pole_koniczyny
27.10.16, 21:59
Robicie coś wbrew panującej modzie, a może hołdujecie jakimś staroświeckim zasadom?
Wątek na luzie. Rozmawiałam o tym ostatnio w pracy i były ciekawe wnioski.
1. Zachowanie. Jestem dość staroświecka jeśli chodzi o zasady savoir-vivre. Mało równościowe wymagania w stosunku do mężczyzn też to obejmuje (choć nie w pracy). W którym momencie mężczyźni oduczyli się podawać kobiecie płaszcz? Moim zdaniem 30-latkowie już tego prawie w ogóle nie robią.
2. Ręczne notatki. Nadal sporo piszę ręcznie, czasem nawet szukam okazji, żeby napisać komuś kartkę, bardzo to lubię.
3. Uroczystości i święta. Nie żebym tęskniła za przygotowywaniem Wigilii na dwadzieścia osób i zamęczaniem tym siebie i wszystkich dookoła, ale lubię jakoś podkreślić specjalną okazję - strojem, inną zastawą niż na co dzień itp. Nie potrafiłabym z tego zrezygnować na rzecz świąt spędzonych w piżamie i przy kominku (chociaż taki klimat też lubię i rozumiem dlaczego jest dla tylu osób kuszący).