znam francuski oraz łacine wink W życiu nie spotkałam tak pustych i zakompleksionych lasek jak niektóre forumki tutaj - na szczęście w gronie przyjaciół nie mam ludzi z tak niskim poczuciem własnej wartości. I zostawcie łaskawie triss i rikiego w spokoju bo to żenujące jak przy okazji ich w to wplatujecie. Hejtujcie dalej, jeśli macie tak powazny problem ze sobą, bo oto Polska właśnie, mnie naprawdę to kompletnie nie rusza smile Ale zostawcie ludzi postronnych w spokoju!
              • sasanka4321 Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 10:43
                <<I zostawcie łaskawie triss i rikiego w spokoju bo to żenujące jak przy okazji ich w to wplatujecie. Hejtujcie dalej, jeśli macie tak powazny problem ze sobą, bo oto Polska właśnie, mnie naprawdę to kompletnie nie rusza smile Ale zostawcie ludzi postronnych w spokoju!>>

                Bergamotko - wez sobie wyswietl jakis post Triss (lub rikiego), przeczytaj kilka razy. A potem wyswietl sobie jakikolwiek wlasny post. I sprobuj znalezc roznice miedzy soba a Triss na przyklad. Moze dasz rade! Triss jest wredna, ma paskudny charakter i ma mase wlasnych kompleksow. Natomiast NIE JEST glupia. Moze miec wyksztalcenie jakie jej sie podoba i wychwalac je pod niebiosa i nikt ale to nikt jej nie powie, ze jest bezmyslna idiotka i nikt nie bedzie wysmiewal jej wyksztalcenia i inteligencji. Jak myslisz, dlaczego Ciebie to akurat spotyka? wink . Poziom intelektualny kazdego, kto wyprodukowal chocby 20 postow, da sie okreslic bez zadnego problemu. Gdybys pisala tu, ze jestes piekna, przyjelibysmy to do wiadomosci. Jesli napiszesz ze masz bardzo bogatego meza - tez przyjmiemy. Wyksztalcenie jakies tam tez przyjmiemy - wystarczy wlozyc mase pracy i pieniedzy i szkole sie skonczy. Ale jesli napiszesz, ze jestes bardzo inteligentna i jestes w stanie zarobic chocby 20 zl ruszajac wlasna glowa, to nas najwyzej rozsmieszysz.
                • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 11:08
                  Moim zdaniem nie jest wredna (no, może w stosunku do 1-2 forumowiczek) ani nie ma paskudnego charakteru. Pisze po prostu o realu, a że ten real często nie jest taki jaki byśmy chcieli by był tak jest odbierana, ale to nie jej wina, że świat rządzi się takimi, a nie innymi zasadami. Ona tylko pisze o tych zasadach.
              • obrus_w_paski Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 12:48
                Ups, nie wiedziałam, ze lacina nalezy sie chwalić! Łacina jest akurat prosta jak drut, wystarczy sie wykuć na blachę deklinacji, nie wymaga zadnego wysilku, jedyne co to mozna zrobic troche szału tłumacząc etymologię jakiegos słowa, np z hiszp czy franc. Byłam zwolniona z matury z polskiego i angielskiego z racji olimpiad, wiec zeby sie nie nudzić w okresie matur zdałam ustna z łaciny, na szóstkę. A na zajeciach przed matura tłumaczyliśmy z nudów piosenki Krawczyka na łacinęwink
                Ale juz sie nie bede nad toba pastwić. Miłego dnia.
    • quelquechose Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:11
      Chciałam odpisać na temat, ale w kontekście sukcesów życiowych bergamotki moje całkiem zwyczajne życie i wykształcenie przejdzie niezauważone, więc sobie daruję smile
      • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:17
        haha, napisz dla reszty.
        ja bardzo lubie czytac o sukcesach innych, zwlaszcza w dziedzinach, ktore mnie sie wydaja zupelnie z kosmosu (moja dziedzina sie pewnie innym taka wydaje, haha).
        • quelquechose Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 15:02
          No ja właśnie mam średnie wykształcenie, choć trzy kierunki studiów podjęłam. smile Jeden (psychologię), to postudiowałam nawet przez 4,5 roku... - teraz jednak trochę żałuję, że nie dojechałam do końca, bo mogłabym na forum dyplomem zamachać wink Z zawodu jestem urzędnikiem (ktoś już mnie teraz znielubił, nie pamiętam, kto) - na szczeblu europejskim za to, więc w sumie mogło być gorzej. Przydają mi się moje inne niedokończone studia - informatyczne.
          • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 18:50
            ktoś już mnie teraz znielubił, nie pamiętam, kto - to ja. Powiedz mi tylko czy kończyłaś tę samą szkołę co mąż Marysi od Barei? Co to z zawodu jest dyrektorem? Urzędnik na szczeblu europejskim bez wykształcenia? Litości.
      • lilly_about Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:19
        Ja też tak teraz myśle, jak mogłam być taką idiotką, żeby nie skończyć dwóch kierunków.
    • ksionzka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:37
      Ja tu już za dużo z życia zdradziłam. Boję się zdemaskowania big_grin

      Powiem tak mam dwa zawody. Jeden jest taki, który zdobywa się w zawodówce. Ja go zdobyłam specjalnych szkołach, które mnożą sie jak grzyby po deszczu oferując w dwa lata zawód. A co! Poszłam bo chciałam mieć coś jeszcze. Wszystko byłoby ok ale praktyka to jakieś 20% programu. No i odstaje pod względem umiejętności od tych z zawodówki. ( osoby, po zawodówce miały z 80% praktyki i pracują w tym zawodzie, ja nie)
      Nadrabiam chęciami. big_grin I choć nie wszystko umiem, są rzeczy, które nieźle mi wychodzą i praktykuje hobbystycznie.

      Ja już czytałam na ematce te aluzje daleko idące w kontekście kto lepszy.

      Ja powiem tak, że czasem życie i okoliczności, źle nami kieruje. Nowe okoliczności potrafią nas zmienić dlatego nie należy patrzeć na WONSKO.

      Przypomina mi się historia pewnego pana. Pracował sobie w fabryce mebli na produkcji. Ktoś powiedziałby facet bez ambicji, biedny, mało rozumny bo przecież inaczej nie pracowałby na produkcji.
      Zdarzyło się, że urodziła mu sie córka chora. Lekarze nie wiedzieli co jej jest. Zdesperowany ojciec poszedł na studia medyczne. Na którymś roku zdiagnozował córce rzadki zespół. A potem został lekarzem.
      W odwrotnej sytuacji.
      Znajoma poszła do zawodówki. Potem poszła na studia plastyczne a potem otworzyła salon fryzjerski.
      I ogólnie sporo się słyszy takich przypadków.

      Tak wiec życie jest nieprzewidywalne a losy ludzkie tym bardziej.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:43
        Skąd ten strach. Czego się boisz? PPsychole w realu jest groźniejszy. Moja teoria jest taka, że nie wąskich specjalizacji. Co najwyżej brak predyspozycji do skutecznego rozszerzania wiedzy. A z takimi przypadkami spotykam się zbyt często.
        • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:54
          Co za bzdury.Od kieddy skutecznie rozszerzac wiedze mozna wylacznie na studiach.Jak chcialam sie nauczyc robic Torte z fondantem to nie Poszlam na cukiernika tylko poogladalam filmy na YT temu poswiecone.
    • ksionzka bergamotka77 13.05.16, 12:37
      Przeczytałam cały wątek o doszłam do wniosku, że w przypadku tej pani mamy do czynienia:
      a) z prowokacją i nieistniejącą kreacją
      b) z marnowaniem, marnowaniem i jeszcze raz marnowaniem.
      Nie można tak marnować rzekomego intelektu. Przykre to. Człowiek z takim intelektem i wykształceniem wstydziłby się pisać takie rzeczy i używać słownictwa i argumentów z rynsztoka.
      c) z chorobą psychiczną lub innym zaburzeniem, które generuje nieposkromione ilości gniewu, jadu, złośliwości i jak to w przypadku takich zaburzeń: czy wykształcony czy nie jedzie rynsztokiem.
    • po-trafie Bez studiow, da sie 13.05.16, 13:53
      Mature robilam juz w liceum akademickiem, bo pracowac w IT zaczelam w wieku 16 lat (tak tak, robiac strony WWW).
      Przewinelam sie przez agencje, w wieku 20 lat zaczelam pracowac w korpo dostarczajacej uslugi programistyczne dla bankow i domow maklerskich, po 3 latach wyjechalam za granice, gdzie kontynuuje prace do dzis. Po byciu starszym(?) programista i prowadzeniu szkolen przestalam aktywnie programowac i przeszlam do zarzadzania techniczna strona projektow, glownie zwiazanych z bezpieczenstwem i rozproszona autoryzacja uzytkownikow.

      Zarzadzam grupa 10-15 osob, z ktorych wiekszosc jest po studiach (choc nie wszyscy), wspopracuje na codzien z osobami majacymi doktoraty. Nie czuje sie gorsza, nie uwazam ze brak studiow stanowil dla mnie problem. Uwazam, ze w takich branzach jak IT mozna zrekompensowac edukacje duzym uporem, czasem zainwestowanym we wlasne zdobywanie wiedzy i pracowitoscia.
      • naturella Re: Bez studiow, da sie 13.05.16, 14:04
        Ja mam skończone studia, dwie specjalności, jakieś tam dodatkowe szkoły w międzyczasie. Mój mąż studia przerwał na którymś roku, nie skończył całości. Nie zarabiam najgorzej, ale mój mąż zazwyczaj dwa razy tyle co ja. Pracuje na kierowniczych stanowiskach, od managera wysokiego szczebla po dyrektora w dużych firmach. Gdy zmienia pracę, to firmy albo head-hunterzy dzwonią do niego; ja muszę wysyłać CV. smile
        • mildenhurst Re: Bez studiow, da sie 13.05.16, 14:13
          Właśnie dla takich jak Ty założyłam wątek :licytowanie się.poszedł w odstawkę.
        • helka.z.porcelany Re: Bez studiow, da sie 14.05.16, 14:50
          Ja tam musiałam skończyć studia i zaczac doktorat, bo nie byłam tak zdolna, jak mój mąż i niektórzy moi znajomi, zwłaszcza ci, co zamiast klasyki grali jazzwink. Oni grają po świecie, a ja piszę i piszę. Na pracę nie narzekam, ale prawda jest taka, żem teoretyk, bo mi talentu brakło. Tym co nie brakło, to im studia nie były potrzebne.

          Fakt, że lubię, to co robię, bo lepiej byc dobrym w teorii niz przeciętnym w praktyce.

          Wiec w temacie wątku. Muzyk klasyczny, to moze co innego, ale na boga nie wiem po co jazzowymu perkusiście tytuł magistrasmile.
    • wredna1zmija Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 23:17
      nie chce mi się czytać wątku ale powiem jedno: w obecnych czasach edukacja się zdezawuowała. Większość obecnych studiów nie ma wartości nawet dawnego technikum. O porządnym liceum nie wspomnę.
      • angeika89 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 23:20
        Podsumuję Ci cały wątek.
        Najlepsze wykształcenie ma Bergamotka, a te co go nie mają to "leniwe nieuki"...
        • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:26
          Ma, ma, ale wciąż nie możemy dowiedzieć się, jakie wink.
      • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 01:37
        Tak jasne zmija zawsze słyszę raki argument od ludzi którzy nie dostali się na sensowne studia lub ich dzieci nie dały rady tego zrobić. Potem sa narzekania i pocieszanie sie w stylu " a w sumie co dają te studia? " sorry nie mam w bliskim otoczeniu ludzi bez wykształcenia i nie spotkałam się aby ludzie po studiach nie mieli pewnej wiedzy ogolnej chyba ze skończyli Wyzsza Szkole Gotowania na Gazie. Uważam że wykształceniem akurat warto się chwalić i być z niego dumnym bo wymaga to pewnych umiejętności, ambicji i wytrwałości juz na etapie dostanie się na oblegane kierunki. Natomiast dla wielu osób brak wykształcenia to ogromny kompleks. Mogą mieć fury, skóry i komory ale brak "papierka" ich boli. Bo nie jest tak łatwo zdobyć ten "papierek".
        • aurinko Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 01:48
          Bergamotka, a dopuszczasz w ogole mysl, ze sa odoby ktorym rzeczywiscie studia nie sa do niczego potrzebne? Ze sa osoby, ktore spelniaja sie zawodowo, zarabiaja dobrze i ze bihdy im ten "papierek" nie byl potrzebny i wcale nif maja przez brak papierka kompleksow? Ja czasami odnisze wrazenie, ze to wlasnie te osoby, ktore za wszelka cene chca udowodnic jakie to wazne sa studia i ten "papierek" maja najwiecej kompleksow bo pracuja w innym zawodzie niz wyuczony, kierunek studiow okazal sie klapa, praca nie przynosi abi kasy ani satysfakcji ale fason trzeba trzymac bo przeciez ciezko sie przyznac, ze studia okazaly sie nieprzydatne.
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 02:10
            Tłumacze właśnie ze wszyscy których znam korzystają z wiedzy i swojego wykształcenia. Sorry ale co można ciekawego robić bez studiów? Większość dobrych i prestiżowych zawodów odpada. Podajcie konkretnie czym się zajmujecie bez studiów to ocenimy czy nie są potrzebne. A jeśli niepotrzebne to po co Marianna czy inne forumki studiują w dojrzałym wieku?
            • aurinko Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 02:16
              Co wg ciebie jest dobrym i prestizowym zawodem?
              Dla mnie dobry zawod to zawod, ktory jest zgodne z zainteresowaniami, ktory wykonuje sie z przyjemnoscia, ktory oprocz przyjemnosci i satysfakcji daje finansowe poczucie bezpieczeństwa. Prestizowych zawodow w mojej ocenie prawie nie ma.
              • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 02:29
                Jeśli nie wiesz co to jest dobry zawód to sorry. Nie sądzę aby kopanie rowów czy sprzątanie biur wykonywane było z radością i pasją. Każdy zawód jest potrzebny ale nie każdy jest prestiżowy.
                • aurinko Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 02:38
                  Nie odpowiedzialas mi na pytanie. Co wg ciebie hest dobrym i prestizowym zawodem?
                  Slowem nie wspomniałam o kopaniu rowow czy sprzataniu biur, skad akurat ci to przyszlo do glowy? Nie pisalam o zawodach potrzebnych, podalam swoja definicje dobrego zawodu. Ty sie wstydzisz napisac swoje zdanie?
                  • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:36
                    Dla mnie - prawnik, architekt, lekarz, właściciel średniego (lub większego) interesu, naukowiec, pracownik uczelni.
                    • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:41
                      Przy takim systemie kształcenia prawników, jaki mamy w Polsce obecnie i przy otwarciu dostępu do zawodów prawniczych ten kierunek kształcenia zdecydowanie traci na prestiżu wink.
            • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:14
              Wszelkie usługowe i zarazem kreatywne działalności gospodarcze - np. własna knajpa, własny salon fryzjerski, butik z ciekawymi ciuszkami. Jedną z tych rzeczy sama chętnie bym się zajęła, gdybym miała odpowiedni kapitał.
              Mogę też podać Ci trochę przykładów zajęć nudnych, mało rozwijających i nieciekawych wykonywanych przez ludzi wykształconych - np. praca w urzędzie, bardziej podrzędne stanowiska korporacyjne, stanowiska administracyjne, praca w salonie z telefonami (tak, menedżerowie zazwyczaj mają wyższe wykształcenie wink).
              Korzystanie z wiedzy, a korzystanie z wykształcenia to dwie sprawy, które nie zawsze się pokrywają.
              Żeby studiować i mieć tego pożytek, trzeba też wiedzieć, po co się studiuje i co się chce przez to osiągnąć.
              • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:34
                Własna knajpa rzadko kiedy, bardzo rzadko odnosi nawet nie spektakularny sukces, ale zwykły zysk. Mam znajomych w tej branży. Jeden się właśnie zamknął, drugi tyra świątki i piątki (pomaga mu ktoś z rodziny inaczej w ogóle by mu się to nie opłacało gdyby miał zatrudnić pracownika) i ma z tego jak są dobre wiatry z 2800 zł miesięcznie. W innych miesiącach mniej lub musi dokładać. Gdyby nie fakt, że wprowadził stypy i małe wesela pewnie już dawno po knajpie miałby stypę. Ogólnie mały biznes w Polsce to ryzykowny kawałek chleba. W Twoim zawodzie i podobnych jeszcze ujdzie, ale tam gdzie trzeba coś więcej wkładać niż własny język (towar, pracowników, powierzchnię handlową lub usługową) jest bardzo trudno.
                Najczęściej wygląda tak:

                m.aszdziennik.pl/f1c98c78601e43b1b036e5d690946b2b,1180,0,0,0.jpg

                Tak:

                www.fpiec.pl/uploads/media_items/porazka-5.900.792.s.jpg

                I tak:

                m.aszdziennik.pl/77a6865415bff18cfe0698726612c085,1180,0,0,0.jpg

                • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:40
                  Ale bergamotka pisze przecież, że bardziej niż zarobki liczy się dla niej wykształcenie i prestiż, więc proszę ja ciebie...
                  BTW, moja znajoma porzuciła prawo (pracowała w kancelarii w zespole radców) i zarobioną kasę zainwestowała w kurs w szkole Cordon Bleu i w knajpę, ma tę knajpę już ładnych parę lat, piecze i gotuje cudeńka (moja córka była u jej córki na urodzinach, ciasta i przekąski były obłędne). Powodzi jej się chyba dobrze, bo niedawno kupiła sobie dom w jednej z piękniejszych lokalizacji w moim mieście wink.
                  • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 13:08
                    "Rzuciła pracę w korporacji by inaczej się realizować. Teraz od dwóch lat szuka pracy" Zwykle jednak tak to się kończy sad Znajomej zazdroszczę, ale jest w mniejszości.
                    • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 17.05.16, 17:41
                      Ja też jej zazdroszczę wink.
                      Ale podejrzewam, że miała naprawdę spory kapitał na zainwestowanie w nowy biznes. Plus dobre rozeznanie na rynku.
                      Ja wiem, jak to się kończy przeważnie, bo pracując u kogoś miałabym zapewne mniej stresów, bardziej regularne i stabilne dochody, pewnie jakieś bonusy socjalne itp. Z drugiej strony - zerowe życie domowo-rodzinne (a za takowe uważam regularne wyprawianie dziecka i siebie o 7.30 i powrót ok. 17), więc coś za coś.
        • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 10:47
          bzdury. Przenosisz swoje kompleksy na innych skonczenie studiow nie jest jakims specjalnym wyczynem bez przesady a mowisz o tym jakbys conajmniej szczepionke na HIV odkryla.
    • obrus_w_paski Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 11:43
      Skończyłam studia na UW, niby prestiżowe, 14 osob na miejsce, ale co z tego skoro jestem rocznik +80? Kumpele ktore zostały na wydziale opowiadają ze teraz byle kogo przyjmują, zeby w ogole zamknąć rekrutacje. Od 3 roku jednocześnie kończyłam studia na uni w Hiszpanii, tez szału nie robiło.
      Dyplom do niczego mi sie nie przydał, jedyne co wyniosłam to b.dobra znajomość dwóch języków poza angielskim oraz papierek o ktory nikt nigdy mnie nie prosił, w żadnej pracy.
      Zaczynam powoli żałować ze nie poszłam do jakiejs odzieżowowki. Szycie oraz szydełkowanie po godzinach idzie mi coraz lepiej, dostaje pojedyncze płatne zlecenia od znajomych , mysle ze z odpowiednim wykształceniem mogłabym byc całkiem niezła. Niestety szkoła mody ktora mnie interesuje ma zajęcia w godzinach mojej pracy, wiec musze zostac przy popołudniowych kursach dla znudzonych pan domu
      • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 11:47
        Najwyraźniej zależy jakiej pracy się szuka. W pracach, jakie podejmowałam i tam gdzie aplikowałam dyplom (i to przeważnie z konkretnych kierunków) był warunkiem wstępnym podchodzenia do rekrutacji.
        • obrus_w_paski Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 12:03
          U mnie tez dyplom był warunkiem, ale nikt nie sprawdzał czy nie ściemniam w cv. Inna sprawa, ze ostatnia rekrutacja w jakiej brałam udział miała miejsce 7 lat temu. Wiem, ze teraz w mojej firmie przeprowadza sie tzw background checks i nowi sa juz sprawdzani dogłębnie, łącznie z poprzednimi pracami, stażami itp. Ja nie, rozmowy kwalifikacyjne miałam w językach ktore interesowały pracodawcę, a na ostatniej rozmowie kwalifikacyjnej miałam testy, ktory sprawdzały czy znam sie na tym co miałabym robic na stanowisku na ktore aplikowalam, reszty zakładano ze sie nauczę na kursac oferowanych przez fabrykę . I wsjo. Zreszta strasznie sie męczyłam na tych studiach, ogolnie naprawde uważam, ze sie do tego nie nadawałam, a najszczęśliwsza bym była robiąc cos zupełnie inneo podczas tych 5 lat
        • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 14:34
          Dlaczego chciałaby Pani pracować u nas?
          Tato, nie wygłupiaj się.
    • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 19:51
      Najśmieszniejsze jest to ze nigdzie nie napisałam ze chodziłam do Batorego. Znam stamtąd kilka osob, ale sama skończyłam inne, położone bardziej w centrum, również szacowne i z tradycjami smile Zresztą znam głównie osoby po dobrych warszawskich liceach, na SGH poznałam ludzi z całej Polski po równie doskonałych szkołach średnich - takie środowisko wiec wybaczcie ake nie podniecam się ze ktoś narobił sobie dzieci zamiast studiować a potem nadrabia straty albo wolał zostać fryzjerka a niedobrzy rodzice pchali do liceum. Nie mój cyrk, nie moje małpy smile
      • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 20:03
        Twój problem polega na tym, ze Tobie wykształcenie dało może (albo jedynie) dobry zawód. Ale nie dało Ci klasy, niestety. Tego nie masz, oj nie.
        A swoimi dwoma fakultetami nie masz się co ekscytować, znam mnóstwo osób, które kończyły dwa, na różnych uczelniach i zapewniam Cię, że trudniejsze niż na SGH i UW. I jakoś nie niosą sztandaru nad głową, trąbiąc o tym na prawo i lewo.
        Cóż, nie wystawiasz swojemu liceum dobrego świadectwa (nawet jeśli to nie Batory).
        • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 21:46
          Na szczęście nie wam to oceniać bo mnie nie znacie osobiście - nie znaczy ze w życiu się tak samo zachowuję i mowie ludziom prawdę bolesną prosto w oczy smile Ale serio zabawne jest milka to jak się podniecasz domiemanymi dyplomami i wieloma wydziałach znajomych big_grin Ja znam mnóstwo osób po studiach ale nikogo kto by tak wcześnie zdobył dyplomy dwóch najlepszych polskich uczelni i to w trybie dziennym. I jestem z tego dumna. Wolę to nic podniecanie się zrzuceniem 10 kg czy garderobą w danym rozmiarze. To raczej wy nie grzeszycie tu niektóre klasą bo chamstwo jak się z was wylało w tym neutralnym wątku o wykształceniu jest doprawdy zdumiewające. Kompleksy jak Himalaje! big_grin
          • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 21:51
            Ja się nie podniecam, mnie śmieszy Twoje zadęcie. Bo znam lepiej od Ciebie wykształconych ludzi, tylko nie tak napuszonych. Ty mi jesteś obojętna, nie znam Cię na szczęście.
          • mamameg Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 08:00
            Ja znam mnóstwo osób po studiach ale nikogo kto by tak wcześnie zdobył dyplomy dwóch najlepszych polskich uczelni i to w trybie dziennym.

            Równocześnie studiowałaś dwa kierunki dzienne?
          • obrus_w_paski Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 08:39
            Nie podniecasz sie zrzuceniem kg, o sama tych swoich nadmiarowych 10 nie mozes zrzucić od kilku lat. Byt określa świadomość.
            • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 09:23
              Nie od kilku lat obrus mało wnikliwie mnie śledzisz; ) to nie dramat zresztą - to co mam w głowie mi wystarczy. Wagę można zawsze zrzucić ale wiedzy i wykształcenia sobie nie uzupełnicie bezkosztowo wink
              • aurinko Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 09:46
                W życiu nie chciałabym uzupełniać wykształcenia do twojego poziomu, jakbym potem w taki sposób się miała zachowywać jak ty na forum. Od paru dni nie mogę wyjść z szoku, naprawdę, jak można uważać siebie za bardzo dobrze wykształconą, inteligentną osobę a jednocześnie w prawie każdym wpisie być tak bardzo nieprzyjemnym, niekulturalnym, niegrzecznym, wręcz chamskim niczym przykładowy "menel spod budki z piwem". Pominę manię wyższości i zero krytycyzmu w stosunku do swoich zachowań bo ujrzenie tego to już wyższa szkoła jazdy.
                Bergamotko, to niemożliwe, że to ty osobiście pisałaś wszystkie posty pod swoim nickiem w tym wątku. Nie wierzę, że to prawda. Ktoś musiał się pod ciebie podszyć.
          • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 12:15
            i jeszcze tak na zakonczenie .dziwi mnie ze kobieta 38 letnia tak rozkminia cos co osiagnela w wieku 23 lat czyli dobre 15 lat temu. Czyzby to byly Twoje jedyne osiagniecia nic juz wiecej sie nie wydarzylo zeby sie tak skupiac na tej jednej rzeczy. Zrozumialabym gdyby to sie wydarzylo wczoraj ale 15 lat temu. ...
            • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 13:03
              marianna72 napisała:

              > i jeszcze tak na zakonczenie .dziwi mnie ze kobieta 38 letnia tak rozkminia cos
              > co osiagnela w wieku 23 lat czyli dobre 15 lat temu.

              I na dodatek staje się gwiazdą wątku, który w zasadzie w ogóle jej przecież nie dotyczy big_grin
            • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 17.05.16, 17:37
              Coś w tym jest, pamiętam, że rozkminiałam moje sukcesy uniwersyteckie, m.in. obronę wcześniejszą o rok, tak gdzieś do paru miesięcy po... Później człowiek szedł do przodu. Gdyby teraz pytano mnie o osiągnięcia, umiejętności, coś, czym mogę chwalić się zawodowo - to te dyplomy sprzed kilkunastu lat byłyby raczej na szarym końcu...
          • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 17.05.16, 17:04
            > Ja znam mnóstwo osób po studiach ale nikogo kto by tak wcześnie zdobył dyplomy dwóch
            > najlepszych polskich uczelni i to w trybie dziennym.

            ale UW i SGH to NIE sa "dwie najlepsze" uczelnie polskie!
            owszem, UW jest co roku w czolowce, ale na przyklad w 2015 UJ byl przed UW...
            a SGH to w ogole 2 dziesiatka dopiero (12 miejsce w 2015).
            nie sadze, aby inaczej bylo te 10-15 lat temu, kiedy Ty studiowalas.
            znalazlam info, ze w 2000 roku, UJ byl pierwszy, a UW 33 punkty za nim...
            studiowalas na UJ?...
      • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 10:51
        ze ktoś narobił sobie dzieci zamiast studiować a potem nadrabia straty


        ale tu cie boli ,ze ktos mogl sobie pozwolic na trojke dzieci bez studiow a ty z dwoma fakultetami nie moglas. Przynajmniej ja, jak to okreslilas, moglam "nadrobic straty" bo pojsc na studia mozna w kazdym wieku dla ciebie jest juz za pozno . A tak dla uzupelnienia dwojke moich dzieci urodzilam po trzydziestce spokojnie wiec gdybym chciala zrobilabym studia i wczesniej ( gdybym tego wlasnie chicala)rozumiem jednak ,ze masz problem ze zrozumieniem wyborow innych jesli nie sa takie same jak twoje.
        Zdradze ci sekret ludzie sa rozni, inne rzeczy daja im satysfakcje innych rzeczy od zycia oczekuja..... ....warto by bylo ,w wieku 38 lat, nareszczcie to zrozumiecwink)) prozny trud jak mniemam .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka