wrocilam z miasta - po sklepach chodzilam i po ulicach. Skwar nieprzytomny 27 stopni i slonce na bezchmurnym niebie, co chwile mijalam babki - niezaleznie od wieku, w czarnych leginsach. Zalozonych do sukienek, tunik i tiszertow. Ani to ladnie, ani elegancko, ani wygodnie, bo sie pewnie wszystko parzy w takim czyms. Czemu kobiety to sobie robią? Brak pomyslu na letni stroj, czy kompleksy, ze golej nogi nie pokaza?
Przyzna sie ktoras do czarnych leginsow dzis?